Dodaj do ulubionych

Niewielkie oszacowanie.

17.09.13, 14:23
Takie sa srednie predkosci w miastach.

1 London 19
2 Berlin 19
3 Warsaw 21
4 Manchester 28
5 Edinburgh 30
6 Rom 30
7 Glasgow 30
8 Bristol 31
9 Paris 31
10 Belfast 32
11 München 32

Zrodlo: 2008 / Forbes.com


Gdyby zalozyc Vsr= 25 km/h,
oraz, ze jezdzimy tylko w miescie,
to na pokonanie 300 000 km
potrzebowalibysmy 12000 godzin.

Zalozmy, ze srednio dziennie jedziemy
sumarycznie 1 godz.

To jest 12000 dni.

Zalozmy, ze nasz rok ma 250 dni "jezdzacych".

To oznacza 48 lat jezdzenia, tylko w ruchu miejskim.

W przypadku ruchu mieszanego srednia wzrosnie moze do
ok. 45 km/h, w wyjatkowych wypadkach ~ 60 km/h.

Przeliczcie to sobie sami.
Te "miliony kilometrow" dziwnie mi pachna.


Obserwuj wątek
    • nazimno I cos "z realu" 17.09.13, 14:37
      gorzow.gazeta.pl/gorzow/1,37664,13505693,96_godzin_na_zatloczonych_ulicach__Srednia_predkosc.html
    • nazimno I jeszcze. 17.09.13, 14:38

      www.gisplay.pl/nawigacja-satelitarna/nawigacja-satelitarna-nowosci/2197-srednie-predkosci-w-miastach-po-wakacjach.html
    • loyezoo Re: Niewielkie oszacowanie. 17.09.13, 15:30
      Założenie,że ktoś jeździ tylko po mieście i tylko godzinę, jest co najmniej śmieszne.W wa-wce to pewnie 4 godziny dziennie na same dojazdy i powroty z pracy.
      Przy tym założeniu (1 godzina dziennie i średnio 25km/h) wychodzi,że ktoś dojeżdża np.do pracy 10km w jedną i 10km z powrotem + 5km,zakupy etc.Przy takich przebiegach 60-80% społeczeństwa korzysta z komunikacji miejskiej.
      Dalej idąc tym tokiem,5 letnie używane samochody miałyby w Polsce przebiegi rzędu 30tys.km,a to raczej HIT na rynku niż normalka (nie piszę o cofanych:))
      • nazimno Dlatego "Niewielkie oszacowanie.". 17.09.13, 15:38
        Mialo zmusic do myslenia.
        Bardzo dalekie od rzeczywistosci nie jest.
        Nie wierze w milionerow kilometrowych.
        Chyba, ze pracuja jako kierowcy.

        PS
        Wykonaj lepsze - dostaniesz pochwale.
        • nacieplo Re: Dlatego "Niewielkie oszacowanie.". 17.09.13, 17:00
          Zmuś się sam do myślenia i skończ z wklejaniem z dupy wziętych przykładów. Goowno wiesz a otwierasz paszcze.
          • nazimno Drogi nacieplo alias pogromco samego siebie czyli 17.09.13, 17:20
            pogromco kretynow.

            W pierwszych slowach mojego listu prosze uprzejmie o podjecie tego wysilku
            intelektualnego (wiem, ze dla Ciebie bedzie to bardzo trudne, a moze nawet niemozliwe)
            i napisanie, co ty sam, poza tym gow...m, ktore wlasnie tu wstawiasz, masz w ogole do powiedzenia, bo jak na razie, otwierajac swa niewatpliwie przepastna paszcze,
            potrafiles jedynie zaprezentowac same bzdety.

            W drugiej kolejnosci mozesz mnie ...
            Nie.... zmienilem, zdanie, bylby to jednak dla ciebie zaszczyt.
          • nazimno I jeszcze to... 17.09.13, 19:25
            Ciekawe, co cie bardziej do podszycia sie pod inny nick sklonilo: klimakterium czy napalenie.
            (pogromco samego siebie, czyli krety..w)
            • nacieplo Re: I jeszcze to... 17.09.13, 19:59
              Powtarzasz się pajacu, zaczyna ci brakować obco brzmiących słówek, co? marsz do ogłoszeń o prace...
              • nazimno ....nuuuuuudna riposta.... 17.09.13, 20:06
                Nazwalem to "riposta" na wyrost, ciesz sie.

                Poniewaz na chwile odszedles (odeszlas?) od mopa, to wyrecze cie:

                sjp.pwn.pl/slownik/2574309/riposta
                Wiec: ani cieta, ani trafna ani szybka, gdy chodzi o szczegoly.
                Musi co jestes lekko przegrzany(a) od "roboty".

                • nacieplo Re: ....nuuuuuudna riposta.... 17.09.13, 20:12
                  Nikt nie ma zamiaru cie rozśmieszać głupku.
                  Swoje linki możesz sobie wsadzić w grube dupsko.
                  • nazimno Musze ci pogratulowac: trzymasz poziom. 17.09.13, 20:16
                    (dna)
        • wsk175 do nazimno 17.09.13, 17:29
          Tytuł idioty tego forum jak na razie należy do misiaczka.
          Ale jak się bardziej postarasz to kto wie, może go zdetronizujesz.
          • nazimno Nie, poniewaz zrobiles to juz ty. 17.09.13, 19:02
          • misiaczek1281 Re: do nazimno 17.09.13, 19:12
            wsk175 napisał:

            > Tytuł idioty tego forum jak na razie należy do misiaczka.
            > Ale jak się bardziej postarasz to kto wie, może go zdetronizujesz.

            Jestem mistrzem tego forum....setki wątków, tysiące wpisów...a ty kim jesteś?
            Ja przynajmniej nie wyzywam od idiotów bo mam trochę kultury......:(

            • wsk175 Re: do nazimno 17.09.13, 20:34
              Jestem mistrzem tego forum....setki wątków, tysiące wpisów...a ty kim jesteś
              > ?
              > Ja przynajmniej nie wyzywam od idiotów bo mam trochę kultury......:(

              Staraj się misiek , masz konkurencję........
              • nazimno Nie jestes konkurencja. 17.09.13, 20:37
                Juz jestes na "podium".

          • asterik Re: do nazimno 17.09.13, 20:47
            Nie rozumiem jezeli kogos nie interesuje dany temat niech sie udziela w swoich a nie obraza autora watku.
            Ps Misiaczka nikt nie jest stanie pobic on nawet sie cieszy ze wszyscy sie z niego smieja..........
            • nazimno Ja nawet wole jak sie "dymi", bo nie jest nudno. 17.09.13, 22:11
              Ludzie wypisuja, ile to oni przejechali milionow kilometrow.
              Kazdy sie licytuje, ile tylko sie da. Duma rozpiera.

              Gdy pokaze im sie rachunek, malo kto te alternatywe widziana realistycznie chce zaakceptowac.
              Bo to im nie pasuje do "obrazka".

              To niech jezdza dalej te swoje miliony przez nastepne 100 lat zycia.
              Wiara przenosi gory, co juz zreszta napisalem.


        • gzesiolek Re: Dlatego "Niewielkie oszacowanie.". 18.09.13, 09:14
          @nazimno
          Sam wielokrotnie negowales statystyke w kategoriach poznawczych... to ze 90% normalnych kierowcow w Polsce nie robi wiecej niz 1000km miesiecznie to prawda... ale nie neguje tego ze jest 10% co robi znacznie wiecej...
          Moje auto robi 20-30tys rocznie, mimo ze jezdzi tylko do pracy (35km w jedna strone x 2 x 20= 1400km miesiecznie), plus 1-2 wyjazd do rodziny miesiecznie (2x250km x ilosc wyjazdow niech bedzie 1,5, czyli srednio 750km miesiecznie), plus zakupy, wypady poza miasto itp. (ok 250km miesiecznie)... prace mam o takiej specyfice ze robie ok 4-8x kursow miesiecznie srednio po 2x250km (uslugi IT i konsulting klienci od 50 do 500km do naszej siedziby - taka zwyczajowa trasa to 4h jazdy w jedna strone) - tutaj tez jest ok. 20-30tys km rocznie...
          Czyli nie bedac kierowca zawodowym, pracujac w pracy o charakterze dosc biurowym robie rocznie min. 50tys km...
          Ale, za caly okres posiadania prawka jak szacowalem ilosc przejechanych km to przez te 17lat zrobilem jakies 350-450tys km...
          Ale z aktualnym tempem do 1M km dobije w kolejnych 10-15latach...

          Bedac PH jestes w stanie zrobic 1M w 10lat (oczywiscie zalezy w jakiej branzy i firmie...)
          • nazimno Jesli wielokrotnie, to GDZIE. 18.09.13, 10:47
            Pokaz.
            • gzesiolek Re: Jesli wielokrotnie, to GDZIE. 19.09.13, 18:23
              Chocby odnoszac sie od placzow misiaczka o tym ze Polakow nie stac na takie i takie samochody bo zarabiaja srednio za malo...
              Jakbym wiedzial jak tu mozna przegladac czyjes posty to pewnie w calej Twojej historii kilka bym znalazl...
              Ale jesli Cie tym generalizowaniem urazilem - przepraszam...

              Jednakze uwazam, ze kazdy trzezwo myslacy czlowiek, a za takiego Cie uwazam - nie wyrokuje jednoznacznie kierujac sie prosta statystyka...

              To ze na "Gierkowce" 8 na 10 kierowcow ktorzy jada jak wariaci ma rejestracje na W nie znaczy wcale, ze Ci z Warszawy jezdza najgorzej... a to ze nie bedzie zadnego takiego auta z rejestracja na Z nie znaczy ze Ci ze Szczecina jezdza najbezpieczniej...

              Wiem, wiem, wszystko zalezy od badanej proby i odpowiednich zalozen, ale wg mnie:
              Twoj wybor mocno ogranicza probke (duze miasto, niska srednia, 1h jazdy dziennie itd itp)

              Bo ja moge podac taki przyklad:
              - moj ojciec jest bardzo spokojnym kierowca, mieszka sobie w miejscowosci 10tys mieszkancow, jego srednia predkosc to ponad 60km/h... srednia wszystkich ludzi z tego miasteczka jest zapewne podobna... min, 50km/h
              Wystarczy ze kazdy z nich jezdzi 2h dziennie, a ojcu zdarza sie to czesto, to robi min. 100km na dzien... a to juz 36000km na rok ;)
              Biorac pod uwage ze prawo jazdy ma od 1972... jak latwoi policzyc, kierujac sie tylko matematyka i statystyka mogl w tym czasie zrobic... hmmm... prawie 1,5M km ;)

              Oczywiście jest to wierutna bzdura... bo do 1976 jezdzil tylko na poligonie i w robocie... Stawiam ze maks 2000-3000km rocznie... pozniej dwoma maluszkami wyrobil do 1991 roku 180tys km plus w pracy zrobil pewnie z 60tys km... pozniej Polonez 90tys, Honda 190tys, druga Honda 130tys, trzecia Honda 20tys... w pracy stawiam ze 300tys km maks...
              Czyli razem nie zrobił przez te 41 lat 1M... ale to nie znaczy wcale ze nikt tego nie zrobil... znaczy tylko tyle ze kierujac sie wybiorcza statystyka mozna udowodnic wszystko...

              Aha to ze ojciec zrobil 2-2,5x wiecej km ode mnie nie znaczy wcale tego ze jest znacznie lepszym kierowca... bo w duzych miastach sobie nie radzi zupelnie...
              • nazimno Ja nie neguje wyjatkow. 20.09.13, 09:42
                Takie, sa, ale one nie maja istotnego wplywu na rozklad statystyczny.
                Ja pisalem o srednich oszacowaniach.
                Statystyka jest bezlitosna, nawet w kraju ponad 12 tysiecy kilometrow autostrad, tzn. w (D).

                Pisalem jedynie o tym, ze niektore przechwalki nosza znamiona danych wzietych
                z ksiegowosci kreatywnej i dlatego zalatuja one malymi zabiegami kosmetycznymi.

                • gzesiolek Re: Ja nie neguje wyjatkow. 20.09.13, 10:13
                  Ok, bo dopiero doczytalem ten temat do ktorego sie odniosles...

                  Ale z drugiej strony wiekszosc ludzi pisze tam o przebiegach ok 0,5M...
                  Wiec rozklad statystyczny tez ma zastosowanie...
                  • nazimno Tamtym nie mialem nic do zarzucenia. 20.09.13, 10:21
                    Pisalem o milionerach znajac realia oraz ich orientacyjny wiek.

                    Jesli ktos zaraz powie, ze on juz 60 lat jezdzi, to bede musial zamrugac oczkami.
    • przemekthor Re: Niewielkie oszacowanie. 17.09.13, 22:12
      Dzisiaj przejechałem 600 km.
      Wczoraj 190.
      W weekend w sumie 490.
      W 4 dni łącznie 1280.
      I nie byłem w Warszawie ani minuty.
      • nazimno Ja tez troche jezdze. 17.09.13, 22:16
        Do miliona pozostalo mi jednak tez "troche".

        Tak czy inaczej chodzi o wartosci SREDNIE.
        A te sa wlasnie srednio wysokie.

        Rekordzisci musieliby mieszkac w swoich samochodach, nie pracowac i nie spac, tylko jezdzic.
        O tym wlasnie taki rachunek swiadczy.

        Nie sadze, aby ktos tutaj mial az kilkadziesiat lat.
        I tyle.
        • wsk175 Re: Ja tez troche jezdze. 17.09.13, 22:35
          Bredzisz.
          Ja akurat jeżdzę 33 lata. Bywało że robiłem 70 tys rocznie, bywało i 10tys rocznie.
          Wsadź więc te swoje rachunki w dooopę. Albo wciskaj swoje mądrości pryszczatym małolatom.
          • nazimno Kapelusze z glow. 17.09.13, 22:38
            A rachunki w "doope".
            Tak, tak, milionerze.
            Musisz byc najlepszym kierowca na swiecie.
            • wsk175 Re: Kapelusze z glow. 17.09.13, 22:49
              nazimno napisał:
              > Tak, tak, milionerze.
              > Musisz byc najlepszym kierowca na swiecie.

              A to gdzieś przeczytałeś, czy tylko ci się znowu coś wydaje ?
              Znowu bredzisz..........
              • nazimno Bez wiary we wlasne sily? 17.09.13, 22:55
                Przeciez tyle tych kilometrow natrzaskales.
                • wsk175 Re: Bez wiary we wlasne sily? 17.09.13, 22:59
                  Przeciez tyle tych kilometrow natrzaskales.
                  ile?
                  • nazimno Napisz dokladnie, ja tylko "szacuje".... 17.09.13, 23:01
                    Z dotychczasowych przechwalek, sadze, ze duuuuuuuuzoooooooo.....
        • tiges_wiz Re: Ja tez troche jezdze. 17.09.13, 22:39
          ja w zaleznosci od roku robię 15-25k km.
          20 lat jazdy to będzie więc koło 400k km.

          nie mieszkam teraz w mieście.
          zdarza mi się wyskoczyć za granicę.
          • nazimno I to jest prawdziwe. 17.09.13, 22:47
            To jedno.
            Drugie to to, ze liczba przejechanych kilometrow jest parametrem zludnym.

            Niezaleznie od milionowych przebiegow rekordzistow - do takich deklaracji mam, niestety,
            podejscie krytyczne.

            I tyle.

          • asterik Re: Ja tez troche jezdze. 17.09.13, 22:48
            Ja podobnie przez pierwsze 10 lat marne 250tys potem jeszcze gorzej 10lat jedyne 100tys.Tyle ze pierwsze 250tys jednym autem fiatem 126p
            W wiekszosci poza miastem na całe szczescie
            • nazimno Raz na gorze raz na dole. 17.09.13, 22:54
              Interesujace dane statystyczne dotyczace Niemiec:

              www.diw.de/documents/publikationen/73/diw_01.c.411737.de/12-47-1.pdf
            • wsk175 Re: Ja tez troche jezdze. 17.09.13, 22:57
              250 tys 126p ? wyczyn
              Mój 1 pryszcz zaczął gnić od dachu po kilku miesiącach (nówka), a w drugiej nówce silnik sie zatarł po tygodniu . Chyba pecha miałem .
              • asterik Re: Ja tez troche jezdze. 17.09.13, 23:06
                250 tys i to jednym maluszkiem ale 3 remonty silnika(raz sie wał urwał)i 2 skrzynie biegów za to blacharka do samego konca lakier orginał ijedynie niewielka dziura w progu.Teraz załuje ze sprzedałem.....wsk175 miałes nówke eleganta?
                • wsk175 Re: Ja tez troche jezdze. 17.09.13, 23:17
                  Zardzewiał nagle zomowiec 89 (chyba) a zatarł (chyba)wymarzony biały 91. Sprzedałem dziada jeszcze na gwarancji i zaraz sprawiłem sobie używanego nieco koreańczyka. Przeżyłem wtedy szok cywilizacyjny.
                  Wiadomość dla młodzieży :zomowiec-kolor szaro-niebieski
          • nazimno W Niemczech, srednia to 17.09.13, 22:58
            nieco powyzej 14 000 km rocznie w przypadku samochodu osobowego.

            • wsk175 Re: W Niemczech, srednia to 17.09.13, 23:02
              A w Afryce 10 km na słoniu. I co z tego?
              • nazimno Nic. 17.09.13, 23:08
                Jesli nie potrfisz wyciagnac stosownych wnioskow, to nic.
              • vogon.jeltz Re: W Niemczech, srednia to 18.09.13, 10:04
                > A w Afryce 10 km na słoniu.

                W Afryce nie jeżdżą na słoniach. Słonie afrykańskie - w przeciwieństwie do indyjskich - zasadniczo nie nadają się do udomowienia.
            • vogon.jeltz Re: W Niemczech, srednia to 18.09.13, 10:07
              > nieco powyzej 14 000 km rocznie w przypadku samochodu osobowego.

              Co jest swoją drogą ciekawe w kontekście sprowadzanych do Polski samochodów. Wiadomo, że duża część z nich jest mniej lub bardziej kręcona, ale twierdzenie, że każdy 10-letni samochód sprowadzony z Reichu ma wyjeżdżone 300k... a co tam, pół miliona, jest taką samą miejską legendą jak "igła od dziadka".
              • nazimno Jesli mamy oszustwo. 18.09.13, 10:23
                Czemu (komu) W KONCU mamy ufac?

                Do Polski sprowadza sie to, co jeszcze dobrze wyglada, a co jest tanio nabyte i moze byc
                drogo (po skreceniu licznika) sprzedane.

                Ergo: sa to samochody ludzi, ktorzy nimi bardzo duzo jezdzili w stosunkowo krotkim czasie
                wiec sa one tanie dla handlarza.


    • bimota Re: Niewielkie oszacowanie. 18.09.13, 10:48
      JAKIM CUDEM W NOWOCZESNEJ, CYWILIZOWANEJ EUROPIE, GDZIE PANUJE "STREFA 30", OSIAGAJA TAKIE SREDNIE ? JEZDZA CALY CZAS Z MAKSYMALNA, A NAWET PRZEKRACZAJA, PIRATY, MORDERCY JEDNE ?

      SZKODA ZE NIE PISZA JAK TA "SREDNIA" JEST LICOZNA... MOZE TAK, ZE JAK 1 AUTO STOI, 2 JEDZIE 30, A 3 - 60, TO SREDNIA WYNOSI 30, ALBO NAWET TYCH STOJACYCH NIE LICZA, WIEC 45...

      JA NIE WIM ILE PRZEJCHALEM, BO JEZDZE ROZNYMI AUTAMI, KTORYMI JEZDZA TEZ INNI... IC O MNIE TO OBCHODZI...
      • pacanek_ten_prawdziwy Re: Typowy nazimno 18.09.13, 12:46


        Hallo nazimno !!!!

        Jak zwykle :
        krotko i na temat i bez "osobistych wycieczek"
        • nazimno Ooooo, obudzil sie pod koniec lata. 18.09.13, 12:51
          Napisz cos o swoim "przebiegu".

          Tylko nie wciskaj nam, ze masz 3 miliony na koncie (kilometrow oczywiscie)....
        • nazimno I jeszcze. 18.09.13, 12:53
          Polecam Ci nowy obiekt zainteresowania:

          forum.gazeta.pl/forum/w,20,146947826,146951175,Re_Dlatego_Niewielkie_oszacowanie_.html
          PS
          mam nadzieje, ze swoje zale wylejesz szczerze rowniez na "nacieplo"
          • pacanek_ten_prawdziwy Re: Do nazimno 18.09.13, 12:57

            Wybacz ale z chamem i bydlakiem nie dyskutuje , wiec nie bede z toba dyskutowal
            • nazimno Wybaczam. 18.09.13, 12:57
              (jak zwykle durniom)
              • pacanek_ten_prawdziwy Re: Wybaczam. 18.09.13, 12:59
                cham , bydalk i duren potrafi wybaczyc ?????
                • nazimno Durniowi zawsze. 18.09.13, 13:00
                  Duren sam nie wie,co pisze.
                  • pacanek_ten_prawdziwy Re: Durniowi zawsze. 18.09.13, 13:15
                    nazimno napisał:

                    > Duren sam nie wie,co pisze.

                    Dlatego zanim cokolwiek napiszesz ,popros kogos aby tobie wytlumaczyl co piszesz
                    • pacanek_ten_prawdziwy Re: Durniowi nazimno 18.09.13, 13:19


                      Hallo !!!!

                      A moze zamiast tu na forum ublizac i pokazywac twoje chamstwo , podal bys link po niemiecku ,
                      jak to na niemieckich forach postepuja z takimi jak ty , czy sa odrazu banowani , czy poprostu ignorowani ????
                    • nazimno No to poprosze ciebie - wal smialo ... 18.09.13, 13:20
                      Nie krepuj sie.

                      PS
                      Przez nieuwage sam zaczales ("purysto") uzywac ordynarnych epitetow.
                      Badz konsekwentny albo w jedna albo w druga strone.
                      Ale poniewaz jestes, kim jestes, wiec to cie tlumaczy.
    • liczbynieklamia Re: Niewielkie oszacowanie. 18.09.13, 17:26
      Dwukrotny wyjazd na wakacje, raz na narty w austriackie Alpy i raz do północnej Chorwacji nad morze oznaczałby już podwojenie przebiegu w tym czasie i podniesienie średniorocznej prędkości średniej z 25km/h powyżej 60km/h.

      W czasie typowego dnia pracy (8 godzin) można zrobić bez problemu 1000km po autostradach, bez odrobiny szaleństwa. Milion kilometrów to 4 lata pracy za kółkiem, albo 20 lat wyjazdów raz na dwa tygodnie np. do Frankfurtu.

      > Gdyby zalozyc Vsr= 25 km/h,
      > oraz, ze jezdzimy tylko w miescie,
      > Te "miliony kilometrow" dziwnie mi pachna.
      Z bzdurnych założeń wchodzą bzdurne tezy. Po prostu grupa ludzi robiących po milionie kilometrów i grupa ludzi jeżdżących tylko po mieście, tylko na wstecznym, albo tylko pojazdami wolnobieżnymi to grupy praktycznie rozłączne.
      • nazimno Watpie. 18.09.13, 17:33
        W czasie normalnego dnia pracy na autostradach (poza Polska) jest intensywny ruch
        wszelkiego typu pojazdow: busow, ciezarowych, osobowych.

        A w Polsce 1000 km po autostradach jest mozliwe?

        Przejechanie 1000 km wymaga Vconst= 125 km/h albo Vsr= 125 km/h.

        Takie predkosci w normalnym ruchu dnia roboczego sa science fiction.

        I dlatego, zgoda, liczby nie klamia.
        • nazimno w czasie sugerowanych 8 godzin, oczywiscie 18.09.13, 17:40
          • wsk175 Re: w czasie sugerowanych 8 godzin, oczywiscie 18.09.13, 21:11
            a baran dalej swoje...
            Kiedyś maluchem zrobiłem w ciągu doby 1300km, i to bez autostrad. Nic nadzwyczajnego.
            Dzisiaj 1000 km znaaacznie lepszym autem nie robi na mnie specjalnego wrażenia. A czasem się zdarza nawet zdecydowanie więcej niż kiedyś maluchem.
            Więc baranie do liczydła i wyciągaj kolejne durnowate wnioski.
            ps
            jazda po Polsce i obecnie 0 punktów na koncie.Jazda w granicach rozsądku, szybko tylko tam gdzie bezpiecznie i mały ruch.
            • nazimno Odezawal sie ...geniusz obliczen na kolanie... 18.09.13, 22:06
              Poszukaj sobie danych o rzeczywistych srednich predkosciach na niemieckich autostradach.
              Sa nawet stosowne mapki, a nawigacje samochodowe je namietnie wykorzystuja.

              Zeby uzyskac srednia 125 km/h musialbys na dystansie 1000 km jechac z predkoscia,
              ktora w realnych warunkach gestego ruchu dnia roboczego jest abstrakcyjna.

              I dlatego, wspominajac o baranach, masz posrednio siebie samego na mysli.
              W Polsce osiagniecie takiej sredniej to zwykle klamstwo.

              PS
              Macie tam jeszcze, geniuszu obliczeniowy, liczydla?

              • nazimno Zebys nie musial uzywac liczydla... 18.09.13, 22:09

                www.seoscripts.eu/google/welche-geschwindigkeit-nimmt-der-routenplaner-von-google-maps-an/
                PS
                Tak, tak, baranku nieostrzyzony....
                • nazimno Tu: 18.09.13, 22:15
                  Ein Durchschnitt von 120km/h z:b. in der Haupturlaubszeit ist total unrealistisch.
                  • wsk175 Re: Tu: 18.09.13, 22:28
                    Tumana nie da się przekonać, że 1000km w ciągu ok 20 godzin jest możliwe nawet w Polsce, niech więc tuman spada.
                    żegnam
                    • nazimno Tuman to napisal. 18.09.13, 22:45
                      Jazda przez 20 godzin to wlasnie zadanie dla takiego tumana.
                      Nawet zawodowcow obowiazuja pewne reguly.
                      Tumanow, niestety, nie.
                      Wiec nawet sie nie dziwie.

                      Tez zegnam
                      • nacieplo Re: Tuman to napisal. 19.09.13, 12:52
                        I co głupku? Ktoś ci udowadnia, ze pierdzielisz bez sensu a ty swoje.. no tak.. gdybyś się odzywał tylko wtedy gdy coś wiesz, to byś się zanudził na śmierć. Idz szukać jakiejś roboty.
                        • nazimno Glupkiem jest ten, ktory przyznaje sie do 19.09.13, 12:58
                          20 godzinnych jazd. Takim samym glupkiem jest ten, ktoremu to sie podoba.
                          Obaj wlasnie udowodniliscie, ze nimi jestescie.
                          Sami sie kompromitujecie.



                        • nazimno Wasz koles: 19.09.13, 12:59

                          www.prw.pl/articles/view/30513/40-godzin-za-kierownica-kamikadze-

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka