Dodaj do ulubionych

ciekawy samochodzik

19.10.25, 23:31
dzisiaj widzialem. chyba malowany pedzlem, ale chyba dziala.

Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: ciekawy samochodzik 19.10.25, 23:43
      Jakiś oszczędny a pracowity i uzdolniony artystycznie Belg najwyraźniej pomalował pędzlem 😂
    • waga170 Re: ciekawy samochodzik 19.10.25, 23:45
      Ktos kompletnie spierdolil kostke Bauma chyba ze to betoniarz co zapomnial tego betonu nalac i rozprowadzic.
      A tak apropos, to jest to zabezpieczenie przed kradzieza ktorego nie odstraszy nikt.
      • bywalec.hoteli Re: ciekawy samochodzik 19.10.25, 23:55
        Waga, to nie kostka brukowa, tylko powierzchnia gruntowa wyrównana jakaś taka siatka z oczkami jak sieć rybacka 🙂

        A co do samego bruku, to U nas jest to Pozbruk, w zachodniopomorskiem Polbruk a u Was kostka Bauma? Dziwne
        • waga170 Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 00:43
          Chyba juz dawno zauwazyles? ze ja se robie jaja jak ktos zapodaje zdjecie swojego Lunochoda to ja komentuje kostke. U Was kostka Bauma? Nie, u nas to kostka Downa:) Aczkolwiek, nie wiem z jakiego powodu, zostala mi w dziecincej pamieci czarna kostka bazaltowa. Chyba do dzis jest dalej pod asfaltem ulicy Polnej, wiaduktu nad dworcem Gdanskim juz dawno nie ma, a jedna waska ulica nad strumykiem gdzie zlapalem wielka dluga czarna pijawke i rzucilem ja na ta obok kostke bazaltowa tylko po to zeby zobaczyc jak za chwile nadjechala konna piekarnia i pijawke rozjechala bez sladu. Jeszcze byla kostka granitowa, takie jakby nie kwadratowe czarne kostki bazaltowe ale prostokatne granirowe jak bochenki chleba. Jest w Warszawie (Sadyba) ulica Okrezna gdzie PRL zalal asfaltem stara taka kostke granitowa w ramach postepu, ale mieszkancy doprowadzili po zmianie ustrojowej do powrotu zeby ulica nie byla jakas kurwa nowoczesna tylko jak zawsze"urokliwa" Dla wtajemniczonych, w zimie to byly tam te "sniegi wiszace nad latarniami" Juz mnie lepiej nie podpuszczaj na pytanie ktora godzina bo zaczne opowiadac jak dziala zegarek:)
          • boggi_dan Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 09:05
            waga170 napisała:

            > Chyba juz dawno zauwazyles? ze ja se robie jaja jak ktos zapodaje zdjecie swoje
            > go Lunochoda to ja komentuje kostke. U Was kostka Bauma? Nie, u nas to kostka D
            > owna:) Aczkolwiek, nie wiem z jakiego powodu, zostala mi w dziecincej pamieci c
            > zarna kostka bazaltowa. Chyba do dzis jest dalej pod asfaltem ulicy Polnej, wia
            > duktu nad dworcem Gdanskim juz dawno nie ma, a jedna waska ulica nad strumykiem
            > gdzie zlapalem wielka dluga czarna pijawke i rzucilem ja na ta obok kostke baz
            > altowa tylko po to zeby zobaczyc jak za chwile nadjechala konna piekarnia i pij
            > awke rozjechala bez sladu. Jeszcze byla kostka granitowa, takie jakby nie kwadr
            > atowe czarne kostki bazaltowe ale prostokatne granirowe jak bochenki chleba. Je
            > st w Warszawie (Sadyba) ulica Okrezna gdzie PRL zalal asfaltem stara taka kostk
            > e granitowa w ramach postepu, ale mieszkancy doprowadzili po zmianie ustrojowej
            > do powrotu zeby ulica nie byla jakas kurwa nowoczesna tylko jak zawsze"urokliw
            > a" Dla wtajemniczonych, w zimie to byly tam te "sniegi wiszace nad latarniami"
            > Juz mnie lepiej nie podpuszczaj na pytanie ktora godzina bo zaczne opowiadac ja
            > k dziala zegarek:)
            To to masz schize z siusiaczkiem. Ale własnym. Nie jest to śmieszne.
          • ta Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 10:22
            Piękne są nawierzchnie z kamiennych kostek na Sadybie, panie kochany, dobrze prawicie! a jak leżą na nich złote liście to mniodzio wprost.
            Napatrzeć się nie można.

            I jest też taki zapomniany placyk pięknie wyłożony „kocimi łbami” Nie napiszę gdzie, bo ktoś łapczywy i znający się „załatwi” sobie wywóz pięknych kamieni.

            Nie cierpię kostek Bauma, czy jak im tam…
            • waga170 Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 20:04
              ta napisała:

              > I jest też taki zapomniany placyk pięknie wyłożony „kocimi łbami”

              Z lotniska Modlin autobus przywozi i wysadza przybyszow na tej stacji zeby dalej do Warszawy pojechali pociagiem. Dla wielu to jest pierwszy kontakt, pierwszy widok Polski, pierwsze wrazenie. Moim zdaniem pomysl jest zajebisty, zabytkowy budynek i bruk, zamiast jakiegos oklepanego szkla, aluminium i kostki Downa.

              www.google.com/maps/place/Modlin/@52.4428633,20.7038168,3a,48.9y,314.86h,91.41t/data=!3m7!1e1!3m5!1s_zHGDKUeDKRnHE6LpZMVEw!2e0!6shttps:%2F%2Fstreetviewpixels-pa.googleapis.com%2Fv1%2Fthumbnail%3Fcb_client%3Dmaps_sv.tactile%26w%3D900%26h%3D600%26pitch%3D-1.4131301031264911%26panoid%3D_zHGDKUeDKRnHE6LpZMVEw%26yaw%3D314.8586698189228!7i16384!8i8192!4m6!3m5!1s0x471ea545f3573059:0x6ab0fe7c90df147a!8m2!3d52.44305!4d20.7035299!16s%2Fg%2F11b76j0rq8?entry=ttu&g_ep=EgoyMDI1MTAxNC4wIKXMDSoASAFQAw%3D%3D
    • boggi_dan Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 09:21
      marekggg napisał:

      > dzisiaj widzialem. chyba malowany pedzlem, ale chyba dziala.
      >
      Pędzlem by tak nie pomalował.
    • qqbek Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 13:59
      Dokładnie taką Corollkę miał prawie 20 lat temu mój "sąsiad z garażu obok".
      Nawet kolor się zgadza.
      Sprowadził ją z Niemiec, w połowie lat 90-tych (jak już była ta nowsza generacja na rynku) i jeździł nią aż do śmierci (zeszło mu się było na zawał, we własnym łóżeczku, a nie w Toi-Toiu - uzupełniam, bo zaraz Waga coś śmiesznego dopisze).
      Rozdzielczość nie pozwala stwierdzić z całą pewnością, ale to raczej na pewno nie pędzel, tylko malowanie naprawianych elementów (i felg) "szprejem z Biedronki".
    • jeepster Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 18:30
      Może to auto było malowane odkurzaczem? W czasach PRL’u można było kupić gadżet (jak na zdjęciu), który służył do malowania natryskowego. Dokręcało się go do słoika po dżemie i podłączało do rury od odkurzacza, podłączonej do strony dmuchającej. Na górze tego urządzenia była dziurka, którą należało zakryć palcem aby to "cudo" zaczęło działać. Pokrętło widoczne po prawej stronie służyło do kontroli strumienia rozpylanej farby. Widziałem raz auto (Skodę 105) pomalowaną czymś takim. Wyglądało to bardzo podobnie do tego na zdjęciu.

      • waga170 Re: ciekawy samochodzik 20.10.25, 19:53
        Ja takim patentem pomalowalem krzeslo. Jak na prostote urzadzenia, zadzialalo zajebiscie ale polowa farby poszla w chmure, dobrze ze krzeslo zawiesilem na galezi a nie eksperymentowalem w jakims pomieszczeniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka