Dodaj do ulubionych

Tuning silnika Punto55 - dwie metody

17.02.02, 14:19
Witam,

Posiadam Fiata Punto 55. Od pewnego czasu zastanawiam się nad tuningiem
silnika. Mam więc pytania odnośnie dwóch metod tuningu:
1) Metoda "miękka" - stożkowy filtr powietrza, sportowe świece, wydech... . No
właśnie - co jeszcze można poprawić w taki "miękki" sposób, jaki przyrost mocy
może to spowodować, gdzie robić i za ile? Myślę raczej o lepszych specjalistach.
2) Metoda "twarda" - czyli "jakaś" większa ingerencja w silnik - jaki przyrost
mocy może to spowodować, gdzie robić i za ile?

Słyszałem też (co się wydaje sensowne), że jak się robi tunung silnika to
lepiej od razu zrobić i tuning zawieszenia i skrzyni biegów bo inaczej jedno i
drugie same się szybko rozsypią, jako nieprzystosowane do większych mocy
silnika i agresywniejszej jazdy.

Dzięki,
JohnnyX
Obserwuj wątek
    • Gość: Lipton309 Re: Tuning silnika Punto55 - dwie metody IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.02, 03:46
      Szczerze mówiąc, to chyba upadłeś na głowę. Tuning takiego silnika nie ma
      sensu! I tak dalej większość aut Cię wyrypie na starcie. A może lepiej zmienić
      na mocniejsze?
    • polokokt Re: Tuning silnika Punto55 - dwie metody 06.08.02, 18:01
      1) Metoda "miękka" - stożkowy filtr powietrza, sportowe świece, wydech... . No
      > właśnie - co jeszcze można poprawić w taki "miękki" sposób, jaki przyrost
      mocy
      > może to spowodować, gdzie robić i za ile? Myślę raczej o lepszych
      specjalistach
      > .

      Na poczatku powiem że Pan Lipton309 ma chyba zly dzien. Ciekawe sam czym
      jezdzi. Czyzby mial mercedesa V12 a moze lamborgini z tym samym silnikem.
      A teraz wracajac do tematu.
      Metody miekiej wogole nie warto robic. To znaczy warto jesli masz w planach
      pozniej jakas wieksza ingerencje w silnik bo samo to Ci poprostu da taki efekt
      ktory zadziala tylko na psychike na nic wiecej. Sam mam wkladke K$N i na tym
      skonczylem. Ze stozkiem sa same problemy no chyba ze zalozysz u specjalisty ale
      to da tylko ladne buczenie przy przyspieszaniu bo z tej mocy silnika raczej 1KM
      Cie nie zadowoli. Swiece sportowe. Co masz na mysli. Jesli myslisz o briskach
      to tez zapomnij. Jedeyne co w nich dobrego to reklama. O ile w lato dzialaja
      spoko ale nie lepiej niz inne "zwykle" swiece to w zime sa problemy z rozruchem
      silnika. Kup sobie najlepiej swiece NGK i to styka. Przynajmniej bedziesz mial
      cos dobrego. Wydech da tylko wtedy efekt gdy przerobisz go calego od silnika do
      konca. W innym wypadku bedzie tylko buczal.
      Tak wiec jak widzisz metoda ta ma to do siebie ze daje malo a jej koszt jest
      dosc wysoki.

      > 2) Metoda "twarda" - czyli "jakaś" większa ingerencja w silnik - jaki
      przyrost
      > mocy może to spowodować, gdzie robić i za ile?

      Tu juz moze byc wszystko. Pytanie tylko czy samochodu uzywasz na codzien czy
      tylko od swieta. Bo moze sie okazac ze np po zalozeniu malej turbinki samochod
      po 10 tys km sie rozleci i przesiadziesz sie na autobus. Ogolnie wieksza
      ingerencja w samochod to tez wieksze ryzyko ze sie szybko popsuje. A to pociaga
      za soba koszty. Ale mozna duzo zrobic. Tak jak napisalem turbinka splanowanie
      glowicy, nowy walek itd itp

      > Słyszałem też (co się wydaje sensowne), że jak się robi tunung silnika to
      > lepiej od razu zrobić i tuning zawieszenia i skrzyni biegów bo inaczej jedno
      i
      > drugie same się szybko rozsypią, jako nieprzystosowane do większych mocy
      > silnika i agresywniejszej jazdy.


      Jasne ze tak. Ale jesli podniesiesz moc samochodu o 5 KM (wersja optymistyczna
      pierwszego wariantu) to tego robic nie bedziesz musial. A jesli podniesiesz do
      110 KM (wersja druga ze srednia turbinka) to taka zmiana w zawieszeniu
      hamulcach i skrzyni sa konieczne.

      Ogolnie chyba jesli nie masz jakis duzych dochodow (a sadzac po samochodzie nie
      masz) to nie warto pakowac w tuning. CO najwyze kup felgi to przynajmniej
      podziala na Twoj wzrok. Jak sprzedaz samochod to fele pchniesz na boku to CI
      sie przynajmniej kasa zwroci. A kase z tuningu dorzuc na nowy samochod. Taka
      moja rada. Wiem ze kiepska ale ma troche sensu.
      Pozdrawima
      • Gość: err Re: Tuning silnika Punto55 - dwie metody IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 13:38
        Jeśli chodzi o filtr stożkowy, świece i magnetyzer to od razu wszelkie
        informacje o przyroście mocy możesz włożyć między bajki. Co do wydechu to
        tutaj juz można zyskać z 5 % mocy więcej i to wcale nie koniecznie robiąc nowy
        od samego silnika. Samo wycięcie środkowego i zastąpienie końcowego tłumika
        sportowym powinno dać Ci ze 3-4 KM więcej. Strumienice można sobie odpuścić, z
        resztą wycinanie katalizatora, choć czasami może dodać kilka koni więcej
        pociąga ze sobą inne problemy (sonda lambda czasami wariuje, pozatym na
        przeglądach musisz dawać w łape.)

        Nie wiem czy ten silnik jest na wtrysku, ale jeśli tak to:
        1. Wstaw sportowy chip sterujący wtryskiem (10% przyrostu mocy i osiągów).
        Jesli przebieg ni przekracza 70-80 tys km, to bez znaczcego spadku zywotnosci
        silnika; cena ok. 600 pln,
        2. Wersja GT w firmie Chojnacki - cena ok 1500-2500 (zaleznie od pojemności,
        liczby cylinfdrow i zaworow) wzrost mocy i osiagow o 15-20 % dla silnikow
        osmiozaworowych i 10-15% dla szesnastozaworowych. Jest to metoda ktora
        jednoczesnie pozwala zmniejszyc spalanie, zwiekszyc trwalosc i moc silnika -
        polega na dokladnym dopasowaniu i wywazeniu jego elementow (co w procesie
        produkcji tasmowej jest pomijane dla zmniejszenia kosztow).

        W powyzszych przypadkach mozesz odpuscic sobie tuning zawieszenia i skrzyni.

        3. Wstawić turbospręzarke (koszt ok 8000) w firmie Grabowski. Bez problemu
        można osągnąć moc 100KM z każdego litra pojemności. - Ale ja uważam że zamiast
        tego lepiej kupić inne auto.

        Pozdrawiam
      • Gość: Lipton309 Re: Tuning silnika Punto55 - dwie metody IP: 62.233.163.* 05.11.02, 14:18
        Panie Polokokt, po pierwsze ma pan kłopoty ze składnią ("ciekawe sam czym
        jeździ").
        Po drugie, sam jeżdżę autem, które ma chip. Tylko że ten samochód ma silnik 1.8
        16V i odpowiednie, twarde, choć fabryczne zawieszenie (wersja VTS). Zatrzymuje
        się po 38 metrach, a wzrost mocy po przestawieniu nastawów komputera
        wtryskowego mam znaczny, bo ze 112 KM do 127 KM. No i 16 Nm więcej momentu obr.
        Niech sam pan się domyśli jakie to auto.
        Drugie auto, to Peugeot 309 z silnikiem 1.6 (wersja SR na podwójnym gaźniku). I
        nawet punto 90 mi nie podskoczy.
        Satysfakcjonuje Pana odpowiedź odnośnie pierwszego pytania?
        Po drugie - sam Pan sobie przeczy, przecząc mym słowom - przecież sam Pan
        napisał:
        "Ogolnie chyba jesli nie masz jakis duzych dochodow (a sadzac po samochodzie
        nie masz) to nie warto pakowac w tuning. CO najwyze kup felgi to przynajmniej
        podziala na Twoj wzrok. Jak sprzedaz samochod to fele pchniesz na boku to CI
        sie przynajmniej kasa zwroci. A kase z tuningu dorzuc na nowy samochod. Taka
        moja rada. Wiem ze kiepska ale ma troche sensu".
        A mi właśnie o to chodziło! Poza tym za oturbienie, a potem przeróbkę
        zawieszenia i hamulców (plus fotele kubełkowe, alufelgi, opony - 2 komplety) do
        Punto 55, można sonie kupić fajny sportowy wozik.
        No i co - ma to sens?

    • Gość: Życzliwy Re: Tuning silnika Punto55 - dwie metody IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 08:43
      Stuninguj se mózg.
    • bouvier1 Sam mam punto 55 wiec powiem ci tak: 25.10.03, 14:25
      jeśli jesteś tak jak ja fanatykiem Punta, to najtaniej ci wyjdzie jak poszukasz
      sobie np. w niemczech seryjnego silnika 1,2 16V 86 KM. Czytałem ofertę
      Chojnackiego i stwierdziłem że wydawanie 1,5 tys na przyrost rzędu 6 KM nie ma
      najmiejszego sensu, podobnie jak zabawa w filtry, świece i tego typu rzeczy.
      Jeszcze prostszą metodą bedzie sprzedanie obecnego Punta i kupno troche drożej
      modelu 1,2 16V. Bez żadnych przeróbek bedziesz miał seryjnie 86 KM które chyba
      większosci posiadaczy Punto wystarczą...
      POZDRAWIAM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka