Gość: fan
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
18.01.04, 23:39
zatankowałem takie coś zwanego przez oszustów "blendą" na stacji SLOVNAFTU na
trasie Katowice -Wisła .Na rachunku nazywało się to ET 95.Dwa dni
horroru.Myślałem ,że mi się auto zepsuło(skrzynia-automat).Jazda w górach po
śliskiej drodze to same problemy.Przy wolnej jeździe gasło,nie chciało się
dać odpalić,nie da się przyspieszyć -skrzynia automatyczna szaleje.Myślę ,że
trzeba to piętować i nie dawać się oszukiwać.