Dodaj do ulubionych

szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8-10 ty

02.06.11, 13:25
wybor: Peugeot 206, VW Polo, Fiat Punto, Opel Corsa, Ford Fiesta, Renault Clio
wymagania: nieduze spalanie, mala awaryjnosc,

prosze o pomoc co byloby najlepszym wyborem
Obserwuj wątek
    • nioma Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 14:10
      Ja mialam 10letnie PUNTO i bardzo polecam: nic sie nie psuło, palił malutko, prowadzil sie idealnie (mimo ze bez wspomagania).
      Jezdzilam niz przez rok i zrobilam tylko rozrzad po zakupie, klocki i nowe piorka do wycieraczek.
      Duzym plusem Punto jest tez to, ze wizualnie sie nie starzeje. Ma fajny ksztalt, dobrze sie trzyma i nie odstaje od innych samochodow.
      • organista_pl Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 14:32
        Myślę że wybór marki przy tym wieku auta nie ma znaczenia , podstawa będzie jak najlepszy stan techniczny któregokolwiek z tych co napisałeś j abym dorzucił jeszcze Opel Astra ale zaznaczam najważniejszy jest stan techniczny .
        • qqbek Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 14:51
          organista_pl napisała:

          > Myślę że wybór marki przy tym wieku auta nie ma znaczenia , podstawa będzie j
          > ak najlepszy stan techniczny któregokolwiek z tych co napisałeś j abym dor
          > zucił jeszcze Opel Astra ale zaznaczam najważniejszy jest stan techniczny .

          Z 10-letnią Astrą w dobrym stanie może być problem w tym przedziale cenowym :)
          Z drugiej strony ja brałbym tylko Astrę... reszta po prostu za mała dla mnie :)
          Szerokim łukiem omijać Diesle (o ile przebieg i historia serwisowa nie są w 100% bez zarzutu). Benzynowy silnik 1,2 to w tym aucie też pomyłka. Najlepszym pod względem oszczędności (bo nie osiągów) wyborem będzie 8-zaworowy 1,4. Gdy bardziej zależeć ma na odrobinie dynamiki, to zdecydowanie polecam 16-zaworowe 1,4 i 1,6 (mój 1,6 pali jakieś 7,5-8l/100km w mieście i oferuje bardzo przyzwoitą dynamikę).

          Reszta:
          Clio, Punto - znajomi mają, nie chwalą sobie. W Clio (kupionym od pierwszej właścicielki) leci elektryka i zawieszenie. Punto sąsiada zaś (niegarażowane) bardzo polubiło się z "rudym".
          Fiesta: w tej kategorii cenowej to będzie V generacja. Godny polecenia jest silnik 1,25 i wersja wyposażeniowa Ghia (z resztą wszystkie 1,25 jakie widziałem były w tej wersji). Warunek: dobry stan techniczny i udokumentowany przebieg.
          Polo: końcowa III... problem jest z silnikiem, właściwie tylko 4-cylindrowe 1,4 (i większe) oferują jako-taki komfort przemieszczania się. Samochód nie do zdarcia, jeżeli poprzedni właściciel choć trochę o niego dbał.
          Corsa C: mniej lubi się z "rudym" niż "B", ale pozostaje problem silnika... 1,0 i 1,2 po prostu nie dają rady w tym autku.
          • anty-radar Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 15:46
            Bzdury opowiadasz o clio.
            tylko głupek który niema pojecia o renówkach moze napisać coś takiego.
            Kup se oklepaną astrę od dziadka Helmuta,albo babci emerytki to przekonasz sie ile kosztuje naprawa.
            Każde auto w tym przedziale cenowym bedzie już coś tam miało,ale nie pisz że renóki są awaryjne bo jeźdże nimi od 20 lat i nie tylko niemam z nimi problemów,ale nawet niemam zaprzyjaźnionego mechanika.
            A za te pieniądze znajdziesz clio w dobrym stanie i z klimatyzacją,a pokaż mi niemca z klimą???
            Piszesz o zawieszeniu a jest to gó... prawda,w 10 letnim clio niema elektroniki więc co ma ci się psuć???????
            Osobiscie odradzam fieste.
            • qqbek Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 16:08
              anty-radar napisał:

              > Bzdury opowiadasz o clio.
              > tylko głupek który niema pojecia o renówkach moze napisać coś takiego.
              > Kup se oklepaną astrę od dziadka Helmuta,albo babci emerytki to przekonasz sie
              > ile kosztuje naprawa.

              Tak się składa, że mam Astrę... drugą z kolei (wcześniej F, teraz G).
              Części (markowe) kosztują grosze.

              > Każde auto w tym przedziale cenowym bedzie już coś tam miało,ale nie pisz że re
              > nóki są awaryjne bo jeźdże nimi od 20 lat i nie tylko niemam z nimi problemów,a
              > le nawet niemam zaprzyjaźnionego mechanika.

              Piszę, że Clio II znajomego jest awaryjne. Nie generalizuję, ale był to samochód z pewnego źródła, od pierwszej właścicielki... a właściwie więcej stoi niż jeździ.

              > A za te pieniądze znajdziesz clio w dobrym stanie i z klimatyzacją,a pokaż mi n
              > iemca z klimą???

              Moja Astra (ale nie mieści się w widełkach 8-10, dałem za nią 13 z hakiem)

              > Piszesz o zawieszeniu a jest to gó... prawda,w 10 letnim clio niema elektroniki
              > więc co ma ci się psuć???????

              A świstak siedzi i zawija w pazłotka.

              > Osobiscie odradzam fieste.

              Ja miałem kiedyś MK.II więc mam do tej marki auta sentyment. Z góry zastrzegłem jedyną interesującą wersję silnikową w wypadku Mk.V też:)
            • michaelm3 Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 23:59
              anty-radar napisał:

              > Bzdury opowiadasz o clio.
              > tylko głupek który niema pojecia o renówkach moze napisać coś takiego.

              Kolejny nawiedzony, czlonek grupy wsparcia francuskiej technologii i marki, ktora na drugie ma 'awaria'.
              Urodziles sie wczoraj czy wylazles spod jakiegos glazu po 30 latach i nie wiesz o co chodzi;) ?

              To, ze twoja przygoda z Renault nie miala gorszych momentow jest tylko nieistotnym epizodem w niechlubnej historii problemow jakie samochody tej marki potrafia sprawic swoim wlascicielom.

              > Osobiscie odradzam fieste.

              Osobiscie odradzam clio.
              • only_the_godfather Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 09:19
                Następny który posługuje się stereotypami. W rodzinie mam 3 francuzy i jednego nissana z silnikiem od renault. thalia z 2003 roku na gwarancji serwisowana w serwisie po gwarancji u znajomego mechanika. Po za wymianą klocków z przodu, szczek hamulcowych z tyłu, rozrządu i oleju i płynu chłodzącego przez 8 lat miałem dwie nad programowe wizyty u mechanika. Xsara picasso 2.0HDI z 2002 roku która ma prawie 200 tys. przebiegu i jeździ bez zarzutu, po za wymiana tego co w każdym aucie u mechanika z nadprogramowymi wizytami była z 3 razy. Megane sedan z 2005 które ciągle stoi u mechanika bo było kupione używane od handlarza z niewiadoma historią. Primera dci 1.9 od renault ( nie pamiętam rocznika) która miała jedna poważną awarię turbo po za tym jeździ bez zarzutu a nie była kupiona jako nówka.
                Tak więc Twoja teoria legła w gruzach bo każdy samochód sprawuje się tak jak się o niego dba. Jak nie będziesz dbał to będzie się psuł a jak będziesz dbał to będzie Ci służył. Znam takich co mają VW i siedzą wiecznie u mechanika.
            • dr.buzz Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 10:19
              anty-radar napisał:

              > Bzdury opowiadasz o clio.
              > tylko głupek który niema pojecia o renówkach moze napisać coś takiego.
              > Kup se oklepaną astrę od dziadka Helmuta,albo babci emerytki to przekonasz sie
              > ile kosztuje naprawa.
              > Każde auto w tym przedziale cenowym bedzie już coś tam miało,ale nie pisz że re
              > nóki są awaryjne bo jeźdże nimi od 20 lat i nie tylko niemam z nimi problemów,a
              > le nawet niemam zaprzyjaźnionego mechanika.
              > A za te pieniądze znajdziesz clio w dobrym stanie i z klimatyzacją,a pokaż mi n
              > iemca z klimą???
              > Piszesz o zawieszeniu a jest to gó... prawda,w 10 letnim clio niema elektroniki
              > więc co ma ci się psuć???????
              > Osobiscie odradzam fieste.


              francuskie auta sa drogie w serwisie i biezacym utrzymaniu (slaba technologia, glupawe rozwiazania, wysoka awaryjnosc)...mialem kiedys pezota 206 (a to lepsza marka niz reno) i byl to moj 1 i ostatni francuz...

              • only_the_godfather Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:32
                Ciekawe jest to co piszesz bo mam Renault i Citroena i jakoś części nie są mega drogie( owszem kilka lat temu części w większości dało się sprowadzać tylko przez ASO i nie było zamienników), jakoś z awaryjnością też nie jest źle bo auta więcej jeżdżą niż stoją u mechanika. Co do głupawych rozwiązań to się zgodzę że Francuzi utrudniają sobie życie.
                • dr.buzz Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:48
                  only_the_godfather napisał:

                  > Ciekawe jest to co piszesz bo mam Renault i Citroena i jakoś części nie są mega
                  > drogie( owszem kilka lat temu części w większości dało się sprowadzać tylko pr
                  > zez ASO i nie było zamienników), jakoś z awaryjnością też nie jest źle bo auta
                  > więcej jeżdżą niż stoją u mechanika. Co do głupawych rozwiązań to się zgodzę że
                  > Francuzi utrudniają sobie życie.

                  nie napisalem ze sa mega drogie, ale drogie...niektore na poziomie niemieckiej klasy sredniej premium...czyli nie tanie...opel czy vw jest tanszy...
        • michaelm3 Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 00:08
          Mysle, ze jednak marka w tym wieku ma jeszcze wieksze znaczenie niz stan techniczny (oczywiscie nie popadamy w skrajnosc co do tego stanu)
          Z prostej przyczyny: szansa na wystapienie kolejnych awarii w podobnie zachowanym 10 letnim aucie francuskim, wloskim, niemieckim czy japonskim jest najmniejsza w przypadku tych dwoch ostatnich.

          Odkrywcze, nie!?
      • dr.buzz Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:05
        nioma napisała:

        > Ja mialam 10letnie PUNTO i bardzo polecam: nic sie nie psuło, palił malutko, pr
        > owadzil sie idealnie (mimo ze bez wspomagania).
        > Jezdzilam niz przez rok i zrobilam tylko rozrzad po zakupie, klocki i nowe pior
        > ka do wycieraczek.
        > Duzym plusem Punto jest tez to, ze wizualnie sie nie starzeje. Ma fajny ksztalt
        > , dobrze sie trzyma i nie odstaje od innych samochodow.
        >

        heh, jak sie przesiadziesz do Alfy to sie dopiero przekonasz co to znaczy "sie prowadzic"...
    • k2i Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 22:36
      10letni z małą awaryjnością do 10 tys zł, zlituj się nie ma takich okazji a jeśli się upierasz to pewnie kupisz składaka lub mocno odpicowany samochód.
      możesz poszukać laguny 2 ale elektryka cieniutka
    • green_cactus Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 02.06.11, 23:13
      Toyota Corolla E11.
      • michaelm3 Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 00:01
        Corolla jak najbardziej, dodalbym do tego jeszcze Civica i 323.
      • rarely corolla 2000-20002 04.06.11, 11:07
        green_cactus napisał:

        > Toyota Corolla E11.
        >
        silniki VVti najgorsza opcja silniki z wada konstrukcyjna dolewanie oleju jak w duzym fiacie i albo wymiana silnika albo remont ktory nie wiadomo czy pomoże kasa wyrzucona w błoto

        juz lepiej z 1999 ze zwykłym 1.4 wtedy bedzie ok ale wez taka znajdx jescze z klima i w dobrym stanie
        • michaelm3 Re: corolla 2000-20002 04.06.11, 15:42
          rarely napisał:

          > silniki VVti najgorsza opcja silniki z wada konstrukcyjna dolewanie oleju jak w
          > duzym fiacie i albo wymiana silnika albo remont ktory nie wiadomo czy pomoże k
          > asa wyrzucona w błoto

          VVti nie bylo niezawodne ale dalo sie z tym przezyc. Znam ludzi ktorzy nie dolewali nic a takze tych ktorzy od przegladu do przegladu wlewala litr. Czy to duzo?

          > juz lepiej z 1999 ze zwykłym 1.4 wtedy bedzie ok ale wez taka znajdx jescze z k
          > lima i w dobrym stanie

          Kilka lat temu jezdzilem E11 1.6 110KM w wersji G6. Rewelacyjny samochod.
          W Niemczech zadbane egzemplarze tej wersji znajdziesz w przedziale 2-3k euro.
          • rarely Re: corolla 2000-20002 05.06.11, 20:03
            Kilka lat temu jezdzilem E11 1.6 110KM w wersji G6. Rewelacyjny samochod.
            > W Niemczech zadbane egzemplarze tej wersji znajdziesz w przedziale 2-3k euro.

            w niemczech zadbane egzemplarze wszystkich aut 10 letnich tyle kosztuja poza golfem który jest droższy a silniki z lat VVti to najbardziej awaryjne silnik toyoty biora olej trzeba wymieniac shortblocki toyota i na takim aucie uzywanym mozna mocno popłynąć
            • michaelm3 Re: corolla 2000-20002 05.06.11, 20:34
              rarely napisał:

              > w niemczech zadbane egzemplarze wszystkich aut 10 letnich tyle kosztuja poza go
              > lfem który jest droższy

              poza Golfem, A3, 3-ka compact i kilkoma innymi,
              piszac o G6 mialem na mysli model z 99r w nawiazaniu do twojego postu, na ktory odpisywalem - czyli w sumie chodzilo o egzemplarz 12-sto letni...
    • piiio Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 09:36
      poczytalem o peugeot 206, ludzie narzekaja ze fatalne zawieszenie, szrot w ladnej obudowie, wiec zdziwilem sie ze jeszcze nikt nie odradzil mi tego auta
      • dr.buzz Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:08
        piiio napisał:

        > poczytalem o peugeot 206, ludzie narzekaja ze fatalne zawieszenie, szrot w ladn
        > ej obudowie, wiec zdziwilem sie ze jeszcze nikt nie odradzil mi tego auta

        jak to nikt? poczytaj moje wpisy...
    • silje78 Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 09:47
      ja już tradycyjnie polecam nissana almerę. mam taką pszczółkę od 2001r, w tym roku się z nią rozstaje ponieważ potrzebuję czegoś większego.
      jak do tej pory psuje się niewiele, auto na gazie od 2002r. tyle, że jest to też kwestia zadbanego egzemplarza, ale to przy każdym aucie.
    • piiio Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 10:43
      tylko ze almera troche pali, jakos 7-8 l na miescie
      • qqbek Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 10:47
        piiio napisał:

        > tylko ze almera troche pali, jakos 7-8 l na miescie

        A czy 7-8 litrów to dużo?
        Polecam skuter albo mały motocykl, jeżeli tak. Podobno Honda ma teraz promocję na CBR 125... akurat się zmieścisz z ceną, a palić będzie 2 litry w mieście.
      • dr.buzz Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:02
        piiio napisał:

        > tylko ze almera troche pali, jakos 7-8 l na miescie

        orzesz ty...moje auto 11-12 pali...a ja myslalem ze to niewiele :D
      • silje78 Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 05.06.11, 18:37
        moja zagazowana jest, na gazie dociągnie nawet do 10 w korkach. takie mi wychodzi średnie. ok 300km na zbiorniku 30l. miesięcznie robię ok 1000km. mój szwagier ma lagunę diesel 1.9 i miesiecznie wydaje pododnie przy zbliżonym przebiegu, ale... moja pszczoła ma 10 lat, w środku bez fajerwerków, klima jest, abs'ów brak (co nie było problemem ani razu, inaczej jeżdżę nią inaczej autem męża). lagunka wypasiona, autko z 2004. pszczoła zawieszenie twarde, ale zużycie na poziomie 75-80%. silnik bez awarii. lagunka już trzy razy miała problem z zawieszeniem. z silnikiem też nie za bardzo, szwagier już remontował silnik, wpakował. tak więc polecam almerę. inna sprawa to kwestia dbania o auto. dziury staram się omijac, jak sie nie da to biorę je jak najwolniej, coś w niej strzyka od razu do mechanika (czyli może z 5 razy od nowości ;) ).
        pozdrawiam
    • piiio Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 10:51
      w kazdym badz razie nie pali malo
    • piiio Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:17
      nie napisalem duzo tylko troche, wiec powyzej sredniej, mowimy tu bardziej o 8l
      • dr.buzz Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:20
        piiio napisał:

        > nie napisalem duzo tylko troche, wiec powyzej sredniej, mowimy tu bardziej o 8
        > l

        jakiej sredniej?
    • piiio Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:27
      srednie spalanie typowych aut miejskich wymienionych na samym poczatku jest ok 7 l, popraw mnie jesli sie myle
      • dr.buzz Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 03.06.11, 11:30
        piiio napisał:

        > srednie spalanie typowych aut miejskich wymienionych na samym poczatku jest ok
        > 7 l, popraw mnie jesli sie myle

        mylisz sie...mi 206 1.1 spalal 8-9...hehe

    • k2i Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 06.06.11, 18:14
      po zastanaowieniu się polecę clio, to jakościowo naprawdę spoko samochód...nauki jakościowe wywleczone z fabryk nissana nie poszły w las jak widać:)
      • piotr33k2 Re: szukam 10 letniego miejskiego auta w cenie 8- 06.06.11, 22:41
        tylko ze jak clio to żeby ci nie przyszlo do głowy kupowac w dieslu tego zasranego dci ,najgorsze scierwo jezeli chodzi o silniki diesla jakie moze tylko byc , na bank poplyniesz z kasa u mechaników że się i nie wypłacisz .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka