Dodaj do ulubionych

Badziewiste dekle

02.08.10, 14:09
Po raz kolejny widziałem fajne autko ( a4 ) z chyba najtańszymi
deklami z jakiegoś marketu czy z innej biedronki. Jeeezu, ludzie, jak
można tak spieprzyć auto????!!!
Obserwuj wątek
    • mjf1 Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 15:17
      Widocznie ktoś miał dosyć ciągłego "pożyczania" od niego
      oryginalnych. Sam dwukrotnie przekonałem się, że są nadal na nie
      amatorzy...
      • szymizalogowany No nie wierze hehe 02.08.10, 15:27
        w watku obok wszyscy rzucili sie tam na kogos bo sami kupuja tylko
        nufki sztuki z salonu z nieprzepierdzinaymi fotelami i dodatkowym
        wyposazeniem za 50 koła miedzi a z drugiej strony jeżdżą na
        stalowych kołach z deklami hehe?

        nie, nie wierze, na pewno jakby chcieli to by mogli mięc 24 cale
        pozłacane ale pewnie czarne stalówki to jakis nowy modny trend hehe

        pewnie jeszcze w okazałym rozmiarze 15-17 cali buhehe
        • bandit600 Re: No nie wierze hehe 02.08.10, 15:36
          a silnik wyremontowałeś już silnik w swoim złomie? pytam, bo podobno
          masz całkiem okazałe felgi second hand.
          • szymizalogowany Re: No nie wierze hehe 02.08.10, 15:46
            > a silnik wyremontowałeś już silnik w swoim złomie?

            na razie odpukać chodzi na wszystkie gary po lekkim serwisie hehe

            >pytam, bo podobno
            > masz całkiem okazałe felgi second hand.

            za duże będą jako felgi w twojej nufce sztuce niepierdzianej ale
            jedną taką może ci sprezentuje; będzie jak znalazł służyć za cały
            tor wyścigowy hehe
            • bandit600 Re: No nie wierze hehe 02.08.10, 16:22
              dziękuję, jak masz jedną felgę z innego kompletu ściągniętą z
              rozbitka to już może daj lepiej tym co zbierają puszki. o ile wiem
              to ten sam materiał. może jak jeszcze trochę pozbierają to w końcu
              uzbierają na 11-letnie polo w stanie nówka sztuka, albo x-letnie co
              innego.
    • okoni Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 15:29
      stary , trafiłeś "temat rzeka" , u mnie na osiedlu dekle i bagażniki
      dachowe to najczęściej kradzione rzeczy.swoje już kilka razy
      przerysowałem przy parkowaniu o krawężnik i nie są tak atrakcyjne co
      by ktoś się na nie skusił . :)
    • qqbek Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 16:09
      Ja mam dekle tylko na koła zimowe... nikt mi ich nigdy spod domu nie
      zaiwanił...
      ...oryginalne dekle Opla i BMW, a nie wypierdziane spod półki
      marketu.

      Gdzie wy ludzie mieszkacie, że wam takie rzeczy giną?
      Od dwóch lat zginął mi jeden komplet dekli Oplowskich (od tego Opla,
      którego skasowałem, więc już mi ich nie szkoda)... w trakcie
      wycieczki do Radomia.
      • ulubiony19 Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 17:02
        Dla mnie w ogóle idea nawdziewania kołpaków to kupa totalna.No
        chyba,że dysponujesz ORYGINALNYM kompletem-takie zazwyczaj nie rażą
        (z rzadka są ładne) i pasują do konkretnej fury (swoją drogą
        uwielbienie przeze mnie fabrycznych stafów podchodzi już pod
        fanatyzm).Kulkę gnoju w koronie orła stanowi dla mnie zabezpieczanie
        (!!:)!!) alukołpaków trytytkami.Perwersja...
        Nie lepiej przestać jeździć po dziurach lub kupić klamkę?

        Ja tam generalnie wolę,jak ktoś ma stalu bez oryginalnych
        aludekli,żeby jeździł z takimi "łysymi" kołami (ino żeby czyste
        były).Jak ktoś se założy takie typowe,badziewne,komiczne kołpaki,to
        równie dobrze mógłby se fujare grzebieniem przystroić.Po co...?

        Jako dziecko zauważyłem,że zły wpływ mają na mnie auta flejtuchów.A
        ścislej chodzi mi o te bez jednego kołpaka.Grrr! Zawsze mam ochotę
        takiemu powiedzieć,że jest gupi.

        Bawi mnie natomiast pewna rzecz... Swoista ciekawostka
        przyrodnicza... Kupywanie "nówki" (zazwyczaj "golas" albo jakaś
        beznadziejnie skonfigurowna wersja w ochydnym kolorze) i kupywanie
        do niej alu na własną rękę.Nic złego niby,ale przeważają Ci,co to
        mają snejka w kieszni i siano we łbie i na dodatek kreują się na
        fajnego buraka.
        Widziałem ostatnio Seata Ibize,którego dumny właściciel-pokemon
        postawił na alu własnego pomysłu.Pseudo fajne i pseudomodne
        (wiecie,ramiona od środka czarnawe,poza tym świecą jak talerz po
        użyciu jednej kropli płynu pur) kółka w rozmiarze motorynkowym,na
        dodatek obklejone balonem firmowanym przez matadora.Rany Boskie!
        Jakbym był człowiekiem odpowiedzialnym w jakimś stopniu za powstanie
        nowej Ibizy,to właściciela tego rydwanu udusiłbym sportowym
        pokrowcem,którym zdążył "obić" swe stołki.Nie zabrakło też sportowej
        nakładki z wyprofilowanymi miejscami na paluchy na kierce.Pewnie
        dlatego taki mod zastosował,bo kierka była obszyta skórką,a
        właściciel ma ją tylko po to,by móc ją chronić przed zużyciem tejże
        powłoki.
        Takie zachowanie wg. mnie przynosi obciach danemu modelowi (coś jak
        wtedy,gdy właściciel fajnego Audi irytuje się na widok onanisty
        pochłoniętego pasją ledową,który śmiga niefajnym już A4).


        Dzięki za uwagę.

        • szatniarka "kupywanie" 02.08.10, 20:50
          Uwielbiam ten proletariacki slang :-)
          • qqbek Re: "kupywanie" 02.08.10, 21:48
            szatniarka napisała:

            > Uwielbiam ten proletariacki slang :-)
            >

            Co racja, to racja.
            "Kupywać bynajmniej miło jest" ;)

            Mniej mnie razi "kupywanie" niż "bynajmniej" w zupełnie odwrotnym znaczeniu...
            ale tak już mam.
            A strasznym językowym purystą nie jestem, bynajmniej :)
            • wujaszek_joe Re: "kupywanie" 03.08.10, 11:39
              purysta językowy?
          • ulubiony19 Re: "kupywanie" 02.08.10, 22:11
            szatniarka napisała:

            > Uwielbiam ten proletariacki slang :-)


            Taka tam onomatopeja:)
      • jureek Re: językowy off topic 02.08.10, 17:06
        qqbek napisał:

        > ...oryginalne dekle Opla i BMW, a nie wypierdziane spod półki
        > marketu.

        Dekle wypierdziane? Fotele wypierdziane w używanym samochodzie, to jeszcze
        rozumiem, ale dekle?
        Prawie co miesiąc jestem w Polsce, na forach codziennie, a wygląda na to, że i
        tak nie nadążam za rozwojem ojczystego języka.
        Jura
        • qqbek rodzajowy OT 02.08.10, 17:36
          jureek napisał:

          > qqbek napisał:
          >
          > > ...oryginalne dekle Opla i BMW, a nie wypierdziane spod półki
          > > marketu.
          >
          > Dekle wypierdziane? Fotele wypierdziane w używanym samochodzie, to jeszcze
          > rozumiem, ale dekle?
          > Prawie co miesiąc jestem w Polsce, na forach codziennie, a wygląda na to, że i
          > tak nie nadążam za rozwojem ojczystego języka.
          > Jura

          Jak się brzuchaty pan schylić musi po swoje dekle w markecie, to w 95%
          przypadków już w tym momencie są wypierdziane ;)
          A jak jeszcze schylić się musi, żeby je założyć... to jakby w chlewie tydzień
          stały ;)
          Co do oryginalnych dekli tak lubianych przez ulubionego, to stwierdzę dwie rzeczy:
          1. te z BMW są ładne
          2. te z Opla już nie bardzo

          Jeżeli chodzi o markowe alufelgi, to i w BMW i w Oplu mam 15''... o ile na Oplu
          prezentują się ładnie, to w BMW jest już trochę gorzej. Z drugiej strony
          oglądałem ostatnio E46 na 18'' i to OZ Racing... i kupa, po prostu obleśnie
          wyglądały na tym aucie.
        • swan_ganz Re: językowy off topic 02.08.10, 19:36
          > Prawie co miesiąc jestem w Polsce, na forach codziennie, a
          wygląda na to, że i tak nie nadążam za rozwojem ojczystego języka.
          > Jura


          a może jakis mało zdolny jestes Jurek, co? :-)
          • jureek Re: językowy off topic 02.08.10, 20:41
            swan_ganz napisał:

            > a może jakis mało zdolny jestes Jurek, co? :-)

            Może i tak. Poza tym jakoś nigdy nie miałem specjalnych ambicji, żeby ze
            wszystkim być up to date. Zapytałem z ciekawości, bo fraza "wypierdziane dekle"
            dość oryginalna jest, nawet google jej jeszcze nie zna:
            tiny.pl/h71qh
    • bandit600 Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 16:33
      skoro można zdobić sobie wlew paliwa srebrnymi naklejkami to można i
      inne rzeczy. a auto jak auto... albo fajne, albo jednak ze szpetnymi
      kołpakami. :)
    • wicehrabia.julian Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 18:06
      pulaviak napisał:

      > Po raz kolejny widziałem fajne autko ( a4 ) z chyba najtańszymi
      > deklami

      dziwisz się? to przez zwykłe złodziejstwo - dodatkowo producenci zamiast zrobić
      dekle z dziurami na śróby jak np w FIACIE których ukraść się nie da bez
      odkręcenia koła robią dekle wpychane - Skoda, Francuzy, Nawet Ford i Niemce

      kołpaki to najczęściej kradziona rzecz na osiedlach
    • jureek Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 18:27
      A po cholerę w ogóle jakieś dekle. Jak se kiedyś jakieś autko kupię i będę je
      chciał przyozdobić, to żadnych dekli zakładać nie będę, tylko elegancką rybkę se
      przykleję. A co.
      Jura
      • qqbek Re: Badziewiste dekle 02.08.10, 19:06
        jureek napisał:

        > A po cholerę w ogóle jakieś dekle. Jak se kiedyś jakieś autko kupię i będę je
        > chciał przyozdobić, to żadnych dekli zakładać nie będę, tylko elegancką rybkę s
        > e
        > przykleję. A co.
        > Jura

        Nie zapomnij o płycie powieszonej pod lusterkiem... nie dość, że złe moce
        rozprasza, to podobno fotoradary myli;)
        Piesek z kiwającym się łepkiem na tylnej półce to już klasyk, ale taki oldschool
        też podobno jest jazzy.
        • yasiek-23 Saa potrzebne 03.08.10, 10:13
          Dekle saa niezbeedne bo nie trzeba juz wywazac kol.Przy deklach z
          marketu zadne wywazanie kol i tak nie ma sensu a wyglaadajaa
          przepieeknie.Ja najbardziej lubie takie z imitacjaa tarcz
          hamulcowych.Calosci dopelni zestaw pieknych chlapaczy.A,propos
          ciekawostek podobno najnowsze zestawy dekli zawierajaa 5szt. tzn 4 na
          auto i jeden na czerep "kierownika"
          • yasiek-23 Re: Saa potrzebne 03.08.10, 10:17
            Po zalozeniu takiego dobrze dopasowanego dekla na leb a gdy sprezyna
            jest dostatecznie mocna ze zwyklego szofera robi sie ponoc "umysl
            scisly"
    • trypel Re: Badziewiste dekle 03.08.10, 10:53
      nie wiem co teraz powinienem zrobić bo własnie do nabytego drogą zakupu
      prywatnego auta dokupiłem 4 stalowe 15 calowe felgi a oryginalne aluminiowe
      16tki poszły won do garażu. Wolę żeby moja lepsza połowa jezdziła wygodniej niż
      ładniej. Zwłaszcza po Wrocławiu.

      Tylko co teraz z tymi deklami? rozumiem że bez nich to nawet mandat moge dostac :D?
      • kapietruszka Re: Badziewiste dekle 09.08.10, 11:39
        Eee nie zgodzę się. Że niby na szerokich alusach niewygodnie? Moja
        lepsza połowa jeździ od niedawna na alusach a ja na stalowym
        dziadostwie za 100 zł/szt. I chętnie bym się zamienił :) Szczególnie że
        ceny aluminiowych felg zachęcają do działania... Ostatnio ostrzę sobie
        zęby na ciemne ENZO:
        www.netcar.pl/felgi/aluminiowe/enzo/Felgi+aluminiowe+ENZO+101+dark,,0,5-0,115562666,szi.html
        • nazimno A po co wkleiles te reklame, co? Kicius pracuje? 09.08.10, 12:00
          • sta.sta Re: A po co wkleiles te reklame, co? Kicius pracu 12.08.10, 11:38
            Hmm człowiek pokazał czarną felgę ENZO... Nie da się na tym forum wrzucać
            obrazków, więc trzeba linkować. Jak masz z tym problem - proponuję napisać do
            admina z propozycją ulepszenia forum :)

            A tak poważnie - widziałem tu już znacznie gorsze próby reklamowania różnych
            produktów...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka