Dodaj do ulubionych

Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę liczb

21.04.21, 15:29
Ja wiem, że to jest film o charakterze propagandowym, ale wyliczenia o tym ile energii (hehe) elektrycznej zużywa przemysł naftowy tylko po to, żeby z tego co wydobędzie "dać" na samym końcu 30% dostarczonej energii dają do myślenia....

www.youtube.com/watch?v=58J-p5M2L5s
Obserwuj wątek
    • marekggg Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 21.04.21, 15:44
      to daje tyle do myslenia, ze bedziesz musial kiedys zaplacic okolo 100% wiecej za to ze uzyjesz elektryka do ruszania dupy z punktu A do punktu B
      • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 21.04.21, 16:06
        Taki lajf
        Ceny ważnych i strategicznych produktów wzrastają szybciej niż zarobki i stać nas na coraz mniej (mowie o świecie a nie naszym grajdolku)
        • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 11:58
          A tymczasem w Polsce....

          auto.dziennik.pl/testy/artykuly/8144867,volkswagen-id4-cena-test-zasieg-akumulator-dane-techniczne-wyposazenie.html

          Przy tej cenie kolejek się nie spodziewam...
    • jestklawo Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 12:31
      elektrownia węglowa ma podobny wynik (30 - 40% sprawności), więc gdzie ta wyższość ekologiczna samochodów elektrycznych? Przecież ładuje się je z gniazdka?
      • tisi123 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 18:29
        słyszałeś coś o odnawialnych źródłach energii?
        • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 19:02
          słyszałeś coś o odnawialnych źródłach energii?
          --
          Słusznie.
          Zanim zaczniemy pierdolić o ekologii ekektryków - przestawmy energetykę na atom zatem.
          Ile dekad to potrwa?
          • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 19:26
            > Zanim zaczniemy pierdolić o ekologii ekektryków - przestawmy energetykę na atom zatem.
            Ile dekad to potrwa?
            Potrwa sporo. Ale atom to na razie jedyne wyjście, jeśli chcemy mieć zimno w lodówce i jasno w nocy w domu. Zaspokojenie potrzeb energetycznych Polski z OZE to mrzonka.
            • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 23:24
              Dlaczego mrzonka?
              U mnie, na południowym wschodzie, jest bardzo dużo słońca.
              Podobnie w dolnośląskim.
              Tu rację bytu ma fotowoltaika.
              • engine8 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 00:09
                A u mnie to tyle slonca ze fotowotaika sie nawet nie oplaca :)
              • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 19:37
                > Tu rację bytu ma fotowoltaika.
                A jak słoneczka brak, to jak zasilisz lodówkę? Pociągniesz prąd z akumulatora z golfa?
                Jestem za OZE, ale na teraz nie ma opcji, żeby zapewnić ciągłość dostaw prądu z takich źródeł. Nie tylko w Polsce. W Niemczech też. Oni tak niby przodują w temacie, ale poczytaj o tym, czym energię z węgla zastąpi ten duży kraj.
                • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 17:13
                  A jak słoneczka brak, to jak zasilisz lodówkę?
                  ----
                  Duda obiecał redukcję energii z węgla do 2049.
                  Morawiecki Unii do 2039.
                  Obie daty są nierealne.
                  Poza wiatem i fotowoltaiką potrzebujemy minimum 3 elektrowni jądrowych. Dużych po 6MW. Albo 4 średnich.
                  Koszt budowy to minimum 10mld Eur a czas budowy - 10 lat. Raczej 15.
                  Musielibyśmy niedługo zacząć. Nie jedną ale trzy.
                  To budżetowo nierealne.
                  Nie oszukujmy się, przestawmy bloki węglowe na gaz.
                  • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 17:14
                    10 mld euro jedna!
                  • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 19:01
                    > Duda obiecał redukcję energii z węgla do 2049. Morawiecki Unii do 2039.

                    Bardzo polecam posłuchanie tematu „Tomasz Rożek o ograniczeniu emisji CO2 przez USA” w „raporcie o stanie świata” Rosiaka:

                    raportostanieswiata.pl/odcinki/raport-o-stanie-swiata-24-kwietnia-2021/
                  • allegropajew Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:03
                    10 mld eur to roczne 500+. Czyli w perspektywie 15 lat stac nas na 15 takich elegtrowni. A potrzebujemy ledwie 4.

                    Może kiedyś do niektórych symetrystów dotrze, że po POTOPIE i holocauście IIWŚ, 500+ jest na "brązowym" podium najwiekszych tragedii Polski. Większą od CAŁEGO okresu zaborów i większą od analogicznego czasowo okresu komuny.

                    Gościula
                    • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:50
                      10 mld eur to roczne 500+. Czyli w perspektywie 15 lat stac nas na 15 takich elegtrowni. A potrzebujemy ledwie 4.
                      ---
                      A to prawda!
                      Wystarczyłoby zlikwidować 500plus.
                      Niestety, nikt 500+ nikomu nie zabierze. Wręcz przecienie wszystko wskazuje na to, że podatki od zarabiających i przedsiębiorczych wzrosną a lizanie dupy klienteli Pis za budżetowa kasę jeszcze sie wzmocni...
                      • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 13:09
                        > Niestety, nikt 500+ nikomu nie zabierze

                        Spokojnie, do 2039 będzie taka jazda z klimatem (szalone anomalie pogodowe, uchodźcy walący na północ wszystkimi kanałami, bo na południu już nie będzie dało się mieszkać etc.), że pińcetplusy same będą robić społeczną zrzutkę na elektrownię jądrową.
              • allegropajew Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:00
                QUBEK, zimą tez masz tyle słońca w stosunku do potrzeb????

                Zawsze pisałeś z sensem, a tu argumentacja symetrystycznej kurewki po wycieczce do kaczej dudy!!!!!

                Przepraszam za obraźliwy tekst, ale szkoda by było, żebyś się zatracił.....

                Gościula
                • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:04
                  allegropajew napisał:

                  > QUBEK, zimą tez masz tyle słońca w stosunku do potrzeb????
                  >
                  > Zawsze pisałeś z sensem, a tu argumentacja symetrystycznej kurewki po wycieczce
                  > do kaczej dudy!!!!!
                  >
                  > Przepraszam za obraźliwy tekst, ale szkoda by było, żebyś się zatracił.....
                  >
                  > Gościula

                  W zimie zapotrzebowanie na prąd też maleje.
                  Szczyt jest w miesiącach letnich, przynajmniej w miastach, gdy na potęgę zużywają go klimatyzatory.
                  Nie tylko w biurach (jak wyżej pisze tbernard).
                  W zakładach pracy.
                  W galeriach handlowych.
                  W domach.
                  20 lat temu znałem tylko jedną rodzinę, która miała w domu klimatyzator.
                  Gdybym się teraz przeszedł po osiedlu, to pewnie na nie mniej niż 30% domów znalazłbym "narośla".
                  • kokosowy15 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 11:10
                    Obejrzałem wszystkie bloki na osiedlu, a mieszka w nich prawie 3 tysiące ludzi i nie znalazłem ani jednej narosli. Ale wiem, że ludzie których stać ogrzewają lub dogrzewają mieszkania energia elektryczna. Szczytowe zapotrzebowanie roczne na prąd to ponad 27 tys MW, letnie niecałe 24 tys MW.
                    • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 11:31
                      Szczytowe zapotrzebowanie roczne na prąd to ponad 27 tys MW, letnie niecałe 24 tys
                      ---
                      Fakt, bo u nas klimatyzacja nie jest standartem.
                      Ale dość szybko się to.zmienia i za kilka lat letni pik będzie wyższy.
                      Jak np w stanie Nowy Jork - celowo wymieniam miasto nie na pustyni i w strefie klimatycznej podobnej do europejskiej...
                  • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 13:12
                    > W zimie zapotrzebowanie na prąd też maleje.

                    Ale jak przestawisz wszystko na ogrzewanie elektryczne - bo przecież chodzi o to, żeby wyeliminować spalanie węgla także do ogrzewania wody w elektrociepłowniach - to jeszcze ci wzrośnie.

                    No chyba że będziesz przepuszczał przez kaloryfery wodę z wtórnego obiegu hipotetycznej elektrowni nuklearnej ;-)
                    • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 13:44
                      Ale jak przestawisz wszystko na ogrzewanie elektryczne - bo przecież chodzi o to, żeby wyeliminować spalanie węgla
                      --
                      Byłoby najlepiej,
                      ale realnie gaz i może za jakiś czas gaz w płynie... (malo jest tych instalacji a szkoda)
          • tisi123 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:50
            Zapominasz o jednym fakcie. Prąd też się kupuje (i sprzedaje). Nie musisz mieć pod nosem elektrowni atomowej żeby mieć "czysty" prąd. Co nie zmienia faktu, że zapewne dożyjemy dnia, w którym taka elektrownia w Polsce powstanie. Tak jak dożyliśmy dnia, w którym na stacjach pojawiła się benzyna 98. A parę dekad temu, dumni właściciele Polonezów zadawali sobie pytanie: "po co komu te wysilone silniki w Audi/Mercedesie/BMW, skoro W POLSCE nie ma gdzie ich zatankować?
            • jestklawo Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 20:25
              >Prąd też się kupuje (i sprzedaje). Nie musisz mieć pod nosem elektrowni atomowej
              > żeby mieć "czysty" prąd.

              Ile krajów ma OZE? Jedna finlandia odpali twojego laptoka? Polska MUSI mieć zduplikowane źródło energii. Skąd w Polsce weżmiecie prąd bez węgla?
        • jestklawo Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 08:24
          > słyszałeś coś o odnawialnych źródłach energii?

          a słyszałeś coś o czarnej wołdze? A o smoku wawelskim?
          • nousecomplaining Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 16:12
            > a słyszałeś coś o czarnej wołdze? A o smoku wawelskim?
            Czarną wołgę miał kiedyś nasz sąsiad ormowiec. A pod smokiem wawelskim kiedyś obaliłem z kumplem flaszkę. Wołga poszła na żyletki, a smok, cóż, jak to smok.
    • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 19:52
      W zasadzie ludzie to glosuja juz nogami i elektrykow w DE jest coraz wiecej...
      Przeszlo milion....


      I ludzie maja w d... zuzycie przemyslu naftowego oraz inne tego typu sprawy...

      Jak ktos ma na dachu fotowoltanike, umowe z dostawca pradu korzystna dla siebie, do tego NIE potrzebuje napier.alac dziennie dlugich tras, tylko jedzie dziennie do 200 kilometrow, do tego panstwo daje mu premie za zakup elektryka, do tego ceny sa O WIELE nizsze niz w PL, do tego jest DUZO stacji ladowania w razie potrzeby,
      to mnie to kompletnie nie dziwi, ze elektrykow przybywa w SZYBKIM tempie....

      I CORAZ wiecej firm kupuje elektryki jako pojazdy sluzbowe....
      • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 20:04
        I teraz pytanie konkursowe bez nagród: co się dzieje z tymi wszystkimi dieslami, którymi ci Niemcy jeździli do tej pory? No i tyle w temacie szumnie zapowiadanej "elektromobilności".
        • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 20:13
          To wszystko sie odbywa stopniowo, nie gwaltownie, wiec stopniowo diesle sa eksportowane do krajow, gdzie sa jescze chetni na ich zakup...

          • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 09:49
            wislok1 napisał:

            > To wszystko sie odbywa stopniowo, nie gwaltownie, wiec stopniowo diesle sa eksp
            > ortowane
            do krajow, gdzie sa jescze chetni na ich zakup...
            >

            Tak samo "eksportowane" są różne odpady na wysypiska w Afryce.
            Od wieków silniejsi i bogatsi "eksportują" entropię do biednych.
            • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 18:11
              Porownanie totalnie kretynskie....

              Fajna mercedes diesel kontra smieci...

              No, ale ci zli Niemcy

              Nienawisc rzadzi
              • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 13:05
                Jaka nienawiść człowieku?
                Czy Niemcy utylizują pojazdy, które w trybie second hand 'wyeksportowali' do krajów biedniejszych?
                Prędzej czy później trafi to na składowisko odpadów i na pewno nie będzie to kraj bogaty.
                Jeśli taka fajna ta mercedes, to dlaczego chcą się jej pozbyć poza granice swojego kraju? To nie jest żadna nienawiść, bo Polacy wcale nie lepsi i tez na ile mogą to eksportują syf biedniejszym. To zresztą działa od zawsze nie tyle pomiędzy krajami, co pomiędzy biedą a bogactwem. Bogaci maja czyściutko i ładniutko nie dlatego, że są pracowici, tylko dlatego, że sprytniej rabują energię aby u siebie lokalnie entropię obniżyć, co skutkuje podwyższeniem entropii u biedniejszych. Praw fizyki pan nie zmienisz i nie bądź pan głąb.
                • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 14:08
                  Czyściutko i ładniutko to nie tylko kasa ale również kultura
                  Pojedź np do Czarnogóry i przejedz się po czyściutkiej i ładniutkiej części chrześcijańskiej a potem zjedź na południe do brudniutkiej i brzydziutkiej części muzułmańskiej
                  Czyżby Czarnogórcy chrześcijanie eksportowali śmieci do Czarnogórców muzulman?
                  Twoja teoria nie zawsze dziala
                  • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 12:54
                    trypel napisał:

                    > Czyściutko i ładniutko to nie tylko kasa ale również kultura
                    > Pojedź np do Czarnogóry i przejedz się po czyściutkiej i ładniutkiej części chr
                    > ześcijańskiej a potem zjedź na południe do brudniutkiej i brzydziutkiej części
                    > muzułmańskiej
                    > Czyżby Czarnogórcy chrześcijanie eksportowali śmieci do Czarnogórców muzulman?
                    > Twoja teoria nie zawsze dziala
                    >

                    Kultura w tym kontekście to zasłona dymna. To jak z niesieniem kultury i cywilizacji rdzennym mieszkańcom Ameryki. Na pewno w Czarnogórze o której wspomniałeś są jakieś zaszłości lub inne parametry ekonomiczne determinujące rozkład bogactwa i biedy która determinuje bardzo rozkład porządku i nieporządku. Muzułmanizm sam w sobie raczej jest przyczyną wtórną a nie pierwotną jeśli uwzględnimy na przykład Dubaj gdzie jest przecież tez Muzułmanizm w dużym natężeniu.
                    • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 13:04
                      A o którym Dubaju mówisz? Tym od frontu który sprzątają gastarbajterzy z Indii czy tym od podwórka gdzie lokalsi wyrzucają śmieci za płot?
                      • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 13:37
                        trypel napisał:

                        > A o którym Dubaju mówisz? Tym od frontu który sprzątają gastarbajterzy z Indii
                        > czy tym od podwórka gdzie lokalsi wyrzucają śmieci za płot?
                        >

                        Tym ładniutkim czyściutkim i błyszczącym, czyli tym sprzątanym od frontu. Zapewne to owi gastarbajterzy z Indii taką wysoką kulturę przywieźli. To pewnie w Indiach też musi być ładniutko, czyściutko skoro w Dubaju od frontu tak wysprzątać potrafią. No bo to sprawa kultury.
                        • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 17:05
                          Nie
                          To sprawa kasy - placa i wymagają

                          Jak pójdziesz od tyłu to zachowują się jal od setek lat u siebie. Czyli śmiecą i srają wokół byle nie na podwórku
                          • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 11:16
                            trypel napisał:

                            > Nie
                            > To sprawa kasy - placa i wymagają

                            To może poziom kultury wzrasta tam gdzie kasa? Czy może kasa pojawia się w pobliżu dużego natężenia kultury?

                            >
                            > Jak pójdziesz od tyłu to zachowują się jal od setek lat u siebie. Czyli śmiecą i srają wokół byle nie na podwórku
                            >

                            Masz na myśli dzielnice zamieszkałe przez zamożnych obywateli, czy slumsy?

                            Jakoś nie jestem przekonany co do tego, że Muzułmanizm ma wpływ na zasyfienie, a tam gdzie Muzułmanizmu nie ma, to kultura sprawia, że syfu nie ma. To tylko kwestia zamożności i biedy. A w zasadzie kwestia tytułów do dysponowania energią aby w swoim otoczeniu entropię obniżyć.
                            • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 11:28
                              Ty nie jesteś a ja jestem
                              Taki lajf
                              Sam byłem świadkiem jak zamożna muzułmanka po zmianie pieluchy po prostu rzuciła ją pod stolik w knajpie. Obesraną.
                              Ale zaraz podbiegł jakiś pakistanczyk i zabrał w ukłonach.
                              Za płotem willi zamożnego araba może być gors jego śmieci i jemu to nie przeszkadza
                              Kultura z jakiej wychodzimy mocno wplywa na nasze otoczenie
                              • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 13:21
                                > Sam byłem świadkiem jak zamożna muzułmanka po zmianie pieluchy
                                > po prostu rzuciła ją pod stolik w knajpie. Obesraną.

                                Ja byłem świadkiem, jak mały chiński chłopczyk - bynajmniej nie muzułmanin - po prostu wysikał się przez dziurę w spodniach na podłogę w poczekalni na supernowoczesnym pekińskim lotnisku (Chińczycy nie używają pieluch, bo ich zasadniczo nie stać, zamiast tego dzieci noszą właśnie takie gacie z dziurą w kroku - tak przynajmniej było jeszcze kilka lat temu). Nikogo to nie zdziwiło ani nie oburzyło, zaraz przyszła osoba sprzątająca z mopem i wszystko zmyła.

                                > Ale zaraz podbiegł jakiś pakistanczyk i zabrał w ukłonach.

                                A ten Pakistańczyk to jakiego był wyznania?

                                > Za płotem willi zamożnego araba może być gors jego śmieci i jemu
                                > to nie przeszkadza

                                To jest dokładnie identycznie jak u Włochów, katolików skądinąd. Syf pod płotami wypasionych willi bywa niewyobrażalny, nie mówiąc o tym, co leży przy drogach. Tutejszy white trash potrafi wywalić torbę ze śmieciami wprost z samochodu na ulicę - sam widziałem. Weź to pod uwagę planując swoją przeprowadzkę do Italii.
                                • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 13:37
                                  Tym bardziej umacniasz mnie w słuszności tego że to kultura a nie kasa. Pamiętam jak pierwszy raz trafiłem a wies opolska w latach 80tych i porównałem to do wsi dolnośląskie.
                                  Różnica była większa niz między Czarnogóra Północna a Południowa
                                  • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 14:32
                                    trypel napisał:

                                    > Tym bardziej umacniasz mnie w słuszności tego że to kultura a nie kasa. Pamięta
                                    > m jak pierwszy raz trafiłem a wies opolska w latach 80tych i porównałem to do
                                    > wsi dolnośląskie.
                                    > Różnica była większa niz między Czarnogóra Północna a Południowa
                                    >

                                    Całe województwo opolskie miało większe kontakty rodzinne z zachodnimi Niemcami, przez co było bogatsze. Ale aby nie przeciągać, to niech będzie, że tam był wyższy poziom kultury. Ciekawe, czy nadal ta dysproporcja aż tak widoczna.
                                    • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 14:36
                                      Nadal
                                      Bardzo mocno
                                      Jadac bocznymi drogami nagle wjeżdżasz do zupelnie innej wsi. Czysto. Ładnie. Niezwykły porządek nawet wokół bardzo biednych domków.

                                      Innym przykładem jest Francja. Wies francuska vs niemiecka. Przecież to inny świat
                                      Pod kątem zadbania i porządku
                                      • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 15:02
                                        > Nadal
                                        > Bardzo mocno

                                        No nie wiem. Dwa lata temu byłem na czterdziestce kumpla w jakiejś dziurze koło Barda. W okolicznych wioskach, przez które przejeżdżałem po drodze, ład i porządek jak w jakiejś Bawarii.
                                        • trypel Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 15:06
                                          Jechałem ostatnio w ciągu 3 dni raz boczna trasa do Jeleniej
                                          A potem bokami od strzelc opolskich do pyrzowic
                                          Jakbym pare razy granice przekraczał
                                          Wiochy na Dolnym Śląsku wyglądają gorzej niż przed wojną. Na Śląsku lepiej. A na opolskim jakby naprawdę wszystkim zależało żeby było ładnie wokół
                  • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 13:14
                    > Pojedź np do Czarnogóry i przejedz się po czyściutkiej i ładniutkiej części chrześcijańskiej
                    > a potem zjedź na południe do brudniutkiej i brzydziutkiej części muzułmańskiej

                    W Dubaju i Medynie jest raczej czysto i porządnie, rzekłbym.
                • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 17:05
                  To sa twoje histeryczne teorie...
                  • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 17:09
                    Nikt nie broni wladzom PL dbac o to, zeby nei sprowadzano szrotu z zagranicy ....

                    ALe tego nie robia i maja to gleboko w d...

                    Natomiast sprowadzanie DOBRYCH diesli to nie jest zaden niemieckie spisek, to sa dobre auta, ktore z powodu braku popularnosci diesli na Zachodzie maja tym problem ze znalezieniem kupcow...
                    W sumie kierowcy w PL na tym TYLKO korzystaja...

                • allegropajew Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:31
                  Rabowanie energii nie ma sensu. Potrzebne są ŹRÓDŁA NISKIEJ ENTROPII.

                  Ale w principie masz rację.

                  Gościula
      • kokosowy15 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 22:31
        Fotowoltaika na dachu dotyczy mniejszości ludności, większość mieszka jednak w budynkach wielorodzinnych. Niewiele ludzi ładuje akumulatory w dzień, gdy ogniwa foto dają energię. Jeżeli ładują w nocy, i tak potrzebna jest ta zwykła, stara elektrownia cieplna. Nie mówię o kosztach, bo to sprawa polityczna lecz o bilansie energetycznym. Lit skończy się pewnie wcześniej niż ropa.
        • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 22.04.21, 23:42
          Łżesz.
          Prawie 60% Polaków mieszka we własnych domach, przeważająca część w budynkach wolnostojących.
          Tylko trochę ponad 40% nadal gnieździ się nadal "na kupie".
          www.bankier.pl/wiadomosc/Ponad-polowa-Polakow-mieszka-w-domach-jednorodzinnych-7731472.html
          • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 00:37
            > Łżesz

            Niepotrzebnie tak ostro. Łgać to znaczy świadomie i celowo mijać się z prawdą. Podejrzewam, że kolega nie ma po prostu stosownych danych i pisze, co mu się wydaje.
            • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 08:03
              vogon.jeltz napisał:

              > Niepotrzebnie tak ostro. Łgać to znaczy świadomie i celowo mijać się z prawdą.
              > Podejrzewam, że kolega nie ma po prostu stosownych danych i pisze, co mu się wy
              > daje.

              Kolega to nie misiaczek, nieczęsto tu pisze, ale jak już pisze to najczęściej z sensem.
              Zakładam, że nie przerasta go obsługa Google, a i wiedzę ogólną ma na jako-takim poziomie, więc jak napisał coś od już od ponad dekady (a nie od wczoraj) mijającego się z prawdą, to zrobił to w celu poparcia swojej karkołomnej tezy i z pełną świadomością tego, że się myli.
          • kokosowy15 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 09:08
            Masz rację, nie sprawdziłem, zaskoczyło mnie to trochę. Zastanawiam się, dla kogo buduje się te większe i mniejsze osiedla deweloperskie w centrach miast. Nie zmienia to jednak dalszej części wpisu. Energia potrzebna w nocy i tak jest produkowana poza fotowoltaika. Nie mówiąc już o tym, że koszt uzyskania energii z fotowoltaika, szczególnie małej, ale także z wiatru jesw wyższy niż z węgla, także brunatnego.
            • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 09:32
              Koszt wytworzenia energii z paliw kopalnych jest proporcjonalny do ceny tych paliw.
              Gdyby cenę tę powiększyć o obciążenia na rzecz likwidacji skutków ich stosowania, to nagle paliwa kopalne straciłyby znacząco na swojej atrakcyjności.
              Co do energii potrzebnej nocą - po pierwsze nocą zapotrzebowanie na energię spada i to skokowo, po drugie nie twierdzę, że fotowoltaika powinna być jedynym źródłem energii.
              Trzeba się pogodzić z atomem i tyle.
              Wszystko poza interesem górników i tych debili u steru, którzy się ich boją, przemawia za tym, żeby olać węgiel i przerzucić się na atom i OZE.
              • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:04
                Fotowoltaika ma dodatkowy atut, chociaż nie bezpośrednio związany z ładowaniem pojazdów elektrycznych. Podobno w lecie szczególnie w godzinach dziennych coraz większym obciążeniem dla systemu energetycznego staja się klimatyzatory. To w sam raz robota dla fotowoltaiki.
              • kokosowy15 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:06
                Ceny są sprawa polityczna, w każdym razie ceny takich dóbr. Gdyby ceny ogniw słonecznych obciążyć kosztami dewastacji środowiska przy wydobyciu surowców do ich budowy, energia z fotowoltaika też była by droższa. Gdyby do cen samochodów dodać koszty budowy i utrzymania jedni, chodników, trawników, parkingów, zużytego powietrza (stała stechiometryczna), to okazało by się, że ceny wzrosły by znacznie. Z drugiej strony, przy produkcji, dystrybucji, itp pracują miliony ludzi.
          • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 09:52
            Ale temat jest troszkę śliski. Wydaje mi się, że brane były pod uwagę miejsca zamieszkania, gdzie ktoś jest na stałe zameldowany, a nie były brane wynajmy, TBS itd.
            Bo inaczej jak wyjaśnić to, że od 2006 ilość mieszkań wzrastała jakieś 1,5x szybciej niż domów jednorodzinnych, a udział mieszkających w domach rósł, a jednocześnie przyrost w tym czasie z tego co wiem był ujemny... A patrząc na to, że wciąż jest chroniczny brak mieszkań to się nie spina...
            • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:11
              Dane kochaniutki, dane.
              Bo pierdolisz jak potłuczony zomowiec.
              stat.gov.pl/obszary-tematyczne/przemysl-budownictwo-srodki-trwale/budownictwo/budownictwo-w-2019-roku,13,5.html

              Jak ci się nie chce, to masz cytat:
              "stat.gov.pl/obszary-tematyczne/przemysl-budownictwo-srodki-trwale/budownictwo/budownictwo-w-2019-roku,13,5.html"

              W skrócie
              Budynki wielorodzinne stanowią 3,4% oddawanych w Polsce budynków mieszkalnych, 96,6% inwestycji stanowią domy jednorodzinne.
              Na domy jednorodzinne przypadło 46, a na domy wielorodzinne 54% oddanych do użytku mieszkań. W gorszych czasach (tj. po kryzysie 2008-2010) ilość oddawanych mieszkań w budynkach wielorodzinnych była znacznie niższa niż ilość mieszkań oddawanych w budynkach jednorodzinnych.
              • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:53
                Kubek, kurwa ogarnij się, nie musisz atakować kogokolwiek kogo Ci się zdanie nie podoba. Na żywo za "pierdolenie potłuczonego zomowca" dostałbyś po prostu w pysk... Naprawdę nie da się kulturalniej?
                W podanym linku za 2019 masz, że tym roku wybudowano 114k mieszkań w budynkach wielorodzinnych i 89k mieszkań w budynkach jednorodzinnych... czyli prawie o ok.1/3 więcej...
                We wszystkich dokumentach/publikacjach do których dotarłem mieszkań wielorodzinnych oddawano od 2006 więcej niż jednorodzinnych... ok blisko 1,5 było tylko w okresie żniw w 2007-2008... Tutaj pieprznąłem kierując się pojedynczym artykułem... Ale w pozostałych jest to zwykle o te 1/5-1/3 więcej... Nawet w tym linku co podałeś możesz przeglądać pliki z wybranych okresów z lat minionych i nie znalazłem, żeby kiedykolwiek mieszkań oddanych w budownictwie jednorodzinnym było więcej niż w budownictwie wielorodzinnym...
                Więc albo popatrzyłeś na liczbę budynków, albo na uzyskane pozwolenia/WZtki, bo inaczej nie rozumiem aż takiego ataku z Twojej strony i przywoływanie danych które w gruncie rzeczy potwierdza moje znaczenie...

                • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:54
                  "Moje zdziwienie" miało być na końcu
              • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:59
                Ok nie mogę znaleźć danych za te podane 2008-2010...
                Może rzeczywiście wtedy była przewaga mieszkań jednorodzinnych...
                Ale za to 2005-2008 była wyraźna wielorodzinnych...
                No nic nadal mi się nie spina ta ilość nowych mieszkań do aż takiej wyraźnej zmiany w ilości zamieszkania...
                • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:12
                  GUS zbiera dane rzeczywiste poza danymi stricte urzędowymi.
                  Może różnica w deklarowanym miejscu zamieszkania i urzędowej liczbie oddanych mieszkań wynika z potwornej wprost ilości samowolek budowlanych, z którymi nic się w tym kraju nie robi.

                  I nie mówię tylko o typowych samowolach.
                  Mówię przede wszystkim o domach wzniesionych z pozwoleniem, a nigdy nie oddanych.

                  Mieszkam od miesiąca na osiedlu nowych domów.
                  Wszystko ładne, piękne, pachnące.
                  Ludzie uśmiechnięci, ładni i życzliwi.
                  Ale przynajmniej 1/3 żyje już dłuższy czas w nieoddanych domach.
                  Dom po przeciwnej stronie ulicy - widać, że mieszkają już 3-4 lata, bo im źle zabezpieczone słupki od ogrodzenia lekko już rude żre, a dom na 100% nieoddany.
                  Skąd wiem?
                  Bo trochę się na tym znam i wiem, że nikt nie odbierze domu bez balustrad/poręczy na balkonach... a gdzieś z 1/3, już od dawna zamieszkanych domów, ich tutaj nie ma.

                  Myślisz, że to tak "na chwilę", że zaraz "załatwią"?
                  Moi sąsiedzi w poprzednim miejscu zamieszkania budowali razem z moją rodziną, 30 lat temu.
                  Różnica taka, że nigdy tamtego domu nie oddali.
                  30 lat, przynajmniej w papierach urzędowych, mieszkają "na placu budowy".
                  • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:28
                    Może i masz rację... Bo generalnie patrząc na te dane do których dotarłem ilość nowych pozwoleń jest zawsze wyższa niż ilość oddanych mieszkań...

                    No i rzeczywiście ciekawe skąd te dane... Zauważ, że artykuł o tym, że tak dużo ludzi mieszka w domach jednorodzinnych i że taki jest trend to nie było opracowanie GUS, ale firmy/organizacji która jest zaangażowana w proces inwestycyjny...
                    • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:14
                      Myślę, że brakuje nam dokładnego i aktualnego obrazu całej sytuacji, ale za jakiś rok, gdy będą już dostępne wstępne dane ze spisu powszechnego wszystko nagle się nam pięknie "wyklaruje".

                      A co do danych - tu masz wiarygodniejsze, za rok 2009, niż "z jakiejś firmy/organizacji zaangażowanej w proces inwestycyjny..." jak już mi imputujesz powoływanie się na nierzetelne:
                      ec.europa.eu/eurostat/documents/3433488/5578396/KS-SF-11-004-EN.PDF.pdf/2ef3ac6a-9d13-4911-8808-20145b2a125a
                      (wykres, strona 10, miłej analizy) :)
                      • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:19
                        Znalazłem też za 2018 w infografice:
                        ec.europa.eu/eurostat/en/web/products-eurostat-news/-/ddn-20200513-1
                      • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:37
                        Dzięki, właśnie mi pokazałeś co się raczej nie spina...Nie ma szans aby w 2006 aż o tyle więcej mieszkało w mieszkaniach... I żeby się to aż tak nagle zmieniło...
                        Bo wg Twoich linków różnica między 2009 a 2018 jest minimalna...
                        I nie chodziło, żeby Ci cokolwiek imputować, a jedynie zwrócić Ci uwagę na ew. rzetelność... Co właśnie potwierdziłeś... Chyba dla podkreślenia tego jak duży trend jest na zakup na jednorodzinne nieco podkoloryzowali jak dużo mieszkało w mieszkaniach (albo miast 1996 podali 2006)... Wtedy biorąc pod uwagę, jak dużo mieszkań było kupowanych jako inwestycje (stoją puste) i pod najem często gęsto półlegalny...
                        • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:40
                          ...można przyjąć, że zmiany struktury zamieszkania są, ale stosunkowo niewielkie... I nie ma to aż takiego znaczenia patrząc na dostępność i latwość ladowania elektryków...
                        • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:46
                          Różnica w danych Eurostatu pomiędzy 2009 a 2018 (9 lat) to jakieś 6 % - 42% mieszkających w blokach w 2018 i 48% w 2009. W takim wypadku bezpiecznie założyć można, że w 2006 w blokach mieszkała bezwzględna większość Polaków (tj. ponad 50%).
                          Nie ma więc w artykule podlinkowanym wczoraj krzty kłamstwa, manipulacji, czy nierzetelności.
                          Jedyne co potwierdzasz w tej chwili, to to, że chcesz brnąć w absurd.
                          • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:55
                            Ja tam bardziej widzę 47 (2009) i 45 (2018, weź pod uwagę, że w tym drugim między punktami na skali jest 20 punktów procentowych)
                            • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:58
                              Nawet biorąc 48 i 44 (bo powyżej było zaokrąglone wg mojej tezy, przyznaję) ciężko uwierzyć, że 3 lata wcześniej gdy w międzyczasie był boom na sprzedaż mieszkań wielorodzinnych było znacznie powyżej 50%...
                              • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:00
                                Poza tym jak tylko wyrażam wątpliwość co do rzetelności... Bardziej w sensie doboru danych tak aby pokazać wyraźny trend... który wg powyższych 48 - 44 w 10lat po prostu praktycznie nie istnieje... Przynajmniej nie w skali interesującym inwestorów...
                                • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:11
                                  gzesiolek napisał:

                                  > Poza tym jak tylko wyrażam wątpliwość co do rzetelności... Bardziej w sensie do
                                  > boru danych tak aby pokazać wyraźny trend... który wg powyższych 48 - 44 w 10la
                                  > t po prostu praktycznie nie istnieje... Przynajmniej nie w skali interesującym
                                  > inwestorów...

                                  Już mi się nie chce odpisywać, bo do szkoły to ty z misiaczkiem chodziłeś najwyraźniej.

                                  Zadam jedno pytanie - czy ten spadek z 48 na 44 w ciągu 10 lat to spadek odsetka nowych mieszkań do nowych domów, czy spadek udziału mieszkań w całym zasobie mieszkaniowym?

                                  Bo jeśli to drugie, to mówimy tu chyba o bardzo wyraźnym trendzie, który w kilka dekad zmieni zupełnie krajobraz naszych miast, a nie o czymś, co nie ma "skali interesującym inwestorów"?

                                  Nadal tego nie widzisz?
                                  • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:48
                                    Widzę tylko, że trend >9% w lat 12 jest znacznie wyraźniejszy niż 4% w 9lat...
                                    I zgłaszam wątpliwość czy ktoś nieco nie podkolorował danych...

                                    Co do Twojego pytania to przecież nie jest to ani jedno ani drugie. Jest to spadek udziału zamieszkujących w danym rodzaju nieruchomości do ogólnej ilości zamieszkujących. Więc mimo korelacji nie jest to wprost związane z udziałem danych nieruchmości w całym zasobie mieszkaniowym...

                                    Co do ilości nowych domów do ilości nowych mieszkań to tak jak wspominałem nie znalazłem najmiejszych danych które by potwierdzały że tych pierwszych jest więcej... I tutaj muszę wierzyć w tłumaczenie dot. braku odbioru... I tak jak wcześniej napisałem przyjmuję to tłumaczenie i akceptuje, że prawdą jest jakikolwiek wzrost udziały mieszkających w domach... Mam tylko wątpliwość co do skali...

                                    Tendencja światowa jest wciąż w stronę budownictwa wielorodzinnego, ale u nas na 100% będzie zupełnie inny trend który spowoduje, że miliony ludzi przestaną mieszkań w blokach...

                                    Tak jak wspomniałem nie mam pewności co do żadnej opcji, zgłaszam tylko wątpliwości, że nie jest to takie czarno-białe jak w zalinkowanym artykule.

                                    PS. Daruj sobie wycieczki osobiste np. z misiaczkiem. Naprawdę chcesz prowadzić dyskusje na takim poziomie?
                                    Przecież nie chodzi o tym, żeby wygrać tylko wymienić opinie i argumenty...

                                • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:20
                                  Ale może rzeczywiście szukam dziury w całym...
                                  Osobiście nie wierzę w to żeby jakoś znacząco spadło poniżej 40% ludzi mieszkających w bydunkach wielorodzinnych... Rzeczywiście mieszkających...
                                  To, że ja się przeprowadzę poza miasto, nie zmieni to faktu, że obie moje córki w chwili gdy pójdą na studia będą mieszkać w mieszkaniu w mieście... Generalnie nie dostrzegam wyludniania osiedli w Krakowie, a nowe osiedla też sprzedają się raczej na pniu... I patrząc tam na sajgon parkingowy to raczej nie pustostany...
                                  • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:53
                                    Popatrz na Holandię, Belgię i Wielką Brytanię.
                                    Tam w blokach mieszka właściwie tylko biedota (+bezdzietne japiszony w centrach miast). Myślę, że w pewnym momencie i my pójdziemy w tym kierunku, że wielolokalowe szeregowce zastąpią nam pewną część mieszkań w blokach.
                                    Na grupie dzielnicowej mojej starej dzielnicy właśnie rozpętała się gównoburza o plany dewelopera dotyczące budowy 40 szeregowców na 76-arowej działce.
                                    Dla mnie osobiście to przegięcie pały, bo mniej niż dwa ary na dom i infrastrukturę zrobi z tego "zupę z ludzi".
                                    Ale gdyby to było 15-20 małych segmentów na tej samej przestrzeni, to już byłaby to (IMHO) przyzwoita alternatywa dla małego bloku na takiej samej działce.
                                    • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 14:17
                                      Jeśli chodzi o bloki po 40 mieszkań i więcej b. możliwe, ża masz rację... Ale pomiędzy mrówkowcami a budownictwem jednorodzinnym są coraz popularniejsze mniejsze budynki wielorodzinne... Z jednej strony jest model Brytyjsko/Holenderski czyli segmentowce z wąskimi mieszkaniami jednorodzinnymi i małym ogródkiem, często nawet 3 poziomowe... Ale istnieją też modele gdzie powyżej mieszkania z ogródkiem są 1-2 mieszkania bez ogródka i w budynku jest np. 10-20 mieszkań na 2-4 poziomach. To coraz popularniejsze budownictwo w miejscowościach sypialnianych w okolicy Krakowa... Czyli masz większą ciszę spokój, ale nadal w budynku wielorodzinnym z parkingiem wspólnym itp.
                                      No i chyba nie doceniasz ilościowo grupy tych młodych/bezdzietnych... Ci wszyscy wynajmujący, studiujący, świeżo pracujący w takim Krakowie stanowią jakieś 25% mieszkańców w ciągu roku akademickiego...
                                      • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 15:14
                                        Oj "patodeweloperka podmiejska", czy "architektura łanowa" to osobny temat.
                                        Ja sam się poza miasto wyprowadziłem, ale do cywilizacji (asfalt pod sam podjazd, kablowy Internet (a w razie czego zasięg LTE+), a przede wszystkim kanalizacja i normalne przyłącze energetyczne), a nie w szambo, 5-linia zabudowy, Internet tylko radio, bo nawet 3G kuleje, droga istniejąca do pierwszych opadów i umowa na 3 czy 6 kW (więcej ma moja płyta indukcyjna w kuchni), bo więcej "sieć nie udźwignie".

                                        Mam tu po sąsiedzku, kawałek dalej taki "projekt".
                                        Wspólna brama na pilota i 15 szeregowców na działce godnej dobrej willi, 4 domków, albo góra 3 bliźniaków... skończyli dwa lata temu, 1/3 stoi do tej pory pusta - nic dziwnego - te środkowe segmenty mają ogródki wielkości mojego tarasu (a ja wcale nie mam dużego tarasu).
                                        • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 15:51
                                          Ale generalnie 90% budownictwa wielorodzinnego w Polsce można nazwać "patodeweloperką". Całkowicie się tutaj zgadzam...
                                          A najdziwniejsze jest to, że tych niesprzedających się jest zadziwiająco mało. Nawet te w mrówkowcach z oknami na północ i wschód z widokiem na takie same mikre lokale w odległości maks 15m i nadal się sprzedają. Tam ściana się robi zielona od glonów po roku, bo przewiewu i słońca zero... Zagęszczenie i brak terenów zielonych. A ludzie i tak kupują
                                          • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 16:16
                                            > A ludzie i tak kupują

                                            To kolejne zjawisko, którego też nie rozumiem. Jak już ktoś chce kupić klitkę 40 mkw, to przecież dużo lepiej poszukać czegoś choćby w wielkiej płycie. Będzie najczęściej taniej, bliżej centrum, w mniejszym zagęszczeniu, z miejscem do zaparkowania, infrastrukturą i zielenią wokół, nieraz ocieplone lepiej niż patodeweloperka, a wszystkie ewentualne wady i niedoróbki widać od razu, a nie po dwóch latach.

                                      • allegropajew Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:47
                                        Cały PRL budowano takie domki. Sam w takim mieszkam
                                        • allegropajew Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:50
                                          A co do cywilizacji, to mamy wszystko (kabel, światłowód, asfalt tylko na ciągach pieszych, między domami jest płytówka ale się doskonale trzyma, prundu sporo, kanalizę, CO). Nie ma tylko gazu. Miał być jeszcze za komuny ale jakiś dyrektor rury ukradł, jakoby. Jest blisko, ale koszt dzis już bez sensu wysoki. Tak więc raz na 10 tygodni tacham butle na pierwsze piętro. A w łazience baniak ustawiony na II taryfę.

                                          Gościula
                                        • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:59
                                          W PRL-u budowano też jeszcze przyjaźniej niż ty piszesz.

                                          Moja babcia mieszka w wykupionym na początku lat 90-tych mieszkaniu pracowniczym (firmę i tak likwidowano, a lokatorom sprzedawano mieszkania z upustem do 90%).

                                          Wiesz jak ono wygląda?
                                          60 metrów, z oknami na wschód, południe i zachód.
                                          Jedna, wspólna klatka schodowa.
                                          Każdy lokal ma 30 metrów piwnicy i 30 metrów strychu.
                                          A najlepsze jest to, że dom jest 4-rodzinny i są jeszcze tylko 3 inne lokale.
                                          Każdy mieszkaniec ma nadto niecałe dwa ary własnej działki.

                                          Całość na ogrodzonym osiedlu, na którym jest łącznie pięć takich domków wybudowanych dla kadry kierowniczej firmy babci (czyli łącznie 20 mieszkań) plus jeden dom 4-rodzinny o trochę innym projekcie, który dla oficerów postawiła sobie mieszcząca się kiedyś nieopodal jednostka wojskowa.
                                          Cisza, spokój, zieleń i właściwie wszędzie blisko.
                                          Dla osoby starszej to raj na ziemi.

                                          Co więcej - takie domki/osiedla można gdzieniegdzie znaleźć w wielu miastach Polski. Choćby Osiedle Przyjaźń w Warszawie (ono chyba nadal jest państwowe).
                                          • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 27.04.21, 19:21
                                            A to już brzmi jak apartamentowce dla najbardziej zasłużonych kadr...

                                            • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 27.04.21, 20:31
                                              gzesiolek napisał:

                                              > A to już brzmi jak apartamentowce dla najbardziej zasłużonych kadr...
                                              >

                                              Babcia była główną księgową w WZGS, tak więc pewnie dostałaby lepiej.
                                              Ale dziadek był byłym AK-owcem i przedwojennym oficerem (etatowym, nie rezerwy), więc (jak mu to jakiś politruk bez matury i po kursie uświadamiającym oznajmił) "wyżej chuja nie podskoczył" - to na niego stało początkowo mieszkanie, a on miał jakieś podrzędne stanowisko kierownicze w WZGS.
                                        • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 27.04.21, 19:17
                                          Brzmi jak jakieś osiedle przy PGR...
                                          Bo jednak w miastach większość bloków z czasów PRL to 40+ mieszkań...
                                    • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 18:51
                                      W dawnym NRD jest pelno blokowisk...

                                      W Bawarii jest jedno miasto, ktore wyglada jak w PRL...

                                      W zasadzie jest to tylko dzielnica miasta Kaufbeuren, o nazwie Neu Gablonz...

                                      W czasach Adolfa zbudowano tam gigantyczna fabryke amunicji i innego sprzetu dla wojska...
                                      Fabryke Amerykanie wysadzili w powietrze w 1945 roku, zeby nie robila konkurencji....
                                      Od razu Adolf budowal blokowiska dla robotnikow, calkiem wygodne, estetyczne, ale mino wszystko same szeregowce, blok obok bloku...
                                      W 1945 sprowadzono tam Niemcow z Czech, wysiedlonych z Sudetow...
                                      Ci, tylko jak sie troche dorobili, to zwiali do mniejszych domow, najlepiej jednorodzinnych....
                                      Mieszaknia byl w duzej czesci puste....
                                      Za kanclerza Kohla sprowadzono tam tysiace Niemcow z Kazachstanu..
                                      Raczej byli to Rosjanie, ktorzy przekonali Niemcow, ze jednak sa Niemcami, choc niemiecki za bardzo nie znali...

                                      Dzisiaj Neu Gablonz to mala Moskwa....
                                      Nawet supermarket jest jak w ROsji....( totalny brak estetyki )
                                      • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 24.04.21, 19:27
                                        www.hdbg.de/wiederaufbau/obb/abbildungen/OBB44-1.jpg

                                        www.br.de/radio/bayern2/sendungen/zeit-fuer-bayern/sudetenstrasse-100~_v-img__16__9__l_-1dc0e8f74459dd04c91a0d45af4972b9069f1135.jpg?version=179b0

                                        media04.all-in.de/article/2014/06/27/4/320294_XXL.jpg
                                      • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 13:04
                                        wislok1 napisał:

                                        > Raczej byli to Rosjanie, ktorzy przekonali Niemcow, ze jednak sa Niemcami, choc niemiecki za bardzo nie znali...

                                        Może niemieckiego za dobrze nie znali, bo nie mieli okazji poznać. Skoro czuli się Niemcami i to wystarczyło, to nie wypada robić im zarzutu, że to Rosjanie udający Niemców. Czasy pomiaru proporcji czaszki już dawno minęły.
                                        • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 22:01
                                          tbernard napisał:


                                          > Może niemieckiego za dobrze nie znali, bo nie mieli okazji poznać. Skoro czuli
                                          > się Niemcami i to wystarczyło, to nie wypada robić im zarzutu, że to Rosjanie u
                                          > dający Niemców. Czasy pomiaru proporcji czaszki już dawno minęły.

                                          Wedlug niemieckich urzedow na 1 etnicznego Niemca przypadalo 2 etnicznych Rosjan, co tez chcieli przyjechac z Kazachstanu do Niemiec...

                                          I to robili CZESTO jako czlonkowie rodziny...
                                          Wiec czesto nie udawali Niemcow...

                                          DO tego doszlo sporo tych, co udawali, to samo bylo z emigracja Zydow z Rosji do Izraela, trudno sie dziwic ludziom, ze kombinowali na maxa, zeby sie wyrwac z Rosji...

                                          A poniewaz za czasow komuny ludnosc ZSRR miala generalnie przerabane, znalezienie odpowiednich papierow, zeby udowodnic swoje pochodzenie bylo czesto bardzo trudne, to urzedy niemieckie czy izraelskie za bardzo sie nie czepialy....
                                          • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 22:15
                                            www.mixmarkt.eu/pl/niemcy/

                                            www.mypolacy.de/niemcy,0/s/artykuly/miedzy-dwoma-ojczyznami-rosjanie-w-niemczech

                                            ...ludziom, którzy spędzili większość życia w Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich trudno odnaleźć się w Niemczech. Nie potrafią postawić grubej kreski dlatego jedna nogą wciąż tkwią w swojej rosyjskiej przeszłości. ......
                                            • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 23:38
                                              Wisłok naprawdę mnie zadziwiasz.
                                              Piszesz 5 normalnych, sensownych postów, a potem nagle odlatujesz....
                                              Ten link do bredni o Rosjanach - z 2015 roku...
                                              Masakra.
                                              Charlottenburg Charlottengradem?
                                              Rosjanie w Belinie są o wiele mniej widoczni niż Polacy, Turcy czy Włosi.
                                              Poza tym skad teza że są lojalni wobec putinowskiej Rosji?
                                              Ty jesteś agentem Pis w Niemczech?

                                              Jak cos wklejasz tak dramatycznie durnego to racz się zdystansować. Albo nie dziw się takim jak mój komentarzom...
                                              Jeep
                                              • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 16:01
                                                jeepwdyzlu napisał:

                                                > Wisłok naprawdę mnie zadziwiasz.
                                                > Piszesz 5 normalnych, sensownych postów, a potem nagle odlatujesz....
                                                > Ten link do bredni o Rosjanach - z 2015 roku...
                                                > Masakra.
                                                > Charlottenburg Charlottengradem?
                                                > Rosjanie w Belinie są o wiele mniej widoczni niż Polacy, Turcy czy Włosi.
                                                > Poza tym skad teza że są lojalni wobec putinowskiej Rosji?
                                                > Ty jesteś agentem Pis w Niemczech?
                                                >
                                                > Jak cos wklejasz tak dramatycznie durnego to racz się zdystansować. Albo nie dz
                                                > iw się takim jak mój komentarzom...
                                                > Jeep
                                                >
                                                >
                                                Tak, ocyzwiscie jestem agentem kaczora w DE---
                                                Twoj komentarz jest niasmawicie merytoryczny----

                                                Rosjanie w Berlinie gina w tlumie, Rosjanie w Neu Gablonz sa najwieksza grupa ludnosci po Niemcach...

                                                Sa 2 male polskie sklepy w Monachium i 1 w Augsburgu, rosyjskich jest KILKANASCIE w tej samej okolicy
                                                I sa wielkie
                                                To coczywiste, ze popieraja Putina, tak jak Turcy Erdogana
                                                • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 16:06
                                                  Polacy sa niewidoczni w poludniowej Bawarii, nawet w Monachium poza pokolicami polskich sklepow spotkanie kogos mowiacego po polsku to ogromna rzadkosc....

                                                  To juz wiecej jest Czechow, Slowakow, Wegrow...

                                                  Z Wlochami czy Turkami to juz nie ma porownania, ci sa bardzo widoczni..........
                                                • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 27.04.21, 09:27
                                                  To coczywiste, ze popieraja Putina, tak jak Turcy Erdogana
                                                  ---
                                                  Turcy w Niemczech nie popierają Erdogana. Owszem, jakas część. Ale młodzi, urodzeni w Niemczech - już nie.
                                                  Rosyjskie sklepy....
                                                  Czyli jak ja robie zakupy we włoskich deli to jestem V kolumną Makaroniarzy?
                                                  EOT dla mnie, nie chcę się znów pokłócić...
                                                  Jeep
                                                  • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 27.04.21, 18:30
                                                    jeepwdyzlu napisał:


                                                    > Turcy w Niemczech nie popierają Erdogana. Owszem, jakas część. Ale młodzi, urod
                                                    > zeni w Niemczech - już nie.
                                                    > Rosyjskie sklepy....
                                                    > Czyli jak ja robie zakupy we włoskich deli to jestem V kolumną Makaroniarzy?


                                                    OGROMNA wiekszosc Turkow w DE popiera Erdogana ...
                                                    Z tych mlodych np. Mesut Özil----
                                                    Pokazuja to WYNIKI OFICJALNE tureckich wyborow prezydenckich i parlamentarnych w lokalach wyborczych w Niemczech....
                                                    Z faktami sie nie dyskutuje...
                                                    W wyborach masowo biora udzial Turcy mieszkajacy w DE...
                                                    Oczywiscie fajnie jest zaglosowac na Erdogana zyjac w DE i nie majac zamiaru do Turcji wracac...
                                                    TO nic nie kosztuje, a mozna sie jarac tym, ze w Turcji rzadzi MACHO; co nikogo sie nie boi, a Turcy to zajebisty narod...

                                                    Robienie zakupow w sklepach to nie polityka...

                                                    Ci Rosjanie tworza dosc HERMETYCZNA spolecznosc, od razu wyczuwaja po akcencie, kto jest SWOJ, kto obcy, chocby ten obcy mowil po rosyjsku...

                                                    Juz kilka razy to zauwazylem, ze przechodzili na niemiecki, jak ktos nie byl etnicznym Rosjaninem....
                                                  • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 27.04.21, 18:34
                                                    Masz racje, ze jest grupa mlodych osob, ktora Erdogana nie popiera i ma go gleboko w d...

                                                    TO jest spora czesc tureckich dziewczyn, ktore sa przerazone traktowaniem w Turcji kobiet przez Erdogana i fanatykow religijnych...

                                            • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 25.04.21, 23:39
                                              Nie potrafią postawić grubej kreski dlatego jedna nogą wciąż tkwią w swojej rosyjskiej przeszłości. ......
                                              ---
                                              A twoja noga w Polsce?
                                            • allegropajew Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:54
                                              Nawet czas przeliczają na swój. Nawet po 20 latach. AUTENTYK.

                                              Gościula
                                              • wislok1 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 17:11
                                                allegropajew napisał:

                                                > Nawet czas przeliczają na swój. Nawet po 20 latach. AUTENTYK.
                                                >
                                                > Gościula

                                                Z Rosjanami jest tak, ze jak sie wchodzi do ich sklepu, to ZSRR powrocil....

                                                Jak za komuny, tylko polki pelne towaru....
                                                Jest chyba WSZYSTKO, co jest w sklepach w Rosji....
                                                Wystroj ohydny, totalny brak estetyki, personel wyglada jakby przeniosl sie w czasie do rzadow Brezniewa...

                                                I co ciekawe, kazdy sklep wyglada tak samo syfiasto...

                                                Przeciez gdyby nie bylo klientow, to by te wielkie rosyjskie markety pozamykali, a sa w bardzo wielu miastach powiatowych Bawarii...

                                                Dla porownania polskie sklepy sa male, ale bardzo zadbane, inny swiat....


                  • samspade Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:08
                    qqbek napisał:


                    > Bo trochę się na tym znam i wiem, że nikt nie odbierze domu bez balustrad/poręc
                    > zy na balkonach... a gdzieś z 1/3, już od dawna zamieszkanych domów, ich tutaj
                    > nie ma.
                    >
                    > Myślisz, że to tak "na chwilę", że zaraz "załatwią"?
                    > Moi sąsiedzi w poprzednim miejscu zamieszkania budowali razem z moją rodziną, 3
                    > 0 lat temu.
                    > Różnica taka, że nigdy tamtego domu nie oddali.
                    > 30 lat, przynajmniej w papierach urzędowych, mieszkają "na placu budowy".

                    No nie do końca jest tak jak napisałeś. Po pierwsze brak balustrad nie oznacza że budynek nie został odebrany.
                    Po drugie 30 letni plac budowy jest delikatnie mówiąc trudny do utrzymania. Budynek prawie na pewno jest w ewidencji a grunty na którym stoją są "budowlane"
                    • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:12
                      Przed wybudowaniem domu przez sąsiadów był tam drewniany, oddany i zgłoszony budynek.
                      • samspade Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:22
                        Nie zmienia to faktu że 30 letnia budowa jest rzeczą praktycznie nie występującą.
                        Bo w ciągu tych 30 lat prawie na pewno była modernizacja ewidencji
                        • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:33
                          Nie wiem, nie wnikam.
                          Wiem na 100%, że budynek nieoddany.
            • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:13
              > A patrząc na to, że wciąż jest chroniczny brak mieszkań to się nie spina...

              Tego właśnie nie rozumiem. Od 15 lat developerzy budują na potęgę. Prywatna inicjatywa stawiająca domy na własną rękę też nie śpi. Kraj się wyludnia, przyrost naturalny jest ujemny, do tego milionowa emigracja. I wciąż brakuje mieszkań. Jak to w ogóle możliwe?
              • tisi123 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:54
                Tu jest jakieś wytłumaczenie:

                www.pb.pl/cudzoziemcy-kupuja-mieszkania-w-polsce-a-najwiecej-ukraincy-1103050
                • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:41
                  > Tu jest jakieś wytłumaczenie:

                  Słabe. 8,5 tysiąca mieszkań to jest ledwie 4% nowych oddawanych do użytku (albo i mniej, bo nie wiem, czy ta statystyka uwzględnia domy budowane własnym sumptem). A przecież obcokrajowcy nie kupują wyłącznie nowych. Generalnie ilość bez mała homeopatyczna.
                  • tisi123 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 17:28
                    Dorzuć do tego jakieś 1,3 mln. przebywających w Polsce, a więc wynajmujących mieszkania.

                    www.money.pl/gospodarka/ukraincow-w-polsce-jest-prawie-13-mln-dane-pochodza-z-ich-wlasnych-smartfonow-6356796733593217a.html
              • tbernard Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 10:57
                Teraz są inne standardy odnośnie zagęszczenia w mieszkaniach niż kilkanaście, kilkadziesiąt lat temu. Ponadto brakuje mieszkań do mieszkania tym, którym przy okazji brakuje pieniędzy na ich zakup. Inni tymczasem mają po kilka(naście|dziesiąt) mieszkań i nimi landrordują.
                • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:37
                  > Teraz są inne standardy odnośnie zagęszczenia w mieszkaniach niż kilkanaście,
                  > kilkadziesiąt lat temu.

                  To mi wygląda tak, że te standardy rosną razem z liczbą oddawanych mieszkań, w związku z czym deficyt będziemy mieli ZAWSZE, ile by nie nabudowano.

                  > Inni tymczasem mają po kilka(naście|dziesiąt) mieszkań i nimi landrordują.

                  Jak chcą landlordować, to muszą mieć tenanta. Który w ten sposób ma gdzie mieszkać, choć mieszkanie nie jest jego. Więc można jedynie powiedzieć, że brakuje nieruchomości mieszkaniowych na własność, a nie do mieszkania. No ale nigdy nie będzie tak, że każdego na własność stać.
                  • kokosowy15 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:52
                    W części europejskich państw jest tendencja do posiadania mieszkania na własność, w innych bardziej popularny jest wynajem, gdzieniegdzie regulowany cenowo. Przy nastawieniu na mobilność zakup własnego mieszkania jest nieracjonalny. Zagęszczenie mieszkań w niektórych miejscach jest ogromne, gdyby wyprowadzić lokatorów z kamienicy gdzie na piętrze jest16 mieszkań jednoizbowych to potrzebny byłby dla nich całkiem spory budynek.
                    • jeepwdyzlu Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:18
                      w innych bardziej popularny jest wynajem, gdzieniegdzie regulowany cenowo
                      ---
                      Np jak regulowany cenowo? I w jakich krajach?
                      • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:38
                        > Np jak regulowany cenowo? I w jakich krajach?

                        Np ja mam taki regulowany kontrakt, wynajmując od prywatnego właściciela. Nie jest to oczywiście sztywno ustalona stawka, ale cena wynajmu musi mieścić się w widełkach ustalanych przez gminę w porozumieniu z organizacjami landlordów i najemców.

                        Można oczywiście zawrzeć inny typ umowy, w którym cena jest kształtowana dowolnie - ale w zamian minimalny czas trwania wynajmu jest dłuższy i nie ma dla właściciela korzyści fiskalnych, które występują przy formie regulowanej.
              • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:01
                vogon.jeltz napisał:

                > Tego właśnie nie rozumiem. Od 15 lat developerzy budują na potęgę. Prywatna ini
                > cjatywa stawiająca domy na własną rękę też nie śpi. Kraj się wyludnia, przyrost
                > naturalny jest ujemny, do tego milionowa emigracja. I wciąż brakuje mieszkań.
                > Jak to w ogóle możliwe?

                Hmm... może tak to możliwe, że potworny głód mieszkaniowy ten kraj cierpi od czasów Pierwszej Wojny Światowej?

                Za czasów Drugiej Rzepy budowało się bardzo niewiele i głód mieszkaniowy był potworny. Powodem tego była skrajna bieda, pogłębiana dodatkowo pojebaną polityką fiskalną państwa. Sytuacja mieszkaniowa w 1939 roku była gorsza, niż w 1914 roku.
                Potem przyszła wojna... w jednym tylko Powstaniu Warszawskim zniknęło ładne kilka procent całej polskiej "substancji mieszkaniowej".
                A od sojuszników dostaliśmy "w prezencie" jeszcze Gdańsk, Kołobrzeg, Wrocław... tam też nie było różowo - morze ruin to chyba najlepsze podsumowanie "Festung Breslau" czy "Festung Kolberg" na koniec wojny.
                Właściwie jedynym wielkim miastem w Polsce, które tylko nieznacznie ucierpiało na skutek wojny był Kraków.

                W PRL-u robiono dużo i na masową skalę, ale problemem była też demografia, bo Polacy lubili się mnożyć.
                Sytuacja uległa poprawie dopiero w latach 70-tych, gdy na masową skalę zaczęto budować z wielkiej płyty.
                Tyle tylko, że w latach 70-tych do zabawy w "pszczółki i kwiatki" zabrało się pokolenie urodzonych zaraz po wojnie (czyli z jedynego prawdziwego wyżu demograficznego w tym kraju w ostatnich 150 latach) i w połączeniu z kryzysem ekonomicznym zmajstrowali nam nie tylko przeludnione żłobki, przedszkola i szkoły, ale także kolejną zapaść na rynku mieszkaniowym.

                Lata 80-te i 90-te to właściwie dwie stracone dekady.
                Dopiero od 20 lat zaczynamy z wolna nadrabiać stuletnie zapóźnienie.

                Szacuje się, że na chwilę obecną brakuje jeszcze 2 milionów mieszkań.
                Buduje się 200 rocznie, więc gdybyśmy na dekadę przestali zakładać rodziny i się rozmnażać, to już w w 2031 moglibyśmy się cieszyć pełnym nasyceniem rynku ;)
                • vogon.jeltz Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 11:31
                  Ja to wszystko, co napisałeś, wiem i rozumiem, ale...

                  > Szacuje się, że na chwilę obecną brakuje jeszcze 2 milionów mieszkań.

                  ... dokładnie to samo słyszałem i czytałem w szczycie szaleństwa "frankowego". A to było przecież trzynaście lat temu. Budują i budują, a niedobór ciągle na podobnym poziomie. Coś mi się tu nie spina.
                  • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 12:22
                    To, że się nakręca temat na sprzedaż mieszkań, bo kupujcie bo będzie rosło, bo brakuje to jedno...
                    A to, żeby mieć sensowny rynek nieruchomości (sprzedaży i najmu) musisz mieć mieszkań dostępnych więcej niż chętnych...
                  • qqbek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 23.04.21, 13:06
                    Na mój gust buduje, buduje i buduje się nie dla tych, którzy ten głód mieszkań odczuwają, ale wyłącznie dla tych, których na jego zaspokojenie stać.

                    I to jest największa bolączka tego kraju.
                    Klasa średnia (moi na przykład) przeprowadza się z bloków do coraz większych domów, a zasób mieszkań komunalnych dla najuboższych ciągle topnieje.

                    Ten brunatny rząd ma pełną gębę frazesów na temat robienia dobrze ludowi, a w mieszkalnictwie doprowadził do zapaści w zasobach komunalnych (bo to fajnie jest, jak ustalasz czynsz regulowany, ale dopłacać do kosztów utrzymania mieszkań, których to kosztów nie pokrywa ustalony przez ciebie czynsz musi kto inny - czyli samorządy, którym złotówki na ten cel nie dokładasz) - z punktu widzenia "suwe/sutenera" to świetny ruch - czynsze są niskie "bo dobry rząd je tak ustalił", ale mieszkań nie ma "bo ten pierdolony Trzaskoski/Sutryk/Jaśkowiak/Żuk nie wybudował".

                    Skurwysyny skasowali też MDM, który to program pozwalał młodym ludziom przez pierwsze 5 lat spłacić sporą część kapitału kredytu, pokrywając za nich odsetki przez ten czas.

                    I co w zamian? 100 000 "mieszkań+"? Wybudowali 1000. Drogich, gówniano wykończonych i usytuowanych tam, gdzie "wrony zawracają, a psy dupami szczekają".
                • allegropajew Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 26.04.21, 09:58
                  Ja prywatnie szacuję na 3 miliony. Po prostu milion istniejących nadaje się w zasadzie do natychmiastowej rozbiórki.

                  Gościula
    • bolo2002 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 29.04.21, 07:55
      Czy słyszeliscie o wyscigu Formuły E w Walencji na torze? Otóz wiecej niz połowa tych pseudowozidełek elektrycznych nie dojechasła do mety. Dlaczego? Bo zabrakło prundu! Tak samo jest z tą prawda głoszona przez producentów- że na 1-ym ładowaniu np. przejedzie 300 km. Tymczasem okazuje sie , ze nie 300 tylko 200 i nie w Polsce tylko w Stanach i nie przy 10 st C tylko 25 st C, itd. A potem stoisz 2 godz. i czekasz by naładowac do ... 80 % . bo do 100 % to 5 godzin. Powodzenia naiwniacy!
      • gzesiolek Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 29.04.21, 08:41
        Jakbyś doczytał to wiedziałbyś, że nie tyle stanęli z braku prądu, co przekroczyli założone limity zużycia i zostali zdyskwalifikowani... Bo ktoś wymyślił że formuła E ma promować ekologię i wprowadził limity...
    • engine8 Re: Samochody elektryczne vs spalinowe - trochę l 01.05.21, 02:33
      I nawet w EV Heaven jakim jest Kalifornia, wielu uwaza EV za upierdliwe
      www.yahoo.com/news/1-5-electric-vehicle-owners-164149467.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka