Dodaj do ulubionych

auto rodzinne - czym jeździcie?

31.03.12, 19:53
Witam, mam pytanie skierowane do posiadających 3 dzieciaków. Spuchnięty kompakt w stylu scenic/c-max/touran, klasa średnia czy też vany w stylu espace/c8 czy sharan - czym jeździcie?
Obserwuj wątek
    • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 31.03.12, 20:02
      Kompaktowy minivan (Verso). Moim zdaniem jeśli często jeździcie w piątkę to minivan z trzema niezależnymi fotelami i płaską podłogą w drugim rzędzie będzie zdecydowanie najlepszy.
    • ariston1 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 31.03.12, 20:16
      Co prawda nie mam trójki dzieci ale jako rodzinny wybrałem xsarę picasso. Przez okres 10 lat miałem dwie.
    • mariusz-ef Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 31.03.12, 21:15
      genialnie sprawdzi się 7-miejscowy Peugeot 308 (choć pewnie bym się zastanawiał też nad 5008)
    • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 31.03.12, 23:51
      Dacia logan mcv - NIEspuchnięty kompakt, ale 3 foteliki mieszczą się razem w drugim rzędzie [:

      Do tego 700 litrów bagażnika pod roletą albo jakieś 2x więcej po dach albo 200 razem z dwoma dodatkowymi pełnowymiarowymi miejscami.

      Osiągi delikatnie mówiąc nie powalają, ale są wystarczające.

      Głośno powyżej 3500 obr/min.
      • fikander6 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 01.04.12, 11:24
        Jeśli w Loganie mieszczą się 3 foteliki to pozytywne zaskoczenie. Mając na uwadzę Dacię chyba jednak warto poczekac na minivana - zapowiadana cena wydaje się atrakcyjna. Jeśli nie, to faktycznie jakiś minivan na bazie kompaktu wydaje się optymalny. Mam jeszcze trochę czasu.
        • mariusz-ef Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 01.04.12, 14:19
          uuuu - jestem fanem Dacii, ale o tym, że mieszczą się 3 foteliki nie wiedziałem.
          Jestem pod dużym wrażeniem
      • lazy.eye Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 01.04.12, 15:14
        Logan MCV to hardcore.
        www.autogaleria.pl/auto_test/test.php?id=82
        To nie kompakt tylko minivan, przynajmniej jeśli chodzi o wymiary.
    • trypel Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 01.04.12, 08:03
      własnej trójki nie mam ale 2 x w roku robimy wyjazdy wakacyjne z duzą iloscią osób - wtedy ideałem jest caddy - 3 forteliki na tył wchodzą bez problemu a bagaznik dalej jest wielki, co i sie podoba to to że nie ma ryzyka nieplanowanego otwarcia drzwi na parkingu - odsuwane jednak są bezpieczniejsze. Jeszcze jedna zaleta - siedzenie z tyłu jest zupełnie płaskie a nie wyprofilowane jak w 99% aut osobowych
    • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 02.04.12, 07:16
      Albo tak jak napisal Milos Verso albo (nie napisales w jakim wieku ma byc auto, za ile, itd.) ciekawa opcja moze byc Previa II.
      Nie dosc, ze dzieci beda miec mniejsce to jeszcze bedziesz mogl bagaze zabrac :-).
      Na rynku sa auta z silnikiem diesel D4d (taki sam jak w Avensis) oraz 2.4 Pb (taki sam jak w Camry, Rav 4 - w Avensis jest inny). Do tego benzynowego spokojnie zaklada sie instalacje LPG.
      Auto spore, znacznie mniej awaryjne niz konkurencja i przy nie wiele wiekszych rozmiarach jest jednak w innej klasie wielkosci niz Sharan.
      Z wynalazkami typu Espace, 806 to wogole szkoda je prowonywac bo zasadnicza roznica bedzie to, ze Previa jedzi wszedzie tylko nie systematycznie do warsztatow.

      Gdyby temat Cie zainteresowal to zagladnij na previa.pl - jesli budzet Cie ogranicza zawsze jest tez Previa I (treoche inna bajka) - ale zakup ladnego egzemplarza jest cholernie trudny (chyba, ze ktos z forum sprzedaje swoja).
      • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 02.04.12, 08:33
        Poprawka: ja tylko napisałem, że przy trójce dzieci mam Verso, bo takie było pytanie żeby nie było, że każdemu polecam tylko ten model :-) Natomiast autorowi polecam generalnie minivana bo auto o takim nadwoziu sprawdzi się w takich warunkach najlepiej. Zależnie od budżetu i tego czy auto ma być nowe czy używane - albo minivan kompaktowy albo coś większego i wygodniejszego, ale przy tym trochę mniej oszczędnego i poręcznego. Tu już autor musi dokonać wyboru.
      • fikander6 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 02.04.12, 23:33
        Previa, odpowiedniki hondy czy MPV są ponętne. Nie jestem ekoświrem, ale perspektywa wożenia tym cudem powietrza codziennie do roboty trochę mnie zniechęca. Duży kompakt to chyba będzie to. W naszych realiach niewielu jednak decyduje się na vany.
        • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 07:20
          Ja wozilem tylek Previa I przez 4 lata i nie nazekalem.
          Co do Vanow budowanych na kompaktach to z kolega Milosem mamy odmienne zdania :-).
          Dla mnie te auta nie maja w zasadzie zadnych plusow - wiekszosc tej "niby przestrzeni" dzieki ktorej masz wraznie, ze auto jest duze i prktyczne jest nad glowa.
          Tam nie wiele mozna przewiezc.
          W Przypadku czegos takiego jak Previa (i trojki dzieci) problem bagazu, wygody, tego co zabrac odpada.

          Auto faktycznie wieksze... ale nie da sie miec wiecej miejsca i miec auto w malym rozmiarze.
          Spalanie (przypuszczam) nie jest przerazajace (zapytalem na previa.pl jak to wyglada u wlascicieli tych aut). U mnie w Previi I bylo to ok. 15l LPG/100km wiec bez tragedii.
          Za to wyjazd z dzieckiem, wozkiem, rowerem i kilkudziesiecioma innymi rzeczami na wakacja - rewelacja. Nie liczac komfortu podrozowania.
          Mnie takim autem jezdzilo sie super i gdzy kilka razy wsiadlem do Zafiry kolego to sie lapalem za glowe, jak moza to bylo kupic (szczegolnie ze za te peniadze [mowimy o uzywanym aucie] mialby ciut starsze kombi ale z klasy wyzej - wg. mnie praktyczniejsze i wygodniejsze do jazdy).

          W kazdym gdybys rozwazal duzego VANA to wg mnie Previa nie ma na rynku konkurencji. Reszta jest albo mniejsza (Sharan, Galaxy) albo znacznie bardziej awaryjna (MPV, Grand Voyager, 806 i podobne) albo kiepsko obslugiwana w Europie bo nie byla tu sprzedawana (Oddysey).

          Mozesz sie takze przygladnac Avensis Verso. Dosc ciekawe auto bo nadal ma wiekszosc plusow osobowej Avensis (z 1 duza przewaga - silnik 2.0 Pb w Avensis Verso nie ma wtrysku bezposredniego wiec da sie zalozyc instalacje LPG - do Avensis [T25] Kombi 2.0 juz nie da rady). Jest wieksza od Corolli czy obecnego modelu Verso ale nie jest tak wielka jak Previa (to raczej konkurent Sharana, S-Maxa, itp).
          Ale ja lubie Toyote wiec jestm tu malo obiektywny ;-)
          • lazy.eye Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 09:21
            Wołałbym zdecydowanie Zafirę od Previi. Po pierwsze spala 5 litrów paliwa mniej. Po drugie to nie Corolla Verso, która jest niepraktyczna bo ma mały bagażnik, Zafira ma większy niż największe kombi - 650 litrów. Po trzecie Zafira w odróżnieniu do previi nadaje się do jazdy po mieście bo jest tylko trochę większa niż typowy kompakt.
            • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 10:01
              lazy.eye napisał:

              > Wołałbym zdecydowanie Zafirę od Previi.

              To zupelnie inaczej niz ja :-)

              > Po pierwsze spala 5 litrów paliwa mniej

              A porownujemy jaka Previe, z jaka Zafira? I jakie silniki... bo to chyba nie do konca tak jak piszesz.

              > Po drugie to nie Corolla Verso, która jest niepraktyczna bo ma mały bagażnik,
              > Zafira ma większy niż największe kombi - 650 litrów.

              Nadal ma sie te 650l nijak do Previi a wygoda siedzenia w Zafirze jest straszna. Mialem nieprzyjemnosc podrozowac na przednim fotelu i z tyly i z Previa (nawet I) tego sie zupelnie nie da porownac bo to dwa swiaty w zakresie komfortu.

              > Po trzecie Zafira w odróż
              > nieniu do previi nadaje się do jazdy po mieście bo jest tylko trochę większa ni
              > ż typowy kompakt.

              No juz bez przesady... :-) Previa to nie T4 czy nawet Grand Voyager. Znow pytanie czy mowimy o PI czy PII czy PIII bo jednak torche sie wymiarami roznia miedzy soba.

              Zas rozmiar PI moze byc mylny bo jako, ze nie ma silnika przodu (i napedu w czesci egzemplarzy), to promien skretu jest POWALAJACY! Jak do tego dodasz brak przodu (tradycyjnej maski) to parkowanie PI to naprawde bajka.

              A w Zafirze bylo mi cisno i rownie twrdo co w Vectrze. Nie podobalo mi sie. Jak do tego pomysle o awariach (statystycznie) Opla i Toyoty to tym bardziej wybor jest jeden. Koszt utrzymania auta to nie tylko spalanie l/km.

              Ale na pewno Previa tansza od Zafiry nie bedzie - bo chocby koszt opon do P. bedzie wyzszy. Ale cos za cos. Jesli ktos chce komfortu i przestrzeni Previa bedzie lepszym wyborem. Jesli nie jest to tak istotne to Zafira pewnie lepsza. Ale dla siebie zamiast Zafiry po Previi kupilem Avensis Kombi :-)
              • lazy.eye Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:50
                Previę 2 i Zafirę 2.
                Zafira 1.8 benzyna spala średnio 9 litrów.
                Nie wiem jaki Previa ma bagażnik ale 650l w Zafirze wystarcz w zupełności.
                Zafirą jeździsz i parkujesz jak osobowym a Previą jak dostawczym.
                Previa była projektowana pod tłuste amerykańskie tyłki wożone na prostych odcinkach w umiarkowanym tempie, Zafira została zaprojektowana do pokonywania zakrętów i jazdy po mieście stąd inny rodzaj resorowania i foteli.
                W Zafirze nie jest ciasno, przeciwnie z przodu masz bardzo dużo miejsca.
                Faktem jednak jest, że Toyota bije jakością Opla i ma z tyłu przesuwane drzwi.
          • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 11:53
            galtomone napisał:

            > wiekszosc tej "niby przestrzeni" dzieki ktorej masz wrazenie,
            > ze auto jest duze i praktyczne jest nad glowa

            Nieprawda - i przecież bodajże Milos już Ci ostatnio bardzo ładnie opisał w czym jest różnica (temat o verso i c-maksie?): po prostu w innej pozycji siedzącej.

            Tzn. nie z wyciągniętymi nogami, tylko wyprostowanej, jak na krześle - wtedy nie masz nadmiernie dużo bezsensownego miejsca nad głową (jakby to było, gdyby siedzenia zostały takie samo jak w kompakcie, z którego minivan powstał), tylko jest tego miejsca _trochę_ więcej, mimo że kabina jest faktycznie _dużo_ wyższa.


            > nie da sie miec wiecej miejsca i miec auto w malym rozmiarze.

            No właśnie DA SIĘ - patrz wyżej: taki minivan to NIE JEST tylko wyciągnięta w górę karoseria, ale także inne zmiany, dzięki którym zmienia się charakter auta i mimo wciąż niewielkiego rozmiaru JEST w nim więcej miejsca (bardziej sensownego niż hektary pustej przestrzeni daleeeko pod sufitem).

            Oczywiście - Tobie czy komukolwiek innemu wcale nie musi to odpowiadać, w końcu medycyna notuje różne przypadki (; ale daj sobie wytłumaczyć, że są ludzie, dla których z wielu różnych względów naprawdę jest to wygodniejsze niż dowolnie luksusowy kombiak (który faktycznie ma swoje zalety, tyle w innym miejscach, i niekoniecznie ważnych akurat tych dla osób np z 3 dzieci).
            • rba555 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 12:28
              >No właśnie DA SIĘ - patrz wyżej: taki minivan to NIE JEST tylko wyciągnięta w g
              > órę karoseria, ale także inne zmiany, dzięki którym zmienia się charakter auta
              > i mimo wciąż niewielkiego rozmiaru JEST w nim więcej miejsca (bardziej sensowne
              > go niż hektary pustej przestrzeni daleeeko pod sufitem).

              i tu jesteś w mylnym błędzie - np. c-max 1 jest mniejszym (niewiele ale jest) samochodem od focusa 2 kombi. wiem sprawdzałem, bo też jestem "na kupnie" samochodu dla rodziny i kompaktowe vany brałem poważnie pod uwagę. c-max ma mniej miejsca na nogi i zauważalnie mniejszy bagażnik - sprawdzone na obu modelach stojących obok siebie. zdziwiłem się, a suche liczby zdziwiły mnie jeszcze bardziej: c-max1 vs focus 2 c-max jest węższy i krótszy, jedynie wyższy o 5 cm ale to przestrzeń nie do wykorzystania
              • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 13:00
                rba555 napisał:

                > >No właśnie DA SIĘ - patrz wyżej: taki minivan to NIE JEST tylko wyciągnięt
                > a w g
                > > órę karoseria, ale także inne zmiany, dzięki którym zmienia się charakter
                > auta
                > > i mimo wciąż niewielkiego rozmiaru JEST w nim więcej miejsca (bardziej se
                > nsowne
                > > go niż hektary pustej przestrzeni daleeeko pod sufitem).
                >
                > i tu jesteś w mylnym błędzie - np. c-max 1 jest mniejszym (niewiele ale jest) s
                > amochodem od focusa 2 kombi. wiem sprawdzałem, bo też jestem "na kupnie" samoch
                > odu dla rodziny i kompaktowe vany brałem poważnie pod uwagę. c-max ma mniej mie
                > jsca na nogi i zauważalnie mniejszy bagażnik - sprawdzone na obu modelach stoją
                > cych obok siebie. zdziwiłem się, a suche liczby zdziwiły mnie jeszcze bardziej
                > : c-max1 vs
                > [url=http://www.autocentrum.pl/dane-techniczne/ford/focus/ii/kombi/]focus 2[/ur
                > l] c-max jest węższy i krótszy, jedynie wyższy o 5 cm ale to przestrzeń nie do
                > wykorzystania

                Dziekuje, nie mam wiecej pytan Wysoki Sadzie :-).

                Na pewno sa wyjatki od tej reguly ale nie mozna og gornie i aksjomatycznie zakladac, ze van zbudowany na kompakcie jest od tego kompakta wiekszy.
                A ze najczesciej mowimy tez tu o kupnie auta uzywanego to tym bardziej sadze, ze warto rozwazyc kwestie CO KUPIC.

                Kompatk kombi, Van zbudowany na tym kompakcie, czy kombi juz w kolejnej klasie wielkosci (ewentualnie VAN). Bo moze (patrac na przyklad wyzej) okaze, sie, ze np. Mondeo Kombi bedzie najpotymalniejsze w zakresie, cena/osiagi/komfort/mozliwosci przeowzowe, itd...
                • rba555 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 13:07
                  no i ja z racji marnych korzyści (a jak widać na przykładzie c-maxa i focusa niekorzyści) "wyleczyłem się" z kompaktowych vanów. na placu boju pozostał focus, mondeo, corolla i avensis wszystkie kombi. wybór padnie na podstawie stanu konkretnego egzemplarza - a z podażą słabo zwłaszcza, że szukam w północno-wschodniej ćwiartce Polski.
                  • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 14:04
                    Wiem cos o tym, bo sam przez to przechodzilem.
                    Nie wiem jaki masz budzet ale moze warto jednak zagladanac np. na strony Toyoty i kupic uzywany z gwarancja?
                    Wtedy nawet jadac kilkaset km ryzyko zawodu nie wielkie (ale musza Ci ptowierdzic, ze jest w sprzedawan w programie Pewne Auto).

                    Z tych wymienionych przez Ciebie sam kupilem Avensis z 2004 roku. A tez zastanawialem sie na wyemienionymi przez Ciebie, ale:

                    - focus - po pierwsze nie jest to Japonczyk, mialem wczesniej Escorty i byly OK, ale drobne klopoty byly. Z pierwsza Avensis i potem z Previa duzo mniejsze.

                    - mondeo - tansze od Avensis (zastanowilo mnie dlaczego) - materialy wewnatrz duzo gorsze, te ktore ogladalem, kazdy z nich gdzies zaczynal rdzewiec (progi, klapa bagaznika, blotniki) - poza tym glowiene sa diesle a ja diesla nie chcialem.
                    - corolla - jednak cisna i zostawilem ja jaka akt rozpaczy :-)

                    - avensis - najelpiej jachalo mi sie Avensis, ma fajne wyposazenie, jest jadnak projektowana przez Toyote i mam nadzieje na bezproblemowe uzytkowanie (co patrzac na nasze fora avensis ne bedzie klopotem bo prosb o pomoc i nazekan nie wiele)

                    - msyalelem jeszcze o Accordzie - ale poprzednia buda brzydka, srodek (konsola srodkowa) tez nie za ladna... wybralem Avensis
              • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 12:39
                rba555 napisał:

                > jesteś w mylnym błędzie - np. c-max 1 jest mniejszym
                > (niewiele ale jest) samochodem od focusa 2 kombi

                Nie jestem - tylko Ty bez sensu wybrałeś modele do porównania: k.minivany powstają z hatchbacków, NIE z kombi.

                Czyli, jeszcze raz:

                Minivan to NIE JEST tylko wyciągnięta w górę karoseria [hatchbacka], ale także inne zmiany, dzięki którym zmienia się charakter auta i mimo wciąż niewielkiego rozmiaru JEST w nim więcej miejsca [niż w pierwotnym hatchbacku].

                Że w kombi może być więcej miejsca, to dość oczywiste, bo zazwyczaj jest to po prostu WIĘKSZE auto - czemu się więc tu dziwić???
                • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 12:56
                  Zazwyczaj w kombi klasy kompaktowej jest więcej miejsca niż w minivanie kompaktowym tylko w bagażniku. Wnętrze obszerniejsze będzie w zdecydowanej większości wypadków w minivanie, w końcu kombi ma dokładnie takie samo wnętrze i rozstaw osi jak hatchback, wyciągnięta jest tylko część bagażnikowa, za tylnym kołem. Jeżeli w Fordzie w czasach C-MAXa 1 i Focusa 2 rzeczywiście było inaczej (akurat C-MAXa 1 nie znam) to byłby to jakiś naprawdę dziwny przypadek. No i już w nowej generacji aut sytuacja wróciła do normy - tzn. C-MAX 2 ma zdecydowanie obszerniejsze wnętrze niż Focus 3, nieważne czy kombi czy hatchback bo poza bagażnikiem to jest to samo.
            • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 12:57
              laisar napisał:

              > Oczywiście - Tobie czy komukolwiek innemu wcale nie musi to odpowiadać, w końcu
              > medycyna notuje różne przypadki (; ale daj sobie wytłumaczyć, że są ludzie, dl
              > a których z wielu różnych względów naprawdę jest to wygodniejsze niż dowolnie l
              > uksusowy kombiak (który faktycznie ma swoje zalety, tyle w innym miejscach, i n
              > iekoniecznie ważnych akurat tych dla osób np z 3 dzieci).

              Z ta medycyna niech sie kolega nie rozpedza, bo jeszcze sie obraze :-)
              A co do wytlumaczenia mnie, toz ja nikogo od czci i wiary nie odsadzam. Moje spostrzezenia sa jakie sa na podstawie tych "minivanow" w ktorych siedzialem/jechalem (Previa, Grand Voyager, Zafira, Scenic I i cos tam jeszcze).
              Moze nowsze generacje sa inne, nie wiem... nie specjalnie ta klasa mnie obecnie interesuje - gdy mnie interesowala to Scenic I i Zafira nie zrobily na mnie dobrego wrazenia (podobnie jak Galaxy).
              Ale oczywiscie, niech kazdy kupuje co mu pasuje przeciez to jego kasa.
              Zas forum jest po to by wyrazic swoja opinie - tym bardziej, ze w celu jej poznania (i roznych argumentow) tu ludzie pisza, prawda?
              • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 12:43
                galtomone napisał:

                > Z ta medycyna niech sie kolega nie rozpedza, bo jeszcze sie obraze :-)

                Nie boję się, bo wierzę w Twój zdrowy rozsądek [:

                (No i za mną stoi Prawda d; ).
                • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 12:56
                  laisar napisał:

                  > Nie boję się, bo wierzę w Twój zdrowy rozsądek [:

                  Spory to kredyt zaufania... szczegolnie jak sie tak czlowiek rozgladnie kto tez obok niego na swiatlach stoi (juz o TV nie wspominam bo trafimy na wiadomosci z sejmu i dopiero zalamka bedzie).

                  > (No i za mną stoi Prawda d; ).

                  No nie wiem... jakos u nas wychodzi mi, ze prawda nie stoi za tym co ma racje tylko za to co glosniej krzyczy (nie koniecznie sensowniej) :-)

                  Tak ze niech sobie prawda stoi zatem za kolega ale racje i tak mam ja :-)
            • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:05
              > Nieprawda - i przecież bodajże Milos już Ci ostatnio bardzo ładnie opisał w czy
              > m jest różnica (temat o verso i c-maksie?): po prostu w innej pozycji siedzą
              > cej
              .
              >

              Ponieważ poprzednim razem się namęczyłem, a i tak widzę, że nic nie trafia, bo każdy pisze o aucie DLA SIEBIE a nie dla autora - to tym razem podam tylko linka do poprzedniego wątku. Nie dla Galtoma, tylko dla autora wątku, może znajdzie kilka inspiracji :-) Przypomnę, że piszemy o aucie dla rodziny z TRÓJKĄ dzieci. Jakieś doświadczenia w tym względzie mam i powiem tyle: Previa, Sienna czy Odyssey jak najbardziej (o ile wchodzi w grę samochód używany oraz instalacja gazowa co w tym wypadku niezbędne biorąc pod uwagę spalanie). Jeżeli samochód ma być nowy i/lub gaz nie wchodzi w grę - wtedy polecam minivana kompaktowego, natomiast zdecydowanie nie polecam auta kombi klasy średniej czy tym bardziej kompaktowej. Uzasadnienie w linku poniżej :-)

              forum.gazeta.pl/forum/w,20,133636200,133723969,Re_verso_c_max_.html
          • rba555 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 11:58
            > W kazdym gdybys rozwazal duzego VANA to wg mnie Previa nie ma na rynku konkuren
            > cji. Reszta jest albo mniejsza (Sharan, Galaxy) albo znacznie bardziej awaryjna
            > (MPV, Grand Voyager, 806 i podobne) albo kiepsko obslugiwana w Europie bo nie
            > byla tu sprzedawana (Oddysey).

            Faktycznie części do Odysseya w Polsce raczej brakuje i trzeba zamawiać z USA (idywidualnie albo przez serwis). ale jako, że od 2004 do dzisiaj awaryjnie trzeba było zamówić jedynie wąż do nagrzewnicy (jakiś kot czy inny gryzoń przeżarł) więc problem jest pomijalny. naprawy zawieszenia (od 2004 do dzisiaj jeden raz) można zaplanować z wyprzedzeniem więc również nie jest to jakiś problem. silniki odyssey ma takie same lak honda legend więc ani dla serwisu ani dla mechanika z pojęciem nie stanowi to problemu.

            zgadzam się z przedmówcą i szukając vana patrzyłbym w kierunku dużych japońskich a nie jakichś sharanów i 807. nie da się tego porównać
            • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 13:04
              rba555 napisał:

              > zgadzam się z przedmówcą i szukając vana patrzyłbym w kierunku dużych japońskic
              > h a nie jakichś sharanów i 807. nie da się tego porównać

              Dobrze gada - polać mu :-)!

              A co do Odyssey to bardzo mi sie podoba, Accord tez (szczegolnie ostatnie wydanie w wersji kombi)... ale do poki sie nie zawiode to zostaje z Toyota... ;-)

              Poza tym decyzja o zakupie Previi I (a nie Odyssey) w 2008 roku wyniklenla z pewnego uroku PI, ktory dzis ciezko znalezc w autach. Tak dziwnych wynalazkow juz sie dla "Kowlaskiego" nie produkuje :-(.
              • rba555 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 13:22
                accorda to masz na myśli aktualnego czy poprzedniego ("trumnę")? mi aktualny również się bardzo podoba ale jest daleko poza zasięgiem. na marginesie ilość miejsca w bagażniku między poprzednim i aktualnym jest ogromna - o ile w poprzednim modelu była jedną z większych w klasie to teraz chyba jest na drugim biegunie, jednak funkcjonalność jest odwrotnie proporcjonalna do stylistyki.

                co do odysseya to mi szczerze mówiąc średnio się podoba, a jakość montażu i materiałów wnętrza przez amerykańców jest wręcz słaba. ale wszystko to znika jak już odpalisz i jedziesz. 240KM i dość sztywne jak na tego typu auto zawieszenie powodują, że można się zapomnieć.
                jak pisałem wcześniej, nie miałem do czynienia z previą ale wydaje mi się że pod względem komfortu prezentuje podobną filozofię. natomiast honda dodaje do tego szczyptę sportu.
                • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 14:09
                  rba555 napisał:

                  > accorda to masz na myśli aktualnego czy poprzedniego ("trumnę")? mi aktualny ró
                  > wnież się bardzo podoba ale jest daleko poza zasięgiem.

                  Obecnego, ale tez na razie nie w mojej klasie cenowej. Poprzedni spory... ale ze wzgledow estetycznych (i troche ceny pie...k, jakby co) zdecydowalem sie na Avensis 1.8. Na razie jestem bardzo zadowolony.

                  > na marginesie ilość mie
                  > jsca w bagażniku między poprzednim i aktualnym jest ogromna - o ile w poprzedni
                  > m modelu była jedną z większych w klasie to teraz chyba jest na drugim biegunie
                  > , jednak funkcjonalność jest odwrotnie proporcjonalna do stylistyki.

                  Tez o tym slyszalem... ale to zdaje sie spotkalo nie tylko Accorda. W kazdym razie szkoda.

                  > co do odysseya to mi szczerze mówiąc średnio się podoba, a jakość montażu i mat
                  > eriałów wnętrza przez amerykańców jest wręcz słaba. ale wszystko to znika jak j
                  > uż odpalisz i jedziesz. 240KM i dość sztywne jak na tego typu auto zawieszenie
                  > powodują, że można się zapomnieć.
                  > jak pisałem wcześniej, nie miałem do czynienia z previą ale wydaje mi się że po
                  > d względem komfortu prezentuje podobną filozofię. natomiast honda dodaje do teg
                  > o szczyptę sportu.

                  Previa i sport to tylko jak wpiszesz w YT "previa drift" :-) Poza tym to auto nie ma nic w sobie sportowego. Inna sprawa (nie jechalem Odys.), ze Honda i ten model tez mi sie sportowo nie kojarza... ale faktycznie 240KM... jest czym to auto rozpedzac :-). Na pewno fajnie sie buja.
                  W Previi (II) maks to 156KM z silnika 2.4... ale auto nie jest kosmicznie ciezkie wiec na nasze realia (spalanie) jest to chyba dobry kompromis.

                  A jesli ktos bardziej uparty i przy kasie to albo Previa III albo Sienna :-)
          • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 08:30
            Nawiasem mówiąc argument o zbędnej przestrzeni nad głową w kompaktowych minivanach, w której można co najwyżej umieścić wymyślone bagaże, pojawia się w każdej dyskusji tego typu, jest całkowicie bezsensowny i świadczy o tym, że Galtom wbił sobie pewne rzeczy do głowy na zasadzie czystej teorii i nie miał do tej pory okazji ich zweryfikować. W tego typu autach przestrzeni nad głową jest akurat, wcale nie za dużo i nawet gdyby można było tam zawiesić w przestrzeni jakieś bagaże, to zwyczajnie by się nie zmieściły. To w dzisiejszych samochodach osobowych często jest tego miejsca nad głową za mało, ze względu na walkę o jak najlepszy współczynnik Cx a nie w minivanach za dużo. Przekłada się to na lepszą widoczność w minivanach i możliwość "upakowania" pasażerów bardziej pionowo, tak żeby zajmowali mniej miejsca na mniejszej przestrzeni. Dzięki temu auto może mieć bardziej kompaktowe rozmiary przy równej lub nawet większej wygodzie i przestrzeni we wnętrzu w stosunku do zwykłych aut typu kombi, a wszystko to za cenę innej, bardziej wyprostowanej pozycji kierowcy i pasażerów. Dziwię się tylko, ze muszę to tłumaczyć po raz nie wiem już który gościowi, który latami jeździł Previa gdzie tej przestrzeni nad głową było jeszcze więcej niż w przeciętnym minivanie kompaktowym. Czy Previa byłaby równie wygodnym samochodem, gdyby była o 10-15 cm niższa? Naprawdę proponuję kiedyś zweryfikować głoszone tezy, zamiast ciągle w ramach doświadczeń własnych w tym względzie bazować na krótkiej przejażdżce starą Zafirą znajomego :-)
            • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 12:03
              milos75 napisał:

              > Nawiasem mówiąc argument o zbędnej przestrzeni nad głową w kompaktowych minivan
              > ach, w której można co najwyżej umieścić wymyślone bagaże, pojawia się w każdej
              > dyskusji tego typu, jest całkowicie bezsensowny i świadczy o tym, że Galtom wb
              > ił sobie pewne rzeczy do głowy na zasadzie czystej teorii i nie miał do tej por
              > y okazji ich zweryfikować.

              W nowych minivanach byc moze jest inaczej. Jednak wiekszosc watkow tego typu rozwaza zakup uzywanego ayuta tego typu. Jak widzisz w w watku o Vendze nie zabieram glosu boauto widzialem tylko przelotnie a do srodka nie zagladalem (bo po cholere, skoro nie kupuje? :-) ). W tych mini vanach w ktorych jechalem/siedzialem (Zafira, Scenic, Corolla) miejsca nad glowa bylo sporo - zas na bagaze (W Zafirze wiecej ale tez bez rewelacji) lub pasazerow juz znacznie mniej.


              > Przekłada się to na lepszą wi
              > doczność w minivanach i możliwość "upakowania" pasażerów bardziej pionowo, tak
              > żeby zajmowali mniej miejsca na mniejszej przestrzeni.

              Juz bez przesady, w kompatowych vanach az tak wysoko sie nie siedzi... :-) A co du pionowego pakowania pasazerow i kompaktowych rozmiarow... najlepiej jakby wszyscy stali :-) - tylko gdzie tu wygoda.

              Im bardziej w aucie siedzi sie (bez mozliwosci zmiany pozycji) jak na krzesle tym mniej komfortowo i nie ma sie co oszukiwac! Dla pasazerow taka pozycja w dluzszej produzy to koszmar a miejsca na to zeby sie ruszyc za duzo nie ma. Gdyb tego typu pozycja byla wygoda to takie fotele lataly by tez w klasie biznes ... nie lataja :-) (w samochodowych limuzynach - tam gdzie wazny jest komfort tez sie tak nie siedzi). Wiec nie ma sie co oszukiwac nie moze byc jednoczesnie:
              - bardzo pakowne
              - bardzo wygodne
              - bardzo male
              - swietnie sie prowadzic

              Jest to jakis kompromis zawsze i tyle. Jesli ktos sie na niego swiadomie decyduje to OK ale po to jest forum by sie czlowiek (po wydaniu kupy kasy) po 2 tyg nie obudzil z reka w nocniku, zdziwiony, ze jak jest boczny wiatr to nizsze auta jada a nim rzuca po drodze (np.).

              > Dzięki temu auto może mi
              > eć bardziej kompaktowe rozmiary przy równej lub nawet większej wygodzie i przes
              > trzeni we wnętrzu w stosunku do zwykłych aut typu kombi, a wszystko to za cenę
              > innej, bardziej wyprostowanej pozycji kierowcy i pasażerów.

              Ktora jest mniej wygodna. jezdzlem tak w Scenicu I w UK i nikt mi nie wmowi, ze to wygodnijsze niz Avensis I czy II. Podobnie Zafira... A4, Avensis oba poprzednie modele w zakresie komforu podrozowania bija Zafire na glowe.

              > Dziwię się tylko, z
              > e muszę to tłumaczyć po raz nie wiem już który gościowi, który latami jeździł P
              > revia gdzie tej przestrzeni nad głową było jeszcze więcej niż w przeciętnym min
              > ivanie kompaktowym.

              Nie widze zwiazku. Previa miala wiecej miejsca nad glowa niz kombi to oczywiste, ale tez miala go wszedzie wiece A NIE TYLKO NAD GLOWA zeby udawac przestrzen w aucie, w Previi i prawdziwych minivanach ta przestrzen (faktyczna, do wykorzystania) po prostu jest.
              A jak juz mowimy o kompaktowych minivanach to akurat po wzgledem wykorzystania miejsca, mozliwosci przewozowych, komfortu i faktycznego rozmiaru zew. to akurrat Previa I powinna byc wzorem dla vanow bodowanych na kompaktach:

              Grand Scenic długość/szerokość/wysokość [mm]: 4560/1845/1645
              Scenic I 4168/1719/1609
              Previa I 4750/1800/1780
              Previa II 4750/1790/1770
              Zafira C 4658/1884/1685
              Verso 4440/1790/1620
              Sharan I 4615/1810/1728
              Sharan II 4854/1904/1720

              Teraz sie zorientowal, ze powinienem jeszcze podac rozstaw osi... bo to jest istotne dla komfortu.
              Jak widac roznice dlugosci nie sa zabojcze i w miescie naprawde 20 cem nie robi roznicy bo nikt nie chodzi z linijka. Jadac i oceniajac miejsca do parkowania "na oko" kazdym autem zaparkujemy w tym wybranym przes siebie.

              Widac za to, ze krotsze (mniejsze) auta sa nie wiele nizsze o tych "duzych". A to wlasnie dlatego, zeby na pierwszy rzut oka tez sie wszystkim wydawalo, ze jest w nich przestrzen i miejsce (dopoki nie zaczniemy pakowac bagazy).

              >Czy Previa byłaby równie wygodnym samochodem, gdyby była o
              > 10-15 cm niższa?
              Nie rozumiem pytania? Co to ma niby do rzeczy... jakby bylka nizsza to by byla nizsza... nie widze zwiazku w wysokosci na ktorej jest siedzenie z wuygoda jezdzenia.
              Ze niby co - im wyzej tym wygodniej??? To przekichane maja wlasciciele Porsche, Bentley'ow, itp :-)

              >Naprawdę proponuję kiedyś zweryfikować głoszone tezy, zamiast
              > ciągle w ramach doświadczeń własnych w tym względzie bazować na krótkiej przeja
              > żdżce starą Zafirą znajomego :-)

              A co w tym zlego? Nie bede tracil czasu na testowanie (dalsze) aut, ktore zdarzyly mie najlepiej sprzedjacymi sie modelami w swojej klasie kompletnie mie rozczarowac i zrazic do calej klasy.
              Dla mnie minivany i vany kompaktowe maja sie do siebie tak jak auta terneowe i te co je udaja. Te drugie tez sa kupowane tylko dla wygladu i szpanu bo w teren nie jezdza bo po co...(w przypadku minivanow kompaktowych z falszywego wniosku, ze bedzie male i duze jednoczesnie - bo gdzie Zafira C jest mala??? I gdzie w Scenicu I niby zmiescic bagaze 5 osobowej rodziny???
              Takie cos w miescie bedzie jezdzic tak jak ciut wiekszy Sharan, ale taki Sharan jest na 100% wygodniejszy, bo w trasie kazde 5 cm robi roznice na korzysc.... (kto lata tanimi liniami ten wie, ze to prawda) przy parkowaniu 5-25 cm roznicy nie robi [chyba,ze ktos ma wyliczone auto do konkretnego garazu]).

              Moze jestem nie reformowalny - ale wydaje mi sie, ze ludzi kupujacy kompaktow miniwany ulegli marketingowi firm. Ze klasa (jak SUV'y/Crossovery) jest sztucznie stworzona a ludziom wmowiono, ze sa super.
              Jesli ktos je kupuje i sie w nich dobrze czuje - super. Ale nie oszukujmy sie... w stosunku do kombi, limuzyn, duzych minivanow - ta klasa to kompromis pod kazdym wzgledem.

              Zeby kolejny raz nie bic piany... ja wole dla swojej rodziny duze kombi, a jak sie rozrosnie to znow prawdziwego minivana - do kompaktowego minivana sie nie przekonam.
              • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 13:15
                galtomone napisał:

                > wydaje mi sie, ze ludzie kupujacy kompaktowe miniwany
                > ulegli marketingowi firm

                Masz 150% racji - wydaje Ci się <:


                > ta klasa to kompromis pod kazdym wzgledem.

                Nooo, brawo, nareszcie TO odkryłeś! (; - to teraz został Ci tylko jeden tyci-tyci, malenieczki kroczek: dostrzeżenie, że dla NIEKTÓRYCH osób ten kompromis jest właśnie wyborem _optymalnym_.


                > Ze klasa (jak SUV'y/Crossovery) jest sztucznie stworzona

                Ba, powiem więcej: dotyczy to wszystkich klas, bo jakakolwiek klasyfikacja to rzecz sztuczna (i jeszcze zmienna w czasie).


                > ludziom wmowiono, ze sa super

                Niektórym - na pewno, bo jest mnóstwo ludzi wybierających źle (nie tylko auta). Ale jednocześnie z równą pewnością można stwierdzić, że dla innych kompaktowy minivan naprawdę jest najlepszym wyborem.
                • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 13:36
                  I to to chodzi...
                  Powtarzam po raz kolejny JA ROZUMIEM, ze komus sie podoba (to juz dla mnie wystarczajacy argument do kupienia) takie auto, rozumiem tez, ze dla kogos moze to optymalne, itd...itd...

                  Ale Ci ludzie, ktorzy o tym wiedza - znaja wady, zalety, za/przeciw, inne auta, ktore moga brać pod uwage... Ci ludzie tu raczej nie pisza.

                  Pisza zas Ci, ktorzy chcoa poznac na ten temat opinie innych, prawda? Wiec chyba ma sens aby przedstawic wiele mozliwych p. widzenia - a to ze nie wszyscy sie ze wszystkimi zgodzimy.. to tez chyba oczywiste.
                  W zwiazku ztym wmawanie komus, ze sie myli jest lekko nie na miejscu bo opinia kazde z nas jest jakos subiektywna.

                  Bede zatem wdzieczny jesli wezmiesz to pod uwage i choc troche zmienisz swoj uszczypliwy ton bo nie specjalnie mnie bawi... a jesli to klopot to p napisz... moge Twoich wypowiedzi w zaden sposob nie komentowac (dam rade).
                  • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 14:09
                    Ooo, jeśli faktycznie wbiłem szpilę nieco zbyt mocno, to naprawdę bardzo, bardzo przepraszam!

                    ...Chociaż to też trochę Twoja wina (; - bo zazwyczaj piszesz naprawdę rozsądnie, więc jak wyjątkowo jesteś czemuś oporny, to może to prowokować do przesady z wielkością wektora...

                    Niemniej jednak, jeszcze raz: szczerze przepraszam - nie chciałem być "na poważnie" uszczypliwy czy złośliwy. Postaram się być nieco oględniejszy [:
                    • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 15:26
                      Nie ma sprawy.
                      A co do rozsadku to ja zawsze tak pisze ;-p - tyle, ze w przypadku miniwanow kompaktowych mam doisc mocne poglady wyrobione na protoplastach klasy i tyle. Rozumiem, ze ludzie je kupuja, itd... itd... ale nadal nie bardzo umiem zrozumiec dlaczego.

                      Troche jak z zakupem nowej golej Pandy czy Tico :-) Nie ma wtym nic zlego ale jakos czezko mi racjonalnie wyjasnic ze to dobrze wydane pieniadze.

                      Jesli autorom watkow (o minivanach) dzieki takiej dyskusji bedzie latiwj podjac decyzje (jakakolwiek by nie byla) to chyba dobrze, i to to chodzi.

                      No hard feeleings :-)
                      • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 05.04.12, 12:28
                        galtomone napisał:

                        > A co do rozsadku to ja zawsze tak pisze ;-p

                        No paczpan, to zupełnie, jak ja [:


                        > w przypadku miniwanow kompaktowych mam doisc mocne poglady

                        Nie bójmy się tego słowa: "uprzedzenia"...


                        > wyrobione na protoplastach klasy

                        ...które są chyba bardziej niż trochę besęsu - bo oceniasz cały, bardzo zróżnicowany segment przez pryzmat jednej stareńkiej zaifry...


                        > Troche jak z zakupem nowej golej Pandy czy Tico :-)
                        > Nie ma wtym nic zlego ale jakos czezko mi racjonalnie
                        > wyjasnic ze to dobrze wydane pieniadze.

                        Ja nie rozumiem, czego ty nie rozumiesz (:

                        Ludzie mają różne potrzeby - tak?

                        Te potrzeby są częściowo obiektywne ("muszę zmieścić troje dzieci"), a częściowo subiektywne ("wolę siedzieć prosto i wysoko niż nisko i półleżąco") - tak?

                        Różne auta w różnych stopniu spełniają różne potrzeby - tak?

                        Racjonalnie można, mniej więcej, ocenić spełnienie tych potrzeb obiektywnych - tak?

                        Jak byś jednak chciał racjonalnie wyjaśniać sprawy subiektywne??? Można wypytać o szczegóły, ale ogólnie to pozostaje Ci przyjąć je wiarę...


                        > Jesli autorom watkow (o minivanach) dzieki takiej dyskusji bedzie latiwj podjac
                        > decyzje (jakakolwiek by nie byla) to chyba dobrze, i to to chodzi.

                        150% racji - i tylko dlatego drążę temat [:
                      • laisar Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 05.04.12, 12:37
                        galtomone napisał:
                        >
                        > No hard feeleings :-)

                        Nie widzę żadnych powodów (:

                        (A nawet gdyby były, to jestem gruboskórny d; ).
              • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 17:13
                Uhh :-)

                galtomone napisał:

                >
                > Juz bez przesady, w kompatowych vanach az tak wysoko sie nie siedzi... :-) A co
                > du pionowego pakowania pasazerow i kompaktowych rozmiarow... najlepiej jakby w
                > szyscy stali :-) - tylko gdzie tu wygoda.
                >

                Zgadza się, najlepiej jakby wszyscy stali, wtedy taki Scenic miałby ponad 2 metry wysokości ale na 4 metrach długości mogłoby stać 10 pasażerów i bagaże 


                > Im bardziej w aucie siedzi sie (bez mozliwosci zmiany pozycji) jak na krzesle t
                > ym mniej komfortowo i nie ma sie co oszukiwac! Dla pasazerow taka pozycja w dlu
                > zszej produzy to koszmar a miejsca na to zeby sie ruszyc za duzo nie ma. Gdyb t
                > ego typu pozycja byla wygoda to takie fotele lataly by tez w klasie biznes ...
                > nie lataja :-) (w samochodowych limuzynach - tam gdzie wazny jest komfort tez s
                > ie tak nie siedzi).

                Bez przesady. Zarówno pozycja jak na krześle i pozycja jak na fotelu czy kanapie mają swoje wady i zalety. Właśnie w dłuższej podróży lepsza jest pozycja bardziej wyprostowana i potwierdzi Ci to każdy ortopeda czy rehabilitant – po prostu taka pozycja jest lepsza dla kręgosłupa. Oczywiście wygodniej jest rozwalić się na kanapie jak przed telewizorem, ale znacznie zdrowiej jest podróżować w pozycji wyprostowanej, może mniej wygodnej – chociaż to tez dyskusyjne. Na krześle można siedzieć godzinami a na kanapie po paru godzinach człowiek już nie wie co ma ze sobą zrobić i jak wysoko nogi wywalić bo już w każdej pozycji jest mu niewygodnie. A czym miększa kanapa tym gorzej. Ortopedzi polecają minivany 

                Wiec nie ma sie co oszukiwac nie moze byc jednoczesnie:
                > - bardzo pakowne
                > - bardzo wygodne
                > - bardzo male
                > - swietnie sie prowadzic
                >
                > Jest to jakis kompromis zawsze i tyle. Jesli ktos sie na niego swiadomie decydu
                > je to OK ale po to jest forum by sie czlowiek (po wydaniu kupy kasy) po 2 tyg n
                > ie obudzil z reka w nocniku, zdziwiony, ze jak jest boczny wiatr to nizsze auta
                > jada a nim rzuca po drodze (np.).
                >

                Oczywiście, że minivany kompaktowe stanowią kompromis, bo muszą godzić wiele oczekiwań, czasem sprzecznych. Zrozum tylko, że dla niektórych ten kompromis spełnia oczekiwania i kupują takie auta w pełni świadomie, a nie dlatego, że ogłupił ich marketing  Oczywiście, że wyższe auta są bardziej podatne na boczny wiatr i przechyły boczne. Dlatego w minivanach generalnie stosuje się twardsze zawieszenie, tak żeby dobrze się prowadziły. I to jest wada bo trochę cierpi na tym komfort. Ale znów – trzeba zawsze patrzeć na konkretne modele, a nie przykładać tą samą sztancę do wszystkich aut w klasie. Po pierwsze nie wszyscy stosują twardsze zawieszenie – przede wszystkim producenci francuscy dają całkiem miękkie zawieszenia do swoich minivanów i dopiero to jest moim zdaniem wada – bo te auta słabo się prowadzą. Ale już VW w Touranie, Ford w różnych swoich modelach, Mazda w 5 i Toyota w Verso moim zdaniem osiągnęły bardzo udany kompromis między twardością zawieszenia a komfortem jazdy. Opel w Zafirze z kolei zdecydowanie przesadził – auto jest za twarde. Także kompromis na każdym kroku, ale ten kompromis może być udany. Poza tym w każdej klasie producenci aut idą na różnego rodzaju kompromisy – tylko w różnych klasach te kompromisy są różne.

                >
                > Nie widze zwiazku. Previa miala wiecej miejsca nad glowa niz kombi to oczywiste
                > , ale tez miala go wszedzie wiece A NIE TYLKO NAD GLOWA zeby udawac przestrzen
                > w aucie, w Previi i prawdziwych minivanach ta przestrzen (faktyczna, do wykorzy
                > stania) po prostu jest.
                > A jak juz mowimy o kompaktowych minivanach to akurat po wzgledem wykorzystania
                > miejsca, mozliwosci przewozowych, komfortu i faktycznego rozmiaru zew. to akurr
                > at Previa I powinna byc wzorem dla vanow bodowanych na kompaktach:
                >
                >

                OK., tylko ja nigdy nie kwestionowałem wygody i komfortu aut takich jak Previa, Sienna czy Odyssey. Tyle że te auta mają różnego rodzaju wady, o których zapominasz – nie piszę już o rozmiarach, chociaż dla wielu osób, które na co dzień jeżdżą po wielkim zakorkowanym mieście również to będzie problemem. Nosz kurde, nigdy Previa nie była i nie będzie autem miejskim, ile by ich po Londynie nie jeździło  Nie chodzi tylko o rozmiary i kłopoty z parkowaniem, ale przede wszystkim o koszty utrzymania, zwłaszcza spalanie takiej chabety w miejskich korkach i ogólną sensowność codziennego wytaczania pięciometrowego auta z 3.5 litrowym 240 konnym silnikiem z garażu, żeby samemu pognać w tempie 15 km/h do pracy. Różnego rodzaju kompromisy znacznie lepiej godzą kompaktowe minivany – bo możesz na co dzień dojeżdżać nimi do pracy, a raz w roku w wakacje zapakować się z rodziną.

                Poza tym pamiętaj, że Previa, Sienna czy Odyssey to w naszych warunkach samochody dla kogoś, komu nie przeszkadza:
                1. Samochód używany
                2. Samochód sprowadzany, w tym bardzo często z USA (Sienna i nowsze Odyssey w 100%)
                3. Samochód po wypadku, zwłaszcza jeśli sprowadzony z USA to w 95% bo inaczej nie opłaca się sprowadzać
                4. Samochód z instalacją gazową

                Zauważ, że to auta dla specyficznego typu klienta, a nie dla każdego jak to zawsze wynika z Twoich wpisów. Jeżeli komuś przeszkadza chociaż jeden z czterech wymienionych przeze mnie punktów to nie kupi Previi, Sienny ani Odyssey. Niezależnie od tego jak wspaniałe to są auta. Ale dla wielu osób wspaniałe są jak są nowe, bezwypadkowe i bez gazu – a to w naszych warunkach wprawdzie teoretycznie możliwe ale kosztowałoby horrendalne pieniądze w przypadku tych aut. Dla osób, którym przeszkadza któryś z tych punktów a wciąż chcą mieć wygodne, obszerne auto i mają trójkę dzieci – pozostają minivany kompaktowe. Jak mają dwójkę, można pomyśleć o kombi średniej klasy – ale nie przy trójce!


                >
                > >Czy Previa byłaby równie wygodnym samochodem, gdyby była o
                > > 10-15 cm niższa?
                > Nie rozumiem pytania? Co to ma niby do rzeczy... jakby bylka nizsza to by byla
                > nizsza... nie widze zwiazku w wysokosci na ktorej jest siedzenie z wuygoda jezd
                > zenia.
                > Ze niby co - im wyzej tym wygodniej??? To przekichane maja wlasciciele Porsche
                > , Bentley'ow, itp :-)
                >

                Nie zrozumieliśmy się – ja pisałem o linii dachu a nie wysokości siedzenia  Powtórzę pytanie: Czy Previa byłaby równie wygodnym samochodem, gdyby miała dach o 10-15 cm niżej?
                Poza tym to w swoim wpisie zakwestionowałeś to co napisałeś wcześniej – oczywiście, że również wysokość siedzenia ma wpływ na wygodę jazdy, choćby dlatego że czym wyżej siedzisz (w stosunku do pedałów a nie podłogi!) tym masz bardziej zgięte nogi w kolanach.
              • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 17:47
                Przepraszam, poprawiona wersja :-)

                galtomone napisał:

                > Juz bez przesady, w kompatowych vanach az tak wysoko sie nie siedzi... :-) A co
                > du pionowego pakowania pasazerow i kompaktowych rozmiarow... najlepiej jakby w
                > szyscy stali :-)
                >

                Zgadza się, najlepiej jakby wszyscy stali, wtedy taki Scenic miałby ponad 2 metry wysokości ale na 4 metrach długości mogłoby stać 10 pasażerów i bagaże :-)

                Problem w tym, że bierzesz jakiś jeden element samochodu – w tym wypadku wysokość i na jego podstawie oceniasz całe auto. Trzeba brać pod uwagę całą konstrucję samochodu a nie tylko jeden wycinek. Kompaktowe minivany są wysokie bo tak wynika z całej ich konstrukcji a nie widzimisię projektanta. Np. gdyby były niższe (chodzi mi o linię dachu, bo wysokość podłogi w minivanach jest zwykle normalna) to bagażnik byłby mały. W minivanach kompaktowych w bagażniku masz zwykle dodatkowe fotele, które po złożeniu zajmują 15-20 cm wysokości bagażnika. Gdyby całe auto było niższe, to bagażnik też byłby niski – a biorąc pod uwagę te dodatkowe fotele – za niski. Poza tym w kompaktowych minivanach masz zwykle płaską podłogę, dla wygody środkowego pasażera w drugim rzędzie. Tym samym wydech, elektryka itp. muszą iść inaczej niże to jest w autach osobowych gdzie te elementy są schowane w tunelu środkowym. Dla zachowania odpowiedniej sztywności samochodu (tunel środkowy normalnie usztywnia konstrukcję) i uzyskania płaskiej podłogi, w minivanach jest stosowana podłoga wielowarstwowa ale znów – potrzeba jest na to miejsca, co z kolei zwiększa wysokość samochodu. Dalej – mam w Verso schowki pod podłogą w drugim rzędzie, dość głębokie – na to również potrzeba miejsca i wysokości – w normalnej osobówce takie schowki by się zwyczajnie nie zmieściły. Mam też koło dojazdowe i schowek jeszcze pod fotelami trzeciego rzędu w bagażniku – ponownie – gdzie by się to wszystko zmieściło gdyby auto było niższe? Dlatego powtarzam – musisz wziąć pod uwagę całą konstrukcję samochodu i założenia, jakie przyświecały projektantom, a nie tylko spojrzeć na wysokość i autorytatywnie stwierdzić, że taka wysokość jest za duża i ogólnie bez sensu bo auto się kiwa a nad głowami pasażerów nie umieścisz bagaży :-) Ta wysokość wynika z konstrukcji i założeń i po prostu nie może być inna, bo łączy się to z wieloma innymi kwestiami, o których nigdy byś nie pomyślał :-)

                > Im bardziej w aucie siedzi sie (bez mozliwosci zmiany pozycji) jak na krzesle t
                > ym mniej komfortowo i nie ma sie co oszukiwac! Dla pasazerow taka pozycja w dlu
                > zszej produzy to koszmar a miejsca na to zeby sie ruszyc za duzo nie ma.

                Bez przesady. Zarówno pozycja jak na krześle i pozycja jak na fotelu czy kanapie mają swoje wady i zalety. Właśnie w dłuższej podróży lepsza jest pozycja bardziej wyprostowana i potwierdzi Ci to każdy ortopeda czy rehabilitant – po prostu taka pozycja jest lepsza dla kręgosłupa. Oczywiście wygodniej jest rozwalić się na kanapie jak przed telewizorem, ale znacznie zdrowiej jest podróżować w pozycji wyprostowanej, może mniej wygodnej – chociaż to tez dyskusyjne. Na krześle można siedzieć godzinami a na kanapie po paru godzinach człowiek już nie wie co ma ze sobą zrobić i jak wysoko nogi wywalić bo już w każdej pozycji jest mu niewygodnie. A czym miększa kanapa tym gorzej. Zauważ, że na krzesłach komputerowych gdzie spędza się wiele godzin, siedzi się wysoko a nie jak na fotelu. Ortopedzi polecają minivany :-)

                > Wiec nie ma sie co oszukiwac nie moze byc jednoczesnie:
                > (…)
                > Jest to jakis kompromis zawsze i tyle. Jesli ktos sie na niego swiadomie decydu
                > je to OK ale po to jest forum by sie człowiek po 2 tyg nie
                > obudzil z reka w nocniku, zdziwiony, ze jak jest boczny wiatr to nizsze auta
                > jada a nim rzuca po drodze.
                >

                Oczywiście, że minivany kompaktowe stanowią kompromis, bo muszą godzić wiele oczekiwań, czasem sprzecznych. Zrozum tylko, że dla niektórych ten kompromis spełnia oczekiwania i kupują takie auta w pełni świadomie, a nie dlatego, że ogłupił ich marketing :-) Oczywiście, że wyższe auta są bardziej podatne na boczny wiatr i przechyły boczne. Dlatego w minivanach generalnie stosuje się twardsze zawieszenie, tak żeby dobrze się prowadziły. I to jest wada bo trochę cierpi na tym komfort. Ale znów – trzeba zawsze patrzeć na konkretne modele, a nie przykładać tą samą sztancę do wszystkich aut w klasie. Po pierwsze nie wszyscy stosują twardsze zawieszenie – przede wszystkim producenci francuscy dają całkiem miękkie zawieszenia do swoich minivanów i dopiero to jest moim zdaniem wada – bo te auta słabo się prowadzą. Ale już VW w Touranie, Ford w różnych swoich modelach, Mazda w 5 i Toyota w Verso moim zdaniem osiągnęły bardzo udany kompromis między twardością zawieszenia a komfortem jazdy. Opel w Zafirze z kolei zdecydowanie przesadził – auto jest za twarde. Także kompromis na każdym kroku, ale ten kompromis może być udany. Poza tym w każdej klasie producenci aut idą na różnego rodzaju kompromisy – tylko w różnych klasach te kompromisy są różne.

                >
                > Previa miala wiecej miejsca nad glowa niz kombi to oczywiste
                > , ale tez miala go wszedzie wiece A NIE TYLKO NAD GLOWA (…)
                > A jak juz mowimy o kompaktowych minivanach to akurat po wzgledem wykorzystania
                > miejsca, mozliwosci przewozowych, komfortu i faktycznego rozmiaru zew. to akur
                > at Previa I powinna byc wzorem.
                >

                OK., tylko ja nigdy nie kwestionowałem wygody i komfortu aut takich jak Previa, Sienna czy Odyssey. Tyle że te auta mają różnego rodzaju wady, o których zapominasz – nie piszę już o rozmiarach, chociaż dla wielu osób, które na co dzień jeżdżą po wielkim zakorkowanym mieście również to będzie problemem. Nosz kurde, nigdy Previa nie była i nie będzie autem miejskim, ile by ich po Londynie nie jeździło :-) Nie chodzi tylko o rozmiary i kłopoty z parkowaniem, ale przede wszystkim o koszty utrzymania, zwłaszcza spalanie takiej chabety w miejskich korkach i ogólną sensowność codziennego wytaczania pięciometrowego auta z 3.5 litrowym 240 konnym silnikiem z garażu, żeby samemu pognać w tempie 15 km/h do pracy. Różnego rodzaju kompromisy znacznie lepiej godzą kompaktowe minivany – bo możesz na co dzień dojeżdżać nimi do pracy, a raz w roku w wakacje zapakować się z rodziną.

                Poza tym pamiętaj, że Previa, Sienna czy Odyssey to w naszych warunkach samochody dla kogoś, komu nie przeszkadza:
                1. Samochód używany
                2. Samochód sprowadzany, w tym bardzo często z USA (Sienna i nowsze Odyssey w 100%)
                3. Samochód po wypadku, zwłaszcza jeśli sprowadzony z USA to w 95% bo inaczej nie opłaca się sprowadzać
                4. Samochód z instalacją gazową

                Zauważ, że to auta dla specyficznego typu klienta, a nie dla każdego jak to zawsze wynika z Twoich wpisów. Jeżeli komuś przeszkadza chociaż jeden z czterech wymienionych przeze mnie punktów to nie kupi Previi, Sienny ani Odyssey. Niezależnie od tego jak wspaniałe to są auta. Ale dla wielu osób wspaniałe są jak są nowe, bezwypadkowe i bez gazu – a to w naszych warunkach wprawdzie teoretycznie możliwe ale kosztowałoby horrendalne pieniądze w przypadku tych aut. Dla osób, którym przeszkadza któryś z tych punktów a wciąż chcą mieć wygodne, obszerne auto i mają trójkę dzieci – pozostają minivany kompaktowe. Jak mają dwójkę, można pomyśleć o kombi średniej klasy – ale nie przy trójce!

                >
                > Czy Previa byłaby równie wygodnym samochodem, gdyby była o
                > 10-15 cm niższa?
                > Nie rozumiem pytania? Co to ma niby do rzeczy... jakby bylka nizsza to by byla
                > nizsza... nie widze zwiazku w wysokosci na ktorej jest siedzenie z wuygoda jezd
                > zenia.
                >

                Nie zrozumieliśmy się – ja pisałem o linii dachu a nie wysokości siedzenia :-) Powtórzę pytanie: Czy Previa byłaby równie wygodnym samochodem, gdyby miała dach o 10-15 cm niżej?

                Poz
                • milos75 PS 04.04.12, 18:11
                  Poza tym to w swoim wpisie zakwestionowałeś to co napisałeś wcześniej – oczywiście, że również wysokość siedzenia ma wpływ na wygodę jazdy, choćby dlatego że czym wyżej siedzisz (w stosunku do pedałów a nie podłogi!) tym masz bardziej zgięte nogi w kolanach.

                  Jeszcze co do kompromisów - a czy Previa jest ich pozbawiona? Nigdy nie pisałeś, z czego wynika ta rzeczywiście ogromna przestrzeń we wnętrzu Previi I. Otóż wynika ona ni mniej ni więcej tylko z umieszczenia silnika pod podłogą. W minivanie o takich rozmiarach zewnętrznych i silniku z przodu nigdy nie udałoby się uzyskac takiej przestrzeni. Niestety, o czym też nigdy nie piszesz, a co wiem z doświadczenia, bo Previę I znam bardzo dobrze - łączy się to z wieloma minusami i niedogodnościami. Po pierwsze przestrzeń pod podłogą jest dokładnie zaplanowana pod konkretny silnik - stąd bardzo uboga oferta silnikowa Previi I, a dokładniej - montowano tylko jeden silnik benzynowy o pojemności 2.4 litra. W dzisiejszych czasach oferowanie modelu z jednym silnikiem jest niemożliwe. Dlatego min. konstrukcja Previi zmieniła się w modelu II na auto z silnikiem umieszczonym z przodu i przednim napędem. Druga sprawa związana z silnikiem umieszczonym pod podłogą - w Previi I jest cholernie głośno we wnętrzu i jest to naprawdę fatalna wada tego auta - zwłaszcza że mówimy o minivanie, którym rodzina chce podróżować w wygodzie i CISZY. W Previi I niestety jest to niemożliwe. Dalej - bezpieczeństwo. Nie chciałbym siedzieć w Previi I za kierownicą w czasie zderzenia czołowego - w normalnych autach silnik umieszczony z przodu stanowi strefę zgniotu, w Previi I niestety go brak, a kierowca i pasażer z przodu niczym nie zabezpieczony siedzi bardzo mocno wysunięty do przodu. Jednym słowem - konstrukcja tego auta jest archaiczna i zupełnie niedostosowana do dzisiejszych warunków i potrzeb. Dlatego Toyota ją zmieniła. Oczywiście w Previi II jest przez to trochę mniej miejsca wewnątrz i auto trochę gorzej skręca z racji przedniego napędu - ale jest przynajmniej cicho i bezpiecznie, a auto ma trochę większą ofertę silnikową :-)

                  To tak apropos Twojej ciągłej krytyki minivanów kompaktowych i stawiania Previi na piedestale. Nie ma aut idealnych, a akurat Previa I ma mnóstwo wad, z których wygląd nie jest wcale najgorszy :-)
                  • galtomone Re: PS 04.04.12, 22:07
                    Na całą reszte juz nie mam siły, tym bardziej, ze to bez celowe.
                    Nie przekonasz mnie, ze minivany budowane z malego hatchbacka to sensowne auta i tyle. Naprawde wole kombi typu Avensis. Ale nie o to chodzi kto kogo przekona, wazne, zeby wszystkim bylo wygodnie.

                    Natomiast do paru zdan z tego postu musze sie odniesc...

                    milos75 napisał:

                    > Jeszcze co do kompromisów - a czy Previa jest ich pozbawiona? Nigdy nie pisałeś
                    > , z czego wynika ta rzeczywiście ogromna przestrzeń we wnętrzu Previi I.

                    Bo to chyba oczywiste, zreszta nikt nie pytal... ale tez nigdy nie ukrywalem, ze Previa I to mniej typowy samochod - wlasnie dlatego sie na nia zdecydowalem.

                    >Otóż w
                    > ynika ona ni mniej ni więcej tylko z umieszczenia silnika pod podłogą. W miniva
                    > nie o takich rozmiarach zewnętrznych i silniku z przodu nigdy nie udałoby się u
                    > zyskac takiej przestrzeni.

                    Nie dalej jak kika psotow wczesniej (podajac wymiary innych aut w klasie minivan) napisalem, ze i dzies Previe mozna by stawiac za wzor. Montowanie silnika z przodu wynika nie ze wzgledow bezpieczenstwa tylko z tego, ze dzis auta projektuja ksiegowi.

                    Stad, wszystko jest obliczone na niski koszt (patrz plastikowe reflektory w Toyocie [WSTYD!], czy to aby auto szybko i latwo skladalo sie w fabryce... o naprawach, itp nikt juz nie mysli.
                    Dawniej np. auta z grupy VW byly tak projektowane aby do kazde go elemtnu dalo sie dostac standardowymi narzedziami, aby czesci karoseri, tapicerki, itp - dalo sie sklada i rozklada bez klopotu przy naprawach... dzis naprawia sie coraz mniej - wszystko jest prawie ze jednorazowe... jak pada to wymieniasz - bo tak jest lepiej nie dla Ciebie tylko producenta.
                    I tyczy sie to wszystkich marek.

                    > Niestety, o czym też nigdy nie piszesz, a co wiem z
                    > doświadczenia, bo Previę I znam bardzo dobrze

                    No nie wiem... - wczesniej w jednym zdaniu Padlo slowo Previa, 3.5l i 240KM - albo toche zamieszales zeby wprowadzic ludzi w blad albo piszesz o Previi III, kotra w tej konfiguracji i tak u nas nie wystepuje.

                    > - łączy się to z wieloma minusami
                    > i niedogodnościami. Po pierwsze przestrzeń pod podłogą jest dokładnie zaplanow
                    > ana pod konkretny silnik - stąd bardzo uboga oferta silnikowa Previi I, a dokła
                    > dniej - montowano tylko jeden silnik benzynowy o pojemności 2.4 litra.

                    Oraz 2.0 TD tyle, ze w autach z kierownica po prawej stronie. Fakt u nas go nie bylo ale nie pisz, ze tylko jeden.
                    Zauwaz tez, ze od roku 1990 do 2000 nie byl to klopt... a tak dlugo produkowano Previe I. Znasz innego minivana ktory by sie tyle lat sprzedawal?
                    Ja nie... ale pewnie kupowali go idioci nie wiedziac o tych wszystkich wadach...

                    > W dzisie
                    > jszych czasach oferowanie modelu z jednym silnikiem jest niemożliwe.

                    Owszem, dlatego dzis Previ I nowej sie nie da kupic. Ale kup innego minivana o takich mzliwoasciach za konca lat 90-tych czy poczatku 00 za ok. 10 tys zl...

                    Pewnie dlatego, ze ludzie nie widza o tych wadach moja sprzedla sie blyskawicznie.

                    > Dlatego mi
                    > n. konstrukcja Previi zmieniła się w modelu II na auto z silnikiem umieszczonym
                    > z przodu i przednim napędem.

                    Acha... i dzieki temu powiekszyla sie wg Ciebie gama silnikow??? No... to ile jednostek mozna miec z Previa II? Bo wg mnie dokladnie tyle samo co z Previa I (jesli mowimy o Europie).

                    > Druga sprawa związana z silnikiem umieszczonym po
                    > d podłogą - w Previi I jest cholernie głośno we wnętrzu i jest to naprawdę fata
                    > lna wada tego auta - zwłaszcza że mówimy o minivanie, którym rodzina chce podró
                    > żować w wygodzie i CISZY.

                    Wiesz... jechalem swoja Previa 2 razy do Danii, w tym raz z chora osoba na pokladzie - nie wiem czemu nikt sie na halas nie skarzyl. Przy 120km/h mozna bylo sluchac radia i rozmawiac.
                    Jest glosnio w srodku ale z lusterek, kol, relingow, itp - to klopot kazdego auta, ktore jest wieksze/wyzsze i ma duze lusterka.
                    Moze Previa, w ktorej siedziales miala dziurawy wydech... u mnie to tez byl raz problem.

                    >W Previi I niestety jest to niemożliwe. Dalej - bezpi
                    > eczeństwo. Nie chciałbym siedzieć w Previi I za kierownicą w czasie zderzenia c
                    > zołowego - w normalnych autach silnik umieszczony z przodu stanowi strefę zgnio
                    > tu, w Previi I niestety go brak, a kierowca i pasażer z przodu niczym nie zabez
                    > pieczony siedzi bardzo mocno wysunięty do przodu. Jednym słowem - konstrukcja t
                    > ego auta jest archaiczna i zupełnie niedostosowana do dzisiejszych warunków i p
                    > otrzeb.

                    Zupelnie sie nie zgodze - zobacz sobie testy zderzeniowe Previi I na YT. Wg mnie Previa I nie ma sie czego wstydzic bo konstrukcja przodu jest dobrze przemyslana.

                    > Dlatego Toyota ją zmieniła. Oczywiście w Previi II jest przez to trochę
                    > mniej miejsca wewnątrz i auto trochę gorzej skręca z racji przedniego napędu -

                    A Ty zagladales PII pod maske? Bo silnik i tak jest wzasadzie pod autem, tylko nad przednia osia a nie za nia.

                    > To tak apropos Twojej ciągłej krytyki minivanów kompaktowych i stawiania Previi
                    > na piedestale. Nie ma aut idealnych, a akurat Previa I ma mnóstwo wad, z który
                    > ch wygląd nie jest wcale najgorszy :-)

                    Wiem, i tu nie o Previe chodzi....od Zafiry, Scenica, czy Picasso wole bowiem Avensis, Accorda, Mondeo czy Passata kombi. Sa wg mnie praktyczniejsze. Jesli mam sie godzic na kompromisy i gorsze wlasnosci jedne to niech minivan bedzie prawdziwy a nie udawany. :-)
                    • milos75 Re: PS 05.04.12, 07:45
                      galtomone napisał:

                      > Na całą reszte juz nie mam siły, tym bardziej, ze to bez celowe.

                      A myślisz, że ja mam siłę? Też nie mam...

                      > Nie przekonasz mnie, ze minivany budowane z malego hatchbacka to sensowne auta
                      > i tyle. Naprawde wole kombi typu Avensis. Ale nie o to chodzi kto kogo przekona
                      > , wazne, zeby wszystkim bylo wygodnie.
                      >

                      No właśnie - nie chodzi o to kto kogo przekona, tylko o poradę dla autora, który szuka auta dla rodziny z trójką dzieci. Piszesz, że wolisz zwykłe kombi. Tylko co z tego wynika? Już wcześniej pisałem, że w tym wątku każdy proponuje auto dla siebie a nie dla autora, co właśnie potwierdzasz. Co dla autora wynika z tego, że Ty wolisz kombi? Ty nie masz trójki dzieci. Pewnie ja też proponuję auta dla siebie, ale różnica jest taka, że ja mam trójkę dzieci i trochę doświadczeń motoryzacyjnych z tym związanych.


                      >
                      > No nie wiem... - wczesniej w jednym zdaniu Padlo slowo Previa, 3.5l i 240KM - a
                      > lbo toche zamieszales zeby wprowadzic ludzi w blad albo piszesz o Previi III, k
                      > otra w tej konfiguracji i tak u nas nie wystepuje.
                      >

                      Pisałem o Siennie, Odyssey i Previi, a nie tylko o Previi, stąd 3.5 litra. Poza tym Previa jak wiesz też występuje w takiej wersji (ten sam silnik co w Siennie) z tym, że wersja V6 nie jest w tym przypadku wersją dominującą jak w pozostałych modelach. No i piszesz, że Previa III V6 "i tak u nas nie wystepuje" tak jakby z jakimkolwiek silnikiem ten model u nas występował :-)

                      Poza tym - piszę przede wszystkim do Ciebie, bo nie sądzę, żeby komyuś się jeszcze chciało czytać nasze wypociny - a Ty przecież nie dasz się wprowadzić w błąd więc nawet nie śmiałbym próbować :-)


                      >
                      > Oraz 2.0 TD tyle, ze w autach z kierownica po prawej stronie. Fakt u nas go nie
                      > bylo ale nie pisz, ze tylko jeden.

                      W Europie był tylko jeden.

                      >
                      > Owszem, dlatego dzis Previ I nowej sie nie da kupic. Ale kup innego minivana o
                      > takich mzliwoasciach za konca lat 90-tych czy poczatku 00 za ok. 10 tys zl...

                      Skąd założenie, że autor wątku szuka 15-letniego minivana za max. 10 tys zł? Myślę, że coraz mniej ludzi szuka takiego auta, a niedługo będzie to zajęcie wyłącznie dla archeologów :-)


                      >
                      > Acha... i dzieki temu powiekszyla sie wg Ciebie gama silnikow??? No... to ile j
                      > ednostek mozna miec z Previa II? Bo wg mnie dokladnie tyle samo co z Previa I (
                      > jesli mowimy o Europie).
                      >

                      Cały czas mówię o Europie. W Previi II gama silników powiększyła się wobec Previi I o 100% - zamiast jednego zaczęto montować aż dwa - dwulitrowego diesla i benzynę 2.4. A jeśli odwołamy się do rynku japońskiego (w sumie nie wiem po co) to nawet trzy - dochodzi jeszcze 3.0 V6 z Camry (1MZ-FE).
                      W przypadku Previi I też się mylisz co do pojemności tego japońskiego diesla - miał pojemność 2.2 a nie 2.0 :-)


                      > Jest glosnio w srodku ale z lusterek, kol, relingow, itp - to klopot kazdego au
                      > ta, ktore jest wieksze/wyzsze i ma duze lusterka.
                      > Moze Previa, w ktorej siedziales miala dziurawy wydech... u mnie to tez byl raz
                      > problem.
                      >

                      Jeśli przyjmiemy, że mój szwagier przez ponad 3 lata jeździł z dziurawym wydechem, to tak - masz rację. Zadzwonię do niego, żeby się upewnić :-) Jeździłem tą Previą wiele razy, również za kółkiem i nie było głośno z powodu wiatru, lusterek itp. tylko z powodu silnika umieszczonego praktycznie w kabinie. No ale powiedzmy, że się przyzwyczaiłeś i nie zwracałeś uwagi. Powiedz tylko, czy w Avensis jest ciszej czy głośniej?
                      • milos75 Re: PS 05.04.12, 07:53
                        milos75 napisał:


                        > > Oraz 2.0 TD tyle, ze w autach z kierownica po prawej stronie. Fakt u nas
                        > go nie
                        > > bylo ale nie pisz, ze tylko jeden.
                        >
                        > W Europie był tylko jeden.
                        >

                        PS I w USA również był tylko jeden. Rynek japoński nie ma żadnego znaczenia, chyba że ktoś mieszka w UK :-)

                        >
                        > Cały czas mówię o Europie. W Previi II gama silników powiększyła się wobec Prev
                        > ii I o 100% - zamiast jednego zaczęto montować aż dwa - dwulitrowego diesla i b
                        > enzynę 2.4. A jeśli odwołamy się do rynku japońskiego (w sumie nie wiem po co)
                        > to nawet trzy - dochodzi jeszcze 3.0 V6 z Camry (1MZ-FE).
                        > W przypadku Previi I też się mylisz co do pojemności tego japońskiego diesla -
                        > miał pojemność 2.2 a nie 2.0 :-)
                        >

                        PS W Previi I nigdy nie udałoby się upchnąć V6 pod podłogą, i z tego co czytałem był to jeden z powodów zmiany konstrukcji. W Previi II V6 się już zmieściło, tyle że w międzyczasie weszła bardziej luksusowa Sienna i wycofano Previę z rynku amerykańskiego, a do Europy wersja V6 też oczywiście nigdy nie trafiła. Niemniej był to jeden z głównych powodów zmiany konstrukcji auta na FWD.
                      • galtomone Re: PS 05.04.12, 09:33
                        milos75 napisał:

                        > Pewnie ja też proponuję auta
                        > dla siebie, ale różnica jest taka, że ja mam trójkę dzieci i trochę doświadcze
                        > ń motoryzacyjnych z tym związanych.

                        Ale czy ja gdzies napislaem o trojce dzieci? NIE! Napisalem tylko o mich prywatnych obserwacjach doycznacych klasy i kliku modeli. Co autor z tym zrobi to osobna sprawa.

                        Zobacz pierwszy post:

                        fikander6 napisał:

                        > Witam, mam pytanie skierowane do posiadających 3 dzieciaków. Spuchnięty kompakt
                        > w stylu scenic/c-max/touran, klasa średnia czy też vany w stylu espace/c8 czy
                        > sharan - czym jeździcie?


                        Wiec pyta czym jezdzimy i co na ten tremat myslimy. Zauwaz ze nie pytal tylko o minivany kompaktowe bo o duze i o auta kombi tez.
                        A nie da sie zaprzeczyc, ze do podrozowania, bo po to kupuje sie auto - nie z mysla o parkowaniu [ Chyba, ze Ciebie sie ludzie glownie pytaja "jak Ci sie tym parkuje?" - bo mnie sie zawsze pytali "Jak Ci sie jezdzi?" :-) ] - wiec nie da sie szaprzeczyc, ze Previa, Sharan, Voyager, itd... itd... beda dla rodziny 2+3+ bagaze wygodniejsze niz cos o 1/3 mniejszego.

                        Teraz dopiero mozna dyskutowac o dalszych specyficznych i indywidualnych wymaganiach typu:
                        - ale musi byc male bo mam maly garaz,
                        - musi palic 5l
                        - albo raz wtyg jedziemy za miasto i sprzet biwakowy +rowery + pies musi sie zmiescic
                        - itd... itd...


                        > Pisałem o Siennie, Odyssey i Previi, a nie tylko o Previi, stąd 3.5 litra. Poza
                        > tym Previa jak wiesz też występuje w takiej wersji (ten sam silnik co w Sienni
                        > e) z tym, że wersja V6 nie jest w tym przypadku wersją dominującą jak w pozosta
                        > łych modelach. No i piszesz, że Previa III V6 "i tak u nas nie wystepuje" tak j
                        > akby z jakimkolwiek silnikiem ten model u nas występował :-)

                        To sprawdz np. jakie służbowe auto jezdzi w fabryce kotłów RAFAKO. Previe III mozesz u nas (u dealera Toyoty) jak najbardziej zamówić i kupić - ale tylko z silnikem 2.4l i bez napedu 4x4.
                        W Niemczech to jeszcze latwiejsze. Oficjalnie natomiast faktycznie tego nie ma.
                        Roznica polega na tym, ze akurat ten model kupisz u nas wzglednie prosto w przeciwienstwie do amerykanskich modeli Toyoty czy Hondy, ktorych dealerzy Ci nie sciagna z USA.

                        Nie wiem na czym to polega ale Previe III u nas widuje i wiem ze da sie je kupic (nowe).

                        > > Poza tym - piszę przede wszystkim do Ciebie, bo nie sądzę, żeby komyuś się jesz
                        > cze chciało czytać nasze wypociny - a Ty przecież nie dasz się wprowadzić w błą
                        > d więc nawet nie śmiałbym próbować :-)

                        Tez watpie :-)

                        > > Oraz 2.0 TD tyle, ze w autach z kierownica po prawej stronie. Fakt u nas
                        > go nie
                        > > bylo ale nie pisz, ze tylko jeden.
                        >
                        > W Europie był tylko jeden.

                        A UK to niby gdzie lezy... w Azji?
                        Akurat w UK Previe z dielsem mozna bylo kupic (nie mowie o jej mniejszej siostrze bo ta byla tylko z tym silnikiem diesla).

                        - zobacz, posluchaj :-)

                        > > Owszem, dlatego dzis Previ I nowej sie nie da kupic. Ale kup innego miniv
                        > ana o
                        > > takich mzliwoasciach za konca lat 90-tych czy poczatku 00 za ok. 10 tys z
                        > l...
                        >
                        > Skąd założenie, że autor wątku szuka 15-letniego minivana za max. 10 tys zł? My
                        > ślę, że coraz mniej ludzi szuka takiego auta, a niedługo będzie to zajęcie wyłą
                        > cznie dla archeologów :-)

                        Nigdzie nie pisalem, ze polecam mu Previe I!!! Napisalem, ze w zaleznosci od budzetu ma wybor i raczej (jelsi mowa o autachuzywanych w rozsadnej cenie i wielkosci, dla rodziny) to polecam mu Previe II jako cos na co warto choc rzucic okiem i przemyslec - z dowma silnikami D4d i zwyklym 2.4 Pb (bez D4).

                        Nie wiem gdzie ty znalazles polecanie Previi I??? Ja tylko ogolnie napiealem, ze to auto bylo naprawde fajna konstrukcja i tyle.

                        > > Acha... i dzieki temu powiekszyla sie wg Ciebie gama silnikow??? No... to
                        > ile j
                        > > ednostek mozna miec z Previa II? Bo wg mnie dokladnie tyle samo co z Prev
                        > ia I (
                        > > jesli mowimy o Europie).
                        > >
                        >
                        > Cały czas mówię o Europie. W Previi II gama silników powiększyła się wobec Prev
                        > ii I o 100% - zamiast jednego zaczęto montować aż dwa - dwulitrowego diesla i b
                        > enzynę 2.4. A jeśli odwołamy się do rynku japońskiego (w sumie nie wiem po co)
                        > to nawet trzy - dochodzi jeszcze 3.0 V6 z Camry (1MZ-FE).

                        Fakt, diesel byl 2.2 - myle go z Avensis I, ktora ostatnio tez mi wpadala w oczy w roznych opisach dot. Avensis generalnie.
                        Fakt jest jednak taki, ze w Europie (nie calej ale jednak) w Previi I byly 2 silniki. Dokladnie tak samo jak w Previi II, tylko ich dostepnosc byla wieksza (wrecz bym powiedzial, ze odwrotnie poporcjonalna patrzac na nasz rynek aut uzywanych - bo Previe II z silnikiem beznynowym u nas turdniej kupic).

                        > > Jest glosnio w srodku ale z lusterek, kol, relingow, itp - to klopot kazd
                        > ego au
                        > > ta, ktore jest wieksze/wyzsze i ma duze lusterka.
                        > > Moze Previa, w ktorej siedziales miala dziurawy wydech... u mnie to tez b
                        > yl raz
                        > > problem.
                        > >
                        >
                        > Jeśli przyjmiemy, że mój szwagier przez ponad 3 lata jeździł z dziurawym wydech
                        > em, to tak - masz rację. Zadzwonię do niego, żeby się upewnić :-) Jeździłem tą
                        > Previą wiele razy, również za kółkiem i nie było głośno z powodu wiatru, luste
                        > rek itp. tylko z powodu silnika umieszczonego praktycznie w kabinie. No ale pow
                        > iedzmy, że się przyzwyczaiłeś i nie zwracałeś uwagi. Powiedz tylko, czy w Avens
                        > is jest ciszej czy głośniej?

                        Oczywiscie, ze jest ciszej. Nie ma zadnego proownania. Ale w Zafirze znajomego wcale njie bylo ciszej niz w Previi, w Sceniku (1.4 Pb - o ile dobrze pamietam) znajomej tez.
                        Znam tez kilka Previi (bo drobnych przerobkach potoznie zwanych "drutowaniem" ktore faktycznie chodza jak sieczkarnia. Na pewno silnik bardziej slcyhach niz w autach z inna konstrukcja ale nie jest tak jak napisales.
                        Z Twoich slow wyniknal halas i oglolny dyuskomfort a z tym zgodzic sie nie moge. 1000 km zrobionych Previa meczylo mnie mniej niz 100km zrobionych Kia Picanto (ktora czasem musze jechac).
                        I nie jest tak, ze nie da sie rozmawiac, trzeba krzyczec, itd... to po prostu nie prawda bo kabina jest naprawde dobrze wytlumiona. Przynajmniej u mnie na autostradzie bardziej przeszkadzalo powietrze z lusterek niz silnik.

                        Poza tym jesli juz sie upierasz porownywac Previe I (choc nie wiem po co???) to porownij ja do konstrukcji z lat 00-99. Czyli np., do Espace.
                        I tu w Reanult na pewno komfort jazdy (mikkosc zawieszenia i cichsza praca silnika) byl wyzszy... a juz zupelnie nie do pobicia w tym aucie jest komfort pchania (podobnie jak w 806, itp).

                        Przypominam, ze ja polecalem autorowi rzucenie okiem na Previe II, ktora w moim odczuciu (jesli juz ktos decyduje sie na prawdziwego minivana) jest duzo sensowniejsza niz wlasnie Espace, Sharan, itp...
                        • laisar Re: PS 05.04.12, 12:58
                          galtomone napisał:

                          > nie da sie zaprzeczyc, ze Previa, Sharan, Voyager, itd... itd...
                          > beda dla rodziny 2+3+bagaze wygodniejsze niz cos o 1/3 mniejszego.

                          I temu nikt nie zaprzecza - jednak przy wyborze auta liczą się także _inne_ parametry poza wygodą. A czy one są dla kogoś ważniejsze niż ta wygoda, czy też nie, to już każdy musi sam stwierdzić...



                          Np, jeżeli ktoś dużo parkuje w mieście, a rzadko jeździ w długie trasy, to argument za krótkim autem naprawdę ma sens - ja jeździłem kiedyś "mikro-vanem" (; suzuki wagon r+ II, 3,5 długości, i wtedy miasto składało się prawie z samych miejsc do parkowania, bo cudak często mieścił się nawet jeśli na chodniku rosło drzewko czy stała donica (((:

                          A teraz mam "potwora" niecałe 4,5 m długości, a w dodatku z rozstawem osi 2,9 m, przez co zakręca jak autobus, ścina tylnymi kołami zakręty i trzeba nim manewrować nawet nie "na 3", ale czasem "na 10" d: No ale mieści 7 dorosłych osób, w tym 3 foteliki obok siebie na kanapie... [:
                        • milos75 Re: PS 06.04.12, 10:54
                          galtomone napisał:

                          > Previe III mozesz u nas (u dealera Toyoty) jak najbardziej zamówić i kupić - ale tylko z si
                          > lnikem 2.4l i bez napedu 4x4.
                          > W Niemczech to jeszcze latwiejsze. Oficjalnie natomiast faktycznie tego nie ma.
                          > Roznica polega na tym, ze akurat ten model kupisz u nas wzglednie prosto w prze
                          > ciwienstwie do amerykanskich modeli Toyoty czy Hondy, ktorych dealerzy Ci nie s
                          > ciagna z USA.
                          >
                          > Nie wiem na czym to polega ale Previe III u nas widuje i wiem ze da sie je kupi
                          > c (nowe).
                          >

                          Polega to na tym, że żaden dealer nie będzie się bawił (oficjalnie) w przeróbki świateł i innych elementów, które muszą być przerobione w wersjach amerykańskich. Dlatego te auta sa dostępne tylko w ramach prywatnego importu. Natomiast Previa III (niedostępna zresztą w USA) jest sprowadzana do Europy z Dubaju (tak robią niemieccy dealerzy Toyoty, bo że polscy się też tym zajmują to pierwsze słyszę). Jest to wersja na rynki Bliskiego Wschodu i nie wymaga przeróbek dla dopuszczenia do ruchu w EU.


                          > > >
                          > > W Europie był tylko jeden.
                          >
                          > A UK to niby gdzie lezy... w Azji?
                          > Akurat w UK Previe z dielsem mozna bylo kupic (nie mowie o jej mniejszej siostr
                          > ze bo ta byla tylko z tym silnikiem diesla).
                          >

                          W tym przypadku jest tak jakby UK leżała w Azji. Przecież ta Previa I oferowana kiedyś w UK to była zwykła wersja JDM, dlatego była dostępna również z dieslem 2.2. Wiesz przecież, ile w UK jeździ samochodów JDM importowanych prosto z Japonii, głównie prywatnie ale nie tylko - np. Toyota Estima jest popularnym wozem. Nie można na tej podstawie twierdzić, że te auta są lub były kiedyś dostępne w Europie, bo to po prostu nieprawda.

                          > Fakt jest jednak taki, ze w Europie (nie calej ale jednak) w Previi I byly 2 si
                          > lniki. Dokladnie tak samo jak w Previi II, tylko ich dostepnosc byla wieksza (w
                          > recz bym powiedzial, ze odwrotnie poporcjonalna patrzac na nasz rynek aut uzywa
                          > nych - bo Previe II z silnikiem beznynowym u nas turdniej kupic).
                          >

                          To nie jest fakt, to jest manipulacja :-) Diesel był tylko w UK w wersjach JDM importowanych z Japonii. Na tej zasadzie w Previi II były 3 silniki, bo na pewno znajdzie się jakiś dealer Toyoty w UK, który zaimportował z Japonii kilka egzemplarzy Previi II 3.0 V6.

                          > > I tu w Reanult na pewno komfort jazdy (mikkosc zawieszenia i cichsza praca siln
                          > ika) byl wyzszy... a juz zupelnie nie do pobicia w tym aucie jest komfort pchan
                          > ia (podobnie jak w 806, itp).
                          >

                          :-)
                          • galtomone Re: PS 06.04.12, 14:11
                            milos75 napisał:

                            > To nie jest fakt, to jest manipulacja :-) Diesel był tylko w UK w wersjach JDM
                            > importowanych z Japonii. Na tej zasadzie w Previi II były 3 silniki, bo na pew
                            > no znajdzie się jakiś dealer Toyoty w UK, który zaimportował z Japonii kilka eg
                            > zemplarzy Previi II 3.0 V6.

                            Wedle moich informacji Previa I z dieslem byla w oficjalnej dytrybucji w Toyocie UK - chyba 2 lata po wejsciu modelu na rynek.

                            Ale co ja tam wiem... :-)
                            • milos75 Re: PS 06.04.12, 14:43
                              Nawet jeśli, to była to wersja JDM.
                              • galtomone Re: PS 06.04.12, 14:47
                                milos75 napisał:

                                > Nawet jeśli, to była to wersja JDM.

                                Nawet jesli to byl JDM, to byl w salonach Toyoty :-)

                                W UK import z Japonii jest faktycznie spory - ale nie az tak dyzu zeby wytlumaczyc liczbe tych aut na drogach.
                                Poza tym podobnie jak w innych czesciach swiata sprowadza sie auta rzadkie, drogie, sportowe, itp... a nie seryjnie tluczonego vana skoro cudowny Espace czy Evasion sa (znaczy byly) na miejscu bez tego calego cyrku :-)
                        • milos75 Re: PS 08.04.12, 10:57
                          galtomone napisał:

                          > Znam tez kilka Previi (bo drobnych przerobkach potoznie zwanych "drutowaniem" k
                          > tore faktycznie chodza jak sieczkarnia. Na pewno silnik bardziej slcyhach niz w
                          > autach z inna konstrukcja ale nie jest tak jak napisales.

                          Tyle mi wystarczy. Ogólnie jest głośniej niż w autach z silnikiem z przodu, a o ile głośniej to już zależy od konkretnego egzemplarza i... ucha właściciela. Tak czy inaczej nie jest to atut takiej konstrukcji i o tym pisałem.
                    • laisar Re: PS 05.04.12, 12:37
                      galtomone napisał:

                      > Nie przekonasz mnie, ze minivany budowane
                      > z malego hatchbacka to sensowne auta

                      Przecież nie chodzi o to, żeby _Ciebie_ do nich przekonać - a jedynie, żeby wytłumaczyć, dlaczego _mogą_ być sensowne dla kogoś o innych potrzebach.


                      (Ooo, np mam jeszcze jeden argument: drzwi! (: Nawet w sporym aucie klasy średniej wyższej otwór drzwiowy zazwyczaj będzie mniejszy niż w mini-kompakt-wannie - a przynajmniej niższy...).
                      • galtomone Re: PS 05.04.12, 14:40
                        laisar napisał:

                        > (Ooo, np mam jeszcze jeden argument: drzwi! (: Nawet w sporym aucie klasy średn
                        > iej wyższej otwór drzwiowy zazwyczaj będzie mniejszy niż w mini-kompakt-wannie
                        > - a przynajmniej niższy...).

                        Ale za to te drugie beda sporo szersze - zobaczysz, z wiekiem to szerokosc zaczyna byc problemem a nie wysokosci (i tyczy sie to wielu dziedzin zycia) :-)
                        • milos75 Re: PS 05.04.12, 15:34
                          > Ale za to te drugie beda sporo szersze - zobaczysz, z wiekiem to szerokosc zacz
                          > yna byc problemem a nie wysokosci (i tyczy sie to wielu dziedzin zycia) :-)

                          Myślę, że wątpię. Szerokość (drzwi) zależy od rozstawu osi. Przykładowo Verso ma rozstaw osi 2780 mm, a nowy Avensis tylko 2780 mm. Verso musi mieć więc (i ma) szersze drzwi niż Avensis. Oczywiście też wyższe.

                          Oj Galtom, o innych dziedzinach życia się nie wypowiadam, ale z kompaktowymi minivanami Twoje doświadczenie jest prawie że żadne, a ciągle głosisz różne tezy oparte na teoretycznych przemyśleniach, których w dodatku nie chcesz zweryfikować :-/
                          • milos75 Re: PS 05.04.12, 15:36
                            milos75 napisał:

                            >
                            > Myślę, że wątpię. Szerokość (drzwi) zależy od rozstawu osi. Przykładowo Verso m
                            > a rozstaw osi 2780 mm, a nowy Avensis tylko 2780 mm. Verso musi mieć więc (i ma
                            > ) szersze drzwi niż Avensis. Oczywiście też wyższe.
                            >

                            Errata
                            Winno być:
                            "Przykładowo Verso ma rozstaw osi 2780 mm, a nowy Avensis tylko 2700 mm."
                            • galtomone Re: PS 06.04.12, 07:20
                              milos75 napisał:

                              > milos75 napisał:
                              >
                              > >
                              > > Myślę, że wątpię. Szerokość (drzwi) zależy od rozstawu osi. Przykładowo V
                              > erso m
                              > > a rozstaw osi 2780 mm, a nowy Avensis tylko 2780 mm. Verso musi mieć więc
                              > (i ma
                              > > ) szersze drzwi niż Avensis. Oczywiście też wyższe.
                              > >
                              >
                              > Errata
                              > Winno być:
                              > "Przykładowo Verso ma rozstaw osi 2780 mm, a nowy Avensis tylko 2700 mm.
                              > "

                              Jesli 80 mm w rozstawie osi ma takie znaczenie na plus to wyobraz sobie jak wygodne nagle stalby sie Twoje auto jakby bylo jesze o conajmniej tyle dluzsze niz jest ;-)

                              Nie udalo mi sie poogladac Verso przy okazji zakupu Avensis w Toyocie (akurat nie mieli), za to chcialem poogladac Corolle sedana (ciekawie napomopowana ta wersja) - ale niestety (jak to u nas bywa), wszystkie auta w salonie (w budynku, tam gdzie kawe daja) pozamykane.
                              A mnie az tak to nie interesowalo, zeby lazic i sie prosic... Nie to nie :-)
                              • milos75 Re: PS 06.04.12, 07:58
                                8 cm to sporo wbrew pozorom,.zwłaszcza jeśli mówimy o przełożeniu rozstawu osi na szerokość drzwi bo tu zależność jest bezpośrednia i oczywista. Zdaję sobie sprawę, ze Verso byłoby może nie tyle wygodniejsze ile miałoby sporo większy bagażnik gdyby było z 15 cm dłuższe. Ale to jest tak jak z wysokością- nie można sobie wziąć jednego elementu konstrukcji samochodu i go dowolnie modyfikować bez uwzględnienia wielu innych czynników. Długość ma wpływ na wiele innych rzeczy, które też musiałyby być zmienione i po takim wydłużeniu to byłoby już po prostu zupełnie inne auto. Przykładowo zmianie musiałoby ulec zawieszenie, ładowność i prawdopodobnie gama silników, zwłaszcza benzynowych (zamiast 1.6 - 2.0, 1.8 jako podstawowy). Inne auto, inna koncepcja, a gdybać to sobie można. 15 cm dłuższe Verso byłoby też droższe o 5-10 tys zł (zwłaszcza po likwidacji podstawowej wersji 1.6) więc w praktyce mielibyśmy nową Avensis Verso, która wiadomo, że sprzedawała się bardzo marnie. A Verso póki co jest sukcesem handlowym Toyoty. Najwyraźniej koncepcja była udana, a nie da się zmienić długości bez zmiany całej koncepcji auta.

                                Ps Corolla to zupełnie inny samochód, więc niewiele by Ci dało jej obejrzenie...
                                • milos75 Re: PS 06.04.12, 08:29
                                  Ps Z punktu widzenia aut używanych łatwo jest napisać, że jakiś model powinien być 15 cm dłuższy, ale Toyota tak jak inni producenci musi sprzedawać auta nowe - o określonej koncepcji i cenie! Poza tym kto by kupił Avensis kombi jeśli na rynku byłoby długie Verso? A na pewno Toyocie bardziej zależy na pozycji rynkowej Avensis, bo to model podstawowy, Verso jest modelem niszowym. Żeby więc sprzedaż Ave nie była w plecy, Toyota musiałaby znacznie podnieść ceny Verso, a wtedy z kolei tego modelu nikt by nie kupił. To jest system naczyń połączonych, oferta musi się wzajemnie uzupełniać...
                                • galtomone Re: PS 06.04.12, 08:29
                                  milos75 napisał:

                                  > Ps Corolla to zupełnie inny samochód, więc niewiele by Ci dało jej obejrzenie..

                                  Mowiel o Corolli sedan - ktora udaje, ze jest wielka ;-)
                                  • milos75 Re: PS 06.04.12, 08:32
                                    No wiem, bo innej Corolli nie ma :-) Wciąż jest to zupełnie inne auto niż Verso.
                                    • galtomone Re: PS 06.04.12, 10:36
                                      Wspomianlem o tym bo chcialem sobie ja zobaczyc z ciekawosci... zupelnie bez zwiazku z Verso i tematem aut rodzinnych - ot auto wyglada fajnie to chcialem rzucic okiem na ile jest ta wielkosc udawana.
                                      Ale w salonach sie chyba boja ze im ludzie tapicerke w autach pogryza....czy cos... :-)
                                      • milos75 Re: PS 06.04.12, 11:01
                                        Całkiem fajna jest ta Corolla sedan, tylko trochę za droga. Gdyby była tańsza, to jej zakup miałby sens w stosunku do Avensis sedan. A tak - lepiej dołożyć i kupić Ave. Chociaż teraz po lifcie Ave sporo podrożała więc może zakup Corolli znów stał się sensowny. Całkiem miłe auto i chyba bardziej udane niż Auris.
                          • galtomone Re: PS 06.04.12, 07:17
                            milos75 napisał:

                            > > Ale za to te drugie beda sporo szersze - zobaczysz, z wiekiem to szerokos
                            > c zacz
                            > > yna byc problemem a nie wysokosci (i tyczy sie to wielu dziedzin zycia) :
                            > -)
                            >
                            > Myślę, że wątpię. Szerokość (drzwi) zależy od rozstawu osi. Przykładowo Verso m
                            > a rozstaw osi 2780 mm, a nowy Avensis tylko 2780 mm. Verso musi mieć więc (i ma
                            > ) szersze drzwi niż Avensis. Oczywiście też wyższe.
                            >
                            > Oj Galtom, o innych dziedzinach życia się nie wypowiadam, ale z kompaktowymi mi
                            > nivanami Twoje doświadczenie jest prawie że żadne, a ciągle głosisz różne tezy
                            > oparte na teoretycznych przemyśleniach, których w dodatku nie chcesz zweryfikow
                            > ać :-/
                            >

                            Zwracam uwage, ze ostatnia uwaga byla bardziej zartem niz serio! - emoticony sa wazne!!! :-)
                            • milos75 Re: PS 06.04.12, 08:04
                              Wiem, wiem, przepraszam jeśli zbyt na serio był mój wpis :-)

                              Pozdrawiam!
                        • laisar Re: PS 06.04.12, 22:22
                          galtomone napisał:

                          > za to te drugie beda sporo szersze -

                          Uważaj, bo zmierzasz w kierunku sugestii, że najlepszy na świecie jest... avantime (((:


                          > zobaczysz, z wiekiem to szerokosc zaczyna byc problemem
                          > a nie wysokosci (i tyczy sie to wielu dziedzin zycia) :-)

                          Mejbi, bejbi, ale bez względu na własną szerokość, wysokie drzwi auta pozwalają ograniczyć schylanie się - co jest cenne w każdym wieku, a zwłaszcza właśnie przy małych dzieciach.
                          • galtomone Re: PS 07.04.12, 07:06
                            laisar napisał:

                            > Uważaj, bo zmierzasz w kierunku sugestii, że najlepszy na świecie jest... avant
                            > ime (((:

                            Musze przyznac, ze aukrat ta Renia podobala mi sie od samego poczatku i kiedys nawet myslalem, ze moze jak juz bedzie miec lat 12-15 (wtedy jeszcze nie wiedzialem co to znaczy posiadac Renault) to sobie taka kupie.
                            Teraz nie ma na to szans. O ile dobrze pamietam, to w sumie sprzedano ich nie cale 2 tys sztuk i(choc nadal mi sie podoba) auto jest generalnie kiepskie.
                            Poza tym raczej nie ma szans na niska cene...

                            Choc teraz rzucilem okiem na alledrogo (co nigdy w sprawie tego modelu nie przyszlo mi do glowy) i powiem szczerze jestem zdziwiony cenami - to juz przeciez prawie model kolekcjonerski...

                            allegro.pl/listing.php/search?category=149&change_view=1&order=p&sg=0&string=avantime
                            • laisar Re: PS 07.04.12, 10:07
                              galtomone napisał:

                              > aukrat ta Renia podobala mi sie od samego poczatku

                              Oooo, więc jest jeszcze dla Ciebie nadzieja! (((;

                              (Mówiłem, że rozsądny facet).


                              > kiedys nawet myslalem, ze moze jak juz bedzie miec lat 12-15
                              > (wtedy jeszcze nie wiedzi alem co to znaczy posiadac Renault)
                              > to sobie taka kupie.

                              Miłość jest ślepa - to jest pojazd tak zjawiskowy, że posiada się go _pomimo_ wszystkich przeciwności technicznych tego świata.

                              Tak więc: nie bądź pan rura i nie pękaj (: - plan na zakup jest dobry, tylko trzeba go zrealizować we właściwym momencie (np duuużo czasu na "zabawy" przy aucie, dzieci odchowane, _majątek_ zarobiony...).

                              Ja planuje espace 1 [:


                              > w sumie sprzedano ich nie cale 2 tys sztuk

                              Ciocia Wiki mówi, że 8,5 tys.


                              > jestem zdziwiony cenami

                              Ty się nie dziw, ty się ciesz i kupuj! (((((((:
                      • galtomone Re: PS 06.04.12, 07:22
                        To chyba oczywiste, ze bedzie nizszy skoro auto jest nizsze :-)

                        Ale za to dzieki temu wiatr boczny jest w nim mniej odczowlany - tak? :-)
                    • milos75 Re: PS 07.04.12, 12:17
                      galtomone napisał:

                      >
                      > Zupelnie sie nie zgodze - zobacz sobie testy zderzeniowe Previi I na YT. Wg mni
                      > e Previa I nie ma sie czego wstydzic bo konstrukcja przodu jest dobrze przemysl
                      > ana.
                      >

                      Nie widziałem wyników testów - wtedy zresztą takie testy robiono zupełnie inaczej, EuroNCAP powstała w 1997 r. i testowała tylko Previę II:
                      www.euroncap.com/tests/toyota_previa_2003/182.aspx
                      Zresztą od tamtej pory EuroNCAP też już kilkakrotnie zmieniała standardy.

                      Niezależnie jednak od wyników testów, zwyczajnie bałbym się jeździć samochodem, który nie ma przodu, a kierowca znajduje się w strefie zgniotu. Co niby ma chronić w Previi I - plastikowe zbiorniki na płyny, które znajdują się w miejscu, gdzie inne auta mają silnik?
                      • galtomone Re: PS 07.04.12, 13:32
                        milos75 napisał:

                        > Niezależnie jednak od wyników testów, zwyczajnie bałbym się jeździć samochodem,
                        > który nie ma przodu,

                        Nie zaleznie od wynikow testow ludzie bali sie radia, TV, pradu i kilku innych rzeczy (czy np. bomby w aucie w postaci LPG).

                        > a kierowca znajduje się w strefie zgniotu. Co niby ma chr
                        > onić w Previi I - plastikowe zbiorniki na płyny, które znajdują się w miejscu,
                        > gdzie inne auta mają silnik?

                        Myszlisz, ze w innych autach chroni Cie silnik???? Silnik to tylko klopot dla konstruktora (pewnie, ze teraz jakas czesc energii odbiera, ale nie wiele).
                        |Silnika nie da sie zaprojektowac dbrze pod wzgledem bezpieczenistwa, pochlaniania energi, itd (tzn na pewno bierze sie to pod uwage ale na X miejscu).
                        Zauwaz, se silnik jest toch niezalezny od auta i umiejscowiony za zderzekiem.
                        Gwolne strefu zgniotu i calosc energii ma pochlonac karoseria auta, zderzxak, podluznice, itd.. a nie bezwladna masa silnika, ktora wpada do srodka lamiac nogi kierowcy.
                        To w previi I tez jest dobrze zaprojektowane. Poza tym (sam pisales o wysokosci!!!) zobacz jak wysoko siedzi kierowca w PI, nad silnkiem. Stopy sa tam gdzie ty masz maske a caly dol auta pochlania uderzenie. Poza tym PI nawet w porownaniu do normalnych aut jest bardzo sztywna - pewnie ze Ferrari to to nie jest ale naprawde nie jest zle.
                        Jak do tego dolozysz fakt, ze jest robiona z prawdziwej blachy a nie np. plastiku jak Renault to ja osobiscie bylem spokojny o swoje bezpieczenstwo. Nie jest w PI gorsze niz winnych poularnych autach, znacznie mlodszych.

                        Tyle, ze ta dyskusja bez senus bo PI jest juz w zasadzie nie dkoupienia u nas w rozsadnym stanie - rzucam okiem na allego z ciekawosci czy sie jakis rodzynek (jak moj) nie pojawi i same zlomy sa oferowane. Takie jak moja (byla) sa u ludzi i nikt ich nie sprzedaje...
                        • milos75 Re: PS 07.04.12, 15:02
                          galtomone napisał:

                          > milos75 napisał:
                          >
                          > > Niezależnie jednak od wyników testów, zwyczajnie bałbym się jeździć samoc
                          > hodem,
                          > > który nie ma przodu,
                          >
                          > Nie zaleznie od wynikow testow ludzie bali sie radia, TV, pradu i kilku innych
                          > rzeczy (czy np. bomby w aucie w postaci LPG).
                          >

                          Ja napisalem, że nie znam wiarygodnych testów Previi I, bo EuroNCAP jeszcze wtedy nie bylo - ale nawet gdyby testy robione wedlug procedur sprzed 20 lat wypadly pozytywnie, to i tak by mnie to nie przekonalo, bo wiele się pod tym względem zmienilo. I tyle - a nie, że się wszystkiego boję, a testy mam w d... co sugerujesz :-)

                          > > a kierowca znajduje się w strefie zgniotu. Co niby ma chr
                          > > onić w Previi I - plastikowe zbiorniki na płyny, które znajdują się w mie
                          > jscu,
                          > > gdzie inne auta mają silnik?
                          >
                          > Myszlisz, ze w innych autach chroni Cie silnik???? Silnik to tylko klopot dla k
                          > onstruktora (pewnie, ze teraz jakas czesc energii odbiera, ale nie wiele).

                          Nie jestem specjalistą od spraw bezpieczeństwa i biorę to tak na chlopski rozum. Oczywiście, że chronią podlużnice, karoseria i tak dalej (zderzaki to chyba najmniej) ale... chyba nieprzypadkowo za najbardziej niebezpieczne auta uważane są azjatyckie dostawczaki, które wyróżniają się wlasnie tym, że nie mają przodu. O takie jak ten Wuling, japończycy też takich mnóstwo produkują:
                          image.made-in-china.com/2f0j00ZfuTEQtljasv/Wuling-Mini-Van-Cargo-Van-Mini-Passenger-Car-797cc-.jpg
                          Pewnie wiele rzeczy, również taki brak przodu, konstruktorzy mogą nadrobić odpowiednio sztywną konstrukcją auta, podlużnicami itd. ale z pewnością mają utrudnione zadanie w tym wypadku - a w przypadku 20-letniego minivana trudno mówić o wiarygodnych testach, które by potwierdzaly ostateczny sukces konstruktorów na tym polu.
                          • laisar Re: PS 07.04.12, 22:36
                            Obaj się trochę mylicie (((: - w rzeczywistości, silnik to naprawę dobry element pochłaniający energię przy zderzeniu, natomiast w większości wypadków (czyli oprócz zderzeń z wysokimi przeszkodami typu ściana / TIR) "brak przodu" nie jest taki straszny, bo gruba podłoga w vanach też dobrze sobie radzi (m.in. kierując mniejszych agresorów _pod_ siebie).

                            Co do "plastiku" w espasie - nie ma się czego obawiać: www.euroncap.com/tests/renault_espace_1999/60.aspx (stal jest jedynie o tyle lepsza od wszelkich laminatów, że zazwyczaj tańsza - i to jedyny powód dla którego ostatni espace, IV gen. jest już niestety metalowy ): ).
                            • milos75 Re: PS 08.04.12, 09:58
                              Być może. Nie pretenduję do roli eksperta w dziedzinie bezpieczeństwa. Widzę tylko, że minivany bez przodu zupełnie się nie przyjęły, w przeciwieństwie do radia, TV, pradu i kilku innych rzeczy, a nawet epokowego wydarzenia w świecie motoryzacji i nie tylko w postaci "wynalezienia" LPG. Jednym z prawdopodobnych wytłumaczeń są kwestie bezpieczeństwa takich konstrukcji, obok innych ograniczeń, o których już pisałem.
                              • laisar Re: PS 09.04.12, 01:07
                                milos75 napisał:

                                > minivany bez przodu zupełnie się nie przyjęły [...]
                                > Jednym z prawdopodobnych wytłumaczeń są
                                > kwestie bezpieczeństwa

                                Ano są, ale dlatego też napisałem "trochę" [się mylicie] - brak przodu nie jest totalnie beznadziejny, ale _faktycznie_ są sytuacje, kiedy jest gorszy od klasycznych konstrukcji. Niby prawie wszystko można pewnie jakoś przezwyciężyć, ale... właściwie po co? Zalety konstrukcji bez przodu nie są przecież aż takie wielkie, żeby można się było spodziewać na tyle dużej sprzedaży, by opłacało się w ogóle walczyć...
              • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 07.04.12, 12:22
                galtomone napisał:

                >
                > Im bardziej w aucie siedzi sie (bez mozliwosci zmiany pozycji) jak na krzesle t
                > ym mniej komfortowo i nie ma sie co oszukiwac! Dla pasazerow taka pozycja w dlu
                > zszej produzy to koszmar a miejsca na to zeby sie ruszyc za duzo nie ma. Gdyb t
                > ego typu pozycja byla wygoda to takie fotele lataly by tez w klasie biznes ...
                > nie lataja :-) (w samochodowych limuzynach - tam gdzie wazny jest komfort tez s
                > ie tak nie siedzi).
                >
                > , a wszystko to za
                > cenę
                > > innej, bardziej wyprostowanej pozycji kierowcy i pasażerów.
                >
                > Ktora jest mniej wygodna. jezdzlem tak w Scenicu I w UK i nikt mi nie wmowi, ze
                > to wygodnijsze niz Avensis I czy II. Podobnie Zafira... A4, Avensis oba poprze
                > dnie modele w zakresie komforu podrozowania bija Zafire na glowe.
                >

                Kurczę, dopiero teraz sobie uświadomiłem, jakim koszmarem musiała być dla Ciebie wieloletnia jazda Previą - przecież jak w każdym minivanie tam też siedzisz wyprostowany jak na krześle, a nie rozwalony jak na fotelu :-D Rozumiem, że dopiero teraz zażywasz luksusu w Ave i cieszysz się, że ten koszmar się wreszcie skończył :-)
                • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 07.04.12, 13:35
                  milos75 napisał:

                  > Kurczę, dopiero teraz sobie uświadomiłem, jakim koszmarem musiała być dla Ciebi
                  > e wieloletnia jazda Previą - przecież jak w każdym minivanie tam też siedzisz w
                  > yprostowany jak na krześle, a nie rozwalony jak na fotelu :-D Rozumiem, że dop
                  > iero teraz zażywasz luksusu w Ave i cieszysz się, że ten koszmar się wreszcie s
                  > kończył :-)

                  ??? Piszesz jakibs w zyciu w Previi nie siedzial. Tyle mam w tej sprawie do skomentowania - zapewne domyslasz sie dlaczego. Przechodzenie od opisywania siedzen w Zafirze czy Sceniku I i stawianie ich w jednym rzedzie z Previa I to albo glupota albo zla wola. O zadne z tych dwoch Cie nie podejrzewam wiec nie wiem po co to napisales.

                  Zreszta bez znaczenia. Ci co PI znaja wiedza, ze to nie prawda - Ci co nie znaja i tak jej nie kupia bo raz, ze nie ma gdzie, dwa ze strach bo VW Sharan w TeDeIku lepszy :-)
                  • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 07.04.12, 14:40
                    Nie domyślam się. Nie pisales o Previi czy Sceniku tylko o pozycji wyprostowanej w typowym minivanie vs. pozycja pólleżąca w typowej limuzynie. To jaką pozycję ma kierowca w Previi? Taką jak w Avensis czy Camry. Powiem krótko: nie rozśmieszaj mnie.
                    Zresztą o czym my mówimy. Z kompaktowych minivanów siedzialeś w Sceniku 1 i Zafirze 1 i wszystkie Twoje opinie są oparte na tych doświadczeniach mimo że z wielkim zapalem wypowiadasz się o calej klasie obecnych kompaktowych minivanów. Wsiądź kiedyś do Verso czy Tourana i wtedy napisz, że pozycja za kólkiem to koszmar, wtedy pogadamy. Bo na razie to jak ślepemu o kolorach, sorry :-)
                    • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 07.04.12, 14:42
                      milos75 napisał:

                      > To jaką pozycję ma kierowca w Previi? Taką jak w Avensis czy Camry?
                      >

                      Errata: Na końcu ostatniego zdania powinien być znak zapytania, bez niego ma zupelnie inny (bez)sens.
    • derff Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 02.04.12, 08:45
      Croma niezwykle jest pakowna i 3 foteliki mieści z łatwością.
      • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 02.04.12, 09:15
        Akurat wczoraj sobie z nudow taki wynalazek ogladalem na parkingu... jakies dziwne to auto.
        Do polowy (od przodu) podobne do jakiegosa sedana Fiata, co teraz jezdzi... ale druga polowa i szczegolnie bagaznik to jakas pomylka.
        Wydaje sie to dosc waskie, wysokie i obciete nie tam gdzie powinno.
        Moze to i pakowne ale wydaje "mnie sie", ze wyjatkowo szpetne. Juz chyba Multipla II tak po oczach nie bije :-)
        • czesiu71 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 12:43
          Nissan Almera Tino, choć obecnie rozglądam się za czymś nowym.
          Trzy oddzielne fotele z tyłu, bezawaryjny, spalanie 8,1-8,4 l (Pb), z czego większość niestety w podwarszawskim korku, zwrotny, pakowny (440 l bagażnika).
          Moje obecne preferencje (najprawdopodobniej zmieniać będę w przyszłym roku, więc trochę czasu mam): Scenic III, Touran (ale drogi), C4 picasso (wchodzi nowy model, może będą zniżki na obecny), ew. Dacia Lodgy (choć brak kurtyn w 2 rzędzie). Teoretycznie także Peugeot 5008 (ale mi sie nie podoba).
          Siedziałem w Verso - porażka - przeszkadzająca konsola środkowa, wrażenie ciasnoty, mały bagażnik, a poza tym droga - nie wiem, co ludzie w niej widzą.
          Przestrzegam też przed vanami nieprzystowanymi do trzech fotelików - Ford C-Max, Opel Zafira, Mazda 5.
          Według mnie nie ma co szaleć z vanami typu Sharan, Galaxy, Espace, Previa, Sienna, gdyż to wilkie gabloty, którymi ciżeko poruszać sie po mieście, a tak naprawde - przynajmniej w moim przypadku - bagażnik przydaje sie dwa razy w roku.
          • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 13:16
            czesiu71 napisał:

            > Nissan Almera Tino, choć obecnie rozglądam się za czymś nowym.

            Kiedys polecalem to auto koledze... ale z Tino jak z Previa - albo sie zakochasz albo zawsze bedzies uwazac go za szkaradziejstwo.

            > Trzy oddzielne fotele z tyłu, bezawaryjny, spalanie 8,1-8,4 l (Pb), z czego wię
            > kszość niestety w podwarszawskim korku, zwrotny, pakowny (440 l bagażnika).

            Czy ja wiem czy takie spalanie to malo? Ale warszawa to nie Katowice... tyle ze w Londynie Avensis 2.0 z automatem palila o litr wiecej...
            No i mimo najszczerszych checi, ciezko mi uznac auto z bagaznikiem 440l za pakowne :-(

            > Moje obecne preferencje (najprawdopodobniej zmieniać będę w przyszłym roku, wię
            > c trochę czasu mam): Scenic III, Touran (ale drogi), C4 picasso (wchodzi nowy m
            > odel, może będą zniżki na obecny), ew. Dacia Lodgy (choć brak kurtyn w 2 rzędzi
            > e). Teoretycznie także Peugeot 5008 (ale mi sie nie podoba).

            Jestes pewnien, ze chesz kupic takie cosie po tym jak jezdziles japonskim autem... odwazny jestes :-)

            > Siedziałem w Verso - porażka - przeszkadzająca konsola środkowa, wrażenie ciasn
            > oty, mały bagażnik, a poza tym droga - nie wiem, co ludzie w niej widzą.

            Tez nie wiem. Kiedys Toyota jkos miala sensowniejsza polityke modelowa... a tu niby chce byc NAJ na calym swiecie a linia modelowa w EU wyglada strasznia.

            > Przestrzegam też przed vanami nieprzystowanymi do trzech fotelików - Ford C-Max
            > , Opel Zafira, Mazda 5.

            Zafira faktycznie straszna, C-Max szpetny (ale nie siedzialem w srodku), Mazdy tez nie znam.

            > Według mnie nie ma co szaleć z vanami typu Sharan, Galaxy, Espace, Previa, Sien
            > na, gdyż to wilkie gabloty, którymi ciżeko poruszać sie po mieście, a tak napra
            > wde - przynajmniej w moim przypadku - bagażnik przydaje sie dwa razy w roku.

            Pozwole sie nie zgodziec. Przez ponad 4 lata jazdy Previa jej wielkosc ani dla mnie ani Zony nigdy nie byla problemem. Parkowalismy wszdzie tam gdzie wszyscy (i tam gdzie chcielismy).
            Bagaznik przydawala sie przy kazdych zakupach - gdy mozna bylo spokojnie ukladac np. siatki obok siebie a nie zastanawiac sie, gdzie sa jajka, zeby ich czyms nie przygniesc. Nie liczac tego, ze teraz mam w domu lodowke do przetransportowania i nagle okazalo sie, ze to klopot. Gdyby nie wiek Previi (i moje juz znudzenie tematem lekkie) to bym sie nie zamienial.

            A juz Sinna z duzym silnikiem i napedem 4x4 - super sprawa. Nic nie pobije komfporty podrozowania rodzina w takim aucie.
            • czesiu71 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:18
              Dzięki galtomone za merytoryczną polemikę.
              Almera Tino jest ok., kupiłem ją okazyjnie jako nową i przymknąłem oko na pewne niedostatki.
              Spalanie spada latem, gdy wybieramy się w trasę i korków w mieście jakby mniej - doszedłem przez jakiś czas do 7,6 l. Bagażnik mógłby być większy, ale od czego są schowki?
              Chętnie zamieniłbym na kolejnego japończyka (choć mój rodem z Barcelony), ale nie ma na co.
              A jednak francuzy ostatnio jakościowo się podciągnęły (ciepło myślę zwłaszcza o Renault).
              Wiesz, w Warszawie jednak rozmiar się liczy i te kilkadziesiąt centymetrów (mój ma 426 cm.) przy parkowaniu na uliczce zapchanej samochodami czyni różnicę. Abstrahując już od kosztów utrzymania znacznie większego auta. W gaz nie chcę się bawić, także dlatego że mi sie to nie kalkuluje (przebiegi ok. 10-12 tys. km/rok). Pozdrawiam!
              • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:52
                czesiu71 napisał:

                > Dzięki galtomone za merytoryczną polemikę.

                staram sie ;-)

                > Chętnie zamieniłbym na kolejnego japończyka (choć mój rodem z Barcelony), ale n
                > ie ma na co.

                Cos w tym jest (niestety) jak sie popatrzy na marki niemieckie i francuskie to roznych modeli pod ruznymi brandami w tzw. "3 dupy". A japonskie marki jakby nie bardzo mialy na Europe pomysl, bo w USA ich gama modelowa jest znacznie ciekawsza.

                > A jednak francuzy ostatnio jakościowo się podciągnęły (ciepło myślę zwłaszcza o
                > Renault).

                Jakos po pierwsze nie wierze, po drugie nie chcialbym byc krolikiem doswiadczalnym (a w mojej bliskiej okolicy juz od jakiegos czasu wiekszosc znajomych przesiadla sie z aut niemieckich na japonskie i innych na razie nie chce - wiec ciezko o prawdziwa opinie).
                Jeden znajomy mam Puga 208? (207?) z 2009 roku... i juz cos tam mu serwis wymienial bo auto w tryb awaryjny sie przlaczalo jadac z gory :-)

                > ok). Pozdrawiam!

                Wzajemnie,
          • lazy.eye Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:35
            > Przestrzegam też przed vanami nieprzystowanymi do trzech fotelików - Ford C-Max
            > , Opel Zafira, Mazda 5.
            Zafira od 2003 ma na wszystkich miejscach pasy 3 punktowe, wiec mozna w niej zamontować 5 fotelików.

            > Według mnie nie ma co szaleć z vanami typu Sharan, Galaxy, Espace, Previa, Sien
            > na, gdyż to wilkie gabloty, którymi ciżeko poruszać sie po mieście, a tak napra
            > wde - przynajmniej w moim przypadku - bagażnik przydaje sie dwa razy w roku.
            Oczywiście, że te samochody nie nadają się do europejskich miast do jazdy na co dzień.
            • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:55
              lazy.eye napisał:

              > > Według mnie nie ma co szaleć z vanami typu Sharan, Galaxy, Espace, Previa
              > , Sien
              > > na, gdyż to wilkie gabloty, którymi ciżeko poruszać sie po mieście, a ta
              > k napra
              > > wde - przynajmniej w moim przypadku - bagażnik przydaje sie dwa razy w r
              > oku.

              > Oczywiście, że te samochody nie nadają się do europejskich miast do jazdy na co
              > dzień.

              Ilosc aut typu Previa np. w Londynie przeczy Twojemu twierdzeniu. A ulice Londynu i nasze to dwa swiaty pod wzledem ilosci aut i szerokosci ulic (i miejsc do prakowania i zasad).

              Najwyrazniej "anglicy w turbanach" to lepsi kierowcy od Polakow :-)
          • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:37
            Nie no... sorry, ale jak można w jednym ciągu zdań pisać, że Verso to porażka i polecać Almerę Tino? No jak? A wystarczyłoby tylko napisać, że Verso za drogie i szukasz w mniejszym budżecie i wszyscy by zrozumieli. Po co wymyślać wady i zniechęcać się na siłę do samochodu tylko dlatego, że chcesz na zakup auta wydać mniej?
            Almera Tino z 440l bagażnikiem jest pakowna, a Verso ma mały bagażnik :-???
            • galtomone Wiedzialem, ze nie wytrzymasz :-) 03.04.12, 15:55
            • czesiu71 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 16:06
              A ja Ci odpowiem:
              Mam swój gust, któremu nic do tego i przede wszystkim nie kieruje stereotypami.
              W mojej Tince czuję się znacznie lepiej, choć mistrzem przestronności zapewne nie jest.
              Rozważałem też Verso, generalnie to jedyny japończyk wchodzący w grę i jeszcze silniczek bez turbo, ale byłem w salonie, siedziałem w środku, macałem bagażnik i jestem na nie.
              Bagażnik w verso jest strasznie niski (ok. 50 cm., mierzyłem!), ma wysoki próg załadunku.
              Czytuję polskie i niemieckie fora na temat renault i generalnie ludzie są z scenica zadowoleni.
              • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 16:54
                > W mojej Tince czuję się znacznie lepiej, choć mistrzem przestronności zapewne n
                > ie jest.

                No i OK, ale to kwestia indywidualnych odczuć i sympatia do auta, którym się jeździ. Każdy to zrozumie, ale niewiele z tego wynika dla autora wątku. Tu liczą się fakty i twarde dane ;-)

                > Rozważałem też Verso, generalnie to jedyny japończyk wchodzący w grę i jeszcze
                > silniczek bez turbo, ale byłem w salonie, siedziałem w środku, macałem bagażnik
                > i jestem na nie.

                No i OK, to też jest zrozumiałe, że jakieś auto może się podobać lub nie. Nie można jednak pisać o Almerze Tino, że jest pakowna i jednocześnie krytykować Verso za mały bagażnik. No nie da się :-)

                > Bagażnik w verso jest strasznie niski (ok. 50 cm., mierzyłem!), ma wysoki próg
                > załadunku.

                Zgadza się, ale w wersji 7-miejscowej, gdzie pod podłogą bagażnika schowane są dodatkowe fotele, które zajmują miejsce i "podnoszą" próg załadunku. Coś za coś. Przyjrzyj się wersji 5-miejscowej, jeśli taka odpowiada Twoim potrzebom, tam bagażnik jest dobre parędziesiąt litrów większy i głębszy.

                > Czytuję polskie i niemieckie fora na temat renault i generalnie ludzie są z sce
                > nica zadowoleni.

                Mi też się nowy Scenik podoba, zwłaszcza w wersji Grand, to naprawdę miłe auto. Jednak tak Jak Galtom, po latach jeżdżenia japończykami zwyczajnie bym się bał. No i Grand Scenik również ma parę wad, nie jest to auto idealne bo takich nie ma. W przypadku Scenika wadą jest sposób składania foteli drugiego rzędu, które nie kładą się płasko jak w Verso tylko stawia się je do pionu za fotelem kierowcy, tak jak w Touranie. Skutkiem jest brak płaskiej podłogi po złożeniu foteli i brak możliwości przewiezienia naprawdę długich przedmiotów. W Verso za to jest całkowicie płaska podłoga i dwie dorosłe osoby mogą spokojnie spać (wypróbowane :-) Parę rzeczy jeszcze by się w Renault znalazło - przede wszystkim kiepskie silniki: benzynowe, małe, wysilone, uturbione, o wysokim spalaniu i niejasnej przyszłości pod względem awaryjności, a diesle chyba dość awaryjne i drogie w naprawie, chociaż nie interesuję się dieslami więc do końca nie wiem. jak z nimi jest. Dalej co do Scenika: nieprecyzyjna skrzynia biegów i elektroniczny wyświetlacz prędkości, dla mnie nie do przejścia. Pewnie jeszcze niejedna rzecz by się znalazła, jak sobue przypomnę to dopiszę. I nie piszę tego, żeby Cię zniechęcać do Reni, tylko uświadomić, że nie ma aut idealnych, a akurat temat kompaktowych minivanów mam dość dokładnie opracowany - jeździłem lub sprawdzałem chyba wszystkie jak kupowałem Verso, a potem jeszcze sprawdzałem sukcesywnie te, które póżniej wchodziły na rynek, chociaż tu już mogę być nieobiektywny bo było to już po kupnie Verso i w tej sytuacji naturalne psychologicznie jest, że tak jak każdy będę szukał wad u konkurencji, żeby uzasadnić, że wybrałem dobrze :-) Przy okazji jak będziesz w salonie to sprawdź te elementy w Sceniku, które wymieniłem i napisz, czy nie miałem racji :-)
                • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 16:57
                  PS W Sceniku jest jeszcze zbyt miękkie zawieszenie, to auto na pewno nie należy do mistrzów zakrętów, a i przy większej prędkości pewnie nie jest zbyt stabilne (chociaż na jeździe próbnej nie przekraczałem ograniczeń prędkości).
                • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 17:03
                  PS2 Pisałeś, że w Verso przeszkadza kierowcy konsola środkowa i panuje ogólna ciasnota. Absolutnie się z tym nie zgadzam, może jeżdżę innym samochodem, niż to które oglądałeś - zwłaszcza jeżeli piszesz to w kontekście Scenika, który dysponuje najmniejszą przestrzenią dla kierowcy w swojej klasie. Tak, najmniejszą. Laguna jest kilka klas lepsza pod tym względem, a spowodowane jest to tym, że fotele pierwszego rzędu w Sceniku są bardzo "popchnięte" do przodu, żeby uzyskać więcej mniejsca w drugim rzędzie. Taka jest konstrukcja Scenika, że dla kierowcy miejsca jest bardzo mało (platforma Megane).
              • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 21:42
                czesiu71 napisał:

                > Czytuję polskie i niemieckie fora na temat renault i generalnie ludzie są z sce
                > nica zadowoleni.

                Po przesiadce z autobusu do Scenica sa zadowoleni czy po przesiadce z wytworu mysli japonskich inzynierow? :-)

                Bo wiesz... mysle, ze to moze miec znaczenie.

                Gdybym mial woz i osla z przodu to nawet z Alfy Romeo bym sie cieszyl :-)
                • lazy.eye Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 22:18
                  Nie każdy kupuje używane auto z przebiegiem powyżej 200 tys. i ma okazję docenić niezawodność japończyków.
                  Jak ktoś kupuje nowe i planuje nim jeździć do 100 tys. to może kierować się innymi względami a japońskie samochody pod względem np. designu to 2 liga a Toyota to chyba 3 lub okręgowa;)
                  Osiągi i prowadzenie też mają na ogół sporo gorsze.
                  Normalnie zarabiający Niemiec czy Francuz na ogół kupi sobie pojazd rodzimej produkcji.
                  • galtomone Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 04.04.12, 07:20
                    lazy.eye napisał:

                    > Nie każdy kupuje używane auto z przebiegiem powyżej 200 tys. i ma okazję doceni
                    > ć niezawodność japończyków.

                    No, wlasnie przekonuje sie o tym moj kolega (siedzimy biurko w biurko), ktory ze starej Hondy Civic przesiadl sie do rocznego (w 2010 - az do niego dzownilem) Peugeota 207 (1.4 diesel). Na razie (w ramach gwarancji) systematycznie mu cos wymieniaja z elektroniki bo auta sie przelacza w tryb awaryjny i nie jedzie.
                    I lada dzien sie okaze, jak (w porownaniu ze stara Honda) radzi sobie zawieszenie w tym aucie. Tyle, ze kolega juz jest przerazony, gdy znow przy elektronice bedzie musial grzebac juz za wlasne pieniadze.

                    > Jak ktoś kupuje nowe i planuje nim jeździć do 100 tys. to może kierować się inn
                    > ymi względami

                    Owszem, ale nie warto patrzec tylko na cene zakupu. Auta francuskie sa tansze nie bez powodu. Gwarancja sie konczy i wtedy czesc (nie zawsze) moze sie okazac, ze naprawy sa drogie...

                    > a japońskie samochody pod względem np. designu to 2 liga a Toyota
                    > to chyba 3 lub okręgowa;)

                    ??? Designu czego? Mnie I Avensis T25 (ktra mam) i T27 bardzo sie podoba. Nie moge tego za to powiedziec o Pugu 407 (konkurent T25). A juz w srodku to dopiero inny swiat - wg mnie na korzysc Toyoty. Ale "Ksiadz lubi blondynki a organista jak smierdza nogi..." w dyskusjach tego typu o autach wygladu nie ma co brac pod uwage bo po pierwsze on nie ma znaczenia a po drugie jest sprawa czysto subiektywna.

                    > Osiągi i prowadzenie też mają na ogół sporo gorsze.
                    No... nie wiem... mialem jednego Peugeota (405), jedzilem Laguna ta poprzednia co sie psuje i roznica miedzy niemi nie wielka... oba auta miekkie do zerzygania. Avensis tez nie jedzie jak auto sportowe ale ma duze lepej zestrojone zawieszenie i przynajmniej czuc droge.

                    > Normalnie zarabiający Niemiec czy Francuz na ogół kupi sobie pojazd rodzimej pr
                    > odukcji.

                    Z zupelnie innych powodow niz bezawaryjnosc. Poza tym akurat Niemieckie auta, jeszcze nie tak dawno naprawde byly dobre. Podobnie jak japonczykow mozna sie bylo czepac designu (podobno nudnego), ale stary Golf czy Passat byly wygodne w naprawach (o tym pomyslano), dosc tanie w obsludze i najwazniejsze komponenty (np. silnik) sie same z siebie, nagle nie rozsypywaly.

                    Jak pisalem moja rodzina i znajomi wlasnie z niemieckich produktow przesiedli sie na japonskie i na razie nikt nie ma ochoty na eksperymanty z francuskimi wytworami mysli inzynieryjnej.

                    To tylko u nas byl momet (i troche jeszcze jest), ze Polacy Polskiego produktu nie kupowali - BO NIE.

                    Jesli gdzies jest "narodowa" marka aut, to w tym kraju jest zawsze dosc popularna.
          • lazy.eye Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 03.04.12, 15:40
            > Moje obecne preferencje (najprawdopodobniej zmieniać będę w przyszłym roku, wię
            > c trochę czasu mam): Scenic III, Touran (ale drogi), C4 picasso (wchodzi nowy m
            > odel, może będą zniżki na obecny), ew. Dacia Lodgy (choć brak kurtyn w 2 rzędzi
            > e)
            VW Touran to jeden z najbardziej awaryjnych samochodów jakie w ogóle wyprodukowano. Dacia przy nim to wzór niezawodności:)
            • izak31 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 05.04.12, 10:36
              Zalezy, który rocznik. Ja mam z 2005 i przez póltora roku użytkowania poza przepaloną żarówką nić się działo.
              • jestem_mateusz Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 12.04.12, 20:54
                Ja mam Renault Scenica i polecam, cała moja rodzinka się miesci, a mam dwojke dzieci i dosc rosłego psa, goldena retrivera ;) Fajne auto, kupilem w salonie w Krakowie, rzadko się psuje.
                • nel.lo Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 12.04.12, 22:25
                  Ja kupiłem niedawno peugeota partnera i po przesiadce z golfa IV jestem mile zaskoczony. Mimo pewnych obaw jak na razie całkiem przyjemnie się nim jeździ.
    • galtomone Spalanie duzego minivana 06.04.12, 14:45
      Wiele osob moze i byloby zainteresowane duzym autem ale boi sie wysokich kosztow paliwa.
      Nie wiem jak Sharany i inne tego typu wynalazki ale zapytalem na www.previa.pl uzytkownikow ile pali im Previa II.
      Wskazano mi a taka strone inni (z previa.pl) uzytkoiwnicy powoli potwierdzaja te dane swoimi wynikami. Wyglada to nastepujaco:

      MIN Średnie MAKS
      Diesel 5,33 7,82 8,16
      Benzyna 8,52 10,51 12,81
      LPG 10,00 12,55 14,43

      Patrzylem na liczbe tankowan... wydaje sie, ze wyniki sa zatem dosc prawdziwe.
      Czy to duzo? Czy duzo mniejsze (pojemnosciowo - w sensie mozliwosci przewozowych - o 1/3 - 1/2 ) minivany kompaktowe pala o 1/3 mniej?

      To tak na wypadek gdyby ktos jednak sie wahal i nie martiwl miejscem do parkowania bo "az tyle" wiecej go nie potrzeba. Za to "az tyle"wiecej mozna spkowac ;-).

      Zycze wszyskim Wesloch Swiat i samych dobrych wyborow przy zakupie auta! :-) (nawet jesli to mikrovan!)
      • milos75 Re: Spalanie duzego minivana 07.04.12, 12:09
        galtomone napisał:

        >
        > Czy to duzo? Czy duzo mniejsze (pojemnosciowo - w sensie mozliwosci przewozowyc
        > h - o 1/3 - 1/2 ) minivany kompaktowe pala o 1/3 mniej?
        >

        Owszem to sporo. I jest tak jak myślisz, że nie jest - minivany kompaktowe palą nawet 1/3 mniej od Previi. Przykładowo Verso 1.8 (147KM) pali mi min. 6.0 l przy spokojnej jeździe (można i mniej), przy normalnej jeździe 6.5-7.5 l w trasie, ok. 9-10 l w mieście, średnio 8.5 l.
        • galtomone Re: Spalanie duzego minivana 07.04.12, 13:24
          milos75 napisał:

          > galtomone napisał:
          >
          > >
          > > Czy to duzo? Czy duzo mniejsze (pojemnosciowo - w sensie mozliwosci przew
          > ozowyc
          > > h - o 1/3 - 1/2 ) minivany kompaktowe pala o 1/3 mniej?
          > >
          >
          > Owszem to sporo. I jest tak jak myślisz, że nie jest - minivany kompaktowe palą
          > nawet 1/3 mniej od Previi. Przykładowo Verso 1.8 (147KM) pali mi min. 6.0 l pr
          > zy spokojnej jeździe (można i mniej), przy normalnej jeździe 6.5-7.5 l w trasie
          > , ok. 9-10 l w mieście, średnio 8.5 l.

          Ale czego??? Bo nie napisales...
          U siebie widze, ze Avensis 1.8 spala ok 4-5l LPG mniej niz Previa.
          Czy to duza roznica biorac pod uwage ciezar auta i mozliwosci przewozowe... nie sadze.
          • milos75 Re: Spalanie duzego minivana 07.04.12, 14:33
            Oczywiście benzyny, przecież wiesz że nie jeżdżę na gazie i że silnik 1.8 nie jest turbo dieslem :-)

            Czy to duża różnica wobec Previi II 2.4? Moim zdaniem tak. Wlasnie przejechalem trasę 100 km i spokojna jazda 90-120 km/h skutkowala srednim spalaniem 6.1 l/100 km. Previa 2.4 spalilaby w takich warunkach 2 litry więcej, Sienna 3.5 - 3 litry więcej. W mieście różnica jest jeszcze większa - Previa pali ok. 12, Sienna ok. 15-16 litrów, moje Verso 9-10. Przy czym benzynowe Verso nie jest najbardziej oszczędnym kompaktowym minivanem. Ale nie ma też - jaki napisaleś - o 1/2 czy 1/3 mniejszych możliwości przewozowych - skąd Ty bierzesz te dane? Verso ma dlugość ok. 4.5 metra, Previa 4.75 metra, Sienna 5 metrów. W szerokości i wysokości różnice są oczywiście jeszcze mniejsze. To o ile to Verso jest mniejsze? O 1/2 czy 1/3? Zweryfikuj swoje wyliczenia.
            • milos75 Re: Spalanie duzego minivana 07.04.12, 15:20
              PS Zresztą kiedy piszesz o parkowaniu, to sam te różnice w rozmiarach bagatelizujesz. Teraz nagle urastają do 1/2 czy 1/3 :-D
          • milos75 Re: Spalanie duzego minivana 07.04.12, 15:12
            galtomone napisał:


            > U siebie widze, ze Avensis 1.8 spala ok 4-5l LPG mniej niz Previa.
            > Czy to duza roznica biorac pod uwage ciezar auta i mozliwosci przewozowe... nie
            > sadze.
            >

            PS To napisz jeszcze ile waży Avensis II kombi a ile Previa I - możesz się zdziwić, ale po sprawdzeniu nie będziesz już pisal, że 4-5l LPG to mala różnica...
    • fikander6 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 06.04.12, 14:59
      Dzięki za sensowną dyskusję. Myślę, że pomoże mi dokonać wyboru. Wesołych Świąt.
      • milos75 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 06.04.12, 16:11
        Napisz tylko co wybrałeś. Wesołych Świąt wszystkim :-)
    • thefect Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 07.04.12, 18:34
      Co prawda nie mam 3 dzieci ale za auto rodzinne wybrałem BMW e39 TOURING (kombi) ze względu na wyposażenie seryjne które obejmuje ABS, ESP, Klimatyzację automatyczną 2 strefową min. 4 poduszki powietrzne, elektryczne szyby itd. Bez problemu idzie znależć auta doposażone jak moje np. w pełną elektrykę a nie tylko przód, xenony fabryczne, 8 poduszek, tylna klapa otwierana z pilota, otwierana sama szyba w tylnej klapie, tył z osobną regulacją klimatyzacji , osobny panel na tunelu, itd....a to w aucie z 2000r. czyli już 12 letnim. Mity o spalaniu BMW można między bajki włożyć, fakt dymiąc oponami na każdym skrzyżowaniu :) na 5l\100km nie liczmy i stąd opinia o spalaniu, zaczerpnięta z młodych gniewnych. 525i jakie posiadałem na trasie mieściło się spokojnie w 8-9 litrach silnk m50b25 obecne 520i m52b20 czyli nowsza jednostka 150km spokojnie mieści się w 7-8l na trasie i 10-13l w mieści w zależności od jazdy. Ceny części to też mity, na allegro masa zamienników. Polecam auto ze względu na jakość wykonania i wykończenia (polecam z czarnym drewnem :) ) i ponadprzeciętne wyposażenie już w standardzie.
    • super-emka Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 14.04.12, 20:50
      JA mam 3 -ech synów w wieku od 6 do 3 lat i jeżdżę już trzy lata ZAFIRĄ - 2006r to chyba B (7 osobową). Auto dobre, mało pali, nie ma problemu z parkowaniem, duży bagażnik. Jedyne co mnie wnerwia to niezbyt wygodny dostęp do pasów .... no może zależy od fotelików. Przy moich dostęp jest nieco trudny. Foteliki mieszczą się w jednym rzędzie jednak jest ciasno żeby pociechy zapięły pasy samodzielnie. Ogólnie polecam przez 3 lata nie dołożyliśmy do niej ani złotówki pomijając standardowe przeglądy i wymiany filtrów itp itd...

      Obecnie myślę o zmianie auta bo rodzinka się powiększa a zafira mimo, że 7 osobowa nie wydaje mi się dobrym autem dla rodziny 2+4. Bagażnik po wyjęciu dwóch foteli jest żaden a nie wyobrażam sobie posadzenia którejś dzieciny wśród "tobołków" i wózka.
    • chris62 Re: auto rodzinne - czym jeździcie? 17.04.12, 15:56
      Ze mną musi być coś niedobrze - wciąż od lat ma tego samego Scenica '2000 2,0 16V RXI + LPG BRC Sequent 24 i nie widzę powodu by go zmieniać.
      Ostatnia trasa 230 km po "drogach" nie autotradach pokonana w 2 godz. 40 min za niecałe 60 PLN powrót podobnie IMO całkiem przyzwoicie wszak to tylko podróż do teściowej nie rajd :)
      A na codzień jako d..o wóz świetny kompromis niemały nieduży wozu na działkę drzewka krzewy i do budowy cegły dachówki styropian glazurę generalnie co popadnie no i pewnie, że większym można przewieźć więcej ale koszty na codzień wyższe osiągi słabsze a jakiś kompromis dla siebie trzeba wybrać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka