Dodaj do ulubionych

NIEOŚWIETLONE ROWERY

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 07:58
Jestem rowerowcem i nie wyobrażam sobie życia bez roweru. Już niedługo będę
kierowcą i nie wyobrażam sobie życia z nieoświetlonymi rowerami na jednej
drodze. Zawsze jeżdżę w jasnych ubraniach i oświetlony . Ale zawsze też
doprowadzają mnie do szału debile w burych kurtkach bez światła, choćby
tylnego. Przecież to tylko 3 zł u "ruskich". "Krawężnik" na "mojej" drodze
zatrzymuje samochody, w których jedna z żarówek świeci słabiej albo nie świeci.
Ale koło tego samego "krawężnika" przejeżdża nieoświetlony "rowerkowiec". I
co ? I nic. Proponuję zaapelować do policji, teraz na wiosnę, o choćby
zatrzymywanie i upominanie rowerzystów. W dzień i w nocy.
Obserwuj wątek
    • Gość: malko Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 28.03.02, 08:31
      Wreszcie jakiś rozsądny cyklista. Nocą na drodze najbardziej boję się właśnie
      rowerów i pijaków.
      • Gość: Cezar Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.jgora.dialog.net.pl 09.04.02, 21:11
        Gość portalu: malko napisał(a):

        > Wreszcie jakiś rozsądny cyklista. Nocą na drodze najbardziej boję się właśnie
        > rowerów i pijaków.

        Najgorzej jak pada deszcz.
    • Gość: Marek Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: 172.18.118.* 09.04.02, 21:14
      3 zl = puszka piwa. Jakbys mial do wyboru puszke piwa a lampke to co bys
      wybral? A propos piwa - puste puszki po nim sa najlepsze na nieoswietlonych
      rowerzystow - otwiera sie szybe i rzuca.
      • Gość: Michal Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.telia.com 09.04.02, 21:24
        A unas za nieoswietlony rower,to jak policja zlapie to najczesciej
        studenta,odrazú inkasuje 70dolcow mandatu.Nauczyli tak ludzi ze wieszaja
        soboie na tylku bezmala swieczki aby cos bylo.Pzdr.Michal
      • Gość: olo Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 09:40
        Raz sobie darowałem piwo i kupiłem lampkę. Dzieki temu mogę dożyć do nastepnego
        piwa.
    • Gość: Tracker Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.waw.cdp.pl 10.04.02, 09:48
      Popieram twój apel, kiedyś przez takiego nioświetlonego rowerzyste o mały włos
      nie straciłem życia, jechał pod prąd, wyłonił się jak zjawa, żeby go nie
      zabić,musiałem wjechać w las, samochód kompletnie skasowany, a ten skur...
      oczywiście uciekł. Od tej pory mam duży uraz na punkcie rowerzystów.
      • Gość: steve Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 11.04.02, 03:16
        Zgadzam sie na temat rowerzystow ale co myslicie o pieszych ktorzy nagle
        wbiegaja na ulice zwlaszcza na wsi dzieci bawiace sie na ulicy ???
        • Gość: Niknejm Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.pg.com 11.04.02, 10:05
          Gość portalu: steve napisał(a):

          > zwlaszcza na wsi dzieci bawiace sie na ulicy ???

          Wiesz, naród u nas nauczony, że najważniejsze, aby dziecko się urodziło. A jak
          już się urodzi, to dopiero ludzie zastanawiają się skąd np. wziąć środki na
          utrzymanie tegoż dziecka, jak zapewnić mu opiekę itp. Dobrze jeszcze, jeśli w
          ogóle się nad tym zastanawiają... Więc mnie to absolutnie nie dziwi.

          Pozdrawiam,
          Niknejm

          • Gość: Sven Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: 217.153.10.* 11.04.02, 11:16
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Wiesz, naród u nas nauczony, że najważniejsze, aby dziecko się urodziło. A jak już się urodzi, to dopiero ludzie zastanawiają się skąd np. wziąć środki na
            utrzymanie tegoż dziecka, jak zapewnić mu opiekę itp.
            Dobrze jeszcze, jeśli w ogóle się nad tym zastanawiają...
            Więc mnie to absolutnie nie dziwi.
            >
            Mocny tekst, ale z odbiciem w realiach.

            PS. Podpisuje sie pod apelem obiema rekami.
    • Gość: Z^2 Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.opisik.pulawy.pl 11.04.02, 08:20
      Popieram i dodaję, że czerwone światła odblaskowe umieszczone na pachołkach na
      poboczach naszych dróg bardzo często kojarzą mi się z rowerzystą (tak dla
      jasnośći jest różnica - pachołek jest poza obszarem jezdni a rowerzysta już
      NIE). I tu się rodzi mój apel - KIEDY WRZESZCZCIE PACHOŁKI BĘDĄ ZNACZONE INNYM
      KOLOREM np. pomarańczowym ale nigdy nie czerwonym.
      Dbający o życie rowerzystów.
    • Gość: Yosarian Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: 192.168.30.* 11.04.02, 09:14
      Też się ich boję. Pamiętam jak paręnaście lat temu
      prawie otarłem się o motorowerzystę, który po pijaku
      zasuwał gdzieś do domu - światła w jego pojeździe
      nadaremno było szukać.
      A skoro o rowerach, to również w dzień zdarzają się
      mrożące krew w żyłach sytuacje a to za sprawą
      rowerowych kurierów. Ci nie mają lusterek i jadą
      naprzód w coś zapatrzeni, nie zwracają uwagi na znaki
      i innych (na szczęście nie wszyscy).
    • Gość: Niknejm Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.pg.com 11.04.02, 10:46
      A po co światła? Przecież gość nawet po ciemku i po pijaku do chałupy trafi... ;-)

      Kiedyś byłem świadkiem reakcji jakiegoś krewkiego kierowcy z Fiata 125, za którym
      jechałem. Omal nie walnął w jadącego nocą wężykiem, nieoświetlonego rowerzystę.
      Wyleciał z samochodu z jakąś pałką w ręku. Rowerzysta momentalnie wytrzeźwiał,
      zeskoczył z roweru i jak rączy jeleń pognał z rowerem w las... :-)
      Być może kierowca Fiata stwierdził - nie udało się przejechać, to pałką go ;-)))

      Pozdrawiam,
      Niknejm
      • Gość: olo Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.02, 11:07
        Często obserwuję kolarzy Weltouru z Kazimierza k/Sosnowca jadących całym pasem.
        Kiedy im zwróciłem uwagę - sam jadąc na rowerze- zwyzywali mnie od gnoja.
        Rzeczywiście nic tylko wyjść i przypie...... Wydaje się, że jedynym ratunkiem
        są ścieżki rowerowe. Miałem "przyjemność" jechać takąż z Poznania do Kiekrza.
        Co 50 m trzeba było omijać zaparkowany na ścieżce samochód. Ale dam sobie głowę
        uciąć, że w Poznaniu kierowcy złoszczą się na rowerzystów, że ci nie jeżdżą po
        swoich ścieżkach. Inaczej jest w Niemczech czy Czechach. Prawda jest taka, że
        nie szanujemy się nawzajem. Ani jako współobywatele tego kraju, ani jako
        kierowcy. Dopóki każdego innego użutkownika drogi będziemy traktować jak
        przykrą konkurencję i przeszkodę w "paleniu" gum nic się nie zmieni.
        • Gość: Sven Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: 217.153.10.* 11.04.02, 11:33
          W lokalnej gazetce opisano takie zdarzenie. Pijany rowerzysta
          wyjechal w nocy na srodek obwodnicy przed tira i przewrocil
          sie. Tir zagotowal wszystkimi kolami i cudem go ominal.
          Kierowca tak sie wpienil, ze wysiadl i zapakowal goscia wraz z
          rowerem na tyl, po czym wyladowal go po przebyciu 120 km.
          Wyobrazcie sobie mine rowerzysty po przebudzeniu.
          Pozdr.
    • Gość: bocian nie zatrzymują bo nie widzą? ;-))))) IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.04.02, 12:23
      Gość portalu: olo napisał(a):

      > Jestem rowerowcem i nie wyobrażam sobie życia bez roweru. Już niedługo będę
      > kierowcą i nie wyobrażam sobie życia z nieoświetlonymi rowerami na jednej
      > drodze. Zawsze jeżdżę w jasnych ubraniach i oświetlony . Ale zawsze też
      > doprowadzają mnie do szału debile w burych kurtkach bez światła, choćby
      > tylnego. Przecież to tylko 3 zł u "ruskich". "Krawężnik" na "mojej" drodze
      > zatrzymuje samochody, w których jedna z żarówek świeci słabiej albo nie świeci.
      >
      > Ale koło tego samego "krawężnika" przejeżdża nieoświetlony "rowerkowiec". I
      > co ? I nic. Proponuję zaapelować do policji, teraz na wiosnę, o choćby
      > zatrzymywanie i upominanie rowerzystów. W dzień i w nocy.

      Oni ich nie zatrzymują bo ich nie widzą bo sa nieoświetleni! ;-)))))))))))))

      A tak poważnie - zgadzam się z tobą całkowicie! TO plaga samobójców nie
      rozumiejących grozy sytuacji. To jest gorsze od rosyjsiej ruletki. A jeszcze jak
      taki na rowerku jest nieźle wstawiony....
      A policja... zawija w sreberka...

      Pozdrawiam
      Bocian
    • Gość: Woyzeck Re: NIEOŚWIETLONE ROWERY IP: *.sap-ag.de 11.04.02, 16:43
      Dziecku gdy zakryje sobie głowę poduszką wydaje się, że jest niewidoczne (bo
      samo nikogo nie widzi). Odwracając tę sytuację, nieoświetlonym rowerzystom
      pewnie wydaje się, że skoro oni doskonale widzą oświetlone auta to i sami są
      widoczni.
      Pozdr.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka