josner
25.06.14, 07:52
Kiedy sprzedawałem fiata 8 lat temu kolega wierny fan punto (do dziś jeździ tym samym puntem) powiedział mi „jeszcze zatęsknisz za Fiatem”. Nie tęsknię. Mogę być nawet w ostatnim pokoleniu, które siedziało za kierownicą Fiata.
Samej firmie Fiat w kontekście Polski można powiedzieć: „mieliście złoty róg…” Podpisywali najlepsze umowy w latach 90. Nawet specjalnie tak stworzono Strefę Ekonomiczną na Śląsku żeby objęła swoim zasięgiem istniejące zakłady Fiata. Do końca komuny praktycznie nie było wyboru, ludzie jeździli Fiatami. W latach 90. Mieli najlepszą sprzedaż wśród producentów – zawsze nr 1. Aż do pewnego roku kiedy to Skoda wyprzedziła Fiata, a później Toyota. Ale to jakby ich nie obudziło. Poszli w kooperację z GM, miał powstać przełomowy technologicznie produkt o nazwie.. Punto. To samo mówili w prasie jak wchodziło Stilo „to zupełnie nowa jakość”.
Mimo tego mieli widocznie za dobrze przenosząc produkcję aut do Włoch, tylko po to, żeby udobruchać tamtejszych związkowców. Oczywiście na to wszystko nałożył się kryzys, jeden, drugi, cholera wie ile ich było i czy to nie był jeden który miał przerwy.
Co do samych aut Fiata – wydawały się tanie dopóki nie zachciało się dołożenia np. klimy i innych pierdułek. W 2003 roku za klimę musiałbym dopłacić 4500zł.
Kilka tygodni temu przejeżdżałem obok salonu Fiata, który istniał „od zawsze”. Patrzę: było i znikło. Salon, serwis. Nie ma. Padli. Nie myślałem, że tak skończą.