qqbek
05.10.16, 15:58
Popadało u mnie na wsi i takiego wysypu NKE (jedna kierująca na gościnnych występach) to jeszcze nie było.
Kategoria "mistrz prostej" miała wielu kandydatów, sprawdzianem okazał się ten zakręt: Mapy Google
Zaznaczę, że jechałem tamtędy i w poniedziałek i wczoraj i jakoś nie udało mi się wypaść (a jechałem jakieś 75 km/h, w poniedziałek w gęstym deszczu)
Troje załapało się nawet na artykuły w lokalnym portalu sensacyjnym:
Kandydat numer 1 - lubi szybkie samochody i piękne dziewczyny, pracuje w kurierce, ksywa 300% normy.
Kandydatka numer 2 - lubi kobiece samochody i jazdę figurową na wodzie.
Kandydat numer 3 - lubi 15-letnie opony i fabryczne ustawienie geometrii (ślady zużycia tylnej prawej opony mówią chyba wszystko).
Fakt - droga nie była remontowana od lat tam... ale ja tam po świeżym śniegu bez problemu 70km/h przejeżdżam. I pod każdym artykułem przynajmniej jeden kretynek z wynurzeniami pt. "to przez złą nawierzchnię". Wczoraj (a więc już po poniedziałkowych "występach") jechałem dwa razy... rano było mniej śladów na pasie rozdzielającym, niż gdy jechałem późnym popołudniem... znaczy się byli jeszcze jacyś "pretendenci" w międzyczasie... tylko nie udało im się wyłapać dachu/latarni/ruchu z naprzeciwka i po prostu odjechali z miejsca zdarzenia bez wzywania służb.