Dodaj do ulubionych

Samochód a jego kolor

14.10.22, 13:40
Kolor czerwony i jego pochodne.
Dosyć rzadko obecnie spotykany poza może tym ciemno czerwonym odcieniem od mazdy.
Co sądzicie o takich zdecydowanych kolorach na samochodach?
Czy to jest kwestia pojazdu i dobranego koloru czy też każdy dobrze by wyglądał w czerwonym.
Pytanie ma ukryty podtekst :-) bo mam taki jeden wybrany ale ciekawi mnie ogólne zdanie co do koloru.
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 13:43
      Golfa miałem czerwoniutkiego (żywa czerwień, a nie jakieś bordo) i bardzo mi się podobał.
      Przy obecnej szarzyźnie nie było trzeba długo szukać na większym parkingu.
    • e-zybi Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 14:20
      Skoro Ferrari powinno mieć lakier nazwany „rosso corsa” to i Tobie nie powinien przeszkadzać 😉
      • kanna13 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 14:29
        e-zybi napisał:

        > Skoro Ferrari powinno mieć lakier nazwany „rosso corsa” to i Tobie nie powinien
        > przeszkadzać 😉

        Ależ sama nazwa "desire red" w żadnym razie mi nie przeszkadza
        • e-zybi Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 14:56
          The red car is a fast car ;-)
          • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 18:05
            Jak juz to: a red car is....
            • qqbek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 21:11
              jackk3 napisał:

              > Jak juz to: a red car is....

              Serio? Powiedz nam więcej na ten temat...
              • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 22:03
                A co mam wiecej powiedziec - angielski to angielski
                • qqbek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 22:39
                  jackk3 napisał:

                  > A co mam wiecej powiedziec - angielski to angielski

                  No "mów mi jeszcze".
                  Skoro miał na myśli "ten konkretny czerwony samochód", to mógł być przecież rodzajnik określony "the".
                  Nieprawdaż?
                  W sensie "czerwony samochód, to szybki samochód", rzeczywiście nieokreślony "a", ale skreślać zdanie z "the" nie znając intencji autora to nadinterpretacja.

                  Tak się składa, że 90% Polaków uważa, że zna angielski, a zna go może w porywach 2%.
                  Przykry to fakt.
                  • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 22:53
                    Moge ci wyjasnic jak chcesz bo to raczej podstawy i niuanse ktore sie poznaje mieszkajac tutaj. Pytanie tylko czy tego chcesz? W kontekscie tego watku NIE MASZ ABSOLUTNIE RACJI.
                    • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 22:57
                      <Tak się składa, że 90% Polaków uważa, że zna angielski, a zna go może w porywach 2%.
                      Przykry to fakt>
                      Naprawde? Zle trafiles bo angielski znam biegle.
                      • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 23:12
                        No to jak kolego miales wystarczajaco duzo czasu aby znalezc w necie jak sie powinno powiedziec w tym watku. Przyznajemy sie do bledu czy ignorujemy?
                        • qqbek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 23:18
                          jackk3 napisał:

                          > No to jak kolego miales wystarczajaco duzo czasu aby znalezc w necie jak sie po
                          > winno powiedziec w tym watku. Przyznajemy sie do bledu czy ignorujemy?

                          Fajnie, że z "biegłą" znajomością angielskiego wyskoczyłeś polonusie z Kanady :)
                          Bardzo fajnie.
                          Nie wiem - przyznajesz się do błędu, czy ignorujesz?
                          Wiem, że zgodnie "z powiedzeniem" powinno być "a", ale wrzucenie tam "the" nie jest błędem sensu stricte... przynajmniej, jeśli nie jesteśmy na 100% pewni, że akurat "nie to autor miał na myśli".

                          To jak?
                          • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 23:34
                            Ok piatek jest, co prawda w 'pracy' jestem ale juz mi sie nie chce nic robic wiec bezplatna lekcja ang (moga byc polskie literowki che che)
                            Sytuacja No.1
                            Ogladasz z kolegami wyscigi samochodowe, czerwona acura wyraznie pierwsza
                            wiec mowisz do kolegi: The or that red car is fast!
                            Sytuacja No.2
                            Przychodzi kolega do ciebie i prosi o porade czy wybrac czerwony czy niebieski samochod? Ty odpowidasz zartem: A red car is a fast car.
                            Czujesz roznice?
                            Tlumaczenie na polski
                            Sytuacja 1.
                            Alez szybki jest ten czerwony samochod!
                            Sutuacja 2
                            Czerwone SAMOCHODY sa szybkie! (duze litery to nie przypadek)
                            Wiszisz roznice?
                            W naszym konkretnym przypadku nie wybrano jeszcze koloru czy samochodu wiec uzycie 'the' jest bledem. Po prostu tak sie nie mowi.
                            Poza tym jest jeszcze cos takiego jak styl czy poprawnosc mowienia.
                            Nikt nie powie: the car is a fast car (syt.1 tylko raczej: the red car is fast! albo the red acura is fast! natomiast mozna uzyc formy 'Acuras are fast cars!). Podobnie w jezyku polskim.
                            To by bylo na tyle. Nie musisz dziekowac.
                            • qqbek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 23:48
                              Ależ podziękuję.
                              Anglista.
                              Coś tam jeszcze "w tym fachu"...

                              ...a ty "misiu"... masz jakieś formalne wykształcenie, czy tak sobie pierdolisz, bo siedzisz w Kanadzie na osiedlu niegrzeszących estetyką domów?
                              • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 23:56
                                Ale skad ... nudzi mi sie pracujac w domu zreszta zaraz koncze bo to piatek i trzeba odpalic nowe auto. Domki sa duze, wygodne i zadbane zreszta lepsze takie niz zadne. Nastepnym razem nie badz taki pochopny w wyglaszaniu osadow bo mozna na mine wdepnac. Angielskiego jeszcze sie w liceum uczylem i dosc dobrze znalem jak juz tutaj przyjechalem. W jednym ci przyznam racje ze nasi rodacy nie grzesza ta znajomoscia niestety. Czasami sie lapie ze na wiele tematow lepiej mi sie rozmawia po ang no ale 30 lat tutaj robi swoje.
                                • qqbek Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 00:16
                                  30 lat nie zastąpi formalnego wykształcenia - uwierz mi, jest jak mówię - wszystko zależy od intencji piszącego w tym wypadku.
                                  Czy ja tu byłem pochopny?
                                  Czy ja wdepnąłem na jakąś minę?

                                  No to fajnie, że się uczyłeś angielskiego w liceum, gratuluję.
                                  Ja też.
                                  A potem na studiach.
                                  A potem dwa lata w Anglii jeszcze.
                                  A potem... ech...

                                  Powiem tyle - żona ma ciotkę, która od ponad 40 lat mieszka w Teksasie... język zna... ale z drobnymi "niuansami" mailuje do mnie :)
                                  • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 00:43
                                    A ja nie? Na studiach poziom ang był tragiczny chodziłem ekstra na kursy dla najb zaawansowanych poza AGH bo już wtedy marzyłem o wyjeździe z PRL-u. Na każde wakacje brałem materiały czytałem sporo prasy amerykańskiej bo mój brat był dziennikarzem także tłumaczem i miał wszędzie znajomych nawet w konsulacie USA na Stolarskiej w Krakowie. Fakt do kanadyjskiej szkoły ani żadnego kursu ang nie zaliczyłem nie było takiej potrzeby . Gramatykę mam w jednym palcu nie chwaląc się. Myśle ze nawet jestem lepszy od mojego brata choć ten był dyplomata i spędził 25 lat w ŁA, Vancouver czy NYC. W jednym mnie bije bo potrafił pięknym stylem mówić jak to dziennikarz. Pamietam raz jak przyjechał do mnie z Vancouver i miał wielkie spotkanie tutaj z przedstawicielami rzadu, Polonii itd (był w tym czasie konsulem generalnym w Vancouver) i zapomniał sobie kartki z oficjalnym przemówieniem i powiedział ze trzeba będzie mówić z główki. I skubany mówił piękna angielszczyzna przez pół godziny do pełnej sali! Igły tego nie zapomnę.
                                    • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 01:02
                                      (30 lat nie zastąpi formalnego wykształcenia - uwierz mi, jest jak mówię - wszystko zależy od intencji piszącego w tym wypadku.
                                      Czy ja tu byłem pochopny?
                                      Czy ja wdepnąłem na jakąś minę?)
                                      Bo jej nie masz. A czy to uznasz to już od ciebie zależy. Prościej już nie mogłem tego wyjaśnić.
                                  • marekggg Zazdroszcze wam 15.10.22, 01:06
                                    obom, ze nie musicie czytac wypociny moich kolegow z pracy, ktorzy wysylaja w swiat dokumenty w jezykach takich jak italoinglisz, frenglisz, geramnoinglisz, spanglisz itp itd.
                                    ja nawet znajac temat, czasami nie do kocna rozumiem czego dokladnie oczekuja.
                                  • engine8t Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 01:24
                                    No Kubus nie upieraj sie......pare ruchow wioslami do tylu i jest OK .
                                    Nikt nie mowil o zadnym konkretnym aucie ale cala dyskusja i ten wpis mowi ogolnie o kolorach samochodow. Nie jest to duzy blad i gramatycznie moze byc ale sam wiesz....co ci bede gadal.. Na klasowce pani by to podkreslila na czerwono bo jest roznica pomiedzy "a car" i "the car" i nic tu ni ewsakzywalo ze chodzi a jakikolwiek "the car " Tak ze masz 4 z angielskiego i siadaj.
                                    • qqbek Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 11:17
                                      Już dobrze wąsaty wujku z Kalifornii.
                                      Twierdziłem jedynie, cały czas, że nasz niewąsaty wujek Canuck (w pierwszym pokoleniu) nie miał się co zybiego czepiać.
                                      • bwv1080 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 12:43
                                        qqbek napisał:
                                        > Twierdziłem jedynie, cały czas, że nasz niewąsaty wujek Canuck (w pierwszym pok
                                        > oleniu) nie miał się co zybiego czepiać.

                                        W tym konkretnym przypadku różnicy a/the zarówno Jack, jak i engin mieli racje. Wie nie ma co wykolejać dyskusji merytorycznej na wymianę epitetów i wycieczek do pochodzenia.

                                        Przyjmij, przyznaj i starczy.
                                      • engine8t Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 17:42
                                        Ale jeszcze ci powem ze liczylem ze ze mnie zlapiesz i poprawisz bo w sumie uzywa sie powiedzenia pedalowani do tylu (Backpedaling) ale o wioslowaniu do tylu nie slyszalem .. :) Za obrazanie Kandyjskiego domu (ktre chyba sa ldniesze niz nasze ) - na 15 minut do kata :) Chyba ze pokazesz zdjecie swojej willi.. i cenimy ze lepsiejsza bo kto wie moze masz K z plaskim dachem (co tu uchodzi za slumpsowe)
                                        • qqbek Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 18:11
                                          Dobra, odsiedziałem kwadrans, wyłażę.

                                          Co do dachu- mam dwuspadowy.
                                          Kryty dachówką ceramiczną, a nie blachą.
                                          Ale żadnych skosów w domu - wszystko idzie na strych (w najwyższym punkcie strych ma jakieś 3,5 metra wysokości (kąt nachylenia około 30 stopni).

                                          Przy tej ilości "wielbicieli", których tu mam to może niech zostanie widok domu dla tych, którzy mnie znają osobiście zarezerwowany.

                                          Jak mam opisywać dalej - niewielki, na niewielkiej działeczce - sobotnie koszenie zajmuje w sezonie godzinkę z hakiem, a nie trzy. Garaż, podjazd na dwa kolejne auta, dwa kolejne "wejdą" na moją kostkę przed bramą. Wszystko obudowane dość masywnym, murowanym ogrodzeniem "rozświetlonym" metalowymi przęsłami (szczerze mówiąc - to chyba najmniej mi się podoba, jest za "masywne" i zbyt "Polskie" - ale deweloper tak postawił, więc "wziąłem co dawali").
                            • gzesiolek Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 11:43
                              Sytuacja 3. Przed wyścigami stoją auta, w tym wspomniana czerwona Acura. Ty wiesz, że ten model z tym silnikiem jest szybki, ale tego konkretnego jeszcze nie widzisz w wyścigu...
                              Czy wspomnienie towarzyszowi o tym, że to czerwone auto, to szybkie auto w formie wspomnianej było by błędem? Moim zdaniem nie... 😋
                              Ale ja nie jestem anglista ani nie znam angielskiego poza dogadaniem się i rozumieniem...
                              • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 15:14
                                Nie do końca… widzisz tutaj by się nie powiedziało w opisanej sytuacji: the red car is a fast car tylko you know the red Acura that I saw before the race is a fast car. Wszystko zależy od sytuacji to są te niuanse językowe. Poza tym niepotrzebnie szukasz dziury w całym bo zamierzeniem E-Zybi był żart który tutaj funkcjonuje od wielu wielu lat i tylko wtedy ma sens jak mówimy ‘a’ inaczej jest błąd. Dla mnie EOT.
                                • qqbek Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 18:13
                                  Ja wiem, o co Zybiemu chodziło i w tym sensie popełnił błąd.
                                  Ale nie jest to błąd w każdej sytuacji.
                                  O to mi chodziło.
                                  Zakopujemy topory wojenne i EOT :)
                                • taniarada Re: Samochód a jego kolor 21.10.22, 05:17
                                  Tłumacz Google tak pięknie tłumaczy .Tylko nie do końca wiadomo o co chodzi.Czy to był żart śmie wątpić .Mnie trzy lata zajęło by na poziomie B2 rozmawiać w języku niemieckim .
                                  • e-zybi Re: Samochód a jego kolor 21.10.22, 07:17
                                    A Ty jak zwykle w tyle. Masz problemy to bierz leki, a nie czepiaj się normalnych ludzi. To co robisz jest nudne, Twoja upierdliwość tylko Tobie szkodzi...nie ośmieszaj się.
                                  • qqbek Re: Samochód a jego kolor 21.10.22, 08:06
                                    taniarada napisał:

                                    > Tłumacz Google tak pięknie tłumaczy .Tylko nie do końca wiadomo o co chodzi.Czy
                                    > to był żart śmie wątpić .Mnie trzy lata zajęło by na poziomie B2 rozmawiać w j
                                    > ęzyku niemieckim .

                                    Trzy lata od zera do poziomu dawnego ZDfB?
                                    Nie wierzę.
                                    Ja się 4 lata uczyłem do ówczesnego ZDaF (potem ZD, obecnie ZD B1), miałem potem jeszcze ZMP (dwuletni kurs po ZDaF, obecnie ZD C1) robić, ale poszedłem na studia i mi czasu zabrakło po pierwszym roku.
    • marekggg Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 15:01
      jakies 20 pare lat temu kupilem sobie nowa skode octavie, super mocno czerwona, byl to jeszcze hatchback z silnikiem 1,8. na te czasy piekny samochod. wydaje mi sie ze z niektorymi kolorami niektore samochody wychodza lepiej, w niektorych gorzej.
      z czerwonym jest chyba wiecej pracy zeby go utrzymac, tak samo jak czarna perla, czy zoltym. trzeba troche bardziej pielegnowac. mi po paru latach przeszlo... fakt ze to ale byl lakier starszej generacji.
    • trypel Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 16:39
      Właśnie kupiłem czerwony i auto wygląda pięknie
      • kanna13 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 17:10
        trypel napisał:

        > Właśnie kupiłem czerwony i auto wygląda pięknie
        >
        >
        No ja się przymierzam i też mi się w sumie podoba:

        [img]https://www.automobile-magazine.fr/asset/cms/840x394/180809/config/129480/b2-6113-1.jpg[/img]
        • trypel Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 18:21
          Tez pieknie :)
          No I wiadomo ze czerwony najszybszy
        • gzesiolek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 18:25
          Kuperek Frument?

          Fajny, tylko nie jakieś 1.5TSI...
          Bo Cupra to Cupra...
          • marekggg Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 21:04
            jest cos takiego jak Formentor VZ5, tylko ze kosztuje okolo 67k euro.
    • xxdanaxx Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 17:13
      Mnie się bardzo podoba czerwony.
    • gzesiolek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 18:10
      Kolor Mazdy ciemny? Nawet ten po 2018 mimo, że zimniejszy trudno nazwać ciemnym...
      Osobiście pochwalam wszystkie żywsze kolory, zwłaszcza odmiany błękitu...
      A sam jeżdżę niestety bardziej standardowymi czyli białą perłą...
      • xxdanaxx Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 18:38
        Właśnie siedzę w błękitnym aucie, żółty mi się podoba.
        • e-zybi Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 03:47
          Na takie kaprysy jest tylko jedna rada...taki kupić!

    • wislok1 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 19:09
      To jest generalnie kwestai gustu, co sie lubi.....

      Znak jednego kolo, co kupil auto w obrzydliwym kolorze zoltym, inny kolo kupil auto w koszmarnym jasnozielonym....

      No, ale ich wybor, ich kasa, trudno tu sie przepier.alac....

      Czerwony w zasadzie do kazdego auta pasuje, no moze nie do karawanow pogrzebowych
    • tbernard Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 19:28
      Podobają mi się czerwone Hondy TypeR
      • donvito52 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 19:57
        Mój pierwszy F125p nówka z Pewexu w 1978 roku był żółciutki, jak jajeczko. Chciałem Yellow Bahama, ale już nie był ( chyba ) produkowany.
        Teraz bym chyba szukał pomarańczowego ?? oczywiste też, że odcień robi różnice.
        • donvito52 Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 19:57
          Nienawidzę czarnego.
          Idealnie do karawanów pasuje.
          • xdanax Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 20:04
            Sąsiedzi kupili sobie nową, czarną skodę, nie podoba mi się, czerwona by była śliczna.
          • qqbek Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 22:42
            donvito52 napisał:

            > Nienawidzę czarnego.
            > Idealnie do karawanów pasuje.
            >

            Czarne garnitury jeżdżą w czarnych Mercedesach... piosenka mi się przypomniała.
    • nousecomplaining Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 20:44
      Czerwone auto jest wery kul. Takie mam i mnie się podoba, ale mój tata jak je zobaczył po zakupie to zapytał „a bardziej chujowego koloru nie było”?
    • xdanax Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 20:59
      www.autocentrum.pl/galerie/redakcyjne/volvo-v40-t4-fl-galeria-redakcyjna/#lg=1&slide=0

      Córa chciała taki kolor, ale trafił się biały, też ładnie się prezentuje. Do każdego koloru można się przyzwyczaić, to tak, jak z imieniem.
    • xdanax Re: Samochód a jego kolor 14.10.22, 22:15
      "Kupiliśmy" vw czerwonego polo na zewnątrz go nam już umyli i zaprosili na kawę, w międzyczasie przedstawiciel salonu sprzedał to samo auto innemu klientowi. Pan do nas podszedł i przeprosił, zaoferował szary, powiedziałam mu, że nie chcę mysiego koloru. Kupiliśmy zieloną skodę sagę:-)
    • kreinto Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 08:59
      kanna13 napisał:

      > Co sądzicie o takich zdecydowanych kolorach na samochodach?
      Czerwony jest zawsze świetny, podobnie jak żółty ale najlepszy jest pomarańczowy. 🙂
    • bolo2002 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 09:01
      Kolor samochodu jest tak naprawdę-tylko dodatkiem do decyzji zakupowej. Zacznijmy od tego- że teraz to kupuje sie to, co jest mozliwe do kupienia-bo wyboru nie ma a jak jest to czekaj kolejny rok na .... kolor. Ale gdyby wrócił rynek konsumenta- czyli kupujacego to wybrałbym zawsze jasny kolor- dlaczego? Jest bezpieczny wszędzie a latem -nie ugotujesz sie w nim. czyli jaki: biały, biały perłowy, zółty, pomaranczowy, jasno- niebieski i jasno- zielony. Czarnego-nigdy! To karawan pogrzebowy! No i miałem kiedys Mazdę w kolorze : srebrno-złoty metalik a w srodku tapicerka w tym samym niemal kolorze i dywaniki na podłodze takze. Za różowy tez dziękuję.
      • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 15:21
        Jeszcze dochodzi sprawa sprzedaży. Na pewno dla sporej grupy ludzi kupno auta to spory wydatek i kiedyś większość a pewno prawie wszyscy będą chcieli albo myśleli sprzedać. Dlatego jakieś zwariowane kolory nie są polecane. Co do białego to większość dlatego je kupuje bo jest to zazwyczaj jedyny kolor który nie kosztuje ekstra szczególnie to dotyczy niemieckich aut. Czerwony dla mnie może być ale raczej do sportowych bryk.
        • jackk3 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 15:22
          Miało być: musieli sprzedać…
        • engine8t Re: Samochód a jego kolor 16.10.22, 00:20
          Genralnie chyba najlepiej kupowac kolor ktory markieting frmy uzywa w pocztkowych reklamaach i pokazach...bo z tym sie ludziom to kojarzy. A taki jak ty kupiles to jest ostatnio dosc popularny chiciaz coraz czesciej widze wlasnie ciemne odcienie czerwonego co sie kojarzy jak widzimy z predkoswcia czy sprtowym charakterem.

          No wiec ja akurat zaplacilem za bialy :) Zwykle jest opcja podstawowego bialego za darmo ale Acura ne ma - ma darmowe 2 kolory typu metalic (carbon i silver a tych mialem bez liku) a jedyny "bialy" to perlowy za $500 ( wsumie niezle wyglada poniewaz nie jset taki bialy baily al;e lekko woff- white. I oprocze tego maja niebiski -podobny jak twoj , i czerwony. Ale ja "musialem" miec bialy bo nigdy jeszcze takiego nie mialem a czas ucieka :).
      • kanna13 Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 20:51
        bolo2002 napisał:

        > Kolor samochodu jest tak naprawdę-tylko dodatkiem do decyzji zakupowej. Zacznij
        > my od tego- że teraz to kupuje sie to, co jest mozliwe do kupienia-bo wyboru ni
        > e ma a jak jest to czekaj kolejny rok na .... kolor.

        Nie masz pojęcia o czym piszesz. Czeka się owszem ale już nie rok a max 3-4 miesiące.
        Do tego sporo samochodów dealerzy pozamawiali w pierwszym kwartale i już są w kraju albo zaraz będą.
        i10 zamawialiśmy w połowie lutego i w lipcu już był na miejscu a i tak się przedłużyło bo wersji N-line robią mniej.

        Na Formentora czeka się max 3-4 miesiące a i spora partia zjechała właśnie do Polski. Tylko niewiele miało kubełkowe elektryczne siedzenia a takie bym chciał.
        Podobne czasy oczekiwania są u VW (T-roc) czy Mazdy (CX-30) Oni też mają już trochę samochodów dostępnych od-ręki.

        Owszem są dalej pewne problemy z częściami i w grupie VAG dotyczy to systemu kamer 360 stopni i elektrycznej klapy bagażnika ale akurat o tym sprzedawcy uprzedzają.

        Kolor samochodu nie jest dodatkiem to podstawa wyglądu samochodu bo i10 braliśmy białego z czarnym dachem i taki mały samochodzik wygląda bardzo fajnie w tej wersji i takim malowaniu.

        Przy posiadaniu klimatyzacji kolor nie ma znaczenia nie widzę różnicy w środku przy posiadaniu akurat teraz czarnego,. No może trzeba bardziej o niego dbać ale to problem tych co lubią myć samochody :-)
    • tiges_wiz Re: Samochód a jego kolor 15.10.22, 18:15
      Ja miałem takiego ciemnowiśniowego fiata 125P i bardzo go lubiłem, pewnie bardziej niż zasługiwał przez ten kolor. Teraz mam British Racing Green i też jest fajnie. Ale kolor nigdy o niczym nie decydował.
    • colorworld Re: Samochód a jego kolor 16.10.22, 01:45
      Czerwień Mazdy jest niepowtarzalna, to jak znak firmowy.
      • gzesiolek Re: Samochód a jego kolor 16.10.22, 07:52
        Ale wiesz, że są dwa odcienie tej niepowtarzalności?
        Soul Red (2012-2018) i Soul Crystal Red (2018-...)
        Obydwa czerwone, obydwa trójwarstwowe, z tą taką głębią dymionej perły... Ale ten drugi jest o ton zimniejszy i minimalnie ciemniejszy...
        Ale rzeczywiście to chyba pierwsza marka, która sprzedała więcej aut czerwonych niż np. czarnych...
    • shellyanna Re: Samochód a jego kolor 20.10.22, 14:30
      Nie podobają mi się. Największym nieporozumieniem jest ten oczojebnie niebieski suv porshe.
      Dla mnie jedynym słusznym kolorem jest czarny.
      • kreinto Re: Samochód a jego kolor 20.10.22, 17:43
        shellyanna napisała:

        > Dla mnie jedynym słusznym kolorem jest czarny.
        Czarny tak jak biały i wszystkie odcienie szarości nie jest kolorem. To brak koloru.
        • engine8t Re: Samochód a jego kolor 20.10.22, 23:23
          Powiedz to naszym "kolorowym" ..
      • engine8t Re: Samochód a jego kolor 20.10.22, 18:18
        www.youtube.com/watch?v=b4DN7TVekbw
      • gzesiolek Re: Samochód a jego kolor 20.10.22, 19:01
        Życie jest za krótkie by od razu wsiadać do karawanu... 😉
    • bywalec.hoteli Re: Samochód a jego kolor 27.10.22, 13:13
      Czerwony - auto dla kobiety

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka