Dodaj do ulubionych

komu sie udalo...

05.07.06, 11:26
...kupic dzialke? wink Sylkwa? Jackie? bo takie cos do mnie dzis przyszlo, moze poogladamy? wink

www.gratka.pl/r/a.php?650807&20060703
spedzilismy caly miesiac nad morzem, dzieciak wrocil ze zdrowa skora ale niestety, mam cisnienie na
sosny, bo od traw go sypie a ja mam katar sad
Obserwuj wątek
    • jackie_brown Re: komu sie udalo... 05.07.06, 13:36
      Mi się jeszcze nie udało. Na razie mam kupę spraw związanych ze ślubem i to
      załatwiam w pierszej kolejności. Od czasu do czasu coś oglądamy, ale albo
      baaaaardzo drogie, albo lokalizacja do d..., albo jedno i drugie razem!! Póki
      co oglądamy ze znajomymi, którzy też czegoś szukają i może na spółkę będzie
      taniej.
      • patyska Re: komu sie udalo... 05.07.06, 14:11
        my tez rozwazamy kupno na spolke ze znajomymi wink wolna chwilka pofatygujemy sie do agencji - niech
        nam cos znajda, bo my nie damy rady - caly dzien w robocie etc. powodzenia! wink
        • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 11.07.06, 11:46
          ja też wciąż szukam. niby coś mam na oku ale jakoś się chrzani sad. trzymajcie
          kciuki. najgorsze jest to, że ja mam ciśnienie na Józefów. smile)) Wszędzie jest
          dużo i tańsze!
          • patyska Re: komu sie udalo... 11.07.06, 11:53
            Sylkwa, zajrzyj na priv wink
          • jackie_brown Re: komu sie udalo... 11.07.06, 14:53
            Witaj w klubie. Ja też mam ciśnienie. Ostatnio oglądałam Świder i Otwock i tam
            jest po prostu wszystko zaniedbane i nieładne. A w Józefowie... super.
          • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 14.07.06, 09:10
            NO i schrzaniło się! i to nie jedna a dwie! ktoś kupił! może to ktoś z was?
            heheheh, czarny humor mnie dopada dzisiaj...
    • 111majka Re: komu sie udalo... 14.07.06, 09:29
      Czy szukacie w necie?

      Są różne oferty
      ta jest nieduża po 160zł (nie wiem, czy to nasz Jozefow)
      www.emieszkania.com.pl/adeta.php?aid=11643
      tu możliwość zabudowy bliźniaczej
      dom.money.pl/otwock;kierunek,mazowieckie,opis,sprzedaz,dzialek,371578.html
      tu niedrogo
      www.rnw.pl/index6.php?typ=8&id_oferty=271
      • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 14.07.06, 13:57
        Nie wiem jak inni, ale ja przede wszystkim w necie szukam... Dzięki
        majeczko smile))
        • marius68 Re: komu sie udalo... 14.07.06, 20:48
          sylkwa1 napisała:

          > Nie wiem jak inni, ale ja przede wszystkim w necie szukam... Dzięki
          > majeczko smile))

          A ja znalazłem swoją działkę jeżdżąc ulicami Józefowa.
          Na wielu nieruchomościach jest informacja o sprzedaży.
          Często są to oferty, których nie ma w żadnej agencji.
          Tak było z naszą działką, ktorą szukaliśmy... jeden dzień.
          Pozdrawiam
          Mariusz
          • morkub Re: komu sie udalo... 14.07.06, 23:19
            Szczęściarze wink Pogratulować i pozazdrościć - no i oczywiście naśladować ten
            sposób. My tak znaleźliśmy mieszkanie wink
            • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 17.07.06, 11:07
              Wszystkie sposoby są dobre. My próbowaliśmy i tak. Zjeździliśmy w ten sposób
              prawie cały Józefów. Pytaliśmy nawet sąsiadów i w urzędzie miasta jak nam się
              jakieś miejsce podobało. Niestety. Nic z tego. Widocznie nie mamy farta jak
              mariusz i morkub...
              • marius68 Re: komu sie udalo... 17.07.06, 11:27
                A w jakiej części Józefowa szukasz? i jakiej wielkości działkę?
                • doomi Re: komu sie udalo... 17.07.06, 11:39
                  A co marius? chcesz odsprzedać kawałek ze swoich hektarów? ;D
                  Jakby co, to ja chętna jestem i to bardzo, bo lokalizacja i działeczka
                  super smile))
                  • marius68 Re: komu sie udalo... 17.07.06, 12:00
                    doomi napisała:

                    > A co marius? chcesz odsprzedać kawałek ze swoich hektarów? ;D
                    > Jakby co, to ja chętna jestem i to bardzo, bo lokalizacja i działeczka
                    > super smile))

                    Wiem o kilku działkach do kupienia
                    Piaskowa między Graniczną a Kopernika - 2 działki
                    Sienkiewicza pierwsza od strony Granicznej
                    Sienkiewicza między Kopernika a Polną
                    Samorządowa róg Granicznej

                    To tylko kilka działek, które zlokalizowalem na spacerach po okolicy.
                    Nie, swoje hektary zamierzam spłacać jeszcze 28 lat, ale nie oddam nawet m2.
                    A tak a propos, skąd wiesz gdzie mieszkam?
                    pozdrawiam
                    Mariusz
                    • doomi Re: komu sie udalo... 17.07.06, 12:16
                      No wiesz, admin musi wiedzieć wszystko ;D

                      A w Waszym uroczym domu to byłam częstym gościem mając lat niewiele co prawda,
                      ale jednak ;D

                      napisz coś więcej o działeczkach na piaskowej... skąd info że chce je ktoś
                      sprzedać? jakieś namiary masz może na sprzedającego? właśnie ta część józka
                      którą wymieniłeś najbardziej mnie interesuje. Tylko niestety należy do grupy
                      tych najdroższych działeczek sad
                      • marius68 Re: komu sie udalo... 17.07.06, 12:36
                        doomi napisała:
                        > napisz coś więcej o działeczkach na piaskowej... skąd info że chce je ktoś
                        > sprzedać? jakieś namiary masz może na sprzedającego? właśnie ta część józka
                        > którą wymieniłeś najbardziej mnie interesuje. Tylko niestety należy do grupy
                        > tych najdroższych działeczek sad

                        Stoją puste dzialki, ogrodzenie z przed 40 lat, pytasz się sąsiadów, dostajesz tel do właściciela
                        nieruchomości, dzwonisz, i ... niestety te ceny.
                        Ale i tak taniej niż przez agencje nieruchomości.
                        Mariusz
                • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 21.07.06, 12:07
                  Gdzie się da, z wyjątkim Błot i innych okolic Nadwiślanki. I żeby nie było
                  bardzo daleko do cywilzacji, bo dzieci małe, do szkoły, do lekarza, ...
    • patyska ratunku! ;) 21.07.06, 11:21
      wiecie, ile teraz kosztuje metr jozefowskiej ziemi? 300 zlotych! agentka, ktora szuka nam dzialki mowi,
      zeby sie zastanowic, czy nie kupic dzialki w Wilanowie, bedzie niewiele drozej, a prestiz zupelnie inny wink
      troche sie jej musialam natlumaczyc, ze nam nie chodzi o prestiz, tylko o Jozefow wink
      • malinela Re: ratunku! ;) 21.07.06, 11:45
        Jej też zapewne nie chodziło o "ten" Wilanów, tylko Wilanów za polem golfowym,
        czyli w polu.

        Ceny w Józefowie rosną, natomiast w Wilanowie spadają, lub nie zmieniają się w
        takim tempie jak dawniej, ze względu na autostradę i cudowne blokowisko zwane
        Miasteczkiem Wilanów.

        Natomiast, dojazd bez porównania lepszy niż z Józefowa.
        ps
        patyska, wszelki duch..!!
      • marius68 Re: ratunku! ;) 21.07.06, 11:46
        A pomyśleć, że niecałe 2 lata temu kupiłem działkę po 138 zł/m2
        I nikt jej wcześniej przez 1,5 roku nie kupił pomimo dużego ogłoszenia umieszczonego na posesji.
        Mariusz
        • sylkwa1 Re: ratunku! ;) 21.07.06, 12:05
          Oj, co tu napisać... TO STRASZNE!!! wink Dlaczego ja się ocknęłam tak późno?! sad
        • malinela Re: ratunku! ;) 21.07.06, 12:05
          marius68 napisał:

          > A pomyśleć, że niecałe 2 lata temu kupiłem działkę po 138 zł/m2

          I to jednego dnia! Nie osłabiaj, i tak juz osłabionej patyski.
          • marius68 Re: ratunku! ;) 21.07.06, 12:26
            malinela napisała:
            > I to jednego dnia! Nie osłabiaj, i tak juz osłabionej patyski.
            >
            Przy tak dynamicznie zmieniających się cenach za ich zmianami podążają tylko agencje nieruchomośći.
            Nie twierdzę że właściciele nie sprawdzają jak zmieniąją się średnie ceny w Józefowie tylko robią to
            znacznie rzadziej.
            Co prawda w Józefowie działki szukałem jeden dzień, ale wcześniej szukaliśmy działki w Falenicy
            ponad 7 miesięcy. Znaleźliśmy dużo działek, ktore można bylo kupić taniej niż przez agencje. Nie
            kupiliśmy bo były za małe.
            Tak więc nadal uważam, że lepiej wsiąść na rower i rozejżeć się po okolicy rozpytując sąsiadów.
            Przez agencje nieruchomości można znaleźć ładne działki ale często będą to bardzo drogie oferty.
            Agencja zarabia ustalony procent od kwoty sprzedaży i zawsze będzie namawiąć sprzedających do
            zawyżania cen. A po pól roku jak ceny i tak pójdą do góry to powiedzą, a nie mówiliśmy ta działka była
            warta tej ceny.
            Jeżeli szukacie okazji, a to sugeruje wątek (komu się udało) to tylko przez szukanie samemu się to
            może udać.
            Zyczę powodznia w łowach.
            Mariusz
            • 111majka Re: ratunku! ;) 21.07.06, 13:25
              W głowie się nie mieści....
              My kupiliśmy działkę po 18$ 7 lat temu. I jeszcze wybrzydzalam, że to nie w Warszawie tylko w jakimś
              Józefowie. Ale mąż się uparł. Tym razem miał rację smile

              Ale w TR są ogloszenia o działkach po 220 (centrum, ta jest najdrozsza), 185, 180, 190, nawet 140,
              170 (duża, możliwy pozial). .
              Trochę pani agentka chyba przesadzila.
            • sylkwa1 Re: ratunku! ;) 21.07.06, 13:58
              dzięki Mariusz! Ale już trochę tak próbowaliśmy i sąsiedzi albo nie wiedzą,
              albo nie chcą mówić kto jest właścicielem sad. Chyba jednak masz rację i trzeba
              wytrwale miejsce po miejscu "obchodzić i obwąchać". No cóż! Pozostaje mi..
              wsiąść na rower i uzbroić się w cierpliwość i uśmiechy smile
              Jak zobaczycie uśmiechającą się, zaczepiającą ludzi kobietę na rowerze - to
              ja! smile
              • doomi Re: ratunku! ;) 21.07.06, 14:00
                No chyba, że to jednak ja ;D
                • sylkwa1 Re: ratunku! ;) 21.07.06, 14:08
                  to może podzielimy rewiry? big_grinDD
                  • patyska rewiry :DDD 24.07.06, 09:20
                    to ja biore rewir wawerska/graniczna/jachowicza/werbeny bo jako dziad i bieda piszczaca napalilam sie
                    na najdrozszy wink))
                    a wracajac do cen - malz moj zakupil byl jakas gazetke o kredytach, nieruchomosciach etc. i tam stoi jako
                    wol, ze dzialki w jozku od 200 do 380. wiec rzeczywiscie agentka przesadzila wink
                    oj Marius, tylek mnie w najblizszy weekend od rowerka bedzie bolal wink
                    • sylkwa1 Re: rewiry :DDD 24.07.06, 13:53
                      A ja obiecywałam, że będę jeździć i się uśmiechać i nic z tego nie wyszło sad
                      Narazie smile)
              • drnorbk Re: ratunku! ;) 21.07.06, 14:02
                He, he, he, he - dobrze, ze uprzedzilas - bo jakbym tak bez uprzedzenia
                zabaczyl babke na rowerze, ciegiem smiejacaca sie do ludzi w dzisiejszych
                trudnych czasach, tak bez powodu - to od razu po karetke i gustowny kaftanik
                bym dzwonil wink))))
                • doomi Re: ratunku! ;) 21.07.06, 14:07
                  A nie lepiej terapię w prywatnym gabinecie na własnej kozetce zaproponować
                  takiej uśmiechniętej od ucha do ucha kobietce? ;DDD
                  • sylkwa1 Re: ratunku! ;) 21.07.06, 14:09
                    o! to, to! wink
                    • 111majka Re: ratunku! ;) 21.07.06, 14:48
                      Sylkwa znowu chce....
                      • drnorbk Re: ratunku! ;) 24.07.06, 14:07
                        Sylkwa znowu chcesz? To przyjezdzaj - zony nie ma... wink)))))
                        • sylkwa1 Re: ratunku! ;) 24.07.06, 14:22
                          smile))))
                          uważaj bo dam się skusic i co będzie? wink
                    • drnorbk Re: ratunku! ;) 24.07.06, 14:06
                      No nie ma sprawy sylkwa - tylko napiszesz mi przed terapia oswiadczenie, ze nie
                      wnosisz ani Ty ani Twoj maz zadnych pretensji co do przebiegu kuracji wink))))
              • malinela Re: ratunku! ;) 21.07.06, 15:07
                sylkwa1 napisała:

                > dzięki Mariusz! Ale już trochę tak próbowaliśmy i sąsiedzi albo nie wiedzą,
                > albo nie chcą mówić kto jest właścicielem sad

                O tak, w tym przypadku trzeba mieć szczęście. Ja też, w ten sposób poszukiwałam
                działki (jak również w każdy inny) i niestety bez powodzenia, dokładnie z tych
                samych powodów, jakie podałaś wyżej. Pomijam działki z ogłoszeniem.

                Co więcej, w ten sposób chciałam dotrzeć do 2 działek na Piaskowej i niestety
                nie udało się. Jedyne, co się dowiedziałam, to to, że nie jestem pierwszą
                osobą, która pyta. A tu, kilka miesięcy później Mariusz (w żywe oczy) że na
                takiej np. Piaskowej to owszem, nawet 2 działki znalazł.

                Cóż, kto nie ma szczęścia w hazardzie ma szczęście w kupowaniu działek*

                * by malinela
                • marius68 Re: ratunku! ;) 21.07.06, 17:22
                  Spróbuję odnaleźć namiary na właścicieli tych działek na Piaskowej.
                  Mariusz
    • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 11.11.06, 20:33
      mnie! jestem dumną i załamaną właścicielką działki z połówką bliźniaka, którą
      zakupiłam na swoją zgubę.
      Czas leczy rany...
      Wszystko będzie dobrze, wszystko będzie dobrze...
      O, o, juz mi oko lata
      Trzymam kciuki za resztę. Czy nikt od marca (wtedy zaczęłam szukać powiedziona
      przez patyskę w kierunku "domu" zamiast "mieszkania") nic nie kupił???!!!
      Czy boicie się pochwalić, a tylko narzekać umiemy wspólnie?
      • 111majka Re: komu sie udalo... 11.11.06, 21:12
        Gratulacje !!! Czy już tu mieszkasz?
        W jakiej okolicy stoi TWÓJ WŁASNY JÓZEFOWSKI bliźniak?

        Oj, miło się tu przeprowadzić.... smile
        A rzeczywiście - jak tam reszta poszukiwaczek?
        • jackie_brown Udało się 12.11.06, 18:21
          Mi się udalo i jestem (wraz z nowo poślubionym małżonkiem) właścicielem działki
          w Józefowie. Z budową wystartujemy gdzieź za 1,5 roku - musimy się odkuc po
          wydaniu fury pieniędzy na grunt.
          • cieplykabanos Re: Udało się 12.11.06, 19:41
            a w jakiej cenie sa teraz dzialki. slyszalem ze ceny horrendalne a i sama
            mozliwosc ich nabycia nikla. prawda to czy falsz?
            • jackie_brown Re: Udało się 26.11.06, 18:07
              A więc trzeba sporo chodzic i oglądac i po 3-4 miesiącach intensywnego
              oglądania i sprawdzania można kupic coś fajnego. Dobra rada: nie ufac nikomu!!
          • jackie_brown Re: Udało się 26.11.06, 18:06
            *gdzieś
        • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 13.11.06, 03:00
          111majka napisała:

          > Oj, miło się tu przeprowadzić.... smile
          majka! ja się tu nie przeprowadzam!!! tylko przenoszę parę ulic dalej. z bloku
          w wymarzone (prawie, bo mogłoby być trochę bliżej) okolice zalesione.
        • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 13.11.06, 03:03
          z rozpędu zapomniałam odpowiedzieć na pyt. okolice są ... hm... dębinkowo-
          nadwiślańskie - tak bym to ujęła. czyli druga strona torów, prawda? smile
          • 111majka Re: komu sie udalo... 13.11.06, 09:56
            Sylkwa, to jest pierwsza strona torów. Pierwsza, czyli ta z UM, MOKiem.
            Druga jest moja. Ale Twoja w stosunku do mojej też druga. I wszystko jasne smile

            A ceny - czytalam na forum, że agencje oferują od sporo ponad 300zl za metr. Natomiast w TR są
            oferty po 280, 230zł.
    • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 26.11.06, 12:06
      A ja jestem coraz bardziej załamana, a coraz mniej dumna. Okazuje się, że
      kupiłam dom od ... hm jak by to ująć kulturalnie... no więc budowali to albo
      skrajni idioci albo łobuzy bez krzty wiedzy na temat budownictwa. Wszystko w
      tym domu jest żle i właściwie nadaje się do zburzenia i postawienia na nowo!!! :
      (((
      • 111majka Re: komu sie udalo... 26.11.06, 16:33
        Współczuję...
        Niestety większość błędów wychodzi dopiero w trakcie użytkowania domu. Warto ostateczną decyzję
        podejmowac po dokłądnym obejrzeniu tego domu przez jakiegoś znajomego budowlańca. Czasem coś
        uda się wykryć.
        Chociaż my ostatnio kupowaliśmy samochod z bardzo dobrym znajomym świetnym mechanikiem
        samochodowym. I już wiem, że tylko teoretycznie można w ten sposób się ustrzec od kupienia
        straszliwego gniota...
        • monono Re: komu sie udalo... 26.11.06, 21:33
          Oczywiście masz rację. Ale przy tym szaleństwie, które ogarnęło Józek (i kilku
          działkach, które "sprzątnięto" nam sprzed nosa) nie było czasu na szukanie
          jakiegoś fachowca. W rodzinie niestety nie mamy. Dopiero teraz jak przychodzą
          kolejne ekipy, łapią się za głowy.. a my rwiemy włosy z przerażenia i
          wściekłości. Nie jestem pewna czy ten Pan nie sprzedaje kolejnego bliźniaka w
          Józefowie, bo układ domu bardzo podobny...
          • morkub Re: komu sie udalo... 26.11.06, 22:04
            yyy?? sylkwa=monono????
            • nesca1 Re: komu sie udalo... 26.11.06, 22:55
              Też tak pomyślałam. A może to drugie ja.
              • 111majka Re: komu sie udalo... 26.11.06, 22:55
                A może jakieś trzecie?
                smile
                • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 01.12.06, 15:36
                  wink))
                  Oj tam, co wy tacy drobiazgowi? akurat koleżanka była zalogowana...
                  • sylkwa1 Re: komu sie udalo... 01.12.06, 15:37
                    ale głupia jestem! trzeba było napisać,ze drugie! Podwójna osobowość jest może
                    ekscytująca?! hm... big_grinDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka