Dodaj do ulubionych

mundurki w gimnazjum

04.09.07, 10:03
jakie, kiedy i za ile?

Poważnie pytam. W czerwcu jeszcze nic nie umieli powiedzieć, a
wczoraj na rozpoczęcie wysłałam małża to i mam za swoje. To znaczy
nie mam... wiedzy elementarnej wink

Ktoś coś wie?
syr5 to pytanie głównie do Ciebie tongue_out


Obserwuj wątek
    • xymena Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:15
      Moja wiedza jest taka: kamizelka (zapłaciliśmy w czerwcu, odebraliśmy w ostatni
      piątek, nie wiem, czy są gdzieś w ciągłej sprzedaży) + biała bluzka/T-shirt, z
      długim lub z krótkim rękawem, bez wzorków. No i spódnica/spodnie dowolne,
      oczywiście.
      • doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:23
        O jak miło smile jeszcze jeden gimnazjalny rodzic się ujawnił.
        Ja zaliczyłam mega wtopę bo kamizelkę opłaciłam, ale nie odebrałam i
        jeszcze dziecko opieprzyłam wczoraj bo się pytało "o kamizelkę". Nie
        wiem dlaczego myślałam, że dostaną dopiero a tak był jednym z
        niewielu bez. Ale wstyd, a tak się tutaj wymądrzam na każdy temat he
        he.
        Ale to oni mają teraz w tych kamizelkach codziennie chodzić? rany
        julek... no o białym T-shircie to wiem. Ale to niby ma być strój
        przejściowy. Dla mnie każdy dzień = nowa koszulka. Zwariuję po
        prostu. A nie chciałabym się ładować w białokoszulkowe koszty jak za
        chwilkę każą nam płacić na coś inszego.
        • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:27
          moja latorosl sama byla na rozpoczeciu. Kamizelki maja to fakt,
          teraz maja chodzic w bialych koszulkach (jesli sa z jakimis
          emblematami to na koszulce na byc kamizelka), a podobno z czasem
          beda jakies błękitne z logo szkoly.
          • doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:32
            Ja mam chłopaka i do tego buntownika, który ciągle kombinuje jakby
            tu się od tych mundurków wymigać. Wczoraj wertował przepisy, w
            sensie co mu grozi jak nie będzie nosił. Charakterny jest i boję
            się, że sobie na początku nagrabi sad

            A swoją drogą ma ze cztery białe koszulki i ze dwie koszule, ale
            wszystko z krótkim rękawem. Nawet jak założy kamizelkę którą dzisiaj
            ma odebrać to w taką pogodę jak dzisiejsza zamarznie.

            I jak ja mam go przekonywać do bzdurnych przepisów skoro sama widzę,
            że to bez sensu...
            • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:36
              mysle, ze spokojnie mozesz mu dac dowolna bluze. Koszulka jest?
              Jest. Nikt sie nie bedzie czepial, ze zaklada bluze czy sweter gdy
              jest zimno.
              Doomi - najwazniejsze nie dac sie zwiariowac smile
              • doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 11:43
                > Doomi - najwazniejsze nie dac sie zwiariowac smile


                Masz rację, to będzie moja mantra na najbliższe dni big_grin
                • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 12:01
                  a jak pierwsze wrazenia twojego buntownika?
                  • doomi Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 12:08
                    Jest bardzo zadowolony, bo dostał się do jednej klasy z przyjacielem
                    i jeszcze jednym kumplem z klasy. Ale i ciut przybity bo większość
                    klasy to "jedynka", a jak twierdzi trzymają się na razie szkołami.
                    Bardzo podoba mu się wychowawczyni i ogólnie sama szkoła. Jest w
                    klasie "a". Za to bardzo zaskoczyła go informacja, że w zeszłym roku
                    szkolnym aż 24 osoby nie dostały promocji do następnej klasy.
                    Mnie zaś zaskoczyła informacja, że jutro ma 8 godzin lekcyjnych,
                    czyli zakładając że ma na 8,30 lekcje skończy jakoś przed 16-ą.
                    Masakra sad

                    Ale jeszcze większa będzie, jak się dowie że pisałam o nim na
                    forum wink

                    Rozumiem, że Twoja córka nie chodziła do józkowej podstawówki... jak
                    Ona odnajduje się w nowej społeczności?
                    • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 12:14
                      pierwsze koty za ploty wypadly pomyslnie, mimo iz nikogo nie znala.
                      Juz przed rozpoczeciem zawarla kilka znajomosci z dziewczynami z
                      roznych klas. To, ze nikogo nie znala ma swoje plusy i minusy,
                      przynajmniej bylo jej wszystko jedno do ktorej klasy i z kim trafi :-
                      )
                      • surmia Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 13:18
                        Teraz jak Giertych został ustrzelony, daję tym nieszczęsnym bida-kostiumom -
                        czytaj: mundurkom, najwyżej pół roku. Sądzę, że cała afera rozejdzie się po
                        kościach. Przebrania szkolne po prostu wyginą samoistnie. Jak dinozaury.
                        Tylko żal i wstyd pozostanie...
                • czempis Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 08:28
                  W Sejmie zgloszono wniosek o zniesienie obowiazku mundurkowego.Moze zostanie
                  rozpatrzony na obecnym posiedzeniu?
                  • doomi Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 08:55
                    Ale by było... i potem zbiorowe pozwy do eksia Giertycha o zwrot
                    kasy jaką rodzice wyrzucili w błoto.
                • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:31
                  moj optymizm okazal sie na wyrost, ponoc wczoraj jeden z chlopcow
                  dostal niezla bure za bluze smile
                  Chyba jakies cialo pedagogiczne mialo zly dzien...
            • michalin.pl Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 18:41
              doomi napisała:

              > Ja mam chłopaka i do tego buntownika, który ciągle kombinuje jakby
              > tu się od tych mundurków wymigać. Wczoraj wertował przepisy, w
              > sensie co mu grozi jak nie będzie nosił. Charakterny jest i boję
              > się, że sobie na początku nagrabi sad
              smile
              Doomi. Pozdrow Mateusza ode mnie.
              --
              michalin.pl
              • doomi Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 08:54
                Pozdrowiłam.
                Dziękuję smile
    • guniasz Re: mundurki w gimnazjum 04.09.07, 17:53
      Witam,
      z tego co wiem, dzisiaj byly juz w szkole do odebrania błękitne
      koszule (w zależności od rocznika inny odcień niebieskiego), ktore
      razem z kamizelkami stanowić mają mundurek.
      Niestety nie pamiętam ile miały kosztować ale chyba około 35-40 zl
      za sztukę. Dla każdego młodego człowieka zamówione zostały po dwie.

      pozdrawiam
      • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 07:26
        koszule byly tylko dla drugo i trzecioklasistow. Pierwszaki musza
        poczekac.
        • doomi Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 10:55
          Nic tylko pochwalić naszych józkowych Dyrektorów szkół.
          W gimnazjum jest kamizelka, która była "od zawsze", jest w dodatku
          całkiem twarzowa. Koszula to też niegłupi pomysł, oczywiście w
          momencie kiedy mundurek nie będzie już obowiązkowy. Po prostu jest
          to ciuch, który się przyda w szafie każdego (również młodego)
          człowieka. Gorzej jeśli trzeba ją będzie nosić na co dzień, bo jak
          dla mnie problemem jest nie sama w sobie, ale raczej to do czego ją
          zakładać.
          Ale spoko, ufam surmii smile

          Co do dwójki, to wczoraj dostaliśmy T-shiry z krótkim i długim
          rękawem. Niebieskie i granatowe. Cena przyzwoita 15/17 zeta plus
          vat, a za tę kasę świetna gatunkowo (na pierwszy rzut oka, bo
          jeszcze nie prałam a to ważny test) bawełna, fajne haftowane logo (a
          nie jakieś naprasowywanki), więc jestem pod wrażeniem. Całkiem
          poważnie.
          W tym wypadku również dziecko może nosić oba ciuszki także
          pozaobowiązkowo.

          O ile mnie pamięć nie myli, w jedynce też macie jakieś koszulki (?).

          A tak mnie natchnęło na te pochwały po rozmowie z koleżanką, która
          za szkolny mundurek dziecka zapłaciła ponad 120 zł (niepraktyczny i
          podobno dość koszmarkowaty zestaw).
          • do73 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:05
            Z mundurkami w jedynce była (i nadal jest) niezła jazda. W czerwcu składaliśmy
            zamówienie na odpowiedni rozmiar i liczbę mundurków (koszulka polo i bluza)
            uiszczając z góry opłatę - nie wiedząc, jak ten nieszczęsny mundurek będzie
            pasował na dziecko. Do odbioru miały być od 22 sierpnia. Niestety, nie dość, że
            było prawie tygodniowe opóźnienie, to jeszcze zostały zaniżone rozmiary koszulek
            - i tak odebrawszy koszulki na 140 cm musiałam je wymienić na 152 (mimo, że moje
            dziecko ma 135 cm wzrostu); bluza w rozmiarze 140 musiała zostać wymieniona na
            134. Żeby jeszcze dodatkowo utrudnić rodzicom i dzieciom całą akcję, wymiany nie
            można było dokonać od razu w szkole, tylko należało się przespacerować na Polną.
            Żeby było jeszcze ciekawiej - koszulki w większych rozmiarach - powyżej 146 są
            już niedostępne i trzeba czekać na "doszycie". uncertain
          • magdam110 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:11
            W Józefowie w 1 jest biała koszulka polo i granatowa bluza.Tak jak i
            u was koszulka i bluza ma haftowane logo w tym samym kolorze co
            ubranie. Mieliśmy tylko problem z rozmiarami bo 158 było chyba na
            146 ale podobno (jeszcze nie próbowałam) można wymienić. Moje
            dzieciaki, które przez cale wakacje buntowały się, że nie będą nosić
            mundurków bez protestu zakładają i nie wygladają źle. A ja nie muszę
            się zastanawiać co znowu im przyszykować, "mamo to nosiłam dwa dni
            temu".
            • do73 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:19
              Moja panna wyglądałaby dobrze, gdyby nie to, że rozmiar kołnierzyka w koszulce
              jest chyba rozmiaru 40. Dzisiaj dałam jej chustkę pod szyję, żeby jakoś
              wyglądała i nie było jej zimno, ale docelowo konieczna będzie poprawka
              krawiecka, bo inaczej się nie da.

              Ogromne zastrzeżenia mam też do bluzy - bo miała być z materiału w 100%
              bawełnianego - na spotkaniach Komitetu Rodzicielskiego pokazywane były próbki
              materiału, który był OK, natomiast to, z czego zostały uszyte bluzy, do
              prezentowanych próbek ma się nijak.
              • doomi Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 11:38
                Cyrk się zacznie jak niektórzy będą prać w "zwykłym proszku" wink
                żarty żartami, ale szczególnie granatowe kolorki szybko będą
                wyglądać jak szare koszmarki. Szczególnie gdy jak pisze Do jakość
                jest średnia sad

                U nas rozmiarówka jest OK, jakość też jak najbardziej. Tylko ile ja
                takich T-shirtów muszę jeszcze zamówić? myślę że z 5 to dziecko mieć
                musi, ech.
                • truski1 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 12:10
                  też słyszałam o cyrku z rozmiarami, no a cena za te dwie rzeczy to
                  tak coś chyba 60 zł?
                • do73 Re: mundurki w gimnazjum 05.09.07, 13:11
                  Z wyglądem bluz to może nie będzie tak źle, bo bawełna jest tam chyba tylko
                  domieszką - będą więc trzymać formę i kolor, ale moje dziecię wczoraj już się
                  pociło w tej bluzie niestety.

                  Cena zestawu to 58 zł, dla tych zamówionych w czerwcu. Jak ktoś chce dokupić
                  teraz, to może to zrobić TYLKO w sklepie na Polnej, a cena ma być niestety
                  wyższa (bo sklep musi zapłacić podatek - takie było tłumaczenie p. Dyr.)-
                  niestety cena nie została podana, więc trzeba sprawdzić samemu.
                  • doomi Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 14:56
                    Mundurki jak się okazuje to pikuś, wczoraj na lekcji W-F chłopcy
                    głosowali w jakim kolorze mają być T-shirty... najpierw na tapetę
                    poszedł czarny, ale nauczyciel się nie zgodził, więc głosowali nad
                    różowym he he. Tak dla kontrastu, czy jak?


                    Ale nie przeszedł wink
                    • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 15:04
                      o rany...a kapielowki na basen tez musza miec w tym samym kolorze???
                      • doomi Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 15:20
                        wszystko jest możliwe wink

                        Za to mam drugą listę podręczników (atlasy, zbiory zadań, ćwiczenia,
                        podręczniki do języków) do kupienia. Czyli wysłanie młodego do
                        pierwszej klasy gimnazjum kosztuje mnie tak pi razy drzwi jakieś
                        1500 zł! wrrrr
                        • pimpkowa Re: mundurki w gimnazjum 06.09.07, 17:55
                          jeśli chodzi o te koszulki na wf, to już od dawna na początku roku
                          uczniowie ustali ich kolor...
                        • syr5 Re: mundurki w gimnazjum 07.09.07, 07:11
                          ciekawe czemu niemoglismy otrzymac pelnej listy ksiazek od razu...
                          cos moje dzieciecie przebakuje, ze byc moze nie dostana tych koszul
                          i do konca roku w bieli beda.
                          • doomi ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:21
                            A do tego siedem pozycji kupowałam w pięciu!! księgarniach. W
                            józkowej była jedna książka, druga w Falenicy, a reszta to już w
                            Wawce się uzbierała. Otwock (może niesłusznie) odpuściłam sobie od
                            razu. Kolejne 158 zł w portfelu mniej.
                            Jeszcze tylko stówka na zestawy do dwóch języków, ubezpieczenie coś
                            koło 40 zł, komitet rodzicielski 100 zł, no i te koszule 2x40. Jeśli
                            w kamizelkach będą chodzić stale, to na pewno muszę dokupić jeszcze
                            jedną, więc dorzućmy do tego 30 zeta. A nie mam jeszcze 2-3 zółtych
                            T-shirtów (wczoraj wuefista zaznaczył, że codziennie ma być świeża
                            koszulka), bo akurat co jak co ale żółtych to nie mamy sad, kilka par
                            białych skarpet na W-F i ogłaszam bankructwo sad

                            Wydatki u młodszej chwilowo przemilczę...

                            I w ogóle rozczarowałam się naszą józkową księgarnią, bo u nas albo
                            słyszę "właśnie zabrakło", albo "na pewno będzie jutro". I jak tu
                            wspierać lokalny handelek?
                            • magdam110 Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:32
                              We wtorek kupowałam książki w księgarni w Otwocku na Wawerskiej ale
                              w tej dalszej od ronda. Kupiłam wszystko co potrzebowałam, było też
                              dużo młodzieży z gimnazjum i nie słyszałam, żeby nie było
                              podręczników. Robię tam zakupy już od dawna ,bo tak jak piszesz
                              Doomi w naszej Józkowej zawsze czegoś brakuje. Właściciel nawet w
                              ciągu roku szkolnego przywozi na zamówienie podręczniki w ciągu
                              dwóch dni.
                              • doomi Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:44
                                Podręczniki wszystkie kupiłam lokalnie bez problemu, ale wczoraj
                                dostałam taką listę dodatkową: zbiór zadań do chemii (ale tegoroczne
                                wydanie) - i tu dostałam od pani księgarki wink józkowej info, że tego
                                w ogóle jeszcze nie wydali, a to nieprawda bo w Wawce dostałam.
                                Zeszyt ćwiczeń do historii na mapach konturowych (program już mnie
                                nawet nie szokuje, tylko deczko dziwi) i tym podobne.
                                Zakupy wyglądały tak, że robiłam mmsa, wysyłałam dziecku do
                                akceptacji i jak potwierdził to kupowałam. Bo jak były trzy zbiory,
                                a dziecko dostało informację "ma być taki niebieski" to można trochę
                                zgłupieć.

                                Czy to tylko w tym roku tak wygląda, czy po prostu mam się
                                przestawić myślowo i podstawówka to był pikuś?
                              • truski1 Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:44
                                Ale ja wam współczuję tego biegania i lżejszej kieszeni. To wszystko
                                jeszcze przede mną. My mamy na razie komfort. Jeden rodzic, którego
                                dziecię już nie chodzi do naszego przedszkola zobowiązał nam się
                                przywieść wszystkie potrzebne książeczki, dla całego przedszkola.
                                Nie dość że nie muszę sama latać, to jeszcze będzie taniej niż w
                                księgarniach. Wielkie dzięki dla mężulka Do73.
                                • doomi Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 08:46
                                  Całe trzy pierwsze lata w podstawówce tak robiliśmy. W czerwcu
                                  składka na książki i ktoś (najczęściej ja he he) jechał do hurtowni
                                  wszystko kupić. Super sprawa - potwierdzam.
                                  • syr5 Re: ciężarne - nie czytać ;) 07.09.07, 09:19
                                    a ja w kl 1-3 zamawialam bezposrednio u wydawcy (wystarczylo wyslac
                                    zamowienie faksem) i przywozili bezposrednio do szkoly. Co 10
                                    komplet byl gratis, i gratis caly komplet ksiazek, kaset, plyt i
                                    dodatkow metodycznych dla nauczyciela.
                        • pimpkowa Re: mundurki w gimnazjum 07.09.07, 16:57
                          jeśli chodzi o tą drugą listę podręczników to w 100% się z wami
                          zgodzę...pocieszenie jest tylko takie że w te wszystkie atlasy,
                          większość zbiorów (bodajże np.chemia)jest na 3 lata, i w 2, 3kl. ten
                          problem odpada. Jeśli chodzi o książki do języków, niech wasze
                          dzieci popytają nauczycieli, niektorzy sprowadzają z hurtowni np.
                          dla 2 klas...i ceny sa niższe niż w księgarni, dodatkowo odchodzi
                          problem jeżdżenia i szukania (bo ta nasza józkowa to rzeczywiście
                          nie jest zbyt dobrze zaopatrzona, polecam otwocką-ul. Wawerska, ktoś
                          już o niej wspominał i falenicką-ul.Młoda)
                          • arkadia67 Re: mundurki w gimnazjum 10.09.07, 14:42
                            Minął pierwszy tydzień nauki w gimnazjum iiiiiii:
                            1. Dziecko chodzi w białej bluzeczce z krótkim rękawkiem, bo z
                            długim jeszcze nie kupiłamsad
                            2. Na basenie ukradli ręczniksad
                            3. Młody spóźnił się na lekcję, bo się pogubił. Przeprosił za
                            spóźnienie a od nauczycielki usłyszał: "Idiotkę sobie ze mnie robisz"
                            4. Nie mam jeszcze w domu 5 czysto białych bluzek, więc jednego dnia
                            założył białą koszulę, w której z przodu są szare nitki i jedna z
                            nauczycielek poinformowała go, że nie wolno w takim stroju
                            przychodzić do szkoły.
                            5. Wiecie jak wyglądają białe koszulki po paru praniach. Jedne
                            żółkną inne szarzeją - o zgrozo - jeden z kolegów przyszedł do
                            szkoły w takiej koszulce i usłyszał: "Koszulki mają być śnieżno
                            białe a nie szare"

                            I co wy na to!!!!!
                            Ja na zebraniu 13.09.2007 nie zamierzam odpuścić tego tematu. Mówię
                            stanowcze "NIE" białym koszulom z krótkim i długim rękawem. Chociaż
                            dokupiłam 2 białe koszulki, nie dam głowy jak one będą wyglądały po
                            10 praniach.
                            • doomi Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:16
                              Drogie mamusie/tatusie
                              Jak Wam się podobał początek wczorajszego zebrania sponsorowany
                              przez literkę F?

                              ---
                              *F jak firma farmaceutyczna
                              • m975 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:24
                                może nie powinnam sie odzywać bo moje dziecię dopiero zaczyna
                                podstawówkę, ale ja w kwestii sponosorowania przez firmy
                                farmaceutyczne.
                                Zgodnie z nowym prawem farmaceutycznym tego typu działalność jest
                                niezgodna z prawem. No chyba że uciekli się do jakiegos cwanego
                                fortelu reklamowego
                                • doomi Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:29
                                  Chyba tak właśnie zrobili, bo zapowiedziano wykład ginekolog z
                                  przychodni (dr Waśniewskiej)... czekaliśmy zniecierpliwieni i
                                  zaciekawieni. Pani doktor przeczytała nam kawałek ulotki, a potem
                                  głos zabrała pani z firmy farmaceutycznej.
                                  Temat poruszony był bardzo ważny, ale prezentacja i sposób w jaki to
                                  zrobiono to porażka.

                                  • syr5 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 11:58
                                    miejsce i czas tez nie ten. Ponadto uważam, że jeśli już sie komuś
                                    zabiera czas i chce się go do czegoś przekonać, to trzeba się
                                    troszkę przygotować... Masz rację - porażka.
                                    A tekst jednego z rodzicow "hulaj dusza piekla nie ma" powalił mnie
                                    na kolana smile
                                    • doomi Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 12:03
                                      Może jeszcze bardziej powali Cię info, że taki światły jest... nasz
                                      radny! smile
                                      • syr5 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 12:27
                                        ups... a ja obstawialam, ze jest katecheta smile
                                        • muffinek2 Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 12:54
                                          uświadamiano rodziców? nie młodzież?
                                          ekscytujące
                                          • doomi Re: Wczorajsze zebranie 14.09.07, 13:08
                                            No nie do końca smile reklamowano nam zakup szczepionki przeciwko
                                            rakowi szyjki macicy. Najlepiej "pod choinkę" wink za jedynie 1500 zł.
                                            Na to się jeden tata oburzył, że to jest jawne przyzwolenie dla
                                            dzieci na podjęcie współżycia seksualnego. Tu nie wytrzymała
                                            przedstawicielka koncernu i sprawa się rypła. To znaczy oburzenie
                                            się zaczęło z powodu:
                                            - ceny
                                            - wypowiedzi rodzica
                                            - i tego że nie po to tu przyszliśmy

                                            Oczywiście w kuluarach każdy przyznawał że problem b. poważny, ale
                                            nie sposób przedstawienia, no i jak pisze syr to nie było miejsce i
                                            czas. W ten sposób z poważnego tematu zrobiły się żarciochy i
                                            śmiechy.
    • misiek1414 Re: mundurki w gimnazjum 22.12.07, 11:38
      Jedyna dobra decyzja byłego ministra Giertycha , to właśnie
      mundurki. Moda szkolna dochodziła już do absurdów ,
      szczególnie u dziewcząt i szczególnie w gimnazjach... a tak
      będzie choć częściowy spokój z pokazami mody
      • xymena Re: mundurki w gimnazjum 22.12.07, 12:57
        Dla mnie - najgorsza decyzja Giertycha. Nie da się bezboleśnie i gładko
        wprowadzić tego typu nowej świeckiej tradycji, i to w biednym kraju! Białe
        koszulki polo moich synów (SP1) to w tej chwili pokurczone, kuse, poplamione
        szmaty. Plamy się nie spierają. Normalnie nigdy w życiu nie ubrałabym 10-latka
        na biało - no chyba ze do opery. Granatowe bluzy prują się na szwach. W
        gimnazjum koszulę dla córki szyto na miarę, bo jest niewymiarowa, no i miała
        niepotrzebny stres. A gimnazjalna kamizelka to również w tej chwili zmechacona
        szmatka.

        To przykłady z dwóch szkół, ale założę się, że cała Polska tak walczy z tymi
        pożal-się-Boże produktami krajowego przemysłu włókienniczego.Przy trójce dzieci
        chodzących do szkoły wydałam na mundurki ok. 400 zł (2 koszule i kamizelka w
        gimnazjum, 6 koszulek polo i 2 bluzy w SP, w tym jedną koszulkę oddałam
        mniejszemu dziecku, bo skurczyła się dwukrotnie po praniu). Całkiem niezła sumka
        jak na taki chłam i rodzinę wielodzietną, przyznajcie.

        Aha, normalnie kupuję im w lumpeksie czy na Allegro rzeczy używane, ale za to
        porządnych firm - noszą się 100 razy lepiej. To chyba każdy wie. Mają ich całą
        szafę – obecnie leżą sobie i się marnują.

        Idea umundurowanie uczniów jest mi całkowicie obca i mnie odrzuca. Gdyby moi
        chłopcy nie sprawiali w szkole kłopotów jakie niestety sprawiają, to odmówiłabym
        ich zakupienia i ubierania w nie dzieci. A tak, niestety - nie chcę ich
        dodatkowo naznaczyć.

        Czyli podsumowując - nie zgadzam się z Tobą, Miśku1414. No chyba że żartujesz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka