Dodaj do ulubionych

Jak nie Auris HSD to co?

28.11.23, 07:18
Jako, że poszukiwania Auris TS HSD idą pełną parą to pomyślałem, ze jeszcze Was dopytam, czy widzicie jakieś sensowne alternatywy dla tego auta.

Ma być kombi, ma być bez manuala, głownie do miasta (wyjazdy poza tylko w weekendy od czasu do czasu).
Mnie przez ostatnie miesiące nic lepszego/sensowniejszego do głowy nie przyszło...

Budżet 70-80k
Obserwuj wątek
    • qqbek Re: Jak nie Auris HSD to co? 28.11.23, 13:34
      Nie wiem co odpisać.
      Na taryfach same Aurisy, Priusy i Corolle, więc chyba najlepiej wychodzą w kwestii cena/jakość.

      W rankingu TUV ponoć najwyżej Golf Sportsvan, ale to byś się musiał polubić z DSG i ewentualnie z Dieslem (ale uważaj na czerwony egzemplarz z 2016 roku, który ponoć teraz gdzieś w lubuskim jeździ, powiem ci w zaufaniu, że miał "drobny" wypadek) bo benzyniaki TSI takie średnie są (choć 1.5 jeszcze do przeżycia).
      • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 28.11.23, 14:03
        qqbek napisał:

        > W rankingu TUV ponoć najwyżej Golf Sportsvan, ale to byś się musiał polubić z D
        > SG

        DSG jako "idea" mi zupełnie nie wadzi, natomiast przerażają mnie koszty serwisowania (te sprzęgła się przecież wymienia) lub napraw (o kłopocie nie wspomnę).

        Spalanie w mieście raczej też nie będzie sympatyczne na tle napędu HSD. :-(

        > ewentualnie z Dieslem (ale uważaj na czerwony egzemplarz z 2016 roku, któr
        > y ponoć teraz gdzieś w lubuskim jeździ, powiem ci w zaufaniu, że miał "drobny"
        > wypadek) bo benzyniaki TSI takie średnie są (choć 1.5 jeszcze do przeżycia).


        Diesel zupełnie bez sensu na przebiegi 10k rocznie z tego większość po mieście i okolicy.
        W ziemie troche więcej jeżdżenia bo wypady na narty w weekendy, ale tak to w koło komina.

        Wiec znów strach o DPF, dwumase, wtryski, sprzęgło, skrzynie automat czy turbo...
        Żebym choc do pracy te 20-30 km robil... ale pracuje z domu.

        Sie upewniam, że dobrze z tym autem wymyśliłem ;-)

        Hybrydy inne niż Toyota? Nie wiem... nie mam przekonania, ze to tez tak dopracowane konstrukcje.
        • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 03.12.23, 14:35
          galtomone napisał:

          > DSG jako "idea" mi zupełnie nie wadzi, natomiast przerażają mnie koszty serwiso
          > wania (te sprzęgła się przecież wymienia) lub napraw (o kłopocie nie wspomnę).

          Mam najgorsze DSG w historii: DQ200 na suchych sprzęgłach.
          Sprzęgła zostały wymienione na gwarancji - od tamtej pory spokój.
          Przebieg prawie 175 Mm, ponad 10 lat użytkowania.

          No ale wiadomo - jak coś 15 lat temu nie działało, to świadomość napraw, kosztów i kłopotów nigdy nie ginie ...
          • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 04.12.23, 07:32
            klemens1 napisał:

            > No ale wiadomo - jak coś 15 lat temu nie działało, to świadomość napraw, kosztó
            > w i kłopotów nigdy nie ginie ...

            Owszem, nie ginie. Szczególnie, gdy można kupić coś co i 15 lat temu działało. Poza tym DSG to tylko jeden z potencjalnie problematycznych punktów. Wymieniłem też kilka innych jeśli sie nie mylę?
            • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 04.12.23, 15:12
              galtomone napisał:

              > klemens1 napisał:
              >
              > > No ale wiadomo - jak coś 15 lat temu nie działało, to świadomość napraw,
              > kosztó
              > > w i kłopotów nigdy nie ginie ...
              >
              > Owszem, nie ginie. Szczególnie, gdy można kupić coś co i 15 lat temu działało.

              A co za różnica pomiędzy wyborem czegoś, co działa teraz i działało 15 lat temu a wyborem czegoś, co działa teraz i nie działało 15 lat temu?

              > Poza tym DSG to tylko jeden z potencjalnie problematycznych punktów. Wymieniłem
              > też kilka innych jeśli sie nie mylę?

              W kontekście wyboru czegoś, co działało 15 lat temu, nie ma to żadnego znaczenia.
              • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 05.12.23, 07:13
                W kontekście auta jako całości ma. DSG nie występuje w naturze samo i tylko w jednej wersji a w wielu i w polaczeniu z reszta.

                Ja DSG nie chce. Jak nie będę miał to na pewno nie będę go ani serwisować ani naprawiać.
                • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 05.12.23, 12:19
                  galtomone napisał:

                  > W kontekście auta jako całości ma. DSG nie występuje w naturze samo i tylko w j
                  > ednej wersji a w wielu i w polaczeniu z reszta.

                  TSi te nowe nie palą dużo - tym bardziej, że przebiegów też nie planujesz jakichś wielkich.
                  Ale auris pewnie będzie mniej palił - to fakt.

                  > Ja DSG nie chce. Jak nie będę miał to na pewno nie będę go ani serwisować ani naprawiać.

                  To samo można napisać o dowolnej skrzyni biegów.

                  Mnie interesuje natomiast algorytm rozumowania, który odróżnia rzecz, która działa teraz ale nie działała kiedyś i rzecz, która działa i teraz i kiedyś.
                  • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 05.12.23, 13:35
                    klemens1 napisał:

                    > galtomone napisał:
                    >
                    > > W kontekście auta jako całości ma. DSG nie występuje w naturze samo i tyl
                    > ko w j
                    > > ednej wersji a w wielu i w polaczeniu z reszta.
                    >
                    > TSi te nowe nie palą dużo - tym bardziej, że przebiegów też nie planujesz jakic
                    > hś wielkich.
                    > Ale auris pewnie będzie mniej palił - to fakt.

                    Fora i YT na to wskazuje...

                    >
                    > > Ja DSG nie chce. Jak nie będę miał to na pewno nie będę go ani serwisować
                    > ani naprawiać.
                    >
                    > To samo można napisać o dowolnej skrzyni biegów.


                    Owszem. Dlatego najprawdopodobniej zdecyduje się na auto bez takowej.

                    > Mnie interesuje natomiast algorytm rozumowania, który odróżnia rzecz, która dzi
                    > ała teraz ale nie działała kiedyś i rzecz, która działa i teraz i kiedyś.

                    Żaden algorytm.

                    Skrzynie DSG zainteresowały mnie na początku jak sie pojawiły a potem przestały.
                    Jak coś jest skrzynią zautomatyzowana a nie automatyczną, ma ścierające się tarcze (+ bywa, że i inne problemy), to ja nie jestem tym zainteresowany.

                    Mam za soba trzy auta ze zwykłym hydrokinetykiem i zero problemów i konieczności serwisowania o naprawach nie wspomnę.
                    Zatem nawet za pancerne DSG podziękuje, bo elementy eksploatacyjne tej skrzyni w końcu wymienić trzeba.

                    Poza tym na narzekania na DSG trafiłem i przy innych markach. Patrzyłem na kilka Fordów bardziej niż na produkty VAG. A jakie tam DSG konkretnie siedzi to już nie zgłębiałem skoro przestał mnie dany model interesować.
                    • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 06.12.23, 14:50
                      galtomone napisał:

                      > Skrzynie DSG zainteresowały mnie na początku jak sie pojawiły a potem przestały.
                      > Jak coś jest skrzynią zautomatyzowana a nie automatyczną, ma ścierające się tar
                      > cze (+ bywa, że i inne problemy), to ja nie jestem tym zainteresowany.

                      Obecne DSG nie mają tych problemów.
                      Stąd mój komentarz o tym, że nie jesteś na bieżąco. Na co odpowiedziałeś, że wolisz coś, co działa i działało 15 lat temu zamiast czegoś co działa i nie działało 15 lat temu. Argumentacja ciekawa, ale niepełna.

                      > Mam za soba trzy auta ze zwykłym hydrokinetykiem i zero problemów i koniecznośc
                      > i serwisowania o naprawach nie wspomnę.
                      > Zatem nawet za pancerne DSG podziękuje, bo elementy eksploatacyjne tej skrzyni
                      > w końcu wymienić trzeba.

                      Podobnie jak w twoim hydrokinetyku.
                      Szwagier wcześniej miał kilkunastoletnie audi z przebiegiem prawie 300 Mm - zero problemów z DSG.
                      Teraz ma superba z ok. 200 Mm - również zero problemów z DSG.
                      Ja - jak już wspominałem - na początku miałem wymieniane sprzęgła na gwarancji. Od ponad 8 lat - zero problemów z DSG.

                      > Poza tym na narzekania na DSG trafiłem i przy innych markach. Patrzyłem na kilk
                      > a Fordów bardziej niż na produkty VAG. A jakie tam DSG konkretnie siedzi to już
                      > nie zgłębiałem skoro przestał mnie dany model interesować.

                      A to szkoda - bo inne marki nie potrafią robić dwusprzęgłówek. VW na początku trochę dał dupy (podobnie jak z TSi), ale później odrobił lekcje.
                      • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 06.12.23, 15:23
                        klemens1 napisał:

                        > galtomone napisał:
                        >
                        > > Skrzynie DSG zainteresowały mnie na początku jak sie pojawiły a potem prz
                        > estały.
                        > > Jak coś jest skrzynią zautomatyzowana a nie automatyczną, ma ścierające s
                        > ię tar
                        > > cze (+ bywa, że i inne problemy), to ja nie jestem tym zainteresowany.
                        >
                        > Obecne DSG nie mają tych problemów.

                        Świetnie. Ale nie chcę.A brak konieczności wymiany tarcz wierzyć mi się nie chce.
                        Jak będe kupować nowe lub prawie nowe i na troche, to nie bedzie to miec znaczenia.
                        Kupuje uzywane, raczej z wiekszym przbiegiem niz mniejszym i wole nie ryzykować drogim serwisem.

                        > Stąd mój komentarz o tym, że nie jesteś na bieżąco.

                        Nie tylko w zakresie DSG zapewniam.

                        > Na co odpowiedziałeś, że wo
                        > lisz coś, co działa i działało 15 lat temu zamiast czegoś co działa i nie dział
                        > ało 15 lat temu. Argumentacja ciekawa, ale niepełna.

                        Z zakresie mojego chcenia pełna i wystarczająca.

                        >
                        > > Mam za soba trzy auta ze zwykłym hydrokinetykiem i zero problemów i konie
                        > cznośc
                        > > i serwisowania o naprawach nie wspomnę.
                        > > Zatem nawet za pancerne DSG podziękuje, bo elementy eksploatacyjne tej sk
                        > rzyni
                        > > w końcu wymienić trzeba.
                        >
                        > Podobnie jak w twoim hydrokinetyku.

                        Być może, żaden jeszcze takich operacji nie wymagał.

                        > Szwagier wcześniej miał kilkunastoletnie audi z przebiegiem prawie 300 Mm - zer
                        > o problemów z DSG.

                        > Teraz ma superba z ok. 200 Mm - również zero problemów z DSG.
                        > Ja - jak już wspominałem - na początku miałem wymieniane sprzęgła na gwarancji.
                        > Od ponad 8 lat - zero problemów z DSG.

                        Super, ciesze sie jego szczęściem.

                        W każdym razie coś czego sie w aucie nie ma na pewno nie wymaga naprawa i serwisowania.

                        > > Poza tym na narzekania na DSG trafiłem i przy innych markach. Patrzyłem n
                        > a kilk
                        > > a Fordów bardziej niż na produkty VAG. A jakie tam DSG konkretnie siedzi
                        > to już
                        > > nie zgłębiałem skoro przestał mnie dany model interesować.
                        >
                        > A to szkoda - bo inne marki nie potrafią robić dwusprzęgłówek. VW na początku t
                        > rochę dał dupy (podobnie jak z TSi), ale później odrobił lekcje.

                        Super, ale auta koncernu VAG mi się nie specjalnie podobają i nie tylko DSG jest tu problemem.

                        Jak ktoś lubi, niech kupuje. Mnie podoba sie z całej gamy VAG tylko Superb kombi, ale zupełnie nie mam powodów do zakupu obecnie auta w tym rozmiarze.

                        Diesel do miasta bez sensu, a benzyna z wtryskiem bezpośrednim i DSG będzie palić więcej.

                        Podobają mi sie Fordy i Ople, ale... "ekonomika zakupu" przemawia na korzyść mniej atrakcyjnej Toyoty albo Hondy (to rozważałem CRV 2.0... ale SUVa też juz nie chce). Zimy sie skonczyly, w gory jezdze mniej bo rodzinie sie zmarlo, wiec kombi bardziej praktyczne na co dzień.
                        • duze_a_male_d_duze_m Re: Jak nie Auris HSD to co? 06.12.23, 16:26
                          Ty galtom masz jak zwykle wbite cos do łba. Jakakolwoek dyskusja jest bez sensu.
                          youtu.be/a1PenkrHZ84?si=Nd6De10P78Eq96p7
                          • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 06.12.23, 17:50
                            Ale ja nie dyskutuje o tym czy DSG jest OK czy nie. Wiec nie wiem o jakiej dyskusji mówisz...
                            Ja DSG nie chce i tyle. Nich se będzie najlepsze na świecie.
                        • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 12.12.23, 21:27
                          galtomone napisał:

                          > A brak konieczności wymiany tarcz wierzyć mi się nie chce.

                          To trzeba było pisać od razu, że to kwestia twoich rojeń i kreowania rzeczywistości.

                          > > Na co odpowiedziałeś, że wolisz coś, co działa i działało 15 lat temu zamiast czegoś co działa i nie dział
                          > > ało 15 lat temu. Argumentacja ciekawa, ale niepełna.
                          >
                          > Z zakresie mojego chcenia pełna i wystarczająca.

                          To może sobie jeszcze wybierz silnik, który kiedyś mało palił i teraz mało pali zamiast tego, który kiedyś dużo palił, ale teraz mało pali.
                          Ty już nie zmądrzejesz - jedyny twój ratunek w tym, że faktycznie nie widzisz, jaki jesteś ułomny.

                          • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 12.12.23, 21:53
                            Cieszę się, że w Twoim świecie DSG jest bezobsługowe i tanie. Szerokości.
                            • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 12.12.23, 22:29
                              galtomone napisał:

                              > Cieszę się, że w Twoim świecie DSG jest bezobsługowe i tanie. Szerokości.

                              Nie ma żadnego "mojego świata", schizofreniku. Napisałem ci, co się konkretnie wydarzyło na podstawie trzech przypadków wieloletniego posiadania auta z DSG.
                              Nic się nie zmieniłeś - nadal stosujesz prymitywną sztuczkę obrażonych bachorów, polegającą na ekstrapolowaniu tego, co się do ciebie pisze, byle uciec od przyznania się do błędu lub swojej ignorancji.
                              • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 13.12.23, 07:35
                                Czy do Ciebie dociera, że nie chcę skrzyni DSG?

                                Mam wrażenie, że nie dociera...

                                Auta z DSG na pewno jeżdżą świetnie (prowadziłem takie tylko raz, "oszukiwane" Porsche bazujące na Q5 - zmieniało biegi całkiem spoko, ale dupy mi nie urawło. Wiem od właściciela [bliska rodzina], ze i tu bez kłopotu ze skrzynią się nie obyło, ale auto nowe, w leasingu, wiec nie kłopot...).

                                Auta koncernu VAG z DSG mi się nie podobają, będą znacząco droższe w eksploatacji (spalanie) i jak sądzę w serwisowaniu też (zawieszenia w Skodach znajomych, wymagają atencji średnio co 15-20 tyś kk... a to przeguby a to coś innego).
                                Podoba mi się Superb kombi, ale tak duże auto nie jest mi do niczego potrzebne + kosztu użytkowania jednak będą wyższe.

                                Kia/Hundai robią jakieś hybrydy łączone ze skrzynią DSG ale (pomijając ich ceny) to połączenie też mnie nie przekonuje.

                                Nie chcę DSG.
                                • duze_a_male_d_duze_m Re: Jak nie Auris HSD to co? 13.12.23, 07:49
                                  A zobacz A4/A4 Allroad w poprzedniej budzie, były silniki które montowali jeszcze ze tiptronic.
                                  • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 13.12.23, 08:14
                                    Zona mówi kategoryczne nie marce Audi (bo podobno kradną, a mnie się nie chce dyskutować, tym bardziej, że jedynie Allroad mi się podoba a tam chyba "drogie" zawieszenie, jak w Volvo) i BMW (a tu szkoda, bo trójka kombi nawet by mi pasowała, choć bagażnik mizerny strasznie... ale za to jeżdżą fajnie).

                                    Swego czasu podobały mi się Hondy CRV, ale SUV już mnie troche zmęczył zaś od kolegi z serwisu słyszałem (sam w tym nie siedziałem), że jeżdżą topornie, więc nie specjalnie chce mi się jechać i oglądać z bliska.

                                    Wczoraj zrobiłem jakieś 20 km Corollą TS 1.8 HSD i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem na plus jak płynnie i fajnie to działa.

                                    Faktycznie, przy przyspieszaniu jest głośniej, ale nie ma żadnej tragedii i wycia.
                                    W takich "normalnych" prędkościach (0 - 50 / 40 - 80 - 100) auto jest całkiem dynamiczne. W tych niższych nawet bardzo.
                                    Silnik szybko się nagrzał i auto bardzo chętnie przechodzi na jazdę EV.

                                    Tłucze to koleżanka (służbowe, więc nogi lekkiej nie ma i nie lubi tego auta).
                                    Zrobiła 30kkm, głównie autostrady (twierdzi, że jak ona lata między 150 - 170 to strasznie to dużo pali), ale komputer pokazuje średnie spalanie dla całego przebiegu na 6.9l/100 więc biorąc pod uwagę jak ona jeździ to uważam, że to i tak rekordowo nisko.

                                    Zobacze czy znajdę coś w moim budżecie lub sensownym finansowaniu.

                                    Przejechałbym się też taką Corolla 2.0, ale boje się, że jak przyjdzie jednak do zakupu Auris, to przestanie mi się podobać 🤣

                                • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 16.12.23, 13:04
                                  galtomone napisał:

                                  > Czy do Ciebie dociera, że nie chcę skrzyni DSG?

                                  Ale ja mam w dupie, co chcesz, a czego nie. Kupuj sobie, co ci się podoba - przecież mi VAG nie płaci od każdego klienta.
                                  Odnosiłem się do twojej ułomnej argumentacji.

                                  • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 16.12.23, 19:53
                                    Yhyymmm...
                                    • klemens1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 17.12.23, 14:45
                                      galtomone napisał:

                                      > Yhyymmm...

                                      To w sumie i tak najbardziej inteligentne, co z siebie wydusiłeś do tej pory.
                                      Cieszę się, że jest postęp.

                                      • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 17.12.23, 15:18
                                        Wisi mi czy i z jakiego powodu się cieszysz. Faktem jest, że DSG u wielu producentów było powodem narzekań i boku głowy posiadaczy. A nawet gdyby nie było sposób działania CVT generalnie do mnie przemawia jako bardziej atrakcyjny.
                                        A "niby ecvt" z hybryd Toyoty najbardziej.
                                        Ale każdy ma swoje gusta i preferencje.
                                        Ważne, że Ty że swojego wyboru jesteś zadowolony.
                                        Ja DSG nie chce.
    • nousecomplaining Re: Jak nie Auris HSD to co? 28.11.23, 19:46
      Ale że musi być hybryda?
      A taki np. Subaru Outback?
      • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 28.11.23, 20:48
        Nie musi. Outback super, ale...

        Tylko H6, a to w mieście pali jak smok.
        Takie auto mam teraz, to trochę bez sensu zamiana.

        Części podobnie drogie, naprawianie czeka mnie częściej.

        Jak już to bym na kolejnego RX zmieniał...

        Ale ma być i oszczędne i trwałe.
    • wislok1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 28.11.23, 19:57
      Jezdzilem kilka lat Aurisem hybryda i autko mialo mnostwo zalet, ale tez na kolana nie rzucalo...

      Zaleta to niskie zuzycie paliwa w miescie, bardzo prosta deska rozdzielcza
      Generalnie OK

      Minus to wieksze zuzycie biz w benzyniaku na autostradzie i wyglad auta, d,py nie urywal...
      Ale ujdzie

      Jak ta nowa Auris bedzie gotowa, to zobaczymy

      Moja nie byla kombi, nie udalo sie kombi znalezc w rozsadnej cenie i stanie jakosciowym, szukalem...
      • wislok1 Juz gotowa 28.11.23, 20:05
        www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/toyota-auris-hsd-spala-38-l100-km/5m2rvcd
        www.youtube.com/watch?v=LjDxhFPPFRM
        Liftingowana wczesniejsza wersja Auris...

        Zuzycie paliwa 3,8 to bajki, realne jest 4,8
        • galtomone Re: Juz gotowa 28.11.23, 20:54
          Patrzę na Auris II TS po lifcie.
          I realne 4.8... Jakie inne auto kompaktowe tyle w mieście pali?

          A do tego brak manualniej skrzyni (czy skrzyni biegów w ogóle?), brak wieku pierdol mechanicznych, które się psują lub mogą zdupic..

          Pewnie, że dupy nie urywa, ale też nie rozważam czy Porsche czy Auris.

          wersja poliftowami się podoba.
          Radio tylko na coś z Android Auto zmienię i git.
          Celuje w wersję Prestige albo Comfort, tylko z full led.
          • wislok1 Re: Juz gotowa 28.11.23, 21:30
            Na pewno jest wiecej plusow niz minusow

            Mi przez kilka lat nic sie nie psulo powaznego...

            Jedyne usterki to kilka razy wymiana zarowek...

            No i klocki hamulcowe....

            Trzeba wymieniac czesto, bo jak hamujesz to ladujesz akumulator....
            Szybko sie zuzywaja
            • tbernard Re: Juz gotowa 28.11.23, 22:40
              wislok1 napisał:

              > No i klocki hamulcowe....
              >
              > Trzeba wymieniac czesto, bo jak hamujesz to ladujesz akumulator....
              > Szybko sie zuzywaja

              Nie bardzo to rozumiem. Większość umiarkowanego hamowania powinna "pompować" do akumulatora energię zamiast rozpraszać ją na klockach i tarczach, więc wymiany tych elementów powinny być rzadsze od normalnych spaliniaków bez odzysku energii. To przecież oprócz mniejszego spalania jeden z argumentów na ekologiczność.
              • galtomone Re: Juz gotowa 29.11.23, 07:03
                Jest tak jak napisałeś. Może wislok1 zawsze mocno hamował? 🤷‍♂️
              • wislok1 Re: Juz gotowa 29.11.23, 20:59
                Miedzy powinno a rzeczywistoscia jest roznica
            • galtomone Re: Juz gotowa 29.11.23, 07:02
              wislok1 napisał:

              > Na pewno jest wiecej plusow niz minusow
              >
              > Mi przez kilka lat nic sie nie psulo powaznego...
              >
              > Jedyne usterki to kilka razy wymiana zarowek...
              >
              > No i klocki hamulcowe....
              >
              > Trzeba wymieniac czesto, bo jak hamujesz to ladujesz akumulator....
              > Szybko sie zuzywaja

              To może stąd, że tak hamowałeś takie spalanie?

              W konstrukcji HSD odbywa się na dwa sposoby.
              Przy słabszym naciśnięciu hamulca klocki nie są angażowane i dodatkowy opór pojawia się na MG1 albo MG2 (już nie pamiętam) i działa rekuperacja, czyli hamowanie + ładowanie aku (mocniejsze niż gdy tylko ściągasz nogę z gazu).

              Dopiero przy mocniejszym naciśnięciu hamulca do gry wchodzą też klocki i tarcze.

              Wszędzie użytkownicy piszą, że praktycznie ich nie wymieniają.

              Nie wiem z jakiego powodu miałbym je wymieniać częściej niż "normalnym" aucie czy aucie z automatem?
              • wislok1 Re: Juz gotowa 29.11.23, 21:04
                Nie, wszystko bylo wedlug scenariusza, czyli prooducenta aut, czyli Toyoty....

                Jak napisali w ksiazce serwisowej, ze po tylu kilometrach sie klocki wymienia, tak klocki wymienialem,


                Teraz nie pamietam po ilu....

                Ksiazje serwisowa oddalem firmie, ktora kupila auto po wypadku...
                ( o wypadku pisalem na forum , 100 procent nie z mojej winy, jakas zamyslona kobitka je.la ostro w Toyote na skrzyzowaniu swoim Mercedesem ) ,
                • galtomone Re: Juz gotowa 29.11.23, 21:25
                  Aaaa, to zupełnie inna bajka 😂😂😂
    • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 29.11.23, 07:05
      Patrzyłem jeszcze na koreańskie opcje hybryd (bardziej z ciekawości) i Honde... ale to wszystko wydaje się być dużo bardziej skomplikowane i potencjalnie bardziej awaryjne niż rozwiązanie Toyoty.
      • tbernard Re: Jak nie Auris HSD to co? 29.11.23, 14:19
        Petryn Ględzi zachwala Nissan Qashqai e-Power jako hybrydę szeregową, czyli raczej mniej skomplikowane od Toyoty, gdyż silnik spalinowy jest tam tylko generatorem. Wiem, że nie spełnia to kryteriów jakie zadałeś bo to tarpan (lub jak kto woli SUV) a nie kombi ale można sobie wyguglać i wyjutubować bo ciekawie gość opowiada.
        • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 29.11.23, 14:36
          Spoko, ale nie stać mnie na takiego. Od 120k w górę a mój budżet to 70-80.
      • wislok1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 29.11.23, 21:12
        Toyota ma najwieksze doswiadczenie w tym temacie ...

        Ja jezdzilem Auris sporo i po wczesniejszym aucie, czyli Oplu Astra to byla rewelacja...

        W Astrze sprzeglo padlo jescze na fabrycznej gwarancji, wymienili za darmo...

        Napisali, ze blad z ich winy....
        Zrobiona ta fuszerka w Gliwicach

        I juz Astry tam nie produkuja, takich bledow musialo byc w 3 d.py, stad zamkniecie fabryki w Gliwicach
        • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 30.11.23, 06:55
          No jakoś też mam takie wrażenie, że Toyota zrobiła to dobrze (może aż za dobrze) a reszta, żeby szybko mieć (i cholera wie, jak to będzie się sprawować w starszych autach).
          • wislok1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 30.11.23, 21:20
            Dokladnie tak
            • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 01.12.23, 10:12
              Tylko takich Auris jak szukam to cholernie mało na rynku :-(
              • tbernard Re: Jak nie Auris HSD to co? 01.12.23, 10:23
                galtomone napisał:

                > Tylko takich Auris jak szukam to cholernie mało na rynku :-(

                Być może dlatego, że większość tych aut to taksówki, których właściciele nie widza powodu aby się ich pozbywać. Ale to tylko takie moje domniemanie.
                • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 01.12.23, 10:31
                  Błędne domniemanie.
                  Zawsze wersji najdroższych sprzedaje się najmniej. A ja właśnie takiej szukam.

                  "Golasów" - bez ledów, bez safety sense, itd. na rynku całkiem sporo...
                  • wislok1 Re: Jak nie Auris HSD to co? 02.12.23, 15:51
                    Dobra Toyote w dobrej cenie trudno znalezc, takze w DE....

                    Oczywiscie mozna przeplacic kupujac uzywane auto, ale nie na tym to polega
    • galtomone A może jednak Corolla? 03.12.23, 07:15
      Rozważam jeszcze opcję sfinansowania nadwyżki ceny nad budżetem w firmie leasingu (mamy w rodzinie i JDG więc auto może być "na firmę").

      Za ok 90 można już mieć Corolle TS z HSD 4tej generacji...

      Jedyna moja obawa to trwałość aku, które od w Corolli są już litowo-jonowe.
      Poza tym auto jest jednak nowocześniejsze i opcja aktywnego tempomatu mnie kusi (ja nawet ze zwykłego sporo korzystam).
      • nousecomplaining Re: A może jednak Corolla? 03.12.23, 10:55
        Z ciekawości poszukałem Aurisów na otomoto i sporo znalazło - chyba że te wersje nie spełniają twoich kryteriów.
        www.otomoto.pl/osobowe/toyota/auris/seg-combi?search%5Bfilter_enum_fuel_type%5D=hybrid&search%5Bfilter_enum_gearbox%5D=automatic&search%5Border%5D=filter_float_price%3Adesc&search%5Badvanced_search_expanded%5D=true
        • galtomone Re: A może jednak Corolla? 04.12.23, 07:36
          Większość ma zwykłe reflektory albo stoi dość daleko.
          A pierwszy na liście to prawie 90k za 2018 rok... za tyle już można w Corolle kolejnej generacji celować.

          Stoi w ogłoszeniach zresztą już dość długo, bo cena troche z dupy tą akurat oglądałem. Stał tam jeszcze ładna niebieska, ale bez park assist (mały problem) ale z siedzeniami skórzanymi (full). Duzy problem i dla mnie odpada. Mam skórę teraz i więcej nie chcę.
          • nousecomplaining Re: A może jednak Corolla? 04.12.23, 18:11
            > A pierwszy na liście to prawie 90k za 2018 rok... za tyle już można w Corolle kolejnej generacji celować.
            Ale na takiej zasadzie to może lepiej zmienić podejście i kupić nowe auto, dokładając tak jak pisałeś np. w formie leasingu. Mam wrażenie, że gra nie jest warta świeczki z takim kombinowaniem wokół relacji cena/wymagania/dostępność. No i jak ktoś napisał - 70k za 9-latka? IMHO lepiej wydać nawet 120-130 na nowe. Za 5 lat będziesz miał pięcioletnie auto (może jeszcze na gwarancji), a nie 14-letniego starucha, za którego dostaniesz czapkę gwoździ.
            • galtomone Re: A może jednak Corolla? 05.12.23, 07:18
              nousecomplaining napisał(a):

              > > A pierwszy na liście to prawie 90k za 2018 rok... za tyle już można w Cor
              > olle kolejnej generacji celować.
              > Ale na takiej zasadzie to może lepiej zmienić podejście i kupić nowe auto,

              Na nowe mnie nie stac, bo to już nie 90 a 130.
              Poza tym pod czestochowa sprzedała sie ostatnio (nie zdążyłem sie umowić na ogladanie/kupowanie) Auris w lepszej wersji za 67 a nie 87.

              Wiec ta za 87 nich sobie stoi i czeka na nowego wlasciciela. Dla mnie tyle warta nie jest.

              > dokł
              > adając tak jak pisałeś np. w formie leasingu.

              Troche tak moge dolozyc ale nie drugie tyle.

              > Mam wrażenie, że gra nie jest war
              > ta świeczki z takim kombinowaniem wokół relacji cena/wymagania/dostępność. No i
              > jak ktoś napisał - 70k za 9-latka? IMHO lepiej wydać nawet 120-130 na nowe.

              Kupuj nowe.

              > Za
              > 5 lat będziesz miał pięcioletnie auto (może jeszcze na gwarancji), a nie 14-le
              > tniego starucha, za którego dostaniesz czapkę gwoździ.

              Może tak być... może tak nie być.

              Na nowe mnie nie stać i tyle.
        • galtomone Re: A może jednak Corolla? 04.12.23, 07:40
          Ta (www.otomoto.pl/osobowe/oferta/toyota-auris-hybrid-135-prestige-gwarancja-oferta-dealera-ID6FWAdE.html) mnie ciut kusi, ale...

          Szklany dach :-(.
          Mniej sztywne nadwozie, grad = brak wgnieceń = brak dachu, zupełnie nie korzystam z takich wynalazków (mam mały, otwierany dach... otwieram bardzo sporadycznie i raczej jest zasłonięty). W nocy światła z góry przeszkadzają, w dzień auto się mocniej nagrzewa... Wolę zwykły.

          No i 200km w jedną stronę... troche daleko na oglądanie.

          Gadałem z dealerem. Miała robione drzwi i błotnik z przodu (podesłał pomiary lakieru, jest szpachla), więc też nie taka "igła".
          • duze_a_male_d_duze_m Re: A może jednak Corolla? 04.12.23, 08:54
            70k za 9 letnie auto? Qrła, co za ceny. Nowy Auris w 2017 był od 55900.
            • galtomone Re: A może jednak Corolla? 04.12.23, 09:24
              Owszem, niestety. Do tego hybrydy trzymają cenę i te ciekawsze szybko znikają z ogłoszeń.
              Ale cóż... do nowego trzeba drugie tyle dołożyć.
              • duze_a_male_d_duze_m Re: A może jednak Corolla? 04.12.23, 10:01
                Widzę jakąś czarną za 124k. Czyli 100 netto. Nie dał bym 70 za 9 latka. To tylko toyota segmentu C.
            • tbernard Re: A może jednak Corolla? 04.12.23, 09:35
              duze_a_male_d_duze_m napisał:

              > 70k za 9 letnie auto? Qrła, co za ceny. Nowy Auris w 2017 był od 55900.

              Z tym nowym Aurisem w 2017 od 55900 to raczej masz na myśli nie hybrydę tylko z najtańszym silnikiem i z najuboższym wyposażeniem.
              To zaprezentowane auto prawdopodobnie miało cenę w 2015 roku odrobinę wyższą niż to co żądają teraz. Zapewne trochę cena zawyżona i jak chętnych nie będzie, to być może pojawi się jakiś margines do urwania w negocjacjach. Pamiętać należy ponadto, że polityka rozdawnictwa zbiera żniwo i pieniądze mają obniżoną siłę nabywczą. Cudów nie ma.
    • bolo2002 Re: Jak nie Auris HSD to co? 04.12.23, 09:21
      Można sie zgodzić- ze taki hubrydowy Auris jest dobrym rozwiązaniem-tylko nie popadaj w euforię-bo to Toyota i możesz się nią długo nie nacieszyć. Wiele Toyot ląduje w dziuplach- więc jak koniecznie Ci pasuje-to wajcha na kierownicę i pedał gazu tez musi być zakładana -nie żadne systemy elektroniczne . One są przez złodziei natychmiast omijane. Syn ściągnął sobie ze Stanów pieknego o bardzo mocnego Jeepa Cheeroke. Poradziłem mu wajchę-za 60 zeta i tak zrobił i śpi spokojnie. Złodzieje tego nie atakują , bo za dużo zachodu.
      • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 04.12.23, 09:25
        Do komórki w kuchni będę zabierał. Z 4 piętra bez windy nikt na pewno nie zajebie.
      • tbernard Re: Jak nie Auris HSD to co? 04.12.23, 09:54
        Bardzo dobrze mu poradziłeś, dzięki czemu śpi spokojnie. Gdyby nie to, to byłby niewyspany i nie mógłby kierować samochodem.
    • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 11.12.23, 09:09
      Nie wiem, czy moja wypowiedź coś pomoże w wyborze samochodu, ale opiszę Toyotę Auris II z 2014 roku z silnikiem 1,3. Auto zostało zakupione przez bliskiego członka rodziny na początku 2015 roku (wyprzedaż rocznika 2014). Jest to Auris II hatchback z silnikiem 1,33 i wersji Active (wersja podstawowa). Ten samochód jako nowy z lakierem metallic kosztował wtedy 56 000 PLN! Jesli dobrze pamiętam wersja z silnikiem 1,6 była droższa o 6 kPLN, a hybryda na wyprzedaży to było około 75 kPLN (hybryda miała lepsze wyposażenie nawet w podstawowej wersji). Auto przez 9 lat eksploatacji przejechało do tej pory zaledwie 80 kkm i jest totalnie bezawaryjne (nawet przysłowiowa żarówka się nie spaliła). Wymieniałem tylko filtry oleje i 2 razy wycieraczki, nawet klocki i tarcze są jeszcze fabryczne (autem raczej jest jeżdżone spokojnie). O ile ten zakup uważam za rewelacyjny, to dawanie ceny zakupu z 2015 roku za kilkuletnią hybrydę Toyoty za nieporozumienie. Jeździłem hybrydami tej generacji (czyli Auris II i np. C-HR) i niestety jak dla mnie są to tzw. "wyjce", nadają się do miasta i do spokojnej jazdy, natomiast wg mnie przy dynamicznej jeździe jest słabo. Na Twoim miejscu poczekałbym jeszcze z zakupem, lub dozbierał trochę kasy i kupił Corolle Hybrid - tu już Toyota dopracowała ten napęd i jeździ się wg mnie dużo przyjemniej niż Aurisem II i CHR. Corollę Hybrid (z V-ta generacją hybrydy) można kupić nową z wyprzedaży rocznika już od 110 kPLN. Co do Aurisa II to jeszcze dodam, że wnętrze jest wykonane z bardzo przeciętnych materiałów, w wersji Active fotele są niewygodne (bez regulacji lędźwi), ale może po lifcie i w wyższych wersjach wyposażenia jest lepiej - tego nie sprawdzałem. Podumowanie - Auris II to niezawodne, niezbyt dobrze wykończone w środku i słabo wyciszone auto za mocno wygórowaną cenę. Ja bym dokredytował się na nową Corolle. Pozdrawiam.
      • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 11.12.23, 09:14
        Jeszcze dodam uwagę pod kątem korozji. O ile nadwozie jest wg mnie dobrze zabezpieczone przed rdzą (brak w 10 letnim aucie oznak korozji) tak trzeba uważnie oglądnąć podwozie, w szczególności tylne podłużnice. Niektóre egzemplarze mogą być już zaatakowane przez rudą i konieczne piaskowanie i konserwacja (koszty od 3,5 kPLN).
        • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 11.12.23, 10:08
          Dzięki za info i opinię

          sky.1983 napisał:

          > Auto przez 9 lat eksploatacji przejechało do tej pory zaledwie 80 kkm i jest totalnie bezawaryjne

          Co do bezawaryjności to z tego co czytam w hybrydach jest jeszcze lepiej.

          > O ile ten zakup uważam za rewelacyjny, to dawanie ceny zakupu z 2015 roku za kilkuletnią hybrydę Toyoty za
          > nieporozumienie. Jeździłem hybrydami tej generacji (czyli Auris II i np. C-HR) i niestety jak dla mnie są to tzw.
          > "wyjce", nadają się do miasta i do spokojnej jazdy, natomiast wg mnie przy dynamicznej jeździe jest słabo. Na
          > Twoim miejscu poczekałbym jeszcze z zakupem, lub dozbierał trochę kasy i kupił Corolle Hybrid - tu już Toyota > dopracowała ten napęd i jeździ się wg mnie dużo przyjemniej niż Aurisem II i CHR.

          Ceny aut używanych generalnie zwariowały i nic nie wskazuje na to by sie to miało zmienić.
          Do tego Toyoty nieźle trzymają wartość a hybrydy jeszcze lepiej.
          Widzę po ogłoszeniach, że auta z 2015 za +/- 70k znikają na pniu.

          O ile sie nie mylę (nie mam pewności bo CHR mnie nie interesował), to w niej jest już HSD IV generacji więc nie to samo co w Auris a to samo co w Corolli do rocznika 2023 (od 2023 jest V generacja).

          Tu zatem rozważam Aurisa za mniej niż 70 lub tylko ciut więcej albo właśnie Corolle (o ile opcje finansowania będą dla mnie dostępne/sensowne) za ok. 90

          Na V generację niestety zdecydowanie mnie nie stać, to już nawet w ogłoszeniach używanych ceny powyżej 120k. Na stronie Toyoty w wyprzedaży (a nie wiem czy maja jeszcze auta z 2023) jest 117k i to jest ja sadze netto a nie brutto.

          > Jeszcze dodam uwagę pod kątem korozji. O ile nadwozie jest wg mnie dobrze zabez
          > pieczone przed rdzą (brak w 10 letnim aucie oznak korozji) tak trzeba uważnie o
          > glądnąć podwozie, w szczególności tylne podłużnice.

          Tak wiem, auto na 100% będzie sprawdzane pod tym względem w ASO + test baterii.
          Tak czy siak planuję jak tylko pogoda pozwoli zrobienie konserwacji podwozia, bo pare lat to musi pojeździć po zakupie.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Jak nie Auris HSD to co? 11.12.23, 10:46
            galtomone napisał:


            > > Jeszcze dodam uwagę pod kątem korozji. O ile nadwozie jest wg mnie dobrze
            > zabez
            > > pieczone przed rdzą (brak w 10 letnim aucie oznak korozji) tak trzeba uwa
            > żnie o
            > > glądnąć podwozie, w szczególności tylne podłużnice.
            >
            > Tak wiem, auto na 100% będzie sprawdzane pod tym względem w ASO + test baterii.
            > Tak czy siak planuję jak tylko pogoda pozwoli zrobienie konserwacji podwozia, b
            > o pare lat to musi pojeździć po zakupie.


            Zabezpieczenie podwozia a wygonienie rudej z imprezy to dwa różne tematy, drugi zasadniczo w 90% skazany na porażkę.
            • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 11.12.23, 11:01
              Wiem.
          • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 11.12.23, 10:56
            Co do generacji hybryd, to jeździłem hybrydą w Corolli rocznik 2020 oraz CH-R z wypożyczalni Panek. Hybryda w Corolli to niebo a ziemia w porównaniu z CH-R. Przyjąłem, że w Aurisie jest pewnie to samo rozwiązanie co w CH-R.
            • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 11.12.23, 11:02
              Wszystko wskazuje na to, że w obu jest to samo, ale w sumie bez znaczenia. CHR nie rozważam a jeżdżę 90% w mieście i bliskiej okolicy.
              • tbernard Re: Jak nie Auris HSD to co? 12.12.23, 19:23
                galtomone napisał:

                > Wszystko wskazuje na to, że w obu jest to samo, ale w sumie bez znaczenia. CHR
                > nie rozważam a jeżdżę 90% w mieście i bliskiej okolicy.

                W takim razie potestował bym Yaris Cross Hybrid. To już praktycznie terenówka typu SUV, a przy tym ma zaletę, że nie jest wielka.
                • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 12.12.23, 19:45
                  Nie chcę małego suva. Chcę wygodne kombi. Suva, dużego już mam. Kolejny mógłby wchodzić w grę gdyby Rav4 były tańsze i gdybym chciał SUVa. Ale nie chcę. Innego niż kombi też nie, zależy mi na dużym i wygodnym bagażniku.
                  • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 12.12.23, 20:10
                    Środek w Yariss Cross to morze taniego śmierdzącego plastiku. Właśnie odradzam zamianę Aurisa na to coś.
                    • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 12.12.23, 20:42
                      Nie wie. Z zewnątrz wygląda ok. Rozumiem, że siedzenie ciut wyżej może się podobać i jak ktoś szuka miejskiego auta w tym typie, to może być ok. Środka nie widziałem, ale w tej klasie to pewnie norma.

                      Jeździłem dziś trochę Corolla 1.8 Hsd i muszę powiedzieć, że bardzo mi się podobało. Idealny, nudny dupowoz do spokojnego i wygodnego jeżdżenia.
                      • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 18.12.23, 09:55
                        Uf, udało mi się wyperswadować zakup Yarisa Crosa, zliczkowana została Toyota CH-R 1,8 hybrid (schodzący model). Cena za dobrze wyposażony nowy egzemplarz z 2023 to 130 kPLN z lakierem perłowym.
                        • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 18.12.23, 10:53
                          No i super! 👍
                        • qqbek Re: Jak nie Auris HSD to co? 18.12.23, 11:25
                          sky.1983 napisał:

                          > Uf, udało mi się wyperswadować zakup Yarisa Crosa, zliczkowana została Toyota C
                          > H-R 1,8 hybrid (schodzący model). Cena za dobrze wyposażony nowy egzemplarz z 2
                          > 023 to 130 kPLN z lakierem perłowym.

                          Witamy w bunkrze!
                          Chyba pierwszy samochód osobowy, w którym naprawdę doceniłem istnienie kamery do parkowania.
                          Wózek bardzo fajny z zewnątrz, ale w środku (dla mnie) za mało miejsca.
                          Na plus to, że za kierownicą siedzi się jak w starym, dobrym BMW - kokpit jest dla kierowcy.
                          • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 19.12.23, 09:00
                            Autem będzie jeździła jedna osoba, na razie wnuków brak, ale może w przyszłości? ;-) Ten C-HR ma w standardzie kamerę cofania, czujniki parkowania i system wykrywania przeszkód poprzecznych (samo auto hamuje jak wykryje jakąś przeszkodę przy wolnych manewrach) - te systemy są tam nie bez powodu. Jak dla mnie to auto ma bardzo dobrze zrobiony środek jak na Toyotę, dużo lepsze materiały niż w Aurisie/Corolli (i wg mnie lepsze niż nowy CH-R). Widoczność z przodu i na boki jest bardzo dobra, lusterka wsteczne są duże, jedyny mankament to to, że jak się cofa i patrzy przez prawe ramie to nie za wiele widać przez gigantyczny słupek C. Trzeba cofanie robić na lusterka + systemy wspomagające.
                            • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 19.12.23, 09:03
                              A i jeszcze co do mojej wypowiedzi, że CH-R był głośny, to model po liftingu jest dużo lepszy w tym zakresie, bardzo fajny napęd do miasta /pod miasto (mówię o 1,8 ). Jechałem też 2,0 hybrydą i to jest rakieta!
                              • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 19.12.23, 11:07
                                CH-R też dostał opcję silnika 2.0?
    • galtomone Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 07:22
      Tourer wygląda fajnie i tak przeglądając ogłoszenia to 1/3 - 1/2 ceny hybrydowej Toyoty w podobnym roczniku (ciekawe dlaczego...).

      Jakie były (spalanie/trwałość) diesle 1.5 (chyba są 2 różne) w tym modelu?
      Widzę też kilka ogłoszeń z Astrą wyposażoną w automatyczną skrzynię biegów. Co to za automat? DSG czy inna konstrukcja? Trwała czy raczej coś typu PowerShift z Forda czyli padaka?

      Samo auto wygląda dość fajnie.
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 07:37
        Astra to padaka po całości.
        • galtomone Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 08:07
          A szkoda, bo wygląda fajnie... Ale jeśli jest prawdą to, co napisałeś, to wyjaśnia poniekąd różnicę ceny.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 08:14
            Z tego segmentu to chyba koreańczycy i ford lepsze sporo.
            • galtomone Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 08:40
              Głownie (z takich pewniejszych) pojawia się Ceed z silnikiem benzynowym 1.0

              Jakoś psychicznie nie mam przekonania, że silnik, a właściwie "silniczek" xD (wielkość jeszcze do niedawna z segmentu A/B) to dobry pomysł... Szczególnie, gdy pod maską mam teraz 3 razy większy 🤣
      • qqbek Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 10:55
        W Astrach montowano "wszystko, tylko nie DSG".
        W zależności od egzemplarza możesz trafić na:
        CVT - gówno, nie warte splunięcia
        Skrzynię zautomatyzowaną - jeszcze większe gówno niż CVT
        Hydrokinetyka - jedyna "słuszna" skrzynia w Oplu (bo manuale to też straszne gówno).
        • galtomone Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 11:29
          qqbek napisał:

          > W Astrach montowano "wszystko, tylko nie DSG".
          > W zależności od egzemplarza możesz trafić na:
          > CVT - gówno, nie warte splunięcia
          > Skrzynię zautomatyzowaną - jeszcze większe gówno niż CVT
          > Hydrokinetyka - jedyna "słuszna" skrzynia w Oplu (bo manuale to też straszne gó
          > wno).
          >

          I jak to rozpoznać, co tam siedzi?
          No i jak reszta... silnik (w tym spalanie).... te dwumasy, turba i inne chuje muje?
          To się trzyma kupy czy też choc na masce znaczek Opel to pod karoserią chowa się "bmw".
          • qqbek Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 11:52
            Zautomatyzowaną po wybieraku skrzyni na pierwszy rzut oka (jest inny niż w "klasycznym" automacie)
            CVT po VIN, albo po pracy - na przykład patrząc na obrotomierz (w CVT nie ma nagłych zmian prędkości obrotowej silnika przy jednostajnym przyśpieszaniu/zwalnianiu - obroty będą mniej-więcej stałe, a prędkość będzie rosła lub malała - jak nie jeździłeś wcześniej z CVT to nie sposób tego nie przeoczyć, bo to się z początku bardzo dziwne wydaje).
            • galtomone Re: Astra K - przez czystą ciekawość 15.12.23, 11:56
              Jeździłem.

              W Avensis III 1.8 taka skrzynia to był absolutny koszmar dźwiękowo-reakcyjny.

              Teraz, w (niby) eCVT (efekt podobny) w Corolli HSD zajebiscie mi się to podobało i nie przeszkadzało.

              Zmiany biegów (jak długo to nie coś typu małe Porsche + manual) to zupełny bezsens i strata czasu. Dziwie się, że wszystkie skrzynie nie są bezstopniowe 😉.
    • sky.1983 Re: Jak nie Auris HSD to co? 08.01.24, 11:40
      I jak Galtomone masz już Corolle?
      • galtomone Re: Jak nie Auris HSD to co? 08.01.24, 11:43
        Mam: forum.gazeta.pl/forum/w,20,177143448,177143448,Dzieki_za_pomoc.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka