Dodaj do ulubionych

kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.01.05, 10:11
Jak podało radio,wypadek w którym zginął muzyk DŻEMU spowodowała kobieta.
Obserwuj wątek
    • Gość: trebor_d Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: 193.27.5.* 27.01.05, 11:04
      Uważam, że kobiety jeźdzą dużo ostrożniej. Z drugiej zaś strony sama technika
      jazdy jest naprawdę żenująca. I jeżeli znajdą się w sytuacji "podbramkowej", to
      rzeczywiście głupieją i w połączeniu z nieudolnym prowadzeniem auta
      rzeczywiście mogą stanowić poważne zagrożenie
      • racingismylife Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 11:08
        a wiesz baranie ile wypadkow powoduja mezczyzni ? i o ilu codziennie radio
        podaje, to powod zeby zakladac nowy temat na forum tumanie jeden ?
    • szymizalogowany Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 11:10
      Ten akurat przypadek nie świadczy o tym, że kobiety jeżdżą gorzej bo w tym
      drugim samochodzie mógł siedzieć facet.

      Ale zgadzam się, że jeżdżą gorzej, co zresztą ma podstawy naukowe i zostało już
      wytłumaczone - otóż kobiety mają znacznie gorszą wyobrźnię przestrzenną niż
      mężczyźni oraz problem z koordynowaniem kilku czynności jednocześnie.

      A niezbitym dowodem na ich mniejsze umiejętności nie są takie wypadki ale np.
      fakt, że kobiet nie ma w F1 ani praktycznie żadnych wyścigach i rajdach (jeśli
      gdzieś się znajdzie jedna to będzie wyjątek).

      • Gość: Joasia Re: kobiety ... IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.05, 11:31
        > (jeśli gdzieś się znajdzie jedna ...

        www.jutta-kleinschmidt.de/e/index.phtml?auswahl=home
        • szymizalogowany Re: kobiety ... 27.01.05, 11:35
          No widzisz jednak jest jakaś, ale to nie podważa mojego twierdzenia, że to
          wyjątek "kropla w morzu mężczyzn".


          PS. Jest jeszcze Martyna Wojciechowska, która jest świetnym kierowcą i do tego
          jest piękna (buahhahaha ;) )
          • woman.29 Kobiety to lepsi kierowcy niz faceci 27.01.05, 15:26
            Naukowo udowodniono.

            I kropka.
            • Gość: mobile Re: Kobiety to lepsi kierowcy niz faceci IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 27.01.05, 20:06
              Jesteś prawdziwa?
      • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 11:34
        To bardzo ciekawa teoria, którą powinieneś opublikować, może nawet dostaniesz
        nagrodę Darwina.
        Tak się akurat składa, że tygodniowo robię ok. 1.000 /1.500 km. I nie
        przypominam sobie, aby jakaś baba wyjechała mi z bocznej, aby jechała przez 50
        km lewym pasem na 4 biegu, aby zaczęła zmieniać pas właśnie wtedy, kiedy ja
        jadę lewym i wiele innych przykładów.

        Pozdrawiam Pana z Oktavii, który od Łodzi do Piotrokowa o 18.00, hamował na
        każdej kupce śniegu, rozwijał na prostej 120, a na łukach redukował do 40.
        Ten to miał wyobraźnię, szkoda że sobie nie wyobraził jak patrzy w lusterka.
        • szymizalogowany Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 11:40
          Popisywać się na forum w internecie to jedno droga pani, a pokazać umiejętności
          na drodze to drugie :)

          ..dlatego ja zaqwsze staram się moje mierne dokonania podpierać dokumentacją
          zdjęciową albo video,:DDDDD a nigdy tu nie piszę jaki to ze mnie "Schumacher",
          żeby mi ktoś na słowo uwierzył ...


          PS. Ja jak jeżdżę to w 9 przypadkach na 10 jak widzę, że ktoś właśnie jedzie
          jak melepeta i się dziwnie zachowuje na drodze to się okazuje, że to kobieta.
          Niedawno moja dziewczyna się na mnie śmiertelnie obrażała jak jechaliśmy
          samochodem i ktoś tam zrobił coś durnego, a ja krzyczałem "O baba na pewno
          zaraz zobaczymy!" - jednak teraz juz nawet ona się przkonała i mi przyznaje
          rację, że przedstawicielki jej własnej płci jeżdżą tragicznie :)
          • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:09
            Wiesz nie będę jeździć z kamerką, bo nie posiadam manii wielkości. Co do manian
            na drodzę, to zdecydowanie przodują w niej faceci w czapkach.
            I nie twierdzę, że po trasie latam jak Hołek, ale jak do tej pory jako jedna z
            znielicznych w firmie nie miałm kolizji, a jestem jedną z dwóch dziewczyn wśród
            50 facetów.
            Jeśli będzie mi się chciało, to Ci napiszę bloga z moich jazd po Polsce, jakie
            numery odstawiają na drodze właśnie panowie.
            • szymizalogowany Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:15
              inna-bajka napisała:

              > Wiesz nie będę jeździć z kamerką, bo nie posiadam manii wielkości. Co do
              manian
              >
              > na drodzę, to zdecydowanie przodują w niej faceci w czapkach.

              Dlaczego w czapkach? Ja też jeżdżę w zimie w czapce bo mi się nie chce
              zdejmować.

              Jeśli masz na myśli starych gości w kapeluszach to oceniam ich tak jak kobiety.


              > I nie twierdzę, że po trasie latam jak Hołek, ale jak do tej pory jako jedna
              z
              > znielicznych w firmie nie miałm kolizji, a jestem jedną z dwóch dziewczyn
              wśród
              >
              > 50 facetów.

              Gratuluję. Może należysz do tego 1 promila kobiet, które dobrze jeżdżą. To
              jeszcze nie powód, żeby zaciekle bronić reszty populacji swojej płci,
              szczególnie, że fakty są przeciw tobie (vide F1, rajdy, wyścigi etc.)


              > Jeśli będzie mi się chciało, to Ci napiszę bloga z moich jazd po Polsce,
              jakie
              > numery odstawiają na drodze właśnie panowie.


              Napisz, napisz, czasem w weekedny się nudzę i każda forma rozrywki się przyda,
              chętnie się pośmieję :)
              • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:28
                Idąc za Twoim tokiem myślenia, można ulepić teorię, że faceci są beznadziejnymi
                kucharzami, bo tylko babeczki stoją przy garach. Natomiast tak nie jest,
                większość facetów jakich znam świetnie gotuje i sprawia im to przyjemność.
                Jeśli idę coś zjeść do restauracji i mi nie smakuje, to nie mówię "o pewnie
                jakiś facet się dorwał do garów". I takie generalizowanie jest już raczej nie w
                modzie. Wszystko się zmienia mamy XXI wiek, czy tego chcesz czy nie.

                A tak między nami, to byłeś pierwszą osobą, z którą tu rozmawiałam i wydawało
                mi się, że się rozumiemy, bo też wolę japończyki i inne mazdy. Nie rozumiałam
                też tej nagonki na Ciebie. Ale jak jeszcze raz napiszesz, że kobieta ..... to
                przyłączę się do tek krucjaty na Szymiego.
                • Gość: trebor_d Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: 193.27.5.* 27.01.05, 12:32
                  Oj i tu się mylisz. Faceci też są lepszymi kucharzami niż kobiety. A to że
                  częściej siedzą w kuchni od facetów to inna spraw. Krótko mówiąc jest to
                  lenistwo. To tak na marginesie.
                  • Gość: trebor_d Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: 193.27.5.* 27.01.05, 12:33
                    Lenistwo facetów miało być
                    • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:39
                      No i widzisz jak to jest, jak ktoś robi nagonkę na płeć.
                      Ja was wszystkich kocham i nie wyobrażam sobie życia bez was, jesteście
                      najlepsi na świecie i wszystko co robicie jest super.
                      Ale czemu gadacie takie głupoty ?
                      • Gość: mobile Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 27.01.05, 14:12
                        inna-bajka napisała:
                        Ja was wszystkich kocham i nie wyobrażam sobie życia bez was, > Ale czemu
                        gadacie takie głupoty ?

                        Bo w każdym normalnym facecie jest trochę dziecka.
                • szymizalogowany Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:42
                  inna-bajka napisała:

                  > Idąc za Twoim tokiem myślenia, można ulepić teorię, że faceci są
                  beznadziejnymi
                  >
                  > kucharzami, bo tylko babeczki stoją przy garach.

                  O nie! To jest ewenement, że "babeczki stoją przy garach" bo w naszej kulturze
                  nie wiadomo czemu taka przypadła rola kobiecie w rodzinie, ale ...

                  jeśli już mówimy o zawodowstwie to najlepszymi szefami kuchni są tylko
                  mężczyźni i stanowiąoni 99% szefów kuchni :)

                  > Natomiast tak nie jest,
                  > większość facetów jakich znam świetnie gotuje i sprawia im to przyjemność.
                  > Jeśli idę coś zjeść do restauracji i mi nie smakuje, to nie mówię "o pewnie
                  > jakiś facet się dorwał do garów". I takie generalizowanie jest już raczej nie
                  w
                  >
                  > modzie. Wszystko się zmienia mamy XXI wiek, czy tego chcesz czy nie.

                  Dalej uważam, że można wyciągać pewne wnioski patrząc na "czołówkę" w danej
                  dziedzinie. Przykłady:

                  - najlepszymi sprinterami krótkodystansowymi są murzyni
                  - najlepszymi koszykarzami są również murzyni
                  - najlepszymi kierowcami są mężczyźni (oprócz kobiet kiepskimi kierowcami są
                  też murzyni, ale za to oni są świetni w sportach siłowych gdzie biali zawodzą
                  itd)

                  Tak więc każdy jest inny, różne grupy ludzi mają różne zdolności i w jednym są
                  lepsi i a winnym gorsi w danej dziedzinie. Czas skończyć z głupią poprawnością
                  polityczną bo jest ona kłamstwem.

                  > A tak między nami, to byłeś pierwszą osobą, z którą tu rozmawiałam i wydawało
                  > mi się, że się rozumiemy, bo też wolę japończyki i inne mazdy. Nie rozumiałam
                  > też tej nagonki na Ciebie. Ale jak jeszcze raz napiszesz, że kobieta ..... to
                  > przyłączę się do tek krucjaty na Szymiego.

                  Na szczęście internet traktuję z przymróżeniem oka, a na tym forum pewnie 80%
                  osób ma około 15 lat i nie ma jeszcze samochodu, 19% procent ma maleńkie
                  popularne w Polsce autka i jeździ grzecznie co dzień do pracy 50 km/h i na tym
                  się kończą i ich "szaleństwa" samochodowe bo inaczej by dostali od żon wałkiem
                  po głowie :P (potem mogą się wyszaleć na forum jak to driftują, hamują lewymi
                  nogami itd itp.)

                  No i jest jeszcze ten 1% osób dla którego warto tu zajrzeć bo można coś
                  ciekawego dzięki nim przeczytać. Ci rzeczywiście coś potrafia, mają V6, V8,
                  V12, może Lancery czy Imprezy :P i można podyskutować.
                  • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:50
                    No i nie zapominajmy, że Murzyni mają największe ....
                • niknejm Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 16:24
                  inna-bajka napisała:

                  > Idąc za Twoim tokiem myślenia, można ulepić teorię, że faceci są
                  > beznadziejnymi
                  > kucharzami, bo tylko babeczki stoją przy garach.

                  ZONK. ;-)) Większość szefów kuchni dużych, znanych restauracji to faceci.

                  Co do tematu - kobiety rzeczywiście (średnio - bo są różne 'egzemplarze') mniej
                  precyzyjnie postrzegają głębię i mają gorsze wyczucie odległości i prędkości
                  obiektów w ruchu. Za to widzą więcej odcieni kolorów ;-) A braki natury
                  fizjologicznej (jw) nadrabiają ostrożniejszą jazdą, mają też silniejszy
                  instynkt samozachowawczy (jest to jedna z przyczyn, obok uwarunkowań
                  naturalnych, mniejszego uczestnictwa w wyścigach itp.). Efekt? W przeliczeniu
                  na 'osobokilometr' obie płcie powodują tyle samo wypadków.

                  Dlatego uważam, że jest równo - żadna z płci nie ma na drodze wyższości. I nie
                  wynika to z politycznej poprawności, tylko jw.

                  Pzdr
                  Niknejm
                  • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 18:22
                    Ależ wiem, że faceci są szefami kuchni i to dobrymi, dlatego idąc za tokiem
                    myślenia Szymiego, powinni być gorsi.
                    A z tym parkowaniem, to już pisałam na forum. Kobiety maja problemy z oceną
                    odległości, bo całę życie faceci im wmawiają, że tyle

                    /----------------------------
      • Gość: góral Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.05, 11:41
        wiemy, wiemy... wszyscy są gorszymi kierowcami od ciebie. A baby to w szczegolnosci.

        Ale w ciemno wskazac kilka ktore cie objada ;)

      • Gość: gość Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.msk.pl / *.devs.futuro.pl 27.01.05, 20:52
        > Ale zgadzam się, że jeżdżą gorzej, co zresztą ma podstawy naukowe i zostało
        już
        >
        > wytłumaczone - otóż kobiety mają znacznie gorszą wyobrźnię przestrzenną niż
        > mężczyźni oraz problem z koordynowaniem kilku czynności jednocześnie.

        Podpierasz się nauką, ale sam jestes niedouczony. Kobiety znacznie lepiej sobie
        radzą z kontrolowaniem kilku czynności naraz, mężczyźni natomiast lepiej
        potrafią skoncentrować się na jednej rzeczy (dlatego nie znoszą, gdy się im
        przeszkadza czy przerywa - mają mało podzielną uwagę).
    • Gość: Turbo B Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 11:42
      Temat był wałkowany tysiace razy.Według mnie kobiety jezdzą spokojniej,bez
      brawury i agresji,nie pozwalaja sobie na kozackie wyczyny jednak w niektórych
      sytuacjach ich działania na drodze są całkowicie nieprzemyslane.Tez nie
      chciałbym wsypywac wszystkich kobiet dop jednego wora bo są liczne wyjątki lecz
      da się zauważyć iż w sytuacjach nieszablonowych,w których trzeba wykazać sie
      szybkością działania,zdecydowaniem i improwizacją-nasze kochane panie zawodzą na
      całej linii.Nie pisze tego by którąs z Was w jakis sposób uraźić,chciałbym po
      prostu byście nie unosiły sie dumą,moje drogie i broniły czesci żeńskiej
      społeczeństwa na siłę.Sam miałem wiele przypadków kiedy to siedziałem jako
      pasażer koło kobiety i nie raz musiałem łapac za ręczny lub kierownice bo
      panienka w strachu chowała twarz za dłońmi piszcząc,nie mogąc odnalexć sie w
      sytuacji.Awięc reasumujac-w sytuacjach normalnego ruchu drogowego-kobiety mają
      co pokazać,w sytuacjach nietypowych,podbramkowych-wysia dają na całego.Pozdr.
      • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:13
        Może masz nieodpowiednie grono znajomych kobietek.
        Jakoś dziewczyny, które ja znam, nie chowają głowy w piasek.
        • Gość: mobile Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.gl.digi.pl / *.gl.digi.pl 27.01.05, 14:15
          inna-bajka napisała:

          > Może masz nieodpowiednie grono znajomych kobietek.
          > Jakoś dziewczyny, które ja znam, nie chowają głowy w piasek
          To mogą być "chłopy-samice"
          • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 14:30
            Miriamy mi nie odpowiadają.
    • Gość: Nina Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.toya.net.pl 27.01.05, 12:11
      No prosze,jaki hit.Kobiety wioza smierc...A gdyby tak radio podawalo za kazdym
      razem kto,gdzie zginal gdy mezczyzna prowadzil samochod-nie byloby miejsca na
      antenie na inne newsy.
      Kolego,stereotypy nalezy przelamywac-owszem,jest grupa kobiet,ktore prowadza
      zenujaco i lepiej by bylo,gdyby nie siadaly za kierownica.Podobnie z
      mezczyznami.Wez tez pod uwage,ze w naszym kraju stosunkowo krotko trwa
      motoryzacyjny boom-samochody sa coraz lepsze,chec prowadzenia coraz wieksza a
      kultura jazdy,umiejetnosci,wreszcie stan drog-katastrofalne.Wiec czego sie
      spodziewasz? A poza tym,drodzy panowie-kobiety nie wyskakuja z grzadki
      kapusty,zwykle maja ojcow,braci a juz na pewno instruktorow jazdy.Wiec gdzie
      byliscie do tej pory,ze dziwi was iz wasze zony,matki,siostry,dziewczyny i
      kochanki tak kiepsko radza sobie na drodze? Pojeczec najprosciej ale juz wsiasc
      razem w samochod i pocwiczyc gdzies -to przerasta wasze mozliwosci? Pewnie
      prosciej usiasc z butelka piwa przed kompem i pouzalac sie,jak to ciezko z
      babami na drodze; przy okazji wierzac swiecie w swoje (meskie) wybitne,wrodzone
      umiejetnosci.
      • Gość: Lupus Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 12:27
        Znam taką jedną kobiete, która wciska pedały nogami na krzyż (hamuje lewą i wciska sprzęgło prawą), nie umie wrzucać 5 biegu, nie umie jeździć na wstecznym, raz zagotował jej się płyn chłodniczy, wszystko dymiło a ona biedna myślała, że pola naokoło wypalają i stąd ten dym.
        Inna pani jakiś czas temu wjechała na wstecznym do sklepu, raniąc ciężko dziecko. Po prostu zdenerwowała sie bo dostała mandat za parkowanie w niedozwolonym miejscu i pomyliły jej sie biegi i pedały...
        • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 12:36
          A ja znam byłego szefa sewisu ASO, który twierdził, że jak nie ma ładowania w
          25 letnim MALUCHU, to musi to być .... ALTERNATOR.
          I jednego pana, który zamontował wyświetlacz, który miał pokazywać informacje
          kierowcy tuż nad jego głową.
          Kolesia, który maluchem potrafił przejechać 3 km, by znaleźć miejsce do
          parkowania dla STARA.
          Sprzedawcę z ASO, który kiedyś tak mnie przewiózł UNO po mieście, że panie z
          wózkami na chodnikach nas wyprzedzały, oraz twierdził, że nie ma płynu w
          skrzyni biegów, bo mu się kontrolka pali. Ma zepsuty 3 bieg więc będziemy na
          nim jechać.
          • Gość: Lupus Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:19
            OK to jeszcze 3 przypadki.
            Pani przyjechała puntem do serwisu bo coś jej za głośno chodziło... okazało się że nie domkneła szyby
            Pani wracała z całą rodziną z działki, źle oceniła odległość innego auta, myślała że zdąży... z całej rodzinki tylko ona przeżyła
            Jeszcze inna pani wracała ze znajomymi z imprezy do domu, myślała że ciągle bedzie miała pierwszeństwo. Nie zatrzymała sie na stopie. Efekt... 5 zabitych w tym ona.
            • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 13:51
              Ale chyba szczytem głupoty jest jazda po pijanemu, w której zdecydowanie
              prowadzą faceci.
              • Gość: Lupus Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 13:57
                > Ale chyba szczytem głupoty jest jazda po pijanemu, w której zdecydowanie
                > prowadzą faceci.
                Zgadzam się z tym, jednak na równi z jazdą po pijanemu stawiam osoby, które prowadzą choć nie mają do tego predyspozycji (patrz pierwszy moj post) do grupy tej zaliczają się również emeryci(nie wszyscy).
                Moja kochana mamusia choć ma prawo jazdy nie prowadzi ponieważ jak sama stwierdziła nie ma do tego daru.
                • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 14:11
                  Tak jak wspomniałam wcześniej, dużo i szybko jeżdżę. Po prostu muszę i lubię,
                  każdym samochodem. Mama się tylko domyśla jak jeżdżę. Kiedyś ją przewiozłam 300
                  km, jedną ręką trzymała podsufitkę, drugą wyrywała gąbkę z foteli.
                  Wytłumaczyłam jej kilka prostych zasad, przy jakich markach zachować szczególną
                  ostrożność i za kim się ustawić na światłach. Na dowody nie trzeba było długo
                  czekać. Matiz, który przy zmianie pasa z lewego na prawy nagle zahamował, chyba
                  chciał dostosować prędkość. Laguna, która chyba podpisała wyłączność na lewy,
                  ale za to na kilometr przed światłami nawet zielonymi pulsacyjnie hamowała (był
                  słoneczny czerwiec). I moja ulubiona kasta - mistrzowie prostej. Tutaj trudno
                  określić markę. Ale skłaniam się ku panom, którzy z 40 koników przenieśli się
                  na 75 - 100 KM. Czyli jakaś nowa goła taniocha, jak np. Thalia. Prędkość
                  przerażająca na prostej ok. 100 -120, a na łuku zachowawczo 50 - 60 km/h.
                  Jedynym sposobem - jest postój na fajkę, a i tak często ich doganiam.
                  • Gość: trebor_d Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: 193.27.5.* 27.01.05, 14:35
                    Tylko pogratulować pewności. Bo nic innego mnie nie denerwuje jak brak pewności
                    kierowcy.
                    • inna-bajka Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 14:43
                      Nie boję się jeździć i nie potrafię usiedzieć na miejscu. Więc jak mam wybierać
                      między na miejsu czy na wózku, to wolę ciąć i zobaczyć co będzie ;)
                      Tym bardziej, że łatwiej jest zapanować nad jadącym, niż nad hamującym.
      • Gość: Z^2 Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ IP: *.net.pulawy.pl / *.net.pulawy.pl 27.01.05, 21:46
        > razem w samochod i pocwiczyc gdzies -to przerasta wasze mozliwosci? Pewnie
        > prosciej usiasc z butelka piwa przed kompem i pouzalac sie,jak to ciezko z
        > babami na drodze; przy okazji wierzac swiecie w swoje (meskie)wybitne,wrodzone

        Nie przypadkiem najważniejszą rzeczą jest zdobycie prawa jazdy, umiejętności
        (jak nie zgnie się wcześniej) nabędzie osobnik w twardej walce na drodze.
        Wiele lat prowadziłem kursy prawa jazdy i gwarantuję Ci, że jeden jest cel
        kursanata - otrzymanie prawa jazdy - a jak już ma się prawo jazdy, to nikt nie
        zawraca sobie głowy nauką.
        Pozdrawiam
    • woman.29 Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ 27.01.05, 15:25
      Mozesz podac jakies S T A T Y S T Y K I ???
      • qrakki999 Testosteron 27.01.05, 15:55
        wg. "byrtyjskich" lub "niemieckich specjalistów" (nie pamiętam z jakiego byli
        kraju i jakiej konkretnie dziedziny medycyny), kobiety mają większe problemy z
        opanowaniem auta ponieważ zmniejszona znacznie ilość testosteronu powoduje
        ogólnie gorszą orientację przestrzenną. Jako dowód podano m.in., że Panie,
        którę mają poziom testosteronu powyżej średniej (np. z obfitym zarostem)
        znacznie lepiej radzą sobie za kółkiem lub np. w orientacji w terenie.

        Zbyt duży poziom testosteronu powoduje agresję. Więc szukajmy "złotego
        poziomu":)

        Osobiście uważam, że gamonie i ciamajdy znajdziemy wśród kierowców obu płci
        więc nie ma co odgrzewać tego tematu.

        A bardzo mi przykro, że Dżem spotkało to co spotkało:/
        pzdr
        Q
    • Gość: kami Czego nie cierpie u kobiet IP: 217.116.101.* 27.01.05, 20:02
      Jezdza bezpiecznie ale... tylko dla siebie. Hamuja tam gdzie nalezy dodac gazu
      a dodaja gazu tam gdzie nalezy zachamowac. Jezdza ze zbyt duzymi odstepami, nie
      wiedza kiedy trzeba zmienic pas a jesli juz to robia to czynia to zbyt
      powolnie. Powolna jazda to nie bezpieczenstwo kiedy wszyscy nie jada wolniej
      niz 100/km - to smiertelne zagrozenie dla innych.
      Sa nieuprzejme! Zauwazyliscie panstwo ze kobiety zadko kiedy pozwalaja innym
      samochodom wlaczyc sie do ruchu?

      Ale najbardziej do szalu doprawadza mnie sposob wytracania predkosci przed
      swiatlami przez kobiety. Robia to tak: depcza nagle na hamulec majac przed soba
      kilkadziesiat metrow przerwy... a nastepnie podjezdzaja do stojacych samochodow
      (czest wtedy jeszcze dodaja gazu bo samochod stracil zbyt wiele predkosci).
      Dla nas wszystkich przyzwyczajonych do tego ze poprzednik rownomiernie wytraci
      predkosc jest glupota ktora jest niebezpieczna.
      Zauwazcie tez ze kobiety spogladaja w lusterko wewnetrzne by sprawdzic 'kto
      jedzie z tylu' kiedy ruszaja ze swiatel (ch... wie po co!).

      Zazwyczaj jezdza wolnieja (nie mylic tego z 'bezpieczniej') ale sa takie ktore
      jezdza szybciej niz faceci. Mnie minela kiedys na wale miedzeszynskim kobieta
      jadac ponad 140/km. Tak, mozna tam szybko ale nie 140 bo to idiotyzm.
      Dam sobie glowe uciac ze absolutnie nie panowala nad tym samochodem i gdyby
      tylko 'cos' sie stalo skonczyla by zabijajac siebie i innych.
      • inna-bajka Re: Czego nie cierpie u kobiet 27.01.05, 20:08
        I tak źle i tak nie dobrze.
    • Gość: Robert Może nie lubi dżemu? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.05, 20:18
      • Gość: łysy i piekny Re: Może nie lubi dżemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:44
        inne bajdurzenie napisalo:
        Tak jak wspomniałam wcześniej, dużo i szybko jeżdżę. Po prostu muszę i lubię,
        każdym samochodem. Mama się tylko domyśla jak jeżdżę. Kiedyś ją przewiozłam 300
        km, jedną ręką trzymała podsufitkę, drugą wyrywała gąbkę z foteli

        =gratulacje ,wlasnie potwierdzasz wszystkie najgorsze cechy kobiet kierowców ty GP
        • inna-bajka Re: Może nie lubi dżemu? 27.01.05, 20:51
          Jakbyś przeczytał ze zrozumieniem, zauważyłbys małą różniczę miedzy
          - 300 km, co oznacza odcinek
          - a 300 km/h co oznacza predkość
          Zmień nicj na łysy i pusty
          • Gość: łysy i piekny Re: Może nie lubi dżemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:00
            A moze chcesz wiedzieć co oznacza GP(na pewno nie Grand Prix ty GP :),
            a co do szybkosci nawt nie wiesz jak sie jedzie z v= 280 kmh,
            GP ;)
            • inna-bajka Re: Może nie lubi dżemu? 27.01.05, 21:04
              Nie chce wiedzieć co to oznacza.
              Kanałowa grypsera mnie nie interesuje.
            • Gość: telewidz Re: Może nie lubi dżemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 21:04
              Re: kobiety JEDNAK WIOZĄ SMIERĆ
              Autor: inna-bajka
              Data: 27.01.2005 12:50

              No i nie zapominajmy, że Murzyni mają największe ....


              AAAAAAAAAA to o to chodzi(głodnej chleb na mysli :)) ).
              To tak szalejac szukasz Murzyna?
              • inna-bajka Re: Może nie lubi dżemu? 27.01.05, 21:11
                Sory Murzynów, ale nie mieszam kolorów.
                • Gość: Pawłasek Re: Może nie lubi dżemu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 22:38
                  czy to jest topic motoryzacyjny czy o preferencja seksualnych napalonej
                  kierowniczki w slużbowej tojocie w drodze na szkolenie?.
                  piszcie bardziej na temat
                  • Gość: trebor_d Re: Może nie lubi dżemu? IP: 193.27.5.* 28.01.05, 09:37
                    Topic spada na psy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka