marekggg
21.12.23, 03:32
nie w kazdym kraju sie to nazywa tak samo, ale obowiazuje w kazdym jakies prawo o ruchu drogowym.
a wiec - o co mi chodzi - im bardziej jade na wschod europy, tym jest gorzej.
rzecz jasna, w belgii czy w zachodnichch niemczech tez ludzie jezdza +10kmh na autostradach.
we wschodnich nimeczech (Sachsen-Anhalt, Sachsen) juz jakies ograniczenia nie maja sensu
a najgorzej to byla S8 Wroclaw-Warszxawa - siedzenie na dupie, mruganie swiatlami.
i tak szczerze mowiac - tak 50% kierowcow mialo w dudzie przepisy
a najgorsi to byli z Lodzie i okolic - tablice na EL