Dodaj do ulubionych

Kupowanie samochodu na odległość

12.07.14, 12:18
Chodzi mi o to, jak wygląda procedura zakupu nowego auta od dealera w innym mieście i na co zwracać uwagę, żeby się nie naciąć ;)

I ile razy tak naprawdę muszę do tego dealera jechać osobiście, a może da się jakoś to załatwić z transportem do mojego miasta?

Samochód kupowany nie na kredyt, jeżeli ma to jakieś znaczenie.
Obserwuj wątek
    • buraque Re: Kupowanie samochodu na odległość 12.07.14, 12:35
      yaga7 napisała:

      > Chodzi mi o to, jak wygląda procedura zakupu nowego auta od dealera w innym mie
      > ście i na co zwracać uwagę, żeby się nie naciąć ;)
      >
      > I ile razy tak naprawdę muszę do tego dealera jechać osobiście, a może da się j
      > akoś to załatwić z transportem do mojego miasta?
      >
      > Samochód kupowany nie na kredyt, jeżeli ma to jakieś znaczenie.

      ja kupowałem w innym mieście z dostawą i rejestracją u mnie, papierki i płatność załatwiłem przy odbiorze, wcześniej zadatkowałem 1000 zł na wskazane przez dealera konto, upoważnienie rejestracji przesyłałem kurierem o ile pamiętam

      bardzo ważne, żebyś przy odbiorze dokładnie sprawdziła auto: czy wszystko jest zgodne z zamówieniem (tj. wyposażenie), czy auto jest w pełni sprawne i nie malowane oraz dokumenty zgadzają się z numerami nadwozia i tak dalej

      jeśli za gotówkę to problemu być nie powinno, po prostu zapłacisz przy odbiorze

      z ciekawości: jakie to auto i dlaczego kupujesz nie u siebie?
      • yaga7 Re: Kupowanie samochodu na odległość 12.07.14, 12:49
        buraque napisał:

        > ja kupowałem w innym mieście z dostawą i rejestracją u mnie, papierki i płatnoś
        > ć załatwiłem przy odbiorze, wcześniej zadatkowałem 1000 zł na wskazane przez de
        > alera konto, upoważnienie rejestracji przesyłałem kurierem o ile pamiętam

        A możesz mi dokładnie opisać, jak to wyglądało? W sensie po kolei? :)
        I czy coś dodatkowo płaciłeś za dostawę?

        > bardzo ważne, żebyś przy odbiorze dokładnie sprawdziła auto: czy wszystko jest
        > zgodne z zamówieniem (tj. wyposażenie), czy auto jest w pełni sprawne i nie mal
        > owane oraz dokumenty zgadzają się z numerami nadwozia i tak dalej

        No, o tym już czytałam. Aczkolwiek nie wiem, jak sama miałabym sprawdzić, czy nie jest malowane ;) Mogę pooglądać dokładnie własnymi oczami, ale drobiazgów raczej nie zauważę.

        > jeśli za gotówkę to problemu być nie powinno, po prostu zapłacisz przy odbiorze

        Czyli zaliczka + reszta przy odbiorze?

        > z ciekawości: jakie to auto i dlaczego kupujesz nie u siebie?

        Jeszcze nie wiem, czy nie kupuję u siebie, bo to zależy, który dealer przedstawi najlepszą ofertę. Natomiast właśnie chciałam się zorientować, czy kupowanie na drugim koncu Polski ma sens ;) Ale na razie szukam u siebie i w okolicach.

        A kupuję Suzuki S-Cross 4WD (teraz czekam na gromy, że za taką kasę można kupić coś, co jeździ lepiej, ma więcej koni, lepiej wygląda, jest tańsze, jest większe, jest ładniejsze itp. ;) )
        • misiaczek1281 Re: Kupowanie samochodu na odległość 12.07.14, 13:40
          Nie kupuj nowego bo straci 50% wartości w 4 lata:)
          A poza tym nie kupuje się auta na odległość....na odległość można sobie kupić rower a nie samochód...dealerzy pobierają opłatę za wydanie auta 500 albo 1000 zł...lepiej sobie kupić zadbane auto w komisie albo od prywatnego właściciela 3-4 letnie pierwszy właściciel...cena będzie niższa o jakieś 20 tys.zł ....szkoda kasy....:)
          • soulshuntr Re: Kupowanie samochodu na odległość 12.07.14, 22:38
            Misiaczek, ty sie kiedykolwiek nauczysz, ze dla niektorych ludzi pojecie "szkoda kasy" nie istnieje, bo po prostu ja maja i wydaja tak jak im sie to podoba? Nie kazdy jest sknera z krakowka lub po prostu golodupcem tak jak ty.
            • misiaczek1281 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 11:54
              soulshuntr napisał(a):

              > Misiaczek, ty sie kiedykolwiek nauczysz, ze dla niektorych ludzi pojecie "szkod
              > a kasy" nie istnieje, bo po prostu ja maja i wydaja tak jak im sie to podoba? N
              > ie kazdy jest sknera z krakowka lub po prostu golodupcem tak jak ty.

              Tak? To ciekawe, bo w przeciągu ostatnich 14 lat sprzedaż nowych samochodów spadła o połowę a import i sprzedaż używanych wzrosła...Przyszedł kryzys, a ludzie mają pieniądze tylko wydają je roztropniej ...wolą kupić zadbane używane i zaoszczędzone 20-30 tys.zł wydać na inne przyjemności niż wyrzucać w błoto tracąc na wartości na nowym aucie...no chyba że ktoś jest milionerem to mu te 30 tysięcy nie robi różnicy...ale takich jest poniżej 5%)
              • tomek854 Re: Kupowanie samochodu na odległość 14.08.14, 14:48
                > Tak? To ciekawe, bo w przeciągu ostatnich 14 lat sprzedaż nowych samochodów
                > spadła o połowę a import i sprzedaż używanych wzrosła...

                I w jaki sposób stoi to w sprzeczności ze stwierdzeniem że są ludzie, których w odróżnieniu od Ciebie stać na nowe auto?
    • apodemus Re: Kupowanie samochodu na odległość 12.07.14, 14:02
      Całkiem niedawno tak kupowała samochód moja znajoma. Tyle, że z moim udziałem :-) Wyglądało to tak: po wybraniu marki, modelu i wyposażenia, kupująca ustaliła wszystko z dealerem (wcześniej ja z nim rozmawiałem osobiście i uprzedziłem go o "zakupie na odległość", ale w zasadzie możnaby ten punkt pominąć). Kiedy samochód dotarł do salonu, dealer wysłał dokumenty do rejestracji kurierem do kupującej, tablice wróciły tą samą drogą, a samochód odbierałem ja (oczywiście z upoważnieniem pisemnym). Dealer proponował też dowiezienie samochodu do kupującej lawetą (bardzo tanio; może miał "znajomą" lawetę), ale z tego nie skorzystaliśmy.
      W zasadzie zatem wszystko dałoby się załatwić "na odległość", uważam jednak, że dobrze byłoby przynajmniej po odbiór pojechać osobiście, albo mieć kogoś zaufanego, komu można powierzyć odbiór.
      • yaga7 Re: Kupowanie samochodu na odległość 12.07.14, 14:40
        Dzięki za dokładny opis, to już wiem, jak to wygląda z rejestracją, bo właśnie nie wiedziałam, jak to się załatwia.

        No właśnie też myślałam, żeby odbiór załatwiać osobiście, a wcześniejsze procedury na odległość.
    • do.ki Re: Kupowanie samochodu na odległość 12.07.14, 17:16
      Kupowałem na odległość dwa samochody. Nie chodzi o marki, bo nie chodzi o reklamę.
      Jeden tak, że zadzwoniłem z Polski do dealera w Belgii, ustaliliśmy co auto ma mieć, przysłał faksem zamówienie, podpisałem i odfaksowałem. Po powrocie do Belgii auto było gotowe do odebrania.
      Innym razem odwrotnie: mailem uzgodniłem z dealerem w Polsce szczególy samochodu, potem dealer przysłał papiery, ja na miejscu dokonałem rejestracji, wziąłem ze sobą tablice, wsiadłem w samolot, odebrałem samochód u dealera i pojechałem nim do domu.
    • tomi278 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 11:07
      U mnie wyglądało to trochę inaczej. Po uzgodnieniu szczegółów co do modelu i terminu kiedy będzie do odbioru, bo to było dla mnie najważniejsze, zarezerwowałem auto i wpłaciłem zaliczkę. Jak auto było na miejscu pojechałem po dokumenty, tylko diler wtedy chciał resztę kasy i wolał przelewem choć była też opcja z wpłatą gotówkową na miejscu. Następnie dał mi komplet dokumentów i z tym musiałem się udać do swojego wydziału komunikacji i zarejestrować auto. Wtedy też obejrzałem auto, ale tak z grubsza. Jak ustaliliśmy termin odbioru pojechałem już z tablicami rej. a ubezpieczenie załatwiłem na miejscu (pakiet dilerski całkiem niezły). Przy odbiorze wszystko sobie sprawdziłem, zatankowałem i udałem się do domu.
      Oczywiście wchodziła również opcja przesłania dokumentów kurierem, ale wolałem wcześniej zobaczyć auto niż płacić w ciemno, no i odległość (170 km) nie była tak znaczna, a wytargowałem 5 tyś.
      • misiaczek1281 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 11:59
        Wytargowałeś 5 tyś? a ile straciłeś na wartości w 4 lata? 20 czy 30 tys.zł?:)
        W naszym kraju ciągle jeszcze pokutuje myślenie zastaw się a postaw się....Niektórzy kupują nowe auta żeby się pokazać sąsiadowi i pochwalić na forum:)
        A czym różni się zadbane 4-5 letnie bezwypadkowe auto od nowego?
        Wiekiem i ceną połowę niższą ?:)

        • misiaczek1281 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 12:05
          Oprócz ceny używane auto ma inną zaletę...nie trzeba zamawiać i czekać na odbiór miesiącami ... podpisujesz umowę kupna - sprzedaży , wpłacasz pieniądze i odjeżdżasz swoim samochodem w ciągu pół godziny:)
          • misiaczek1282 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 12:43
            Ale ja jestem p......ny, sam nie wiem co już piszę...
            • misiaczek1281 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 13:09
              misiaczek1282 napisał:

              > Ale ja jestem p......ny, sam nie wiem co już piszę...

              nie podszywaj się:) argumentów brakło i prawda w oczka kole?:)
        • loyezoo Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 17:03
          Już się ciebie kiedyś pytałem i chyba nie dostałem odpowiedzi.Oszczędzasz na trumnę? Bo ja nie i kupuje to co mi się chce,bo jutro mogę nie żyć.Mało tego,jako maniak motoryzacyjny chyba zszedłbym przedwcześnie, jakbym musiał jeździć wózkiem na zakupy.(czyli Polo)
          Co do meritum,znajdź proszę koleżance 3-4 letnie Suzuki S-Cross,a ona chce właśnie takie auto,bo jej się podoba,bo chce,bo lubi (niepotrzebne skreślić)
          • misiaczek1281 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 18:37
            loyezoo napisał:

            > Już się ciebie kiedyś pytałem i chyba nie dostałem odpowiedzi.Oszczędzasz na tr
            > umnę? Bo ja nie i kupuje to co mi się chce,bo jutro mogę nie żyć.Mało tego,jako
            > maniak motoryzacyjny chyba zszedłbym przedwcześnie, jakbym musiał jeździć wózk
            > iem na zakupy.(czyli Polo)
            > Co do meritum,znajdź proszę koleżance 3-4 letnie Suzuki S-Cross,a ona chce wła
            > śnie takie auto,bo jej się podoba,bo chce,bo lubi (niepotrzebne skreślić)

            Pokrętne masz rozumowanie:) Oszczędzam jak wszyscy Polacy na wakacje, na remont domu itp. Gdybym miał wybór : kupić nowe i nie remontować domu lub kupić 5 letnie auto w dobrym stanie bez wypadku ,oszczędzić 30 tys.zł i wyremontować dom to wybieram to drugie a Ty? Ona chce? Niech sobie kupi....tylko to forum oprócz niej czytają setki, tysiące ludzi i do nich to piszę :)
            • loyezoo Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 18:56
              Ona znalazła konkretne auto (zapewne w konkretnym kolorze,wyposażeniu etc.) więc znajdź jej używane takie.
              Podpowiem,nie znajdziesz,bo po prostu nie ma.To jest nowy model auta więc domyślam się,że nie wybierze 12 letniego Polo (tudzież Suzuki)

              Jak piszesz do "innych" to załóż wątek "jedyna słuszna racja Misiaczkowa,tylko używane auto",a nie piszesz w wątkach gdzie ktoś KONKRETNIE chce auto NOWE.I wuj komu do tego czy będzie je spłacał 10 lat.

              p/s mój serdeczny przyjaciel spłacił właśnie auto,spłaca kredyt za mieszkanie i obecnie właśnie je remontuje.Na wakacje tez jeździ.Mimo,że jest moim najlepszym przyjacielem absolutnie nie rozmawiam z nim na temat pieniędzy (bo to nie moja sprawa i tyle)
              • misiaczek1281 Re: Kupowanie samochodu na odległość 13.07.14, 22:34
                loyezoo napisał:

                > Ona znalazła konkretne auto (zapewne w konkretnym kolorze,wyposażeniu etc.) wię
                > c znajdź jej używane takie.
                > Podpowiem,nie znajdziesz,bo po prostu nie ma.
                Na rynku aut używanych są tysiące w takim samym kolorze podobnym wyposażeniu......i taniej o 15-20 tys.zł niż nowe....
                To jest nowy model auta więc domyś> lam się,że nie wybierze 12 letniego Polo (tudzież Suzuki)
                Nowy model to kot w worku...nikt nie zna jego awaryjności bo to będzie wiadome po 2-3 latach...wolę znane używane taniej

                > p/s mój serdeczny przyjaciel spłacił właśnie auto,spłaca kredyt za mieszkanie i
                > obecnie właśnie je remontuje.Na wakacje tez jeździ.Mimo,że jest moim najlepszy
                > m przyjacielem absolutnie nie rozmawiam z nim na temat pieniędzy (bo to nie moj
                > a sprawa i tyle)
                a ja bym na twoim miejscu porozmawiał z przyjacielem...na tym polega przyjaźń żeby sobie pomagać i mówić że można taniej niż nowe i też dobre używane autko kupić w dobrym stanie i też jeździć - może on tego nie wie ? Jeśli przeczyta mój wpis i już będzie wiedział...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka