Dodaj do ulubionych

"elektryk"na mrozie

27.12.21, 09:37
Dzis u mnie -17 st C o 8 rano. Zapaliłem mojego diesla za 1-szym razem i pojechałem. Czy wiecie- co sie stało z pseudo-samochodami typu"elektryk" - bo żadnego po drodze nie widziałem. Najwyrazniej ze strachu pochowały sie pod sterta kocy i plandek- bo w akumulatorach tam juz prundu nie ma i nie bedzie. nawet , gdybyscie chcieli nałowac- to za 30 minut - przy tym mrozie - prundu znów nie bedzie. Jaki wniosek- "elktryk" w Polsce- w tym klimacie nie ma sensu! Powodzenia frajerzy!
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 10:08
      Jesteś jaskrawym dowodem na to, do czego prowadzi brak porannego kupiszcza.
      Gówno ci się zakumulowało i do mózgu uderzyło.

      Widziałem dziś w drodze do pracy dwa i3... i kilka elektrycznych autobusów.
    • pies_w_studni Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 10:56
      Cerata ci w kiji od mrozu nie zesztywniała?
      • bolo2002 Re: "elektryk"na mrozie 28.12.21, 09:51
        Cerata zapala nawet przy -19 st. C a ma 15 lat!!!!
    • bigzaganiacz Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 11:58
      Nie do konca trafnie ale trafnie poruszasz aspekt zimowy
      Mozna podgrzac wnetrze i doprowadzic baterie do temperatury roboczej z gniazdka ale najpierw trzeba miec gniazdko, takze oprocz elektryka trzeba by posiadac dom zeby to jakos mialo szanse sensownie dzialac
      • bigzaganiacz Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 15:03
        Dodam jeszcze ze elektryki to wylacznie projekt polityczny nie ekologiczny
        Hybryda tojki w gazie bije na glowe ekologiczny aspekt elektrykow wielokrotnie , no ale nie daje takiej kontroli jak nad elektrykiem ze wylacza zdalnie i pojedziesz na rowerze
        • sky.83 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 16:35
          Hybryda z LPG to będzie moje następne wozidło. Raczej to będzie Autis 2 poliftowy, bo najnowsza Corolla jest jak dla mnie mega brzydka (poza sedanem, ale to mało praktyczne nadwozie).
          • gzesiolek Re: "elektryk"na mrozie 28.12.21, 14:15
            Ale za to ma w miare sensowny napęd hybrydowy >180KM...
    • wislok1 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 17:47
      Jezdze sluzbowo elektrykiem w Bawarii, auto jest podpiete do stacji ladowania na ZEWNATRZ budynku, stoi cala noc czesto na mrozie i ZAWSZE ODPALA.....
      Np. w srode bylo minus 10 stopni...
      W zeszlym roku tez czesto byly mrozne noce i nigdy problemu nie bylo z odpalaniem..
      Tak samo na mrozie w czasie jazdy bateria wytrzymuje i nie pada na twarz, a kierowca nie musi beczec z rozpaczy...
      • wislok1 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 17:50
        Malo tego, rankiem wlacza sie AUTOMATYCZNIE ogrzewania auta ze stacji ladowania, taki bajer...
        Kiedy wlasciciele zwyklych aut typu diesel i benzyna pracowicie skrobia szyby, ja wsiadam do gotowego do jazdy auta...

        Problemem tych aut jest ZASIEG i czesto cena ( wysoka ), ale w warunkach zimowych daja sonbnie rade znakomicie...
      • engine8 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 18:38
        A co to w elektrycznym niby "odpala"?
        • wislok1 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 18:41
          To taki zwrot retoryczny...
          Silnk zaczyna dzialac ...
          Wlacza sie auto jak komputer, jeden przycisk i gotowe....
        • bwv1080 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 19:16
          engine8 napisał(a):
          > A co to w elektrycznym niby "odpala"?

          Butuje się system, budzi wszystkie sterowniki i nabija ciśnienie w układzie hamulcowym. To wszystko z konwencjonalnego akumulatora ołowiowego 12 V. Dopiero potem zwiera się główny stycznik akumulatora trakcyjnego i zapala się zielone "READY", a także uruchamia się ładowanie aku 12 V z akumulatora trakcyjnego przez statyczną przetwornicę.

          Jeśli elektryk lub hybryda ma po postoju na mrozie problemy z rozruchem, przyczyna zwykle leży w akumulatorze 12 V. Podczas rozruchu ma miejsce przez kilka sekund pobór prądu rzędu kilkudziesięciu A.
        • tbernard Re: "elektryk"na mrozie 28.12.21, 14:31
          engine8 napisał(a):

          > A co to w elektrycznym niby "odpala"?

          U mnie w komputerze linux bez problemu "odpala się".
    • jeepwdyzlu Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 17:55
      Bolo co ty pierdolisz?
      Owszem,zasięg spada, ale odpalanie jest prostsze - w silniku nie ma litrów zimnego oleju, płynów chlodzących...
      • engine8 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 18:40
        O jakim Wy K "odpalaniu" piszecie?
        Elektryk po prostu wlaczasz tak samo jak odkurzacz czy maszynke do golenia
        • bwv1080 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 19:18
          engine8 napisał(a):
          > Elektryk po prostu wlaczasz tak samo jak odkurzacz czy maszynke do golenia

          Im mniej wiesz na temat, tym bardziej tokujesz. Właśnie nie tak samo, jak odkurzacz czy maszynkę do golenia.
          • pixma59 Re: "elektryk"na mrozie 28.12.21, 10:07
            Odpalanie jest proste, jak pie*dolenie, a ty "piszesz" historię ;-) elektrowoz.pl/auta/tesla-model-3-wrazenia-ocdetailing-wideo-youtube/
            • bwv1080 Re: "elektryk"na mrozie 28.12.21, 17:40
              pixma59 napisał:
              > Odpalanie jest proste, jak pie*dolenie, a ty "piszesz" historię

              Ze dla użytkownika "odpalenie" elektryka jest proste i ogranicza się do naciśnięcia hamulca, guzika "start" (a w niektórych już nawet guzika nie trzeba naciskać, bo hamulec wystarcza) i odczekania sekundy-dwóch, nie znaczy to, że w tle, niewidocznie dla użytkownika, nie jest realizowana sekwencja rozruchu układów pojazdu.

              Bo owszem, jest.
              • pixma59 Re: "elektryk"na mrozie 29.12.21, 08:50
                bwv1080 napisał:
                >Ze dla użytkownika "odpalenie" elektryka jest proste i ogranicza się do naciśnięcia hamulca, guzika "start" (a w niektórych już nawet guzika nie trzeba naciskać, bo hamulec wystarcza) i odczekania sekundy-dwóch, nie znaczy to, że w tle, niewidocznie dla użytkownika, nie jest realizowana sekwencja rozruchu układów pojazdu.

                Bo owszem, jest. <

                Nie neguję tego, ale sam proces rozruchu w samochodzie elektrycznym to ułamek w porównaniu do spalinowego. Praktycznie dla użytkownika niezauważalny.
    • engine8 Re: "elektryk"na mrozie 27.12.21, 18:37
      Jak byc pomyslam - jesli ci mozg nie zamarzl, ze jak Twoj akumulator nie padl i zakrecil to dlaczego mialby pasc ten z w aucie elektrycznym?
    • frequenter.light Re: "elektryk"na mrozie 28.12.21, 10:07
      Jeśli telefon ci odpali na mrozie to i elektryk pewnie też :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka