Dodaj do ulubionych

Punto, Yaris czy Corsa ?

IP: 195.149.68.* 05.10.04, 13:09
Na początku przyszłego roku mam zamiar kupić samochód. W grę wchodzą te trzy,
jak myślicie na który z nich powinienem się zdecydować. Mi najbliżej do
trzydzrzwiowego Punto, które najbardziej z tych trzech mi się podoba i będzie
też najtańszy (to autko będzie leasingowane więc w grę wchodzą też dodatkowe
upusty). Z kolei dwa pozostałe to jednak lepsze, bezpieczniejsze i bardziej
solidne marki, prawdopodobnie dużo łatwiej będzie je też sprzedać. Co mi
radzicie i czy jest tutaj jakiś świeżo upieczony użytkownik nowego Punkto
który podzieliłby się swoimi refleksjami(znajmoi mnie straszą że ma coś z
hamulcami). Pzdr.
Obserwuj wątek
    • Gość: mk Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 05.10.04, 14:25
      kupujesz samochód czy legendę marki???
      Bierz co ci się bardziej podoba i czym się fajniej jeździ...

      Co do hamulców Punto - co z nimi nie tak? Bo sam jeżdźe punciawką 3 lata i może
      o czymś nie wiem...
      • ppppp1 Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 05.10.04, 14:30
        Zdecydowanie Yaris-silnik,bezpieczeństwo,trwałość.Coś jeszcze?
        • Gość: mk Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 05.10.04, 14:35
          pytasz co jeszcze? mały, drogi, hałaśliwy, ciasny, skrzypiący, plastikowy,
          brzydki, do tego ma jakiś dziwny mechanizm włączania świateł drogowych tak że
          połowa kobiet jeździ po mieście na długich...
          • Gość: TakMaByc? Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: 213.199.243.* 06.10.04, 12:28
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > pytasz co jeszcze? mały, drogi, hałaśliwy, ciasny, skrzypiący, plastikowy,
            > brzydki, do tego ma jakiś dziwny mechanizm włączania świateł drogowych tak że
            > połowa kobiet jeździ po mieście na długich...

            maly - pozostale to olbrzymy !

            halasliwy - tak przy 110-120 powyzej juz tak nie przeszkadza
            i dotyczy 1.0 w 1.3 jest normalnie

            ciasny - w tej klasie jeden z najszerszych wewnatrz
            z tyly troche malo miejsca , ale przy odsunietej kanapie jest OK

            mechanizm włączania świateł drogowych ????
            przekrecasz o jedno miejsce dalej niz mijania - jak w wiekszosci samochodow
            co w tym dziwnego ?
            i dlaczego ma to sprawiac trudnosc kobietom !!

            skrzypiacy - mam juz trzeciego Yarisa i nic nigdy nie skrzypialo

            brzydki - pozwol ocenic kupujacemu
    • Gość: Andy Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 14:44
      Z tych trzech to każdy tylko nie to Punto.
      Żona jeździła 3 lata uno, potem 5 lat punto i więcej Fiata nie kupimy.
      Ostatnio jeździ fiestą - to zupełnie inna bajka.
      Kiedyś jak fiaty były wyraźnie tańsze to jeszcze można było sobie wmówić, że
      jakość wykonania i to co oferuje jest słabsze, no ale jest zdecydowanie taniej.
      Obecnie Punto jest w podobnych cenach jak konkurencja.

      A co do hamulców i trzymania się na drodze, to Punto jest rzeczywiście cienkie.

      Pozdrawiam
      • woj25 Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 05.10.04, 14:52
        jezeli kilka tysiaczkow CI nie robi roznicy to zdecydowanie yaris-
        niezawodnosc, solidnosc, mala strata przy odsprzedazy, co do corsy nie bede sie
        wypowiadal, bo mam male pojecie- nigdy nie jezdzilem- wydaje sie solidne, a
        punto no coz- jak dla mnie to szkoda gadac....
        P.S w tej klasie warto sie zastanowic nad micra i fiesta, udanego zakupu
        zycze!
    • Gość: niezdecydowany To będzie mój pierwszy samochód... IP: 195.149.68.* 05.10.04, 15:16
      Zapomniałem napisać a to w sumie ważna informacja, prawko zrobiłem 4 lata temu
      ale od tego czasu dużo nie jeździłem a teraz wygląda na to że będę jeździł i to
      sporo (ok. 100 km dziennie). Więc to nie jest tak że mam niewiadomo jakie
      wymagania, po prostu jak na początek potrzeba mi samochodu który będzie
      sprawiał jak najmniej problemów (i generalnie malo palil). Z tego co czytam to
      Punciak wypada pod tym względem najgorzej, szkoda tylko że najbardziej mi się z
      nich wszystkich podoba (przyznajcie, brzydki nie jest). I tak zamierzam go
      gdzieś tak po 90, 100 tys. sprzedać. A kase ktora zaoszczedze z upustów bede
      mogl przeznaczyc na lepsze wypasazenie (elektryczne wspomaganie, lakier, radio,
      centralny zamek - chcialbym wersje 1.2 activ)wiec wykombinowalem ze moj punciak
      w tej samej cenie bedzie znacznie bardziej odpicowany od "surowej" yaris czy
      corsy.

      PS> dzieki za odzew choć tak naprawdę mam jeszcze większy metlik w głowie

      • Gość: mk Re: To będzie mój pierwszy samochód... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 05.10.04, 15:29
        jak tam chcesz. Jestem moze nieobiektywny bo sam mam punciaka, ale wierz mi z
        ta awaryjnoscią to są mity. Punto II jest juz modelem dopracowanym i nieodbiega
        awaryjnością od innych samochodów jak probuja wciskac niektorzy a na pewno
        wyposazeniem i komfortem bije na glowe Corse i Yariske (ktora nota bene jest
        samochodem nizszej klasy co widac slychac i czuc - wystarczy wejsc do srodka
        Zrobilem Puntkiem 55 tys. km w 3 lata i dotąd nie narzekam. A hamulce hamują.
        Jesli masz troszke wiecej kasy to polecam skusic się na wersje z silnikiem 1,4
        16V (ok. 44 tys. PLN)
        Najepiej przejedz sie kazdym w wymienionych a zrozumiesz o czym mowie.
        • Gość: niezdecydowany Re: To będzie mój pierwszy samochód... IP: 195.149.68.* 05.10.04, 16:22
          mk, dzieki. Natchnąłeś mnie nadzieją. :)

          Co do wersji 1.4 - chyba poprzestane na tej najprostszej, nie ma co szalec juz
          na poczatku. A na jazdy probne oczywiscie sie umowie.
          • Gość: mk Re: To będzie mój pierwszy samochód... IP: *.kwadratowa.waw.pl / 213.17.162.* 05.10.04, 16:45
            nadzieja nie nadzieja.
            Wszystkie mechaniczne urządzenia się psują.
            Zadziwia mnie tylko bezkrytyczna wiara wielu ludzi w jakieś raporty TUV i ADAC,
            ktora kaze im sądzić i innych utwierdzac w przekonaniu ze zadnego z YARISOW nie
            dotykają jakiekolwiek awarie a jak FIAT to obowiązkowo polowa przebiegu na
            lawecie. W rzeczywistosci różnice w awaryjności są maximum kilkuprocentowe i
            nawet w tych raportach widać ze niekoniecznie FIATy są ponizej sredniej. A czy
            dla tych kilku % gotow jestes spedzac sporo czasu w ciasnym otoczeniu kiepskich
            plastikow to Twoja sprawa.

          • Gość: mk Re: To będzie mój pierwszy samochód... IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 06.10.04, 09:36
            a może wstrzymaj się jeszcze chwilkę. W przyszłym roku ma wyjść PuntoIII.
            Podobno ma mieć bardzo wiele wspólnego z Corsą IV (niektórzy twierdzą, że mają
            się różnić jedynie znaczkiem na klapie), która też się ma ukazać niebawem...
      • etom Re: To będzie mój pierwszy samochód... 06.10.04, 12:37
        Gość portalu: niezdecydowany napisał(a):

        wykombinowalem ze moj punciak
        >
        > w tej samej cenie bedzie znacznie bardziej odpicowany od "surowej" yaris czy
        > corsy.

        nie wiem jak w Corsie ,ale "surowy" Yaris ma ABS z EBD ,radio ,el.wspomaganie
        kierownicy ( 1.3 ) dzielona,skladana i przesuwana kanape,komputer pokladowy..
    • Gość: RF Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: 57.66.193.* 05.10.04, 17:15
      Skoro 100 km dziennie to może opłaci się Clio 1.5 dCi 100 KM?
    • Gość: skodziarz Tylko Fabia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.04, 18:36
      Jest de best!
    • Gość: alpifresh Rebus?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.10.04, 18:46
      Jeśli już to Yaris ale w wersji TS.
      Dwa lata temu jeździłem takowym na testach na wrocławskim motodromie Niski Łaki.
      Fajna zabawka. Masa frajdy przy kręceniu slalomów!!!
      Corsa to tylko GSi 1,8 16V 122KM ale ta pije jak smok przy ostrej jeździe.
      Punto nie ma już nic do zaoferowania. To auto dla teściowej aby odbierała wnuki
      z przedszkola.
      Pozdrawiam !!
    • Gość: Arti Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.crowley.pl 05.10.04, 20:40
      Mogę się wypowiedzieć co do Corsy i Yarisa. Yarisa ma 2 znajomych. Obydwoje
      sobie chwalą, choć silnik 1.0 jest dosyć głośny, ale w miarę żwawy, choć na
      wysokich obrotach. W środku nie za dużo miejsca i kiepskie plastiki. Trzeba się
      też przyzwyczaić do wyświetlacza na środku deski.
      Corsą 1.2 Comfort sam jeździłem 3 lata. Przejechałem niewiele, bo 50tys.
      Spisywała się bez zarzutu. Ma bardzo fajne zawieszenie, pewne na zakrętach,
      choć poprzeczne nierówności jej dokuczają. Silnik ok, choć też lubi wyższe
      obroty i zaczyna ładnie jechać od 3tys. obrotów. Corsa jest największa w środku
      z całej trójki. Spalanie przy jeździe pół w mieście, pół na trasie wychodziło
      ok. 7 litrów, a nogę mam raczej ciężką. Na trasie nie przekraczając 120km/h
      spalanie wychodziło 6.0l. Corsę z czystym sumieniem mogę polecić.
      O Punto wiem niewiele, poza tym, że teściowie mają Palio i jeżeli Punto ma coś
      z Palio, to lepiej o nim zapomnij, bo to tragedia przez duże T. Sypie się
      wszystko, wykończenie tandetne, silnik 1.2 pali 8,5 litra!!!

      Życzę udanego wyboru.
    • Gość: OGI CORSIARA IP: 62.233.164.* 06.10.04, 08:07
      Osobiście jeżdzę 5-cio drzwiową z silnikiem 1,2. Samochod świetnie trzyma się
      drogi, wizyty w serwisie tylko na przeglądy (co 30 kkm lub co rok). Jedyną wadą
      tego silnika jest to że nie pozwala szybko się rozpędzać. W mieście spala ok
      7,5l/100 km.
      Jeżeli chodzi o silniczki to polecam:
      -benzynowy 1,4
      -diesle 1,7 i 1,3

      Zapraszam też na:
      www.corsa.ja.pl
    • Gość: Katoda Ltd Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.dominet.pl / 62.29.253.* 06.10.04, 08:40
      Ja ujeżdżam od 2 miesięcy Punto i jestem o nim jak najlepszego zdania. Też się
      obawiałem że to fiat, że się psuje itp itd ale jak na razie (po 5 tys km)
      wszystko jest OK.
      Jeździłem też trochę Yariską i moje wrażenia są takie, że auto zaskakująco
      obszerne, ale cholernie głośne, szczególnie w trasie pow. 90 km. W Punto tak
      głośno robi się dopiero w okolicach 120 - 130 km/h.
      Podsumowując: Punto jest OK. Polecam.

      Katoda Ltd
      Jak kupowano Fiata Punto - punto.blox.pl
    • pikot2 Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 06.10.04, 09:16
      Jeżdżę PIIFL od 8 miesięcy. Wcześniej przez 3 lata miałem PI75. Przed zakupem
      rozważałem Yaris. Z Yaris wyleczył mnie duży hałas podczas jazdy oraz mała
      ilość miejsca w środku (zwłaszcza z tyłu-tutaj Punto oferuje bodaj najwiecej w
      swojej klasie). Ponadto Yaris ma bagażnik jak Panda. Bagażnik Punto jest prawie
      o połowe większy (co prawda w Yaris można niby przesuwać tylną kanapę, ale
      nawet przy odsuniętej jest mało miejsca z tyłu, więc bagażnik można powiększyć
      tylko wtedy, jak z tyłu nikt nie jedzie). Materiały w Yarisie sprawiają lepsze
      wrażenie. Oczywiście Yaris jest znacznie droższy, ale za to mniej traci na
      wartości.
      Po dokonaniu testów doszedłem do wniosku, że wolę mieć bardziej funkcjonalnego
      Punciaka, nawet jeżeli będę czasem musiał pojechać do serwisu, aniżeli mniej
      awaryjnego Yarisa, w którym na co dzień czułbym się źle. Z Punto jest tak, że
      awarie się zdarzają, jednak najczęściej są to takie awarie, z którymi można
      podjechać do serwisu w wolnym czasie (tak miałem z PI).
      Co do Yarisa, to awarie oczywiście też się zdarzają. Była kiedyś na forum
      dziewczyna, która założyła kilka wątków Fan Club Yarisa, zachwycała się
      solidnością tego auta, a jak jechała na wakacje nowym Yarisem miała awarię,
      która ją uziemiła w kraju. Zauważyłem jednak, że większość użytkowników Yarisa
      bardzo wiele jest mu w stanie wybaczyć. Jak się przytrafi usterka to piszą, że
      każdemu może się zdarzyć wpadka itp. Ktoś kiedyś napisał w Autocentrum, że
      hałas silnika 1.0, to "miłe sportowe brzmienie"! Swoją drogą takie opinie to
      bardzo ciekawe zjawisko socjologiczne.
    • niknejm Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 06.10.04, 12:44
      Miałem Punto, co prawda wersja I. Był to niestety awaryjny samochód. A to
      sprzęgło szybko padło (ocena mechaników 'a trafił się Panu egzemplarz z
      włoskim sprzęgłem, ten typ tak ma'), a to zawieszenie się rozsypało (tylna
      belka, znowu opinia mechaników 'tttm') plus inne drobiazgi. I to wszystko w
      ciągu dwóch pierwszych lat, kiedy nie powinno się dziać dokładnie nic. Jeździło
      się fajnie w sumie, ale ja juz Fiata nie kupię. Osobiste doświadczenia zgodziły
      mi się ze statystykami. Dlatego swojej żonie zarekomendowałem Yarisa. Jest
      zadowolona po 6kkm. Natomiast Punto II ma rzeczywiście trochę więcej miejsca z
      tyłu i w bagażniku. Tylko, że to akurat dla nas nie było specjalnie istotne.
      Poza tym żona kupiła bogato wyposażoną wersję Yarisa z automatem - za podobne
      pieniądze mogłaby kupić podobnie wyposażoną Pandę, a nie Punto, co przesądziło
      sprawę zupełnie.

      Pzdr
      Niknejm
      • Gość: mk Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 06.10.04, 13:05
        podaj co miała w wyposażeniu i ile to w sumie wyniosło. Niech sobie uczciwie
        porównamy...
        • niknejm Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 06.10.04, 13:38
          Silnik 1.0 65KM, wersja 3D Sol, ABS z EBD, wspomaganie kierownicy, 4 poduszki,
          klimatyzacja, radio z CD (4 głośniki) + sterowanie radiem z kierownicy,
          skrzynia sekwencyjna 5-biegowa z trybem całkowicie automatycznym, centralny
          zamek, alarm na pilota, immobilizer, dzielona, składana i przesuwana tylna
          kanapa, elektrycznie sterowane szyby i lusterka (lusterka podgrzewane),
          komputer pokładowy, regulacja wysokości kierownicy i fotela kierowcy, halogeny
          przeciwmgielne, drobiazgi w stylu malowane zderzaki czy kierownica obszyta
          skórą. Wyszło coś koło 52kPLN włącznie ze wszystkim (także z pakietem
          ubezpieczeniowym w jakiejś droższej wersji). Podobnie wyszła wtedy cena Pandy z
          automatem i podobnym wyposażeniem - obśmiałem sie jak norka :-)

          Pzdr
          Niknejm
          • Gość: mk Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 06.10.04, 13:51
            tu masz PII FL za ok. 52 tys.: (dokładnie 52 350zl - nie licząc upustu 2000PLN
            oraz ubezpieczenia w aktualnej promocji - za to sobie możesz zmienić kolor i
            ew. dokupić alusy)

            Kolor nadwozia : Biały 0
            Kolor wnętrza : Tapicerka Niebieska (jasne wnętrze) 0
            Felgi: FELGI STALOWE 14 " 0

            Wyposażenie dodatkowe Cena (PLN)
            * AUTOMATYCZNA KLIMATYZACJA DWUSTREFOWA 5 500
            * STEROWANIE RADIEM Z KOŁA KIEROWNICY 450
            * RADIO Z CD 1 500
            * BOCZNE PODUSZKI POWIETRZNE 1 200

            Wyposażenie standardowe
            SIEDZENIA Z ZAGŁÓWKAMI REGULOWANYMI NA WYSOKOŚĆ
            * TABLICA ROZDZIELCZA Z OBROTOMIERZEM I KOMPUTEREM POKŁADOWYM
            * ELEKTRYCZNIE OTWIERANE SZYBY AKTYWNE PO WYJĘCIU KLUCZYKA
            FUNKCJA FOLLOW ME HOME
            OŚWIETLENIE BAGAŻNIKA
            OPONY 165/70-TR14
            OPONY 185/60 -HR14
            KOŁPAKI DLA WERSJI DYNAMIC
            LUSTERKA W KOLORZE NADWOZIA
            * LUSTERKA PODGRZEWANE
            * CENTRALNY ZAMEK ZDALNIE STEROWANY
            * ABS
            * REGULACJA WYSOKOŚCI KIEROWNICY I SIEDZENIA KIEROWCY, REGULACJA LĘDŹWIOWA
            * ŚWIATŁA PRZECIWMGIELNE
            * ELEKTRYCZNE WSPOMAGANIE KIEROWNICY DUAL DRIVE
            DWA ZAGŁÓWKI TYLNE
            * DZIELONE TYLNE SIEDZENIE
            TRZECI TYLNY TRZYPUNKTOWY PAS BEZPIECZEŃSTWA
            * ELEKTRYCZNIE OTWIERANE SZYBY I CENTRALNY ZAMEK
            * PODUSZKA POWIETRZNA KIEROWCY
            * PODUSZKA POWIETRZNA PASAŻERA
            * ZDERZAKI W KOLORZE NADWOZIA

            Nie wiem z czego się tak obsmiałeś???
            • niknejm Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 06.10.04, 14:06
              A ile jest dopłaty za automat i metalik (był w Yarisie)?

              Pzdr
              Niknejm
              • Gość: mk Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 06.10.04, 15:43
                metalik - 1450PLN
                automatu chyba nie ma...
                • niknejm Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 06.10.04, 16:52
                  Gość portalu: mk napisał(a):

                  > metalik - 1450PLN
                  > automatu chyba nie ma...

                  Jest, nawet piszą o tym na stronce Fiata jako nowości, tylko ceną się nie
                  chwalą.
                  A w Pandzie dopłata za automat (4-biegowy) wynosiła 6000zł. Masakra.

                  A automat (w dowolnej postaci, czy to klasycznego automatu, czy sekwencji z
                  trybem automatycznym) był wymaganiem krytycznym z punktu widzenia mojej żony.

                  Pzdr
                  Niknejm
      • Gość: Quest Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: 217.153.142.* 06.10.04, 13:11
        Jeżdże Punto II po faceliftingu. Kupiony w lutym 2004. Przejechałem 11 tys.
        kilometrów. Jedyne co robię to leje paliwo i wymieniłem żarówkę stopu
        (notabene, gorszy dostep niż w jedynce). Wcześniej przez pięć lat jeździłem
        Punto 1.2 75 KM. Kupione jako dwulatek. Awarie jak awarie, max. 500 rocznie.
        Najczęściej wahacze. Raz silnik krokowy obrotów. Dwa razy główny bezpiecznik.
        Nie zdażyło mi się dolewać oleju. Tylną belkę miał robioną w ramach gwarancji -
        jakaś wada konstrukcyjna. Podobno w II poprawiono zawieszenie. Jak na razie
        jest bezawaryjne. Mam wersje 1.2 16V Dynamic. Dwie poduszki, wspomaganie,
        terefere i 6 głośników. 5 drzwi. Pali po mieście 5.8 litra na 100 km. W zimie
        dochodził do 6. Nie jeżdzę ani przesadnie ostrożnie, ani nie ruszam z piskiem.
        Dynamika dobra, nie ma problemów z wyprzedzaniem i hamowaniem. 2 lata gwarancji
        (czyli obowiązkowe przeglądy w ASO), koszt przeglądu chyba najniższy w
        porównaniu z konkurentami. Nie chce się wypowiadać o czymś czym nie jeżdzę,
        czyli ani o Yarisie, ani Corsie.
    • Gość: Użytkownik Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: 217.17.46.* 06.10.04, 13:27
      Od trzech miesięcy jeżdzę Yarisem (służbowy) i ten samochód jest dla mnie
      wielkim rozczarowaniem. Po Toyocie spodziewałem się czegoś wiecej. Zacznijmy od
      wykończenia - jest krótko mówiąc niechlujne: odłażący mieszek dzwigni zmiany
      biegow, krzywo wklejone uszczelki, obluzowany boczek tapicerki z tyłu i ,wbrew
      temu co pisza w prasie, bardzo taniutkie plastiki. Do 3000 km bylo cicho, potem
      zaczęły się jakieŚ stukania z drzwi i tylnego zawieszenia. Pozycja za
      kierownica to tragedia: samochod dla ludzi o krotkich nóżkach i dlugich
      rączkach. Za cholerę nie można znaleźć właściwej pozycji za kierownicą. Po 40
      minutach jazdy bolą mnie plecy. Oparcie sziedzenia ma tylko skokową regulację -
      to jeszcze pogrsza sprawę. Zestaw wskaźników projektował idiota: przy
      wschodzie/ zachodzie słońca od tyłu samochodu palące się kontrolki są zupełnie
      niewidoczne. Kolejny mankament to skrzynia biegow (lub raczej mechanizm zamiany
      biegow). Wsteczny udaje się wbić średnio za trzecim razem , a jak samochód stoi
      na pochyłości to za 5-6. Jedynka często wypada. Silnik głośny jak sto diabłów,
      powyżej 110km/h rozmowę prowadzi się krzycząc. Oczywiście DOHC, 16V, VVTi-
      tylko co z tego? Marnie się wygrzebuje z niskich obrotów, dynamiczny jest
      dopiero powyżej 3000 obr/min,a w zasadzie nawet powyżej 4000, ale wtedy
      niemożliwie ryczy. Zużycie paliwa w W-wie 8 litrów/100 km, jak na 1000 ccm to
      trochę dużo. Zawieszenie: ogólnie ok, z tym, że trochę zbytnio kładzie się na
      zakrętach. Dobrze natomiast tłumi poprzecne nierówności. Hamulce: w porządku.
      Plus za zwrotność - niestety egzemplarz, który użytkuję nie ma wspomagania -
      kręcąc trzeba się zapierać nogami o podłogę. Ogólnie mały, niezbyt komfortowy,
      bardzo drogi i jeszcze bardziej przereklamowany samochód. Jako służbowy może
      być, za własne pieniądze nigdy w życiu. Poprzednio jeździłem Punto II z 2000
      roku. W porównaniu z Yarisem jazda to byla przyjemność. Cichy, wygodny
      (siedzenia lepsze o dwie klasy), bardzo dobrze prowadzący się samochód,
      ekonomiczny (spalał mniej niż Yaris). Prosty silnik o przyzwoitej
      charakterystyce 102Nm przy 2500 obr/min. Jedyne co yaris ma lepsze to tłumienie
      poprzecznych nierówności i większa zwrotność. Innych zalet nie zauważyłem, a
      wad całe mnóstwo.

      I dalej; gość portalu: niezdecydowany napisał:z kolei dwa pozostałe to jednak
      lepsze, bezpieczniejsze

      Yaris rzeczywiście ma lepsze wyniki w crash testach niż Punto, ale Corsa jest
      od Punto gorsza. -> WWW.EURONCAP.COM

      i bardziej
      > solidne marki, prawdopodobnie dużo łatwiej będzie je też sprzedać
      Yaris i owszem, ale w większa solidność Opla to nie bardzo wierzę. Zresztą
      zgodnie danymi TUeV (kategoria do 3 lat - bo tylko w tej występuje PuntoII i
      Corsa C) poziom awaryjności jest w zasadzie ten sam. Osobiście nigdy bym nie
      kupił Corsy z trzycylindrowym silnikiem 1,0. Kompletne nieporozumienie, wiem -
      bo jeździłem.
      • Gość: RF Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: 57.66.193.* 06.10.04, 14:48
        Popieram w 100%, 1.0 to pomyłka w każdym z aut tej klasy.
        Co do cen i wyposażenia to znajomy ostatni zjeździł wszystkie salony i za 40
        tys. PLN kupił Clio full wypas z silnikiem 1.2 75 KM. Lepszej oferty z takim
        wyposażeniem i mocą nigdzie nie znalazł no chyba że u Chevroleta ale tego nie
        chciał.
      • Gość: wlodek100 Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.astral.lodz.pl 06.10.04, 18:16
        To przykre, że masz takie zniechęcające przeżycia w Yarisie. Swoim przejechałem
        7 tys. km. Zgodne z Twoimi są moje wrażenia dotyczące głośności silnika. Jest
        dosyć głośny od 95-100 km/h, od 110 nawet na 5-ce bardzo głośny, chociaż ma
        całkiem niezłe przyspieszenie (oczywiście nie na 5-ce). W mieście ta wada nie
        przeszkadza, Yaris jeździ nawet ciszej niż niektóre droższe samochody
        znajomych, na dłuższych trasach hałas jest jednak męczący. Też słyszałem
        trzeszczenie - z deski rozdzielczej, zlikwidowane dopiero po trzech wizytach w
        ASO. Nie podzielam natomiast pozostałych zastrzeżeń: z przodu siedzi mi się (i
        żonie) naprawdę wygodnie, a nie mam krótkich nóżek i długich rączek,
        wyświetlacz jest bardzo dobrze widoczny w każdych warunkach, w mieście (Łódź)
        pali ok. 7,1 na niezbyt długich trasach, wsteczny tylko czasem nie chce
        wskoczyć i trzeba wtedy wrzucić na chwilę na luz, pozostałe biegi wchodzą bez
        problemu.
        • Gość: mk Re: Punto, Yaris czy Corsa ? IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 06.10.04, 18:34
          usuń natychmiast tego nieprawomyślnego posta ;-)

          7 tys. km i trzy wizyty w serwisie... ???
          nie wchodzący wsteczny - ???
          spalanie 7,1 - ???

          Nie, nieeeee... YARISKOM to się nie zdarza!
          • niknejm Re: Punto, Yaris czy Corsa ? 06.10.04, 18:41
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > usuń natychmiast tego nieprawomyślnego posta ;-)
            >
            > 7 tys. km i trzy wizyty w serwisie... ???
            > nie wchodzący wsteczny - ???
            > spalanie 7,1 - ???
            >
            > Nie, nieeeee... YARISKOM to się nie zdarza!

            Hi hi, wolę 3 wizyty, aby usunąć 'świerszcza' niż 3 wizyty pod tytułem 'wymiana
            sprzęgła, naprawa tylnego zawieszenia i zamka klapy bagażnika' ;-))

            Pzdr
            Niknejm
    • Gość: niezdecydowany A może Hyundai Atos ? IP: 195.149.68.* 06.10.04, 15:35
      2-letni, nie bedzie mnie kosztował NIC, (nie pytajcie jak :) ), tyle tylko co
      za benzyne, moge nim zaczac jezdzic juz od powniedzialku, po uplwywie okresu
      leasingowego za 2 lata moge wtedy zrobic z nim co chce i kupic sobie cos
      lepszego. To kuszaca propozycja ale chyba jednak nie pojde na to, nowy samochod
      to jednak nowy samochod. To pomysl moich starych, mam sie nauczyc dobrze
      jezdzic, porozbiajc sie nim, generalnie jezdzic bezstresowo co jednak w
      przypadku swiezo zakupionego auta jest mocno utrudnione i uderzyc za 2 lata.
      Sprytne, ale 2 lata to chyba jednak zbyt dlugo. Coraz bardziej sklaniam w
      strone Punto.
      • Gość: niezdecydowany Re: A może Hyundai Atos ? IP: 195.149.68.* 06.10.04, 15:40
        ps > kiedy mozna sie spodziewac punto III i ktos sie orintuje ile bedzie
        kosztowala podstawowa wersja ?
        • Gość: aaaa Re: A może Hyundai Atos ? IP: 217.17.46.* 06.10.04, 15:53
          Nieprędko - jesień 2005 (październik najprawdopodobniej). O cenach trudno
          mówić -powinny być zbliżone do obecnych. Wzrost może wynikać z lepszego
          wyposażenia i harmonizacji oczywiście.
          • niknejm Re: A może Hyundai Atos ? 06.10.04, 16:54
            Broń Boże nie kupuj nowego modelu tuż po jego premierze. Chcesz być beta-
            testerem?
            Lepiej kupić wersje już po liftingu.

            Pzdr
            Niknejm
    • Gość: niezdecydowany... Jednak Corsa... IP: 195.149.68.* 11.10.04, 10:50
      Okazało się że Punto wcale nie jest najtańsze, bo ciężarowa Corsa wyjdzie
      jeszcze taniej. Samochód generalnie nie jest zły, co prawda Punto bardziej mi
      się podoba, ale Opel też brzydki nie jest. No i ma wspomaganie w standarcie, co
      dla początkującego kierowcy jest ważne a czego nie można powiedzieć o Fiacie.
      Także dzięki za wszystkie rady.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka