boggi_dan
19.09.26, 21:48
Donald Trump ogłosił, że zawarł porozumienie z Danią i Grenlandią, dzięki któremu USA będą miały "stałą kontrolę nad bezpieczeństwem i innymi potrzebami Grenlandii". Zadeklarował też, że niezwłocznie rozpocznie proces "budowania dużej obecności wojskowej" na arktycznej wyspie. Według doniesień amerykańskiego dziennika Grenlandczycy czują się zaniepokojeni groźbami prezydenta USA dotyczącymi przejęcia wyspy."
Na początku kadencji Trumpa zrobiono sondaż wśród mieszkańców tego miejsca. Okazało się że blisko 60% wolałoby być Amerykanami niż Duńczykami, w dodatku trzeciej kategorii.
Może coś się zmieniło, bo Kopenhaga sporo zainwestowała w to zapomniane miejsce, ale czy wystarcza żeby przeciągnąć opinię na swoją stronę? Myślę że wątpię, inaczej socjaliści z Kopenhagi, mając wwsparcie całego lewactwa Unii i choćby Kanady, nie ustąpiliby ani o krok. wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-trump-oglasza-porozumienie-w-sprawie-grenlandii-stala-kontro,nId,23545891