Dodaj do ulubionych

Honda CR-Z na ostro

    • Gość: Gość Re: Honda CR-Z na ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 21:16
      @eh
      Przykład Priusa wygląda faktycznie bardzo fajnie, bo tam silnik elektryczny ma dość dużą moc w porównaniu do silnika spalinowego.
      Weźmy jednak pod lupę tego CR-Z'ta. Według Auto Motor und Sport same akumulatory ważą w nim 58kg, więc niech będzie, że całość to ok. 70-80kg (nie mam pojęcia ile może ważyć silnik elektryczny z komputerem sterującym i okablowanie). Waga całego samochodu ma podobno być w okolicach 1200kg. I teraz moje pytanie jest następujące. Czy jeśli Honda wycisnęłaby z tego 1.5 np. 150KM, to czy te 12KM z silnika elektrycznego zrekompensowałoby starty wynikające z większej wagi (i nie chodzi tutaj tylko o przyśpieszenia, ale też np. trzymanie w zakrętach). Oczywiście, w Priusie, w który to 1) jest samochodem którego celem jest bycie jak najbardziej ekonomicznym i ekologicznym 2) ma silnik elektryczny o mocy maksymalnej 60kW i benzynowy o mocy maksymalnej 73kW, mogą się bawić w takie rzeczy. Ale po prostu ja (i zapewne wiele innych osób) nie rozumiem po co Honda bawi się w takie rzeczy w aucie które ma mieć sportową żyłkę. Po prostu chciałbym zobaczyć, co można by zrobić przy podobnym koszcie bez silników elektrycznych. Zresztą, zobaczymy ile to cacko będzie kosztowało, bo jeśli ja widzę, że na zagranicznych serwisach podają cenę w okolicach 20-22k $ no to sorry, ale ja za taką cenę wolałbym FT-86 (oczywiście, jeśli prawdą jest, że ma kosztować w okolicach 20k $).
    • Gość: ff Re: Honda CR-Z na ostro IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.10, 08:43
      @pocaluja_wujta - stroisz sie na wszechwiedzacego, na kazdym forum cos masz do powiedzenia. A to pierdoly pleciesz o szyfrowaniu, a to o samochodach :)

      Twoje smiesznie stwierdzenie - supersprezarka. Nie wszystko tlumaczy sie z ang na pl jak leci - supercharger to kompresor a nie "supersprezarka" - lol :)

      Niektorzy producenci buduja silniki z zapasem - lol2 :) Wszyscy buduja z zapasem. Tylko raz jest on wiekszy a raz mniejszy i zalezy glownie od wysilenia silnika z litra.

      "W przedninapedowcu utwardza sie glownie tyl do sprtowej jazdy i to w oghraniczonym stopniu by samochod nie wyladowal na dachu." - kolejna bzdura. Do tego wystarcza odpowiednio grube stabilizatory.
    • Gość: kat.2 Re: Honda CR-Z na ostro IP: 83.238.171.* 20.02.10, 09:01
      ludzie, co wy porównujecie Skodę z Hondą czy inną "hybrydą" ! Ręce opadają! Skoda jest wedzidełkiem dla rodziny, w miarę tanim w eksploatacji a osiągi są na drugim planie. Co to znaczy lepsze przyspieszenie? Parametr potrzebny w celu potwierdzenia własnych kompleksów? Wystarczy kupić "mocniejsze" Punto i mimo lepszego przyspieszenia to dalej mały fiacik. Co do hybryd - chyba nie tędy droga. Im auto bardziej skomplikowane tym droższe w zakupie, bardziej energochłonne i zawodne.
    • Gość: R1 Re: Honda CR-Z na ostro IP: *.chello.pl 20.02.10, 09:24
      No to spoko aż 200 KM w TypeR ??? Honda niedługo podzieli los Toyoty. Kiedy Ford ma auto 305 konne, VW ma 270 KM i jest szybszy od Forda, to Honda sobie buduje toczydełko na prąd z moca ledwo 200 KM i nazywa to następcą CRXa ;-))
    • Gość: nb Re: Honda CR-Z na ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 11:05
      @Gość
      Mam nadzieje ze uwzględniłeś w wyposażeniu skrzynie automatyczna bo w przeciwnym razie porownanie nie ma sensu. A jesli sie nie myle DSG to nie tani bajer.
      Dalej co do eksploatacji. Nie mozna mowic tylko o laniu paliwa i jeździe. Eksploatacje to przeciez takze serwis czesci ich wymiana itd. A te w przypadku diesla chyba nie sa tanie. I o tym bardzo dobrze wiesz. Nie watpie ze widziles 400tys km w octawii ale pytanie co sie dzialo w tym aucie przez ten okres eksploatacji, jakie poniesiono koszty? Byc moze uda sie przejechac taki przebeig bez wiekszych awarii. Jednak patrzac na statystyczne problemy eksploatacyjne diesli, ta super ekonomiczna przewaga zdaje sie czasem byc watpliwa. To co jezdzi na ulicy to w duzej mierze "firmówki". A Polacy sie w to nie bawią (jeszcze) bo ich na to pozornie nie stać. Dochodzi jeszce aspekt mentalności ktory zapewne przedłuzy panowanie diesli.
      P.S Moj kolega mial octavke 1.9 PD. W sumie nic poważnego z tym autem się nie działo. Ale jednak pękniety kadłub silnika przy 60kkm i apetyt na olej pozostawiło niesmak.
    • Gość: Gość Re: Honda CR-Z na ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.10, 23:12
      Tak, z DSG, ale po upuście. Z drugiej strony DSG to jedna z najlepszych konstrukcji na rynku, więc nie wiem, czy można ją od tak porównywać do automatu Toyoty (dość powiedzieć, że większość samochodów z DSG przyspiesza 0-100km/h w takim samym czasie jak wersje ze skrzynią manualną).
      Jeśli chodzi o eksploatację, to może masz rację. Wiem, że nowe diesle od VW potrafią być problematyczne (2.0TDi-CR), ale zawsze wydawało mi się, że 1.9TDi na pompowtryskiwaczach były trwałe i dość tanie w obsłudze (ale niestety nie mam żadnych danych, żeby to potwierdzić). Pozostaje jeszcze pytanie, jak tam z kosztem eksploatacji Priusa? Czy jest to tylko lanie paliwa, czy zdarzają się jakieś awarie (wyobrażam sobie, że w tak skomplikowanym samochodzie naprawy mogą być kosztowne).
    • Gość: nb Re: Honda CR-Z na ostro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 15:44
      Tak DSG to świetna skrzynia. Jakby nie było jest to dalej to samo co manual tylko zautomatyzowany i jakby sklejony z dwóch skrzyń. Super zaletą tej skrzyni jest wyeliminowanie sprzegla hydrokinetycznego które jak wiadomo zabiera troszkę mocy powodując tym samym większe spalanie. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie że manualna obsługa DSG przyczyni się do lepszego rozpędzenia auta(zasługa dwóch sprzegiel), ale to jest inny temat. Natomiast trudno porównać DSG do skrzyni z priusa. To jest całkiem inna koncepcja. Ale jedno jest pewne. Płynność działania "skrzyni" w priusie nie ma sobie równych a różne miałem okazje przetestować.
      Co do silników PD też słyszałem że są bardziej trwałe i pewnie tak jest. Może przypadek z octavia był zwyczajnie pechowy. Dwoch innych kolegów maja odpowiednio passata i tourana z tymi motorami i chyba nic złego się nie działo..do tej pory. Co do priusa oczywiscie byłoby pewnym naduzyciem słownym stwierdzenie że wystarczy lać paliwo i jeździć. Tak nie ma chyba z żadnym samochodem. Niestety trudno mi jest odpowiedziec jednoznacznie jak bardzo niezawodny jest prius(mało aut, mało informacji). Można się tu jedynie zasugerować wynikami raportów niezawodności w których to prius jest w czołówce oraz testami długodystansowymi. I akurat do tego drugiego moge się odnieść. Na przykładzie omawianych aut prius w tescie dlugodystansowym który wynosił 100tys km odnotował dokładnie 1 słaby punkt podczas gdy octavia 1.9TDI w tych samych warunkach miała ich 32. Oczywiscie tymi słabymi punktami mogą byc powazne jak i te błahe usterki np. odklejenie tapicerki. Niestety nie moge w tym momencie przytoczyc jakie dokładnie były to usterki. Ale sam fakt ich znacznej przewagi ilościowej w octavii pozwala chyba wyciagnac jakies wnioski? Czy przypadkiem nie jest tak że wysoka cena priusa usprawiedliwiona jest adekwatnie wysoką jakościa? Może za wcześnie by o tym mówić. Ale jednak liczby dają do myślenia.
      I jeszcze jedną rzecz chciałem omówić. Mianowicie postrzeganie priusa jako tworu niezwykle skomplikowanego. Ja się z tym do końca nie moge zgodzić. Wydaje mi się też że dlatego tak go postrzegamy iż jest on po prostu inny. Opiera sie na całkowicie innej niz do tej pory idei napędu pojazdu. Idei której nie znamy. A jesli nie znamy to od razu jest dla nas skomplikowana. A tak na prawde gdybysmy sie temu przyjzeli z bliska skomplikowanie jest tylko pozorne. Zwlaszcza jesli chodzi o mechanike. Na przyklad w tym samochodzie nie ma rozrusznika, nie ma alternatora, nie ma takze sprzegla, nawet sprezarka klimatyzacji nie jest czescia silnika wiec nie ma pasków. Rozrzad jest dożywtni, problem kół dwumasowych jak i wtryskiwaczy nie istnieje. Turbiny też próżno tam szukać. No itd. Oczywiscie jest elektronika i ona moze byc tu slabym punktem. Ale tak na prawde w nowych innych pojazdach odgrywa tak samo ważną rolę. Każdy nowy samochód to już w połowie jeżdzący komputer. Ale oczywiscie gdyby cos powaznego nawalilo w priusie to prawdopodobnie przecietny mechanik moze nie podołać z naprawą.
      Co do innych kosztów eksploatacyjnych jak wymiany filtrow plynow itd. to są one podobne jak dla benzynowego aurisa.
    • Gość: CRX Re: Honda CR-Z na ostro IP: 77.223.224.* 24.02.10, 18:06
      tak do wiadomosci, nowy crz 122KM i ok.1160kg! i 9,7sek do setki
      stary 20letni crx 124KM 900kg! i 8,5 do setki

      i niech nikt mi nie mowi, ze masa nie ma znaczenia

      P.S. srednie spalanie 7,5l wiec niewiele wieksze
    • Gość: Hazi Re: Honda CR-Z na ostro IP: *.cdma.centertel.pl 03.03.10, 00:44
      R1!!! Czym Ty jeżdzidz?? nie porównuj proszę forda i vw do HONDY jeżdżę crx z 89r. Mało co mnie dogania... z hybrydą honda trochę szaleje zgodzę się ... ale wierzmy w mądrość Japończyków jak powstnie TYPE R to nie jeden fan niemieckiej motoryzacjii zostanie z tyłu i poczuje moc 98 oktanowej benzyny. R1 taki mądryjesteś? w latach 87/90 niemcy robili golfa2 8 zaworów na gaźniku... jakieś 70km a Honda latała 150km z 1.6 vtec także uważaj na japońce... dozobaczenia na szosie!! a raczej GOŃ MNIE!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka