cracovian
22.12.04, 17:13
Ludzie! Bylem wczoraj u dilera i przejechalem sie nowym, prosto z Australii
2004 Pontiac GTO z silnikiem Corvetty 5.7l, 350 koni, 6 manualem, 5.3 sek do
setki, itd... piekna sprawa.
Jest na niego rabat $5500, do tego dochodzi nastepne $5000 z mojej karty
kredytowej GM PLUS pozyczka 2.9% na piec k... lat! Czyli po wszystkim moge ta
koza wyjechac za $22 tysiace nie placac ani grosza i splacac przez nastepne 5
lat.
Nowy 2005 co prawda ma wiekszy silnik i 400 koni, ale bedzie duzo drozszy bez
tych rabatow.
Zona krzyczy, ze nie mamy pieniedzy, ze bagaznik za maly, ze tylko dwoje
drzwi, ze dla dziecka z tylu niebezpiecznie, a ja potulnie przytakuje... Co
robic? Moj stary pikap nadal hula, ale za takie pieniadze i za taki samochod?
Czy to nie grzech???
autos.msn.com/research/vip/gallery.aspx?modelid=11115&trimid=-1&src=VIP&tab=3