doomi 04.09.07, 10:03 jakie, kiedy i za ile? Poważnie pytam. W czerwcu jeszcze nic nie umieli powiedzieć, a wczoraj na rozpoczęcie wysłałam małża to i mam za swoje. To znaczy nie mam... wiedzy elementarnej Ktoś coś wie? syr5 to pytanie głównie do Ciebie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
xymena Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:15 Moja wiedza jest taka: kamizelka (zapłaciliśmy w czerwcu, odebraliśmy w ostatni piątek, nie wiem, czy są gdzieś w ciągłej sprzedaży) + biała bluzka/T-shirt, z długim lub z krótkim rękawem, bez wzorków. No i spódnica/spodnie dowolne, oczywiście. Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:23 O jak miło jeszcze jeden gimnazjalny rodzic się ujawnił. Ja zaliczyłam mega wtopę bo kamizelkę opłaciłam, ale nie odebrałam i jeszcze dziecko opieprzyłam wczoraj bo się pytało "o kamizelkę". Nie wiem dlaczego myślałam, że dostaną dopiero a tak był jednym z niewielu bez. Ale wstyd, a tak się tutaj wymądrzam na każdy temat he he. Ale to oni mają teraz w tych kamizelkach codziennie chodzić? rany julek... no o białym T-shircie to wiem. Ale to niby ma być strój przejściowy. Dla mnie każdy dzień = nowa koszulka. Zwariuję po prostu. A nie chciałabym się ładować w białokoszulkowe koszty jak za chwilkę każą nam płacić na coś inszego. Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:27 moja latorosl sama byla na rozpoczeciu. Kamizelki maja to fakt, teraz maja chodzic w bialych koszulkach (jesli sa z jakimis emblematami to na koszulce na byc kamizelka), a podobno z czasem beda jakies błękitne z logo szkoly. Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:32 Ja mam chłopaka i do tego buntownika, który ciągle kombinuje jakby tu się od tych mundurków wymigać. Wczoraj wertował przepisy, w sensie co mu grozi jak nie będzie nosił. Charakterny jest i boję się, że sobie na początku nagrabi A swoją drogą ma ze cztery białe koszulki i ze dwie koszule, ale wszystko z krótkim rękawem. Nawet jak założy kamizelkę którą dzisiaj ma odebrać to w taką pogodę jak dzisiejsza zamarznie. I jak ja mam go przekonywać do bzdurnych przepisów skoro sama widzę, że to bez sensu... Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:36 mysle, ze spokojnie mozesz mu dac dowolna bluze. Koszulka jest? Jest. Nikt sie nie bedzie czepial, ze zaklada bluze czy sweter gdy jest zimno. Doomi - najwazniejsze nie dac sie zwiariowac Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:43 > Doomi - najwazniejsze nie dac sie zwiariowac Masz rację, to będzie moja mantra na najbliższe dni Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 12:01 a jak pierwsze wrazenia twojego buntownika? Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 12:08 Jest bardzo zadowolony, bo dostał się do jednej klasy z przyjacielem i jeszcze jednym kumplem z klasy. Ale i ciut przybity bo większość klasy to "jedynka", a jak twierdzi trzymają się na razie szkołami. Bardzo podoba mu się wychowawczyni i ogólnie sama szkoła. Jest w klasie "a". Za to bardzo zaskoczyła go informacja, że w zeszłym roku szkolnym aż 24 osoby nie dostały promocji do następnej klasy. Mnie zaś zaskoczyła informacja, że jutro ma 8 godzin lekcyjnych, czyli zakładając że ma na 8,30 lekcje skończy jakoś przed 16-ą. Masakra Ale jeszcze większa będzie, jak się dowie że pisałam o nim na forum Rozumiem, że Twoja córka nie chodziła do józkowej podstawówki... jak Ona odnajduje się w nowej społeczności? Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 12:14 pierwsze koty za ploty wypadly pomyslnie, mimo iz nikogo nie znala. Juz przed rozpoczeciem zawarla kilka znajomosci z dziewczynami z roznych klas. To, ze nikogo nie znala ma swoje plusy i minusy, przynajmniej bylo jej wszystko jedno do ktorej klasy i z kim trafi :- ) Odpowiedz Link
surmia Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 13:18 Teraz jak Giertych został ustrzelony, daję tym nieszczęsnym bida-kostiumom - czytaj: mundurkom, najwyżej pół roku. Sądzę, że cała afera rozejdzie się po kościach. Przebrania szkolne po prostu wyginą samoistnie. Jak dinozaury. Tylko żal i wstyd pozostanie... Odpowiedz Link
czempis Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 08:28 W Sejmie zgloszono wniosek o zniesienie obowiazku mundurkowego.Moze zostanie rozpatrzony na obecnym posiedzeniu? Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 08:55 Ale by było... i potem zbiorowe pozwy do eksia Giertycha o zwrot kasy jaką rodzice wyrzucili w błoto. Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:31 moj optymizm okazal sie na wyrost, ponoc wczoraj jeden z chlopcow dostal niezla bure za bluze Chyba jakies cialo pedagogiczne mialo zly dzien... Odpowiedz Link
michalin.pl Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 18:41 doomi napisała: > Ja mam chłopaka i do tego buntownika, który ciągle kombinuje jakby > tu się od tych mundurków wymigać. Wczoraj wertował przepisy, w > sensie co mu grozi jak nie będzie nosił. Charakterny jest i boję > się, że sobie na początku nagrabi Doomi. Pozdrow Mateusza ode mnie. -- michalin.pl Odpowiedz Link
guniasz Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 17:53 Witam, z tego co wiem, dzisiaj byly juz w szkole do odebrania błękitne koszule (w zależności od rocznika inny odcień niebieskiego), ktore razem z kamizelkami stanowić mają mundurek. Niestety nie pamiętam ile miały kosztować ale chyba około 35-40 zl za sztukę. Dla każdego młodego człowieka zamówione zostały po dwie. pozdrawiam Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 07:26 koszule byly tylko dla drugo i trzecioklasistow. Pierwszaki musza poczekac. Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 10:55 Nic tylko pochwalić naszych józkowych Dyrektorów szkół. W gimnazjum jest kamizelka, która była "od zawsze", jest w dodatku całkiem twarzowa. Koszula to też niegłupi pomysł, oczywiście w momencie kiedy mundurek nie będzie już obowiązkowy. Po prostu jest to ciuch, który się przyda w szafie każdego (również młodego) człowieka. Gorzej jeśli trzeba ją będzie nosić na co dzień, bo jak dla mnie problemem jest nie sama w sobie, ale raczej to do czego ją zakładać. Ale spoko, ufam surmii Co do dwójki, to wczoraj dostaliśmy T-shiry z krótkim i długim rękawem. Niebieskie i granatowe. Cena przyzwoita 15/17 zeta plus vat, a za tę kasę świetna gatunkowo (na pierwszy rzut oka, bo jeszcze nie prałam a to ważny test) bawełna, fajne haftowane logo (a nie jakieś naprasowywanki), więc jestem pod wrażeniem. Całkiem poważnie. W tym wypadku również dziecko może nosić oba ciuszki także pozaobowiązkowo. O ile mnie pamięć nie myli, w jedynce też macie jakieś koszulki (?). A tak mnie natchnęło na te pochwały po rozmowie z koleżanką, która za szkolny mundurek dziecka zapłaciła ponad 120 zł (niepraktyczny i podobno dość koszmarkowaty zestaw). Odpowiedz Link
do73 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:05 Z mundurkami w jedynce była (i nadal jest) niezła jazda. W czerwcu składaliśmy zamówienie na odpowiedni rozmiar i liczbę mundurków (koszulka polo i bluza) uiszczając z góry opłatę - nie wiedząc, jak ten nieszczęsny mundurek będzie pasował na dziecko. Do odbioru miały być od 22 sierpnia. Niestety, nie dość, że było prawie tygodniowe opóźnienie, to jeszcze zostały zaniżone rozmiary koszulek - i tak odebrawszy koszulki na 140 cm musiałam je wymienić na 152 (mimo, że moje dziecko ma 135 cm wzrostu); bluza w rozmiarze 140 musiała zostać wymieniona na 134. Żeby jeszcze dodatkowo utrudnić rodzicom i dzieciom całą akcję, wymiany nie można było dokonać od razu w szkole, tylko należało się przespacerować na Polną. Żeby było jeszcze ciekawiej - koszulki w większych rozmiarach - powyżej 146 są już niedostępne i trzeba czekać na "doszycie". Odpowiedz Link
magdam110 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:11 W Józefowie w 1 jest biała koszulka polo i granatowa bluza.Tak jak i u was koszulka i bluza ma haftowane logo w tym samym kolorze co ubranie. Mieliśmy tylko problem z rozmiarami bo 158 było chyba na 146 ale podobno (jeszcze nie próbowałam) można wymienić. Moje dzieciaki, które przez cale wakacje buntowały się, że nie będą nosić mundurków bez protestu zakładają i nie wygladają źle. A ja nie muszę się zastanawiać co znowu im przyszykować, "mamo to nosiłam dwa dni temu". Odpowiedz Link
do73 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:19 Moja panna wyglądałaby dobrze, gdyby nie to, że rozmiar kołnierzyka w koszulce jest chyba rozmiaru 40. Dzisiaj dałam jej chustkę pod szyję, żeby jakoś wyglądała i nie było jej zimno, ale docelowo konieczna będzie poprawka krawiecka, bo inaczej się nie da. Ogromne zastrzeżenia mam też do bluzy - bo miała być z materiału w 100% bawełnianego - na spotkaniach Komitetu Rodzicielskiego pokazywane były próbki materiału, który był OK, natomiast to, z czego zostały uszyte bluzy, do prezentowanych próbek ma się nijak. Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:38 Cyrk się zacznie jak niektórzy będą prać w "zwykłym proszku" żarty żartami, ale szczególnie granatowe kolorki szybko będą wyglądać jak szare koszmarki. Szczególnie gdy jak pisze Do jakość jest średnia U nas rozmiarówka jest OK, jakość też jak najbardziej. Tylko ile ja takich T-shirtów muszę jeszcze zamówić? myślę że z 5 to dziecko mieć musi, ech. Odpowiedz Link
truski1 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 12:10 też słyszałam o cyrku z rozmiarami, no a cena za te dwie rzeczy to tak coś chyba 60 zł? Odpowiedz Link
do73 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 13:11 Z wyglądem bluz to może nie będzie tak źle, bo bawełna jest tam chyba tylko domieszką - będą więc trzymać formę i kolor, ale moje dziecię wczoraj już się pociło w tej bluzie niestety. Cena zestawu to 58 zł, dla tych zamówionych w czerwcu. Jak ktoś chce dokupić teraz, to może to zrobić TYLKO w sklepie na Polnej, a cena ma być niestety wyższa (bo sklep musi zapłacić podatek - takie było tłumaczenie p. Dyr.)- niestety cena nie została podana, więc trzeba sprawdzić samemu. Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 14:56 Mundurki jak się okazuje to pikuś, wczoraj na lekcji W-F chłopcy głosowali w jakim kolorze mają być T-shirty... najpierw na tapetę poszedł czarny, ale nauczyciel się nie zgodził, więc głosowali nad różowym he he. Tak dla kontrastu, czy jak? Ale nie przeszedł Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 15:04 o rany...a kapielowki na basen tez musza miec w tym samym kolorze??? Odpowiedz Link
doomi Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 15:20 wszystko jest możliwe Za to mam drugą listę podręczników (atlasy, zbiory zadań, ćwiczenia, podręczniki do języków) do kupienia. Czyli wysłanie młodego do pierwszej klasy gimnazjum kosztuje mnie tak pi razy drzwi jakieś 1500 zł! wrrrr Odpowiedz Link
pimpkowa Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 17:55 jeśli chodzi o te koszulki na wf, to już od dawna na początku roku uczniowie ustali ich kolor... Odpowiedz Link
syr5 Re: mundurki w gimnazjum 07.09.07, 07:11 ciekawe czemu niemoglismy otrzymac pelnej listy ksiazek od razu... cos moje dzieciecie przebakuje, ze byc moze nie dostana tych koszul i do konca roku w bieli beda. Odpowiedz Link
doomi ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:21 A do tego siedem pozycji kupowałam w pięciu!! księgarniach. W józkowej była jedna książka, druga w Falenicy, a reszta to już w Wawce się uzbierała. Otwock (może niesłusznie) odpuściłam sobie od razu. Kolejne 158 zł w portfelu mniej. Jeszcze tylko stówka na zestawy do dwóch języków, ubezpieczenie coś koło 40 zł, komitet rodzicielski 100 zł, no i te koszule 2x40. Jeśli w kamizelkach będą chodzić stale, to na pewno muszę dokupić jeszcze jedną, więc dorzućmy do tego 30 zeta. A nie mam jeszcze 2-3 zółtych T-shirtów (wczoraj wuefista zaznaczył, że codziennie ma być świeża koszulka), bo akurat co jak co ale żółtych to nie mamy , kilka par białych skarpet na W-F i ogłaszam bankructwo Wydatki u młodszej chwilowo przemilczę... I w ogóle rozczarowałam się naszą józkową księgarnią, bo u nas albo słyszę "właśnie zabrakło", albo "na pewno będzie jutro". I jak tu wspierać lokalny handelek? Odpowiedz Link
magdam110 Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:32 We wtorek kupowałam książki w księgarni w Otwocku na Wawerskiej ale w tej dalszej od ronda. Kupiłam wszystko co potrzebowałam, było też dużo młodzieży z gimnazjum i nie słyszałam, żeby nie było podręczników. Robię tam zakupy już od dawna ,bo tak jak piszesz Doomi w naszej Józkowej zawsze czegoś brakuje. Właściciel nawet w ciągu roku szkolnego przywozi na zamówienie podręczniki w ciągu dwóch dni. Odpowiedz Link
doomi Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:44 Podręczniki wszystkie kupiłam lokalnie bez problemu, ale wczoraj dostałam taką listę dodatkową: zbiór zadań do chemii (ale tegoroczne wydanie) - i tu dostałam od pani księgarki józkowej info, że tego w ogóle jeszcze nie wydali, a to nieprawda bo w Wawce dostałam. Zeszyt ćwiczeń do historii na mapach konturowych (program już mnie nawet nie szokuje, tylko deczko dziwi) i tym podobne. Zakupy wyglądały tak, że robiłam mmsa, wysyłałam dziecku do akceptacji i jak potwierdził to kupowałam. Bo jak były trzy zbiory, a dziecko dostało informację "ma być taki niebieski" to można trochę zgłupieć. Czy to tylko w tym roku tak wygląda, czy po prostu mam się przestawić myślowo i podstawówka to był pikuś? Odpowiedz Link
truski1 Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:44 Ale ja wam współczuję tego biegania i lżejszej kieszeni. To wszystko jeszcze przede mną. My mamy na razie komfort. Jeden rodzic, którego dziecię już nie chodzi do naszego przedszkola zobowiązał nam się przywieść wszystkie potrzebne książeczki, dla całego przedszkola. Nie dość że nie muszę sama latać, to jeszcze będzie taniej niż w księgarniach. Wielkie dzięki dla mężulka Do73. Odpowiedz Link
doomi Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:46 Całe trzy pierwsze lata w podstawówce tak robiliśmy. W czerwcu składka na książki i ktoś (najczęściej ja he he) jechał do hurtowni wszystko kupić. Super sprawa - potwierdzam. Odpowiedz Link
syr5 Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 09:19 a ja w kl 1-3 zamawialam bezposrednio u wydawcy (wystarczylo wyslac zamowienie faksem) i przywozili bezposrednio do szkoly. Co 10 komplet byl gratis, i gratis caly komplet ksiazek, kaset, plyt i dodatkow metodycznych dla nauczyciela. Odpowiedz Link
pimpkowa Re: mundurki w gimnazjum 07.09.07, 16:57 jeśli chodzi o tą drugą listę podręczników to w 100% się z wami zgodzę...pocieszenie jest tylko takie że w te wszystkie atlasy, większość zbiorów (bodajże np.chemia)jest na 3 lata, i w 2, 3kl. ten problem odpada. Jeśli chodzi o książki do języków, niech wasze dzieci popytają nauczycieli, niektorzy sprowadzają z hurtowni np. dla 2 klas...i ceny sa niższe niż w księgarni, dodatkowo odchodzi problem jeżdżenia i szukania (bo ta nasza józkowa to rzeczywiście nie jest zbyt dobrze zaopatrzona, polecam otwocką-ul. Wawerska, ktoś już o niej wspominał i falenicką-ul.Młoda) Odpowiedz Link
arkadia67 Re: mundurki w gimnazjum 10.09.07, 14:42 Minął pierwszy tydzień nauki w gimnazjum iiiiiii: 1. Dziecko chodzi w białej bluzeczce z krótkim rękawkiem, bo z długim jeszcze nie kupiłam 2. Na basenie ukradli ręcznik 3. Młody spóźnił się na lekcję, bo się pogubił. Przeprosił za spóźnienie a od nauczycielki usłyszał: "Idiotkę sobie ze mnie robisz" 4. Nie mam jeszcze w domu 5 czysto białych bluzek, więc jednego dnia założył białą koszulę, w której z przodu są szare nitki i jedna z nauczycielek poinformowała go, że nie wolno w takim stroju przychodzić do szkoły. 5. Wiecie jak wyglądają białe koszulki po paru praniach. Jedne żółkną inne szarzeją - o zgrozo - jeden z kolegów przyszedł do szkoły w takiej koszulce i usłyszał: "Koszulki mają być śnieżno białe a nie szare" I co wy na to!!!!! Ja na zebraniu 13.09.2007 nie zamierzam odpuścić tego tematu. Mówię stanowcze "NIE" białym koszulom z krótkim i długim rękawem. Chociaż dokupiłam 2 białe koszulki, nie dam głowy jak one będą wyglądały po 10 praniach. Odpowiedz Link
doomi Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:16 Drogie mamusie/tatusie Jak Wam się podobał początek wczorajszego zebrania sponsorowany przez literkę F? --- *F jak firma farmaceutyczna Odpowiedz Link
m975 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:24 może nie powinnam sie odzywać bo moje dziecię dopiero zaczyna podstawówkę, ale ja w kwestii sponosorowania przez firmy farmaceutyczne. Zgodnie z nowym prawem farmaceutycznym tego typu działalność jest niezgodna z prawem. No chyba że uciekli się do jakiegos cwanego fortelu reklamowego Odpowiedz Link
doomi Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:29 Chyba tak właśnie zrobili, bo zapowiedziano wykład ginekolog z przychodni (dr Waśniewskiej)... czekaliśmy zniecierpliwieni i zaciekawieni. Pani doktor przeczytała nam kawałek ulotki, a potem głos zabrała pani z firmy farmaceutycznej. Temat poruszony był bardzo ważny, ale prezentacja i sposób w jaki to zrobiono to porażka. Odpowiedz Link
syr5 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:58 miejsce i czas tez nie ten. Ponadto uważam, że jeśli już sie komuś zabiera czas i chce się go do czegoś przekonać, to trzeba się troszkę przygotować... Masz rację - porażka. A tekst jednego z rodzicow "hulaj dusza piekla nie ma" powalił mnie na kolana Odpowiedz Link
doomi Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 12:03 Może jeszcze bardziej powali Cię info, że taki światły jest... nasz radny! Odpowiedz Link
syr5 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 12:27 ups... a ja obstawialam, ze jest katecheta Odpowiedz Link
muffinek2 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 12:54 uświadamiano rodziców? nie młodzież? ekscytujące Odpowiedz Link
doomi Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 13:08 No nie do końca reklamowano nam zakup szczepionki przeciwko rakowi szyjki macicy. Najlepiej "pod choinkę" za jedynie 1500 zł. Na to się jeden tata oburzył, że to jest jawne przyzwolenie dla dzieci na podjęcie współżycia seksualnego. Tu nie wytrzymała przedstawicielka koncernu i sprawa się rypła. To znaczy oburzenie się zaczęło z powodu: - ceny - wypowiedzi rodzica - i tego że nie po to tu przyszliśmy Oczywiście w kuluarach każdy przyznawał że problem b. poważny, ale nie sposób przedstawienia, no i jak pisze syr to nie było miejsce i czas. W ten sposób z poważnego tematu zrobiły się żarciochy i śmiechy. Odpowiedz Link
misiek1414 Re: mundurki w gimnazjum 22.12.07, 11:38 Jedyna dobra decyzja byłego ministra Giertycha , to właśnie mundurki. Moda szkolna dochodziła już do absurdów , szczególnie u dziewcząt i szczególnie w gimnazjach... a tak będzie choć częściowy spokój z pokazami mody Odpowiedz Link
xymena Re: mundurki w gimnazjum 22.12.07, 12:57 Dla mnie - najgorsza decyzja Giertycha. Nie da się bezboleśnie i gładko wprowadzić tego typu nowej świeckiej tradycji, i to w biednym kraju! Białe koszulki polo moich synów (SP1) to w tej chwili pokurczone, kuse, poplamione szmaty. Plamy się nie spierają. Normalnie nigdy w życiu nie ubrałabym 10-latka na biało - no chyba ze do opery. Granatowe bluzy prują się na szwach. W gimnazjum koszulę dla córki szyto na miarę, bo jest niewymiarowa, no i miała niepotrzebny stres. A gimnazjalna kamizelka to również w tej chwili zmechacona szmatka. To przykłady z dwóch szkół, ale założę się, że cała Polska tak walczy z tymi pożal-się-Boże produktami krajowego przemysłu włókienniczego.Przy trójce dzieci chodzących do szkoły wydałam na mundurki ok. 400 zł (2 koszule i kamizelka w gimnazjum, 6 koszulek polo i 2 bluzy w SP, w tym jedną koszulkę oddałam mniejszemu dziecku, bo skurczyła się dwukrotnie po praniu). Całkiem niezła sumka jak na taki chłam i rodzinę wielodzietną, przyznajcie. Aha, normalnie kupuję im w lumpeksie czy na Allegro rzeczy używane, ale za to porządnych firm - noszą się 100 razy lepiej. To chyba każdy wie. Mają ich całą szafę – obecnie leżą sobie i się marnują. Idea umundurowanie uczniów jest mi całkowicie obca i mnie odrzuca. Gdyby moi chłopcy nie sprawiali w szkole kłopotów jakie niestety sprawiają, to odmówiłabym ich zakupienia i ubierania w nie dzieci. A tak, niestety - nie chcę ich dodatkowo naznaczyć. Czyli podsumowując - nie zgadzam się z Tobą, Miśku1414. No chyba że żartujesz Odpowiedz Link