Dodaj do ulubionych

Najpierw Balbina, potem Busz

27.11.21, 14:06
Dlaczego Kaczyński tak prześladuje LGBT? Wstydliwa tajemnica Jarosława Kaczyńskiego
Obserwuj wątek
          • gzesiolek Re: Najpierw Balbina, potem Busz 27.11.21, 17:45
            Serio? Myślałem, że moja teściowa ma zabetonowany i wyprany do zna mózg jeśli chodzi o styk.polityki z religią, ale nawet ona potrafi dostrzec rysy na wizerunku prezesa i to, że dba tak, ale o zachowanie pełni władzy...

            Lech był tym głosem rozsądku wśród braci, a Jaro nie cofnie się przed niczym...

            Właśnie zaliczyłas zjazd w moich oczach i zaczynam kibicować Qbkowi...
            Bo myślałem, że po prostu jesteś naiwna i doceniasz wybrane plusy a brak Ci wiedzy i chęci by dostrzec wady... Ale Ty po prostu jesteś głupia i nie masz pojęcia o polityce i ludziach władzy...
            • nousecomplaining Re: Najpierw Balbina, potem Busz 27.11.21, 17:54
              > Bo myślałem, że po prostu jesteś naiwna i doceniasz wybrane plusy a brak Ci wiedzy i chęci by dostrzec wady... Ale Ty po prostu jesteś głupia i nie masz pojęcia o polityce i ludziach władzy...
              Grzesiolek, ja mam duże wątpliwości co do tożsamości xxx. Trypel był (jest) przekonany, że to kolejne wcielenie futra - mnie się też tak wydawało, ale stwierdziłem, że trochę zbyt wysublimowana to mistyfikacja jak na niego. Ale jak prześledzisz jej (?) różne posty, to są niespójne bardzo - raz robi za idiotkę, raz za zagorzałą zwolenniczkę czegoś, nieistotne czego. Myślę, że to taki toll, tylko innego typu niż futrzasty.
            • qqbek Re: Najpierw Balbina, potem Busz 27.11.21, 21:52
              gzesiolek napisał:

              > Właśnie zaliczyłas zjazd w moich oczach i zaczynam kibicować Qbkowi...
              > Bo myślałem, że po prostu jesteś naiwna i doceniasz wybrane plusy a brak Ci wie
              > dzy i chęci by dostrzec wady... Ale Ty po prostu jesteś głupia i nie masz pojęc
              > ia o polityce i ludziach władzy...

              Ze mną to jest tak, że potrafię zrozumieć niektórych przedstawicieli elektoratu PiS.
              Babcia mojej żony, po urodzeniu trójki dzieci, pomimo wieloletniej pracy na stanowisku biurowym w FSC, gdzie odpowiadała za dużo więcej, niż szeregowy robotnik, ma emeryturę w wysokości może 2/3 (a może i 1/2) tego, co dostaje teraz najbardziej tępy "fizol" z FSC - niedużo większą niż minimalna. Ja jej podziwowi dla PiS się nie dziwię, bo te dwie dodatkowe wypłaty rocznie "robią różnicę" w jej budżecie domowym.

              Ale jak ktoś ma etat w szkole (która strasznie po dupie dostała od Zalewskiej, a teraz dostaje od Czarnka), pensję niepodnoszoną od niepamiętnych czasów i nadal temu skurwysyństwu kibicuje, to wybacz, nie jestem w stanie tego zrozumieć.
          • grzek Re: Najpierw Balbina, potem Busz 28.11.21, 12:43
            O których Polaków? Jak już, to tylko o tych, z którymi ma polityczny interes. A dbanie polega na tym, że nie ponoszą odpowiedzialności, popełniając przestępstwa. Nie odróżniasz propagandy od rzeczywistości. A jeśli myślisz, że dbanie polega na dawaniu pieniędzy, to jest to efekt na krótką metę. Przecież te pieniądze kiedyś trzeba będzie oddać. To jest tak, jak ja wziąłbym kredyt i dał Tobie kasę a Ty spłacałabyś raty i odsetki. Ewentualnie jak obecnie, spłacasz w postaci zwiększonej inflacji, czy podwyżkach wszędzie, gdzie się da. W Twoich oczach byłbym dbającym o Ciebie.
    • x49xx Re: Najpierw Balbina, potem Busz 27.11.21, 20:21
      Przepraszam Cię, Marku, że Twój wątek zszedł na inny temat, postaram się ograniczyć wpisy w Twoich wątkach, bo ludzie depczą mi po pietach, by mi dowalić, to takie modne na tym forum. Pozdrawiam życząc udanego wieczoru:-)
      • gzesiolek Re: Najpierw Balbina, potem Busz 27.11.21, 21:39
        Jak zdążyłaś się może zorientować ja nie z tych którzy chcą dowalić bez powodu. Zawsze odnoszę się w swej krytyce do konkretnej wypowiedzi. Tutaj taką wypowiedzią-katalizatorem było zdanie świadczące o Twym niezachwianym oddaniu do prezesa partii miłościwie nam panującej. Ostro je skrytykowałem, bo wg mnie jest to bzdura. Ty jak zwykle zero argumentów dlaczego tak uważasz, tylko "obrażam się".
        Naprawdę zaczynam się obawiać o dzieciaki... Gdzie polemika, możliwość innego zdania, zestawienie argumentów, gdzie rozdarcie wewnętrzne, gdzie bycie adwokatem diabła... To ma być polonistka? Moja mama więcej angażowała uczniów w zawodówkach i motywowała do samodzielnego myślenia... Efekty czasem były zabawne, ale zawsze doceniała samodzielne rozmyślania nad przepisaniem kilku zdań że ściągi/gotowca z brakiem przecinka dokładnie w tym samym miejscu...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka