Dodaj do ulubionych

OT pytanie do cyklistów

26.04.22, 21:10
Dwa rowery do wyboru. Kross Hexagon 7.0 albo Northtec Cayon. Obydwa w wymiarach 21/29. Cena zbliżona, osprzęt zbliżony.

W który iść?
Obserwuj wątek
    • engine8 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 21:54
      W który iść?
      Tzn isc czy jechac?

      Przejedz sie na obydwoch, porownaj i sam sie zdecyduj poniewaz rowery nie sa robione ta sam foremka.


    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:06
      Przymierzyć się. Wybrać ten z bardziej pasującą geometrią.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:08
        21' to rozmiar dla b.wysokiej osoby
        • stavros2002 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:21
          180+, ale rokowania są na jeszcze wyżej ;) Sam mam Treka Marlina 21/29 :)

          duze_a_male_d_duze_m napisał:

          > 21' to rozmiar dla b.wysokiej osoby
          >
      • stavros2002 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:15
        Rower nie dla mnie. Obydwa przymierzone i przejechane na próbę. W zasadzie to samo. Northtec ma nieco lepszy osprzęt (przerzutka 9x3, korba i parę innych drobiazgów) , Kross to bardziej znany brand. Osobiście wybrałbym Northteca, bo też ładniej wygląda, ale ostateczny odbiorca ma trochę nostalgii do Krossa, bo teraz ma V-6.
    • qqbek Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:14
      KROSS-a mam od dwóch lat (trekking, a nie MTB, ale rama z grubsza podobna w końcu, osprzęt trochę niżej, bo 5.0 u mnie) i poza tym, że w fabryce spieprzyli montaż tylnej przerzutki (Deore, więc nic trudnego w regulacji) tak, że żeby jeździć trzeba było solidnie wpierw wyregulować to zastrzeżeń nie mam.
      Northtec to mniejsza firma i może uda się w związku z tym lepszy osprzęt "wyrwać" w tej samej cenie, ale opinii o firmie nie mam żadnej.

      W KROSS-ie podoba mi się geometria ramy (niby duża, ale wygodnie można zejść) i ichnie uchwyty, które są chyba najlepsze, z jakimi jeździłem.

      Jesteś pewny, że chcesz MTB?
      Jak bym kupował coś do jazdy rekreacyjnej, to bym bez chwili zastanowienia Gravel-a brał, a nie MTB.
      • stavros2002 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:16
        MTB
    • waga170 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:18
      Pojdz za tryndem i kup se elektryka.
      • qqbek Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:24
        waga170 napisała:

        > Pojdz za tryndem i kup se elektryka.

        Elektryk to zajefajna opcja na dojazdy do pracy (mieszczuch/trekking), ale elektryczny MTB to tak trochę "dziwnie".
        • gzesiolek Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:35
          Dlaczego? Jak ktoś lubi trasy po górkach robić i chce zjechać nieco więcej na raz... Znam kilka osób co właśnie się przerzuciło na elektryki, właśnie ze względu na turystykę w górach... Zresztą swój aktualny rowerek mam od takiej osoby ;) Solidny sprzecior tanio bo wymieniła na elektryka...
          • marekggg Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:39
            ja to myslalem ze rower jest od tego, zeby jezdzic i pedalowac.

            moze sie myle.
            • x4x9x Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:42
              Dobrze myślałeś:-) Mamusia ma 81 lat i śmiga na rowerze zwykłym.
            • gzesiolek Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 23:00
              Ależ oni pedałują. Przecież to jest wspomaganie a nie jazda stricte na prądzie. Czyli na trasie 100km po górzystym terenie wspomagają się czasem na podjazdach...
          • x4x9x Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:41
            Jestem za młoda na elektryka, może za 20 lat.
        • waga170 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 22:53
          Ja mam taka sciezke rowerowa 8 kilometrow leko z gorki a z powrotem 8 kilometrow lekko pod gorke. Kiedys zawsze patrzylem z ktorej strony wieje wiatr i jak z powrotem mialo byc pod gorke i pod wiatr to rezygnowalem. A od kiedy mam elektryka to mam wiatr... tak, w dupie:)
          • qqbek Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 23:00
            Ja mam z pracy do domu ostatnie dwa kilometry pod górę.
            Od maja dojdzie przyczepka z młodym pewnie.
            Ale "jeszcze nie teraz".

            Zresztą, co ty masz na tym Mazowszu za górki.
            Przyjedź do Lublina, gdzie non stop "góra-dół" to zobaczysz, jak się fajnie jeździ na rowerze.
            Mam taki odcinek w drodze do pracy, gdzie urywa się droga dla rowerów, a ulica ma dwa pasy ruchu, z czego jeden buspas (coś teoretycznie tak przesranego dla rowerzysty, jak Poniatowszczak w DC)... tylko jak się rozpędzę, to i tak nikt mnie na tym pasie jazdy dla "normalnych" nie wyprzedzi, bo 2/3 jest w dół, a 1/3 z powrotem, ostro pod górę, ale światła są tak, że i tak się zatrzymujesz na czerwonym :)
            • waga170 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 23:11
              Ja po prostu uczucie zmeczenia uwazam za uczucie nieprzyjemne:). Ale ty jak juz wsiadziesz na ten rower to do konca dojechac musisz a ja jade bezcelowo, co samo w sobie jako czynnosc bezsensowna mnie meczy psychicznie. Dlatego mala gorka czy wiatr potrafi odwlec mnie od przejechania sie rowerem, odlozenia na jutro czy cos. A przy elektryku zupelnie to sie zmienilo, nie wykluczone ze od maja bede robil moja trase dwukrotnie.
              • qqbek Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 23:39
                Kwestia różnicy wieku chyba.
                Ja się nadal lubię "zajebać na śmierdź" :-)
                Jak jadę do pracy, to delikatnie, nie forsuję się, żeby potem ludziom nie śmierdzieć... a jak wracam, to może być dupa nawet mokra od potu spływającego po plecach, bo i tak zaraz po powrocie wlezę pod prysznic przecież.
                Wyjdę spod prysznica i czuję się jak młody bóg potem :)
                • waga170 Re: OT pytanie do cyklistów 26.04.22, 23:58
                  Cale powiedzenie jest "Jak mlody bog po lewatywie" ale sa dluzsze wersje. Mnie trudno wygonic zebym sobie pochodzil wiec czasem jak wracamy do domu to zona mnie zostawia kilometr-pol przed domem no to musze sie przejsc. Kwestia roznicy wieku, ale jeszcze dokladaja sie astmy, bronchity i podobne zadyszki:) A kiedys to sie moglo przeplynac 10 kilometrow, co prawda z nurtem rzeki ale jednak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka