Dodaj do ulubionych

klocki przednie....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 11:32
Wizyta-wymina (ok 60 tys. zgodnie z zaleceniami
na ostatnim przegladzie) w ASO Opel.
Druga wizyta zgłosiłem że coś stuka przy hamowaniu oraz jak jadę okolo 100
przy hamowniu drga kierownica. Powiedzieli ze do wymiany serwo (które
notabene przy wymianie klocków było dobre-czuje podstęp) od hamulców okolo
850 zł,i ze jazda z niesprawnymi hamulcami jest niebezpieczna".
Pojechamłem do innej stacji powiedzieli ze serwo jest dobrze rozebrali
hamulce coś tam poprawili i nasmarowali. było dobrze przez kilka dni
po miesiącu od wymiany klocków nadal jest tak jak wyzej.
Czy to serwo można zepsuc przy wyminie klocków. Może ASO ma takich
specjalistów. Co robiiiiiiiiiiiiiiiiiiććććć.
Obserwuj wątek
    • styro Re: klocki przednie.... 15.01.04, 11:36
      Ja Ci nie pomoge ale mam cos podobnego przy hamowaniu z ponad 100 km/h, poza
      tym zauwazylem ze cos mi obciera o tarcze, auto w warsztacie za kilka godzin
      do odebrania, ciekawe ile mnie skasuja i czy to drganie kierownicy minie.....
    • Gość: TO JA Re: klocki przednie.... IP: *.honeywell.com 15.01.04, 16:37
      Serwo nie mozna zepsuc przy wymianie klockow. Stukanie jest normalne ze wzgledu
      na duzy luz miedzy metalowa czescia klocka a jarzmem, oryginalne (fabryczne?)
      klocki mialy mniej luzu i stukaly ciszej. Drgania kierownicy sa rezultatem luzu
      na lozyskach ktory nalezy zlikwidowac i braku wywazenia kol (wywazyc). To samo
      dotyczy Styro. Pozdr.
    • Gość: kierowca Re: klocki przednie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 16:57
      Problem z tym, że te objawy wystąpily po wymianie klocków.
      dlaczego
      • Gość: Michal Re: klocki przednie.... IP: *.telia.com 15.01.04, 17:05
        Byc moze niechce sugerowac ,ale Ci wsadzili tzn podmienili tarcze i wsadzili
        zwichrowane.Stad sa drgania podczas hamowania.
        Prawidlowo wykonana operacja to jest wymiana klockow i na nia skllada soie
        oczyszczenie siodla hamulcowego(zacisku)wszystkich kantow styku z klockiem
        dokonuje sie tego specjalna szlifiereczka zwana potocznie puts-maszynka.
        Nastepnie kladzie sie smar miedziowy na powierzchnie styku tloczyska i nakladki
        pomiedzy i to samo po drugiej stroinie,orza wszystkie kanty pracy styku miedzy
        siodlem a nakladka.Tak wymienione nakladki nie beda nigdy szarpac ani piszczec.
        Drgania 100% pochodza z tarcz.Pzdr.Michal
      • Gość: TO JA Re: klocki przednie.... IP: *.honeywell.com 15.01.04, 17:15
        Gdybys mial jeszcze stare klocki to moglgbys sprawdzic czy drgania ustapia jak
        je zainstalujesz z powrotem. Zaeksperymentuj z innymi klockami, chociazby
        starymi tylko pamietaj pompowac pedalem hamulca duzo razy zanim ruszysz na
        jazde probna. Ja z hamulcami nie ufam zadnym mechanikom a wymiana klockow
        przednich nie jest wcale trudna.
      • Gość: TO JA Re: klocki przednie.... IP: *.honeywell.com 15.01.04, 17:20
        Po przeczytaniu postu Michala zdalem sobie sprawe ze w pewnych krajach rozne
        rzeczy sa mozliwe. To jeszcze jeden dowod na to zeby klocki wymieniac samemu.
        • Gość: Michal Re: klocki przednie.... IP: *.telia.com 15.01.04, 17:32
          To Ja!
          Niechce nic zlego mowic,ale spotkalem sie z podmienianiem calych zespolow w
          kraju.jak widza ze ktos nie bardzo sie zna to podczas jakies blachej naprawy
          pol silnika wymienia i to pracownicy dla siebie.Maja taka sama marke to dla
          nich okazja.Ludzie eksploatuja pojazdy do oporu, nie wymieniajac podstawowych
          czesci zpowodu braku kasy i tutaj trafia sie gratka,dla nich okazja jak sie
          kogos oszwabi nawet na 50zl.To sa pozostalosci po czerwonym
          zlodziejstwie,zreszta spojrz jak wygladaja rzadzacy codziennie afera tak ze
          mozg staje.tylko wziasc plug i jak sugeruja na innych forach ZAORAC.Pzdr.Michal
          • Gość: TO JA Re: klocki przednie.... IP: *.honeywell.com 15.01.04, 17:55
            Rozumiem wyjac komus tarcze prawie nowe a wlozyc stare cienkie ale rowne. Zeby
            zalozyc komus stare pogiete i liczyc ze sie to nie wyda to trzeba byc idiota.
            Przypomina mi to historie pewnej osoby ktora wypila swojemu dziadkowi koniak i
            nalala wina liczac ze przez jakis czas dziadek nie zauwazy. Tylko ze nastepnego
            dnia dziadek poszedl gdzies z wizyta i wzial ze soba ten koniak... Pozdrowienia
            • Gość: Michal Re: klocki przednie.... IP: *.telia.com 15.01.04, 18:01
              To Ja,
              jestes czlowiekiem myslacym,ale te typy pracujace przy autach i robiace takie
              fikusy ludziom nie rozumuja w ten sposob.Dla nich sprawa nie do
              udowodnienia,szef bedzie bronil i wmowia klientowi ze wjechal w wode z
              goracymi tarczami i je gwaltownie schlodzil i zwichrowal.Tarcza nie musi byc
              zuzyta lecz zwichrowana i taka wlasnie jest.Jedyny ratunek to przetoczyc ja.
              Pzdr.Michal
              • Gość: TO JA Re: klocki przednie.... IP: *.honeywell.com 15.01.04, 18:19
                Ale wtedy czuc by bylo drgania przy kazdej predkosci a nie 100 km/h. Gdzies na
                tym poziomie wpadaja w rezonans niewywazone kola 14-15 calowe a wychodza z
                niego ponizej i powyzej tego zakresu predkosci. Dalej mysle ze nalezy
                zaeksperymentowac z innymi klockami bo moze dali mu jakies domowej roboty a
                policzyli za fabryczne. Pzdr.
    • Gość: Mechanik Re: klocki przednie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.04, 17:58
      A dlaczego mechanik kazał wymieniac mi jakieś serwo.
      Może jest ktoś w Łodzi co zrobi mi to dobrze.
      • Gość: Gabriel Re: klocki przednie.... IP: *.ipt.aol.com 15.01.04, 18:34
        To proste: mechanik potrzebuje nowe wspomaganie, ktore w Twoim samochodzie
        dziala bez zarzutu.
    • Gość: Kierowca Re: klocki przednie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 19:05
      Następna wiadomośc.
      Inny mechanik (INNY ZAKŁAD)powiedział że zuzyte są nie klocki które są nowe
      ale jakieś "dociski".tych klocków.
      Dziwne że nie zauważyli tego przy wymianie klocków, mechanicy z ASO.
    • Gość: Odin Re: klocki przednie.... IP: *.telia.com 16.01.04, 19:24
      Nie piszesz czy Twoje auto ma ABS,to by pomoglo ustalic dlaczego drga,
      czasami computer warjuje i lekko "lize" tarcze nawet gdy nie hamujesz,
      ale to b.rzadko sie zdaza,diagnostyka moze potrwac pare godzin.
    • Gość: Kierowca Re: klocki przednie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.04, 19:31
      Pojazdem tym jest Opel Agila 60 tysiecy.
      Te servo co było wczesnej to jest jakieś od hamulca. a nie od kierownicy.
      • Gość: Odin Re: klocki przednie.... IP: *.telia.com 16.01.04, 23:15
        Agila,nigdy nie slyszalem by szwankowaly hamolce,w Vektrze kolegi "zwariowal"
        kiedys computer,-hamowal podczas jazdy i puszczal na przemian,warsztat
        potrzebowal pol dnia by blad znalezdz.Sam tego nie zrobisz,jezeli to podobny
        blad.
    • Gość: kierowca Re: klocki przednie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 19:53
      Jestem już po przejechaniu oko 800km, po tej wymianie pechowej.
      Hamulcy przy wolnej jeżdzie już nie słychać.
      Lecz przy ok 100km/h i hamowaniu (wolnym i szybkim) całe auto sie trzęsie nie
      tylko kierownica.
      Za kilka dni jade do ASO to zgłośic.
      • Gość: myfirstalfa Re: klocki przednie.... IP: *.erlf.siemens.de / *.sbs.de 12.02.04, 08:43
        mieszkasz w lodzi?
        moze cie zainteresowac fachowiec od hamulcow:
        www.hamulce.net
        spytac zawsze warto
        pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka