Dodaj do ulubionych

OT - pytanie troche auto-moto

11.09.26, 17:23
czy juz w koncu w polsce minela burgeroza i jak nie, to czy kiedys minie?

ja tez zjem burgera w drodze, bo na totalny szajs z mikrofalowki czy jakies parowki ze stacji benzynowej nie mam ochoty. to juz wole jakies KFC (zreszta uwielbiam), Burdel kinga przezyje, w najgorszym wypadku McDo.

ale jezeli chce pojsc do restauracji i polowa menu to jakies burgery, to mi sie odechciewa. w czasie covidu z zofia kupilismy jeden raz jakies gotowe petty w kerfurze - tragedia. potem kupilismy mieso, zmielilismy i to bylo super.

w belgii dzieki bogu w wiekszosci restauracji udzial burgerow spada, przynajmniej tak mi sie wydaje, oczywiscie mocno sie trzymaja w tanich knajpach.

co o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 17:37
      nie wiem czy to minie, najwyraźniej pizza, burgery i spagetti to dla knajp najbezpieczniejszy biznes
    • only_the_godfather Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 17:56
      To chyba zależy od profilu knajpy, ale są takie i jest ich sporo które nie oferują burgera, ewentualnie burger to tylko jedna pozycja w menu które składa się z kilkudziesięciu innych pozycji.
    • wislok1 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 19:10
      Nie lubie burgerow

      Okropne w smaku

      Do tego te najwieksze nie da sie zjesc, nie mam paszczy krokodyla
      • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:32
        wislok1 napisał:

        > Nie lubie burgerow
        >
        > Okropne w smaku
        >
        > Do tego te najwieksze nie da sie zjesc, nie mam paszczy krokodyla

        na talerzu jedz widelcem i nożem

        burgera powinno się zjeść powoli a nie wpierd.lać po amerykansku jak kanapkę
        • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:40
          Wez no bywalec, hamburgera? Nożem i widelcem? Chyba sie ciesze ze juz nie jem bo chyba bym tego nie udźwignął
          • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:58
            trypel napisał:

            > Wez no bywalec, hamburgera? Nożem i widelcem? Chyba sie ciesze ze juz nie jem b
            > o chyba bym tego nie udźwignął

            Jak jest porządny, kraftowy, burger na talerzu - podkreślam burger a nie hamburger czyli jakas przedrozona kanapeczka w papierku czy pudełeczku z McD - to dostajesz danie na talerzu i nawet specjalny nóż jest taki z ząbkami.

            Sens żeby się podelektowac i bula i mięsem i sosami i warzywami i może serem albo bekonem jest taki że musisz jeść to powoli. Wtedy poczujesz smak.

            jak jesz jak kanapkę, to na szybko zapychasz się taka kulką i smaku specjalnie nie czujesz.

            powiedz lepiej ile rzuciłeś przez ten rok kilo? że 40?

            ja w pół roku zrzuciłem 10-12, zależy jak i kiedy liczyć i teraz już trzymam wagę w ryzach
            • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:08
              Ponad 30 (chyba 31 w tej chwili) ale juz zaczynam jesc normalnie tyle ze bez chleba, bez alkoholu, bez cukru, bez smażonego i min 3 x w tygodniu okno 16 h bez niczego.
              Ale hamurgera jak i pizzy sztućcami nie dotknę
              • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 13.09.26, 23:13
                trypel napisał:

                > Ponad 30 (chyba 31 w tej chwili) ale juz zaczynam jesc normalnie tyle ze bez ch
                > leba, bez alkoholu, bez cukru, bez smażonego i min 3 x w tygodniu okno 16 h be
                > z niczego.
                > Ale hamurgera jak i pizzy sztućcami nie dotknę

                Gratulacje! Twardziel z ciebie!
              • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 08:21
                trypel napisał:

                > Ponad 30 (chyba 31 w tej chwili) ale juz zaczynam jesc normalnie tyle ze bez ch
                > leba, bez alkoholu, bez cukru, bez smażonego i min 3 x w tygodniu okno 16 h be
                > z niczego.
                > Ale hamurgera jak i pizzy sztućcami nie dotknę

                Nie chcę wyjść znowu na wścibskiego, ale rzucisz trochę światła na przyczynę/cel tak intensywnej zmiany odżywiania? Chodziło głównie o zrzucenie kilogramów czy również naprawę zdrowia poprzez zmianę diety?
                • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 08:26
                  Przewlekłe zapalenie zoladka. Pare msc diety żeby pokonać. A potem spodobały mi sie efekty. Tyle.
                  • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 08:33
                    jeszcze raz gratuluję wytrwałości i mam nadzieję, że i zapalenie żołądka i inne dolegliwości udało się wyleczyć
                    • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 08:39
                      Udało sie. Bywalec to jest zupełnie inna motywacja, jesli ograniczasz jedzenie bo boli cie jak jesz normalnie to kazdy posilek mniej sprawia ci przyjemność :) tak naprawde to zapalenie zoladka to najlepszy kop w dupe jaki dostałem w najbardziej odpowiednim momencie zycia.
                      • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 08:43
                        Domyślam się, że tu było może łatwiej wprowadzić taką dietę, no ale ból zapewne straszliwy.

                        Ogólnie na przykład alko jest szkodliwe dla organizmu na wiele sposobów - zarówno zawiera dużo cukru i kalorii, alkohol jest toksyczny, niszczy błonę śluzową żołądka czy wątroby, działa też jako depresant - więc jak całkowicie odstawiłeś alkohol to też pewnie wiele rzeczy w tym samopoczucie psychiczne się poprawiły.

                        Bym zapytał o przyczynę tego zapalenia żołądka, ale się boję, że znowu będziecie po mnie jechać jako o wścibskim...
                        • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 08:48
                          Stres. Proste. Oczywiscie helicobacter sprawdzone i nie bylo.
                          Alko nigdy nie piłem duzo, najwieksza zmiana to cukier, to pieprzony narkotyk i odłączenie sie od niego daje najwiecej
                          • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 09:05
                            trypel napisał:

                            > Stres. Proste. Oczywiscie helicobacter sprawdzone i nie bylo.

                            Ale to już nastąpiło po przeprowadzce do Italii?

                            > Alko nigdy nie piłem duzo, najwieksza zmiana to cukier, to pieprzony narkotyk i
                            > odłączenie sie od niego daje najwiecej

                            O, to, to!
                            • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 15:49
                              Przeciez myśmy sie nigdzie nie przeprowadzili:)
                              Nie, to byly inne czynniki nie związane z Włochami
              • galtomone Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 16:01
                trypel napisał:

                > Ponad 30 (chyba 31 w tej chwili) ale juz zaczynam jesc normalnie tyle ze bez ch
                > leba, bez alkoholu, bez cukru, bez smażonego i min 3 x w tygodniu okno 16 h be
                > z niczego.
                > Ale hamurgera jak i pizzy sztućcami nie dotknę
                >


                🤦🏼‍♂️🤦🏼‍♂️🤦🏼‍♂️🤦🏼‍♂️

                Bosze, co Ci z zycia zostało chłopie 🤣🤣🤣🤣

                Piję i piwo i whisky - teraz okres na piwo się kończy, bo wolę, jak jest gorąco.
                Jem słodycze, jem mięso, jem warzywa, kawy nie słodzę (ale nie z powodu cukru), piję czasem napoje gazowane…

                W diecie nie unikam w sumie niczego.

                Lubie jesc i duuuuzo jem.
                I jedyne, co do tego dokładam, to sporo ruchu (za 30 min kierunek basem, bo dziś pada, więc rower się nie wydarzy).

                Wole sie pocic i jesc, niz sie nie meczyc i nie jesc ;-)
                • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 16:23
                  Próbujesz mi powiedziec ze jak sie bede bardziej ruszał to nagle żołądek mi sie uleczy?
                  Tylko dzieki restrykcyjnej diecie nie cierpię
                  • boggi_dan Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 18:43
                    trypel napisał:

                    > Próbujesz mi powiedziec ze jak sie bede bardziej ruszał to nagle żołądek mi sie
                    > uleczy?
                    > Tylko dzieki restrykcyjnej diecie nie cierpię
                    >
                    Dieta planetarna cię uleczy. Wróć do szkoły. Ministra Nowacka na ciebie czeka.
                    • carnivore69x Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 19:43
                      boggi_dan napisał:

                      > Dieta planetarna

                      To jest taka, po której masz doopę nie z tej Ziemi?
                • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 17:22
                  galtomone napisała:

                  > Lubie jesc i duuuuzo jem.
                  > I jedyne, co do tego dokładam, to sporo ruchu (za 30 min kierunek basem, bo dzi
                  > ś pada, więc rower się nie wydarzy).
                  >
                  > Wole sie pocic i jesc, niz sie nie meczyc i nie jesc ;-)

                  Galtom, dieta ma większy wpływ na utrzymanie szczupłej wagi niż ruch.

                  Możliwe też, że masz genetyczna przemianę materii tak silna, że nie chudniesz.

                  Ale jeśli walisz dużo cukru, alkoholu czy żywności przetworzonej do żołądka to na zdrowiu to prędzej czy później wyjdzie nawet jeśliś chudy.
                  • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 20:05
                    bywalec.hoteli napisał:

                    > galtomone napisała:
                    >
                    > > Lubie jesc i duuuuzo jem.
                    > > I jedyne, co do tego dokładam, to sporo ruchu (za 30 min kierunek basem,
                    > bo dzi
                    > > ś pada, więc rower się nie wydarzy).
                    > >
                    > > Wole sie pocic i jesc, niz sie nie meczyc i nie jesc ;-)
                    >
                    > Galtom, dieta ma większy wpływ na utrzymanie szczupłej wagi niż ruch.
                    >
                    > Możliwe też, że masz genetyczna przemianę materii tak silna, że nie chudniesz.
                    >
                    > Ale jeśli walisz dużo cukru, alkoholu czy żywności przetworzonej do żołądka to
                    > na zdrowiu to prędzej czy później wyjdzie nawet jeśliś chudy.

                    Wlasnie mi sie przypomnialo ze
                    Mialem kiedys problemy z " zoladkiem" - przynajmnieje tak oceniali lekarze chemiczni. I zalecali diety, leki itp.... niby si epoprawialo ale jakosc zycia pogaraszalo
                    Pod naciskiem malzonki poszedlem do chinczyka -akupunturzysty i ten stowerdzil ze zoladek jest w porzadku ale "soki" niewlasciwie dozowane z watroby... zapytalem czy w takim razie bedzie watrobe leczyl? On pogladal mi jezyk i mowi ze nie bo watroba jest w porzadku i robi to co sledziona jej nakazuje a wiec zajmiemy sie sledziona.
                    Nawbijal mi troche gwozdzi w brzuch i po kilku sesjach wszystko przeszlo minelo i dawno zapomnialem ze mailem klopoty z zaladkiem.
                    Teraz znow mnie cos flaki pobolewaja i "chemicy" znow mowia ze to dieta i gazy a wiec ogrniczyc to co powoduje fgazy a prede wszytkim piwo.... do D z takimi lekarzami.
                    Zona mowi abym szedl do Chinczyka a ja ze nie ide bo przeciez wie ze ja w ich czary nie wierze LOL
                    Ale coz, jak mi obieca ze bede mogl pic piwo to pojde, :)
                    • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 20:17
                      engine8t napisał:

                      > Teraz znow mnie cos flaki pobolewaja i "chemicy" znow mowia ze to dieta i gazy

                      Zmień se nicka na stary PIERDZIEL. Qrwa, szkoda dla ciebie tego piwa, jak jedyne, co cię interesuje, to żarcie i trawienie.

                      O seksie byś coś napisał ;)

                      • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 21:01
                        dziewczynaengina napisała:

                        > engine8t napisał:
                        >
                        > > Teraz znow mnie cos flaki pobolewaja i "chemicy" znow mowia ze to dieta
                        > i gazy
                        >
                        > Zmień se nicka na stary PIERDZIEL. Qrwa, szkoda dla ciebie tego piwa, jak jedyn
                        > e, co cię interesuje, to żarcie i trawienie.
                        >
                        > O seksie byś coś napisał ;)
                        >

                        O takich rzeczach to sie rozmwia z rowiesnikami a nie z dziecmi :)
                        No a wlasciwie to sie enie romawia a robi.

                        Przychodz kobieta w Twoim wieku do rabina i pyta coma robic aby znalezsc czlowika nie tylko do wspolnego mieszknia ale i do seksy a moze i dzieci.

                        Rabin pyta jaka ma w tej dziedzinie przeszlosc a no wiec ona mowi ze miala juz 3 kochasow i nic nie wyszlo
                        - Pierwszy to byl filozof - tylko myslal o tym,
                        - Drugi to psycholog - tylko gadal o tym
                        - Trzecei to kontaktor - umwawial sie chetnie kilkanascie razy ale albo sie tydzien spoznial, wpadal na chwile cos obiecal i znow go nie bylo albo wogile sie nie pojawial.

                        I co ma robic?

                        Rabin mowi:
                        - sprobuj z prawnikiem - ten cie zerznie i i wyrucha czesciej niz sobie wyobrazasz.
                        • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 21:53
                          engine8t napisał:

                          >
                          > O takich rzeczach to sie rozmwia z rowiesnikami a nie z dziecmi :)

                          Ja ci dam dziecko, qrwa! Znaczy, nie dosłownie ;)
                          A dowcip zacny, dziękuję ;*
                          • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 01:04
                            dziewczynaengina napisała:


                            > Ja ci dam dziecko, qrwa! Znaczy, nie dosłownie ;)
                            > A dowcip zacny, dziękuję ;*

                            No zaloze sie zes osoba z co najmniej jednej generacji za mna a wiec prawdopodobnie mlodsza od mojego dziecka?
                            • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 09:13
                              engine8t napisał:

                              > No zaloze sie zes osoba z co najmniej jednej generacji za mna a wiec prawdopod
                              > obnie mlodsza od mojego dziecka?

                              Ty jesteś tak stary, że prawie każdy jest o kilka generacji młodszy :D Żywa skamielina!
                              A ja jestem kuguarzycą, od dzieci mnie proszę nie wyzywac, wypraszam sobie :P
                              • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 10:23
                                Kangurzycą? Kręcisz z puchatkiem i tygryskiem jednoczesnie?
                                • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 10:31
                                  trypel napisał:

                                  > Kangurzycą? Kręcisz z puchatkiem i tygryskiem jednoczesnie?

                                  Z Tygrrrrryskiem i Kłapouchym. Puchatek- nieee, grubi mnie nie kręcą.
                                  • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 11:14
                                    dziewczynaengina napisała:

                                    > Z Tygrrrrryskiem i Kłapouchym. Puchatek- nieee, grubi mnie nie kręcą.

                                    Przypomniałam sobie, że Puchatek to laska ;) Grube baby mogą być, byle im tłuszcz w cycki i tyłek szedł, nie w brzuch :) Najważniejsze są proporcje
                                    • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 11:35
                                      Jaka laska? Wez mi nie niszcz swiata
                      • vogon-jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 21:47
                        > O seksie byś coś napisał ;)

                        Napisał? Engine jest człowiekiem czynu! Nie gada, tylko cały czas pi#rdoli.
                        • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 21:54
                          vogon-jeltz napisał(a):

                          > > O seksie byś coś napisał ;)
                          >
                          > Napisał? Engine jest człowiekiem czynu! Nie gada, tylko cały czas pi#rdoli.

                          ;D prawda!
                        • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 00:58
                          vogon-jeltz napisał(a):

                          > > O seksie byś coś napisał ;)
                          >
                          > Napisał? Engine jest człowiekiem czynu! Nie gada, tylko cały czas pi#rdoli.

                          Ot jak zwykle blysnal "inteligencja" taka jaka posiada :)
                        • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 15.09.26, 01:06
                          vogon-jeltz napisał(a):

                          > > O seksie byś coś napisał ;)
                          >
                          > Napisał? Engine jest człowiekiem czynu! Nie gada, tylko cały czas pi#rdoli.

                          Bzdury jak zwykle pleciesz . Zony zapytaj to ci powie ze nie caly czas :)
            • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:44
              bywalec.hoteli napisał:

              > trypel napisał:
              >
              > > Wez no bywalec, hamburgera? Nożem i widelcem? Chyba sie ciesze ze juz nie
              > jem b
              > > o chyba bym tego nie udźwignął
              >
              > Jak jest porządny, kraftowy, burger na talerzu - podkreślam burger a nie hambur
              > ger czyli jakas przedrozona kanapeczka w papierku czy pudełeczku z McD - to dos
              > tajesz danie na talerzu i nawet specjalny nóż jest taki z ząbkami.
              >
              > Sens żeby się podelektowac i bula i mięsem i sosami i warzywami i może serem al
              > bo bekonem jest taki że musisz jeść to powoli. Wtedy poczujesz smak.
              >
              > jak jesz jak kanapkę, to na szybko zapychasz się taka kulką i smaku specjalnie
              > nie czujesz.
              >
              > powiedz lepiej ile rzuciłeś przez ten rok kilo? że 40?
              >
              > ja w pół roku zrzuciłem 10-12, zależy jak i kiedy liczyć i teraz już trzymam wa
              > gę w ryzach

              Pare dni temu bylismy w restaracji Agrentynskiej..
              Zamowilismy sobie oczywiscie steki..
              Ale pare stolikow od nas usadlo 3 takich ok 50 letnich braozwych - wyglaadali na murzynow al eni eamerykanskich a raczej kubanskich czy gdzies z Karibow o bardzo milej powierchownosci i nastroj.. Wygladali na bracie wiec zwroxilismhy na nich uwage.. Jedne zamowil steka dwoch hamburgery.
              Jak im przyniesli to ten od Stek aprzyjal to z powazna godna steka mina i zabraal sie do niego nozem i widelcem - bo jakze inaczej. Al etuch wdoch jak zobaczylo swoje hamburgery - wysokie wieze naladowne miesem i warzywmi ze aaz trudno sobie wyobraaco ze ot sie zmiesci do paszczy LOL i jak zobaczyli to wydali okrzyk radosci po ugryzieniu wrecz zachwytu. Jeden swojego przopolowil a drugi nie l jedli je z taka pasja i smakiem ze zona swierdzila ze nastpenym razem idziemy tam wlasnie na hamburgery.. Walasie to ich jedzeni calej buly rekaami i ocikaajcy sos i ich zachwyt po kazdym ekecssie zorbil reaatracji chybaanajlepsz reklame...
              A ten ze stekiem jedzonym nzoezm pozostal taki niezauwazony, bez mocji czy entuzjazmu.. tak jak my LOL
              My skonsumowalismy pozywne i smaczne dania a ci od hamburgerow wygladaalo ze dostali super jedzenie zycia ktore dluog zaapamietaja.
              Co myslisz ze bylo lepsze?
              • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 13.09.26, 23:15
                engine8t napisał:

                > A ten ze stekiem jedzonym nzoezm pozostal taki niezauwazony, bez mocji czy entu
                > zjazmu.. tak jak my LOL
                > My skonsumowalismy pozywne i smaczne dania a ci od hamburgerow wygladaalo ze do
                > stali super jedzenie zycia ktore dluog zaapamietaja.
                > Co myslisz ze bylo lepsze?

                Może oni dawno nie jedli? ;)
                • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 01:37
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > engine8t napisał:
                  >
                  > > A ten ze stekiem jedzonym nzoezm pozostal taki niezauwazony, bez mocji cz
                  > y entu
                  > > zjazmu.. tak jak my LOL
                  > > My skonsumowalismy pozywne i smaczne dania a ci od hamburgerow wygladaalo
                  > ze do
                  > > stali super jedzenie zycia ktore dluog zaapamietaja.
                  > > Co myslisz ze bylo lepsze?
                  >
                  > Może oni dawno nie jedli? ;)

                  Wlasnie dzis poszedlem po toge burgera.... 250g miesa, wysoki chyba na ponad 10cm wiec nie dalo sie tego do geby zmiescic. Nie wiedzilam jak sie do tego zabrac wiec musialem przekroic na pol aby w ten sposob moc sie do niego z boku geba zabrac ale nie jadllem nozem i widecem tylko rekami.. Do tego oczywiscie solidna porcja frytek :)
                  Kelner sie smial ze on jak takiego zje to zwykle juz nic innego w ciagu dnia nie je i na drugi dzien nie czuje sie glodny....
                  Zona sie chiala przylaczyc znaczy sie podzielic swoim daniem w zamian za polowe mojego burgera - NO way! :) Ukradla kilka frytek i tyle.
                  Rzeczywiscie byl nie tylko duzy ale i dobry.
                  • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 06:52
                    Jak 10 cm wysoki to taki mocno tatarowy w srodku? Czad. Jadłbym jak Reksio szynke
        • wislok1 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:46
          Probowalem z nozem i widelcem

          NIe dziala

          Tak czy siak, na 2 sposoby, 2 mi nie smakuja....

          To mieso jest jakies dziwne, jakby z trocin pomieszanych z kotletem mielonym, a pieczywo ZAWSZE fatalne

          Fuj

          Obojetnie w jakim kraju

          W Niemczech i Austrii sa czesto ich hamburgery jako Leberkäse, tez jakies mielone mieso i bulka, ale calkiem inny smak, z czesgo innego to robia...
          Ale tez raczej do d...

          Sa jescze hotdogi,ale to samo co z burgerami, czyli pieczywo do d.., a w srodku mieso z trocinami...
          W kazdym kraju

          No, sa rozne wyjatki z tymi burgerami, Leberkäse, czy hotdogami

          Sa kultowe miejsca w PL, DE; Austrii czy Czechach, gdzie jedzenie jest swietne jak na fastfoody i tam zwsze jest kolejka ....

          W Ciesyznie polskim jest tak budka z hotdogami kolo Kauflandu i tam jest ZAWSZE kolejka



          Hotdogi przepyszne
          • jackk3 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:55
            Chcesz mi powiedzieć że w Niemczech nie ma dobrej bratwurst z rożna z bułką?
            • wislok1 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:07
              Bratwurst to nie jest fastfood

              To jest tradycja sredniowieczna

              W Norymberdze sa przepyszne kielbaski na rynku
              • jackk3 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:12
                Wiadomo…ale dla mnie z BBQ w bułce z paroma dodatkami to jest to (od razu mówię że z niemieckiej masarni bo tylko taka się liczy).
          • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:01
            a Wisłok ogólnie to ten kotlet jeśli jest wolowy w burgerze to pochodzi z Niemczech, z Hamburga. Stąd nazwa hamburger.
            A to Amerykanie wpadli na to, żeby wpakować go w 2 połówki bułki.
            Skoro tak, to niemiaszki powinny wiedzieć jak robić burgery to czemu nie robią?

            a ja powiem że w Niemczech 2 kanapki mi smakowały:
            - bula ze śledziem w jakiejś budce
            - kanapka z koniną
            • wislok1 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:14
              To jest tylko legenda, ze hamburger pochodzi z Hamburga, czyli z NIemiec

              Leberkäse, czyli niemiecki i austriacki hamburger jest czasem OK, tylko musisz wiedziec gdzie..

              Nie wiem, co tam jest w srodku tego hamburgera, ale czasem jest fajny..
              Czasem kompletnie niejadalny

              Podejrzewam, ze czesto smieci z produkcji rzeznikow, czyli odpadki..

              Gdzie jest OK, jest zawsze kolejka, tam jest dobry

              • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:29
                Ponieważ lubie leberkase to chciałem kiedys zrobic ale niestety przepis z lodem jest na tyle upierdliwy ze odpuscilem a szkoda.
              • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:43
                > To jest tylko legenda, ze hamburger pochodzi z Hamburga, czyli z NIemiec

                Oczywiście. Hamburger to potrawa, którą przywieźli do Ameryki ludzie przybywający na statkach, które płynęły z Hamburga. Jankesi jak zwykle nie ogarnęli.
                • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:51
                  vogon.jeltz napisał:

                  > > To jest tylko legenda, ze hamburger pochodzi z Hamburga, czyli z NIemiec
                  >
                  > Oczywiście. Hamburger to potrawa, którą przywieźli do Ameryki ludzie przybywają
                  > cy na statkach, które płynęły z Hamburga. Jankesi jak zwykle nie ogarnęli.

                  A moze wlasnie ogarneli?
                  No bo ten niemiecki hamburger to bylo po prostu mielone mieso jak w polsce mielony a dopiero amerykanie z tego stworzyli danie o globalnym zasiegu :) A wiec Jankesi potrafili ze zwyklego mielonego zrobic swiatowy biznes.
                  • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:20
                    > A moze wlasnie ogarneli?

                    Robienie hamburgerów ogarnęli. Nie ogarnęli nazewnictwa i pochodzenia. To zresztą dość typowe u Anglosasów - świerk nazywa się po waszemu "spruce", bo przywozili go do Anglii kupcy... z Prus.
                    • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:29
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > A moze wlasnie ogarneli?
                      >
                      > Robienie hamburgerów ogarnęli. Nie ogarnęli nazewnictwa i pochodzenia. To zresz
                      > tą dość typowe u Anglosasów - świerk nazywa się po waszemu "spruce", bo przywoz
                      > ili go do Anglii kupcy... z Prus.

                      A jak sie mialby niby nazywac?
                      • marekggg Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:40
                        Donald sandwich
                    • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 21:45
                      vogon.jeltz napisał:

                      > > A moze wlasnie ogarneli?
                      >
                      > Robienie hamburgerów ogarnęli. Nie ogarnęli nazewnictwa i pochodzenia. To zresz
                      > tą dość typowe u Anglosasów - świerk nazywa się po waszemu "spruce", bo przywoz
                      > ili go do Anglii kupcy... z Prus.

                      Spokojnie, Trump wyda dekret i zmieni nazwę "hamburger" na "americaner" i "sprouce" na "strumpce"
                  • boggi_dan Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 00:12
                    engine8t napisał:

                    > vogon.jeltz napisał:
                    >
                    > > > To jest tylko legenda, ze hamburger pochodzi z Hamburga, czyli z NI
                    > emiec
                    > >
                    > > Oczywiście. Hamburger to potrawa, którą przywieźli do Ameryki ludzie przy
                    > bywają
                    > > cy na statkach, które płynęły z Hamburga. Jankesi jak zwykle nie ogarnęli
                    > .
                    >
                    > A moze wlasnie ogarneli?
                    > No bo ten niemiecki hamburger to bylo po prostu mielone mieso jak w polsce mie
                    > lony a dopiero amerykanie z tego stworzyli danie o globalnym zasiegu :) A wi
                    > ec Jankesi potrafili ze zwyklego mielonego zrobic swiatowy biznes.
                    W XIX wieku popularny był tam befsztyk po hambursku (Hamburg steak) – kotlet z mielonej wołowiny dla robotników i marynarzy. rafalcook.com/2024/12/03/burger-historia-i-pochodzenie/
        • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:57
          bywalec.hoteli napisał:

          > wislok1 napisał:
          >
          > > Nie lubie burgerow
          > >
          > > Okropne w smaku
          > >
          > > Do tego te najwieksze nie da sie zjesc, nie mam paszczy krokodyla
          >
          > na talerzu jedz widelcem i nożem
          >
          > burgera powinno się zjeść powoli a nie wpierd.lać po amerykansku jak kanapkę

          LOL Moze jeszcze nozem i widelcem? LOL

    • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 19:49
      Odkąd nie jem pieczywa to nie jem burgerów za bardzo. Ale pljeskavice w serbskiej knajpie w wiedniu 2 tyg temu z miłą chęcią zjadłem:) a to w sumie to samo.
      Fast foody od roku omijam. Nieraz stane koło kfc i rzewnie załkam ale twardym trzeba byc.
      W sumie od pół roku w Polsce to w 70% korea a w 20% wietnam a 10 % to jakies randomowe. Ale tam hambuksow brak
      • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:09
        trypel napisał:

        > Odkąd nie jem pieczywa to nie jem burgerów za bardzo. Ale pljeskavice w serbski
        > ej knajpie w wiedniu 2 tyg temu z miłą chęcią zjadłem:) a to w sumie to samo.
        > Fast foody od roku omijam. Nieraz stane koło kfc i rzewnie załkam ale twardym t
        > rzeba byc.
        > W sumie od pół roku w Polsce to w 70% korea a w 20% wietnam a 10 % to jakies ra
        > ndomowe. Ale tam hambuksow brak
        >

        To powiedz mi co ty K jesz jak nie jesz pieczywa? Jak ja spojrze do szafki ze nie ma chleba to znaczy jasno i wyraznie ze w domu nie ma absolutnie co jesc ani na sniadanie ani na kolacje. :)
        • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:15
          To bylo trudne na poczatku. Teraz w niedziele w nagrodę zjadam 2 piętki z dobrego chleba.
          A tak to ryż. Kasza. Polenta. Albo nic.
          Zytnia waza tez jest w domu jakby co.

          Poszedłem w Azję:) czyli na sniadanie smaze sobie ryż z jajkiem. Do tego jakies warzywa i juz.
        • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:31
          engine8t napisał:

          > To powiedz mi co ty K jesz jak nie jesz pieczywa? Jak ja spojrze do szafki ze n
          > ie ma chleba to znaczy jasno i wyraznie ze w domu nie ma absolutnie co jesc ani
          > na sniadanie ani na kolacje. :)

          jestem w stanie to zrozumieć 🙂
          a Wy tam macie porządny chleb?
          • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:07
            bywalec.hoteli napisał:

            > engine8t napisał:
            >
            > > To powiedz mi co ty K jesz jak nie jesz pieczywa? Jak ja spojrze do szafk
            > i ze n
            > > ie ma chleba to znaczy jasno i wyraznie ze w domu nie ma absolutnie co je
            > sc ani
            > > na sniadanie ani na kolacje. :)
            >
            > jestem w stanie to zrozumieć 🙂
            > a Wy tam macie porządny chleb?

            Pewnie ze mamy. Ostatnio byla rodzinka z Worclawia i stwierdzili ze nasz chlep lepszy niz u Was :)
            I bedac w Polsce musz potwierdzic ze byc moze mozna gdzies tam jeszcze kupic porzadny ale tam na codzin w lokalanych sklepach te jest w sumie taki jak nasz przemyslowy.
            Pozamykali te wiejskie piekarnie gdzi epiekli jeszcze ludzi pamietajcy czasy przedwojenne. Teaz pomumierali i piekranie razem z nimi
            U nas pojawial sie piekarnia ktora ma super chleb robiony na zakwasie. I to jest kilka roznych ktore konkutuja.
            Cena to $5 za .650/.700 / kg
            Wiem kiedy dostawa i moge miec jeszcze cieply.

            Kilka lat temu pamietam ze we Wrocku w Galerii Dominikanskiej - gdzies tam gdzio becnie chyba maja Kebaby sprzedwali taki ogromny chleb ktory mial chyba ze 4 kg i byl super wiec kupowalo sie cwiartke :)
        • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:34
          > To powiedz mi co ty K jesz jak nie jesz pieczywa?

          Powiniens wiedzieć, bo ty sam też nie jesz pieczywa. To, co u was jest dostępne, nie kwalifikuje się do nazywania tym określeniem.
          • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:14
            vogon.jeltz napisał:

            > > To powiedz mi co ty K jesz jak nie jesz pieczywa?
            >
            > Powiniens wiedzieć, bo ty sam też nie jesz pieczywa. To, co u was jest dostępne
            > , nie kwalifikuje się do nazywania tym określeniem.

            Nastepny znawca sie znalazl. Kiedy ty ostatnio ty byles i widzilaes czy probowales?

            Nasz latwo tu dostepny jest leszy od obecnego Polskiego z markietu a nawet od takich sprzedawcow co sie reklamuja ze maja ogrinalny dobry chleb.. to bylo kiedys.

            O we Wroclaawiu i okolicznych miastach jest siec Machela(mchela.pl) co sie chlebem chwala. Nabralismy apetytu i sie okazlo... hm....disappoitment - lepiej wyglada niz smakuje
            • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:25
              Szczerze mowia pierwszy raz słyszę o macheli. A chleba dobrego u was nie zjadłem. U nas w hotelach i knajpach śniadaniowych jest jednak duzo lepsze. U nas w sensie niemcy, polska, baltyki, Austria Skandynawia juz kiepsko, czechy i Słowacja tez. Uk jak u was czyli dramat. Nie mówię ze nie ma dobrego tylko dla turysty on jest niedostępny
              • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:13
                trypel napisał:

                > Szczerze mowia pierwszy raz słyszę o macheli. A chleba dobrego u was nie zjadłe
                > m. U nas w hotelach i knajpach śniadaniowych jest jednak duzo lepsze. U nas w s
                > ensie niemcy, polska, baltyki, Austria Skandynawia juz kiepsko, czechy i Słowa
                > cja tez. Uk jak u was czyli dramat. Nie mówię ze nie ma dobrego tylko dla turys
                > ty on jest niedostępny
                >

                Generalnie nasze chleby polurane so do kitu..i my takich wgole nie jemy. Wogole. Ja w restaracji nie maja w miare dobrego to preferuje beagla
                U nas nie zjadles dobrego chleba to go nie ma w markietch i hotelach. Ale jest. W Pn Kaliforni a w rejonie Bay Area maja juz bardzo popularny i szeroka siec ACME Bread (acmebread.com) .. Tu kilka lat temu pkazal sie BREAD z piekarni w Santa Ana (breadab.com) Obecnie sprzedaja go na Farmers Market i w Trader Joe's i robi sie coraz popularnijszy. Pojawila sie tez konkurencja i otworzyli " FKN Bread," (ja go nazywam "fucken bread"? LOL) w San Juan Capistrano. I tylko te kupujemy.
                Wiele restaracji wypieka wlasny chleb i z tymi to roznie bywa. . Sniadania w hotelech waszych i naszych sa nie do porownania. Nasze sa bardzo "basic" a u was to potrafi byc super jakosc i wybor. Tu wogole sniadania typu bufet w hotelach to nic specjalnego bo ludzi chyba wola jesc w restauracjach a te co serwuja sniadania " wliczone" to dla tych co chca cos zlapac w biegu. W naszych knajpach sniadaniowych to jedynie chyba ludzi jedza tosty z "french bread" z sosem kandyjskim a glownie to jajka z ziemniakami, pancakes ..
                • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:20
                  Czyli jak mówię, lokals wie i znajdzie ale to co jest dostępne dla turysty to dramat. Za to hash Brown macie 100000x lepsze od brytoli. I nawet w domu zaczalem robic po tych waszych
                  • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:23
                    > Za to hash Brown macie 100000x lepsze od brytoli.

                    Taki do palenia?
                    • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:31
                      Nie, taki do jedzenia. Aczkolwiek jak sie go nieco przypali to moim zdaniem jest jeszcze lepszy
                      • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:33
                        > Nie, taki do jedzenia.

                        A, to szkoda.
                        • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:35
                          Mozesz spróbować zapalić. To ze ja nie probowalem nie powinno cie zrażac
                  • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:31
                    trypel napisał:

                    > Czyli jak mówię, lokals wie i znajdzie ale to co jest dostępne dla turysty to d
                    > ramat. Za to hash Brown macie 100000x lepsze od brytoli. I nawet w domu zaczale
                    > m robic po tych waszych
                    >

                    Problem w tym niewileu loklaskow idc wie gdzi eobecnie mzna znalezc dobry chleb. Jedni gdzi chleb byl wysmienity wyslali nas tam ze tam ciagle super chleb. A to juz zuplenie inny chleb.... czyzby zabe gotowali?

                    No ale brytyjskie "Chips" maja dobre - u nas to czesto zwykle frytki podaja.
                    • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:37
                      > No ale brytyjskie "Chips" maja dobre - u nas to czesto zwykle frytki podaja.

                      Znowu się mylisz. To właśnie brytyjskie chips to są zwykle frytki, czyli pokrojone kartofle usmażone w oleju. A to, co u was się nazywa "fries", to jest jakieś niewiadomoco z dodatkiem xujwieczego.
                      • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 00:10
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > No ale brytyjskie "Chips" maja dobre - u nas to czesto zwykle frytki poda
                        > ja.
                        >
                        > Znowu się mylisz. To właśnie brytyjskie chips to są zwykle frytki, czyli
                        > pokrojone kartofle usmażone w oleju. A to, co u was się nazywa "fries", to jes
                        > t jakieś niewiadomoco z dodatkiem xujwieczego.

                        Ja sie ni emyle tylko Ty nie pojales. No oczywoscie ze u nas sie to nazywa fries i nie tylko fries ale french fries . U nas podaja z takimi cienkimi jak w MD i pewnie tez robionymi z maczki a nie kartofli. W UK to podawali takie wielkie i wyraznie krojone z prawdziwych kartofli i sie dziwilem czemu to nazywja chips? Chipsy mi sie kojarza z tymi w Las Vegas w kasynie i w torebce .
                        • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 00:14
                          > Ja sie ni emyle tylko Ty nie pojales

                          Pojąłem doskonale: wasze "French fries" określiłeś jako "zwykłe frytki", w odróżnieniu od brytyjskich "chips". Błędnie, oczywiście - ale to jakby nic nowego.
                • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:20
                  engine8t napisał:

                  > Generalnie nasze chleby polurane so do kitu..i my takich wgole nie jemy. Wogole
                  > . Ja w restaracji nie maja w miare dobrego to preferuje beagla

                  Przepraszam, CO preferujesz?? :-O

                  • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:24
                    > Przepraszam, CO preferujesz?? :-O

                    I tak dobrze, bo mógłby preferować doga. Niemieckiego, nie hot.
                    • dziewczynaengina Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:27
                      Albo Chorosinska. Też nie hot :P
                      • marekggg Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:38
                        hau hau :-)
                        • boggi_dan Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 01:20
                          marekggg napisał:

                          > hau hau :-)
                          Dlaczego na gościa szczekasz? W języku kaszubskim słowo „tusk” (lub „tus”) oznacza psa. Nieładnie🤣
                  • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:34
                    dziewczynaengina napisała:

                    > engine8t napisał:
                    >
                    > > Generalnie nasze chleby polurane so do kitu..i my takich wgole nie jemy.
                    > Wogole
                    > > . Ja w restaracji nie maja w miare dobrego to preferuje beagla
                    >
                    > Przepraszam, CO preferujesz?? :-O
                    >
                    jajniki
                    Bajgle po waszemu? :)
            • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:44
              > Nasz latwo tu dostepny jest leszy od obecnego Polskiego z markietu a nawet od takich sprzedawcow co sie reklamuja ze maja ogrinalny dobry chleb.. to bylo kiedys.

              Pewnie jakaś niszowa sprawa, bo 90% populacji u was żre guano.
              • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:17
                vogon.jeltz napisał:

                > > Nasz latwo tu dostepny jest leszy od obecnego Polskiego z markietu a nawe
                > t od takich sprzedawcow co sie reklamuja ze maja ogrinalny dobry chleb.. to byl
                > o kiedys.
                >
                > Pewnie jakaś niszowa sprawa, bo 90% populacji u was żre guano.

                No z tym gwnem to przesada ale to prawda ze wiekszsc je chlem taki ktorego my nie jemy wogole. Al ejest obecnie w sumie latow dostepny bardzo dobry chleb dla tych co taki preferuja. A ty chyba chleba w Japoni nie jadles?
                No bo jak mogles skoro pewnie nie byles?
                • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:22
                  > A ty chyba chleba w Japoni nie jadles?
                  > No bo jak mogles skoro pewnie nie byles?

                  Oczywiście, że byłem. I oczywiście, że chleba tam nie jadłem. Miałbym żreć chleb w Japonii? Po co? Dlaczego? WTF?!
                  • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:35
                    vogon.jeltz napisał:

                    > > A ty chyba chleba w Japoni nie jadles?
                    > > No bo jak mogles skoro pewnie nie byles?
                    >
                    > Oczywiście, że byłem. I oczywiście, że chleba tam nie jadłem. Miałbym żreć chle
                    > b w Japonii? Po co? Dlaczego? WTF?!

                    A co tam jadles?
                    • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:40
                      > A co tam jadles?

                      Ryż zawinięty w glony głównie (i nie mówię wcale o sushi). Poza tym wybierałem rzeczy - w knajpach i sklepach - o których często nie miałem pojęcia, co to jest, ale fajnie lub interesująco wyglądały.
                      • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 00:16
                        vogon.jeltz napisał:

                        > > A co tam jadles?
                        >
                        > Ryż zawinięty w glony głównie (i nie mówię wcale o sushi). Poza tym wybierałem
                        > rzeczy - w knajpach i sklepach - o których często nie miałem pojęcia, co to jes
                        > t, ale fajnie lub interesująco wyglądały.

                        A to nie jadles ich chleba wiec nie wiesz jak moze wygladac i smakowac japonski chleb. A jeszcze jakbys sprobowal jakponska kanapke z ichniego chleba z w srodku Shrimpsa - takiego w skorupie i z ogonem i glowa i szczypcami co wystaja poza... to wtedy juz wszytko inne na swiecie by ci smakowalo :)
                        • boggi_dan Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 01:14
                          engine8t napisał:

                          > vogon.jeltz napisał:
                          >
                          > > > A co tam jadles?
                          > >
                          > > Ryż zawinięty w glony głównie (i nie mówię wcale o sushi). Poza tym wybie
                          > rałem
                          > > rzeczy - w knajpach i sklepach - o których często nie miałem pojęcia, co
                          > to jes
                          > > t, ale fajnie lub interesująco wyglądały.
                          >
                          > A to nie jadles ich chleba wiec nie wiesz jak moze wygladac i smakowac japonski
                          > chleb. A jeszcze jakbys sprobowal jakponska kanapke z ichniego chleba z w srod
                          > ku Shrimpsa - takiego w skorupie i z ogonem i glowa i szczypcami co wystaja poz
                          > a... to wtedy juz wszytko inne na swiecie by ci smakowalo :)
                          Przecież ci napisał pan mądraliński.

                          Poza tym wybierałem rzeczy - w knajpach i sklepach - o których często nie miałem pojęcia, co to jest, ale fajnie.
                          • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 01:40
                            boggi_dan napisał:


                            >
                            > Poza tym wybierałem rzeczy - w knajpach i sklepach - o których często nie miałe
                            > m pojęcia, co to jest, ale fajnie.

                            W Japoni to nic nadzywczjanego. Ilez to razy jedlismy tzw "mystery food" w restaracjach na prowincji gdzie jesli byla karta dan to byla po japnsku a nikt w okolicy nie mowil slowa po angielsku no i nikt chyba widelca tam nie widzial.
                            Zakladalismy ze sekcje na karcie sa podobne jak nam znane a wiec na poczatku przystawki potem dani z roznych mies potem ryby a na koncy desery...i pokzywalismy palcem. I czesto to sie sprawdzalo - a my probowalismy zgadywac co jedlismy. Ale zdarzly sie totalne wpaadki. :)

                            Najlatwiej bylo zamowic hamburgera bo to brzmialo mniej wiecje jak "hanbaga" :)

                            W wiekszych miejscowosciach i wiekszch knajpach to latwo bo oni maja na zewnatrz dania wykonane z plastiku w gablotce na zewnatrz. Wiec jak si enie dalo inaczej to sie wyciagal kelenera na zewnatrz i pokazywalo palcem co sie chce - zakladajc ze mniej wiemy co to jest bo i tu mozna bylo sie wkopac.
              • marekggg Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:40
                niestety, jak wszedzie. cena i ilosc wygrywa
              • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:55
                vogon.jeltz napisał:

                > Pewnie jakaś niszowa sprawa, bo 90% populacji u was żre guano.

                nie wiem czy wiesz ale w Kalifornii są znakomite warunki do uprawiania roślin. Kalifornia to jeden ze stanów zalewających Amerykę produktami rolnymi. wiadomo, że oni masowo produkują gowni, ale mają możliwości produkować znakomite warzywa i owoce.

                Dlatego jedna z niebieskich stref - regionów, gdzie jest wyjątkowo dużo stulatków a dożywają oni starości w dobrym zdrowiu - jest w Kalafiornii właśnie. inna to na przykład na Sardynii, na Okinawie itp. Engin jak chce i wyda wiecej $$$ to sobie kupi doskonała zywnosc
                • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 23:38
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > vogon.jeltz napisał:
                  >
                  > > Pewnie jakaś niszowa sprawa, bo 90% populacji u was żre guano.
                  >
                  > nie wiem czy wiesz ale w Kalifornii są znakomite warunki do uprawiania roślin.
                  > Kalifornia to jeden ze stanów zalewających Amerykę produktami rolnymi. wiadomo,
                  > że oni masowo produkują gowni, ale mają możliwości produkować znakomite warzyw
                  > a i owoce.
                  >
                  > Dlatego jedna z niebieskich stref - regionów, gdzie jest wyjątkowo dużo stulatk
                  > ów a dożywają oni starości w dobrym zdrowiu - jest w Kalafiornii właśnie. inna
                  > to na przykład na Sardynii, na Okinawie itp. Engin jak chce i wyda wiecej $$$ t
                  > o sobie kupi doskonała zywnosc

                  W Kaliforni to dlugo zyja ci co marych od lat kultywuja. Cala generacja emigranto tutejszych wychowala sie i dorobiza "na zielonym" hodowanym przez starsza Polonie. Polacy maja zylke do biznesow
    • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:07
      Kurna juz od jakiegos czasu sie pdgrazam ze mam ochte zjesc burgera albo pizze bo burgera to jadlem moze 5 lat temu a pizze chyba niedawno bo jakies pol roku temu... :) Jakos "nie po drodze"
      Niedawno poszlismy na wloskiej restauracji na pizze :) .... i jak usiedlismy i spojrzelismy na menu to zapmnielismy po co przyszlismy :)

      A bedac wPolsce w koncu zjedlismy Kebaba.. LOL Nawet niezly ale jakos "nie bylo okazji" aby to powotorzyc :)
      I to wszystko przez zone.
      • marekggg Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:37
        Ja mam knajpe sycyliczykow prawie pod domem, dobra 200m. Robia super pizze. Ale tak samo, co do chleba - Zona, ja rzadziej, chodzi na targ zeby kupic niemiecki chleb na zakwasie. Niesamowity. To co mam w promieniu kilometra w polskich sklepach sie do tego nie umywa.

        W ogole musze powiedziec ze to co mozna kupic dzisiaj w europie srodkowej, to gowno a nie chleb.

        Ja nie wiem dla kogo oni to robia.
        • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:38
          > W ogole musze powiedziec ze to co mozna kupic dzisiaj w europie srodkowej, to gowno a nie chleb.

          Pewnie masz takie pojęcie o tym, co można kupić w Europie Środkowej, jak trypel o tym, co można dostać w USA.
          • marekggg Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:43
            mysle ze sie mylisz. ale OK. te rynki sie coraz bardziej globalizuja. i myslisz ze jakis koncern bedzie produkowal jakas kielbase tylko dla polski, czech i slowacji? juz nie mowiac o tym ze czesi, slowacji czy wegrzy za bardzo nie trawia polska kielbase
          • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 07:07
            vogon.jeltz napisał:

            > > W ogole musze powiedziec ze to co mozna kupic dzisiaj w europie srodkowej
            > , to gowno a nie chleb.
            >
            > Pewnie masz takie pojęcie o tym, co można kupić w Europie Środkowej, jak trypel
            > o tym, co można dostać w USA.

            Przeciez wyraznie napisalem - ze z punktu widzenia przyjezdnego. I taki turysta we wroclawiu dostanie dobry chleb w 90% miejsc na śniadanie tak w usa dostanie guano w 99%. Ale lokals znajdzie dobry bo wie gdzie.
    • qqbek Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:25
      Ja jak się chcę w trasie napchać, to burger z McPaszy mi bardziej smakuje, niż niektóre "kraftowe", ponad dwa razy droższe.
      Mówię o tych droższych z McPaszy, tych po 2-3 dychy (Maestro Grand czy podwójny WieśMac)

      Ale to tylko w trasie.

      Kawał mięsa, jakieś warzywka (żeby cię sumienie nie gryzło za bardzo z powodu tej kupy mięcha) i buła z sezamem - szybko, syci (jak to puste kalorie) i nie zajmuje za dużo czasu.
      Bardzo długo omijałem McPaszę szerokim łukiem, aż doszedłem do wniosku, że jak gdzieś dalej jadę i zgłodnieję, to:
      1. nie będzie niespodzianki - dostanę dokładnie to co chcę dostać - tanią paszę, smakującą niemalże tak samo jak wszędzie indziej,
      2. nie będzie trzeba czekać,
      3. będzie tanio i nie będzie trzeba wertować menu 5 razy, żeby dzieci też coś zeżarły, bo te wezmą nuggetsy z frytkami (młody) i sałatkę (młoda), jak jadę z dziećmi,
      4. mają przyzwoitą kawę, a o to czasami ciężko gdzieś indziej.
      • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:28
        I raczej nie dostaniesz komplikacji w dolnym odcinku przewodu pokarmowego :)
        Ale ja wole nic niz mcbułe
        • qqbek Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:54
          trypel napisał:

          > I raczej nie dostaniesz komplikacji w dolnym odcinku przewodu pokarmowego :)
          > Ale ja wole nic niz mcbułe
          >

          Ty masz "przeciwwskazania", a mnie to lotto - jak zgłodnieję, to nakarmią za półdarmo i szybko.
          Podkreślam, że stołuję się tak jedynie w dłuższych trasach - normalnie bym na to żarcie nawet nie splunął.
      • vogon.jeltz Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:37
        > Mówię o tych droższych z McPaszy, tych po 2-3 dychy (Maestro Grand czy podwójny WieśMac)

        W Macu jak juz biorę, to tylko podwójnego czizburgera.. Kosztuje o połowę mniej niż te wypasione, i można się normalnie najeść, a nie upaść pod korek.
        • jackk3 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 20:49
          Co się wyprawia na tym Bożym świecie? To ja mieszkający w Kanadzie ostatni raz w MacD byłem kilkanaście lat temu i to w Krakowie na Floriańskiej!!! Chciałem zobaczyć jak smakuje no i się przekonałem… Ale domowy burger z wysokiej jakości mięsa i innych rzeczy jest naprawdę niezły. Polecam fishburgery np z łososia albo jeszcze lepiej z halibuta. Niebo w gębie
          • wislok1 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:03
            Domowy burger to jest zupelnie inna bajka....


            TO nie jest produkcja przemyslowa
        • qqbek Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 22:57
          vogon.jeltz napisał:

          > Kosztuje o połowę mniej
          > niż te wypasione, i można się normalnie najeść, a nie upaść pod korek.

          Jak ja już zjadę gdzieś się najeść, to jestem mocno głodny.
          A mała bułeczka z dwoma kawałkami mięsa i plasterkiem sera pośrodku jakoś do mnie w takim przypadku nie przemawia.
          Tym bardziej, że "te wypasione" rzeczywiście smakują wołowiną (tzn. tak, jak by tam jakaś wołowina była w rzeczywistości)... w przeciwieństwie do tych tańszych.
      • wislok1 Re: OT - pytanie troche auto-moto 11.09.26, 21:01
        Ja zamawiam Fishburgery w Macu

        W sumie taki sam syf, ale mi bardziej smakuja

        No i do tego zwyklego burgera z serem

        Jak jestem w trasie z Bawarii do PL lub odwrotnie, to nie mam czasu na dlugie nasiadowki w knajpach

        Jak jade prze Czechy, to jem jedzenie z restauracji Globus, sa np. w Pradze,. Pilznie, Czeskich Budziejowicach

        Wszystko robione na swiezo, a ceny bardzo atrakcyjne

        Np.

        www.globus.cz/ceske-budejovice/sluzby/restaurace
    • bolo2002 Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 09:58
      Te burgery czy nawet KFC to wszystko jest szybko z mikrofalówki rozmrażane i smakuje jak gó.... Tego nie wolno jeśc. Moja żona tez robi mi burgera-big burgera z e świeżego dużego burgera wołowego z Łukowa. Sa takie-smak wspaniały i swieże mieso i smaczne. 25 zeta za to mrożone gó... w McDonaldzie czy Burgerze nie dam.
      • bywalec.hoteli Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 14:26
        bolo2002 napisał:

        > Te burgery czy nawet KFC to wszystko jest szybko z mikrofalówki rozmrażane i sm
        > akuje jak gó.... Tego nie wolno jeśc. Moja żona tez robi mi burgera-big burgera
        > z e świeżego dużego burgera wołowego z Łukowa. Sa takie-smak wspaniały i swież
        > e mieso i smaczne. 25 zeta za to mrożone gó... w McDonaldzie czy Burgerze nie d
        > am.

        co się dzieje - zgadzam się z Bolem!

        mcd to nawet własnego smaku nie ma - smak jest z super skoncentrowanego koncentratu
      • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 20:50
        bolo2002 napisał:

        > Te burgery czy nawet KFC to wszystko jest szybko z mikrofalówki rozmrażane i sm
        > akuje jak gó.... Tego nie wolno jeśc. Moja żona tez robi mi burgera-big burgera
        > z e świeżego dużego burgera wołowego z Łukowa. Sa takie-smak wspaniały i swież
        > e mieso i smaczne. 25 zeta za to mrożone gó... w McDonaldzie czy Burgerze nie d
        > am.

        My to jak robimy burgery to nie kupujemy juz mielonego miesa bo to nie wiedomo co tam zostalo zmielone.. Kupujemy najprzedniejsze steki - np w miare tlusty ribeye, ktore sami mielimy i zona sama przygotowuje a ja griluje . Do tego bulki sa tylko ze specjalnych zrodel i zdrowego "chleba".
        Do tego zwykle jest "zielenina"
        Taak ze nasz burger to w sumie inna forma jedzenia stekow :)
        • marekggg Re: OT - pytanie troche auto-moto 13.09.26, 01:58
          zgadzam sie enginie!!! moze jutro albo pojutrze se zrobie.
    • tbernard Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 12:42
      Ja sądzę, że makdonald to droga i prestizowa jadłodajnia dla bogatych snobów. A przecież można zamiast nich zbudować plackarnie, gdzie do wyboru byłyby frytki lub placki z kefirem. No ale wtedy bogaci snobbowie byliby niezadowoleni.
      • trypel Re: OT - pytanie troche auto-moto 12.09.26, 12:56
        Cale zycie brakowało mi koncepcji bałkańskiej- piekarnia z burkami wszelkiego nadzienia i do tego jogurt bądź ayran w zależności od lokalnej kultury.
        Poki latałem służbowo do bulgarii to zawsze wybierałem hotel bez śniadania zeby sobie znaleźć lokalna piekarnie na sniadanie. Tylko bozy nie umiałem przełknąć
    • engine8t Re: OT - pytanie troche auto-moto 13.09.26, 01:31
      To jest tez troche Auto moto bo zaczyna sie od Tesli.
      Tak ogladam Polsko-Niemca jak nasz kolega Wislok i sie zastanawiam czy to co ten czlowiek mowi to prawda?
      - Ze EU blokuje dostep nowych technologi w Europie?
      - Ze Tesla nie moze jezdzic w trybie autonomicznym
      - Ze iPhone ma zabloowne jakie AI funkcje.

      www.youtube.com/watch?v=t1qNvzkDX0o
    • carnivore69x Re: OT - pytanie troche auto-moto 14.09.26, 15:21
      marekggg napisał:

      > czy juz w koncu w polsce minela burgeroza i jak nie, to czy kiedys minie?
      >
      > co o tym sadzicie?

      Po takiej lepszej (jak na tutejsze warunki) wycieczce górskiej, pinta lokalnego ipa i burger właśnie z frytkami ('chips') w jakimś nienajgorszym country pubie czy lokalnym hotelu to jest to. Najlepiej oczywiście jeśli jest to coś w miarę porządnego (czyli i "różowe w środku"), niemniej niczego innego w takiej sytuacji sobie nie wyobrażam.

      McDonald to już konieczność, ale a pewnych - tranzytowych - sytuacjach się sprawdza (niemniej jak jakiś Five Guys się w pobliżu trafi, to oczywiście lepiej tam uderzać).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka