Dodaj do ulubionych

Pogaduchy u Hukersa...

07.02.24, 13:33
Chciałem zapoczątkować nowy wątek pogaduchy u Hukersa.
To jest wątek dla każdego, można tu dzielić się swoimi przeżyciami, dobrymi i złymi.
Swoimi przemyśleniami na każdy temat nie tylko motoryzacyjny...
Ja na przyklad dzisiaj poszłem do pracy, później wrócę z pracy i tak w kółko.
Wczoraj mało co nie wjechał we mnie tir.
A co u Was?

PS. Życzę miłego dnia i smacznej kawusi.
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 13:43
      Dostałem rachunek za gaz.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:06
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Dostałem rachunek za gaz.
        >

        Ale to jest przeżycie dobre czy złe?
      • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:45
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Dostałem rachunek za gaz.
        >

        Traumatyczne przeżycie.
        Też lada dzień się spodziewam.
        Nawet poranna kawusia miała przez to gorzki smak (a może to dlatego, że zapomniałem wczoraj w sklepie cukru wziąść [zakładam, że w typowo pisiorskim wątku tak się powinno pisać] - kto wie?)
        • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:05
          qqbek napisał:

          > duze_a_male_d_duze_m napisał:
          >
          > > Dostałem rachunek za gaz.
          > >
          >
          > Traumatyczne przeżycie.

          Czyli, że wysokie te rachunki za gaz?
          Jasny chooj, a miało być tak pięknie...
          • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:24
            hukers napisał:

            > Czyli, że wysokie te rachunki za gaz?

            Gorzej - piszą na nich, że to z koncernu do niedawna zarządzanego przez brudną pałę.

            > Jasny chooj, a miało być tak pięknie...

            No właśnie sęk w tym, że nie "jasny", tylko "brudny".
            • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:30
              qqbek napisał:

              > hukers napisał:
              >
              > > Czyli, że wysokie te rachunki za gaz?
              >
              > Gorzej - piszą na nich, że to z koncernu do niedawna zarządzanego przez brudną
              > pałę.
              >
              > > Jasny chooj, a miało być tak pięknie...
              >
              > No właśnie sęk w tym, że nie "jasny", tylko "brudny".
              >

              Jak zwał, tak zwał, w każdym razie na dniach wyjebią mi kumpla (ze studiów) z zarządu SKP i skończą się loże na imprezach.
              No chuj, będę musiał płacić za luksusy...
              Na biednego w końcu nie trafiło...

          • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:13
            hukers napisał:

            > qqbek napisał:
            >
            > > duze_a_male_d_duze_m napisał:
            > >
            > > > Dostałem rachunek za gaz.
            > > >
            > >
            > > Traumatyczne przeżycie.
            >
            > Czyli, że wysokie te rachunki za gaz?
            > Jasny chooj, a miało być tak pięknie...

            Wlasnie slyszalem ze wy to terz macie ceny zamorozone na gaz? - Tak jak to bylo za PRL?
            A w srodku roku maja je odmorozic a wiec bedziecie placic ceny komercyjne ktore beda 2x wieksze - znow jak za PRL?
            Rolnicy juz strajkuja - jak za PRL?
            Niedlugo reszta wyjdzie na ulice i znow bedzie stan wojenny?
            I t
      • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:49
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Dostałem rachunek za gaz.
        >
        ja tam puszczam gaz i nikt mi nie kaze za to placic
    • skitenis Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:12
      A ja wróciłem z Austrii z narcioszek w sobotę.
      Zastana w Polsce pogoda i njusy o p. wąsiaku i kamieniu przyprawiają mnie o depresję.
      Wrócić już nie mogę i kawusi nie piję.
      Smuteczek
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:22
        skitenis napisał(a):

        > A ja wróciłem z Austrii z narcioszek w sobotę.
        > Zastana w Polsce pogoda

        Chuj z pogodą, ale te wiatry to idź pan w chuj...
    • galtomone Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:27
      hukers napisał:

      > Ja na przyklad dzisiaj poszłem do pracy,

      Ooo! To musisz mieć blisko do roboty, bo jakbyś miał daleko to byś napisał, ze poszedłeś. 😂
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:40
        galtomone napisał:

        > hukers napisał:
        >
        > > Ja na przyklad dzisiaj poszłem do pracy,
        >
        > Ooo! To musisz mieć blisko do roboty, bo jakbyś miał daleko to byś napisał, ze
        > poszedłeś. 😂


        Tak jest, blisko poszłesś, daleko poszedłeś.
        • galtomone Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 06:54
          hukers napisał:

          >
          > Tak jest, blisko poszłesś, daleko poszedłeś.

          Całe życie Młodego mu to wmawiam.... dla ułatwienia komunikacji.

          Poszłeś (blisko), doszłeś (z bliska albo tak nie całkiem), wyszłeś (niedaleko albo na chwilę), przeszłeś (mało), itd...
    • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:34
      Hukers ty trollu 😡
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:40
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Hukers ty trollu 😡

        Dawaj pazy, nie pierdol.
        • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:05
          Pazy będą jutro 🙄
          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:12
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Pazy będą jutro 🙄

            Kocham, to poczekam...
    • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:35
      Nie mam czasu na pogaduchy, jestem zajety waleniem gruchy.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:41
        waga173 napisał:

        > Nie mam czasu na pogaduchy, jestem zajety waleniem gruchy.

        Pogaduchy w trakcie walenia gruchy.
        To jest to...
    • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:49
      Zrobiłam cacio e pepe, ale miałam tylko grana padano i wyszło takie sobie.
      Poza tym „naprawiłam” roombę. Kot się zdziwił, bo chyba pierwszy raz za jego bytności jeździła. Niestety kot nie wpadł na pomysł przejażdżki na roombie, jak te koty z instagrama.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 14:56
        shellyanna napisała:

        > Zrobiłam cacio e pepe, ale miałam tylko grana padano i wyszło takie sobie.
        > Poza tym „naprawiłam” roombę. Kot się zdziwił, bo chyba pierwszy raz za jego by
        > tności jeździła. Niestety kot nie wpadł na pomysł przejażdżki na roombie, jak t
        > e koty z instagrama.

        Mój pies jest przerażony roombą, zawsze przed nią ucieka w popłochu...

        PS. Dej fotkę Shelly, nie być ą, ę. ...
        • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:18
          Religia mi nie pozwala
          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:28
            shellyanna napisała:

            > Religia mi nie pozwala

            Nie pierdol, dawaj fotę, jesteś moją ulubienicą na tym forum....
            (Forni i Borsuk nie słucha)
            • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:35
              każdej to opowiada stary pies na baby
            • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:42
              Chamstwo!
              Zobaczysz pazy jak świnia niebo 🙄
              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 15:53
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Chamstwo!
                > Zobaczysz pazy jak świnia niebo 🙄

                Borsuka, sorry, ale Shelly dała tu na forum kiedyś taką frazę, że mnie wywaliło z pantofli.
                I od tej pory stała się moją ulubienicą.

                Anyway, dawaj pazy...
                • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 16:45
                  Jaką frazę? 🙄
                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 16:51
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Jaką frazę? 🙄

                    Nie pamiętam.
                    Było coś o wyprzedzaniu, coś o robieniu się mokrym...
                    W każdym razie: "tekst dekady" na tym forum...

                    Jakby ktoś odnalazł, to byłbym wdzięcznym..
                    • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:02
                      Sprytnie. Dałeś dzieciakom zajęcie na całe popołudnie 👍
                      • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:41
                        Brzmi jak wyzwanie 😎
                        • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:51
                          borsuczyca.klusek napisała:

                          > Brzmi jak wyzwanie 😎

                          Tekst naprawdę znakomity.
                          Chętnie bym go przeczytał jeszcze raz.
                    • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:10
                      Nie ściągaj tutaj tej wyjątkowo irytującej i zawistnej osoby… nawet jeśli mam wygaszona

                      Tu masz przykład tfurczosci:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,396,177241796,177241796,Wiedzialyscie_o_tej_metodzie_.html
                      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:25
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Nie ściągaj tutaj tej wyjątkowo irytującej i zawistnej osoby… nawet jeśli mam
                        > wygaszona
                        >
                        > Tu masz przykład tfurczosci:
                        >
                        > forum.gazeta.pl/forum/w,396,177241796,177241796,Wiedzialyscie_o_tej_metodzie_.html

                        No faktycznie trochę chujoza,
                        ale z drugiej strony bez Twojego wątku, nie byłoby tematu.
                      • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:38
                        O bywalec dobrze, że przypomniałeś temat. Obaj z hukersem wisicie mi kasiorę 🙄
                        • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:45
                          borsuczyca.klusek napisała:

                          > O bywalec dobrze, że przypomniałeś temat. Obaj z hukersem wisicie mi kasiorę 🙄

                          Noz przeciez na ebebie wszem opowiadlas ze bywalec cie posadzil ze go z pierdla wyciagnelas wiec zazadals kasy.. a ty go wcale nie wyciaglas ale skoro on sobie tak mysi to niech placi..
                          Czyli jestes zwykla naciagaczka. Biedakom nic nie zalatwiasz ale skoro myskle ze zalatwiasz to glupoli o kase za robote wolasz?
                        • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:55
                          To nie ja tylko Hukers - miał mu zapłacić za promocję na ebabie 500 stów

                          Ja mogę ci dołożyć w naturze
      • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:55
        shellyanna napisała:

        > Zrobiłam cacio e pepe, ale miałam tylko grana padano i wyszło takie sobie.

        Jeszcze mi nigdy dobre nie wyszło, zawsze serowe kluski. Za to w aglio olio zawsze doskonałe
        • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:22
          Bo trzeba z sercem, makaron nie za gorący i nie za chłodny. I pamiętać o wodzie z górowania makaronu.
          Jestem specjalistka od carbonary i cacio, ale jednak smak sera to wersja kluczowa.
    • maszkaroni Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 16:18
      A można będzie pisać co się gotowało na obiad?
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 16:22
        maszkaroni napisał:

        > A można będzie pisać co się gotowało na obiad?

        Oczywiście, że tak, ja na przykład dzisiaj gotowałem na obiad, znaczy się kupowałem w fastfoodfcorner bardzo dobre burgery.
        Polecam.
        • maszkaroni Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 16:23
          A ja gotowałem pierogi z biedronki. Pychota. Dlatego chciałem się pochwalić.
          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 16:26
            maszkaroni napisał:

            > A ja gotowałem pierogi z biedronki. Pychota. Dlatego chciałem się pochwalić.

            Ok, pochwaliłeś się, to teraz spierdalaj...
            • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:04
              Ja robiłam gołąbki, pyszne wyszły, z bogatym, mięsnym wkładem.
              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:10
                kochamzapachfrezji napisała:

                > Ja robiłam gołąbki, pyszne wyszły, z bogatym, mięsnym wkładem.

                Chętnie bym pokosztował, young lady....
                • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:14
                  Poproś małżonkę, niech zrobi
                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:18
                    kochamzapachfrezji napisała:

                    > Poproś małżonkę, niech zrobi

                    Moja małżonka nie jest niestety z tych, które gotują obiady...
                    • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:28
                      Uuuu u mnie by to nie przeszło
                      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:35
                        kochamzapachfrezji napisała:

                        > Uuuu u mnie by to nie przeszło

                        Dlatego Dana ciągnie mnie do Ciebie...
                    • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:38
                      hukers napisał:

                      > Moja małżonka nie jest niestety z tych, które gotują obiady...

                      A córki?

                      Masz 3 baby w domu i żeby nikt obiadu nie ugotował….
                      Kto to widział?!
                      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:42
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > hukers napisał:
                        >
                        > > Moja małżonka nie jest niestety z tych, które gotują obiady...
                        >
                        > A córki?
                        >
                        > Masz 3 baby w domu i żeby nikt obiadu nie ugotował….
                        > Kto to widział?!

                        Starsza córa czasem coś upichci od święta, ale generalnie nie są to kobiety, którą stoją przy garach....
                        • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:33
                          hukers napisał:

                          > bywalec.hoteli napisał:
                          >
                          > > hukers napisał:
                          > >
                          > > > Moja małżonka nie jest niestety z tych, które gotują obiady...
                          > >
                          > > A córki?
                          > >
                          > > Masz 3 baby w domu i żeby nikt obiadu nie ugotował….
                          > > Kto to widział?!
                          >
                          > Starsza córa czasem coś upichci od święta, ale generalnie nie są to kobiety, kt
                          > órą stoją przy garach....

                          Tos sie nie tylko kiepsko ozenil ale i corek nie wychowal?
                          • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:58
                            To jest ważna w życiu umiejętność. Faceci lubią dobrze i smacznie zjeść.
                            • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:08
                              kochamzapachfrezji napisała:

                              > To jest ważna w życiu umiejętność. Faceci lubią dobrze i smacznie zjeść.

                              Fceci lubia i zjesc i co tam jeszcze i dlatego sie zenia aby miec zone do tego - nieprawda?
                              A tu sie okazuje ze oni zony maja ale sami gotuja, piora i co tam jeszcze - aha z kasa sie z zona musz dzileic.
                              • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:15
                                Nie przesadzaj z tym praniem i dzieleniem się kasą.
                                • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:32
                                  kochamzapachfrezji napisała:

                                  > Nie przesadzaj z tym praniem i dzieleniem się kasą.

                                  No masz racje, U mnei zona sie zajmuje i praniem i kasa... o jedno i drugi trzeba prosic LOL
                                  • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:38
                                    Praniem pieniędzy?:-)
                                    • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 20:14
                                      kochamzapachfrezji napisała:

                                      > Praniem pieniędzy?:-)

                                      Ciiiiii...
                                      • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 20:21
                                        Ostatnio mamusia znalazła 3 stówy w roboczym ubraniu brata:-) Zawsze sprawdza kieszenie przed praniem. Ja też sprawdzam, dychę lub dwie czasem znajdę.
                                        • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 20:41
                                          kochamzapachfrezji napisała:

                                          > Ostatnio mamusia znalazła 3 stówy w roboczym ubraniu brata:-) Zawsze sprawdza k
                                          > ieszenie przed praniem. Ja też sprawdzam, dychę lub dwie czasem znajdę.

                                          Twoja matka pierze ubrania twojemu bratu?
                                          Kobieto, gdybyś miała 20 lat, to byłoby dziwne.
                                          Ale ty po 50-tce jesteś, twój brat pewnie też.
                                          • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 20:58
                                            Matka pewnie około 80-tki i pierze staremu koniowi ubrania ?!
                                            Ale najważniejsze, że stare konie mówią do mamy „mamusiu”
                                            i wszyscy widzą, jak ją kochają i szanują.

                                            ( Mamusia jest sprawna, więc niech pierze, póki może, przez rzeczkę skacze, po drzewach skika, to niech sobie na zdrowie popierze, a co!)
                                            Boszszsz
                                            • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:08
                                              noitak napisała:

                                              > Matka pewnie około 80-tki i pierze staremu koniowi ubrania ?!
                                              > Ale najważniejsze, że stare konie mówią do mamy „mamusiu”
                                              > i wszyscy widzą, jak ją kochają i szanują.
                                              >
                                              > ( Mamusia jest sprawna, więc niech pierze, póki może, przez rzeczkę skacze, po
                                              > drzewach skika, to niech sobie na zdrowie popierze, a co!)
                                              > Boszszsz
                                              Przecież ty wszystko wiesz o ludziach. Z kim śpią i gdzie. I tego nie wiesz? Dziwne. Napisz coś o sobie. Nie o innych tylko o sobie cwaniaro spod krzaka.
                                              • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 11:48
                                                Wiem taniuszyna, pani Danuta klepie bez głębszego zastanowienia, ubolewam nad tym razem z tobą,
                                                dziwię i komentuję, bo do tego służą fora :)

                                                Staremu koniowi osiemdziesiątletnia mamusia pierze ubrania, to nienormalne i dalekie od deklarowanej do mamusi miłości, szacunku i należnego wsparcia dla starego rodzica, nieprawdaż? Jeśli tak jest, to pewnie wiele więcej mamusia dla bardzo mocno dorosłego syneczka robi. Pięknie!

                                                Ty deklarujesz, że stajesz za krzywdzonymi kobietami i ja, wyobraź sobie mam tak samo.
                                                Należy ująć się za staruszką, którą stare konie wykorzystują bezczelnie, a rodzeństwo patrzy na to i nie zauważa krzywdy.

                                                Wyobraź sobie, taniuszyna, że twoja mamusia dożywa takiego pięknego wieku i zatrudniasz ją do obsługi m.inn. do prania swoich gaci. Podoba się? Zapewne tak sądząc po twojej reakcji.






                                                • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 12:14
                                                  noitak napisała:


                                                  >

                                                  >
                                                  > Ty deklarujesz, że stajesz za krzywdzonymi kobietami i ja, wyobraź sobie mam t
                                                  > ak samo.
                                                  > Należy ująć się za staruszką, którą stare konie wykorzystują bezczelnie, a rodz
                                                  > eństwo patrzy na to i nie zauważa krzywdy.
                                                  >
                                                  > Wyobraź sobie, taniuszyna, że twoja mamusia dożywa takiego pięknego wieku i zat
                                                  > rudniasz ją do obsługi m.inn. do prania swoich gaci. Podoba się? Zapewne tak są
                                                  > dząc po twojej reakcji.
                                                  >
                                                  > Wszystko wiesz to co ci mogę odpisać. Cały mój życiorys. Wiesz gdzie mieszkam. Masz cały notatnik spisany. Odpalasz rano kompa i już jesteś przy mnie. Wczoraj byłaś tam dzisiaj jesteś tu😊 Tobie się trochę pomylilo z tą krzywdą kobiet, bo inaczej to odbierasz niż ja. Wracając do tematu to też błędna ocena tego. Zupełnie inaczej to wygląda. Zapewniam cię. Teraz od tego jest pralka i do pralki też majtki wskoczą. Takie jedwabne z koronką to sama pierzesz. Pa gdzieś tam do spotkania.
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 12:44
                                                    Ile zjedliście pączków? Ja na razie jednego, smacznego!
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 12:48
                                                    Moje wyrastają.
                                                    Byłam w cukierni, ale trzeba było czekać 40 minut na kolejna partie. Pojechałam po spirytus i drożdże i odpalilam TM.

                                                  • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 13:01
                                                    Brawo!
                                                  • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 13:40
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > Pojechałam po spirytus i drożdże i odpalilam TM.

                                                    Jakbym sie napil spirytusu i zakasil drozdzami to bym uwazal z odpaleniem TM. To takie cygara:)

                                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 17:10
                                                    waga173 napisał:

                                                    > Jakbym sie napil spirytusu i zakasil drozdzami to bym uwazal z odpaleniem TM.
                                                    > To takie cygara:)

                                                    TM to taki elektryczny garnek który podłącza się do internetu i mówi co trzeba dorzucić żeby coś powstało do jedzenia.
                                                    Bo nasza "gwiazda" nie umie gotować. Czy usmażyć pączki.
                                                  • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:34
                                                    bywalec.hoteli napisał:

                                                    > waga173 napisał:
                                                    >
                                                    > > Jakbym sie napil spirytusu i zakasil drozdzami to bym uwazal z odpaleniem
                                                    > TM.
                                                    > > To takie cygara:)
                                                    >
                                                    > TM to taki elektryczny garnek który podłącza się do internetu i mówi co trzeba
                                                    > dorzucić żeby coś powstało do jedzenia.
                                                    > Bo nasza "gwiazda" nie umie gotować. Czy usmażyć pączki.

                                                    No jak gwaiazda to moze i ma usta zrobine na glonojada?
                                                  • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:31
                                                    Ja te usta zrobione na glonojada nazywam zrobione na dziob Kaczora Donalda.
                                                  • only_the_godfather Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 08:55
                                                    Zawsze się zastanawiam co trzeba mieć w głowie, żeby wywalić 6k na garnek.
                                                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 09:19
                                                    only_the_godfather napisał:

                                                    > Zawsze się zastanawiam co trzeba mieć w głowie, żeby wywalić 6k na garnek.

                                                    Kwestia zasobności portfela.
                                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 10:44
                                                    Hukerski też ma mimo iż wspominał że jego małżonka ani córki nie gotują?
                                                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 11:22
                                                    bywalec.hoteli napisał:

                                                    > Hukerski też ma mimo iż wspominał że jego małżonka ani córki nie gotują?

                                                    Nie mam, ale info o drinkach mnie zainteresowało.
                                                    Bylem ostatnio na weselu gdzie był drinkomat.
                                                    Klikałeś 12, lał 40-stkę whisky. Klikałeś +, dolewał kolejną 40-stkę. Itd.
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 12:34
                                                    Technologia idzie do przodu. Zatrzymałam się na prosecco z nalewaka.
                                                  • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 12:51
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > Technologia idzie do przodu. Zatrzymałam się na prosecco z nalewaka.


                                                    A co wspólnego ma z tym technologia?
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 12:56
                                                    Jak to? Analogowa wajche zastąpiono najwidoczniej automatycznym przyciskiem z odmierzaczem. 💁‍♀️
                                                  • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 13:15
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > Jak to? Analogowa wajche zastąpiono najwidoczniej automatycznym przyciskiem z o
                                                    > dmierzaczem. 💁‍♀️

                                                    Dobra, gadam jak dziad do obrazu, to może wprost napiszę o co chodzi.
                                                    To, co ty nazywasz "technologią" jest tak naprawdę "techniką".
                                                    To, że wciskasz guziczki i z maszyny leci drink to jest TECHNIKA.
                                                    Technologią jest to, jak tą maszynę wyprodukowano (od surowców po poszczególne podzespoły).

                                                    Ja wiem, że się ludziom pierdoli technika z technologią, ale nie bądźmy Krysiami P. z Kulinarnego, które drą jadaczki, że poprawnie jest "wziąść", a nie "wziąć".
                                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 13:22
                                                    Nie ma sensu tłumaczyć qba, ona i tak nie zrozumie 💁
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 13:27
                                                    Jaki ty jestes mądry! 🤩🤗
                                                    Zaimponiles mi teraz.

                                                    Tylko jeszcze wyjmij ten kij z du.y 😘
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 17:07
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > Jaki ty jestes mądry! 🤩🤗
                                                    > Zaimponiles mi teraz.
                                                    >
                                                    > Tylko jeszcze wyjmij ten kij z du.y 😘
                                                    Jeśli chcesz tu pisać, to nie możesz kolegom tyłek obrabiać na ebabie i wpisywać się w hejtreskim wątku. Jak ci się nudzi to zbieraj zapałki. Drugie to zaczęlaś gonić Fornitę po różnych forach. Wiesz jak to się nazywa?? Coś nie jest z tobą zdrowo. Wręcz odwrotnie.
                                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 17:38
                                                    Shell Obrabiała nam dupe z innymi ebabami na ebabie jako „banda oblechow” - nas - oraz „puszczalskie” - Fornita i borsuczka - a tu przychodzi cała na biało i próbuje się zaprzyjaźnić.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 17:50
                                                    Fornitę ścigała ostatnio na innym forum. Na ebabie co się chwaliły te same że zbanowały Ciebie i Asmę.Ten wątek wyleciał. Ale te dwa dalej sobie funkcjonują. Jest tam parę osób co można pogadać. Ale reszta to masakra. Udają kogoś innego niż są.
                                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 18:40
                                                    Ja uważam że to nie Ty Tania Rada donosiles na naszych do moderacji tylko któraś z ebab.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 21:46
                                                    bywalec.hoteli napisał:

                                                    > Ja uważam że to nie Ty Tania Rada donosiles na naszych do moderacji tylko która
                                                    > ś z ebab.
                                                    Ty masz coś z głową czasami . Blokują cię te fałszywe prawniczki i te co zdjęcia z Fejsa nieswoje wklejają. Enigne też wdał się w dyskusję z kimś i automat go zablokował. Ale panienki na niego klikały.
                                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 21:54
                                                    No to przecież mówię:
                                                    Cześć tutaj uważa że Tani donosi.
                                                    Ja tak nie uważam.
                                                    Tani to poczciwina.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 03:35
                                                    bywalec.hoteli napisał:

                                                    > No to przecież mówię:
                                                    > Cześć tutaj uważa że Tani donosi.
                                                    > Ja tak nie uważam.
                                                    > Tani to poczciwina.
                                                    Wiesz gdzie mam takie uważanie. Głęboko gdzieś. Na ebabie są dwa hejterskie i ośmieszające wątki i adminki nie widzą w tym nic złego. To jest paranoja.
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 19:13
                                                    😁 nie ścigałam nikogo nigdzie
                                                    Wchodzę czasem na kobietę, tak samo jak tutaj. Wchodzę tez na urodę i na modę.
                                                    Nasza ekshibicjonistka przeniosła akurat w tym czasie swoje sutki na kobiete i tak wyszło. Ale za jej bana nie jestem odpowiedzialna, bo nigdy w życiu nie kliknęłam na jej post. Jeśli mam cos do powiedzenia, to to wyrażam bezpośrednio.

                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 21:47
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > 😁 nie ścigałam nikogo nigdzie
                                                    > Wchodzę czasem na kobietę, tak samo jak tutaj. Wchodzę tez na urodę i na modę.
                                                    > Nasza ekshibicjonistka przeniosła akurat w tym czasie swoje sutki na kobiete i
                                                    > tak wyszło. Ale za jej bana nie jestem odpowiedzialna, bo nigdy w życiu nie kli
                                                    > knęłam na jej post. Jeśli mam cos do powiedzenia, to to wyrażam bezpośrednio.
                                                    >
                                                    Ok. Ja jestem na tym forum od dawna i mnie to zdziwiło . Także pojawienie się Fornity tam.
                                                  • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 18:59
                                                    Lubię Borsuczyce i Fornite.
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 19:15
                                                    Dziubuś … jedyne co „doniosłam” to chyba link z twoim tekstem o przekupnosci modek z ematki. Gdybys się bardziej orientował, to wiedziałbyś ze mam alergie na zone i Iwonkę - dwa durne szkodniki.
                                                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 21:35
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > jedyne co „doniosłam” to chyba link z twoim tekstem o przekupnosci mo
                                                    > dek z ematki.

                                                    No i to był o jeden link za dużo.
                                                    Co się dzieje na auto-moto, zostaje na automoto.
                                                    Tym bardziej, że nie zawsze się tu dzieją chwalebne rzeczy.
                                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 22:04
                                                    hukers napisał:

                                                    > No i to był o jeden link za dużo.
                                                    > Co się dzieje na auto-moto, zostaje na automoto.
                                                    > Tym bardziej, że nie zawsze się tu dzieją chwalebne rzeczy.

                                                    Oj nie jeden.

                                                    Shellyanna pisała m.in. "Oj Wapaha, stare jesteśmy i nie umiemy żartować i się bawić wink
                                                    Przecież nic się nie wydarzyło. Za chwile się dowiemy, ze to był eksperyment społeczny i ona grała w taka grę, żeby pokazać dziadersom jak to jest, jak oni są obleśni w stosunku do kobiet (tak, za obleśne uważam jej teksty na tamtym forum i to mizdrzenie się oraz fotki)."

                                                    Czyli na tamtym forum uważa nas za dziadersów obleśnych, fornittę za kurtyzanę a teraz przychodzi i próbuje tu z nami rozmawiać?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,177244606,177244606,Wy_tu_pitu_pitu_kontynuacja_60_fotowatek_62_.html?p=177248161
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 08:15
                                                    Powtórzę się dziubuś, bo Ty się powtarzasz.
                                                    Są tu dziadersi. I nic nie poradzę, ze panna sutek zza pieca najbardziej upodobała sobie właśnie wchodzenie w tyłek i konskie zaloty w stosunku do największego chama forumosfery.

                                                    Nie ciesz się Bywalcze - ty zajmujesz pierwsze miejsce w kategorii dzban.

                                                    Co do reszty to traktuje dokładnie tak samo jak nicki z emamy. Neutralnie.
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 08:18
                                                    Na pocieszenie - na ematce tez są i dziadôwy i chamki i dzbany. Ale w masie (tam jednak większy ruch) szybciej i łatwiej giną.

                                                    Ps. A ciebie Bywalcze, nawet w tej masie widać z daleka…
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 22:24
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > Powtórzę się dziubuś, bo Ty się powtarzasz.
                                                    > Są tu dziadersi. I nic nie poradzę, ze panna sutek zza pieca najbardziej upodob
                                                    > ała sobie właśnie wchodzenie w tyłek i konskie zaloty w stosunku do największeg
                                                    > o chama forumosfery.
                                                    >
                                                    > Nie ciesz się Bywalcze - ty zajmujesz pierwsze miejsce w kategorii dzban.
                                                    >
                                                    > Co do reszty to traktuje dokładnie tak samo jak nicki z emamy. Neutralnie.
                                                    Masz duże mniemanie o sobie i nie wyróżniasz się z innych bab z tamtego forum. Jesteście oboje z jednego miasta, ale taka gadka to tragedia. Nienawidzę hejtu i ośmieszania. Także obrabiania tyłka innym jak nie mogą się bronić. Do Bywalca dużo ci brakuje, bardzo dużo.
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 09:15
                                                    hell-raiser1 napisał:

                                                    > Do Bywalc
                                                    > a dużo ci brakuje, bardzo dużo.

                                                    No dzięki Bogu! 😁
                                                    Ps. Ani on z mojego miasta, ani nawet w moim mieście nie mieszka.
                                                  • engine8t Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 02:40
                                                    hukers napisał:


                                                    > Co się dzieje na auto-moto, zostaje na automoto.
                                                    > Tym bardziej, że nie zawsze się tu dzieją chwalebne rzeczy.

                                                    Tak by to chcialo byc gdyby nie te niedocenione i niedo.. ten tego baby co ich swedzi tu i tam i czuja potrzebe zagladania tu i kapowania bo uwazja ze tu dyskusje nie po ich mysli.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 03:28
                                                    engine8t napisał:

                                                    > hukers napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Co się dzieje na auto-moto, zostaje na automoto.
                                                    > > Tym bardziej, że nie zawsze się tu dzieją chwalebne rzeczy.
                                                    >
                                                    > Tak by to chcialo byc gdyby nie te niedocenione i niedo.. ten tego baby co ich
                                                    > swedzi tu i tam i czuja potrzebe zagladania tu i kapowania bo uwazja ze tu dys
                                                    > kusje nie po ich mysli.
                                                    Fornita cię lubiła na pewnym forum byłeś dla niej wzorcem. Tylko przypomnij sobie kto ci załatwił czasową blokadę ostatnią na ebabie. Dobrze sobie przypomnij, bo miałeś tam nie jedną. Z kim rozmawiałeś i kazała cię zgłosić. Bywasz na takim forum to wiesz kto tam prześladuje i czepia się ludzi.
                                                  • only_the_godfather Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 10:47
                                                    Może i tak, aczkolwiek żony koleżanka to sprzedaje, nawet była na prezentacji u nas i mnie to nie przekonało.
                                                  • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 10:58
                                                    Można w tym drinki robić 🤌

                                                    A na poważnie - dzieciaki często korzystają.
                                                    Ja głównie do wyrabiania ciast i siekania cebuli używam.
                                                    Najintensywniej używam w święta (żurek, grzybowa, sos tatarski) i kiedy mam gości (guacamole, tarcie parmezanu, sosy itd.)
                                                  • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:31
                                                    shellyanna napisała:

                                                    > Moje wyrastają.
                                                    > Byłam w cukierni, ale trzeba było czekać 40 minut na kolejna partie. Pojechałam
                                                    > po spirytus i drożdże i odpalilam TM.
                                                    >

                                                    Paczki jako zagrycha do spirytusu?
                                                    Ostro jedziesz.
                                                  • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:30
                                                    kochamzapachfrezji napisała:

                                                    > Ile zjedliście pączków? Ja na razie jednego, smacznego!

                                                    Ani jednego?
                                                    A co was na paczki wzielo? Zaraza jakas pokowidowa czy co?
                                                  • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:48
                                                    A w temacie to co masz do powiedzenia, jak już się wciąłeś, taniutki?

                                                    Można zwalić 80 letniej mamusi na głowę i ramiona obsługiwanie starego konia, czy nie?
                                                    I gdzieś mam, czy mamusia potrafi obsługiwać najnowocześniejszą pralkę, bo jeśli mamusia potrafi to i synek jak najbardziej powinien umieć. „ Usprawiedliwienie” do dupy.

                                                    Czy można rozumieć twoją wypowiedź tak, że jeśli mamusia ma do dyspozycji najnowocześniejszy sprzęt wspomagający obsługę domu, to powinna tym sprzętem obsługiwać starego konia synusia?
                                                    To ma usprawiedliwiać jechanie na grzbiecie staruszki?

                                                    Jeśli Danuta ma 56 lat ( uwaga- sama swój wiek podaje chętnie, więc wiem :) ) to ile może mieć brat?
                                                    Byczek conajmniej czterdziestokilkuletni, całkiem prawdopodobne, że jeszcze starszy! Ale opowiadać „ mamusia” i „ mamusia”, tak słodko i cacy łatwiej, niż pogonić braciszka lenia i wyzyskiwacza.

                                                    Pieprzysz taniuszyna jak potłuczony i jak zwykle.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 22:13
                                                    A ile ty masz lat. Bo ja tam nie pamiętam wszystkiego. Że szalejesz za mną to wiem i odganiasz wszystkie kobiety ode mnie to nawet lubię. Ale bez przesady z tym. Lubię takie damy co ciągną do robola bez matury. Do szorstkiej ręki robotnika. Niejedna traciła cnotę, a wykształcona i z dobrego domu.
                                                  • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 22:36
                                                    Odpier…ol się taniusza, durniu.
                                                  • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 23:01
                                                    noitak napisała:

                                                    > Odpier…ol się taniusza, durniu.

                                                    A wy nadal o tym, że 80-letnia kobieta 50-letniemu bykowi ubrania robocze pierze i jakimś cudem 3 stówy, których akurat nie przepił, w kieszeni znajduje?
                                                    Wątek mi szatkuje przez to wasze odpowiadanie bałwanowi.

                                                    Dla mnie istotne było samo dostrzeżenie tego faktu.
                                                    Dalsze komentarze uważam za zbyteczne - po prostu nie ma co takiej patologii komentować.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 23:12
                                                    qqbek napisał:

                                                    > noitak napisała:
                                                    >
                                                    > > Odpier…ol się taniusza, durniu.
                                                    >
                                                    > A wy nadal o tym, że 80-letnia kobieta 50-letniemu bykowi ubrania robocze pierz
                                                    > e i jakimś cudem 3 stówy, których akurat nie przepił, w kieszeni znajduje?
                                                    > Wątek mi szatkuje przez to wasze odpowiadanie bałwanowi.
                                                    >
                                                    > Dla mnie istotne było samo dostrzeżenie tego faktu.
                                                    > Dalsze komentarze uważam za zbyteczne - po prostu nie ma co takiej patologii ko
                                                    > mentować.
                                                    >
                                                    Ty wszystko komentujesz na jej temat. Taką masz schizę. Do wszystkiego ten czuły nos wtykasz. Taki masz duży jedynie. Zajmij się sobą i czasami zamilcz. Nie wiesz kto co i z kim. Ile ci można o tym pisać.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 23:16
                                                    Ona już dawna się włóczy za mną po wszystkich forach. Rano pije kawę i otwiera kompa i patrzy, gdzie jestem.Nie jarzysz tego bo jesteś mało kumaty.Nic nie pomaga, nawet żarty. Siedzi jak na czacie i patrzy pani czepialska. Wszystko wie o mnie, gdzie mieszkam, jaką mam rodzinę. Może ci wymienić nawet roczniki.
                                                  • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 11:01
                                                    Słuchaj idioto, od czasu do czasu trzeba do ciebie taniusza grubym słowem.

                                                    Wiem, duża dziewczynka jestem, że można mieć najdziwniejsze marzenia erotyczne, ale pisanie takich pierdół odjechanych publicznie to na prawdę świadczy o braku kontaktu ze wszystkim. Masz obsesję, paranoiczne złudzenia na swój temat i przypinasz się do ludzi parszywie.

                                                    Nie wiem już, co ci poradzić. Nie może być normalnym kto się tak zachowuje. Albo facio pisze o tym, że mu konar nie płonie i randki się nie udają, to publiczne czyni wyznania o swojej masturbacji, to klei się do kobiet i wstawia takie teksty, jak ten do mnie.

                                                    Czy taki prosty tekst od kobiety jak „ odpier…l się wreszcie głupi ch… ode mnie raz na zawsze” mężczyzna jest w stanie zrozumieć?
                                                  • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 23:27
                                                    On, robol bez matury, potrafi szorstka reka pozbawic cnoty. Dlatego staram sie do niego nie odwracac dupa.
                                                  • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 23:33
                                                    waga173 napisał:

                                                    > On, robol bez matury, potrafi szorstka reka pozbawic cnoty. Dlatego staram sie
                                                    > do niego nie odwracac dupa.

                                                    I kurwa znów jestem bez kontekstu.
                                                    Ten tani to jakiś nadzwyczajny jebaka i pochwalił się jakimiś nadzwyczajnymi osiągnięciami?
                                                    Czy co?

                                                    Bo trochę się boję (tzn. odwróciłem się do niego dupą ignorując go tutaj) i nie wiem, co z tego może wyniknąć... jeszcze mnie 20-centymetrowym "Wackiem" zaatakuje kryptogej, a ja cholera hetero jestem i na takie pieszczoty nie mam ochoty?

                                                    Poradźcie proszę towarzyszu Waga.
                                                  • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 00:10
                                                    Pare wpisow wczesniej oznamil:
                                                    "Lubię takie damy co ciągną do robola bez matury. Do szorstkiej ręki robotnika. Niejedna traciła cnotę, a wykształcona i z dobrego domu."
                                                    No to sie boje bo co prawda nie dama ale z dobrego domu a wyksztalcenie i cnote mam przynajmniej tam.
                                                    Ja go nie wygaszam bo pozbawialbym sie rozrywki.
                                                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 16:02
                                                    waga173 napisał:


                                                    > Ja go nie wygaszam bo pozbawialbym sie rozrywki.

                                                    Mam tak samo jak Ty.
                                                    W zasadzie to nigdy nikogo nie wygasiłem na tym forum.
                                                    Twardy gość jestem.
                                                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 00:13
                                                    qqbek napisał:

                                                    > waga173 napisał:
                                                    >
                                                    > > On, robol bez matury, potrafi szorstka reka pozbawic cnoty. Dlatego stara
                                                    > m sie
                                                    > > do ni
                                                    > Czy co?
                                                    >
                                                    > Bo trochę się boję (tzn. odwróciłem się do niego dupą ignorując go tutaj) i nie
                                                    > wiem, co z tego może wyniknąć... jeszcze mnie 20-centymetrowym "Wackiem" zaata
                                                    > kuje kryptogej, a ja cholera hetero jestem i na takie pieszczoty nie mam ochoty
                                                    > ?
                                                    >
                                                    > Poradźcie proszę towarzyszu Waga.
                                                    >
                                                    > Ty się nie pytaj bo bardziej biegły jesteś w tych sprawach niż ja. Nieprawdaż. We wszystkich zresztą jesteś najlepszy.Najlepszy wobec dam.
                                                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 15:11
                                                    qqbek napisał:

                                                    > I kurwa znów jestem bez kontekstu.
                                                    > Ten tani to jakiś nadzwyczajny jebaka i pochwalił się jakimiś nadzwyczajnymi os
                                                    > iągnięciami?

                                                    Jebaka wszechczasów.
                                                    Niestety jego pierdolenie ogranicza się tylko do tego forum.
                                          • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:05
                                            qqbek napisał:

                                            > kochamzapachfrezji napisała:
                                            >
                                            > > Ostatnio mamusia znalazła 3 stówy w roboczym ubraniu brata:-) Zawsze spra
                                            > wdza k
                                            > > ieszenie przed praniem. Ja też sprawdzam, dychę lub dwie czasem znajdę.
                                            >
                                            > Twoja matka pierze ubrania twojemu bratu?
                                            > Kobieto, gdybyś miała 20 lat, to byłoby dziwne.
                                            > Ale ty po 50-tce jesteś, twój brat pewnie też.
                                            No i co to ma do rzeczy. Dalej gustujesz w starszych kobietach?
                                            >
                      • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:42
                        Mnie to nie dziwi, dziatki uczą się gotowania od matki. Moje lepiły pierogi i uszka od drugiej klasy podstawówki.
                        • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:58
                          kochamzapachfrezji napisała:

                          > Mnie to nie dziwi, dziatki uczą się gotowania od matki. Moje lepiły pierogi i u
                          > szka od drugiej klasy podstawówki.

                          Aha, moje niestety nic nie lepią..
                          Jaka matka, takie córki...
                          • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:15
                            No tak
              • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:32
                kochamzapachfrezji napisała:

                > Ja robiłam gołąbki, pyszne wyszły, z bogatym, mięsnym wkładem.

                A lodow nie robilas?
            • maszkaroni Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:57
              Dziwna kultura w tych "wyższych sferach". Niby lepiej jada a tak prostacko gada.
              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:01
                maszkaroni napisał:

                > Dziwna kultura w tych "wyższych sferach". Niby lepiej jada a tak prostacko gada
                > .
                Sorry Maszkaron, nie mażże się....
                • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:16
                  hukers napisał:

                  > maszkaroni napisał:
                  >
                  > > Dziwna kultura w tych "wyższych sferach". Niby lepiej jada a tak prostack
                  > o gada
                  > > .
                  > Sorry Maszkaron, nie mażże się....
                  Ale to jest taki czubek co pojawia się tylko w takich wątkach obyczajowych i w niczym więcej.
              • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:23
                maszkaroni napisał:

                > Dziwna kultura w tych "wyższych sferach". Niby lepiej jada a tak prostacko gada
                > .
                Zawsze moźna makaronu nałoźyć, czy klusek.
          • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:05
            Ruskie?
          • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:34
            maszkaroni napisał:

            > A ja gotowałem pierogi z biedronki. Pychota. Dlatego chciałem się pochwalić.

            Sproobuj pierogow z komara albo z kwaszonych motyli, z biedronki maja za duzo lusek.
            • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:43
              waga173 napisał:

              > maszkaroni napisał:
              >
              > > A ja gotowałem pierogi z biedronki. Pychota. Dlatego chciałem się pochwal
              > ić.
              >
              > Sproobuj pierogow z komara albo z kwaszonych motyli, z biedronki maja za duzo l
              > usek.

              Z biedronki raz że łuski, dwa, że gorzkie.
              • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:48
                Pierogi z biedronki luskate i gorzkie a kupa w kropeczki.
            • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:35
              waga173 napisał:

              > maszkaroni napisał:
              >
              > > A ja gotowałem pierogi z biedronki. Pychota. Dlatego chciałem się pochwal
              > ić.
              >
              > Sproobuj pierogow z komara albo z kwaszonych motyli, z biedronki maja za duzo l
              > usek.

              Poza tym - ilez to pierogow z jedenej biedronki bedzie?
          • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:31
            maszkaroni napisał:

            > A ja gotowałem pierogi z biedronki. Pychota. Dlatego chciałem się pochwalić.

            Ja pierd. To kartofli juz braklo i unia nakazla robaki zrec?
    • kreinto Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 16:56
      hukers napisał:

      > A co u Was?
      Pewna firma kurierska na D i dalej P to męskie narządy rozrodcze.
      Tfu.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:01
        kreinto napisał:

        > hukers napisał:
        >
        > > A co u Was?
        > Pewna firma kurierska na D i dalej P to męskie narządy rozrodcze.
        > Tfu.

        De, pe, de,...
        Zboczeńcy...
    • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:03
      Hukers, a termin kolonoskopii masz już zaplanowany?

      Mi jeszcze zostało kilka latek ale u Ciebie to już tuż tuż
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:07
        bywalec.hoteli napisał:

        > Hukers, a termin kolonoskopii masz już zaplanowany?
        >
        > Mi jeszcze zostało kilka latek ale u Ciebie to już tuż tuż

        Robiłem dwa lata temu, następna za trzy lata, także luz....
        • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:36
          To ty już 53 lata masz? Myślałem że 48

          Jak wspominasz? Na żywca?
          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:39
            bywalec.hoteli napisał:

            > To ty już 53 lata masz? Myślałem że 48
            >
            > Jak wspominasz? Na żywca?

            Mam 48 lat baranie, na żywca, ale z głupim jasiem, urolog był dobry, nic nie czułem.

            • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:44
              Jezeli kolonoskopie robil urolog to musial ta sonde wpychac przez duzo mniejsza dziurke i nie wierze zeby nie bolalo. Mnie zabolalo na sama mysl.
              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 17:46
                waga173 napisał:

                > Jezeli kolonoskopie robil urolog to musial ta sonde wpychac przez duzo mniejsza
                > dziurke i nie wierze zeby nie bolalo. Mnie zabolalo na sama mysl.

                Delikatnie bolało tylko na zakrętach, reszta luz.
                • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:07
                  hukers napisał:

                  > waga173 napisał:
                  >
                  > > Jezeli kolonoskopie robil urolog to musial ta sonde wpychac przez duzo mn
                  > iejsza
                  > > dziurke i nie wierze zeby nie bolalo. Mnie zabolalo na sama mysl.
                  >
                  > Delikatnie bolało tylko na zakrętach, reszta luz.

                  Jezeli kolonoskopie robil urolog to ciesz sie ze nie ucial napotkanych po drodze jajek myslac ze to polipy.
                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:10
                    waga173 napisał:

                    > hukers napisał:
                    >
                    > > waga173 napisał:
                    > >
                    > > > Jezeli kolonoskopie robil urolog to musial ta sonde wpychac przez d
                    > uzo mn
                    > > iejsza
                    > > > dziurke i nie wierze zeby nie bolalo. Mnie zabolalo na sama mysl.
                    > >
                    > > Delikatnie bolało tylko na zakrętach, reszta luz.
                    >
                    > Jezeli kolonoskopie robil urolog to ciesz sie ze nie ucial napotkanych po drodz
                    > e jajek myslac ze to polipy.

                    W sumie z tych jajek to już żadnego pożytku nie będzie, tak więc mała strata...
                    • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:28
                      No bez jaj
                      A co to za chlop bez jaj?
                  • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:29
                    waga173 napisał:

                    > hukers napisał:
                    >
                    > > waga173 napisał:
                    > >
                    > > > Jezeli kolonoskopie robil urolog to musial ta sonde wpychac przez d
                    > uzo mn
                    > > iejsza
                    > > > dziurke i nie wierze zeby nie bolalo. Mnie zabolalo na sama mysl.
                    > >
                    > > Delikatnie bolało tylko na zakrętach, reszta luz.
                    >
                    > Jezeli kolonoskopie robil urolog to ciesz sie ze nie ucial napotkanych po drodz
                    > e jajek myslac ze to polipy.

                    Zaraz ktos na ebabe doniesie jakie my tu dyskusje prowadzimy i caly roj os sie tu zjawi..
                • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:21
                  hukers napisał:

                  > waga173 napisał:
                  >
                  > > Jezeli kolonoskopie robil urolog to musial ta sonde wpychac przez duzo mn
                  > iejsza
                  > > dziurke i nie wierze zeby nie bolalo. Mnie zabolalo na sama mysl.
                  >
                  > Delikatnie bolało tylko na zakrętach, reszta luz.

                  To wy ciagle za murzynami?

                  U nas to chyba od 50ki robia i nigdy nie bolalo bo zawsze dawali i Jaska i znieczulenie.
                  Na mnie Jasko nie dzilal - nawet 2 wiec zawsze sobie lezalem znieczulony i gadalem z doctorem hjak mi wyciry tam pchal i skubal jak bylo co skubnac.

                  A ostatnio Doc mowi ze mnie uspi i tak ze anestezjolog mnie uspi w 3 sekundy i obudzi tez ..
                  Mowie , nie nie pierd... ?
                  No i tak bylo. siedzi o bok i mowi to teraz cie wylacze.
                  Ready?
                  OK
                  Wez gleboki oddech..

                  "Pstryk"....
                  I obudzilem sie. Jakby nigdy nic..
                  Myslalem ze mialem jaki sekundowe "zacmienie"

                  Pytam kiedy sie zacznie a doc mowi ze juz skonczone.
                  No to sie wkur.... i mowie - ja nie wierze bo zawsze sobie ogladalem jak i wiem co jak i jak dlugo a teraz to ty mogles nic nie robic ?. W koncu czyja to D?
                  No to ten mowi ze po pierwsze caly czas byla pielgniarka ( ja pierd i ONA moja D tez ogladala?) i ten drugi co mnie wylaczyl i wlaczyl i jak chcesz to ci zdjecia pokaze .. Wszytko super i "see ya in 5 years"
                  Ubralem sie ale zlapal mnie pielgniarka i mowi
                  O nie po uspieniu sam nie pojdziesz, Procedury mowia ze masz wyjechac wozkiem i ma cie odebrac dorosla osoba i masz nie prowadzic auta,
                  No i zawiozla mnie na parking - kurna, oddala zonie. a ja wsiadlem za kierownice i pojechalem.
                  Nie dosc ze jedna mnie wozkieme wywiozla to jeszcze sasiedzi jak zobacz ze mnie zona przywiozla pomysla
                  "Znow sie uchlal?"

            • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:12
              hukers napisał:

              > Mam 48 lat baranie, na żywca, ale z głupim jasiem, urolog był dobry, nic nie czułem.

              Brawo! Zuch!
              Czemu w wieku 45 lat i czemu urolog a nie gastrolog?
              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:18
                bywalec.hoteli napisał:

                > Brawo! Zuch!
                > Czemu w wieku 45 lat i czemu urolog a nie gastrolog?

                Planuje długie życie pl
                Czuwaj.
              • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:25
                bywalec.hoteli napisał:

                > hukers napisał:
                >
                > > Mam 48 lat baranie, na żywca, ale z głupim jasiem, urolog był dobry, nic
                > nie czułem.
                >
                > Brawo! Zuch!
                > Czemu w wieku 45 lat i czemu urolog a nie gastrolog?

                Pomylili sie... Big Deal!.. LOL
                Lekarz nie od tej strony LOL
                • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:33
                  polamek100 napisał:

                  > Pomylili sie... Big Deal!.. LOL
                  > Lekarz nie od tej strony LOL

                  Jedna babe badali naraz gastrolog i proktolog, kazdy zagladal w "swoj" otwor i stwierdzili zgodnie: Pani ma skret kiszek.
              • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:25
                bywalec.hoteli napisał:


                > Czemu w wieku 45 lat i czemu urolog a nie gastrolog?

                Gastrolog jest od otworu w gebie, urolog od otworu w siusiaku a od otworu w dupie jest PROKTOLOG.
                • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:52
                  Ja wiem i też tak myślałem ale wyczytałem że gastrolog wykonuje kolanko
                  • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:08
                    Moze mi sie popierdolilo z tymi laryngologami. Po prostu skads pamietalem ze ten co "wchodzi" od geby to gastrolog a ten co od dupy to proktolog, ale na boga, nie urolog, hehe.
                    • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:10
                      waga173 napisał:

                      > Moze mi sie popierdolilo z tymi laryngologami. Po prostu skads pamietalem ze te
                      > n co "wchodzi" od geby to gastrolog a ten co od dupy to proktolog, ale na boga,
                      > nie urolog, hehe.

                      No urolog tez do D zaglada...? Tylko na samym koncu zeby sie do swojej - znaczy sie mojej, prostaty dostac.
                      • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:15
                        Kiedys urolog wsadzil pacjentowi nie jeden a dwa palce i on to poczul. Co pan robi, pyta. A doktor: Nic zasiegam tylko drugiej opinii.
    • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:06
      To samo co na ebabie?
      A swintuszyc tu mozna czy wypierd jak tam?
      No tak... Stalo sie... Lewactow przejelo watek ale za w taki sposob?

      Ale zanim sie zapedzicie to Wam powiem ze stracilem wczoraj 2 godziny sluchajc tego -
      I pomimo ze mnie to w sumie G obchodzi to sie troche nauczylem.
      A wiedze ze na pierwszych stronach macie zaslony dymne zeby sie zajc czym innym i ni ewidziec ze macie 3 nowe podatki i ze niedlugo w Polsce bedzie tak jak tylko byloa za PRLu.
      A wy tu bedziecie dyskutowac ile bakow puszczonych dziennie jest jeszcze zdrowo a ile juz nie.
      www.youtube.com/watch?v=_Ih62VwOHkk
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:09
        polamek100 napisał:

        > To samo co na ebabie?
        > A swintuszyc tu mozna czy wypierd jak tam?
        > No tak... Stalo sie... Lewactow przejelo watek ale za w taki sposob?
        >
        > Ale zanim sie zapedzicie to Wam powiem ze stracilem wczoraj 2 godziny sluchajc
        > tego -
        > I pomimo ze mnie to w sumie G obchodzi to sie troche nauczylem.
        > A wiedze ze na pierwszych stronach macie zaslony dymne zeby sie zajc czym innym
        > i ni ewidziec ze macie 3 nowe podatki i ze niedlugo w Polsce bedzie tak jak ty
        > lko byloa za PRLu.
        > A wy tu bedziecie dyskutowac ile bakow puszczonych dziennie jest jeszcze zdrowo
        > a ile juz nie.
        > www.youtube.com/watch?v=_Ih62VwOHkk


        Engine, nie pierdol..
        Napij się...
      • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:22
        Engine przyszedłeś nam tu o swoich bąkach opowiadać? 🙄
        • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:26
          Zdrowe bąki fruwają. Engine nie ma jest polamek100. Ten jest inny.
        • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:26
          borsuczyca.klusek napisała:

          > Engine przyszedłeś nam tu o swoich bąkach opowiadać? 🙄

          No, tak... Za masaz prostaty mnie zbanowali. Ciekawe czy za puszczanie bakow tez to samo?
          • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:40
            Za 1200 zł mogę zdjąć, ale płatne z góry 🙄
            • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:47
              borsuczyca.klusek napisała:

              > Za 1200 zł mogę zdjąć, ale płatne z góry 🙄

              1200 ? ile tio z $?
              O K $300?
              Wiesz z co za to moge miec?
              A widac ze ceny podnioslac tpo od bywalca to chyba 500 chcialas?
              Znaczy sie jestemn drozszy od bywalca... Sorry bywalec, ale ja na twoim miejscu bym sie wkur

              hehehehe. dzieki,, Nie place naciagaczom.
              • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:25
                polamek100 napisał:

                > Wiesz z co za to moge miec?
                > A widac ze ceny podnioslac tpo od bywalca to chyba 500 chcialas?

                Inflacja to po pierwsze, podatek to po drugie, żeby mnie te wredne małpy w skarbówce nie dojechały 😒
          • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:41
            polamek100 napisał:

            > borsuczyca.klusek napisała:
            >
            > > Engine przyszedłeś nam tu o swoich bąkach opowiadać? 🙄
            >
            > No, tak... Za masaz prostaty mnie zbanowali. Ciekawe czy za puszczanie bakow te
            > z to samo?
            Są tam kobiety z którymi się nie dyskutuje i takie które się kocha.
            • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 18:48
              Są tam kobiety z którymi się nie dyskutuje i takie które się kocha.

              I zwykle to sa te same LOL
      • bolo2002 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 15:15
        Bo obowiązuje zasada : po co trzymać baka w dupie-niech polata po chałupie. Amen.
    • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:01
      Ja mam urlop i jestem w PL...

      Tydzien

      W sumie urlop polega na tym, ze trzeba zalatwic sporo spraw...

      No i odwiedzic znajomych...

      A pogoda do d...., wiec sie nie chce gdzies pojechac
      • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:15
        wislok1 napisał:

        > Ja mam urlop i jestem w PL...
        >
        > Tydzien
        >
        > W sumie urlop polega na tym, ze trzeba zalatwic sporo spraw...
        >
        > No i odwiedzic znajomych...
        >
        > A pogoda do d...., wiec sie nie chce gdzies pojechac

        A ty zyjesz aby pracowc czy pracujesz aby zyc?
      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 19:57
        wislok1 napisał:

        > Ja mam urlop i jestem w PL...
        >
        > Tydzien
        >
        > W sumie urlop polega na tym, ze trzeba zalatwic sporo spraw...
        >
        > No i odwiedzic znajomych...
        >
        > A pogoda do d...., wiec sie nie chce gdzies pojechac
        Super. Ale autem ci nie przeszkadza gdzieś pojechać i połazić po sklepach. U mnie też lało cały dzień.
        • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 21:19
          Sklepy mam wieksze w Monachium

          Poza tym i w PL i w DE
          Lidl, Kaufland, Action, itd...
          I ceny sie wyrownaly

          A jakosc tez

          Za dobre rzeczy trzeba zaplacic wiecej i w PL i w DE

          Z pieczywa z piekarni, nie z supermarketow, lepsze bulki sa w DE, lepszy chleb w PL
          Dobre sa drogie polskie wedliny tradycyjne, ale te tanie z marketow sa tak samo niesmaczne jak tanie w DE
          Drozsze sery sa lepsze w DE, przede wszystkim jest o wiele wiekszy wybor, te tanie sa nienajlepsze w obu krajach
          Lepsza jakosc pieczywa, wedlin i serow jest w Austrii, generalnie calej spozywki
          • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 22:29
            Z wedlin w DE jest bardzo duzy wybor wloskich, bardzo dobrych...
            Do tego tradycyjne szynki niemieckie i austriackie oraz z innych krajow...

            Sa tez kabanosy z PL

            Generalnie jest bardzo duzy wybor
            • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 22:43
              A niemieckie i polskie wędliny w Austrii są jakie?
              • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 07:49
                Z niemieckich szynka z Schwarzwaldu, z polskich kabanosy od Tarczynskiego
                • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:14
                  wislok1 napisał:

                  > Z niemieckich szynka z Schwarzwaldu, z polskich kabanosy od Tarczynskiego
                  Sklepy macie większe, stadiony też. Niemcy ponad wszystko. Tylko takich wędlin jak w Polsce nie ma. I to nie że sklepów, czy marketów. Tylko z prywatnych masarni i wyrobów. Kabanosy Tarczyńskiego się umywają do tego.
                • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:53
                  wislok1 napisał:

                  > Z niemieckich szynka z Schwarzwaldu, z polskich kabanosy od Tarczynskiego

                  A opowiedz coś Wisłok o tym Schwarzwaldzie. On jest rzeczywiście czarnym lasem?
                  • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 09:15
                    Tak jak Morze Czarne jest czarne
                    • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 09:23
                      czyli? wypowiedz się, ja tam nigdy nie byłem, z niemieckich gór to tylko Harz.
                      Możesz odpowiedzieć w 3-4 postach, jak lubisz
                      • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 09:29
                        Schwarzwald to jak w PL Beskidy
                    • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 09:35
                      A ja pamietam doskonale ze tam widzialem geste lasy swierkowe ktorych linia na horyzoncie byla tak ciemna ze prawie czarna a w srodku bylo w dzien ciemno i ponuro. Nie to co las sosnowy czy mieszany. Pamietam ze wlasnie wtedy pomyslalem aha, stad ta trafna nazwa. A Morze Czarne bylo rzeczywiscie czarne ale tylko w nocy:)
                      • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 10:25
                        www.schwarzwaldportal.com/pl/_g%C3%B3ry-w-po%C5%82udniowym-Schwarzwaldzie.html

                        Czasami tak to wyglada, ze widac swierkowy las
                        Czasami nie

                        Na tej stronie pokazano Czarny Las
                      • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 11:35
                        swierk jest ciemniejszy od sosny?
    • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 07.02.24, 21:06
      o na to sie natknalem.
      Znow ameryke nasladujecie?
      www.youtube.com/watch?v=NtuHTZvZu3k

      O to niedlugo bedzie i to?
      www.youtube.com/watch?v=cSoiPJJKj7M

      A na razie
      www.youtube.com/watch?v=w5pmv1LLDGk
      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:14
        Ameryka przestaje dotować Ukrainę.
        • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:37
          hell-raiser1 napisał:

          > Ameryka przestaje dotować Ukrainę.

          Na razie.
    • bolo2002 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:32
      Poszłeś do pracy? Po polsku to zapamiętaj -poszedłeś. No ale rozumiem, ze to z rozpędu tak poleciało.
      No i coś musisz robić oprócz tego, że do pracy poszedłes a potem wróciłeś z pracy, bo nie samą pracą człowiek żyje. Jakieś uciechy czy zainteresowania muszą być.
      A tematów-niekoniecznie motoryzacyjnych jest tyle, że 10 lat by czasu na to potrzeba było. I wiadomo, ze każdy niemalże z nas ma swoje priorytety i zainteresowania. Ja chętnie wejdę w dyskurs-ale niech ktoś zapoda jakiś temat- bo akurat tych tematów są tysiace. Jestem gotów i ruszę z kopyta- a mam 2.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:44
        bolo2002 napisał:

        > Poszłeś do pracy? Po polsku to zapamiętaj -poszedłeś. No ale rozumiem, ze to z
        > rozpędu tak poleciało.
        >
        Zapamiętaj Bolo, bo nie będę wiecej języka strzępił po próżnicy.
        Blisko-poszlem.
        Daleko-poszedlem.
        • bolo2002 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 09:29
          Ale mnie oświeciłeś- ja bym na to nie wpadł.
      • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:48
        bolo2002 napisał:

        > Ja chętnie wejdę w dyskurs-ale niech ktoś zapoda jakiś temat- bo akurat
        > tych tematów są tysiace. Jestem gotów i ruszę z kopyta- a mam 2.


        Wczoraj na YT była debata o cpk, więc zapodaję temat co myślicie o budowie CPK?
        • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 08:52
          Kto i z kim debatował?

          Oczywiście, że należy budować CPK. Uszanować ludzi, którzy mają np. tam domy i tyle wypłacić, żeby starczyło na nowy dom po obecnych cenach + 20% nawiązki.

          Rozmawiać z Chińczykami, żeby Nowy Jedwabny Szlak kończył się w Polsce.
          To zresztą może pomóc zakończyć ruską wojnę na Ukrainie.

          Należy pogłębić i poszerzyć też przekop Mierzei Wiślanej. Tak by Elbląg stał się takim portem jak Szczecin, Gdańsk, Gdynia.
          • wislok1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 13:39
            To jest wszystko science fiction

            Chinole trzymaja z ruskimi
            Przekop to idiotyzm, Elblag nie ma szans na dorownanie istniejacym portom.
            A Cpk to absurdalna gigantomania
            Lepiej dac kase na rozbudowe istniejacych lotnisk i na Linie kolejowe oraz autostrady
          • jeepster Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 16:27
            Jeśli chodzi o CPK to nie jest tutaj problemem czy go zbudować czy nie, tylko czy można to zrobić "on time and on budget". Obserwując wielkie projekty w różnych krajach doszedłem do wniosku, że ostatni projekt zrobiony "on time and on budget" to tama Hoover'a. Nawet była zrobione przed czasem i poniżej kosztów. Obecnie wszystko jest robione znacznie dłużej i znacznie drożej niż planowano. Wystarczy popatrzeć na lotnisko w Berlinie, dworzec kolejowy w Stuttgarcie, tunel pod kanałem La Manche czy flagowy projekt NASA o nazwie SLS.
            • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 16:47
              Chyba kwestia czy CPK w ogole zbudowac czy nie akurat w tym przypadku jest najwiekszym problemem.
              Za nie przemawiaja piloci, za tak politycy, a ja wierze tym pierwszym.
              • jeepster Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 17:01
                Ja też się z tym zgadzam. Podobnie było w Montrealu w latach siedemdziesiątych jak wybudowali lotnisko Mirabel. Okazało się, że nikt nie chciał z niego latać. Dziesięć lat temu wyburzyli tam budynki terminala pasażerskiego i z tego co wiem to funkcjonuje to jako cargo.
                • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 17:11
                  W sumie po co budować CPK. Jest w Berlinie, a to tylko rzut beretem. Przekop Wiślany też można zasypać i zrobić naturalny park. Wszyscy się będą cieszyć.
                  • jeepster Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:10
                    Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Z mojego bardzo samolubnego punktu widzenia, nie tylko nie muszą budować CPK, ale mogą nawet zaorać Okęcie. Cała moja rodzina i znajomi mieszkają w okolicach Szczecina i Berlin jest dużo bliżej niż cokolwiek innego w Polsce. Szczególnie teraz, jak otworzyli nowe lotnisko, z łatwym dojazdem do autostrady, to w niecałe dwie godziny jazdy wypożyczonym autem jestem na miejscu.
                • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:23
                  Nasi maja w dupie uczenie sie na cudzych bledach i na cudzych sukcesach. Z innych przykladow moznaby wymienic Mexico City lotnisko Benito Juarez 13 km od centrum i nowe Felipe Angeles 35 km od centrum. Jest jeszcze jedno. Kilka lotnisk blisko miasta is the way to go a nie jedno olbrzymie gdzies na srodku nikad w golym polu budowane od zera.
                  • jeepster Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:29
                    Niestety, ale mentalność decydentów, czyli polityków, jest taka, że oni uważają, że wszystkie poprzednie wpadki ich nie dotyczą, bo oni są najlepsi, wszystko przewidzieli i przedsięwzięcie musie się udać. Oczywiście na czas i w kosztach. Ciekawie jak by "śpiewali", gdyby musieli za to odpowiadać swoim prywatnym majątkiem?
                    • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:37
                      Te nowe w Mexico city ktore ma najdluzszy w Amerykach pas startowy bo jest High and Hot kategorii jest na terenie wczesniej tam istniejacej bazy wojskowej ktora przeniesli gdzie indziej. Moze Dever ma dluzszy pas ale nie chce mi sie sprawdzac.
            • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:48
              jeepster napisał(a):

              > Jeśli chodzi o CPK to nie jest tutaj problemem czy go zbudować czy nie, tylko c
              > zy można to zrobić "on time and on budget". Obserwując wielkie projekty w różny
              > ch krajach doszedłem do wniosku, że ostatni projekt zrobiony "on time and on bu
              > dget" to tama Hoover'a. Nawet była zrobione przed czasem i poniżej kosztów. Obe
              > cnie wszystko jest robione znacznie dłużej i znacznie drożej niż planowano. Wys
              > tarczy popatrzeć na lotnisko w Berlinie, dworzec kolejowy w Stuttgarcie, tunel
              > pod kanałem La Manche czy flagowy projekt NASA o nazwie SLS.


              Ja to soebie wyklikalem na jakims portalu ze chce leciec z Berlina do LA
              I wiesz co mi zapropnowanoa jaka najlepsz trase?

              Na lotnisku w Berlinie wsiasc w pociag i pojechac do Monachium a tam wsiasc w samolot i poleciec do LA.
              To ponoc najtaniej i najbardziej eco

              dobrze ze domowego adresu nie podalem bo by mi kazali z lotniska rowerem do domu jechac

              Lewactwu sie popierd?
              • jeepster Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:14
                Berlin to mimo wszystko lotnisko regionalne. Jak na razie. I z tego co wiem to tylko samoloty charterowe latają tam zza oceanu. W całej swojej karierze tylko raz udało mi się tam polecieć bezpośrednio z Toronto. Właśnie liniami czarterowymi. Rejsowymi to przez Frankfurt, Amsterdam lub Bruksele.
          • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:41
            bywalec.hoteli napisał:

            > Kto i z kim debatował?
            >
            > Oczywiście, że należy budować CPK. Uszanować ludzi, którzy mają np. tam domy i
            > tyle wypłacić, żeby starczyło na nowy dom po obecnych cenach + 20% nawiązki.
            >
            > Rozmawiać z Chińczykami, żeby Nowy Jedwabny Szlak kończył się w Polsce.
            > To zresztą może pomóc zakończyć ruską wojnę na Ukrainie.
            >
            > Należy pogłębić i poszerzyć też przekop Mierzei Wiślanej. Tak by Elbląg stał si
            > ę takim portem jak Szczecin, Gdańsk, Gdynia.

            Teraz tam wszyscy ze wszytkimi debatuja.... I wszyscy sa za. Zastanawima sie wiec po jaki ten tego ta debata?
            Jedyna roznica to sa 3 grupy
            - ci co mowi ze trzeba budowac od razu i lotnisko i stacje kolejowa
            - ci co mowia zeby najpierw lotnisko a potem stacje
            - ci co mowi ze najpierw stacje a potem lotnisko

            Aha jest i 4 ta grupa co mowi zeby nazwe tej miejscowosci albo zmienic albo nie uzywac w nazwie CPk bo capem smierdzi

            Ja pozostaje neutralny.
        • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:45
          borsuczyca.klusek napisała:


          > Wczoraj na YT była debata o cpk, więc zapodaję temat co myślicie o budowie CPK?
          >

          Czeba Poczekac Kuzva?
    • tbernard Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 11:40
      No to ja też podzielę się pewną obserwacją. Podczas jazdy kręcę kierownicą czasem w prawo, czasem w lewo ale jakby posumować te wszystkie kąty o jakie była obracana kierownica, to wychodzi na zero i wtedy koła ustawione są na wprost. Zastanawiam się, czy nie zgłosić mojej obserwacji do urzędu patentowego ;)
      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 17:12
        tbernard napisał:

        > No to ja też podzielę się pewną obserwacją. Podczas jazdy kręcę kierownicą czas
        > em w prawo, czasem w lewo ale jakby posumować te wszystkie kąty o jakie była ob
        > racana kierownica, to wychodzi na zero i wtedy koła ustawione są na wprost. Zas
        > tanawiam się, czy nie zgłosić mojej obserwacji do urzędu patentowego ;)
        Super sprawa. Na żużlu wszyscy kręcą w lewo i mam dylemat.
        • tbernard Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 21:46
          hell-raiser1 napisał:

          > Super sprawa. Na żużlu wszyscy kręcą w lewo i mam dylemat.

          Oni są po prostu zakręceni ;)
          • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 22:03
            Czy biegacze mają po latach treningów bardziej zrąbane lewe kolano?
            Tez kręcą zawsze w lewo.

            Chyba, że na półkuli południowej kręci się w prawo.
            Jeśli jednak na całej kuli kreci się tylko w lewo, to bardzo ciekawa jestem dlaczego.
            Czy kierunek obrotu kuli ziemskiej może mieć znaczenie?

            Jakiś czas temu trenowałam NW na stadionie i próbowałam chodzić w prawo. Zdecydowanie gorzej, mniej wygodnie, niż w lewo, hmmm
            • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 22:10
              "W lewo" to w przestrzeni pojecie wzgledne. W naturze jednak naturalne, poczawszy od obrotu cial ukladu slonecznego. W przyrodzie ptaki szybuja krecac w lewo i generalnie skrecanie w lewo jest wsrod zwierzat wiec i u czlowieka bardziej naturalne. Wyscigi konne, biegi, tory lyzwiarskie czy karuzele- wszystko w lewo. Nawet lotniskowce maja wieze po prawej zeby pilot na drugie podejscie odchodzil w naturalne lewo a nie w prawo. Sa tylko nieliczne wyjatki.
              • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 22:34
                No i otóż, dlaczego wszystko co chodzi, pełza, pływa i fruwa woli „ w lewo”?

                A gdyby tak zawodowym biegaczom zmienić kierunek w drugą stronę, jakie mieliby wyniki?
                Od tego kręcenia w jedną stronę chyba siła nóg nie jest taka sama?




                • waga173 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 23:23
                  Rzeczywiscie po kilku okrazeniach toru dystans przebyty przez prawa noge bedzie wiekszy ale tylko leciutko od dystansu przebytego przez lewa noge przy tej samej ilosci krokow. A roznicy by nie bylo w ogole gdyby slady obu stop na zakrecie byly na tej samej linii. Popatrz na sylwetki tych od pchniecia kula. Wygladaja calkiem symetrycznie.
                  • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 11:22
                    Człowiek uprawiający biegi wprawdzie amatorsko, ale intensywnie i bardzo dużo na bieżniach stadionowych wiązał swoją załatwioną łękotkę w lewym kolanie właśnie z tym bieganiem w lewo. Uważał, że lewe kolano brało na siebie większe obciążenie na zakrętach.

                    Dobra, już nie nudzę :)
              • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 20:33
                waga173 napisał:

                > "W lewo" to w przestrzeni pojecie wzgledne. W naturze jednak naturalne, poczaws
                > zy od obrotu cial ukladu slonecznego. W przyrodzie ptaki szybuja krecac w lewo
                > i generalnie skrecanie w lewo jest wsrod zwierzat wiec i u czlowieka bardziej n
                > aturalne. Wyscigi konne, biegi, tory lyzwiarskie czy karuzele- wszystko w lewo.
                > Nawet lotniskowce maja wieze po prawej zeby pilot na drugie podejscie odchodzi
                > l w naturalne lewo a nie w prawo. Sa tylko nieliczne wyjatki.

                Caly swiat przeciez skreca w lewo.
                • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 10.02.24, 11:07
                  polamek100 napisał:

                  > waga173 napisał:
                  >
                  > > "W lewo" to w przestrzeni pojecie wzgledne. W naturze jednak naturalne, p
                  > oczaws
                  > > zy od obrotu cial ukladu slonecznego. W przyrodzie ptaki szybuja krecac w
                  > lewo
                  > > i generalnie skrecanie w lewo jest wsrod zwierzat wiec i u czlowieka bard
                  > ziej n
                  > > aturalne. Wyscigi konne, biegi, tory lyzwiarskie czy karuzele- wszystko w
                  > lewo.
                  > > Nawet lotniskowce maja wieze po prawej zeby pilot na drugie podejscie od
                  > chodzi
                  > > l w naturalne lewo a nie w prawo. Sa tylko nieliczne wyjatki.
                  >
                  > Caly swiat przeciez skreca w lewo.
                  Ale ty tylko to widzisz i ja. Reszta tu kocha lewaków.
      • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:44
        tbernard napisał:

        > No to ja też podzielę się pewną obserwacją. Podczas jazdy kręcę kierownicą czas
        > em w prawo, czasem w lewo ale jakby posumować te wszystkie kąty o jakie była ob
        > racana kierownica, to wychodzi na zero i wtedy koła ustawione są na wprost. Zas
        > tanawiam się, czy nie zgłosić mojej obserwacji do urzędu patentowego ;)

        A nasze firmy kurierskie - jak UPS, FedEx i amazon opatentowali wlasnie skrety w prawo i tak planuje trasy aby kierowcy skrecali glownie w prawo bo to ponoc mniej wypadkow.
        • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:47
          Zauważyłam, że mam problem ze skrętem w lewo, szczególnie jeśli jest z góry. Zdecydowanie wolę skręty w prawo. Jestem częściowo leworęczna, choć piszę prawą.
          • polamek100 Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 18:54
            kochamzapachfrezji napisała:

            > Zauważyłam, że mam problem ze skrętem w lewo, szczególnie jeśli jest z góry. Zd
            > ecydowanie wolę skręty w prawo. Jestem częściowo leworęczna, choć piszę prawą.

            aha,
            jestes lewaczka zmuszona do udawani prawaczki ale z tym kierunkime w lewo masz problemy?
            Zupelnie sie pogubbilem....

            Moze powiedz czy popierasz ten "fit for 55", kare smierci, prawo posiadani brobi, aborcje i LGBT to bede wiedzial czys lewaczka czy prawaczka?
          • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 18:46
            kochamzapachfrezji napisała:

            > Zauważyłam, że mam problem ze skrętem w lewo, szczególnie jeśli jest z góry. Zd
            > ecydowanie wolę skręty w prawo. Jestem częściowo leworęczna, choć piszę prawą.
            Nie ty jedna. Cmentarze są pełne kierowców. Poprostu skręcaj z prawo, aż do skutku i pózniej na wprost do celu, gdzie miałaś skręcić w lewo. Chyba się jasno wyraziłem😊
    • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 08.02.24, 20:44
      Pojawił się w sieci filmik z nauki języka angielskiego młodego Andrzeja Dudy.
      Podobno miał wtedy 19 lat i już wtedy szło to dość opornie.

      www.youtube.com/watch?v=MK_9yBAF3nM
    • bolo2002 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 09:34
      No i co jest? Nie ma odważnego, co by zapodał jakiś ciekawy temat. Mogę podać temat-tyle , ze są ich tysiące-i dlatego nie wiem, co by Was najbardziej interesowało. Wiec-może ktoś by zaczął ?
      • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 09:53
        Przepraszam bardzo, ja zapodałam temat i nie raczyłeś się wypowiedzieć 🙄
        A nawet mała dyskusja się wywiązała
      • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 13:04
        No, dobra, moja siostra się chyba zakochała. Mówiła, że już nigdy się nie zakocha. Wieloletnia przyjaźń powoli przeradza się w miłość. Dawno jej nie widziałam takiej szczęśliwej. W każdym wieku można się zakochać. Uważajcie, bo idzie wiosna!:-)
        • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 13:06
          PS Rower mi "przepuszcza", jest 7 biegów, jechałam na 4.
          • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 18:49
            kochamzapachfrezji napisała:

            > PS Rower mi "przepuszcza", jest 7 biegów, jechałam na 4.
            Zakochaj się w takim co Ci kupi nowy rower. A ten wyzłomuj😊
            • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 19:08
              W sumie to niezły pomysł. Zakocham się w portfelu męża:-)
              • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 19:59
                Wiosna idzie to i pora na zmiany. I niedługo walentynki. Przypomnij mu się.
        • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 15:13
          kochamzapachfrezji napisała:

          > No, dobra, moja siostra się chyba zakochała.

          Teraz Dana czas na Ciebie żebyś się chyba zakochała.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 09.02.24, 14:25
        bolo2002 napisał:

        > No i co jest? Nie ma odważnego, co by zapodał jakiś ciekawy temat. Mogę podać t
        > emat-tyle , ze są ich tysiące-i dlatego nie wiem, co by Was najbardziej interes
        > owało. Wiec-może ktoś by zaczął ?

        Mnie najbardziej interesuje Twoja podróż z Wawy do Berlina, którą chyba przegapiłem na forum.
        Jechałeś wtedy podobno bardzo szybko, a spalanie wyszło Ci rekordowo niskie.
        Niektórzy nawet do tej pory śmieszkują, że zamiast spalać paliwo, to Twój samochód je wtedy produkował.
        Jak to było?
        Opowiedz.
    • polamek100 Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 02:46
      www.timeout.com/news/europes-happiest-country-in-2023-has-been-revealed-121923

      Czujecie sie ze jestescie i mieszkacie w jednym z najszczesliwszych krajow EU i do tego jestesci w tej samej grupie co Rumunia?
      Co powoduje ze czujecie sie tacy szczesliwi?


      1. Austria
      2. Poland, Romania, Finland
      3. Belgium, Netherlands
      4. Denmark, Slovenia
      5. Czech Republic, Ireland, Malta, Sweden
      6. Estonia, Italy, Cyprus, Luxembourg
      7. Spain, Lithuania
      8. France, Portugal, Slovakia
      9. Hungary
      10. Croatia, Latvia
      11. Greece
      12. Germany
      13, Bulgaria


      No dlaczego lista CNN - za wyjatkime Finlandii i Danii, jest zupelnie inna?

      www.cnn.com/travel/article/world-happiest-countries-2023-wellness/index.html
      World’s happiest countries for 2023

      1. Finland

      2. Denmark

      3. Iceland

      4. Israel

      5. Netherlands

      6. Sweden

      7. Norway

      8. Switzerland

      9. Luxembourg

      10. New Zealand

      11. Austria

      12. Australia

      13. Canada

      14. Ireland

      15. United States

      16. Germany

      17. Belgium

      18. Czech Republic

      19. United Kingdom

      20. Lithuania
      • bolo2002 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 10:29
        Ja to jestem szczęśliwy, bo codziennie oglądam same szczęscia- a to np. szczęście nasze z Żoliborza, a to z Pałacu a ostatnio szczęście z Sopotu. Więc w Polsce tych szczęść obywatel to ma dużo i dlatego czuje się wiecznie szczęśliwy- i tak przez całe życie. Lepszego kraju nie znam- no chyba, ze jestes adjutantem sułtana Brunei- wtedy masz złote szczęście na dodatek.
      • klemens1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 10:51
        Wg Biedronki to Biedronce jest taniej, w Lidla - w Lidlu. Kwestia doboru produktów do koszyka.

        • bolo2002 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 08:51
          A Tak naprawdę - to najtaniej jest na bazarze a następnie w Dino.
      • bywalec.hoteli Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 10:54
        Jengin, takie rankingi z dupy możesz sobie wsadzić w dupe :)
        Sam powiedziałeś że nie ma takiego kraju jak US - jest kilkadziesiąt różnych krajów. Minnessotczyk będzie miał zupełnie inaczej niż Kalifornijczyk i nowojorczyk.

        Co chcesz od Rumunii?
        Kraj słowiańsko-romański, piękny, rozwija się.
        Pogoda lepsza niż w Polsce. Ciepłe morze. Piękne góry i zabytki.
        Jak byłem tam ostatnio okolo 10 lat temu to byli trochę za nami w rozwoju ale niedawno słyszałem że np w pensjach nas przegonili.
        • hell-raiser1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 11:16
          Gdzie tam im do naszych zarobków. Ja byłem, co tyle ukatrupili Cauceascu.
        • polamek100 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 18:03
          bywalec.hoteli napisał:

          > Jengin, takie rankingi z dupy możesz sobie wsadzić w dupe :)
          > Sam powiedziałeś że nie ma takiego kraju jak US - jest kilkadziesiąt różnych kr
          > ajów. Minnessotczyk będzie miał zupełnie inaczej niż Kalifornijczyk i nowojorcz
          > yk.
          >
          > Co chcesz od Rumunii?
          > Kraj słowiańsko-romański, piękny, rozwija się.
          > Pogoda lepsza niż w Polsce. Ciepłe morze. Piękne góry i zabytki.
          > Jak byłem tam ostatnio okolo 10 lat temu to byli trochę za nami w rozwoju ale n
          > iedawno słyszałem że np w pensjach nas przegonili.

          Tzn ranking do dupy. nie jestescie wcale tacy szczesliwi jak wam probuja wmowic?
          • hell-raiser1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 20:00
            polamek100 napisał:

            > bywalec.hoteli napisał:
            >
            > > Jengin, takie rankingi z dupy możesz sobie wsadzić w dupe :)
            > > Sam powiedziałeś że nie ma takiego kraju jak US - jest kilkadziesiąt różn
            > ych kr
            > > ajów. Minnessotczyk będzie miał zupełnie inaczej niż Kalifornijczyk i now
            > ojorcz
            > > yk.
            > >
            > > Co chcesz od Rumunii?
            > > Kraj słowiańsko-romański, piękny, rozwija się.
            > > Pogoda lepsza niż w Polsce. Ciepłe morze. Piękne góry i zabytki.
            > > Jak byłem tam ostatnio okolo 10 lat temu to byli trochę za nami w rozwoju
            > ale n
            > > iedawno słyszałem że np w pensjach nas przegonili.
            >
            > Tzn ranking do dupy. nie jestescie wcale tacy szczesliwi jak wam probuja wmowi
            > c?
            Są szczęśliwi bo wykluczam bywalca. Gdy PIS nie rządzi. Ale cała reszta jak zarobki, praca i pieniądze są mało ważne.
            • polamek100 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 22:52
              hell-raiser1 napisał:


              > Są szczęśliwi bo wykluczam bywalca. Gdy PIS nie rządzi. Ale cała reszta jak zar
              > obki, praca i pieniądze są mało ważne.


              Za komuny to nam mowili ze nie wazne ze nie mamy kasy bo i tak za nie nie bylo co kupic ale wazne ze nie musilismy sie w Polsce borykac z problemami ktore mialy kraje nalezace do zgnilego zachodniego imperializmu
              O, i to nas robilo szczesliwymi ludzmi.
              Teraz Polacy zaczynaja sie bac wojny i spadku jakosci zycia wiec nalezy ich pocieszyc i dac im wysokie miejsce w rankingu szczesliwosci?
      • qqbek Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 13:21
        polamek100 napisał:

        > Co powoduje ze czujecie sie tacy szczesliwi?

        PZU - pierdolnięty zawsze uśmiechnięty ;-)
        • polamek100 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 22:53
          qqbek napisał:

          > polamek100 napisał:
          >
          > > Co powoduje ze czujecie sie tacy szczesliwi?
          >
          > PZU - pierdolnięty zawsze uśmiechnięty ;-)
          >
          >

          To PZU ciagle istnieje?
          A to pewnie i CPN i GS y i Spolem ?
          • qqbek Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 10.02.24, 23:21
            polamek100 napisał:

            > To PZU ciagle istnieje?
            Teraz to sobie jaja robisz.
            Pewnie, że istnieje.
            Spory państwowy koncern do dzielenia synekur pomiędzy "prawych i sprawiedliwych" przez ostatnie 8 lat.

            > A to pewnie i CPN i GS y i Spolem ?

            CPN to teraz Orlen.
            Tak więc tak, istnieje.
            Społem - zależy od rejonu - w Lublinie LSS Społem działa do dziś i nawet nadal jest zauważalna.

            GS-y padły, ale to chyba największa klęska polskiej wsi.
            • bywalec.hoteli Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 00:16
              PZU ma się bardzo dobrze.
              Jest to największy ubezpieczyciel na polskim rynku.
              Ma też dobre usługi medyczne z własnymi klinikami.
              Chyba kilka lat temu zainwestowała w wykup banku Pekao z powrotem dla Polski - nie pamiętam już dokładnie.

              Bardzo dobra firma.
              • bywalec.hoteli Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 00:19
                A Orlen (dawny CPN) też ma się dobrze i jest ważnym graczem np. na rynku austriackim i niemieckim.
                Wiem że Qqbek nienawidzi Obajtka - nie podejmuje się oceny moralnej tego człowieka - ale firma na pewno przez ostatnie lata byla dobrze zarządzana i rozwijała się.
                • wislok1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 12:23
                  W Austrii kupili stacje Turmöl z ktorych polowa do automaty do tankowania...

                  Dlatego im je sprzedali, bo dotychczasowa firma slabo zarabiala na automatach...
                  Stacje w Austrii, te flagowe, zarabiaja nie tyle na benzynie, co na tym, ze to sa male supermarkety sieci handlowych Billa, Spar, Mpreis i ze sprzedaja tam wszystko..
                  To tak jakby w PL na stacjach orlenu byly markety Biedronki czy Lidla...
                  W niedziele stacje benzynowe ogromna wiekszosc kasy zarabiaja na tych marketach
                • wislok1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 12:29
                  Co do Niemiec to siec Star kupiona przez Orlen nie odgrywa tam prawie zadnej roli
                  Np,. tych stacji benzynowych u mnie nie ma

                  W Gornej Bawarii jest 6 stacji Orlenu, same automaty, to samo co w Austrii, zarabiaja tylko na benzynie, czyli malo co zarabiaja
                  • bywalec.hoteli Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 12:43
                    Mają 600 stacji w Niemczech
                    Na pewno odgrywają rolę
                    • wislok1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 13:05
                      Odgrywaja niewielka role...

                      Oczywiscie Obajtek gadal co innego, ale to byla propaganda sukcesu...


                      Stacje Orlenu w Czechach odgrywaja spora role, bo kupili stacje koncernu Benzina, czyli takiego czeskiego Orlenu...
                      I tam Orlen sprzedaje dokladnie to samo co w PL, czyli np. te same hotdogi
                      • bywalec.hoteli Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 13:14
                        W Austrii są trzecią siecią, w Niemczech chyba 8.
                        • wislok1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 13:30
                          Turmöl ma w Austrii 10% stacji, z czego polowa to automaty...

                          W Austrii jest bardzo duza konkurencja i to nie jest PL; gdzie dominuje Orlen i potem dlugo, döugo nic nie ma

                          Udzial Stara w DE to kilka procent
                          • hell-raiser1 Re: Polska w czolowce najszczesliwszych krajow ? 11.02.24, 13:49
                            PKN Orlen podaje, że obecnie jest właścicielem 3000 stacji paliw na 5 rynkach w regionie(na Litwie, na Węgrzech, na Słowacji, w Czechach i w Niemczech - PAP)) oraz 2300 punktów gastronomicznych.i możemy dyskutować dalej. Objatek coś zrobił dla tej firmy. Zobaczymy co pokaże jego zastępca.
    • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 11.02.24, 00:39
      Ebabh nas nie lubio 🙂
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,177286151,177286151,Temat_lykendowy_czyli_czy_lubicie_facetow_.html
      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 11.02.24, 04:37
        E tam jedne lubią, drugie nie. Tymi drugimi nie warto się przejmować.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:08
        bywalec.hoteli napisał:

        > Ebabh nas nie lubio 🙂
        > forum.gazeta.pl/forum/w,567,177286151,177286151,Temat_lykendowy_czyli_czy_lubicie_facetow_.html

        Bywalec, Ty mi lepiej powiedz dlaczego nasze forum jest uważane przez ebaby, za siedlisko oblechów i przegrywów.
        Pytam bo jesteś na ebabie naszym czołowym reprezentantem.
        • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:14
          Ale one mówią o naszym forum a nie o naszej reprezentacji na ich forum.
          Ich logika jest: Hukers - oblech i przegryw, Engin - przegryw i oblech, waga - oblech i przegryw….

          Wszystko na zasadzie: samiec twój wróg!!!
          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:17
            bywalec.hoteli napisał:

            > Ale one mówią o naszym forum a nie o naszej reprezentacji na ich forum.
            > Ich logika jest: Hukers - oblech i przegryw, Engin - przegryw i oblech, waga -
            > oblech i przegryw….
            >
            > Wszystko na zasadzie: samiec twój wróg!!!

            Nie pominąłeś kogoś w tej wyliczance?
            • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:19
              hukers napisał:

              > Nie pominąłeś kogoś w tej wyliczance?

              😁
            • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:20
              … a żebyś drogi złośliwcze nie myślał że to bywalec jest zrąbany : zobacz jak zachowują się ebaby wobec borsuczycy i fornity: za pokazanie niczego wyzwały fornite od puszczalskich, a borsucxyce też regularnie glanują za to że gada z nami tu

              Także to nie bywalec jest nie teges.

              Zbyt duże zgromadzenie bab w jednym miejscu jest nie regens
              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:24
                bywalec.hoteli napisał:

                > … a żebyś drogi złośliwcze nie myślał że to bywalec jest zrąbany : zobacz jak z
                > achowują się ebaby wobec borsuczycy i fornity:

                Aż takich szczegółowych analiz nie prowadzę.
                Mam swoje życie.
                • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:55
                  Ale jesteś małym wrednym chujkiem?
                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 12:56
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > Ale jesteś małym wrednym chujkiem?

                    Tylko nie małym....
                    Wypraszam sobie.
                    • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 16:25
                      hukers napisał:

                      > bywalec.hoteli napisał:
                      >
                      > > Ale jesteś małym wrednym chujkiem?
                      >
                      > Tylko nie małym....
                      > Wypraszam sobie.

                      Dobra jesteś dużym (180 coś) wrednym krakowskim chujkiem (…ale z małym chujkiem ;))
                      • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 16:41
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > (…ale z małym chujkiem ;))

                        Sprawdzałeś? 😏
                        • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 16:45
                          Ja się w takich kwestiach nie mylę.
                          • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 16:47
                            bywalec.hoteli napisał:

                            > Ja się w takich kwestiach nie mylę.

                            Bywalec i znawca wielkości penisów kolegów… to ma w sumie sens…
          • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:38
            Akurat do hukersa to raczej nikt nic nie ma, bo po pierwsze rzadko pisze a po drugie niczym grubszym nie podpadł. W przeciwieństwie na przykład do engina.
            • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:41
              Hukers podpadł tym że zjebal ongiś agresywną shell jak bura suke - tu na auto moto jak przyszła robić rozpizdziaj
              • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:53
                A ok, mnie wtedy tu nie było 🙄
                • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 12.02.24, 23:58
                  Klusek: wiesz że nie lubię ludzi którzy donoszą. Nie lubię też ludzi skrytych i fałszywych. Zgadnij w której Hukerski jest grupie?
                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 13:06
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > Klusek: wiesz że nie lubię ludzi którzy donoszą. Nie lubię też ludzi skrytych i
                    > fałszywych. Zgadnij w której Hukerski jest grupie?

                    Doniosłem na Ciebie na ebabie, że jesteś przystojny i zyskujesz przy bliższym poznaniu, ale w skrytości ducha przyznaję, że była to chyba fałszywa konfesja.
                    • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 13:16
                      Ja się nie dałam nabrać. Wiedziałam, ze starałeś się być zwyczajnie uprzejmy.
                      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 13:29
                        shellyanna napisała:

                        > Ja się nie dałam nabrać. Wiedziałam, ze starałeś się być zwyczajnie uprzejmy.

                        Juwgatmi.
                      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 16:19
                        shellyanna napisała:

                        > Ja się nie dałam nabrać. Wiedziałam, ze starałeś się być zwyczajnie uprzejmy.
                        Ja myślę że ostatnio sobie trollujesz. A dlaczego? Ty wiesz.
                        • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 16:40
                          Nołetoll
                    • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 16:28
                      hukers napisał:

                      > Doniosłem na Ciebie na ebabie, że jesteś przystojny i zyskujesz przy bliższym poznaniu

                      Ale to ja wiem - jestem przystojny i zyskuje jeszcze po pierwszym poznaniu-doznaniu - to przyznają wszystkie moje kobiety - więc żadnej Ameryki nie odkryłeś.

                      To co myślą vol-celki z ebaby nie interesuje mnie
                      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 11:46
                        bywalec.hoteli napisał:

                        > Ale to ja wiem - jestem przystojny i zyskuje jeszcze po pierwszym poznaniu-dozn
                        > aniu - to przyznają wszystkie moje kobiety - więc żadnej Ameryki nie odkryłeś.
                        >
                        No i takiego Bywalca to ja lubię
                        Pewny siebie, pyskaty, zadziorny.
                        A nie taki zalękniony cipeusz jak zazwyczaj.
                        • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 21:36
                          hukers napisał:

                          > No i takiego Bywalca to ja lubię
                          > Pewny siebie, pyskaty, zadziorny.
                          > A nie taki zalękniony cipeusz jak zazwyczaj.

                          Ale ja zawsze byłem pewny siebie, pyskaty, zadziorny - dlatego ebaby mnie nienawidzą.

                          To ty tam delikatnie jak cipeusz.
                          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 09:27
                            bywalec.hoteli napisał:


                            > Ale ja zawsze byłem pewny siebie, pyskaty, zadziorny - dlatego ebaby mnie niena
                            > widzą.
                            >

                            Nie wywołuj starvosa z lasu...
                            • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 09:43
                              Chodzi ci o Marka Rainera z urzędu marszałkowskiego z Rzeszowa, który grasuje na forum i w trakcie pracy pod stu nickami, za pieniądze podatników trolluje i obraża inne osoby? Temat zgłoszony już do Marszałka Władysława Ortyla.
                              • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 10:04
                                bywalec.hoteli napisał:

                                > Temat zgłoszony już do Marszałka Władysława Ortyla.

                                Doniosłeś na kolegę z forum? 🙄
                                • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 11:23
                                  On nie jest kolegą ani z forum.
                                  • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 11:37
                                    Borsuczka, a pamiętasz że dziś środa - dzień loda? :)
                                    • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 12:07
                                      bywalec.hoteli napisał:

                                      > Borsuczka, a pamiętasz że dziś środa - dzień loda? :)

                                      Przecież dzisiaj czwartek łosiu!
                                      • e-zybi Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 13:13
                                        demotywatory.pl/5235936/Kiedy-widzisz-jakas-fajna-Lanie
                                        • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 13:42
                                          On ten jęzor tak wystawia, żeby się napić jej moczu 🙄
                                          W ten sposób sprawdzają gotowość do rozrodu.
                                      • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 13:21
                                        borsuczyca.klusek napisała:

                                        > Przecież dzisiaj czwartek łosiu!

                                        Racja! A wczoraj pamiętałaś?
                                        • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 13:43
                                          bywalec.hoteli napisał:

                                          > borsuczyca.klusek napisała:
                                          >
                                          > > Przecież dzisiaj czwartek łosiu!
                                          >
                                          > Racja! A wczoraj pamiętałaś?

                                          Wczoraj to było ważne, katolickie święto! Ścisły post, głowa popiołem i te sprawy 🙄
                                          • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 14:05
                                            borsuczyca.klusek napisała:

                                            >
                                            > Wczoraj to było ważne, katolickie święto! Ścisły post, głowa popiołem i te spra
                                            > wy 🙄

                                            Ty tak serio?
                                            A poza tym ponoć lody to danie bezmięsne (przynajmniej jak nie planujesz gryźć) 😜
                                            • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 14:11
                                              Ale jak połknie - to tłuszcz pochodzenia zwierzęcego?
                                              • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 14:15
                                                bywalec.hoteli napisał:

                                                > Ale jak połknie - to tłuszcz pochodzenia zwierzęcego?

                                                Szybciej białko.
                                                Jaja chyba wolno katolom w trakcie postu spożywać? I to komórka rozrodcza i to komórki rozrodcze - różnicy nie widzę.
                                                • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 14:53
                                                  qqbek napisał:

                                                  > Szybciej białko.
                                                  > Jaja chyba wolno katolom w trakcie postu spożywać?

                                                  Jaja można i co ciekawe nawet podroby można i uwaga hit - ogon bobra też można 🤭
                                                  • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 17:08
                                                    borsuczyca.klusek napisała:

                                                    > uwaga hit - ogon bobra też można
                                                    > 🤭

                                                    Ogon bobra?
                                                    Albo "ogon", albo "bóbr".
                                                    No chyba, że nie o takich "bobrach" mówimy 😁
                                                    Wtedy nie "ogon", tylko "plusk".
                                              • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 14:31
                                                bywalec.hoteli napisał:

                                                > Ale jak połknie - to tłuszcz pochodzenia zwierzęcego?
                                                Niektórzy powinny się tarzać w tym popiele. I kiedyś będą.
                              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 16.02.24, 09:10
                                bywalec.hoteli napisał:

                                > Chodzi ci o Marka Rainera z urzędu marszałkowskiego z Rzeszowa, który grasuje n
                                > a forum i w trakcie pracy pod stu nickami, za pieniądze podatników trolluje i o
                                > braża inne osoby? Temat zgłoszony już do Marszałka Władysława Ortyla.

                                No nie mów wierny druhu Bywalcze, że zajebałeś z ucha do marszałka.
                                Mamy już jednego kapusia na forum i jest to o jeden kapuś za dużo.
                                • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 16.02.24, 09:27
                                  OMG 😳
                                  🙈
                • bywalec.hoteli Re: Pogaduchy u Hukersa... 13.02.24, 22:08
                  borsuczyca.klusek napisała:

                  > A ok, mnie wtedy tu nie było 🙄

                  Snejkowa wzywała wtedy zeby tę sytuację zgłosić:
                  - nie moderacji forum ale jego administracji
                  - policji 🚓

                  Mówię ci jaja jak berety.

                  A to shell tu wtargnęła zaczęła innych opierdalac, chwalić się że na zachodniej obwodnicy Poznania (nawet nie autostrada tylko ekspresówka, 120km/h ograniczenie) jeździ 200km/h, ogólnie zaczęła się pruć.

                  Wtedy dostała od chłopaków wciry. Od tego czasu Hukers i waga są na cenzurowanym na ebabie.
                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 08:32
                    Historia nieziemska panie Bywalec. Z mchu i paproci. Jedna baba drugiej babie. Kto by się tymi wszystkimi pierodołami przejmował.
                  • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 11:43
                    bywalec.hoteli napisał:

                    >
                    > Snejkowa wzywała wtedy zeby tę sytuację zgłosić:
                    > - nie moderacji forum ale jego administracji
                    > - policji 🚓
                    >
                    > Mówię ci jaja jak berety.
                    >
                    Jaja jak jaja, dostałem 6 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata.
    • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 07:15
      Dziś śle wszystkim Walentynkę i radości odrobinkę. Niech wam dzionek miło leci, kochają was żony, dzieci. Kawusia smakuje z rana, pozdrawiam serdecznie - Dana.
      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 08:35
        Niech nas wszystkie kochają, oprócz żon😍
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 11:40
        kochamzapachfrezji napisała:

        > Dziś śle wszystkim Walentynkę i radości odrobinkę. Niech wam dzionek miło leci,
        > kochają was żony, dzieci. Kawusia smakuje z rana, pozdrawiam serdecznie - Dana
        > .
        W dniu świętego Walentego składam Ci życzenia koleżanko i kolego,
        Aby wszyscy się kochali i na automoto czasem zaglądali
        By się nam darzyło w lesie i aby każdy jeździł mesiem.
        Kończę już tę układankę, bo mam pełną mleka szklankę.
        Może jeszcze jeden rym
        Rym cym cym, rym cym, cym.
        • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 16:55
          Hukers dzisiaj rymy tworzy
          i życzliwość wokół mnoży:-)
          Wypił dzisiaj mleka szklankę
          i nawet pozdrowił Dankę:-)
          • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 18:27
            Ledwie musnął promień zorzy
            Dana z rana rymy tworzy.
            Częstochowskie, nic nie szkodzi!
            Oczętami wokół wodzi:
            czy starania zauważy
            ten i tamten? - Dana marzy
            • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 18:32
              Noitak mnie śledzi w necie,
              ale o tym wszyscy wiecie:-)
              • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 18:47
                Siedzi Małgosia na czacie, przecież ja wszyscy znacie. Jak była mała to królewicza szukała.
                • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 18:51
                  :-)
              • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 11:28
                kochamzapachfrezji napisała:

                > Noitak mnie śledzi w necie

                Masz omamy :)
                Wpis tej treści odczytuję jako następną twoją zaczepkę.

                Kolejny raz przysyłasz mi na pocztę zaproszenia na twoje zamknięte fora, mimo, że nigdy nie aplikowałam, ani w jakikolwiek inny sposób nie wyrażałam ochoty na podobne zażyłości. Przeciwnie, publicznie oświadczałam, że żadnym sposobem i nikt nie byłby w stanie mnie do tego skłonić.

                Tak wiec, Danusiu, przyjmij w końcu do wiadomości, że nie jesteś w moim typie ani w zgodzie z moimi preferencjami.
                • kochamzapachfrezji Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 14:24
                  Przyjęłam do wiadomości.
                  • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 16.02.24, 11:36
                    kochamzapachfrezji napisała:

                    > Przyjęłam do wiadomości.
                    >
                    Chciałaś dobrze. Ale jak zwykle wyszło źle. Zaprosiłaś wszystkich swoich psychofanów i fanów na trzecie pogaduchy, ale to nie wypaliło. I tak cała reszta z Małgochą i Zbyszkiem Cię czyta na otwartych forach. I jest z Tobą na dobre i złe, więc nie do końca tak jest co mówi noitak i ta i inna, że nie jesteś w jej typie🤣
            • e-zybi Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 11:39
              Bo tu Dana w swym żywiole,
              ją krytyka w oczy nie kole.
              Jednemu schlebi, innego złaje,
              takie kobieta ma zwyczaje.
              To skrzywienie zawodowe,
              a może przy panach traci głowę? ;-)
              • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 15.02.24, 14:27
                e-zybi napisał:

                > Bo tu Dana w swym żywiole,
                > ją krytyka w oczy nie kole.
                > Jednemu schlebi, innego złaje,
                > takie kobieta ma zwyczaje.
                > To skrzywienie zawodowe,
                > a może przy panach traci głowę? ;-)
                > Idealna para Zbyszek i Ta lala. Oboje do uporczywego nękania ludzi.
                >
                • e-zybi Re: Pogaduchy u Hukersa... 16.02.24, 16:26
                  Mylisz się jak zwykle chłopie,
                  bo diabeł z Ciebie cienki.
                  Dla twardości fujary,
                  używasz za często ręki...
          • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 14.02.24, 18:51
            kochamzapachfrezji napisała:

            > Hukers dzisiaj rymy tworzy
            > i życzliwość wokół mnoży:-)
            > Wypił dzisiaj mleka szklankę
            > i nawet pozdrowił Dankę:-)
            >
            Mleko było od wściekłej krowy, więc hukers takie rymy stworzył.
    • toreon Re: Pogaduchy u Hukersa... 16.02.24, 11:06
      Kolega trochę nie trafił w aktualne trendy.
      Teraz pogaduchy to raczej:

      - miłego dzionka i pamiętajcie - jesteście najlepsi!
      - pojechalam do myjni i zaczelo padac, czy wy też macie taki cudny dzień??
      - kot na mnie patrzy jakby coś zmalował, jak myślicie, co tym razem?
      - A ja dziś dostałam premie w pracy!
      - czy tylko mi sie tak dziś nie chce? A muszę się do egzaminu uczyć..
      - kolega mi dziś powiedział że wyglądam na 30 lat, a przecież mam 32. Motylki!
      - jakiś facet powiedział do mojego Antosia że ma fajną mamusie. Och jak milusio

      Na życzenie rozwinę któryś z watków
      -
      -
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 16.02.24, 11:35
        toreon napisał:


        > Na życzenie rozwinę któryś z watków
        > -
        Daj spokój, to jakieś wątki dla rozegzaltowanych panieniek.
        Lepiej napisz jak tam z krypto, kupujesz, sprzedajesz?
        Ja próbuję doładować siaty łapiąc jakieś dipy, ale w chuj ciężko, bo zapierdala na północ jak szalony.
        • toreon Re: Pogaduchy u Hukersa... 21.02.24, 22:44
          Na razie HODL
          Częściowo tylko się scashowałem gdy wszedł ETF na BTC
          BTC już nie dokupuję, jedynie ETF i większe alty.
          Czekamy na halving
          Korzystaj z hossy panie szanowny póki się da.
          A tymczasem dziś wyniki Nvidii, może bujać..
          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 22.02.24, 09:49
            toreon napisał:

            > Na razie HODL
            > Częściowo tylko się scashowałem gdy wszedł ETF na BTC
            > BTC już nie dokupuję, jedynie ETF i większe alty.
            > Czekamy na halving
            > Korzystaj z hossy panie szanowny póki się da.
            > A tymczasem dziś wyniki Nvidii, może bujać..

            Ja planuję się nieco scashować w okolicach ath, resztę na emeryturze, ale cały czas podbieram (3/4 btc, 1/4 eth)
            Nvidia na plus czyli na razie raczej północ.
    • shellyanna Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 17:43
      No i co? Zdechło?
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 20:46
        shellyanna napisała:

        > No i co? Zdechło?

        Że co zdechło?
        Jak zdechło?
        Po co zdechło?
        • noitak Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 20:51
          W sensie, że zdechło
          - (co) pogaduchowanie
          - (jak) ot tak, pffff
          - (po co) a kto to wi
          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 21:20
            noitak napisała:

            > W sensie, że zdechło
            > - (co) pogaduchowanie

            Aaa, że wątek zdechł..Ok, załapałem.
            W sumie jedyne dwa wątki w historii AM na 500-800 wątków, były obficie upstrzone damskimi biustami.
            Inaczej ciężko chłopaków rozruszać.
            W moim wątku niestety żadna tutejsza ani przyjezdna dama niczego nie pokazała.
            I stąd ta chujnia z patatajnią.
            Ale jak mawiał wieszczu leszczu Niech żywi nie tracą nadziei.
            • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 21:26
              Sami możecie coś pokazać a nie na cudze liczycie 🙄
              • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 21:29
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Sami możecie coś pokazać a nie na cudze liczycie 🙄

                Ale my mamy małe cycki.
                No może jedynie Waga ma trochę większe, aczkolwiek nie prowokuję go, broń Boże, żeby tu cokolwiek pokazywał.
                • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 22:49
                  hukers napisał:

                  > Ale my mamy małe cycki.


                  Nie muszą być od razu cycki, na początek wystarczy duży palec u nogi 🙄
                  • engine8t Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 01:37
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > hukers napisał:
                    >
                    > > Ale my mamy małe cycki.
                    >
                    >
                    > Nie muszą być od razu cycki, na początek wystarczy duży palec u nogi 🙄

                    A byl gdzies niedawno taki co to swoje 70 letnie uwiedle piersi pokazywal. ?
                    Kto to byl?
                    • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 11:05
                      engine8t napisał:


                      > A byl gdzies niedawno taki co to swoje 70 letnie uwiedle piersi pokazywal. ?
                      > Kto to byl?

                      Nie wiem, ale możesz pokazać swoje i porównamy czyje lepsze 😀
                      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 11:16
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > engine8t napisał:
                        >
                        >
                        > > A byl gdzies niedawno taki co to swoje 70 letnie uwiedle piersi pokazywal
                        > . ?
                        > > Kto to byl?
                        >
                        > Nie wiem, ale możesz pokazać swoje i porównamy czyje lepsze 😀

                        Borsuka uspokój się.
                        Nie chcę męskich aktów w moim wątku.
                        • engine8t Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 19:51
                          hukers napisał:

                          > borsuczyca.klusek napisała:
                          >
                          > > engine8t napisał:
                          > >
                          > >
                          > > > A byl gdzies niedawno taki co to swoje 70 letnie uwiedle piersi pok
                          > azywal
                          > > . ?
                          > > > Kto to byl?
                          > >
                          > > Nie wiem, ale możesz pokazać swoje i porównamy czyje lepsze 😀
                          >
                          > Borsuka uspokój się.
                          > Nie chcę męskich aktów w moim wątku.

                          Niech sie nie obawia - takowych nie bedzie. A przynajmniej nie powinno, no chyba ze jakis zbok znow znajdzie.
                      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 18.02.24, 13:03
                        borsuczyca.klusek napisała:

                        > engine8t napisał:
                        >
                        >
                        > > A byl gdzies niedawno taki co to swoje 70 letnie uwiedle piersi pokazywal
                        > . ?
                        > > Kto to byl?
                        >
                        > Nie wiem, ale możesz pokazać swoje i porównamy czyje lepsze 😀
                        A to ten ze południowo - wschodniej granicy. Zamiast ćwiczyć to uprawia ręczną gimnastykę palców. Fornita w ostatnim słowie, zanim poszła na banicję to bardzo chwaliła engine i szacun dla niego.
            • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 22:38
              hukers napisał:

              > W sumie jedyne dwa wątki w historii AM na 500-800 wątków,

              500-800 wpisów
      • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 21:04
        shellyanna napisała:

        > No i co? Zdechło?
        Shel wygryzła Fornitę. Przez baby to pryska przyjaźń męska i wojny się toczą🤣
        • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 21:12
          Które wojny? 🙄
          • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 17.02.24, 21:27
            Trojańska. Przez Helenę. 10 lat trwała.
    • engine8t Jedyna szansa w zyciu 19.02.24, 06:33
      Aby miec autentyczne i prawdziwe "Trampki"

      www.forbes.com/sites/shaunharper/2024/02/18/where-to-find-donald-trumps-hot-new-sneakers/?sh=72862406a2c7
      Pierwsza seria wysprzedana. Zapisujcie sie na nastepne.... To chyba bedzie inwestycja
    • xstefciax Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 15:02
      Ja dziś byłam dwa razy autem, wyliczcie mi, ile zabuliłam za paliwo 4 X 3, 7 km. Golf 7
      • e-zybi Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 15:53
        Stefcia jak zwykle płotkiem ogrodzona😉
        Ha, ha…jaja robisz, czy nie masz kalkulatora? Kobiety z natury są leniwe, ale to już jest szczyt lenistwa.
        • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 17:16
          e-zybi napisał:

          > Stefcia jak zwykle płotkiem ogrodzona😉
          > Ha, ha…jaja robisz, czy nie masz kalkulatora? Kobiety z natury są leniwe, ale t
          > o już jest szczyt lenistwa.
          >
          Ty nawet nie masz samochodu. Nierobku i jak zwykle na czacie . Z ciebie to jest patentowy leń.
      • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 09:54
        xstefciax napisała:

        > Ja dziś byłam dwa razy autem, wyliczcie mi, ile zabuliłam za paliwo 4 X 3, 7 km
        > . Golf 7

        Dana, za mało danych, ale załóżmy, ze spalił Ci 6,66 l/100, cena paliwa ok. 6,66 pln/l, czyli zabuliłaś ok, 6,66 pln.
        Gdybyś jechała rowerem, za zaoszczędzone pieniądze mogłabyś sobie kupić galaretę z biedronki.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 17:06
      Pretensje do Qqbka. Co wyście tam z tą Perłą Chmielową? Kiedyś to było pijalne, teraz jakieś takie słodkie. Dobrze, że jedną wziąłem. Zielona butelka, tps 19.06.24. Czuć, że poza tą nadmierną cukierkowością może i byłoby ok, jak na tenbudżet.
      • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 19.02.24, 22:42
        Znów mi chyba wątek szatkuje.
        Perły w pysku nie miałem od ubiegłego roku.
        Ale pijam ją tylko w knajpie browaru przy Bernardyńskiej i najczęściej nie Chmielową, ale Zwierzyńca, albo sesyjne IPA.
        Z Perłą to się zrobiło trochę tak, jak z Żubrem... jak browar Dojlidy przejął "wielki biznes", to wpierw skasowali fajne piwa (Dojlidy Magnat to było coś), potem zostawili sobie "w portfelu" znośnego Żubra w zamian... a potem go skundlili tak, że teraz to powinno półkę pod sikami z Tychów stać - a, czekaj, przecież stoi.
        Tyle, że ja mieszkam "blisko źródełka" i jak się Perłę pije w firmowej knajpie, z KEG-a, którego ktoś rano wprost z browaru przywiózł, to to nadal pijalne bywa (choć nie zawsze).
        W butelce bym chyba już nie zaryzykował.
        • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 10:01
          qqbek napisał:

          > Znów mi chyba wątek szatkuje.

          Szatkuje Ci, bo się Dana udzieliła w wątku a za nią, jak to zwykle bywa, przyczłapał przyboczny.
      • bolo2002 Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 09:55
        Też Perłę pijałem, ale mnie oszukali-małe butelki maja teraz obniżoną zawartość %-tów. No i z piwa dobrego-zrobiła sie woda piwna -przestałem kupować i tyle. Nałęczów i Browarne z browaru Amber.
        • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 12:54
          Marketowe 0,5l ma 6% i jest w zielonej butelce. Żaden Amber mi nie smakuje.
          • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 13:07
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Marketowe 0,5l ma 6% i jest w zielonej butelce. Żaden Amber mi nie smakuje.
            >

            Nie kupuje się:
            - Tyskiego
            - Żywca
            - Perły w zielonej butelce, ani Perły Export

            Jak Perła, to w brązowej, zwrotnej.
            • borsuczyca.klusek Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 13:17
              To ja się nawet nie będę przyznawać, że pijam miodową 😒
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 13:48
              W brązowej to tylko lokalnie podobno dostępna. Zimny Żywiec w 0,3 jeszcze ujdzie. Z nalewaka też bywa niezły. Jak na polskiego koncerniaka. Miłosław Pilzner to dla mnie nr 1 z tego segmentu, taki półkoncerniak.
              • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 15:27
                O i tu się zgadzamy - o ile przekombinowane IPA Miłosław (właściwie to browar Fortuna jest) są wymiotne wprost (bo przedobrzyli z dodatkami), to Pilsner i Chmielowe Lager są bardzo fajne (zwłaszcza ten pierwszy, ale w lecie lepszy jest jednak lager, bo jest lżejszy).

                Zresztą definicja "koncerniak", "regionalne", "rzemieślnicze" jest dość płynna.
                Jedno z moich ulubionych IPA, czyli Atak Chmielu z browaru Pinta można dostać właściwie w całym kraju, w większości sklepów, a oni nadal się każą zwać browarem rzemieślniczym.
                Regionalny niech będzie Amber, dobrze pasuje do tej definicji.
                Ale już nie Perła, z Perły zrobił się tani koncerniak dostępny od Bałtyku po Tatry.
                Za to Zwierzyńca z tego samego browaru (sprzedawany wyłącznie w butelkach 0,33 i KEG-ach - nie mylić ze szchochem zwanym "Zwierzynieckie", dostępnym w butelkach i puszkach 0,5) można pić do upadłego - chyba najlepszy koncerniak z mojego punktu widzenia (choć dość mocny - 13% ekstraktu i 6% alkoholu) - tyle, że chyba poza lubelskim nie spotkałem go w zbyt wielu miejscach.
                • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 15:41
                  Atak Chmielu to było chyba pierwsze piwo inne niż pils/lager czy pszeniczne jakie wypiłem. To było na początku, jak była tylko Pinta i Alebrowar.
            • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 15:17
              qqbek napisał:


              > Nie kupuje się:
              > - Tyskiego
              > - Żywca

              Zależy od aury.
              W upalne dni Żywiec staje się moim podstawowym napojem.

          • hukers Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 15:19
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            Żaden Amber mi nie smakuje.
            >

            Amber miał kiedyś dobre Piwo Żywe, nie wiem jak teraz.
            • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 15:37
              Jest, też mi nie smakuje.
            • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 20.02.24, 15:41
              hukers napisał:

              > Amber miał kiedyś dobre Piwo Żywe, nie wiem jak teraz.

              Nadal jest dobre (choć dla mnie trochę za mało chmielowe przy tej ilości słodu - takie typowe piwo, którym "można się najeść"), ale warunek jest jeden - musi być ze świeżej dostawy.
              Ono ma "termin przydatności do spożycia" wynoszący 35 dni od daty rozlania.
              Jak się trafi takie, które ma jeszcze 20-25 dni, a do tego nie ma podejrzeń (np. w lecie), że stało gdzieś za długo w ciepełku, to w ciemno można brać.
              Potem niestety zaczyna lekko kwaskowate być, a pod koniec terminu jest już trudno pijalne.
              • duze_a_male_d_duze_m Re: Pogaduchy u Hukersa... 22.02.24, 16:38
                Cieszyn Pilzner, tps 22.11.2024, spoko jest.
                • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 22.02.24, 18:03
                  Wszystkie piwa, które tracą ważność daty spożycia to promocja.
                  • xstefciax Re: Pogaduchy u Hukersa... 04.03.24, 18:40
                    wiadomosci.wp.pl/oncilla-z-polski-na-froncie-sprzet-ze-stalowej-woli-nagrany-7002277549475457v
                    • xstefciax Re: Pogaduchy u Hukersa... 04.03.24, 18:45
                      Myślałam, że Lublin to spokojne miasto...

                      wiadomosci.wp.pl/ostra-bojka-na-lubelskim-deptaku-kopali-po-glowie-i-bili-nieprzytomnych-7002380800449088a
                      • qqbek Re: Pogaduchy u Hukersa... 04.03.24, 20:45
                        xstefciax napisała:

                        > Myślałam, że Lublin to spokojne miasto...
                        >
                        > wiadomosci.wp.pl/ostra-bojka-na-lubelskim-deptaku-kopali-po-glowie-i-bili-nieprzytomnych-7002380800449088a

                        Ustawka dwóch grup byczków przed pierwszoligowym meczem w Łęcznej (podejrzewam).
                        Mogli "sprzęt" przynieść, to może by grabarz i "cołasek" zarobili, a nie tylko łapiduchom roboty narobili.

                        Kto normalny łazi o 3-ej po deptaku z chęcią spuszczenia komuś wpierdolu?
                        Ja o tej porze czekam na taksówkę co najwyżej, z popartą promilami chęcią walnięcia się w wyrko.
                        Na oko przed wyjściem z klubokawiarni "Ostro", naprzeciwko tego nowego baru "Dirty Joe" - byłem w obydwu lokalach i tam bydła nie wpuszczają... choć z "Ostro" jesienią ostatnio po 4-ej rano wypełzłem.
                        • hell-raiser1 Re: Pogaduchy u Hukersa... 04.03.24, 22:44
                          Chyba za Księcia Władysława Łokietka było spokojne. Teraz wszędzie po ryju dostaniesz. Brat ojca jak żył to bywałem w Lubinie na wakacjach. Teraz nie ma tam nikogo. Obie kuzynki to we Włoszech siedzą. Parę lat temu byłem w sądzie pracy. Na szybko i z powrotem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka