Dodaj do ulubionych

Wiem, że było - kuna.

07.05.19, 23:28
Wiem, że było, więc prośba raczej o radę tych, którzy trzy lata temu pytali - tj. wagi170 :)
Czy coś okazało się skuteczne?
Już wcześniej coś podejrzewałem, ale dzisiaj "niechcianego gościa" przyłapałem pod maską osobiście :) Na razie nic nie jest chyba zniszczone (zajrzę jeszcze rano z kanału, czy osłony na spodzie całe), samochód zgarnąłem z podjazdu do garażu, ale zaczynam się zastanawiać nad "opcjami".

Członek rodziny i posiadacz firmy DDD stwierdził, że na te cholerstwa chemia nie działa, że można próbować z kostkami toaletowymi pod maską, ale gwarancji nigdy nie ma.
Obserwuj wątek
    • cheng2 Re: Wiem, że było - kuna. 08.05.19, 15:19
      Całe lato parkuję w "kunowym" miejscu i jak na razie nic mi się nie stało (oby nie zapeszyć). Skorzystałem z doświadczeń innych i zastosowałem siatkę z cienkiego drutu pod całym autem, leży na gruncie pomiędzy kołami. Taka dostaniesz chyba w każdym markecie budowlanym. Nie jest to siatka ogrodzeniowa, oczka chyba z 15 mm. Drut ok 0.5 mm.
    • jeepwdyzlu Re: Wiem, że było - kuna. 08.05.19, 18:53
      Kostki zapachowe takie ohydy za 50 groszy... 3 sztuki. Wymieniam co 2.miesiące na nowe. Działa.
    • trypel Re: Wiem, że było - kuna. 08.05.19, 19:31
      Kupiłem jakiś środek K2 na kuny, stosuje od roku, gniazdo kun mam w pustym domu 100 M dalej.
      Ale jednocześnie wsypuje pod maskę sierść kota wiec nie wiem które działa lepiej. Od roku mam spokój.
      • nazimno Re: Wiem, że było - kuna. 08.05.19, 20:47
        Idziesz do psiego fryzjera i sprzatasz klaki z podlogi
        do plociennych woreczkow.
        Woreczek nr 1 upychasz pod maska silnika po lewej
        a woreczek nr 2 po prawej
        tak, zeby sie od kolektora wydechu nie zapalily.

        /gdzies wyczytane/
        Podobno kuny omijaja te amulety.
        • hukers Re: Wiem, że było - kuna. 09.05.19, 01:42
          Puszczasz Burka samopas koło samochodu i żadna kuna Ci się nie zbliży.
          • qqbek Re: Wiem, że było - kuna. 09.05.19, 07:32
            Pies nocuje w domu i jak widać na obecność średniej wielkości psa w pobliżu kuna ma wyjebane.
            • jeepwdyzlu Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 11:09
              na obecność średniej wielkości psa w pobliżu kuna ma wyjebane.
              ---
              Na moim osiedlu kuny rządzą a mój labrador mówi im grzecznie dzieńdobry....
              • qqbek Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 11:43
                jeepwdyzlu napisał:

                > Na moim osiedlu kuny rządzą a mój labrador mówi im grzecznie dzieńdobry....

                Zwierzę, które rozjebało Wielki Zderzacz Hadronów nie będzie się przecież psu kłaniało ;)
                • jeepwdyzlu Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 11:52
                  Zwierzę, które rozjebało Wielki Zderzacz Hadronów nie będzie się przecież psu kłaniało ;)
                  ----
                  Oplułem sobie smartfona kawą 😀😆😆
                  • qqbek Re: Wiem, że było - kuna. 12.05.19, 18:33
                    Zwykła kostka toaletowa też nie robi na nim wrażenia.
                    Kupiłem najgorszy syf z marketu (1,19 z zawieszką - śmierdzi przez szczelne opakowanie), powiesiłem pod maską nad alternatorem (tam gdzie ostatnio siedziała).
                    Samochód został na noc na podjeździe. Rano na umytej uprzednio osłonie silnika znalazłem świeże ślady małych łapek 🤪
                    • jeepwdyzlu Re: Wiem, że było - kuna. 12.05.19, 19:16
                      . Rano na umytej uprzednio osłonie silnika znalazłem świeże ślady małych łapek 🤪
                      -----
                      Może to nie jest zwykła kuna...
                      Może to kuna... zakochana?
                      • qqbek Re: Wiem, że było - kuna. 12.05.19, 19:46
                        Gust motoryzacyjny ma jak misiaczek :(
                        Obok sąsiad pod chmurką roczne Q2 hoduje i nic, połasiło się bydle na prawie trzyletniego Golfa w turbognojówce 🐾

                        Gust jak u jakiejś lampucery spod gieesu 🤪
                        • jeepwdyzlu Re: Wiem, że było - kuna. 12.05.19, 22:35
                          Q2 też bym nie chciał
                          • qqbek Re: Wiem, że było - kuna. 12.05.19, 22:47
                            Małe, ale w środku fajne.
                            Widać te wszystkie pedalskie plastiki, gejowskie wstawki ze szczotkowanego aluminium i zupełnie ciotową antracytową podsufitkę😆 Za to DSG zdaje się pracować gorzej niż u mnie (może kwestia tego, że sąsiad ma benzyniaka).
                          • qqbek Re: Wiem, że było - kuna. 12.05.19, 22:53
                            Z drugiej strony - świadomość, że gdzieś tam po dzielnicy lata sobie kuna, śmierdząca nie tylko ostatnio odwiedzonym śmietnikiem, ale też kostką toaletową "brutal" jest pocieszna.
                            Kuna śmierdząca jak kibel na dworcu w Koluszkach 🤣
          • nazimno Re: Wiem, że było - kuna. 09.05.19, 08:26
            Nigdy nie miales w rodzinie psa, sadysto.
    • darmowy1 Re: Wiem, że było - kuna. 09.05.19, 08:19
      allegro.pl/oferta/samochodowy-odstraszacz-gryzoni-kun-duo-led-5829118151

      Kupiłem coś takiego. Po tym jak kuny wpierdzieliły mi cześć wygłuszenia maski jak się okazało robione z soji. Nowy oryginał kosztuje 700zł, zamienników nie ma więc nie dziwię się że japończyki giną na części. Urządzenie wydaje cichy dźwięk kiedy silnik nie pracuje. Słychać go już z kilku metrów. Przy okazji przeglądu podpieli mi to pod akumulator w serwisie. Wóz jest na gwarancji więc nie chciałem grzebać pod maską.
      • dodekanezowiec Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 09:16
        Też coś mi wlazlo ostatnio (garaż podziemny ale jakoś z dworu mogło wejsc). Zostawilo dużo sierści, białej, matę lekko nadgryzlo czy draplo ale w aucie wszystko działa. Uciekło podczas zapalania silnika. Jak biała sierść to jaki zwierz? Może mały kot? Jak myślicie- może się po jakimś czasie okazać że coś jednak zniszczyło itp.?
        • qqbek Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 11:42
          Kuna jest biała od spodu.
          Na wierzchu jest bura, ale na spodzie ma białe.
          • vogon.jeltz Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 12:58
            > Na wierzchu jest bura, ale na spodzie ma białe.

            Po to, żeby nie było jej widać na tle nieba jak leci?
            • dodekanezowiec Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 14:25
              Na Kuna Aguero i spolke antidotum był Tottenham.
              • vogon.jeltz Re: Wiem, że było - kuna. 10.05.19, 14:31
                > Na Kuna Aguero i spolke antidotum był Tottenham.

                Podejście "to ten cham" jest antidotum na wiele upierdliwości.
    • qqbek Złe wieści - waga170. 12.05.19, 23:50
      Wszystko przez to, że tak rzadko zaglądam na pocztę gazecianą.
      Otóż jeszcze pod koniec kwietnia odezwał się do mnie prywatnie waga170, którego wywołuję w tym wątku.
      Delikatnie rzecz ujmując obraził się na panującą tutaj cenzurę, nie ma zamiaru kajać się przed adminami za to co napisał i prosić o zdjęcie bana 😢

      Znaczy się ma w dupie Gazetę i forum, jednocześnie życząc nam wszystkiego najlepszego.
      • engine8 Re: Złe wieści - waga170. 13.05.19, 00:35
        Wogole go z calego Forum wypierdzieliT
        Topewnie i niedlugo podejrzewam mnie zbanuja..... tylko ze ja nawet nie moge prywatnie pisac do nikogo bo nigdy poczty nie uruchomilem. Ale ja mam pare innch wejsc..... LOL
        To mu powiedz prywatnie zeby dal jakos znac jak bedzie kuzynow w Californi odwiedzal bo wiem ze ma w poblizu.
        • qqbek Re: Złe wieści - waga170. 13.05.19, 10:03
          Napisał do mnie z gazetowego maila, więc bana ma tylko na forum.
      • vogon.jeltz Re: Złe wieści - waga170. 13.05.19, 00:40
        A cóż takiego waga napisał, że aż go z forum na kopach wyjebali?
        • qqbek Re: Złe wieści - waga170. 13.05.19, 10:04
          Dokonał projekcji rychłego i tragicznego końca Prezesa Wszystkich Wolaków, pytając przy tym o to, ile gwoździ będzie w jego szubienicy.
          • agatka453 Re: Złe wieści - waga170. 13.05.19, 21:21
            Woreczki kunagone wypróbuj, dorwałam w Dino na zakupach przy okazji, rozłożyłam na poddaszu a jeden mam pod maską auta i po kunach wszelki ślad zaginął.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka