Dodaj do ulubionych

OT - odkrycie piwne!

23.03.25, 01:28
Tak mi się wczoraj (bo już niedziela) "zawieruszyło" na piwo.
Z "kranu" było tylko koncernowe, z "rzemieślniczych" były tylko wyroby nielubianej przeze mnie manufaktury, tak więc stanęło na "butelkowym".
Skończyło się na Cieszynie "Pilsner".
Koło pilznera to nawet to nie stało, ale to było "to"!
Smak, zapach, wszystko to "piwa lat 90-tych"... powrót do młodości za kilkanaście zeta za miarkę w knajpie!
Smak 3/5, aromat 0/5... ale nostalgia 5/5.
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 01:29
      Smakowało tak fajnie jak 10.5 kiedy zdawaliśmy maturę?
      • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 01:41
        bywalec.hoteli napisał:

        > Smakowało tak fajnie jak 10.5 kiedy zdawaliśmy maturę?

        Zdales?
        • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 09:55
          Zdałem. Tylko jednej nie przyjęli bo miała obtłuczoną szyjkę.
    • bolo2002 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 08:10
      Znalazłem bardzo smaczne piwko Van Pur -Blonde -6,6 volta ! Produkowane w Rakszawie piwo belgijskie. Spróbujcie-bardzo ciekawy smak. Aldi.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 09:25
      Gdańskie ze słoneczkiem i Specjal. To główne piwa mojej młodości. Ale to były podłe wyroby.. Zielone butelki zwrotne, niepasteryzowane, termin coś kolo 2 tygodni od rozlewu. Chmielu jak na lekarstwo. Zupełnie za tym nie tęsknię. 10,5 też nie smakowało fajnie
      • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 09:57
        Jak miałem te 18-19 lat to 10.5 smakowało fantastycznie, tyskie i żywiec również. Wydaje mi się że nie były to jeszcze koncernowe szczochy jak już np dekadę później
        • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 10:07
          Wydawało Ci się. To zjawisko nosi nazwę "nostalgia".
          • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 10:12
            Ale dobrze że przypomniałeś: jak Specjal to było jeszcze EB z Elbląga.
            Właśnie kojarzę że chyba najbardziej to się EB piło, potem Tyskie, 10.5 i Perłę.

            Ważyłem wtedy 15 kilo mniej 😀
            • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 11:46
              Jak to szło (o dziewuchach)
              Pali HB, pije EB, wkłada OB i jest OK?
              • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 13:20
                Tak było 😀
              • donaldte Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 13:35
                qqbek napisał:

                > Jak to szło (o dziewuchach)
                > Pali HB, pije EB, wkłada OB i jest OK?
                >


                Mariola O KOCIM spojrzeniu :-)
                • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 04.04.25, 00:34
                  donaldte napisał:


                  > Mariola O KOCIM spojrzeniu :-)

                  Jak siem pobierzem to siem okocim.

                  Mozesz wierzyc albo nie, ale za bardzo glebokiego PRLu piwo wystepowalo w przeroznych markach, chyba jak przed wojna, a potem jak ceny nastaly detaliczne (takie same gdziekolwiek byl sklep) to sie skonczylo bo po co wiezc do Ciechanowa piwo z Tych i w tym Ciechanowie sprzedawac za dokladnie tyle co Browar Ciechanow. Dwie marki na caly kraj wystarczyly zeby byla "roznorodnosc rynku", Zywiec i Okocim. Zawsze wolalem Okocim bo mial taki mocniej chmielowy smaczek a Zywiec mial "goryczke" no to niech sobie ma. W takiej u nas Hali Marymonckiej przerobionego na duzy sklep zakladu remontu autobusow, kiedys ze stosu skrzynek z piwem Zywiec zdjalem i postawilem obok chyba jedenascie skrzynek Zywca zeby sie dostac do na samym dole dwunastej skrzynki OKOCIMIA!
            • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 21:36
              > Ale dobrze że przypomniałeś: jak Specjal to było jeszcze EB z Elbląga.

              EB, tak, to był trunek moich lat licealnych...
      • carnivore69x Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 21:02
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Gdańskie ze słoneczkiem i Specjal.

        Ba! „Specjal - smakuje jak drogie”.
    • tbernard Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 12:35
      Ja dokonałem innego odkrycia. Gdy jest upał i przez jakiś czas nie miałem okazji pragnienia ugasić aż dochodzi do momentu, gdy mam do wyboru jakiekolwiek schłodzone piwo lub jakikolwiek inny schłodzony napój, to ciężko mi sobie wyobrazić co by to musiało być za piwo abym wybrał ten inny napój.
      Może któryś z państwa ma jakąś sugestię?
      ;)
      • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 12:37
        tbernard napisał:

        > ciężko mi sobie wyobrazić
        > co by to musiało być za piwo abym wybrał ten inny napój.
        > Może któryś z państwa ma jakąś sugestię?
        > ;)

        Warka Strong - nie trawię tego "czegoś".
        • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 13:22
          Ja bym nie tknął „Karmi”
          • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 13:56
            Żadne strongi, żadne bezalko, przy tych wszystkich Komesach 12% też się męczę. Na EB mówiliśmy extra bullshitt.
        • only_the_godfather Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 13:54
          To chyba nie próbowałeś nigdy Tatry albo Haranasia lub innych wynalazków typu Halne.
          • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 14:29
            only_the_godfather napisał:

            > To chyba nie próbowałeś nigdy Tatry albo Haranasia lub innych wynalazków typu H
            > alne.
            >

            Fakt - Tatrę raz piłem, z 10 lat temu, w Bieszczadach (bo sklep już zamknięty był, a tylko to się przy wspólnym posiedzeniu uchowało) to było 5. czy 6. piwo, więc powinno już "wejść mimo wszystko", nie weszło, 3/4 wylane :P
            Harnasia ani Halnego nie piłem.
            Za to raz ktoś na jakieś ognisko przyniósł Lidlowe w puszkach (o pseudoniemieckiej nazwie - już nie pamiętam co to dokładnie było) i choć smakowo to były siki św. Weroniki (tzn. strasznie leciutkie, wręcz rozwodnione to piwo), to mimo wszystko w upalny dzień, po dłuższej wycieczce na rowerze, smakowało jak ambrozja.
            • only_the_godfather Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 10:02
              Ja raz próbowałem Harnasia, właśnie na studiach po dwóch łykach wylałem. Z koncernówek to tylko Okocim i Warka jakoś mi podchodzą, od biedy może być Tyskie, ale jak mam wybór polskie koncernówki a czeski Budweiser to wybieram tego drugiego.
              • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 18:01
                Dobre piwo koncernowe nie jest zle, np. te z Czech i Bawarii...

                Austriacy maja bardzo dobre piwa koncernowe Gösser i Stiegl

                Ale juz Wlosi maja piwa koncernowe bardzo slabe, tak samo Slowency

                Szwajcarzy maja bardzo dobre piwa i wcale nie sa takie drogie w porownaniu do sasiadow...
                Tyle, ze prawie nikt ich w Unii Europejskiej nie zna...
                To piwo jest rewelacyjne:
                appenzellerbier.ch/de/bierspezialitaeten/app-bier-qu%C3%B6llfrisch-hell
      • trypel Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 14:58
        tbernard napisał:

        > Ja dokonałem innego odkrycia. Gdy jest upał i przez jakiś czas nie miałem okazj
        > i pragnienia ugasić aż dochodzi do momentu, gdy mam do wyboru jakiekolwiek schł
        > odzone piwo lub jakikolwiek inny schłodzony napój, to ciężko mi sobie wyobrazić
        > co by to musiało być za piwo abym wybrał ten inny napój.
        > Może któryś z państwa ma jakąś sugestię?

        Wino białe lub czerwone z przewaga wody gazowanej. Na upał tak 1/3do 2/3
        Nie zamula jak piwo i świetnie pragnienie gasi
        • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 16:51
          > Nie zamula jak piwo i świetnie pragnienie gasi
          I jak szybko wchodzi : )))
    • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 14:05
      To jest dobre piwo..


      Zalozyli browar w Cieszynie Habsburgowie
      Potem Habsburgowie zalozyli browar w Zywcu

      Heineken pozbyl sie browaru w Cieszynie...
      Generalnie byly spore problemy finansowe nowych wlascicieli
      Teraz wyglada na to, ze sytuacja jest niezla

      browarcieszyn.pl/browar-dzis/
      • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 14:24
        wislok1 napisał:

        > To jest dobre piwo..

        Bardzo pijalne, do tego stopnia, że mnie lekko głowa rano dziś bolała, a musiałem siadać do pracy 🤣
        A to był "szybki wieczorny wypad z sąsiadami", a nie picie całą noc.
        Mam knajpę kilkaset metrów od domu, w fajnym miejscu, z dobrymi zakąskami - długo namawiać nie trzeba było.

        Ale nazywanie tego piwa Pilznerem to przegięcie.
        Coś pośredniego pomiędzy lagerem a pilznerem to tak.

        Wchodziło jak złoto, to na pewno.

        > Zalozyli browar w Cieszynie Habsburgowie
        > Potem Habsburgowie zalozyli browar w Zywcu
        >
        > Heineken pozbyl sie browaru w Cieszynie...
        > Generalnie byly spore problemy finansowe nowych wlascicieli
        > Teraz wyglada na to, ze sytuacja jest niezla
        >
        > browarcieszyn.pl/browar-dzis/

        Mnie średnio interesuje "kto" robi piwo, a bardziej to "jakie".
        Jak dla mnie to browar mógłby założyć nawet faraon z okresu średniego państwa, ponad 4 tysiące lat temu, ale jakby piwo z tego browaru było niepijalne, to nawet bym do niego nie splunął.
        • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 16:25
          Zgadzam sie, ze to cos miedzy klasycznym pilznerem, a lagerem
          Piw z Cieszyna jest wiecej;

          sklepimpuls.pl/piwo/browar-zamkowy-cieszyn/
          • hrasier_2 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 16:36
            wislok1 napisał:

            > Zgadzam sie, ze to cos miedzy klasycznym pilznerem, a lagerem
            > Piw z Cieszyna jest wiecej;
            >
            > sklepimpuls.pl/piwo/browar-zamkowy-cieszyn/
            W Niemczech to czasami Berliner Kindl. Ale także wynalazki z prywatnych rozlewni. W Polsce nie zmieniam. I lubelska Perła Export.
          • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 17:36
            wislok1 napisał:

            > Zgadzam sie, ze to cos miedzy klasycznym pilznerem, a lagerem
            > Piw z Cieszyna jest wiecej;
            >
            > sklepimpuls.pl/piwo/browar-zamkowy-cieszyn/

            Jeżu kolczasty - DIPA z 18 IBU! (choć może im się IBU z ekstraktem (BLG) pomyliło - bardziej by do double pasowało).

            A co do browarów trzymających poziom - długo lubelska Perła była dobra, ale też poszli w "masę".
            Sześćdziesiona tu reklamuje sikacza, jakim zawsze była "Export", ale to zwykła "Chmielowa" bardzo długo trzymała przyzwoity poziom (nadal jak się na Bernardyńską pójdzie do "Perłowej" to nie tylko dobrego tatara można zjeść, ale i smaczną Perłę z beczki dostać). Za to mają jedno dobre piwo, Zwierzyńca (nie mylić ze Zwierzynieckim, które jest jeszcze gorszym szczochem, niż Export i jest robione w browarze przy Kunickiego w Lublinie). Zwierzyńca produkują w malutkim browarze w Zwierzyńcu, poza beczką dostępny jest tylko w bezzwrotnych butelkach 0,33 (bo tylko linię do rozlewania ich do takich tam mają - jak przez kilka lat warzyli je w Lublinie, w trakcie remontu w browarze w Zwierzyńcu, to było dostępne też w zwrotnej butelce 0,5, takiej jak po Perle).
            • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 18:38
              W Bawarii jest sporo malych browarow i w marketach nie da sie kupic ich piw....

              Sa w Getränkemarkt, sklepach z napojami....

              Sa to swietne piwa...
              Pisalem juz na forum o piwie z tego browaru w malej wiosce
              www.koessel-braeu.de/brauerei.htm#section-biere
              Albo da sie kupic tylko bezposrednio w browarze....
              Np. jest browar niedaleko slynnego zamku Neuschwannstein, piwo rewelacyjne...
              www.schlossbrauhaus.de/brauerei/das-bier

              To jest sumie bardzo pozytywne zjawisko, male browary produkuja piwo swietnej jakosci,
              a cenowo sa konkurencyjne....

              Jak mam placic za Tyskie w markecie 1,09 euro, a za swietne piwo kilkadziesiat centow wiecej, to raczej nie kupie Tyskiego....
            • only_the_godfather Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 10:10
              Zwierzyńca kiedyś kupiłem dobre było, dobry jest też łódzki porter, ale browary łódzkie kiedyś produkowały dobre piwa, potem poszli w masówkę dla marketów, nawet sprzedali linię do produkcji w butelkach, teraz produkują tylko w puszkach. Jedynie ich porter się dobry, reszta to typowa masówka.
    • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 17:02
      Nostalgicznie to pamiętam Tyskie niepasteryzowane w butelkach z instrukcją na etykiecie, żeby spożyć w ciągu 24 godzin. To było rewelacyjne, świeże piwo, sprzedawane tylko w barach, tyle że ok. 40 lat temu. Wtedy Tyski Browar Obywatelski warzył jeszcze dobre piwo, teraz Tyskie butelkowane to chemiczne szczyny. Ale Tyskie z Tanka w knajpach jest w miarę ok.
      • donvito52 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 17:16
        only_the_godfather napisał:

        > To chyba nie próbowałeś nigdy Tatry albo Haranasia lub innych wynalazków typu H
        > alne.
        >
        Piwo budżetowe dla chcących się lekko upodlić.

        Była, jest ? wódka Tatra. To dopiero coś. Raz w życiu popełniłem. Smak starej, zakisłej ścierki do wycierania podług.
      • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 17:20
        Tyskie to jest aktualnie JEDYNE znane piwo z Polski w Bawarii

        Innego sie nie zobaczy w sklepach

        Wcale nie jest tanie, kosztuje tyle samo co bardzo dobre piwa bawarskie

        W Kauflandzie czy Lidlu Tyskie jest zawsze...

        Japonczycy maja duza sile przebicia, promuja Tyskie mocno....
        • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 17:24
          Wiem, że jest do kupienia w marketach Niemczech, w Austrii, we Włoszech i w ogóle chyba wszędzie, co nie zmienia faktu, że to są chemiczne szczyny.
          • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 17:54
            To wiadomo, ze to jest slabe piwo...

            Ale tez pokazuje, ze jak jest silny wlasciciel firmy, to nawet slabe piwo mozna niezle sprzedawac....
            TO samo dotyczy Heinekena, tak samo slabe piwo

            Najweselsze jest to, ze np. czeski Pilsner Urquell, tez od Japonczykow, jest tanszy w Austrii niz w Czechach
            W Czechach to najdrozsze piwo, a w Austrii da sie go kupic za mniej nii 1 euro, jesli kupuje sie puszki w czteropaku czy butelkowa w szesciopaku....
            • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 18:05
              > TO samo dotyczy Heinekena, tak samo slabe piwo
              Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale dla mnie Haineken jest o trzy klasy wyżej niż tyskie.
              • duze_a_male_d_duze_m Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 18:11
                Jeden pies.
                • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 18:40
                  Moim zdaniem tez...

                  Jeden pies

                  Nie smakuje mi, tak samo jak Tyskie
              • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 18:39
                nousecomplaining napisał(a):

                > Wiem, że o gustach się nie dyskutuje, ale dla mnie Haineken jest o trzy klasy w
                > yżej niż tyskie.

                Heineken ma ledwo wyczuwalną goryczkę i nie wali tak szczochem jak Tyskie.
                Ale nazywanie tego piwem to przesada.
                Napój piwopodobny pasuje mi bardziej.
                • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 19:03
                  > Ale nazywanie tego piwem to przesada.
                  Qrwa przestań
                  • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 19:22
                    nousecomplaining napisał(a):

                    > > Ale nazywanie tego piwem to przesada.
                    > Qrwa przestań

                    Z koncerniaków to lubię chyba tylko Urquell, już tak mam, że mi nie smakują.
                    • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 20:31
                      Paulaner, Löwenbräu, Spaten, Franziskaner, Erdinger, Hacker-Pschorr, itd...

                      Koncerniaki trzymaja poziom w Bawarii....

                      Bardzo dobre piwa....

                      Ale juz poza Bawaria jest roznie.....

                      Np. piwo dla Lidla w Polsce i Niemczech powstaje we Frankfurcie nad Odra...
                      Marka Perlenbacher to tak naprawde browar naprzeciwko Slubic ....
                      Piwo jest slabe, ale cenowo wygrywa w PL i DE

                    • tbernard Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 20:47
                      qqbek napisał:

                      > Z koncerniaków to lubię chyba tylko Urquell, już tak mam, że mi nie smakują.

                      A próbowałeś kiedyś piwo Żywe lub Johannes z browaru Amber?
                      • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 20:50
                        tbernard napisał:

                        > A próbowałeś kiedyś piwo Żywe lub Johannes z browaru Amber?

                        Tak, obydwu próbowałem.
                        Ale je traktuję jako "regionalne", a nie "koncernowe".
                        Żywe jest bardzo dobre, przynajmniej na początku okresu przydatności do wypicia, bo w marketach (i wszędzie indziej) przechowuje się je w niewłaściwych dla piwa warunkach (powinno być 8 stopni, a nie naście do dwudziestu kilku) i szybko kwaśnieje.
                        Johannes też jest bardzo przyzwoity (i pasteryzowany, więc odpada problem z Żywego).
                        • tbernard Re: OT - odkrycie piwne! 03.04.25, 23:44
                          A co myślisz o Koźlaku Ambera? Mi smakuje ale trochę mocny jest. Wolę się upewnić czy to jest modne.
                          • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 04.04.25, 00:15
                            tbernard napisał:

                            > A co myślisz o Koźlaku Ambera? Mi smakuje ale trochę mocny jest. Wolę się upewn
                            > ić czy to jest modne.

                            Nie próbowałem jeszcze.
                            Dopiszę do listy, to będziesz mógł spokojnie dopisać do "modnych", jak mu "certyfikat koszerności" wystawię ;)
                            Generalnie koźlaków to nie pijam, bo jak ma coś mieć powyżej 14% ekstraktu, to lubię, żeby było mocno "walnięte" chmielem, co implikuje DIPA, albo nawet Imperial IPA. Bez chmielnego "walnięcia" za słodkie te piwa są dla mnie. Ale specjalnie dla ciebie spróbuję (może nawet jutro, bo będę wieczorem przejeżdżał koło miejscowego Carrefoura, gdzie chyba było ostatnio).
      • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 21:35
        > To było rewelacyjne, świeże piwo, sprzedawane tylko w barach, tyle że ok. 40 lat temu.
        > Wtedy Tyski Browar Obywatelski warzył jeszcze dobre piwo

        O, pamiętam, to było piwo, którym pierwszy raz w życiu się upiłem. Miało to miejsce 8. sierpnia 1992 roku - a pamiętam tę datę tak dokładnie, bo oglądaliśmy w barze z kolegami finał IO 1992 Polska - Hiszpania, nikt nas wtedy oczywiście o żaden dowód nie pytał. Piwo faktycznie smakowało wyśmienicie, ale ja byłem wtedy gówniarz, więc co ja tam wiem...
        • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 23.03.25, 21:49
          Ja ten mecz oglądałem u babci akurat będąc, o żadnym piwie nie mogło być mowy. Coś tam pojawiło się rok czy dwa później.
        • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 24.03.25, 15:53
          > oglądaliśmy w barze z kolegami finał IO 1992 Polska - Hiszpania
          Też pamiętam ten dzień, oglądaliśmy mecz (qrwa w wykonaniu naszej repry to był MECZ, jak słyszę teraz Probierza po każdym spotkaniu typu to z Litwą, że jest zadowolony, to mi gula skacze) nad Bałtykiem w Ustce w barze przy plaży, tyskiego tam nie było wtedy, rządziło EB.
          • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 24.03.25, 17:40
            > rządziło EB.

            Mylisz się. EB weszło na rynek dopiero w 1993.
            • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 24.03.25, 17:57
              > Mylisz się. EB weszło na rynek dopiero w 1993.
              No cóż, może pamięć zawiodła. Na pewno było kilka lat takich, że na naszym wybrzeżu EB było głównym dostarczycielem piwa. Ale Tyskiego na pewno na tym meczu wtedy w Ustce nie było.
              • only_the_godfather Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 09:58
                EB jak weszło na rynek to z wielkim rozmachem, brat taty prowadził już wtedy knajpę, pierwsze parasole z logo browaru, szklanki kufle i inne gadżety dostawał właśnie od EB, inne browary tego nie oferowały.
    • bolo2002 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 09:09
      Niebawem zrobi sie gorąco-no i najlepsze piwo to takie-kiedy nic pod ręka nie ma a tu pojawia sie jakieś piwo. Czyli ? Każde jest dobre jak się chce pić i jest gorąco.- Teraz to napiłbym sie Zipfera z Austrii.Wczoraj chciałem kupic piwo- Bączek-ma 10 volt-ale przy kasie chcieli mi doliczyc az 1 zł za butelkę- podziękowałem. Mam w du.. system kaucyjny.
      • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 09:48
        > przy kasie chcieli mi doliczyc az 1 zł za butelkę-
        > podziękowałem. Mam w du.. system kaucyjny.

        Ja jebię! Ty nie jesteś prawdziwy, to niemożliwe, żeby taki ktoś istniał.
      • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 17:36
        System kaucyjny jest calkiem sensowny, jesli chodzi i o butelki szklane, bo pozwala odzyskac spora czesc flaszek i znowu je wykorzystac.......

        Co do puszek i plastikow, to da sie chronic srodowisko...
        Kaucja 25 centow to bardzo za cos, co nie da znowu wykorzystac....

        Mam mieszane odczucia, bo kase za kaucje i tak mozna odzyskac...
        Ale w Niemczech sa czesto kolejki w marketach, gdzie oddaje sie flaszki, puszki i plastiki, to jest wku.wiajace strasznie...
        W Ausrii wprowadzili kaucje za plastiki i puszki w tym roku i poki co jest fiasko calego pomysly, bo fabryki dalej sprzedaja napoje w puszkach i plastikach bez kaucji....
        • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 18:22
          wislok1 napisał:

          > System kaucyjny jest calkiem sensowny, jesli chodzi i o butelki szklane, bo poz
          > wala odzyskac spora czesc flaszek i znowu je wykorzystac.......

          Dziekje za taka sensownosc. Kiedys za PRL pilismy z kolega Browar Warszawski, z butelek. W polowie butelki kolega zauwazyl ze cos slabo te piwo leci. Bo do szyjki splynela mumia myszy ktora po myciu butelki i napelnieniu piwem znow napeczniala.
          • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 20:23
            W DE takowej nie spotkalem, tzn. mumii myszy

            Moze ich myszy nie pija piwa ?

            Nie, jest racjonalne rozwiazanie...
            Jak sie wklada flaszke, do automatu, a w srodku flaszki jest jeszcze piwo czy woda, to butelki nie przyjmuje...
            Czyli mumia myszy tez nie przejdzie
            Nie zgadza sie waga flaszki
            • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 20:53
              Flaszke sie w PRL wkladalo do jakiego automatu? Do dupy pani sklepowej ktora sprzedawala tyle piw ile jej sie dalo z gory butelek? Bo ona z browaru dostawala tyle piw ile dala im butelek!
              A ile wazy mumia myszy po na przyklad roku suszenia na dnie btelki w piwnicy? Najciekawsze ze piwo kosztowalo 2,20 zl a kaucja za btelke byla 2,00 zl. Jeszcze trafialy sie niedopalki, bo szyjka pustej btelki to byla idealna popielniczka. Jeszcze rozumiem ze aluminium przetopic a szklo stluc na "cukier" i go mieszac do czegos jak na przyklad plytki chodnikowe zeby ludzie sie w zimie nie slizgali, ale pic z butelki do ktorej kiedys ktos naszczal? Dziekuje.
              • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 21:52
                W browarach teraz flaszki plukaja i dezynfekuja, zanim je znowu napelnia...

                • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 22:54
                  Czyli te mydla, detergenty i dezynfekcje plus stracona czysta woda i pewnie tez jakies srodki na odlepianie naklejek ratuja srodowisko? Na moj chlopski rozum za PRL jak piwo bylo 2,20 a butelka 2 zlote, to powinienem byl zamiast w browar zainwestowac w fabryke butelek, hehe. W polowie lat 70-tych na rybach na Mazurach poznalem kilku Holendrow czy Belgow, nie pamietam, ale oni na wszelki wypadek przywiezli swoje zaopatrzenie, bo u nas juz bylo na kartki. Poczestowali mnie Heinekenem chyba litrowym, butelka byla zielona i taka kanciata, ale na niej bylo w szkle wydrukowane Non-returnable bottle used only once. Nie moglem uwierzyc, do dzis pamietam i mi sie to baaardzo spodobalo po doswiadczeniach u nas z mysimi mumiami.
                • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 23:16
                  wislok1 napisał:

                  > W browarach teraz flaszki plukaja i dezynfekuja, zanim je znowu napelnia...
                  >

                  Tak jak to kiedys "plukali" szklanki w saturatorach ulicznych?
                  • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 23:37
                    engine8t napisał:

                    > Tak jak to kiedys "plukali" szklanki w saturatorach ulicznych?

                    W CCCP bylo lepiej. Szklanka "kwasu" byla lancuchem przywiazana do instrybtora i nikt jej niczym nie plukal. Bo po co? Wszyscy sa rowni:)
                    • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 23:59
                      waga173 napisał:

                      > engine8t napisał:
                      >
                      > > Tak jak to kiedys "plukali" szklanki w saturatorach ulicznych?
                      >
                      > W CCCP bylo lepiej. Szklanka "kwasu" byla lancuchem przywiazana do instrybtora
                      > i nikt jej niczym nie plukal. Bo po co? Wszyscy sa rowni:)

                      Tak jak kiedys sztucce w barach na dworcach kolejowych.
                      No i potem trudno sie dziwic ze jak sie szlo nawet do luksusowej restaracji i pdawali talerze oraz sztucce a do tego serwetki to serwetki w sumie sluzyly to dokladnego wytarcia powyzszych poniewaz ludzi innego celu w nich nie wiidzieli.
                      Co ciekawe ze jeszcze we wczesnych latch 2000 to samo ludzie w chinach robili. Pamietam ze amerykanie mieli z tego ucieche a ja wspomnienia i brak zdziwienia bo wiedzialem dlaczego to robia - poniewaz w kuchni nikt tego nie myl i aby to udowodnic wystarczyl na taki talerz spojrzec "pod slonce" :)
        • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 20:28
          Austriacy twierdza, ze kaucje za flaszki sa OK, bo browar znowu ma do czego nalewac....

          Ale plastiki i puszki to juz ludzie sami powinni sortowac przy oddawaniu smieci i placenie 25 centow za oddanie puszki czy butelki coli lub innego napoju to jest bezsens,,,

          Do tej pory to dzialalo tam bardzo dobrze...

          To samo jest w Szwajcarii
        • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 23:13
          wislok1 napisał:

          > System kaucyjny jest calkiem sensowny, jesli chodzi i o butelki szklane, bo poz
          > wala odzyskac spora czesc flaszek i znowu je wykorzystac.......
          >
          > Co do puszek i plastikow, to da sie chronic srodowisko...
          > Kaucja 25 centow to bardzo za cos, co nie da znowu wykorzystac....
          >
          > Mam mieszane odczucia, bo kase za kaucje i tak mozna odzyskac...
          > Ale w Niemczech sa czesto kolejki w marketach, gdzie oddaje sie flaszki, puszki
          > i plastiki, to jest wku.wiajace strasznie...
          > W Ausrii wprowadzili kaucje za plastiki i puszki w tym roku i poki co jest fias
          > ko calego pomysly, bo fabryki dalej sprzedaja napoje w puszkach i plastikach be
          > z kaucji....

          Nasz system prostrzy.
          Lewactwo jest i dziala - tzn zbiera dodatkowy "podatek" lewacki wiec doliczaja za butellki i puszki "kaucje" ktorej praktycznie nie sposob odzyskac a nikt nie wie na co idzi ta kasa z "kaucji" a wiec te laduja w koszu na "recycling" Tzn wieczorem sa w koszu a rano juz ich nie ma bo ktos tam wyjmuje je w nocy i recykling pracuje zanim oficjalne oproznianie koszy sie odbywa. Firma smieciowa pisze ze tego robic nie wolno poniewaz podejrzewam ze oni to sobie zaberaja ale zycie sie toczy swoimi torami i nikt sobie glowy nie zawraca "zwrotami" czy wymianami.
          • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 23:23
            > wiec doliczaja za butellki i puszki "kaucje" ktorej praktycznie nie sposob odzyskac

            Może u was. No ale kapitalizm (szczególnie w wersji amerykańskiej) nawet nie udaje, że bohatersko walczy z problemami, które nie występują w żadnym innym ustroju.
            • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 00:02
              vogon.jeltz napisał:

              > > wiec doliczaja za butellki i puszki "kaucje" ktorej praktycznie nie sposo
              > b odzyskac
              >
              > Może u was. No ale kapitalizm (szczególnie w wersji amerykańskiej) nawet nie ud
              > aje, że bohatersko walczy z problemami, które nie występują w żadnym innym ustr
              > oju.

              Bije sie oboma rekami w obie piersi, ale poniewaz juz wzielem troche srodka na rozcienczenie krwi i mi chyba ja zagescil, bo ogulchlem. Te Bohatersko walczy z problemami itd juz gdzies slyszalem w formie kawalu, ale jakos nijak nie kapuje co do glebokosci Twojej ironii:) A co dopiero taki Engine...
              • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 15:43
                > Te Bohatersko walczy z problemami itd juz gdzies slyszalem w formie kawalu,
                > ale jakos nijak nie kapuje co do glebokosci Twojej ironii:)

                Oryginalnie to było "socjalizm to ustrój, który bohatersko zwalcza problemy nieznane w żadnym innym ustroju". No więc kapitalizm nawet nie udaje, że zwalcza.
            • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 00:09
              vogon.jeltz napisał:

              > > wiec doliczaja za butellki i puszki "kaucje" ktorej praktycznie nie sposo
              > b odzyskac
              >
              > Może u was. No ale kapitalizm (szczególnie w wersji amerykańskiej) nawet nie ud
              > aje, że bohatersko walczy z problemami, które nie występują w żadnym innym ustr
              > oju.

              I jak widac system pracuje... Ludzie przyzwyczjeni ze w sklepach masz ceny ale to nie to co ci kasuja przy kasie bo zawsze doliczaja rozne go gatunku podatki... W jednych miejscach stanowe w inych stanowe i lokalne wiec ludzie juz nie zwracja uwagi ze im doliczja aks "kaucje" i kazdy traktuje to w sumie wlasciwie - jako dodatkowy podatek ktory teroetyczniemze odzyskac ale takich to my mamy duzo....Bo nap jak jade odo inengo stanu to teroetycznie jak tam place podatek to tez jako "obckrajowiec" moge go gdzies tsm odzyskac..tylko nik nie wie czy i gdzie.
              A butelki i puszki jak sie wyrzucalo do koszta tak sie wyrzuca a zarabi i ten co sprzedjae i ten co zbiera i "odzyskuje" i ja niemam nic przeciwko temu bo bogaci tego nie robia. Zniwa maj w weekendy na plazach kiedy ksze pelne puszek i workami je wynosza. Ci maj kase a ci co sprzataja polowe mniej roboty.

              • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 15:42
                > Bo nap jak jade odo inengo stanu to teroetycznie jak tam place podatek to tez jako
                > "obckrajowiec" moge go gdzies tsm odzyskac..tylko nik nie wie czy i gdzie

                Dziwne. W Europie działa. W Japonii działa (sprawdziłem własnoręcznie). W USA jak zwykle "niedasię".

                > A butelki i puszki jak sie wyrzucalo do koszta tak sie wyrzuca a zarabi i ten co sprzedjae
                > i ten co zbiera i "odzyskuje" i ja niemam nic przeciwko temu bo bogaci tego nie robia.

                Kaucja to jest właśnie zachęta - jak oryginalny kupujący jest zbyt leniwy, żeby pustą flaszkę zwrócić, to zawsze można liczyć, że znajdzie się jakiś żul-ekolog, który schyli się po te parę groszy.

                Byłem kiedyś na festiwalu muzycznym w Brukseli. Sprzedawali tam piwo w plastikowych kubkach. Bez kaucji - ale jak ktoś przyniósł do baru ileśtam tych kubków, to dostawał browara gratis. W życiu nie widziałem, żeby na festiwalu muzycznym na kilkadziesiąt tysięcy ludzi było tak czysto i żadnego plastiku nigdzie.
                • nousecomplaining Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 16:51
                  > żeby na festiwalu muzycznym na kilkadziesiąt tysięcy ludzi było tak czysto i żadnego plastiku nigdzie
                  Czyli motywacja była. Ja często bywałem na koncertach w berlińskim amfiteatrze Waldbühne, atmosfera piknikowa, zero burd, alkohol dostępny jaki chcesz. Kaucja za plastikowy kufel (fakt że solidny taki, z uchwytem) 1 ojro. Po koncercie nie znajdziesz jednej sztuki zostawionej bezpańsko : )
                  • wislok1 Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 19:13
                    W Bawarii tez kaucja w ogrodkach piwnych i ludzie wzorowo oddaja kufle i szklanki....

                    Tak samo jest kaucja w Niemczech i Austrii w czasie jarmarkow swiatecznych przed Bozym Narodzenim i tez to dziala...
                    Wszelkie szklanki, kubki ceramiczne, itp. sa objete kaucja...
                    Nikt nie zostawia syfu
                    • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 19:19
                      wislok1 napisał:

                      > W Bawarii tez kaucja w ogrodkach piwnych i ludzie wzorowo oddaja kufle i szklan
                      > ki....
                      >
                      > Tak samo jest kaucja w Niemczech i Austrii w czasie jarmarkow swiatecznych prze
                      > d Bozym Narodzenim i tez to dziala...
                      > Wszelkie szklanki, kubki ceramiczne, itp. sa objete kaucja...
                      > Nikt nie zostawia syfu

                      To powinno byc zwalczane przez zwiazek zawodowy sprzataczy i cieciow z miotlami.
                • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 19:21
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > Bo nap jak jade odo inengo stanu to teroetycznie jak tam place podatek to
                  > tez jako
                  > > "obckrajowiec" moge go gdzies tsm odzyskac..tylko nik nie wie czy i gdzie
                  >
                  > Dziwne. W Europie działa. W Japonii działa (sprawdziłem własnoręcznie). W USA j
                  > ak zwykle "niedasię".
                  >
                  To nie jest ze "nieda sie" a raczej "mam to w D" poniewaz kaucje sie placi przy zakupie i nik si eprotestuje ze nie mozna jej odzyskac. Ja tez nie protestuje poniewaz nawet gdyby brali z powortem to pewnie w 90% i tak bym nie zwracal poniewaz ja chyba nigdy nie ide specjalnie po piwa ale kupuje przy okazji a to w sumie niewygoda aby butelki z soba do zwrotu wozic
                  Myske ze to raczje amerykanski zwyczaj mienie D tego rodzaju programow.

                  Kiedys jak ten program inicjowali to przed sklepmi postawiono automaty ktore "braly" butlelki i puszki i wydawaly albo kase albo kwitek do sklepu.. Dzieci jak byly male to zbieraly bbutleki i pudzki aby sobie "dorobic do kieszonkowego"
                  Ale pozniej to zniklo. Widooczni eprzestlao sie oplacac tak jak wiatraki w europie


                  >
                  > Kaucja to jest właśnie zachęta - jak oryginalny kupujący jest zbyt leniwy, żeby
                  > pustą flaszkę zwrócić, to zawsze można liczyć, że znajdzie się jakiś żul-ekolo
                  > g, który schyli się po te parę groszy.

                  No wlasnie tak tu to pracuje.. Zule zbieraja albo firma zbierajaca smieci.

                  > Byłem kiedyś na festiwalu muzycznym w Brukseli. Sprzedawali tam piwo w plastiko
                  > wych kubkach. Bez kaucji - ale jak ktoś przyniósł do baru ileśtam tych kubków,
                  > to dostawał browara gratis. W życiu nie widziałem, żeby na festiwalu muzycznym
                  > na kilkadziesiąt tysięcy ludzi było tak czysto i żadnego plastiku nigdzie.

                  Widac ze ludzie strasznie biedni. Podobno w Polsce to nawet nakretki plastikowe od butlek ludzie zbierali?
                  • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 20:12
                    > To nie jest ze "nieda sie" a raczej "mam to w D" poniewaz kaucje sie placi przy
                    > zakupie i nik si eprotestuje ze nie mozna jej odzyskac.

                    Ja mówię o podatku. 20-parę procent VAT do odzyskania to nie jest taki pikuś. Ale kto bogatemu zabroni.

                    > Widac ze ludzie strasznie biedni.

                    Na festiwalu na kilkadziesiąt tysięcy luda trafią się i tacy z wypchanymi portfelami, i młodziaki, którzy dotarli tam za ostatnią kasę. Ważne, że sytuacja była win-win - nie było plastikowego syfu wszędzie, a bidoki mieli darmowe piwo.
                    • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 21:25
                      Mi się bardzo sytuacja w Niemczech podoba - kaucja właściwie od wszystkiego.
                      Ale u nas "przeszło-nie przeszło", bo oszołomy lobbujące za przemysłem syfienia zrobiły swoje.
                      A w Niemczech nawet bagażniki samochodowe projektuje się pod standardowe 30x40cm (rozmiar typowej skrzynki na piwo w Niemczech).
                      • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 22:01
                        To chyba nie oszolomy lobbujace za czymc tylko wrodzona natura dwoch roznych narodow, tylko u jednego "porzadek ma byc". Dziadek mi mowil ze w wojne u Niemca po skonczonej pracy zanosilo sie narzedzia do szopy, samemu sie mylo itd. A u nas chlop motyki na koniec dnia nie zanosil tylko rzucal w polu tam gdzie jutro bedzie kopal dalej. O myciu nie wspomne.
                      • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 23:08
                        qqbek napisał:

                        > Mi się bardzo sytuacja w Niemczech podoba - kaucja właściwie od wszystkiego.
                        > Ale u nas "przeszło-nie przeszło", bo oszołomy lobbujące za przemysłem syfienia
                        > zrobiły swoje.
                        > A w Niemczech nawet bagażniki samochodowe projektuje się pod standardowe 30x40c
                        > m (rozmiar typowej skrzynki na piwo w Niemczech).
                        >

                        U nas jak sie ALDI pkazal to zaczeli robic to co u Was bylo "normalne" - wymagac zetonu albo quartera do odpiecia wozkow.... i to sie niestety nie przyjelo.. Szybko znormalnieli czy tez sie odeuropizowali.. i juz jest normalnie. Masz wolna wole skad wozek bierzesz i gdzie wozek zostawiasz i nikt cie ze $25C nie bedxie tresowal :)
                        • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 23:20
                          engine8t napisał:


                          BTW, Jak myslicie ze to Aldi sie czegos nauczylo? O nie oni sie niczego nie naucza. Ludzi sie nauczyli. Za gorsze na Amazonie i wozek twoj za darmo :)
                          • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 23:20
                            engine8t napisał:

                            > engine8t napisał:
                            >
                            >
                            > BTW, Jak myslicie ze to Aldi sie czegos nauczylo? O nie oni sie niczego nie na
                            > ucza. Ludzi sie nauczyli. Za gorsze na Amazonie i wozek twoj za darmo :)
                            • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 27.03.25, 00:00
                              Ja bym nie marnowal blachy. Zrobilbym ten zewnetrzny ksztalt z drutu. Wynalazlem to ponad pol wieku temu jak w Szwecji kupowalem kondoNy z atomatow.
                              • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 27.03.25, 09:41
                                waga173 napisał:

                                > Ja bym nie marnowal blachy. Zrobilbym ten zewnetrzny ksztalt z drutu. Wynalazle
                                > m to ponad pol wieku temu jak w Szwecji kupowalem kondoNy z atomatow.

                                Celem kaucji za wózek jest to, żebyś po zakupach go zwrócił, a nie zostawił na środku parkingu.
                                I to jest jedyne ograniczenie wolności, na które tak narzeka engine.
                                Ograniczenie wolności syfienia - chcesz syfić, to taj ćwierćdolarówkę chociaż temu, kto ten wózek za ciebie zwróci.
                                Z kaucją za butelki jest dokładnie tak samo, tylko trudniej ją w Polsce odzyskać, niż złotówkę z wózka.

                                Dla engine "zamach na podstawowe prawa i wolności jednostki", dla mnie "opłata od syfienia wokół siebie".

                                A ty, jumając kondony ze Szwecji (to był bardzo chodliwy towar w PRL, więc zakładam, że nie wyłącznie na swój użytek) po prostu urządzałeś sobie vendettę za Potop ;-)
                                • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 27.03.25, 15:54
                                  Przedtem Engine napisal:

                                  > BTW, Jak myslicie ze to Aldi sie czegos nauczylo? O nie oni sie niczego nie na
                                  > ucza. Ludzi sie nauczyli. Za gorsze na Amazonie i wozek twoj za darmo :)

                                  Engine kompletnie nie zrozumial sensu tego patenciku z Amazona. On nie jest po to zeby wozek byl za darmo bo jak uzyjesz quotra to tez jest za darmo. Zeby swoj patencik odzyskac z wozka musisz ten wozek odprowadzic z powrotem i wtyczka z innego wozka ten patencik oswobodzic. Mnie to wyglada na na przyklad kolko do kluczy ktore mozesz uzyc w Aldi jak nie masz drobnych. Zeby moc zostawic wozek na parkingu powinienes raczej kupic ta oswobadzajaca wtyczke, wtedy odzyskalbys quotra albo patencik bez potrzeby fatygowania si z parkingu z powrotem pod sklep.
                                  Engine jest z Wroclawia a nie z Warszawy i kompletnie nie ma smykalki do takich drobiazgow. A co do mojego szwedzkiego wynalazk z drutu, petla byla taki "lemon shape" popychana w szpare otwierala jakies cyngielki i kondon wypadal, a potem sie petle wyciagalo z powrotem bo byla elastyczna i dala sie pod wlos przeciagnac przez cyngielki. Szwedzki projektant tez nie mial smykalki:)
                                  • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 27.03.25, 18:01
                                    waga173 napisał:


                                    Ten paten pracuje tak ze go wtykasz, odlaczasz wozek i to blaszke wycigasz a wiec nie musisz odwozic wozka.
                                    Kubek lpeiej to wyjasnil...
                                    Jak przyjechalem do hameryki to juz na drugi dzien wiedzialem ze idac na zakupy idziesz z pustymi rekami portfelem a jak ze sklepu wychodzisz z wozkiem to jedziesz nim do domu a potem zostawiasz na ulicy i niepotrzeba miec samochodu..
                                    • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 27.03.25, 19:13
                                      Aaa, ponimaju. Czyli jak Ty tego patenciku uzyjesz raz i go wyszarpniesz to juz ten wozek przez reszte swojego zywota nie bedzie widzial quodra w swojej szparze. Czyli Aldi sie jednak nie nauczylo.

                                      www.youtube.com/watch?v=F7-K224RiNo
                                • engine8t Re: OT - odkrycie piwne! 27.03.25, 18:12
                                  qqbek napisał:

                                  > waga173 napisał:
                                  >
                                  > > Ja bym nie marnowal blachy. Zrobilbym ten zewnetrzny ksztalt z drutu. Wyn
                                  > alazle
                                  > > m to ponad pol wieku temu jak w Szwecji kupowalem kondoNy z atomatow.
                                  >
                                  > Celem kaucji za wózek jest to, żebyś po zakupach go zwrócił, a nie zostawił na
                                  > środku parkingu.

                                  Alez ja nie zostawiam na srodku parkingu tylko na chodniku, kwietniku czy przed innym samochodem - tak pomiedzy abu nikomu nie przeszkadzalo. A poniewaz u nas sklepy oferuja lepszy serwis bo nie tylko pakuja towar to torby klienta ale i zbieraja te wozki. Wy zas musiscie sobie towar sami pakowac i wozki sami "wypozyczac"

                                  > I to jest jedyne ograniczenie wolności, na które tak narzeka engine.

                                  No nie jedyne ale wyraznie utrudniajace zycie i ogranicjace mi wolnosc oraz swobode wyboru.


                                  > Ograniczenie wolności syfienia - chcesz syfić, to taj ćwierćdolarówkę chociaż t
                                  > emu, kto ten wózek za ciebie zwróci.

                                  To nie jest syfinie ale protest przeciwko pozwolenia na bycie tresowanym
                                  Jakos tu nikt na to nie narzeka i "inwencja" europejska nikomu nie imponuje.


                                  > Z kaucją za butelki jest dokładnie tak samo, tylko trudniej ją w Polsce odzyska
                                  > ć, niż złotówkę z wózka.
                                  >
                                  > Dla engine "zamach na podstawowe prawa i wolności jednostki", dla mnie "opłata
                                  > od syfienia wokół siebie".

                                  I tu sie roznimy. Ale najazniejsze ze obaj mamy opcje mieszkania tam gdzie nam wygodniej.
                                  Jeden pies woli latac wolno na zagrodzie w nocy drugi zas nie protestuje a czasami uwaza ze to przywilej czy oznaka ze wlascicle o niego dba ze moze siedziec na noc w zamknietej budzie bo go tak wytresowali.



                                  > A ty, jumając kondony ze Szwecji (to był bardzo chodliwy towar w PRL, więc zakł
                                  > adam, że nie wyłącznie na swój użytek) po prostu urządzałeś sobie vendettę za P
                                  > otop ;-)

    • waga173 Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 16:08
      Jak pierwszy raz uslyszalem slowo "nalewak" tp myslalem ze to jakis nowy lokalny browar, hehe.
    • jeepster Re: OT - odkrycie piwne! 25.03.25, 18:59
      W średnio-późnych czasach PRL'u (połowa lat siedemdziesiątych) na pomorzu szczecińskim królował Full Light Baltic Beer. Nie było problemu z wyborem, bo był to tylko jeden typ piwa dostępny w Świnoujściu i okolicach.
    • agios_pneumatos Re: OT - odkrycie piwne! 26.03.25, 05:11
      qqbek napisał:

      > Tak mi się wczoraj (bo już niedziela) "zawieruszyło" na piwo.
      > Z "kranu" było tylko koncernowe, z "rzemieślniczych" były tylko wyroby nielubia
      > nej przeze mnie manufaktury, tak więc stanęło na "butelkowym".
      > Skończyło się na Cieszynie "Pilsner".
      > Koło pilznera to nawet to nie stało, ale to było "to"!
      > Smak, zapach, wszystko to "piwa lat 90-tych"... powrót do młodości za kilkanaśc
      > ie zeta za miarkę w knajpie!
      > Smak 3/5, aromat 0/5... ale nostalgia 5/5.

      W 'Cieszynie' należy wystrzegać się lagera. Metaliczny smak.

      Do krainy dzieciństwa dołączę Amber Naturalny.
      • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 27.03.25, 09:48
        agios_pneumatos napisał:

        > W 'Cieszynie' należy wystrzegać się lagera. Metaliczny smak.

        Pilsner też nie smakuje jak pilsner, a do tego aromatu piwa nie ma prawie wcale.

        > Do krainy dzieciństwa dołączę Amber Naturalny.

        Spróbuję w weekend gdzieś znaleźć :-)
        Ogólnie browar Amber to bardzo pozytywne wrażenie na mnie wywiera.
        Bardzo przyzwoite piwa, przystępne ceny.
        • agios_pneumatos Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 05:32
          qqbek napisał:

          > agios_pneumatos napisał:
          >
          > > W 'Cieszynie' należy wystrzegać się lagera. Metaliczny smak.
          >
          > Pilsner też nie smakuje jak pilsner, a do tego aromatu piwa nie ma prawie wcale
          > .
          >
          > > Do krainy dzieciństwa dołączę Amber Naturalny.
          >
          > Spróbuję w weekend gdzieś znaleźć :-)
          > Ogólnie browar Amber to bardzo pozytywne wrażenie na mnie wywiera.
          > Bardzo przyzwoite piwa, przystępne ceny.
          >
          >

          A najprawdziwszy smak dzieciństwa (per se) to specjal full lajt jasne pełne. Ten sam browar co czarny specjal i EB, ale jeszcze przed ich wprowadzeniem.

          Największy spadek jakości wśród browarów ever faken ewer: Jagiełło. Sam kiedyś polecałem ci Nałęczowskie. Dziś wszystko z tego browaru nadaje się na ofiarę dla Matki Ziemi. Chmielak to wręcz trucizna. Mam teorię, że dostawca chmielu nieźle ładuje glifosady i inne randapy.
          • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 07:18
            Oj Jagiełło to droga od chwały do upadku.
            IPA kupiłem ostatnio ichnie - nawet nie sesyjne IPA w smaku (a DIPA nie smakuje nawet jak zwykła IPA z "normalnego" browaru).
            Inna sprawa, że rodzina Jagiełłów to pionierzy piwowarstwa regionalnego w tym kraju i za to trzeba oddać im szacunek, zakładam (nie znam relacji personalnych w browarze), że doszło tam już do zmiany pokoleniowej i do sterów dorwały się "młode wilki", bo bardzo, a to bardzo długo piwa Jagiełły trzymały poziom.
            • agios_pneumatos Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 08:11
              Pogorszenie zauważyłem w ostatnim roku. Jeszcze niedawno zarówno zielony lager, jak i chmielak jeszcze niedawno miały ten przyjemny pierwszy oddech aromatu zaraz po otwarciu kapsla.

              Jak lubisz pale ale i pokrewne smaki to zainteresuj się może piwami amerykańskimi. IPA nie lubię, ale APA albo AIPA już owszem. NEPA też fajne. Amerykańskimi nie z uwagi na 'A' w nazwie gatunku, ale prawdziwym importem. Nawet Samuel Adams to już jest dobry początek. A jak jeszcze znajdziesz prawdziwe czerwone (sic!) bostońskie to już odlot.
              • tbernard Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 09:48
                A znasz jakieś dobre piwa z Afryki?
                • agios_pneumatos Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 10:48
                  tbernard napisał:

                  > A znasz jakieś dobre piwa z Afryki?

                  Nie byłem tam nigdy to nie znam. Logiczne, nie? 😉
                  • tbernard Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 12:09
                    Ja byłem kiedyś na wczasach w Grecji na Krecie a to już blisko Afryki. Przypominam sobie jednocześnie, że kiedyś sprawiałeś wrażenie grekofila. Więc przyszło mi do głowy, że może coś wiesz. Ale zakładam, że skoro deklarujesz, że w Afryce nie byłeś i tym samym tamtejszych piw nie znasz, to w istocie tak jest jak piszesz i nie udajesz Greka ;)
                    • agios_pneumatos Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 12:20
                      O Krecie w istocie każdy Grek mówi jako o prawie Afryce. Zwłaszcza w kontekście tego, że stamtąd bierze się warzywa i owoce w okresie zimowym.

                      www.cretanbeer.gr/%CE%BC%CF%80%CF%8D%CF%81%CE%B5%CF%82/#
    • bolo2002 Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 08:57
      Nt. piwa to oczywiscie kilka ksiażek można napisać i każdy swoje chwali. Ale przypomnialo mi sie piwo, które bywało u mnie w barze na plaży- Brok Sambor Export- wspaniałe w smaku, świetnie czyszczone i białe a nie zółte. Zniknęło-a pochodziło z browaru w Koszalinie. Pewnie tam w okolicach można kupić- .było exportowane do USA. I pomysleć, że kiedyś dobre piwa kupowało sie w hurtowniach i 20 butelek kosztowało 36 zł.
      • qqbek Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 09:15
        Teraz też możesz kupić piwo za 36 złotych.
        Wyjdzie 5-6 znośnych (na przykład Miłosław od Fortuny), albo 2-3 (a na promocji nawet 4) przyzwoite 🤣

        Jak nie, to zawsze jest "Kustosz" w plastykowej butelce - za 36 złotych zryje beret dwóm osobom tak samo, jak krata piwa (i sikania będzie też dokładnie tyle samo).
        • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 09:20
          już ładnych kilka lat temu kupiłem piwo za 30 zł :) ale to było w DC która się ceni a piwo też było belgijskie które się cenią
          • tbernard Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 09:52
            Jeden z uczestników tego forum marekggg pochodzący ze Słowacji mieszka w Belgii i on powinien mieć rozeznanie w belgijskich piwach.
            • bywalec.hoteli Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 11:46
              mi one nie za bardzo smakują: są za mocne, za małe i za drogie.
              ale ktoś mi kiedyś wytłumaczył dlaczego porządne piwa od mnichów są drogie.
              to mała produkcja.
      • vogon.jeltz Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 11:06
        Raz się muszę z bolem zgodzić: Brok był spoko. Ale był dostępny tylko nad morzem, a teraz to już chyba go nie robią.
        • only_the_godfather Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 12:42
          Nie tylko nad morzem, reklamy piwa Brok pamiętam jak wisiały nad niektórymi lokalami w Częstochowie.
          • only_the_godfather Re: OT - odkrycie piwne! 28.03.25, 12:44
            Z reszta produkowane jest do dziś, tyle, że na szerszą skale sprzedawany jest Brok Premium, reszta faktycznie występuje tylko nad morzem głównie w zachodniopomorskim, bo będąc w pomorskim nie spotkałem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka