Dodaj do ulubionych

Chrysler 300M

IP: *.2015.com 13.08.04, 18:14
Wlasnie wczoraj mialem okazje poprowadzic Chryslera 300M kolegi i jednym
slowem mozna to strescic tylko tak: rewelacja. Z zewnatrz wiadomo, piekny
samochod, w srodku bardzo fajnie wykonczone wnetrze, dobre materialy,
precyzyjne spasowanie. Siedzi sie nisko, kierownica w miare mala, ulozona pod
duzym katem i tez dosyc nisko, ogolnie wrazenie jak z auta sportowego.
Podobne wrazenia po odpaleniu silnika i wdepnieciu pedalu gazu, silnik 250
koni, super dynamika, bardzo stabilne prowadzenie w zakrecie, zero bujania
czy przechylow na boki, mimo ze zawieszenie nie jest jakies super twarde.
Takie w sam raz jak na limuzyne tego typu, w miare komfortowe i jednoczesnie
zapewniajace swietne prowadzenie w zakretach i na prostej. Auto swietnie
wyposazone, automatyczna klima, pelna elektryka, takie pierdoly jak kompas w
lusterku, dobrze brzmiace audio, fotele po wyjeciu kluczyka odsuwaja sie do
tylu by ulatwic wysiadanie i wsiadanie, cos tam tez lusterka mieszaly przy
zmianie biegow R/D. IMHO auto bije japonska konkurencje(accord/camry).
I jak ktos twierdzi ze amerykanskie auta to badziew ktory sie buja na boki i
nie da sie tym jezdzic to da tylko dowod tego ze nie wie o czym mowi.
Obserwuj wątek
    • Gość: n/n Re: Chrysler 300M IP: *.crowley.pl 13.08.04, 18:50
      > I jak ktos twierdzi ze amerykanskie auta to badziew ktory sie buja na boki i
      > nie da sie tym jezdzic to da tylko dowod tego ze nie wie o czym mowi.

      nie tylko nie wie o czym mowa, ale takze z tego wzgledu, ze go po prostu nie
      stac na zakup i utrzynanie takiego auta.
      a wiadomo jest to drogi woz (w polskich warunkach), traci cene mocno (jak to
      auta luksusowe), drogie czesci (pozornie) i cala banda nieudacznikow nie
      potrafiacych nawet zdiagnozowac usterki, a co dopiero naprawic....
    • Gość: Grzegorz Re: Chrysler 300M IP: *.phil.east.verizon.net 13.08.04, 19:18
      Mysle ze wiem co mowie bo jezdze od wielu juz lat autami MADE IN USA i wiem ze
      nie sa one najwyaszej klasy .( mam na mysli klase srednia do ktorej rowniez
      zalicza sie 300M )
      Owszem sa ladnie wykonane, ladna stylistyka ale technicznie ... no coz widzialem
      juz lepsze auta.
      Sa to auta dosc awaryjne ,ja moge powiedziec na swoim przykladzie ze w nowym
      fabrycznie Chevrolecie mialem dwukrotnie naprawiany silnik i po tym jego wymiana.
      Gdybym dal do oprawy kwity odbioru po naprawach powstala by niezlej grubosci
      ksiazka.Natomiast zony Suzuki jezdzi prawie bezawaryjnie nie liczac oczywiscie
      normalnych przegladow.
      Takze obecnie jezeli mialbym kupowac samochod kupie na pewno japonczyka bo wiem
      ze mnie nie zawiedzie.
      Ale coz kupno auta jest rzecza gustu a tym sie nie rozprawia.
      Pozdrawiam Grzegorz
      • Gość: n/n Re: Chrysler 300M IP: *.crowley.pl 13.08.04, 19:24
        po prostu nie powinno sie porownywac aut amerykanskich z japonskimi czy
        europejskimi.
        sa to odmienne podejscia do motoryzacji.
      • Gość: Radek Re: Chrysler 300M IP: *.2015.com 13.08.04, 21:11
        Sprawdz sobie w rankingach bezawaryjnosci gdzie jest Chrysler a gdzie Suzuki, z
        Japoni (z tego co pamietam) tylko Toyota i Honda (ze swoimi markami luksusowymi
        Lexus i Acura) przewyzszaja Chryslera. Z Europy to chyba wogole nic. A moim
        skromnym zdaniem ani stara Camry ani Accord nie mialy do zaoferowania tyle co
        300M. A z 345 lub 425 konnym V8 pod maska 300C juz wogole deklasuje japonska
        konkurencje w swojej klasie.
        • Gość: Grzegorz Re: Chrysler 300M IP: *.phil.east.verizon.net 14.08.04, 04:14
          Wybacz stary mnie nie interesuja tego typu rankingi ja po prostu znam to z zycia
          i przez 10 lat w Suzuki zepsuly dwukrotnie przewody wysokiego napiecia co jest
          wynikiem moim zdaniem calkiem niezlym.
          Poza tym ja nie porownuje aut ja po prostu wyrazam swoja opinie ,mozesz sie z
          nia zgodzic lub nie.
          Nie rajcuja mnie tez auta z wiekimi silnikami juz z tego wyroslem.
          Prawie 10 lat jezdzilem Mercury Coguar 88 v8 5.0l i wiem co to moc pod noga.
          Wiadomo ze nie mozna porownywac aut z roznych kontynentow bo gusta np japonczyka
          roznia sie od niemca.Chcialem Ci po prostu zasygnalizowac problem awaryjnosci
          aut ze Stanow.Pamietaj jedna rzecz ze te wszystkie rankingi to w 99% propaganda
          firm produkujacych auta.A chryslery maja bardzo zla opinie w Stanach i mowi sie
          o wielkich problemach finansowych tej firmy.
          • Gość: Radek Re: Chrysler 300M IP: *.2015.com 14.08.04, 06:01
            > A chryslery maja bardzo zla opinie w Stanach i mowi sie
            > o wielkich problemach finansowych tej firmy.

            GM posts 15.5% drop as Ford sales fall 8%, but No. 3 Chrysler shows 5% gain.
            July 1, 2004: 2:07 PM EDT

            money.cnn.com/2004/07/01/news/fortune500/autosales/index.htm
            Jesli chodzi o awaryjnosc amerykanskich samochodow to zyjesz przeszloscia i
            doswiadczeniami z lat osiemdziesiatych.

            U.S. cars best Europeans in reliability for the first time. Ford Focus makes
            the list twice.

            money.cnn.com/2004/03/08/pf/autos/CR_best_cars/index.htm
            While Toyota and Honda Continue to Dominate, the Big Three Domestics
            Make Important Strides in Long-Term Quality Improvement

            www.jdpa.com/news/releases/pressrelease.asp?ID=2004055
    • Gość: E.T. Re: Chrysler 300M IP: *.dyn.optonline.net 14.08.04, 09:04
      Przez rok (2002) jezdzilam 300M i ani razu nie mial najmniejszej nawet awarii (i zapewniam ze nie byl
      oszczedzany stojac na parkingu)!!! To bylo bardzo komfortowe auto chociaz parkowanie sprawialo
      troche trudnosci a przy przyspieszaniu serce podchodzilo do gardla (zupelnie jak na roller coaster'ze).
      • Gość: mak Re: Chrysler 300M czyli nowy zlom.. IP: *.proxy.aol.com 14.08.04, 10:05
        ..po 3 latach uzytkowania Chryslery sa praktycznie nic nie warta kupa zlomu od
        Neon poczawszy konczac na 300 series.
        • Gość: n/n Re: Chrysler 300M czyli nowy zlom.. IP: *.crowley.pl 14.08.04, 11:17
          kupujesz tanie auto, jezdzisz 3. lata i potem kupujesz nowego.
          jakis problem?
          • wowo5 Re: Chrysler 300M czyli nowy zlom.. 15.08.04, 01:32
            Ja jakos widze wiele Chryslerow starszych niz 3-letnie. Chrysler nigdy nie
            nalezal do najbardziej niezawodnych marek ale rewelacje w rodzaju tego, ze auta
            te wytrzymuja tylko 3-lata to bzdura. W USA Chrysler oferuje 7 letnia gwarancje
            na uklad napedowy w dodatku do podstawowej pelnej gwarancji 3 letniej. Gdyby
            auta te byly rzeczywiscie takie kiepskie to firma poszla by z torbami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka