Dodaj do ulubionych

OT - Nietolerancja

17.07.22, 12:09
i to niestety prawda

Obserwuj wątek
    • bigimax4 Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 12:52
      Dlatego co raz mniej sie obrazam na tych co na podatkach kantuja ile moga , wiecej podatkow widcej patusow
    • qqbek Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 14:27
      Prawda jest taka, że takiej skrajnej patolo-żulerni jest może 1/3 z tych "żyjących z socjalu".
      Reszta to sprytni kombinatorzy.

      Córka chodziła do katolickiego przedszkola z niemałym czesnym.
      Zawsze mnie dziwiło, że jeden z ojców prawie nową "piątkę" parkował ulicę dalej, jak przyjeżdżał po dzieci.
      Wyszło, że my wszyscy płaciliśmy za jego dzieci, bo oficjalnie to byli biedni jak myszy kościelne i dyrekcja zwolniła ich z opłat.
      • trypel Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 17:44
        Kolega miał dwójkę dzieci w dosc porządnej katolickiej szkole w Warszawie, wejście tylko z polecenia, kupa znanych nazwisk, znanych nie z polityki tylko z historii, co dziesiąty uczeń nie płacił, pozostałych 9 to robiło za niego, tzn ich rodzice. Ale tam nie było żadnego sprawdzania dokumentów tylko rada rodziców sama robiła wywiad. Takie wpadki jak opisana byłyby niemożliwe a proba oszustwa oznaczałaby wypad ze szkoły. Więc można to zrobić lepiej
        • qqbek Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 18:30
          Tam tak samo było.
          Dlatego podaję ten przykład jako "skrajność".

          Ja myślę, że to byli krewni/znajomi siostry dyrektor, albo księdza proboszcza z parafii mającej nadzór nad przedszkolem, stąd to "oficjalnie byli biedni".
          Kościół katolski ma tak silnie rozwiniętą agencję wywiadowczą, że nawet nie byłoby szansy, żeby ich uwadze uszło.
          Ja jestem niewierzący, no i rzecz jasna nie mam ślubu kościelnego - żeby umieścić córkę w tym przedszkolu musieliśmy mieć dwoje "wprowadzających", którzy poręczyli za naszą "przyzwoitość".

          A przedszkole takie, że jak się rodzice i dzieci nie potrafili dostosować do wymogów, to siostra grzecznie, ale stanowczo, pokazywała drzwi, bez możliwości powrotu. Nie było, jak w wielu innych miejscach, "płacę to wymagam" - o nie. U nas w grupie był przez chwilę bezstresowo wychowywany synek dwóch lubelskich sław lekarskich (on pan profesor, ortopeda, ona psychiatra) i poleciał po roku. Nikt się ludźmi z tytułami (i niemałą kasą) nie pierdolił w tańcu.
    • wislok1 Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 15:46
      Zdarzaja sie takie osoby, ktore wybieraja wegetacje i zycie tylko z zasilkow, ale wiekszosc tych oficjalnie bezrobotnych i tak pracuje....
      Np. Romowie w pocia czola czesto zebrza, sa dealerzy i inne chlopaki z miasta
      ( np. czesc ludnosci Neapolu ), wielu pracuje na czarno w malych firmach, gdzie ich zatrudniaja znajomi, itp...
      • qqbek Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 17:32
        wislok1 napisał:

        > Np. Romowie w pocia czola czesto zebrza, sa dealerzy i inne chlopaki z miasta
        > ( np. czesc ludnosci Neapolu ), wielu pracuje na czarno w malych firmach, gdzi
        > e ich zatrudniaja znajomi, itp...

        Pierdolisz jak potłuczony.
        Polscy Romowie nie żebrzą. Jakiś import z Rumunii czy Bułgarii to owszem, ale szybciej spotkasz zawodowego żebraka Polaka, niż polskiego Roma.
        Polscy Romowie to potęga w handlu bylegównem.
        Przejdź się na targ w małym miasteczku w dzień targowy.
        Poza świeżymi warzywami i owocami kupisz podróbki markowych wyrobów, do wyboru do koloru - torebki damskie "Michel Koors" (pisownia autentyczna), slipy z nazwą podobną do Calvin Klein, czy nawet podróby Burberry, generalnie wszelkie przejawy zjawiska zwanego kiedyś "faszyn from Raszyn", a obecnie bazującego w Wólce Kosowskiej.
        Podróby perfum? Romowie.
        Podróby elektronarzędzi pod co drugim elektromarketem w Polsce? Romowie.

        Dobra - trochę rynku mają też Ormianie i Wietnamczycy, ale polscy Romowie to potęga w handlu "nierejestrowanym kasami fiskalnymi".

        Tak przy okazji - byłem wczoraj na typowym targu - nie widziałem ani jednego sprzedawcy z kasą fiskalną, za to widziałem swojego kolegę z liceum, który jest kierownikiem w skarbówce i przyszedł sobie na zakupy.
        Takie już mamy "podwójne standardy" w tym kraju.
        • wislok1 Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 20:42
          No, ciekawe...
          Nie pisalem, ze polscy Romowie....

          Za to ci balkanscy zebrza na duza skale w DE i Austrii, w 90% starsze kobiety, spiewaja jakies swoje piesni i zebrza....
          IDENTYCZNIE to wyglada w Salzburgu czy Ratyzbonie na starym miescie...

          • wislok1 Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 21:01
            Lunik IX
            pl.wikipedia.org/wiki/Lun%C3%ADk_IX
            • qqbek Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 21:40
              Lepszy jest ten "Projekt Lumik", który linkuje się po tym krótkim filmiku z drona.
              Tak będzie wszędzie, gdzie masowo przesiedlisz patologię i celowo tworzysz getta.
              W Lublinie masz całą masę bloków komunalnych (w tym te w miarę nowe, oddane w ostatnich 10-15 latach) i mieszkańców z trudem odróżniłbyś od reszty mieszkańców.

              No i są przynajmniej 4 miejsca lokowania lokali socjalnych.
              3 z nich to straszna bieda, ale patologia jest umiarkowana.
              2 są na mojej starej dzielnicy (Dziesiąta) - baraki socjalne przy Łukasiewicza i blok socjalny przy Mireckiego, 1 dzielnicę obok (bloki socjalne przy Wrońskiej). I co? I gówno. Dzieci chodzą do szkół z dziećmi z "normalnych" domów, widzą sąsiadów mieszkających jak ludzie i jeżdżących codziennie do pracy (a nie jak tata lezących po mózgotrzepa do sklepu) i spora część stamtąd znika - uciekają. Do pracy w kraju, za granicę... wychodzą na ludzi.

              No i jest Grygowej.
              8 jednopiętrowych bloków na kompletnym zadupiu, za dzielnicą przemysłową, za ruinami tego co miało być (i przez raptem kilka lat było) największą odlewnią żeliwa na świecie - czyli dawnej odlewni Ursusa. Pośrodku niczego - zaglądałem tam tylko, jak trzeba było coś pilnie DHL nadać, bo nieopodal mają siedzibę.

              I tamto osiedle to taka "studnia", do której się raz trafia i z której nie ma już wyjścia.
              Zupełnie jak Lunik.
            • marekggg Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 21:48
              nigdy tam nie bylem, bo tylko raz w zyciu pojechalem do Koszyc. to jest patologiczne osiedle, nikt nie wie co z tym zrobic. nawet spece ze wszystkich mozliwych NGOs, UE, szwecji, szwajcarii czy wuj go wie skad.
              to bylo osiedle zbudowane dla mundorowych, policji, wojska itp, no ale nikt tam nie wytrzymal za dlugo. no to weszli cyganie.
              w tych blokach nie ma juz nic co jest z jakiegokolwiek metalu chyba tylko barierki na balkonach zostawili. po prostu tragedia. cos podobnego widziala kolezanka w poludniowej azii - bo tam ludzie byli nauczeni ze wszystko mozna wyrzucic z okna do rzeki. tak - wszystko bylo OK do czasu kiedy sie pojawily plastikowe butelki i opakowania.
              no bo wczesniej wszystko bylo pakowane w liscie z banonow itp itd.
              • qqbek Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 22:06
                marekggg napisał:

                > to bylo osiedle zbudowane dla mundorowych, policji, wojska itp, no ale nikt tam
                > nie wytrzymal za dlugo. no to weszli cyganie.

                Z tego co w tym drugim dokumencie:


                twierdzą, to to osiedle od początku było projektowane tak, by milicjantów i wojskowych posłużyć do zintegrowania Romów.
                Tyle, że ani wojskowi, ani milicjanci nie chcieli z Romami mieszkać, więc dano mieszkania tym pracownikom pobliskich zakładów, którzy nie mieli innego wyjścia.
                Z czasem ludności "nieromskiej" ubywało, bo to skrajne zadupie, a Romów przybywało, bo były wolne lokale i było ich jak przesiedlać z innych części miasta.
                • marekggg Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 23:02
                  obejrzalem - niezle na 99% w tym prawdy. akurat ten jeden gosciu, ktory tam mowil ze byl kiedys "starosta" to przyjechal z czech.
    • only_the_godfather Re: OT - Nietolerancja 17.07.22, 21:18
      Większość to dobrzy kombinatorzy. Wiedza co gdzie i jak załatwić. Mam takich znajomych jadacy na socjalu ale auto lepsze niż moje, co roku wakacje zagraniczne. Oficjalnie nie pracują, auto zarejestrowane na rodziców, mieszkanie kupione na teściów. Oboje pracują na czarno i groszy nie zarabiają.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka