galtomone
23.02.16, 19:32
Już jakiś czas temu pisałem, ze "nowe" modele to już nie ta sama legendrana brzydota, nuda i wytrzymalosc (bezawaryjność).
Teraz jest nowocześnie, ladnie (kwestie gustu ale niewątpliwie nie ma już pstrokatych welurow w w fioletowe ciapki) i niestety już nie bezawaryjnie.
Dzis z kolega byliśmy we Wroclawiu.
Avensis 1.8, III generacja - 2010 rok, kupiona nowa, w salonie - przebieg 62 tys.
I we Wrocku trzeba było na szybko wymienić pompe wody, bo stara zaczela halasowac (po demontażu w rekach, praktycznie się już nie krecila).
Dodatkowo mili panowie wskazali, ze domu warto by sprawdzić lancuch rozrządu bo na ich ucho to tez halasuje tak jak nie powinien.
Szkoda, ze taka marka tez schodzi na psy. Kto to slyszal o takich problemach w starych Tojkach?