Dodaj do ulubionych

Audi 80 za i przeciw

18.02.13, 18:51
Audi 80, samochód który jeździ już 40 lat, kilka modyfikacji a i tak pozostaje rozpoznawalny. Samochód chyba niezawodny i w miarę tani w użytkowaniu, ale jednak już... stary.
Czy warto pakować się w takie stare auto?
A może inaczej - czy Audi 80 może być stare?
Opisujcie swoje doświadczenia z tym samochodem. Oczywiście i te pozytywne i te negatywne. A teraz dla rozluźnienia polecam ciekawy artykuł o modelu B3: AUDI 80
Obserwuj wątek
    • do.ki Nie to forum 18.02.13, 19:17
      forum.gazeta.pl/forum/f,244054,AutoClassic_jako_inwestycja_.html
    • fuiio Re: Audi 80 za i przeciw 18.02.13, 23:51
      tutaj brandzlujemy sie renault fluence "w dyzlu" lub oktawia "w gazie" Na razie wciaz okazuje sie ze nie do pobicia jest 8 letnie polo z figlarnym karakanem w srodku ktory----------
    • alfik7 Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 08:14
      Miejsce cennych zabytków jest w muzeum.
      Miejsce większości 80tek jest na złomie.
      Ocknij się facet: mamy XXI wiek.
      • 4slash Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 09:10
        To prawda prawie wszystkie auta z tego okresu są na złomowisku oprócz nielicznych Golfów II, Audi 80, M-B 124 i Volvo. Jeżdżące Audi 80 są bardzo czesto w dobrym stanie mechanicznym (najczęściej 2,0 i 2,3 benzyna) i bardzo dobrym stanie wizualnym co jest ewenementem dla pojazdów 20-25 letnich.
      • qqbek Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 12:18
        alfik7 napisał:

        > Miejsce cennych zabytków jest w muzeum.
        > Miejsce większości 80tek jest na złomie.
        > Ocknij się facet: mamy XXI wiek.

        Miejsce wielu aut z początku wieku jest już na złomie.
        Miejsce wielu z lat 80-tych i 90-tych nadal zaś na drogach.
        Sam mam na stanie "zabytka" (konkurencyjnej dla Audi marki) z końcówki lat 90-tych i póki co (poza powiększeniem się rodziny) nie widzę najmniejszych powodów (tak mechanicznych, jak i blacharskich), by się go wyzbywać. Gdybym się zdecydował na większe, to i tak "zabytek" dostanie szwagier, bo żal auto w takim stanie obcym ludziom za grosze w prezencie oddawać.
    • apodemus Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 10:10
      Na youngtimera za wcześnie, na dupowóz za późno. Nie kupowałbym.
    • jamesonwhiskey Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 10:46
      moje doswiadczenie jest takie ze okolo 20 lat temu sasiad takiego mial
      nie musze chyba mowic ze mial +50 do lansu na dzielni
    • lazy.eye Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 15:31
      Zasadniczo nie widzę specjalnie różnicy między Audi 80 B3 tdi a nową Octavią poza może tandetnymi materiałami we wnętrzu Skody. Te same osiągi, spalanie i komfort.
      • fuiio Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 16:06
        B3 nie robiono z tdi co nie zmienia faktu ,ze stare 80 byly sporo solidniejsze niz dzisiejsze chinskie badziewie typu passat b7. Stare 80 nie bralo oleju silnik 1.6TD potrfil zrobic 500 tys przebiegu bez remontu czyli 5x wiecej niz wspolczesny 2.0 tdi a benzynowy 1.8 choc slaby potrfil bez remontu zrobic i 400 tys czyli 10x tyle co wspolczesny 1.4TSI ktory zdaje sie reprezentowac jakosc iscie papierowa. Z ciekawostek dodam ze podkrecony stary diesel 1.6 td z intercoolerem po tzw. modach osiaga 110-115km no i jest niewrazliwy na chrzczony ON ktory pseudonowoczesne kupy z CR unicestwia na amen juz po pierwszym tankowaniu...
        • lazy.eye Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 16:16
          Fakt, pomyliłem B3 z B4. Miałem kiedyś B4 tdi z 1995r. Nigdy się w nim nic nie zepsuło i nie było widać śladów użytkowania we wnętrzu jak we współczesnej gó...anej Skodzie.
          • loyezoo Re: Audi 80 za i przeciw 19.02.13, 20:20
            Dawno,dawno temu,za górami....nie ważne.Rodzice mieli kiedyś B3,potem B4.Oba auta bardzo fajne i miło wspominane,chociaż osobiście lepiej mi się jeździło B3.Był bardziej miękki od B4 i ....miał lepsze osiągi:))Mimo,że B3 miał silnik 1,8 a B4 miał 2.0 ale na punktowym wtrysku i jakoś to nie chciało jeździć:)(oba po 90KM)
            Rdza nie powinna ruszać nawet starych egzemplarzy ponieważ miały ocynk,taki prawdziwy:),bo jak słyszę,że ford tudzież inne wynalazki obecnie produkowane mają ocynk,a spod "ocynku" wyłazi rdza po 4-5 latach użytkowania,to ja sie pytam ile tego ocynku położono.
            Obecnie znam jedną osobę z B3,to pracownik z mojej firmy,facet starszej daty.Codziennie dojeżdża do pracy ~120km (w obie strony) jeżdżąc na gazie.Nie zdarzyło sie od 3 lat jak ma auto,żeby nie przyjechał do pracy:)) A zapomniałem.Rocznik auta 1990 1,8B,oryginalny lakier,brak jakiejkolwiek rdzy.
            Do youngtimera jeszcze im daleko (o ile w ogóle zostaną nimi)Natomiast jako auto na co dzień,jak wspomniałem powyżej,zadbane pojeździ i to fajnie.(oczywiście miło, jak by było quattro i z klimatronikiem, a zdarzają się takie)
        • roney03 Re: Audi 80 za i przeciw 20.02.13, 16:49
          fuiio napisał:
          B3 nie robiono z tdi

          Robiono 1.6 tdi, tyle ze tam te (i) znaczylo cos innego niz pozniej w 1.9
    • derff Re: Audi 80 za i przeciw 20.02.13, 09:21
      Każdy samochód jest ciekawy pod warunkiem ze ma conajmniej 30 lat lub kosztuje conajmniej 300 tys. Łatwiej mieć ten pierwszy.
      • 82misiek Re: Audi 80 za i przeciw 20.02.13, 15:31
        Audi 80 tylko w cabrio!
        • roney03 Re: Audi 80 za i przeciw 20.02.13, 16:59
          Nie Cabrio a Coupe i to najlepiej generacje wczeniej jesli juz bawic sie w ciekawe samochody . A jesli to ma byc dupowoz to zwykla 80 B4 2.0.
          Cabrio bedzie juz mocno zmeczone , w tamtych czasach sztywnosc takich nadwozi nie byla tak dobra jak dzis . Wszystko telepie na kiepskich drogach, obawiam siei ze nawet tak solidne nadwozie jak w Audi musi to odczuc po latach
          Dawno temu mialem Audi Coupe (typ 89) 2.3 20V .Swietny bardzo trwaly samochod i swietny silnik tylko szkoda ze tak malo popularny.
    • sk-1 Re: Audi 80 za i przeciw 28.02.13, 22:03
      Nie dość że fajnie, ale jest to najprawdziwsza prawda i oczywista oczywistość. Moja 80-tka jest jeszcze o 10 lat starsza i uważam tak samo. Żal mi serce ściska,bo pod wpływem i po głupiemu zgodzony za 1500zł.( tysiąuc pińcet !!). Za tydzień gościo przyjeżdza po odbiór i muszę coś wymyślić że padł grat w trasie i trzeba ściągać.Jak z babo przyjadą to sie może wystraszy.
      Bo co chcieć od prawie 25-letniego auta?! Zero rdzy na karoserii,spód tak samo wymazany jakimś pieroństwem że po kwasie toto może pływać i nic go nie ruszy.
      Do Warszawy krajową 17-stką przewiezie 4 ciężkie dvbska za ok.8l/100. W powrotnej drodze jak chce sobie pobrykać, to na Radom i 160 przes problemu i jeszcze takie fajne uczucie że to nie koniec.Oczywiście jest to wbref i niepotrzebne, bo już przy 140, 90% jest wyprzedzane.

      I przyjedzie takie i będzie zaglądało i wybrzydzało i będzie jeszcze mówiło że sie PAKUJE w stary samochód. Za 1500 zł.!!!! I jeszcze bedzie chciało żeby trochę upuścić.--Nie, no nieee.

      Ate drzwi, jaki cudowny mają odgłos przy zamykaniu. Nie takie szczawręknięcie dwóch blach walniętych o siebie, tylko taki przyjemny cichy i głuchy dżwięk. No i do tego, otwierają się na dwa biegi. Najpierw raz do połowy , potem trzeba jakąś spręzynę pokonać i następne 50% otwarcia .
      Do tego jeszcze proste toto jak cep i większośc napraw ( eksploatacyjnych wymian ) można zrobić samemu, nawet wymiana sprzęgła to pikuś.
      Aaa, i jeszcze części po złotufce i jest tego pełno - na każdym rogu sklep.Ooj, można by jeszcze , ale po co .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka