Gość: m IP: *.ip.netia.com.pl 20.11.10, 12:33 No właśnie.. Po co tyle ludu do Vectry w skórze. Siedzenia się prują.. więc nawet Vectra lepsza. Moje Polo też z Niemiec Link Zgłoś Obserwuj wątek
6grudnia Re: Saab tnie etaty 20.11.10, 14:52 Nie są zwalniani, a kończą im się kontrakty podpisane w zeszłym roku. Dokładnie do 22 grudnia ok 200 pracowników fabryki w Trollhättan ma kontrakt, którego Saab nie ma zamiaru przedłużać z opisanych powodów, a wiosenny wzrost sprzedaży przyniesie za sobą ponowne ruchy kadrowe w celu zwiększenia mocy produkcyjnej, To, że komuś się kończy kontrakt, nie znaczy, że wylatuje na ulicę. Nie wietrzcie sensacji, Saab jeszcze nie upadł i ma się dobrze. Griffin Up! Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Saab tnie etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.10, 16:24 @6grudnia: robienie dobrych min nic nie pomoże. Saab nie znalazł kamienia filozoficznego, nie ma żadnego sensownego pomysłu na powrót do choćby tylko akceptowalnego poziomu sprzedaży, a nadzieje na przyszłoroczną sprzedaż na zaplanowanym poziomie 80 tysięcy przy zrealizowaniu tegorocznego, skromnego planu na poziomie 50%, to zaklinanie rzeczywistości, a nie biznesplan. Jeśli nie nastąpi cud, Saab w przyszłym roku ostatecznie zatonie, zresztą razem ze Spykerem, a po drodze narobi tyle kłopotów i długów, że nawet Chińczycy za symbolicznego dolara go nie kupią. Link Zgłoś
Gość: komuwryja Re: Saab tnie etaty IP: *.versanet.de 21.11.10, 00:54 niech upada ta padaka Link Zgłoś
flugzeugwerke Re: Saab tnie etaty 21.11.10, 01:55 Z wnętrzności ryby to wywróżyłeś? Jedyną chorobą SAABa był GM, jeśli tego nie wiesz, to znaczy, że nawet nie próbowałeś się zorientować i piszesz bo lubisz czasem coś napisać;) Muszą zjeść tą żabę jaką zaserwował im GM i "odamerykanizować" 9-5 i 9-4x, muszą jakoś przetrwać do nowej 9-3 w 2012r, dopiero to będzie decydujący moment o tym czy warto było to wszystko. 6grudnia nie robi dobrych min, tylko czyta powszechnie dostępne i w przeciwieństwie do Gazety.pl, wiarygodne źródło informacji o marce z Trollhattan. Jedynie polscy dziennikarze nie mogą się tam dokopać( co oczywiście o nich słabo świadczy) do SU.. Link Zgłoś
Gość: Dżony Re: Saab tnie etaty IP: *.chello.pl 21.11.10, 09:09 Gdyby to Volkswagen kupił Saaba to właśnie otwieraliby nową fabrykę i poziom sprzedaży zaskoczyłby najśmielsze prognozy. Można mnie cytować ;-) Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Saab tnie etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 11:42 @flugzeugwerke: wnętrzności tej konkretnej ryby zostały po części opisane w notatce, którą komentujemy. Jak wiesz, szefowie Saaba twierdzą, że firma będzie rentowna produkując ponad 100 tysięcy samochodów. To bardzo mało, nawet na tle konkurencji z segmentu premium, ale załóżmy, że to prawda. Jeszcze w lutym Saab twierdził, że w tym roku sprzeda spokojnie 60 tysięcy samochodów, ale to nie problem, bo ma zapewnione finansowanie. Mamy listopad i plan sprzedaży obniżony o połowę. Nowy 9-5 nie chwycił, a jeden z szefów Saaba opowiada dziennikarzom jak naiwne dziecko, że będą go gruntownie poprawiać (ciekaw jestem za co). Co w tej sytuacji z planami na przyszły rok? Zostają bez zmian! Będzie przecież nowy 9-4X. Szkoda tylko, że to kolejne dziecko poczęte z GM, w dodatku na płycie podłogowej dzielonej nie tylko z SRX Cadillaca, ale też z takimi cudami techniki, jak znany u nas Chevrolet Captiva. W dodatku ta cała platforma Theta jest już dość stara i nie nic nie wskazuje, żeby nowy Saab z fabryki GM w Meksyku miał jakieś niesamowite własności i wyróżniał się czymś oprócz wysokiej ceny. A kolejne modele? Wiadomo, że trzeba je będzie oprzeć na cudzych konstrukcjach i sprzedawać drożej, bo koszty przy takich seriach, jakie robi Saab są okrutne. Straty rosną, a wsparcie Spykera (także finansowe) to kompletny żart - Spyker dużo lepiej produkuje straty, niż samochody. Można stare Saaby kochać, cenić i szanować, ale przyszłość firmy jest niestety bardzo łatwa do przewidzenia. Będzie krótka i smutna. Gdyby Saab miał szanse, to kupiłaby go jakaś poważna firma, a tu nic. Nawet GM wolał go zamknąć, niż trzymać u siebie. Link Zgłoś
flugzeugwerke Re: Saab tnie etaty 21.11.10, 14:38 Ta konkretna notatka, którą komentujemy to typowy bzdet o saabie jaki zwykle generuje/przetwarza polskie dziennikarstwo -informację źródłową podał kolega 6grudnia. Saab twierdził, że sprzeda 60tys. ale oczywiście przestrzelił -moim zdaniem źle oszacowali ilość pracy jaką trzeba wykonać by odbudować sieć sprzedaży oraz odtworzyć łańcuchy dostaw -to są problemy natury opóźnień, przesunięć w czasie, a nie w finansowaniu czy zarządzaniu. Z resztą abstrahując od tego -widziałeś wyniki sprzedaży? Są najlepsze od paru lat, a bez wsparcia GM( sieć sprzedaży, dostawców i system kredytowania zakupu). Co to znaczy, że nowy 9-5 nie chwycił? Przecież nie celują w rynek aut popularnych, gdzie dzień po premierze widzimy auta na mieście. Sprzedaż się powoli rozkręca, ale znów raczej z powodów logistycznych niż marketingowych -auto zbiera opinie dobre i bardzo dobre, a jeśli ktoś wysilił się obejrzeć cenniki to również zauważył, że jest atrakcyjny cenowo. Co do deklaracji szefostwa w sprawie poprawy jakości -to raczej docelowi klienci go zrozumieli. 9-4x niestety musi przejść to samo co 9-5, czyli odcięcie się od "jakości" GM. Auto wygląda świetnie, milion razy lepiej niż jego rodzeństwo. Co z tego wynika dla klienta, że mają wspólną platformę podłogową, skoro ma inne nadwozie i zawieszenie? O czym Ty piszesz? Nowy 9-3 ma nową platformę, jest całkowicie zaprojektowany przez Saaba, z wykorzystaniem własnych patentów i z podzespołami dobieranymi w sposób dowolny, w cenach rynkowych. Tak Ci się fusy w herbacie ułożyły? Na koniec jeszcze takim bzdetem strzelasz. GM ma strukturalne problemy z samym sobą, z zasady i od wielu lat, to bardziej urząd niż firma. W dodatku jest to urząd państwowy, z definicji nie mogło mu się udać z SAABem. Poczytaj może najpierw o sposobie funkcjonowania SAABa w strukturach GM, a dopiero potem patrz w fusy. Kurna, wolałem jak się o tej marce nic nie mówiło. Gawiedź sobie myślała, że to taki rodzaj Opla i deliberowała o wyższości Mercedesa nad BMW. Ten kto potrzebował SAABa to go po prostu kupował. Link Zgłoś
Gość: stanczyk Re: Saab tnie etaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.10, 17:08 ...predko powołać do życia 9-2 i 9-3 Hatch / Cabrio , 9-5 jest udanym produktem, a ten SUV właściwie niepotrzebny (chyba , że zrobi troche $ dla firmy...) ... SAVE SAAB ! Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Saab tnie etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 17:46 Kolego flugzeugwerke, ty musisz dla nich pracować, bo to jedynie usprawiedliwiałoby połączenie sporej wiedzy z absolutną odpornością na skrzeczącą rzeczywistość i nieskrywaną pogardą dla oponentów. Niestety dla twoich teorii, nie mówimy o zbyt odległej przyszłości i rozwój wydarzeń szybko pokaże, kto ma rację. Informacja źródłowa była taka, że Saab zwalnia pracowników tymczasowych, a jak to zgrabnie ujął któryś z oficjeli, pracownicy tymczasowi są z nami, gdy ich potrzebujemy, a gdy ich nie potrzebujemy, to z nami nie są. Biorąc pod uwagę, że - jak twierdzisz - wyniki sprzedaży są najlepsze od kilku lat, a nowy model dopiero się rozkręca z powodu opóźnień i przesunięć w czasie, to powinni raczej przyjmować do pracy żeby zrealizować zamówienia, a nie zwalniać i zmniejszać produkcję. W rzeczywistości wyniki są najlepsze od roku, kiedy to zbliżały się stopniowo do zera. W pierwszej połowie tego roku w USA sprzedawali mniej niż Ferrari, mimo że według oficjalnych deklaracji sieć sprzedaży odbudowali jeszcze wiosną i mieli w Stanach 207 dealerów. 9-5 zbiera różne opinie, ale to nie gawiedź, ale szef działu produktów Saaba opowiada o potrzebie gruntownego odświeżenia tego samochodu. Nie jest tajemnicą, że taka zabawa na gotowym samochodzie będzie bardzo kosztowna, ale zapewne jest konieczna, skoro się na nią zdecydowali tuż po wprowadzeniu do produkcji. Ja z tej informacji zrozumiałem, że obecnej wersji nie należy kupować, więc z pewnością nie jestem docelowym klientem, który powinien zrozumieć coś odwrotnego. Saab ma niewielu, ale wyjątkowych klientów - tylko czy aż tak wyjątkowych? W każdym razie, jeśli przekonstruowanie i poprawa jakości produkcji tego samochodu jest konieczna, to należy to najpierw zrobić, a potem o tym niezbyt głośno mówić, żeby nie było przykro frajerom, którzy zaufali odrodzonemu Saabowi i się wpuścili w poprzednią wersję. Mówisz, że 9-5 jest atrakcyjny cenowo. Potaniał ostatnio, czy konkurencja podrożała? Nie twierdzę, że 9-3 będzie cudzą konstrukcją, natomiast Saab twierdzi, że silniki do niego będzie kupował od BMW. Na ile nowa i nowatorska jest konstrukcja całej reszty, to się zobaczy (albo i nie), w każdym razie biorąc pod uwagę sprzedaż na poziomie 50 tysięcy sztuk (w najlepszym razie), robienie całkowicie własnego i całkowicie nowego samochodu z pogranicza segmentu C i D jest samobójstwem. Koszt takiego projektu (bez silnika) z wdrożeniem do produkcji to minimum 0,5 miliarda Euro. Jeśli zabazowali na starej płycie Vectry, to mogło wyjść taniej, ale wtedy o nowatorstwie i przełomie nie byłoby co mówić. W najlepszym razie użyli tego, co mają w 9-5, czyli byłaby to skrócona i potaniona Insignia. O kolejnych modelach, które mają korzystać z komponentów (w tym podwozi i silników) innych producentów czytałem w jakimś wywiadzie, którego udzielił niejaki Victor Muller. Myślałem, że to jakaś figura, ale pewnie ty masz rację, nie on. Co do GM, to nie ma sporu, ale przecież GM wszedł do Saaba dlatego, że Saab sprzedawał za mało, żeby samodzielnie utrzymać się na rynku. Było to 20 lat temu, gdy opracowanie samochodu było wyraźnie tańsze, serie mogły być krótsze, a Saab produkował jakieś 4 razy więcej samochodów, niż w tym roku. W dodatku Saab osiągał to - jak mnie pamięć nie myli - dwoma modelami, z których jeden był wspólnym projektem z Fiatem. Dzisiaj mają dwa modele, za chwilę będzie trzeci, planują kolejne, a jednocześnie mówią, że rentowność da się osiągnąć gdzieś przy 80 tysiącach, jeśli korzystać z cudzych komponentów. W tej historyjce nic nie trzyma się kupy! Jeśli uwzględnić, że 9-4X będzie produkowany dla Saaba, a nie przez Saaba, w dodatku przez GM, to opowiastki o odamerykanizowaniu go można między bajki włożyć. Saab nawet nie bardzo będzie miał wpływ na jakość produkcji. Nawet gdyby sprzedawał się rewelacyjnie, Saab wielkiej kasy na nim nie zarobi, najwyżej dealerzy będą mieli łatwiej. 9-5 też jest jaki jest i przynajmniej w świadomości klientów pozostanie trochę lepszą i dużo ładniejszą Insignią. Na miejscu marketingowców z Saaba wychwalałbym GM i jego Insignię pod niebiosa, a nie głosił, że prawie wszystko trzeba tam pozmieniać. W marketingowych ściemkach i niespójnych opowiastkach o przyszłości Saaba najbardziej zabójcze jest to, że Saab rzeczywiście miał od dawna wyjątkowych klientów, z których większość skutecznie do siebie zraził. Ponieważ nie były to gwiazdy rocka ani dealerzy narkotykowi, tylko raczej ludzie z biznesu, więc trzeba liczyć się z ich dobrym rozeznaniem sytuacji. Jeśli czytają opowieści o solidnej przyszłości Saaba, a widzą coś odwrotnego, to szanse na ich wizyty w salonach sprzedaży maleją z każdą kolejną cienką bajeczką. Link Zgłoś
Gość: stanczyk Re: Saab tnie etaty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.10, 18:37 ciekawe co powiedzą o nowym 9-5 w Tok FM ..audycja za chwile.. Link Zgłoś
Gość: haha Re: Saab tnie etaty IP: *.gorzow.mm.pl 21.11.10, 22:42 to samego golfa się rocznie więcej produkuje! Link Zgłoś
Gość: arturx2 Re: Saab tnie etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.10, 23:55 Ciekawa dyskusja. Ale interesuje mnie gdzie można przeczytać te "dobre i bardzo dobre opinie o 9-5" o których pisze flugzeugwerke, bo ja jakoś spotykałem tylko dobre- lub gorsze. Tak czy owak Saab padnie choćby 9-5 był najlepszym samochodem świata, bo nie ma najmniejszych szans technicznie i ekonomicznie z niemieckimi tuzami i ostro wdzierającymi się koreańczykami. Następnymi markami, które znikną będą Lancia i Seat, ale te nie splajtują lecz będą pomału wygaszane przez Fiata i VW. Link Zgłoś
Gość: Nocturno Culto Re: Saab tnie etaty IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.11.10, 02:59 BMW, BMW... Może to zapowiadane udostępnianie silników oznaczałaby coś głębszego, czyli zainteresowanie Saabem? Do portfolio Bawarczyków mogłaby nawet pasować marka trochę tańsza i bardziej stateczna/rodzinna. Oczywiście w razie czego pewien problem z platformami, Saab kojarzy się jednoznacznie z przednim napędem, na bazie Mini mógłby powstać tylko model kompaktowy. Chociaż to chyba nie byłby jakiś straszny problem. A może nie. Link Zgłoś
flugzeugwerke Re: Saab tnie etaty 22.11.10, 12:33 :) Ja po prostu czytam ogólnodostępne materiały, bo lubię. Pogarda? Rozwiń proszę:( Pytanie czy te zwolnienia nie są bardziej efektem problemów z dostawami odpowiednich ilości podzespołów( o żądanej jakości). Tego nie wiemy, ale na pewno nie można wydawać tak kategorycznych opinii jakie wydajesz Ty:) Sieć sprzedaży w USA może i wynosi 207 sztuk, ale czy odbudowano system dystrybucji i finansowania? Czy zdążyli wrócić na rynek aut flotowych? Po za tym SAAB ma kolosalny problem z poinformowaniem niezorientowanych ludzi, że w ogóle istnieje -to wymaga być może więcej czasu. Z tego co się orientuję problemy z jakością występują jedynie z materiałami wykończeniowymi -a to typowa choroba od GM( wspólni dla koncernu, tandetni dostawcy). Więc nie jest to kwestia przekonstruowywania czegokolwiek, raczej umów i logistyki. Nie wiem czy klienci SAABa są wyjątkowi, pierwotnie były to auta dla szwedzkiego farmera, potem budowano image marki budującej samochody w sposób syntetyczny( zbierzmy zespół cech najistotniejszych, a następnie obudujmy to odjazdowym nadwoziem). Ale po tym rodzina sprzedała część udziałów GM, ten doprowadził do spadku wartości firmy i za grosze odkupił resztę. To GM zaczęło wciskać za wszelką cenę ludziom, że to marka premium, a jednocześnie obniżał jakość wyrobów. Żeby było śmieszniej, zaczęli wykorzystywać ośrodek badawczy SAABa dla celów całego GM -zostawiając produkty z Trollhattan w zacofaniu. Szczytem wszystkiego jest wspomniana przez Ciebie i wielu innych Insignia -której podzespoły opracował właśnie SAAB. Czy SAAB potaniał? Znaczy nie sprawdziłeś cenników? Uwzględniałeś wyposażenie? Nie ważne, nie interesuje mnie to. SAAB oczywiści tradycyjnie bierze silniki od innych producentów i je dostraja do swoich potrzeb, tak było z V4 Forda, z Tryumhem L4, LK9 i X22DTH od Opla, czy też 1,9jtd od Fiata. Tu taka ciekawostka: SAAB był tak bardzo zaplątany w przekręty finansowe GM, że ten kazał mu kupować silniki po dziesięciokrotnie zawyżonych cenach -silniki produkowane przez SAABa. Teraz silnik Prince od BMW, L4, 220KM z twin-spool turbo -esencja stylu SAAB. Platforma "Phenix" to tak dalece zmodyfikowana platforma aktualnej 9-3, że jest całkowicie pokryta osobnym patentem - czyli i tanio/technologicznie i wystarczające pole do nowatorskich rozwiązań( chyba, że chcesz zmieniać ilość kół, albo żeby auto jechało w bok). No i mam nadzieję, że to jednak segment D, bo mam pewne wymagania wobec przestrzeni bagażowej. I znowuż ta nieszczęsna Insignia... Jaki konkretnie problem mają ludzie z tym, że jakieś auta mają wspólny rysunek ACAD bazowy platformy podwoziowej? Klasyczne 9-3(1998-2003) ma wspólną platformę z Vectrą A -i co z tego? Auta zostały wykonane z innych materiałów w innych procesach technologicznych w innych fabrykach. Części ich zawieszenia są niewymienialne, a oba auta prowadzą się inaczej. Czytaj dokładnie, lub bardziej sprawdzone źródła -wspólną platformę podłogową mogą mieć 9-2( nie ujęte w żadnym biznes-planie bardzo konkretne marzenie VM) i jakaś wersja Mini. Uważam, że to świetny pomysł na działalność, komponować auto z dowolnych klocków dostępnych na rynku -teraz SAABowi nikt niczego nie narzuca i może wybrać to co najlepsze. Spokojnie, zapominasz, że aktualne modele zostały zaprojektowane za pieniądze GM, 9-4x ciągle jest bardzo GM-owy pod tym względem. Wszystko co muszą teraz sfinansować to wdrożenie nowej 9-3 i wyprostowanie spraw spapranych przez GM w 9-5. Tu obawiam się, że masz rację SUV to jednak tylko nisza. Do tego te obleśne v6.. Co do 9-5, jak by nie było jest to taka żaba do połknięcia przez nowego SAABa -to auto totalnie nie pasuje do wizerunku tej firmy Mam nadzieję, że dobrze go sprzedadzą użytkownikom flotowym, którzy nie wnikają w filozofię i za 5-6 lat powrócą do czegoś lżejszego. Generalnie pożyjemy, zobaczymy. Na pewno nie mamy podstaw do wydawania kategorycznych i pewnych siebie sądów, los tej marki był teoretycznie przesądzony w 2008 roku, tyle że wiedziało o tym tylko kierownictwo GM i jedna osoba z SAABa -mimo to udało się tej osobie utrzymać produkcję aż do 2010, przenieść produkcję kabrioletów z Austrii i nowego 9-5 z Niemiec. Dlatego nic nie jest takie oczywiste jak się nam wydaje. Link Zgłoś
Gość: Nocturno Culto Re: Saab tnie etaty IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.11.10, 20:07 @flugzeugwerke Ciekawa wizja, ale jest zasadnicza wątpliwość. Tendencja do koncentracji na rynku nie jest chyba przypadkowa, a pozycja integratora klocków wcale nie taka wygodna. Taki integrator będzie zapewne płacił za podzespoły jak za zboże, BMW czy ktokolwiek inny nie będzie miało interesu w tym, żeby dopieszczać, było nie było, konkurenta. Takie historie czasem kończą się zresztą nieciekawie, vide choćby silniki Diesla BMW w Oplach, przeklinane przez użytkowników. Jednocześnie Saab jest za mały i za biedny, żeby być równorzędnym partnerem, współfinansującym rozwiązanie, jak np. w układzie BMW-PSA. Link Zgłoś
Gość: gość Re: Saab tnie etaty IP: 172.28.252.* 22.11.10, 23:16 Ciekawa dyskusja (Jacku, Nocturno Culto - przyjemność Was czytać), ale poza szukaniem w materiale drugiego dna - nie przeczy on przecież ponownemu naborowi pracowników - fani Saaba wciąż zdają się zapominać o clou problemu. Nowy 9-5 nie nadaje się na konia pociągowego całej marki. Jako przypudrowana, nadmuchana Insignia z jej paliwożernymi silnikami i tylko niezłym zawieszeniem, nie nadąża za tylnonapędowymi konkurentami. Saaba kupuje się z sentymentu... A o takiego klienta niełatwo. Co do materiałów wykończeniowych, akurat Insignia zawstydza BMW serii 3. Niestety, gorzej z montażem (aria trzasków spod deski przy przyspieszaniu w wersjach wysokoprężnych gwarantuje niezapomniane przeżycia). Link Zgłoś
Gość: Nocturno Culto Re: Saab tnie etaty IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.11.10, 08:42 To już jest kwestia budowania historii alternatywnych i rozważania dawnych błędów GM, ale można zapytać, czy lepszym wyborem dla 9-5 nie byłaby, dostępna przecież w ramach koncernu, tylnonapędowa platforma Sigma II. Zbudowany na niej Cadillac CTS jest bardzo dobrze oceniany pod względem komfortu i właścicości jezdnych również w Europie, nie byłoby szkodliwego dla wizerunku modelu podobieństwa do Insigni, obecnie łatwiej byłoby zdobyć Saabowi silniki od odpowiedniego dostawcy, dla Ameryki można by zbudować wersję V8... Link Zgłoś
flugzeugwerke Re: Saab tnie etaty 23.11.10, 08:53 @Nocturno Culto: SAAB wszędzie dostanie tańsze silniki niż gdy brał je od GM. Wcale też nie musi być równy wielkością by partnerować jakiemuś koncernowi -mają nowoczesny ośrodek badawczy( skoro wymyślili Insignię, Brerę itd) i zwyczajnie za pieniądze mogą brać zlecenia na jakieś konkretne badania. Najświeższe info jest takie, że prowadzą rozmowy z kilkoma klientami zainteresowanymi platformą feniks( nowy 9-3), więc nastawiają się również na sprzedaż technologii. BMW specjalnie dopieszczać SAABa nie musi, w Trollhattan są dorośli i umieją dostrajać silniki do swoich potrzeb, po za tym wolumen sprzedaży i profil klienta w jaki celują, raczej nie zagraża pozycji rynkowej BMW. Link Zgłoś
flugzeugwerke Re: Saab tnie etaty 23.11.10, 09:01 Ale przecież ogromna, tylnonapędowa limuzyna z ogromnym silnikiem to zaprzeczenie wizerunku SAABa, strzał w kolano i jawne wyzwanie MB i BMW na polu w którym SAAB się nie rozeznaje. I właśnie dlatego GM nie powinien mieć SAABa bo między współczesnym Oplem, a Cadilakiem nie ma już miejsca. SAABa może uratować tylko powrót do korzeni -dobrze skonfigurowany, zaprojektowany syntetycznie, mocny , bezpieczny i funkcjonalny średniak. Link Zgłoś
Gość: Nocturno Culto Re: Saab tnie etaty IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.11.10, 10:17 Jednak sprzedawanie przez BMW (czy innego dostawcę) silników już obciążonych marżą ogranicza niechybnie Saabowi możliwość manewru ? na tym elemencie pojazdu nie zarobi, albo zarobi mniej niż na własnym. Nie można tego porównywać z sytuacją w koncernie, w której z jednej strony były jakieś dziwne układy, a z drugiej firma mogła wykazać ujemny bilans ekonomiczny, pokrywany przez księgowych centrali. Co do wchodzenia na pola ? Saab już to chyba zrobił, wypuszczając pierwszego 9-5, który przecież konkurował z Audi A6, BMW 5 czy Mercedesem E. I w sumie robił to nawet skutecznie, sprzedaż, mimo że mniejsza niż tamtych, nie była bynajmniej pomijalna, jak np. wynalazków włoskich czy francuskich. Poza tym pojazd z V8 i napędem tylnym był planowany na początku lat 90., z V8 w 9-5 eksperymentowano w 00., była to całkiem logiczna droga. Saab miał papiery na sprzedawanie w Europie samochodu klasy wyższej, w Stanach zresztą też, Cadillac na Starym Kontynencie był i jest z kolei niesprzedawalny, już to z uwagi na stylistykę, już to na źle widzianą, amerykańską markę. Rzecz szła o kilkadziesiąt tysięcy sztuk rocznie, w połowie dekady 9-5 schodził w samej Europie w ilościach rzędu 30 000, będąc modelem dość już starym, z punktu widzenia konkurowania w w/w obciążonym niesłusznym napędem (i brakiem nadrabiającego to 4x4). Po prostu GM traktował Saaba po macoszemu, a potem dziwił się, że sprzedaż jest niewystarczająca, a wyniki finansowe niezadowalające. Ale to już w sumie historia. Link Zgłoś
Gość: jacek Re: Saab tnie etaty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.10, 20:06 Saab musiał skręcić w stronę segmentu premium, bo nie da się konkurować z masówką sprzedając ponad 10 razy mniej samochodów, niż jakikolwiek z konkurentów. Pomysł na robienie niby-premium na bazie masówki był handlowo zupełnie realny, zresztą podobnie Ford robił Jaguary (nie wszystkie oczywiście) i Volvo, to samo stoi za pomysłem na japońskie marki premium. GM oczywiście nadał sprawie swojego indywidualnego rysu, to znaczy absolutnie wszystko, pazernie, bezmyślnie i niekompetentnie spieprzył. Powrotu do korzeni Saaba już nie będzie, nie da się dzisiaj robić na małą skalę bardzo odważnych samochodzików o nowatorskiej, ale dziwacznej konstrukcji i rozsądnej cenie. Saab kiedyś wzbudzał swoją indywidualnością skrajne uczucia, ale skoro nie był marką masową, nie wszyscy musieli go kochać. Składanie samochodów ze starannie dobranych klocków kupionych na mieście też nie wydaje się obiecującą opcją. Tak można robić autobusy, albo potwornie drogie supersamochody, ale nie konkurować ze światowymi koncernami. Wyjściem dla Saaba byłoby przejęcie przez jakąś zasobną i solidną, ale niedocenianą markę. Idealny jeszcze parę lat temu byłby Hyundai, ale teraz, gdy Koreańczycy chcą się bić pod własną flagą z Lexusem, nie ma o czym mówić. Ostatnią szansą Saaba są Chińczycy, jeśli będą skłonni szczodrze dokładać jeszcze przynajmniej przez 5 lat do produkcji w Szwecji, w zamian za wsparcie przy opracowywaniu nowych konstrukcji sponsora. Ta opcja wymaga jednak ponownego upadku Saaba w momencie, gdy jego długi nie będą jeszcze kosmicznie duże, albo przejęcia masy upadłościowej za jakąś symboliczną sumkę, gdy wszyscy już stracą nadzieję na sanację firmy. Teoretycznie europejskie koncerny powinny taką operację zablokować dosłownie za wszelką cenę, ale skoro Chińczykom udało się z Volvo, to może się udać także z Saabem. Link Zgłoś
Gość: Nocturno Culto Re: Saab tnie etaty IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.11.10, 23:16 Jedna uwaga do powyższego: właściwe japońskie marki premium, czyli Lexus i Infiniti, są w dużej mierze oddzielone od masówki odpowiednio Toyoty i Nissana. Lexus ES to wyjątek potwierdzający regułę. Co innego Acura, ale ona jest oczko niżej. Hyundai zdaje się, że na razie poniechał tworzenia własnej marki premium, będzie pompował image nazwy Equusem. Właśnie teraz, mając np. Genesisa byłby idealnym patronem Saaba, tę technikę z inną stylistyką, dopracowanym układem jezdnym i pod nobliwą marką można by sprzedawać za niemal 50% więcej niż Hyundaia, a idę o zakład, że znalazłby nabywców, i to nawet w Europie. Ale rzecz rozbija się chyba nie tyle nawet o finanse, a o koreańskie kompleksy. Link Zgłoś