Gość: Wnerwiony
IP: *.dip.t-dialin.net
27.11.04, 18:37
Jechalem dzisial A9 w kierunku Norymbergii. W oko wpadla mi Omega. Okazalo sie
ze na polskich rejestracjach. Nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie
wyjatkowo beznadziejny styl jazdy prezentowany przez kierowce. Wyprzedzal z
prawej, scinal po dwa, trzy pasy na raz, zajezdzal ludziom droge zmuszajac
innych do gwaltownego hamowania. Strefowe graniczenia predkosci (duzy ruch i
zla pogoda) tego polaczka nie dotyczyly. Zachowywal sie jakby byl jedyny na
autostradzie. Mial przepisy i innych kierowcow w d... Zachowywal sie prostak
jakby byl w Polsce. Czy naprawde takie gnoje musza przyjezdzac do Niemiec? Czy
w polsce nie obowiazuje przyzwoite zachowanie????