12.09.09, 01:07
Witam!

Taki problem mam. Kupilem Iveco jak w temacie (Iveco Daily 2.0 TD 35C11 2001
r.), auto to mialo miec wymieniany rozrzad przy 180k mil. Takowy KIT zakupilem
(pasek, dwie rolki, pompe wody). Dwa dni przed wymiana zaczela cieknac pompa
wody, chcac nie chcac musialem z taka wrocic ponad 1000km do domu (stan plynu
byl sprawdzany co 50 km, auto nie bylo przegrzane, temp max na termometrze
byla 85*C. Ogolni to na poczatku myslalem ze to chlodnica, wiec zalalem takim
czyms co niby mialo ja uszczelnic... ale to jednak nie chlodnica, to pompa).

Nadszedl dzien wymiany: panowie zalozyli pasek, rolki, dokupili jakis uchwyt o
ktorym nie wiedzialem i jakas ceramiczna tulejke. DOszlo do pompy... zalozyli
ja takze... ale... Odpalaja silnik, silnik pracuje sobie zeby go sprzawdzic
czy wszycko OK i okazalo sie za jakim cudem po 10 min pompa wody sie zatarla.
I zonk :/ Kupilem oryginalna IVECO w servisie... to oni dzwonia do servisu ze
ona sie zatarla i chca druga a ta odsylaja. Dostali druga, zalozyli i niby
dzialalo.

Jade w trase, gereralnie nie duzo jakies 1500km. Po 5-7h pada predkosciomierz.
Zaczal falowac, po pol h spadl na zero i musialem odczytywac predkosc z nawigacji.

Gereralnie w tym samym momencie temp podskoczyla do nieco powyzej 80*C -
jechalem caly czas z predkoscia 115km/h.

Po 700km zatrzymuje sie na stacji, dolewam ON. Zauwarzylem ze nieco
smierdzialo spalenizna jak wsiadalem do auta(nie wylanczam silnika na
stacjach) .No nic, dzida w trase... jade jakies 10km i tragedia sie zaczyna...

Generalnie moje Iveco to autolaweta, wiec czy wszystko ok sprawdzam co jakies
20ms. W pewnym momencie widze bialy dym z bokow auta... mysle qrfa turbo
siadlo... zajezdnia po 5 sek wylanczam auto.

Spogladam po maske a tam ujzalem zachodzace slonce nad zatoka jamajska xD.

Syt tyglada tak: zatarla sie pompa. Na tej pompie jest jakis krazek do ktorego
przymocowane jest wisko i wiatrak. WIec ten krazek tak sie nagrzal od tracego
paska... ze praktycznie plonal. Wiec wisko oderwalo sie z wiatrakiem, zerwalo
pasek i niby tyle.

To byl opis mojej fascynujacej podrozy odbytej 3 dni temu... pomoc drogowa
wlekla mnie prawiec 20h do domu :/

Pytanie jest: Jakim cudem jest mozliwe zatarcie sie w tak krotkim czasie pompy
wody??? Czy mechanicy w zakladzie to totalne bezmuzgi, czy spowodowane jest to
jakas wada w silniku? Poprzednia pompa tylko ciekla, ale sie nie zatarla.

Uprzejmie prosze o pomoc, bo bede w gazecie jako oskarzony o wypatroszenie
czlowieka... Evil or Very Mad

Okazalo sie ze powodem ktorego popsulo sie iveco bylo przestarzale jakies
sprzegloelektromagnetyczne w wiatraku Sad| jakis kawalek matalu oderwal sie od
konstrukcji co spowodowalo ze oderwal sie wiatrak i popsul to co naisalem u
gory cenna naprawy to okolo 450 funtow:((((((

Pytanie do was czy oplaca sie to robic czy nie Sad jakie mogo byc nastepstwa
tego i czy auto dalej bedzie moglo wyruszyc na droge ???
Obserwuj wątek
    • ulubiony19 Re: iveco 12.09.09, 14:19

      Najlepsza rada-oddaj auto wreszcie do dobrego mechanika.
      NIGDY nie stosuj żadnych uszczelniaczy do chłodnic,bo to kiła,jakich
      mało.Taki coś to tylko do chłodnicy w Maluchu:) Masz gwarancję,że z
      czasem w aucie będzie coraz chłodniej w zimne dni,bo nagrzewnica
      będzie tracić na wydajności.

      zajezdnia po 5 sek wylanczam auto -to jest prawie zawsze za
      mało,nawet po mocniejszym dodaniu gazu na nierozgrzanym silnku,a
      zwłaszcza po zjechaniu z trasy:)

      Generalnie ciężko mi doradzać Tobie,bo auta nie widziałem.Powiem
      tyle,że generalnie taki typ pompy jak w Twoim Iveco wyklucza,że
      bedzie tak trwała jak konwencjonalna,ale w typ przypadku to musi byc
      jakiś totalny shit albo jakis lewus za kazdym razem zle to
      składa.Poza tym nie wiem co ten uszczelniacz w silniku już
      narobił,ale możliwe,że pompa nie radzi sobie z wydatkiem,jakies
      paprochy w magistralach zostały.Generalnie polecam przepłukać
      DOKŁADNIE CAŁY UKŁAD CHŁODZENIA i zalać NOWYM płynem.
      W ogóle to temp. na wskazniku powinna oscylować wokół 90 stopni.A co
      z ta spalenizną to nie wiem.Może mechaniory wiązki kabli pozaginali
      i stliły od gorących części.
      Pozdrawiam
    • piesior666 Re: iveco 12.09.09, 17:56
      A jak to wszystko zalatwisz,bierz sie za ORTOGRAFIE ! ! !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka