Dodaj do ulubionych

Kupno używanego Auta

26.10.14, 11:23
Witam ! 5 dni temu kupiliśmy używane auto. Jak odkręcić umowę kupnaJak oddać auto Sprzedającemu i odzyskać pieniądze? Auto miało dużo zamaskowanych wad,między innymi silnik do wymiany.Poproszę o pomoc.
Obserwuj wątek
    • novationen Re: Kupno używanego Auta 26.10.14, 11:32
      Wszystko zależy od tego co masz w tej umowie napisane...
    • analny_wybawca Re: Kupno używanego Auta 26.10.14, 11:32
      Ja się tylko pytam - jak można PRZEOCZYĆ taką sprawę jak silnik do wymiany? Przecież to jakaś totalna masakra, co tam się stało? Korby poszły? Blok pękł?
    • soulshuntr Re: Kupno używanego Auta 26.10.14, 11:50
      Jezeli faktycznie jest tak jak to opisujesz, to na twoim miejscu zaczalbym od wizyty u prawnika a nie od rozpytywania forum.
      • tbernard Re: Kupno używanego Auta 26.10.14, 22:45
        Porada sensowna wtedy, gdy porada prawna będzie tańsza od tego auta. Bo jeśli ktoś za kilka stówek kupił prawie 20-letnie zardzewiałe toczydło, które w momencie kupna jeszcze się turlało i po kilku dniach dostało zawału silnika, to raczej nie ma na co liczyć.
    • wsk175 Co to za Auto, że zasługuje na dużej a 26.10.14, 16:41
      I jak Sprzedający (z dużej litery) zamaskował silnik? Gałęziami go przykrył?
      • loyezoo Re: Co to za Auto, że zasługuje na dużej a 26.10.14, 17:07
        wsk175 np.jakiś "moto doktor" czy inny siuwaks,ze przy sprzedaż motor chodził git ale rozpadł się po 500km.Są sposoby.
    • lew_ Re: Kupno używanego Auta 26.10.14, 17:18
      Typowy osiol co nie wie czego chce,a potem wyszukuje powody wyssane z palca,zeby tylko oddac to auto a takze zaplacic mu jeszcze benzyne za dojazd.
      • boczek150 Re: Kupno używanego Auta 26.10.14, 19:36
        A ty skąd jesteś tak doskonale zorientowany? Sprzedawcą byłeś może?

        A co do meritum to wszystko zależy od tego z kim była zawarta umowa i jakiej treści. Np. czy sprzedawcą był komis czy też osoba prywatna, czy była wyłączona rękojmia czy nie, itp. itd.
        • analny_wybawca Re: Kupno używanego Auta 26.10.14, 19:38
          On jest handlarzyną truchła, dobrze trafiłeś
    • qqbek Cienko to widzę. 26.10.14, 21:13
      Jak jest o co drzeć koty, to możesz odstąpić od umowy (z powodu niezgodności samochodu z umową).
      Wbrew pozorom nawet klauzula "Kupujący oświadcza, że stan techniczny pojazdu jest mu znany" nie zamyka drogi do roszczeń.
      Jak to zrobić - poleconym ze zwrotką wysłać pisemne odstąpienie od umowy, wyjaśniające powody i wady ukryte, które sprawiły że odstępujesz od umowy, wraz z wezwaniem do zapłaty.
      Potem (jak już nie obierze/tyłek sobie podetrze - w każdym bądź razie nie odpowie) pozwij go do sądu elektronicznego.
      Skończy się nakazem zapłaty.
      Jak się odwoła, to lepiej żebyś miał/miała rację, a samochód był wart ze 20 tysięcy przynajmniej, bo z piątkę wydasz na papugę i ekspertyzy biegłych PZM zanim cokolwiek powąchasz.

      Żeby powyższe miało jakiekolwiek szanse powodzenia trzeba jednego - wada musiała być istotna (chociaż z tego co piszesz jest) i nie sposób było kupującemu jej dostrzec w chwili kupna z dochowaniem należytej staranności.
      • piotr33k2 Re: Cienko to widzę. 26.10.14, 22:21
        jedno jest pewne ,ot tak odkrecić umowy czyli zwrotu gotówki bez rozprawy sadowej i zgody sprzedającego nijak sie nie da .
        • qqbek Re: Cienko to widzę. 26.10.14, 22:32
          piotr33k2 napisał:

          > jedno jest pewne ,ot tak odkrecić umowy czyli zwrotu gotówki bez rozprawy sadow
          > ej i zgody sprzedającego nijak sie nie da .

          Bez rozprawy - tak - jeśli uzyskasz wyrok w postępowaniu nakazowym (elektroniczne postępowanie upominawcze) a sprzedawca od niego się nie odwoła.
          Ale "z automatu"? Tylko jakby ten samochód drogą elektroniczną kupili (np. przez Allegro) i to tylko od prowadzącego działalność gospodarczą (czyt. komisu/firmy leasingowej itp.) wtedy mają 10 dni na odstąpienie od umowy.
          Ale jak się sprzedawca odwoła, to umarł w butach, bo inaczej jak bez kosztownych ekspertyz wygrać się nie da. Tak więc za graniczną uznałbym kwotę 15-20 tysięcy za samochód... no chyba, że ma się dużo wolnego czasu i pieniędzy.
          • tbernard Re: Cienko to widzę. 26.10.14, 22:56
            > h ekspertyz wygrać się nie da. Tak więc za graniczną uznałbym kwotę 15-20 tysię
            > cy za samochód... no chyba, że ma się dużo wolnego czasu i pieniędzy.

            Jeśli wie na bank, że racja jest po jego stronie i jest to do udowodnienia, a kasy na te ekspertyzy i papugi nie ma, to powinien mieć prawo zaciągnąć na taką okoliczność pożyczkę, choćby w najdroższych padlinożernych chwilówkach i po wygraniu przedstawić wszystkie koszty jakie poniósł stronie przegranej do uregulowania, choćby te koszty przewyższały wartość auta.
            • qqbek Też racja. 26.10.14, 23:06
              Ale co to, przepraszam, wnosi do dyskusji?
              Jak masz dość oszusta, to pozwiesz go i o 2.000 w takim wypadku (wiem, bo kilka lat temu o taką kwotę pozwałem i wygrałem - z tym, że jeszcze nie było EPU, tak więc trzeba było przez zwykłą Rejonówkę wszystko przetoczyć, a to trochę trwało). Nie dlatego, że mi się chciało (bo nie), nie dlatego że to jakieś wielkie pieniądze... a dla zasady mówiącej, że kombinatora który pękniętą miskę olejową zakleił żywicą epoksydową i tak sprzedał jako "sprawny" trzeba udupić.
              Udupiłem :)
              W zębach te pieniądze przyniósł (na dwa dni przed egzekucją komorniczą, ale zawsze:)
          • piotr33k2 Re: Cienko to widzę. 26.10.14, 23:17
            ale takiego wyroku w takim postepowaniu uproszczonym elktronicznym itp. nigdy nie uzyskasz bo ta sprawa sie to tego w ogóle nie kwalifikuje z formalnych powodów. tu nie ma że ktos komus cos nie zaplacił .to jest typowa sprawa cywilno -prawna i bez adwokata sie nie obedzię.
            • qqbek Re: Cienko to widzę. 26.10.14, 23:23
              piotr33k2 napisał:

              > ale takiego wyroku w takim postepowaniu uproszczonym elktronicznym itp. nigdy n
              > ie uzyskasz bo ta sprawa sie to tego w ogóle nie kwalifikuje z formalnych powod
              > ów. tu nie ma że ktos komus cos nie zaplacił .to jest typowa sprawa cywilno -pr
              > awna i bez adwokata sie nie obedzię.

              Może i racja - nie jestem prawnikiem-praktykiem.
              Przed EPU występowało się o nakaz zapłaty w postępowaniu uproszczonym.
              Sąd nakaz wydawał (lub nie) na podstawie załączonego materiału dowodowego (w moim wypadku umowa, pisemne odstąpienie od umowy wraz z uzasadnieniem, wezwanie do zapłaty i potwierdzenia doręczenia tychże) bez rozprawy głównej (czyli bez wzywania stron). Dopiero odwołanie się od nakazu skutkowało rozprawą główną.
    • lew_ Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 07:11
      Ales ty byk ,qubek,udupiles sprzedawce,hoho,jestes moim idolem buahahahahah chwalipieta
      • gzesiolek Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 09:08
        Oszusta... oszusta... sprzedawca byl doputy nie oszukiwal...
      • qqbek Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 10:12
        lew_ napisał:

        > Ales ty byk ,qubek,udupiles sprzedawce,hoho,jestes moim idolem buahahahahah ch
        > walipieta

        Jak chcesz tak to oceniaj.
        Zamiast zwrócić (nie mi, siostrze ciotecznej) 2.000 gnojek popłynął na ponad 5.000 (bo ponad 3.000 wyszły koszta procesu, dwóch opinii biegłych i naszego zastępstwa procesowego).

        I owszem - dumny jestem z takiego pieniactwa. Gnój (bo nawet handlarzyną go nazwać to już przesada) następnym razem pewnie dwa razy się zastanowi, czy nie taniej będzie trupa na części i złom posprzedawać.
    • lew_ Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 11:26
      Poczekaj tylko ,jak poszczuje na ciebie ruska mafie,inaczej bedziesz wtedy cwierkal
      • qqbek Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 11:33
        lew_ napisał:

        > Poczekaj tylko ,jak poszczuje na ciebie ruska mafie,inaczej bedziesz wtedy c
        > wierkal

        Kury szcz... prowadzać a nie o ruskiej mafii gadać Mireczku...
        • lew_ Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 12:45
          Masz szczescie zes nie trafil na mnie,a tak pozatym opowiadasz bajki a ludzie wierza
          • xvqqvx Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 14:13
            Uwielbiam ciołków, którzy grożą - najlepiej na nich działa realizacja którejś z ich gróźb, ale przeciwko im. :-)
            • qqbek Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 15:15
              xvqqvx napisał:

              > Uwielbiam ciołków, którzy grożą - najlepiej na nich działa realizacja którejś z
              > ich gróźb, ale przeciwko im. :-)

              Ano właśnie... ciekawe co by było, gdybym takiego wyleniałego lwa miał przed sobą. Czy w 4 oczy też by tak pierdzielił o ruskiej mafii i o tym, że lepiej że z nim się nie spotkałem :)
    • lew_ Re: Kupno używanego Auta 27.10.14, 17:40
      Nic by nie mowil,zrobil by ci niespodzianke

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka