Dodaj do ulubionych

-33 st. diesel nie odpalił pomocy!

09.02.12, 11:29
W górach na feriach nie odpalił. Przy minus kilkunastu nie ma problemu. Akumulator nowy, świece kupione, filtr paliwa kupiony. Musielismy zostawić auto i wracać pociagiem, ale mrozy osłabły i trzeba po nie jechać, bo stoi w nieciekawym miejscu. Multipla 2001 r. Co jeszcze można zrobić? Auto zadbane, raz w roku wymieniane części i robiony porządny przegląd. Jestem uziemiona, bo mam niepełnosprawne dziecko a tu taki kurcze zonk.
Poradzcie proszę, bo wymiekam.
Obserwuj wątek
    • wicehrabia.julian Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 09.02.12, 11:38
      agulawt napisała:

      > Co jeszcze można zrobić?

      wstaw go do ciepłego garażu jakiegoś bauera
    • szymizalogowany jak to zostawiliście? 09.02.12, 11:39
      tak po prostu?

      dziwni są ludzie, zostawili samochód gdzieś w jakimś wypiździewie pod chmurką i sobie pociągiem wrócili.

      może nie ma się co martwić bo sprzęta już nie ma? albo złodzieje zabrali albo zwierzęta zjadły
      • agulawt Re: jak to zostawiliście? 09.02.12, 13:15
        A co twoim zdaniem mielismy zrobić? Nocować w nim? Stoi spokojnie, cały. Wazniejsze były dzieci i dowiezienie ich całych do domu. Zresztą jak wywnioskowałam z rozmów w pociągu nie byliśmy jedyni.
        • szymizalogowany Mnie jak się kiedyś rozpierniczył... 09.02.12, 13:29
          > A co twoim zdaniem mielismy zrobić? Nocować w nim?

          ...sprzęt na granicy no to go lawetowałem do doma 550km - jakoś nie przyszło mi do głowy żeby sobie powiedzieć "a dobra niech tu stoi" a samemu pojechać dalej hehe

          druga opcja też mi się zdarzył a kilka lat temu to zostawić w serwisie na wiosce - u mnie doszła doba hotelowa bo akurat się rozpierniczył w nocy sprzęt
    • nazimno Laweta i do cieplego warsztatu. 09.02.12, 11:40
      Niechybne oczyszczenie filtra i instalacji z wytracaonej parafiny.
      W zimie staraj sie tankowac TYLKO ten drozszy olej napedowy.
      Zakladam, ze nie oszukuja.
      To sie per saldo bardzo oplaca.
      Zycze Ci powodzenia i jak najszybszego powrotu do normalnej eksploatacji.

      Pamietaj: laweta i warsztat.
      Inaczej bedzie kicha.

      • agulawt Re: Laweta i do cieplego warsztatu. 09.02.12, 13:18
        Problem z tym, ze w miejsce, w którym stoi nasze auto laweta nie podjedzie, już nam odmówiło kilku. Jak śnieg stopnieje to owszem, ale w tych warunkach nie zjadą.
        Dzieki za rady.
        • nazimno Dwoch dobrych kierowcow i holowanie w inne miejsce 09.02.12, 13:22
          Czy to ma automatyczna skrzynie biegow?

          PS
          Chyba nie stoi gdzies na "wirsycku"?!
        • szymizalogowany Znając kilku laweciarzy i ich "upór"... 09.02.12, 13:32
          ...a naprawdę to parcie na siano to aż mi się nie chce wierzyć.

          Żeby nasi laweciarze odmówili to by ten samochód musiał stać chyba 50 metrów pod powierzchnią wody hehe
    • nazimno Na marginesie... 09.02.12, 13:24

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11111400,Bezdomny_pomogl_wyprac_mafii_paliwowej_22_mln_zl.html
      To paliwo gdzies "poszlo do ludzi".
      Nawet mi sie nie chce przeliczac tego na litry...
    • fredoo Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 09.02.12, 13:25
      Trzeba podjechać ze sprawnym drugim akumulatorem i czajnikiem wrzątku. Moga być dwa czajniki.
      Polewa się powoli kolektor ssący tak aby złapał temperaturą a nastepnie próbuje odpalić wspomagając kablami rozruch z drugiego akumulatora. Kable powinny być z grubym przewodnikiem w środku.
      • agulawt Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 09.02.12, 13:52
        Dzieki.
        Z rad jakie uzyskałam ze wszystkich dostępnych źródeł to:
        wymienić swiece (mają już 3 lata), kupiłam i wymienie
        wymienić filtr paliwa - kupiłam i wymienię
        akumulator nowy stoi w domu u górala i czeka, prostownik jakby co mam
        kable zabieram ze sobą
        Czajnik jest, więc z rady skorzystam. Ja wiem, że przede wszystkim trzebaby go ogrzać, 2 km niżej (stoi w na sporej górce, bez łańcuchów ani rusz) w dolinie jest tartak, pójdę pogadać może go jakoś ściągniemy na dół i tam pozwolą ogrzać.
        Ja wiem, że najprościej zlecić i zapłacić i w końcu ktoś pomoże. Ale nie mogę sobie pozwolić na te koszty, więc najpierw zwyczajnie muszę spróbować sama.
        Łatwo jest powiedzieć - laweta, dodatkowy nocleg, warsztat. I chętnie pozwoliłabym się męczyc komuś z moim autem, byłoby szybciej i profesjonalnie. Niestety teraz się tak nie da.
        Za pomoc dziekuję, mam nadzieję, że się uda.
        • nazimno Podziwiam hart ducha. 09.02.12, 14:19
          Niejeden facet juz dawno by padl.
          Zycze powodzenia.
      • crannmer Zabierzcie fredo klawiature! 09.02.12, 14:50
        Na problem podany w tytule watku "-33 st. diesel nie odpalił", co oznacza przede wszystkim zatkany parafina filtr paliwa oraz ew. reszta ukladu zasilania uczestnik
        fredoo napisał:
        > Trzeba podjechać ze sprawnym drugim akumulatorem i czajnikiem wrzątku. Moga być
        > dwa czajniki.
        > Polewa się powoli kolektor ssący tak aby złapał temperaturą a nastepnie próbuje
        > odpalić wspomagając kablami rozruch z drugiego akumulatora. Kable powinny być
        > z grubym przewodnikiem w środku.

        Albowiem polanie kolektora dolotowego usuwa parafine ze znajdujacego sie zupelnie gdzie indziej filtra paliwa. Rewelacja.

        Czy moze ktos z laski swojej zabrac fredo klawiature i zamknac ja w niedostepnym miejscu?
        • jamesonwhiskey Re: Zabierzcie fredo klawiature! 09.02.12, 15:35
          nie wiem czy to podziala na multiple
          ale pod starem 66 sie rozpalalo ognisko i odpalalo sprzeta
          • szymizalogowany Czyli jak będzie jechać... 09.02.12, 15:39
            ...po furem to tak przed wyjściem z domu:

            1. filtr paliwa - jest
            2. nowy aku - jest
            3. skrzynka z narzędziami - jest
            4. podnośnik - jest
            5. zapałki - jest
            6. benzyna w butelce i parę suchych szmat - jest
            7. nołt-buk aby w razie czego się zapytać na ynternecie jak zapalić ognisko - jest
          • nazimno Jak mozecie sie nabijac z tej Kobiety. 09.02.12, 15:46
            Zupelnie jak te dwa staruchy w lozy (Muppet Show).

            Malo ja spotkalo? A mimo to sobie radzi.
            Odpusccie sobie.

            • szymizalogowany Stejtler i Łoldurf a nie żadne staruchy hehe 09.02.12, 15:59
              cheezburger.com/KZN02/lolz/View/3843548160
          • wicehrabia.julian Re: Zabierzcie fredo klawiature! 09.02.12, 16:07
            jamesonwhiskey napisał:

            > ale pod starem 66 sie rozpalalo ognisko i odpalalo sprzeta

            i robiło akcję z łykaniem płomienia z zapalonej gazety do wlotu powietrza, eh to były czasy :D
        • fredoo Re: Zabierzcie fredo klawiature! 10.02.12, 08:26
          Pan Crannmer jak zwykle woli komuś przyłożyć zamiast pomóc. A ja bym zastosowal porzekadło "Marcinie". Parafina owszeem tak ale w czasie jazdy. Jest wtedy tak że silnik odpali pojedzie trochę i stanie. W tamtym przypadku przypuszczam, że normalnie nie odpala bo nie powstają warunki zapalenia mieszanki. A wiadomo że aby powstały to:świece żarowe,dobre ciśnienie w komorze i temperatura powietrza dolotowego.A co najłatwiej poprawić w warukach na mrozie? Podnieść temperature powietrza. Czyli polać kolektor gorącą wodą włozyć "kopeć" do wlotu powietrza, zapalić ognisko pod silnikiem. Lantz Buldoga odpalało sie po podgrzaniu "gruszki"lut-lampą.
    • boomslang99 Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 09.02.12, 15:55
      Multipla z 2001 to chyba wersja 1.9 JTD, czyli nie żadne common-srajle. Ja bym spróbował tradycyjnego kopcia.
      • agulawt Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 09.02.12, 19:54
        Też podrwiłabym z siebie, ale mi nie do smiechu. Od mechanika dostałam teraz jeszcze radę, żeby psiknąć nabłyszczacza (do desek rozdzielczych) do kolektora ssącego. Co też zamierzam uczynić.
        Jasne chciałabym zrzucić sprawę na firmę albo na męża. ale się nie da. Mój syn ma od poniedziałku następną dawkę chemii, jest ciężki i trzeba go nosić. Nie podołam, na oddział więc idzie jak zwykle mój mąż.
        A ja to cholerne auto uruchomię i już.
        Za rady z ogniskiem dziekuję, jakoś tak odpuszczę sobie, ok?
        Tak, to wersja 1.9 JTD. Odpalał bez problemu, gdy w nocy było minus 20, a w dzień minus kilkanaście. Te -33 go powaliło.
        Kupiłam co trzeba i jadę w poniedziałek. Życzcie mi szczęścia, bo go zwyczajnie potrzebuję.
        • szymizalogowany Ty, ty chyba ściemniasz.... 09.02.12, 20:44
          ...ja rozumiem że cięzko jest w życiu ale jedno dziecko niepełnosprawne, drugie jedzie na chemie to się nie zdaza - co jeszcze trzecie pewnie po zawale


          to teraz ty drwisz z niepełnosprawnych i chorych ??
          • darmowy1 Re: Ty, ty chyba ściemniasz.... 10.02.12, 07:53
            ..może z tobą szymi jest coś nie teges? Coś ta kobieta chce od ciebie, kasy, pomocy, przewiezienia twoim pospawanym autem?
          • silje78 Re: Ty, ty chyba ściemniasz.... 15.02.12, 19:13
            a rozwiązaniem tego rebusa jest zapewne dziecko niepełnosprawne, które będzie miało chemię.
            • tygrynio1966 Re: Ty, ty chyba ściemniasz.... 16.02.12, 10:55
              No i proszę bardzo Herkules Poirot także zawitał w nasze skromne progi
        • boomslang99 Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 10.02.12, 08:13
          Nie no, ja nie drwię. Sprawa mało przyjemna, sam bym się niezle zagotował.
          Ale kopeć przez lata naprawdę był prostym acz niezawodnym narzędziem uruchamiania diesla.
          A swoją drogą, dość istotne jest czy w ogóle kręci rozrusznik.
          Życzę oczywiście powodzenia.
    • rigmec Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 09.02.12, 21:55
      Górale często mają generatory, porzyczyć, zabrać opalarkę i nagrzać wszystko co się da, filtr paliwa najlepiej wymienić na miejscu, naladować akumulator i zanim pierwszy raz zakręcisz wlączyć i wylączyć stacyjkę kilka razy aby świece żarowe dlużej popracowaly wewnątrz komory spalania a zamiast nablyszczacza kup szybkostart ale z nim bardzo ostrożnie. Ne bój się kręcić dlugo a szybkostart używaj w cyklu 1-3 ok 1s pryskania i 3 sekundy przerwy.
      • agulawt Re: -33 st. diesel nie odpalił pomocy! 10.02.12, 09:27
        Szymi. Skoro cie to tak meczy. Mam dwoje dzieci owszem. Ale tylko jedno jest chore. Moze się zwyczajnie nie orientujesz, ale zazwyczaj dzieci (i dorosli) z chorobą nowotworową otrzymują orzeczenie o niepełnosprawności. Więc to dziecko, które sprawia ci tyle kłopotu jest niepełnosprawne, bo jest chore. Proste.I tyle w temacie.
        Nie wiem skąd w tobie tyle goryczy i złosliwości. Poprosiam tylko o radę, o nic wiecej. I jak zwykle sobie poradzę.
        Dzięki za rady. Teraz pojadę na spokojnie i rzeczywiscie spróbuje poszukać również pomocy wśród miejscowych. Wtedy to były nerwy niesamowite. Ale spełniłam marzenie dziecka i to sie liczy najbardziej. A auto to tylko rzecz. Niezbedna, ale jednak rzecz. Z która zamierzam sobie poradzić.
        • szymizalogowany bez sęsu he 10.02.12, 09:49
          dostałaś super-rady hehe

          np. wymień filtr paliwa he, nie wiem gdzie tam we fiacie on jest, ale są sprzęty (sam takie miałem) gdzie jest np. wbudowany do pompy paliwa, albo jest nie pod maską tylko przy tylnej osi, albo pod maską ale od spodu że trzeba podnieść sprzęt itp.

          albo inne rady - "zawołaj górala i niech sprzęt w szopie ogrzeje" hehe

          wiadomym jest że się skończy na starym dobrze znanym sposobie - "laweta + pan czesiu i miecio z serwisu"

          ale jak widać najpierw w twoim przypadku trzeba "pokombinować" zanim się nauczysz że jednak oddanie trupa do serwisu to nie jest "zwalenie im problemu na głowę" tylko po to oni są
          • agulawt Re: bez sęsu he 10.02.12, 10:06
            Ano widzisz znawco samochodów w moim samochodzie filtr paliwa jest w takim miejscu, ze bez problemu go wymienie, trochę problemów mogę mieć z wykręceniem świec. Kiedys w Atosie zamarzło mi coś w kole i się nie kręciło (4letni był, więc nie wiem czy dla ciebie też trup). Teoretycznie pozostawała laweta. Niestety laweta kosztuje i to sporo. Zaparłam się i mimo drwin ze strony takich jak ty rozkręciłam to koło, wyczyściłam, poskładałam części jak puzzle. Może to nierozsądne, bo naruszyłam układ hamulcowy (na bank było nierozsądne), ale 20km/godz. po bocznej drodze dotelepałam autem do warsztatu, gdzie mi to ładnie naprawili. Okazało sie, że hamulce zadziałałyby do prędkości 40 km/godz. Wiem już, ze głupio ryzykowałam. Ale spróbowałam. Teraz też spróbuję. W końcu wymiana filtra, naładowanie akumulatora i wymiana swiec to w miarę proste rzeczy. Jadę z facetem, który wynajmował nam dom, on tez deklaruje chęć pomocy. Inaczej pewnie w całkowitej samotności trochę bałabym się. Wiem, ze moze się nie udać, ale zanim wywalę pieniadze na twoją ukochaną lawetę - spróbuję.
            W sumie nie wiem po co ci to piszę. Ale wiem, ze na tym kończę dyskusje z toba, bo nic nie wnosi. Prosiłam o pomoc, dostałam. Czasem dobre słowo wystarczy, ot co.
            • szymizalogowany Re: bez sęsu he 10.02.12, 10:24
              > Teoretycznie pozostawała laweta. Niestety law
              > eta kosztuje i to sporo. Zaparłam się i mimo drwin ze strony takich jak ty rozk
              > ręciłam to koło, wyczyściłam, poskładałam części jak puzzle.

              no rozumiem, jak puzle, hehe

              ty rozkręciłaś sama cała piastę, posmarowałaś olejem rzepakowym z pierwszego tłoczenia i się zaczęło kręcić

              a i najważniejsze - potem to wszystko udało ci się skręcić i się nawet trzymało w całości

              o tym że w podręcznym zestawie nie ma nawet kluczy takich żeby rozebrać piaste to już nie ma co wspominać

              > Może to nierozsądn
              > e, bo naruszyłam układ hamulcowy (na bank było nierozsądne), ale 20km/godz. po
              > bocznej drodze dotelepałam autem do warsztatu, gdzie mi to ładnie naprawili. Ok
              > azało sie, że hamulce zadziałałyby do prędkości 40 km/godz.

              ...a kto to policzył?

              Pan Mietek i Zenek na kalkulatorze i im wyszło równo 40 hehe a jaki wzór zastosowali? "Matiz - prędkość wiatru / średnica koła * pierwiastek sześcienny z NIPu lawety + siła koriolisa do kwadratu hehe


              > Prosiłam o pomoc, dostałam. Czasem dobre słowo wystarczy, ot
              > co.

              trzeba było napisać że szukasz "dobre słowo" a nie jak zrobić samochód

              cały wątek jest ściemą jak na moje oko

              • agulawt Re: bez sęsu he 10.02.12, 12:10
                Oj Szymi, Szymi. Napisałam "jak puzzle", no bo jak miałam napisać inaczej? No poskładałam tak, żeby pasowało, jedna część się zapiekła. Skad wiem, że 40 km? Bo najblizsza była stacja diagnostyczna i tam słynny pan Czesio orzekł, ze do warsztatu natychmiast i to z prędkością nie większą niż 40 km. A że warsztat był za stacją to i kłopot z głowy. Głupia wtedy byłam, ale zaparłam się jak wół i okazało się, że dałam radę. Zazwyczaj ograniczam sie do wlewania płynu do spryskiwacza i ewentualnej zmiany koła jak złapię gumę.
                A to, że ty uważasz, ze wątek jest sciemą to mi wisi. Co było mi potrzebne, tego się dowiedziałam. Uda się lub nie.
                • starywyjadaczmonitora Re: bez sęsu he 10.02.12, 13:10
                  Ale urocza z ciebie osóbka. Szkoda, że masz męza:-(
                  • szymizalogowany a co? szukasz buni-mamuny do opieki nad sobom? he 10.02.12, 14:10
                    ja tam wolem proste panienki, dlatego chodzem czensto do gienki

                    koło i płyn sam sobie kurna zrobię. Siła!
                    • kocinos Re: a co? szukasz buni-mamuny do opieki nad sobom 11.02.12, 14:47
                      Że jesteś prosty jak panienki do których chadzasz, to oczywiste. Ale żeby sobie robić knajackie jaja z Kobiety, która dzielnie walczy z przeciwnościami - to już trzeba szczególnym b.... być ...
                      • tygrynio1966 Re: a co? szukasz buni-mamuny do opieki nad sobom 11.02.12, 22:28
                        na twoim miejscu poczekałbym do środy ma być około zera więc mniejszy mróz ale ponieważ samochód stał tyle czasu to i tak najlepiej podjechać z drugim naładowanym akumulatorem
                        powinien odpalić bez problemu
                        • tygrynio1966 Re: a co? szukasz buni-mamuny do opieki nad sobom 11.02.12, 22:29
                          i jeszcze jedno nie bawić się w żadne kable tylko podmienić akumulatory - ryzyko jest takie że jak radio jest kodowane to może się rozkodować
          • a_weasley Re: bez sęsu he 10.02.12, 18:58
            Szymizalogowany napisał:

            > albo inne rady - "zawołaj górala i niech sprzęt w szopie ogrzeje" hehe

            Nie wiem, z czego tu się śmiać.
            Jeżeli samochód, w którym się dotąd nic nie działo, nagle nie odpala, a jest akurat bardzo duży mróz, to to na ogół pomaga. Chyba że wcześniej odpali po założeniu porządnie naładowanego ciepłego akumulatora.
            • nazimno ..."paliwa specjalnie na zime"... 13.02.12, 11:22

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11131088,Zatankowal_najlepsze_paliwo__a_to___zamarzlo.html
              • agulawt Re: ..."paliwa specjalnie na zime"... 14.02.12, 14:45
                Informacyjnie. Pojechałam dzis bladym switem. Około 10 rano na miejscu było -7 st. Włozyłam akumulator, wymieniłam swiece i filtr paliwa. Odpalił za pierwszym razem, trochę prychał. Nie pomyslałam o jednym: nie umiem zakładać łańcuchów. Na szczęście pomógł właściceil kwatery.
                Dojechałam do domu.
                Pozdr dla szymiego - wielbiciela lawet.
                • fredoo Re: ..."paliwa specjalnie na zime"... 14.02.12, 14:57
                  Gratuluję. I pamietaj, na tym forum dowiesz sie więcej niż potrzebujesz.
                • nazimno I to jest dobra wiadomosc. 14.02.12, 16:12
                  Gdzie diabel nie moze tam... Ale to tylko zart.
                  Szerokiej drogi!.

                  • tygrynio1966 Re: I to jest dobra wiadomosc. 14.02.12, 16:32
                    po takim postoju zawsze bedzie troche prychal przejdzie mu gratuluje - chcialoby sie rzec - kobiety na traktory
                • magnusg Re: ..."paliwa specjalnie na zime"... 14.02.12, 16:51
                  Gratuluje-fajna babka z ciebie.
                  I wszystkiego najlepszego dla dziecka-niech zdrowieje,ale ma twoje geny,wiec sobie poradzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka