marekggg
11.09.26, 17:23
czy juz w koncu w polsce minela burgeroza i jak nie, to czy kiedys minie?
ja tez zjem burgera w drodze, bo na totalny szajs z mikrofalowki czy jakies parowki ze stacji benzynowej nie mam ochoty. to juz wole jakies KFC (zreszta uwielbiam), Burdel kinga przezyje, w najgorszym wypadku McDo.
ale jezeli chce pojsc do restauracji i polowa menu to jakies burgery, to mi sie odechciewa. w czasie covidu z zofia kupilismy jeden raz jakies gotowe petty w kerfurze - tragedia. potem kupilismy mieso, zmielilismy i to bylo super.
w belgii dzieki bogu w wiekszosci restauracji udzial burgerow spada, przynajmniej tak mi sie wydaje, oczywiscie mocno sie trzymaja w tanich knajpach.
co o tym sadzicie?