Dodaj do ulubionych

Czy BMW irytuje?

28.03.11, 22:09
Mieszkam w centrum miasta przy małej ulicy z której wyjazd na główną jest zawsze utrudniony . Trzeba czekać aż światła zablokują ruch bo inaczej się nie da wyjechać.Czy macie wrażenie że w takiej sytuacji łatwiej "wryć"się np.volvo niż np.BMW?Czy ktoś z was zmieniając ato na BMW odczuł spadek "akceptacji" i życzliwości na drodze?
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany Nie, odwrotnie 28.03.11, 22:26
      > Czy ktoś z was zmieniając ato na BMW odczuł spadek "akceptacji" i życzliw
      > ości na drodze?

      Ja mam tak na co dzień jak jadę "zwykłym" ałtem (pasat) to np. nikt nie zrobi miejsca na lewym pasie jak prawy jest wolny, ale jak się jedzie BMW, Mercedesem, Lexusem chyba jeszcze na ksenonach zapalonych to wszyscy spie...ją na prawo już z daleka sami. Nawet nie trzeba długimi dawać. Normalnie jakby się w trymiga nauczyli jeździć jak w Niemczech.

      Powinna policja mieć takie nieoznakowane jakieś M5 czy E63 i w miastach tak co 10 minut "oczyszczać" lewy pas z pierdołów i zawalidróg szybkim przelotem.
    • szatniarka Re: Czy BMW irytuje? 28.03.11, 22:54
      Osobiście nie zauważyłam takich sytuacji.
      Natomiast widok kobiety w sportowym aucie wyzwala u panów chęć rywalizacji, to chyba największa zauważona przeze mnie zmiana od momentu gdy przesiadłam się do bmw.
      • szymizalogowany Re: Czy BMW irytuje? 28.03.11, 23:00
        > chyba największa zauważona przeze mnie zmiana od momentu gdy przesiadłam się do
        > bmw.

        jesteś lesbą? tak tylko pytam bo do lesbijek nic nie mam nawet bym se popatrzył a w podpisie masz kochankę - kobieta to by chyba napisała "mój kochanek (w sensie samochód)"
        • szatniarka Re: Czy BMW irytuje? 28.03.11, 23:07
          ta 'emka' - auto z duszą ;)
          coś mam wrażenie, że Tobie tylko patrzenie pozostaje ;)
          • szymizalogowany Re: Czy BMW irytuje? 28.03.11, 23:11
            > ta 'emka' - auto z duszą ;)
            > coś mam wrażenie, że Tobie tylko patrzenie pozostaje ;)

            tak szczerze to mi się coś wydaje że tobie jednak bardziej pozostaje patrzenie :)

            nie mam co prawda M3 e92 ale ty chyba też nie - jakby to powiedzieć, twoje forumowe "alter-ego" i wypowiedzi zupełnie ale to zupełnie nie pasuję do posiadacza bejcy hehe sam miałem e46 m3 i znam choćby z z widzenia parę osób co lubią bety

            nikt nic o żadnych "dzuszach" nie pierdzieli wśród beeemiarzy hehe - ty to chyba masz VW NewBitla z Kwiatkiem w miejscu radia hehe
            • black_candy Re: Nowa Beta 28.03.11, 23:19
              a propos M3... widzieliscie tego monstera?
              www.topcars.pl/BMW,M3,w,niesamowitej,wersji,GTS,1354.html
              • szatniarka Re: Nowa Beta 28.03.11, 23:24
                cudo. szkopuł w tym, że trzeba mieć w zestawie tor i lawetę ;)
                cenię 'cywilne' m3 przede wszystkim za to, że świetnie jest zbalansowana pod względem komfort-osiągi - nadaje się do codziennego użytku jak mało które sportowe auo.
                • swan_ganz Re: Nowa Beta 30.03.11, 12:44
                  świetnie jest zbalansowana pod względem komfort-osiągi - nadaje się do codziennego użytku jak mało które sportowe auo.

                  co masz na myśli? Kazde sportowe auo nadaje się do jazdy codziennej tyle, że zarówno uwarunkowania prawne (restrykcje "antyszybkościowe") oraz takie zwykłe ekonomiczne przesłanki czynią w Polsce posiadanie takiego aua i jego użytkowanie kompletnym bezsensem..
                  Policz sobie koszty eksploatacyjne swojego aua to sama zobaczysz, że miałabys rocznie dwa urlopy za darmo w wersji all inclusive gdybyś przesiadła się np; na jakąś Daćkę bądź Skodę :-)
                  • szatniarka Re: Nowa Beta 30.03.11, 16:05
                    > co masz na myśli?

                    tylko i wyłącznie wygodę podróżowania - nawet na polskich drogach. zawieszenie emki można tak ustawić, że da radę wygodnie podwieźć teściową do kościoła ;) to po prostu bardzo szybki i przy tym wygodny samochód - zwłaszcza w opcji 18" (zamiast 19) felg z profilem 40. a gdy zajdzie potrzeba jednym ruchem palca na kierownicy włączam przycisk 'm' i rodzi się potwór :)
                    dla porównania - świetny samochód jakim jest evo jest po prostu bardzo niewygodny. zawiecha tak twarda, że trzeszczy kręgołup i plomby wypadają. jeśli miałeś okazji prowadzić oba to rozumiesz co mam na myśli.

                    o kosztach się nie wypowiadałam bo to przecież oczywista sprawa dla kogoś kto decyduje się na takie auto, które pod cięższą nogą pali >20 litrów 100oktanowej benzyny. a ta pewnie niedługo dojdzie bo 6 zyla za litr ;( nie wspominając o kosztach ubezpieczenia i serwisu.

                    pozdrawiam
                    • swan_ganz Re: Nowa Beta 30.03.11, 16:49
                      nie wspominając o kosztach ubezpieczenia i serwisu.


                      no właśnie o tym pisałem... Nie rozumiem ludzi takich jak ty... jaki jest sens płacenia za potencjalne możliwości aua w sytuacji gdy nie ma ich gdzie wykorzystać? I co z tego, ze "pstryknięciem" palca budzisz potwora skoro możliwości tego potwora skończą się tylko na porykiwaniu? Ostatnio dowiadywałem się o koszt utrzymania prostej Cessny (przeglądy, lotniska-baza, ubezpieczenie) i wyszło mi, ze są one porównywalne z kosztami utrzymania porsche i tylko uzyskanie licencji pilota jest nieco droższe niż uzyskanie prawa jazdy bo sam "pojazd" kosztuje mniej więcej podobne pieniądze....
                      Jak skończę kurs to chętnie ci udowodnię praktyczną przewagę samolotu nad twoim M3 oczywiście jako środka transportu a nie lansu... :-)
                      Już dziś jestem gotów przyjmować zakłady na wyścigi np; na trasie od PKiN w Warszawie do Wawelu w Krakowie? Chcesz się pościgać?
                      • szatniarka Re: Nowa Beta 30.03.11, 17:22
                        nie proszę Ciebie o zrozumienie, po co mi ono? każdy robi jak uważa.
                        nie znasz mnie i nie wiesz jakie życie prowadzę więc nie powinieneś autorytarnie stwierdzać o moim braku możliwości wykorzystania samochodu. są tory, są zloty, jest wiele możliwości by mieć satysfakcję z jazdy, zwłaszcza tak wspaniałym autem jak m3. osobiście uważam, że najciekawsze rzeczy dzieją się w przedziale 30-130km/h, nie trzeba łamać przepisów.
                        porsche? myślałam nad tym ale tu znowu kłania się niepraktyczność tego auta - np. wyjazd na narty odpada. no i preferuję jednak trzybryłowe samochody.
                        watęk ścigania sięprzemilczę bo nie lubie sprowazać dyskusji do absurdu.
                        • swan_ganz Re: Nowa Beta 30.03.11, 22:54
                          watęk ścigania sięprzemilczę bo nie lubie sprowazać dyskusji do absurdu.

                          dlaczego absurd? Nigdy nie ścigałaś się z kims z jednego miasta do drugiego? To fajna zabawa; spróbuj kiedyś..

                          nie powinieneś autorytarnie stwierdzać o moim braku możliwości wykorzystania samochodu. są tory, są zloty , jest wiele możliwości by mieć satysfakcję z jazdy

                          mhm... i system automatycznego pomiaru prędkości startujący w lipcu br.. Powodzenia..
                          Tak przy okazji; gdzie są jakiekolwiek tory w okolicach Warszawy? I jakiego rodzaju satysfakcji doznajesz na zlocie ?

                          zwłaszcza tak wspaniałym autem jak m3

                          jak na właściciela tego aua to faktycznie bardzo dziwnie o nim piszesz; czy to aby nie jest jakas plakatowo-ścienna fascynacja? :-)
                          • szatniarka Re: Nowa Beta 30.03.11, 23:16
                            dlaczego absurd? Nigdy nie ścigałaś się z kims z jednego miasta do drugiego? To fajna zabawa; spróbuj kiedyś..

                            amatorów ścigania się to codziennie spotykam na światłach. nie lubię jednak zawodów typu 'traffic light grand prix', więc każdy ze mną wygrywa ;) rywalizacja w ruchu publicznym naprawdę jest nie dla mnie. testosteronowe zabawy zostawiam panom ;)

                            mhm... i system automatycznego pomiaru prędkości startujący w lipcu br.. Powodzenia..
                            Tak przy okazji; gdzie są jakiekolwiek tory w okolicach Warszawy? I jakiego rodzaju satysfakcji doznajesz na zlocie ?

                            chodzi Tobie o pomiar czasu bramka-bramka? zawsze prewencyjnie tankuję po drodze więc prędkość śr. spadnie mi poniżej limitu, a moje satysfakcje i miejsca, które odwiedzam zostawię dla siebie jeśli pozwolisz :)

                            jak na właściciela tego aua to faktycznie bardzo dziwnie o nim piszesz; czy to aby nie jest jakas plakatowo-ścienna fascynacja? :-)

                            jak już wspomniałam, kwestie czyjejś wiary-niewiary mnie nie interesują.

                            wiesz co? dotychczas nie spotkałam faceta, który kwestionowałby zasadność posiadania m3. zawsze jednak jest pierwszy raz, nie? ;)
                            • jbl25 Re: Nowa Beta 01.04.11, 10:08
                              szatniarka napisała:

                              > wiesz co? dotychczas nie spotkałam faceta, który kwestionowałby zasadność posia
                              > dania m3. zawsze jednak jest pierwszy raz, nie? ;)

                              Ja takie auto chętnie bym wynajął na weekend, ale posiadać ? Po co ?
            • szatniarka Re: Czy BMW irytuje? 28.03.11, 23:20
              szczerze mówiąc to mało mi zależy na Twojej wierze-niewierze.
              chwalić można natomiast Twoją pewność siebie - sprawiasz wrażenie jakbyś znał wszystkich użytkowników bmw (a nie tylko kilku 'z widzenia') skoro wypowiadasz tak kategoryczne sądy. myślę, że to z mojej strony eot.
              • szymizalogowany Re: Czy BMW irytuje? 28.03.11, 23:29
                he kurde nienormalny czy co? gada jak jakiś harcerz hehe
      • jestklawo Re: Czy BMW irytuje? 01.04.11, 23:39
        szatniarka napisała:

        >widok kobiety w sportowym aucie

        a czym (z boku) różni się M3 od zwykłej trójkii? ;) Tymi dziurkami w błotniku?;) Każda calibra ma takie :)))
        Zakładam, że nie masz MK I trójki
        • szymizalogowany Ja dokładam... 01.04.11, 23:50
          ...że to nie jest nawet kobita. Ja tam się na nich nie znam ale te co poznałem to na pewno by nie wchodziły na forum auto w necie i udawały bzdety.

          Już nie wchodzę w szczegóły typu że power button w e92 jest na konsoli a nie na kierze itd.

          Ja sądzę że szatniarka to jest ten onanista lew_.
          • szatniarka Re: Ja dokładam... 02.04.11, 01:30
            pisalam o przycisku 'm' a nie 'power', misiaczku. znasz roznice czy ci wyluszczyc?
        • szatniarka Re: Czy BMW irytuje? 02.04.11, 01:32
          z boku lusterka i garb na masce tez widac. pewnie czarny dach i nawiercane tarcze takze. ktokolwiek sie choc troche orientuje, z miejsca rozrozni m3 od innej e92.
    • bmwracer Re: Czy BMW irytuje? 28.03.11, 23:31
      Absolutnie irytuje kiedy BMW jedzie wolno - nawet prawym pasem, a doprowadza do wscieklosci kiedy wlecze sie lewym - ci co tak jezdza powinni jezdzic jakas Toyota np.....
      Czesto ludzie ustepuja pierwszenstwa BMW poniewaz wiedza ze im sie nalezy i jesli nie ma wyjscia to sobie to prawo wyegzekwuja a na skrzyzowaniach rownorzednych - zasada #1 to pierwszenstwo na BMW a jesli takowych nie ma wtedy stosuje sie zasady z kodeksu..
    • qqbek Re: Czy BMW irytuje? 29.03.11, 09:34
      roll napisał:

      > Mieszkam w centrum miasta przy małej ulicy z której wyjazd na główną jest zawsz
      > e utrudniony .

      Tak jakbym to ja napisał :)

      > Czy macie wrażenie że w takiej sytuacji łatwiej "wryć"się np.volvo niż n
      > p.BMW?

      Eee - mam Opla i stare BMW... zawsze znajdzie się uprzejmy, który puści w końcu. Niezależnie od tego, czym jadę.

      > Czy ktoś z was zmieniając ato na BMW odczuł spadek "akceptacji" i życzliw
      > ości na drodze?

      Jeździłem już wieloma autami, w tym i kilkoma BMW. Najgorzej traktowano moją starą Fiestę i poprzednią Astrę... ale to raczej ze względu na to, że w obydwu wypadkach wyprzedzanie na trasie nie szło mi zbyt dynamicznie :)
      Co do BMW, zdarzały się incydenty z wsiokami, których nagle, gdy byli właśnie wyprzedzani, ponosiły ambicje. Ale to ledwie kilka zdarzeń.
    • statystyczny.polak Re: Czy BMW irytuje? 29.03.11, 12:17
      Jak zgasisz te wspaniałe przeciw mgłowe w swoim czarnym bmw, to cię wpuszczę :)
      • szymizalogowany Re: Czy BMW irytuje? 29.03.11, 12:21
        > Jak zgasisz te wspaniałe przeciw mgłowe w swoim czarnym bmw, to cię wpuszczę :)

        A tak wjedzie za ciebie i będzie ci świecił tymi przeciwmgłowymi i cała resztą lampek po lusterkach, chłopie gdzie tu sens. BMW trzeba puszczać przodem.
        • statystyczny.polak Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 09:05
          Moje tylne przeciwmgłowe kontra jego przednie :)

          Ogólnie na drodze jestem grzeczny, bo nie wiadomo, czy "kolega" z beemki nie będzie moim klientem.

          szymizalogowany napisał:

          > > Jak zgasisz te wspaniałe przeciw mgłowe w swoim czarnym bmw, to cię wpusz
          > czę :)
          >
          > A tak wjedzie za ciebie i będzie ci świecił tymi przeciwmgłowymi i cała resztą
          > lampek po lusterkach, chłopie gdzie tu sens. BMW trzeba puszczać przodem.
          • swan_ganz Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 12:33
            Ogólnie na drodze jestem grzeczny, bo nie wiadomo, czy "kolega" z beemki nie będzie moim klientem.

            jesteś miśkiem?

            Mówcie co chcecie ale z moich doświadczeń jak drivera beemki wynikało, że stajecie się na widok auta tej marki zwykłymi prostakami i chamami na drodze... Ja przesiadając się na BMW nie zmieniłęm swojego stylu jazdy ale takie zachowania wcześniej naturalne jak drobne uprzejmości na jezdni czy ułatwianie życia są dla was nie do realizacji gdy widzicie BMW...
            Wszystko kuziwa musiałem na was wymusić bo gdybym tego nie zrobił to bym stał np; na podporządkowanej do ciemnej nocy bo żaden z was dla BMW nie zwolni by wpuścić.. To samo ze zmianą pasów; jadę beemka, wrzucam wcześniej lewy kiedunek i patrzę jak gość z tyłu na taki widok mocno przyśpiesza bym broń boże niezrealizował swojego zamierzenia...I tak zwykle zdązyłem wjechać tyle, że wyczekiwałem w takich sytuacjach na ostatni możliwy moment by zmusić gościa do ostrego hamowania a potem idzie w świat fama, ze beemkami to same chamy jeżdżą, co nie? ...

            Najbardziej komfortowo (jeśli chodzi o reakcję driverów) to się chyba w Polsce jeździ Daćką, co? Nikt przynajmneij swoich kompleksów nie leczy próbując kierowcy Daćki coś na drodze udowodnić... :-)
            • statystyczny.polak Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 15:27
              Może wystarczy, że pracuję w usługach ale nie w tzw. budżetówce.

              A jak zmieniłeś auto z bmw, to nagle wszyscy zaczęli cię wpuszczać i stali się mili?
              • swan_ganz Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 22:59
                A jak zmieniłeś auto z bmw, to nagle wszyscy zaczęli cię wpuszczać i stali się mili?


                no oczywiście, że nie wszyscy stali się mili ale odczuwalnie łatwiej jest jeździć audi niz BMW..

                Może wystarczy, że pracuję w usługach ale nie w tzw. budżetówce.

                jak sprzedajesz jakies ubezpieczenia albo nalezysz do tych co to wiedzą lepiej jak inwestowac cudzą kasę to się do tego nie przyznawaj bo ja ich stszanie nie lubię... :-)
            • bmwracer Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 19:21
              Ktos mnie kiedys zapytal dalczego kierowcy BMW zachwouja sie wlasnie tak jak sie zachowuja ?? Moja odpwiedz byla prosta - z tego samego powodu z jakiego psy sobie jajka liza - BO MOGA.
              A kogo to denerwuje i doprowadza do wscieklosci - tych co nie moga....a chcieli by :))
            • laisar Re: Czy BMW irytuje? 31.03.11, 21:30
              swan_ganz napisał:
              >
              > Najbardziej komfortowo (jeśli chodzi o reakcję driverów) to się chyba w Polsce
              > jeździ Daćką, co? Nikt przynajmneij swoich kompleksów nie leczy próbując
              > kierowcy Daćki coś na drodze udowodnić... :-)

              Byś się zdziwił... <:
    • inguszetia_2006 Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 21:33
      Witam,
      Kiedyś mnie irytowało(przesądy,przypadki złe etc.), ale teraz irytują mnie SUV-y. I to już nie są przesądy, ani przypadki losowe, tylko zwykła ludzka wredota. Bajdełejem, jak staje do suwaka, to odpicowane samochody nie wpuszczają mnie (ostatnio BMW nie wpuściło mnie, mina kierowcy była taka - cwaniaro-poczekaj),wpuszcza mnie brudna skoda, albo ford, albo autobus. Tak! Autobus;-P Z suwakiem, to w ogóle jest dziwnie. Zależy wszystko od miejsca. W niektórych miejscach w Warszawie suwak działa jak ta lala, a w niektórych ludzie za cholerę nie kumają, o co się rozchodzi i trzeba oczami przewracać i łapką machać jak w przedszkolu, że "proszę, jestem tu, chcę wjechać, czy łaskawie pozwolisz"?
      Pzdr.
      Inguszetia
      • bmwracer Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 22:57
        no BMW SAV (to nie sa SUV ale Sports Activity Vehicle) to jest BMW+SUV charakter.. Nic dodac nic ujac. Mnie nie irutuje ani jeden ani drugi ani oba do kupy. Nic mnie na drodze nie irytuje - jak mi sie cos nie podoba to biore gleboki oddech usmiecham sie ... i jade dalej - co tam 3 sekundy w zyciu
        • swan_ganz Re: Czy BMW irytuje? 30.03.11, 23:04
          Mnie nie irutuje ani jeden ani drugi

          a mnie suv-y irytują; szczególnie gdy woźnica takiego jest drogową psitą.... Ze względu na ich wysokie zawieszenie jedzie się za takim jak za jakims tir-em i jak kierowca jest doopa a nie driver to z reguły albo takiego wyprzedzam albo daje dużą przerwę do niego co by mnie czymś głupim zaskoczyć nie mógł..
          Poinno się takich aut zabronić...:-)
          • jackk3 Re: Czy BMW irytuje? 31.03.11, 01:15
            To ty jakims Smartem jezdzisz ze SUV to dla ciebie 'TIR'?
          • bmwracer Re: Czy BMW irytuje? 31.03.11, 18:37
            To tak jakby biedni chcieli wyeliminowac bogatych za to ze maja wiecej? Kto to tak chcial Lenin?
            • swan_ganz Re: Czy BMW irytuje? 31.03.11, 19:10
              To tak jakby biedni chcieli wyeliminowac bogatych za to ze maja wiecej?

              nie.... to co napisałem nei ma nic wspólnego ze stanem konta tylko z poczuciem bezpieczeństwa... Po prostu jedynym driverem któremu ufam na drodze jestem ja sam i jak moje zmysły zostają przytempione przez wysoką doopę poprzedzajacego mnei samochodu to czuję się niezbyt pewnie będąc zmuszonym do oparcia swojego bezpieczeństwa na kierowcy poprzedajacego mnie auta bo nie mam innego wyjścia; nie widzę co się dzieje na drodze przed nim..

              tak na marginesie; jaki jest twoim zadaniem powó dla którego kodeksowo zabroniono przciemniania szyb poniżej jakiegoś przeziernosci? Tez tu chodziło o kasę czy raczej o bezpieczeństwo? I jeszcze jedno pytanie; naprawdę uważacie, że marka pojazdu jest emanacją stanu konta? Znam np; faceta, którego było stać na wybudowanie sobie dużego hotelu na Mauritiusie ale w czasie gdy mieszkał w Polsce w niczym lepszym niż klasie "D" byś go nie zobaczył.... jeszcze mam sąsiada, którego stan konta niedługo będzie trzeba zapisywac przy pomocy dziewięciu cyfr ale jeździ zwykłym foresterem bez żadnych bajerów...
              Bardzo mocno możesz się pomylić jak wiarygodność finansową ludzi będziesz chciał ocenić po zewnętrzych atrybutach "bogactwa" jakie oni chca pokazać bo z moich obesrwacji wynika wrecz coś dokładnie odwrotnego; im ktos ma większe problemy tym lepsza furą się afiszuje :-)
              • szymizalogowany Re: Czy BMW irytuje? 31.03.11, 21:44
                Znam np; faceta, którego było stać na wybud
                > owanie sobie dużego hotelu na Mauritiusie ale w czasie gdy mieszkał w Polsce w
                > niczym lepszym niż klasie "D" byś go nie zobaczył.... jeszcze mam sąsiada, któr
                > ego stan konta niedługo będzie trzeba zapisywac przy pomocy dziewięciu cyfr ale
                > jeździ zwykłym foresterem bez żadnych bajerów...

                no tak a Benny Hill podobno miał miliony funtówa jeździł autobusem

                zależy od osoby.

                jak ktoś ma gdzieś samochody, a np. jest filateslistą i milionerem dolarowym to może jeździć autobusem ale za to ma jakieś znaczki warte 10 mln dolarów,

                jak ktoś jest petrolheadem i ma miliony dolców to ma całą kolekcję od AMG po ferrari

                jednakże nie ulega żadnej wątpliwości że jazda samochodem od pewnej klasy wzwyż różni się w sensie praktycznym od zwykłych samochodów. chćby praca silnika, nie po to wymyślono V8 czy V12 bo jacyś konstruktorzy się nudzili, też raczej nie do sportu - po prostu od pewnej klasy samochodu siedzisz sobie jak gagarin na tronie, cisza jak makiem zasiał a ty sobie tylko kierownicą ruszasz sórzano drewnianą a inni pyrkotają r4 w dyzlu z wajchą


                niby i to dowiezie do celu i to - tak samo jak można mieszkać w m3 z czasów wczesnego gierka a można w domu z różnymi wygodami - i to i to spełnia niby tą samą rolę, masz gdzie spać

                samochó, dom czy dla bogaczy jacht albo prywatny jet po prostu umilają życie - jasne że ktoś kto ma sto milionów dolców też mógłby chodzić boso przepasany sznurkiem w worku na kartofle a spać w szybach na siekierkach - jak taka jego wola to może, pieniądze dają w zasadzie jedno - wybór
                • swan_ganz Re: Czy BMW irytuje? 02.04.11, 14:58
                  jak ktoś jest petrolheadem i ma miliony dolców to ma całą kolekcję od AMG po ferrari

                  tak... ale ten milioner od ropy to się z reguły taki już urodził a nie doszedł do kasy dzięki własnym pomysłom czy cięzkiej pracy... Jakoś już tak mam, ze bardziej szanuję tą drugą grupę ludzi niz takich co to się "dobrze" urodzili ...
                  • jackk3 Re: Czy BMW irytuje? 02.04.11, 19:09
                    Niepotrzebnie dorabiasz ideologie. W 'normalnym' kraju jest to mozliwe, zareczam. Normalna praca mozna dojsc do tych twoich 'milionow' (BTW do milionow to zwykly inzynier dochodzi po latach - czasy sie zmienily).
                  • robert888 takiśfiatowiec jak sfanc i nie zatrybił petrolheda 03.04.11, 09:21
                    he he, jestem w porannym szoku.
                    Ide zrobić dwie kupy:)
              • v-6 Re: Czy BMW irytuje? 31.03.11, 22:15
                swan_ganz napisał:

                > Znam np; faceta, którego było stać na wybudowanie
                > sobie dużego hotelu na Mauritiusie ale w czasie gdy mieszkał w Polsce w
                > niczym lepszym niż klasie "D" byś go nie zobaczył.... jeszcze mam sąsiada, którego
                > stan konta niedługo będzie trzeba zapisywac przy pomocy dziewięciu cyfr ale
                > jeździ zwykłym foresterem bez żadnych bajerów...

                Drogi swanie, jak sprzedawałem firmę (w Polsce) i uzgadnialiśmy już ostatnie szczegóły, mój prawnik zapytał mnie o bank docelowy. Powiedziałem. On popatrzył zdumiony i rzekł "To nie moja sprawa, ale skoro płaci mi pan N00 dolarów za godzinę, muszę to powiedzieć: Dlaczego, do k..y nędzy, nie Kajmany albo Cypr?"
                Wtedy podatek do zapłacenia był 50% albo 40%, już nie pamiętam ...
                Nie skorzystałem, naprawdę. Teraz trochę żałuję, bo gdybym wówczas znał swój przyszły los, to może ... Ale wtedy w Polsce musiałbym jeździć najwyżej foresterem ;)

                > Bardzo mocno możesz się pomylić jak wiarygodność finansową ludzi będziesz chciał
                > ocenić po zewnętrzych atrybutach "bogactwa" ...

                Możesz, ale bardzo rzadko. I nie dotyczy to naprawdę bogatych, raczej tych, co mają coś do ukrycia.
                Pozdrawiam
                v-6
                • swan_ganz Re: Czy BMW irytuje? 02.04.11, 14:41
                  Możesz, ale bardzo rzadko. I nie dotyczy to naprawdę bogatych, raczej tych, co mają coś do ukrycia.

                  tak - mają coś do ukrycia przed otoczeniem ; włąsny stan posiadania bo eksponowanie tego stanu z reguły oznacza również znaczący życiowy dyskomfort.. O bezpieczeństwo a nie o urząd skarbowy chodzi wiec jak ktoś nie ma ambicji by robić za jakiegoś celebrytę to raczej afiszował się za bardzo nie bedzie jeśli ma np; ambicje pójść wieczorem do zwykłej knajpki na piwo..
                  Jak z własnego stanu posiadania uczynisz sobie sztandar to już na to piwo tak spokojnie nie pójdziesz bo (cytując) "kraj wprawdzie piękny ale kudzie ku...wy"

                  • jbl25 Re: Czy BMW irytuje? 03.04.11, 11:30
                    Dlatego pierwsze co bym zrobił gdybym kupił jakąś lepszą brykę to bym zdjął oznaczenia wszystkie typu W12 A8L ABS ESP XXXL itp...
    • roll Re: Czy BMW irytuje? 01.04.11, 22:33
      Rozgorzała dyskusja o zbaweianiu świata,a chodziło mi tylko o to czy mnie wypuszczą z małej uliczki jak zminię auto.
      • jestklawo Re: Czy BMW irytuje? 01.04.11, 22:42
        daj spokój, zwykłego auta nikt nie wpuści. Jeździłem trochę nissanem 350 cabrio, to wszyscy mnie wpuszczali. Z ciekawośco, żeby sobie popatrzeć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka