Dodaj do ulubionych

Do przeciwników i zwolenników

02.03.05, 12:18
Przeczytajcie to

motoryzacja.interia.pl/news?inf=598119
Obserwuj wątek
    • dr.uid Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 12:34
      Dlaczego uwazasz, ze jakis tam podrzedny policjant ma prawo wypowiadac sie na
      takie tematy? Jego praca jest stanie w krzakach z radarem. Nie przeceniasz ich
      czasem?
      Zapytajmy lepiej fizykow, optykow i okulistow, co sadza na ten temat.
      Zauwazylem dziwna rzecz. Wszyscy niby sie smieja z policjantow, ale jak ktorys
      palnie cos, co jest potwierzeniem czyjejs glupiej teorii, to zaraz jest stawiany
      za wzor madrosci.
      • totalbalalaykashow Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 12:43
        a co mowia fizycy optycy i okulisci? hm...?
      • robertek Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 12:44
        > Zapytajmy lepiej fizykow, optykow i okulistow, co sadza na ten temat.

        No właśnie, wybieram się do okulisty i zapytam się o to, czy należy jeździć na
        światłach także w dzień ;)
      • iberia29 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 12:58
        za to Ty jako laik jak zwykle wiesz lepiej niemalze jak jajko madzrzejsze od
        kury ;-)wiesz ja jezedze na swiatlach ale nie zamierzam cie przekonywac zebys
        tez jezdzil, robta co chceta ale pls nie zasmiecaj wiecej forum bo ten temat
        jest juz wyczerpany.
        • dr.uid Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:14
          iberia29 napisała:

          > za to Ty jako laik jak zwykle wiesz lepiej niemalze jak jajko madzrzejsze od
          > kury ;-)wiesz ja jezedze na swiatlach ale nie zamierzam cie przekonywac zebys
          > tez jezdzil, robta co chceta ale pls nie zasmiecaj wiecej forum bo ten temat
          > jest juz wyczerpany.

          Skad wiesz ze laik, laluniu?

          ps. Ciekawe czy jak policjant powie: "Przestrzegajmy wszyscy predkosci 50 km/h"
          to tez wywola taki aplauz.
          BUHAHAHA
          Hipokryzja niektorych jest powalajaca.
          • robertek Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:17
            > ps. Ciekawe czy jak policjant powie: "Przestrzegajmy wszyscy predkosci 50 km/h"
            > to tez wywola taki aplauz.

            Mjego aplauzu nie wywoła, ale prędkości będę przestrzegał.
            • dr.uid Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:22
              robertek napisał:

              > > ps. Ciekawe czy jak policjant powie: "Przestrzegajmy wszyscy predkosci 50
              > km/h"
              > > to tez wywola taki aplauz.
              >
              > Mjego aplauzu nie wywoła, ale prędkości będę przestrzegał.

              I dasz sobie reke uciac, ze tak bedzie?
              • robertek Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:24
                > I dasz sobie reke uciac, ze tak bedzie?

                Co będzie?
          • iberia29 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:28
            laluniu to sobie do matki mow to raz, dwa nie musi mi policjant nic mowic,
            jezdze ze swiatlami bo tak uwazam i basata, a to ze ktos potwierdza moje zdanie
            to co z tego? jest nas wiecej i tyle.
            • bolo737 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:29
              a np. "żabko" można ?
              (wspominałaś coś o kumaniu...)
            • bolo737 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:31
              poza tym żabko NIE jest was więcej - jak wynika z "głosowania" pod linkiem
              wskazanym w topicu
              jest 52:48
              umiesz czytać żabko ?
              idż zagłosuj, poprawisz sobie statystykę i nastrój.
              • emes-nju Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:47
                bolo737 napisał:

                > poza tym żabko NIE jest was więcej - jak wynika z "głosowania" pod linkiem
                > wskazanym w topicu
                > jest 52:48
                > umiesz czytać żabko ?
                > idż zagłosuj, poprawisz sobie statystykę i nastrój.


                Statystyka, statystyka, ale jak sobie popatrze na Warszawskie ulice to wychodzi mi troche inny wynik. Tak cos kole 80-85% na tak. Widocznie sami zapominalscy...
            • dr.uid Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:40
              iberia29 napisała:

              > laluniu to sobie do matki mow to raz, dwa nie musi mi policjant nic mowic,
              > jezdze ze swiatlami bo tak uwazam i basata, a to ze ktos potwierdza moje zdanie
              >
              > to co z tego? jest nas wiecej i tyle.

              Bede mowil jak bede chcial.
              A niektorzy uwazaja, ze lusterko wsteczne sluzy do malowania ust szminka.
              • mobile5 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:01
                Po stylu, to wygląda na farbowaną łumen.
                • bolo737 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:05
                  tu (wyjątkowo) się z tobą zgadzam. też pomyślałem o łumen.
                  czy 29 lat to jakiś trudny wiek ?
                  • mobile5 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:11
                    W tym przypadku, trudności nie są raczej związane z wiekiem.
                • iberia29 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:20
                  pudlo jak rzadko kiedy, ale wy i tak wiecie lepiej.
                  • mobile5 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:24
                    Wiemy, wiemy, łumen.
              • iberia29 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:03
                moze niektorym lalom do tego sluzy, ja makijaz robie w domu a nie w aucie.
                i nie bedziesz mowil jak chcial, nie do mnie.
                • dr.uid Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:31
                  iberia29 napisała:

                  > moze niektorym lalom do tego sluzy, ja makijaz robie w domu a nie w aucie.
                  > i nie bedziesz mowil jak chcial, nie do mnie.

                  Bede, laluniu, bede.
                  A jak bede chcial, to sobie kupie ostatni numer Catsa, podpisze Woman29 pod
                  rozkladowka i wiesz co zrobie? Domysl sie, bo nie chce byc chamski.
                  LOL

                  • iberia29 Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:40
                    w nosie to mam dzieciaku bo wlasnie pokazales swoj poziom intelektualny skoro
                    musisz sie uciekac do kupowania takich szmatlawcow, ale chyba za bardzo
                    odbiegles od tematu.
              • grogreg Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:19
                A ty tak nie uwazasz?
          • rabidurbian Re: Do przeciwników i zwolenników 04.03.05, 12:09
            Cóż, przestrzeganie ograniczenia prędkości, czy też jazda po mieście z
            prędkością 50 km/h nie jest złą ideą. Jako światła osoba, powinieneś znać wyniki
            crash-testów z udziałem manekinów jako potencjalni piesi. Wg. badań
            zmiejszenie prędkości tylko o 10 km. zwiększa szanse przeżycia takiej osoby o
            ileś tam procent. Wiem, to stek bzdur, ludzie wszystko przetrzymają, a wogóle to
            jesteśmy "mistrzami kierownicy" i po co ja to wogóle piszę.
            Powiem tylko, że raz byłem świadkiem jak auto osobowe skręcające w lewo na
            skrzyżowaniu, wjechało w dziewczę, idące prawidłowo na zielonym po pasach.
            Samochód sunął jakieś 20-30 km/h a i tak ofiarę zamroczyło od uderzenia.
            Przemyśl sobie to wszystko.
            Pozdrawiam.
      • grogreg Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:15
        Jesli mam wybierac pomiedzy tym co pisze Policjant a anonimowy dyletanta to
        wybieram Policjanta. No

        A przy okazji.
        Nie odniosles sie do mojego postu w sprawie opodatkowania zakupu ksiazki.
        • dr.uid Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:21
          grogreg napisał:

          > Jesli mam wybierac pomiedzy tym co pisze Policjant a anonimowy dyletanta to
          > wybieram Policjanta.

          A gdyby to powiedzial wszystkim znany Lepper?

          > No
          >
          > A przy okazji.
          > Nie odniosles sie do mojego postu w sprawie opodatkowania zakupu ksiazki.

          Co ty pieprzysz?
          • grogreg Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 14:48
            Gdyby Lepper napisal ze trawa jest zielona uwierzylbym mu.

            Co do, jak to sie wyraziles "pieprzenia", to odpowiedzialem ci czy udam sie do
            urzedu skarbowego po zakupie ksiazki. Odpowiedzialem ci i podalem podstawe
            prawna.
    • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:06
      robertek napisał:

      > motoryzacja.interia.pl/news?inf=598119

      W swojej pracy mam doczynienia ze światłem i cieniem a także z kamerą czy
      aparatem i jedyne co moge powiedzieć na temat tych zdjęć to to że ukazują one
      tylko i wyłącznie niedoskonałość kamery/aparatu. Zarówno kamera jak i aparat
      nie znoszą oświetlenia kontrastowego i dlatego efekt którym się tu posłużono
      jest przejaskrawiony (celowo zresztą). Oko kierowcy bedzie w stanie zauważyć to
      co dzieje się w cieniach , a czego nie zarejestrowała kamera , zwłaszcza że
      zdrowe oczy 'chętniej sledzą'(jest na to nawet jakiaś definicja) obiekty
      poruszajace się niż statyczne rozświetlone słońcem niebo . No chyba że ktoś ma
      denka od alpag na nosie ale wtedy nie powinien jezdzić.
      • jaro_ss Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:17
        wreszcie ktoś rozsądny...
      • dr.uid Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:18
        Manipulacja! To nie moze byc prawda! Policja ma zawsze racje!
      • robertek Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:21
        A jak widoczny będzie dla kierowcy jadącego pod słońce (wschód czy też zachód
        słońca) samochód nadjeżdżający z przeciwka?
        • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 13:57
          robertek napisał:

          > A jak widoczny będzie dla kierowcy jadącego pod słońce (wschód czy też zachód
          > słońca) samochód nadjeżdżający z przeciwka?

          Tak czy inaczej pod słońce bedzie słabo widoczny ze światłami mijania czy bez
          nich bo jak jadziesz pod słońce które leży (na horyzoncie) prawie na szosie to
          mrużysz oczy a przy zmruzonych oczach niczego nie widać , świateł również. Dla
          bezpieczeństwa w takiej sytuacji lepiej sie zatrzymac i 2 minuty poczekać jak
          zajdzie słońce lub wzejdzie wyżej. Napewno bedzie bezpieczniej się zatrzymać
          niz polegać na akumulatorze innych uczestników drogi.
          • zgryzliwy1 Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 00:45
            habudzik napisał:

            > Tak czy inaczej pod słońce bedzie słabo widoczny ze światłami mijania czy bez
            > nich bo jak jadziesz pod słońce które leży (na horyzoncie) prawie na szosie
            > to mrużysz oczy a przy zmruzonych oczach niczego nie widać , świateł również

            To nie wtedy ( chociaz troche tez )kiedy masz przed soba slonce ,bardziej
            widoczne sa auta z zapalonymi swiatlami jadace z przeciwka,ale calkiem na
            odwrot.Wlasnie wtedy ,gdy masz je za plecami.
            Cos mi sie wydaje ,ze przeciwnicy swiecenia w dzien wcale nie siedzieli nigdy
            za kolkiem.
            • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 01:13
              zgryzliwy1 napisał:

              >
              > To nie wtedy ( chociaz troche tez )kiedy masz przed soba slonce ,bardziej
              > widoczne sa auta z zapalonymi swiatlami jadace z przeciwka,ale calkiem na
              > odwrot.Wlasnie wtedy ,gdy masz je za plecami.

              Nie łapie : wtedy gdy co mam za plecami ? słońce czy swiecących swiatłami?
              Prosze jaśniej i więcej interpunkcji. Najlepiej jak bys napisał od początku
              pełnym zdaniem.
              • zgryzliwy1 Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 07:54
                habudzik napisał:

                > Nie łapie : wtedy gdy co mam za plecami ? słońce czy swiecących swiatłami?

                Czytac nie potrafisz ?

                No to uproszcze specjalnie dla Ciebie :
                " To nie wtedy ( chociaz troche tez )kiedy masz przed soba slonce ..........
                ale calkiem na odwrot.Wlasnie wtedy ,gdy masz je za plecami. "
                Teraz juz OK ?

                > Prosze jaśniej i więcej interpunkcji.

                Popraw mi interpunkcje (jak ci sie uda )

                > Najlepiej jak bys napisał od początku pełnym zdaniem.

                Pisalem od poczatku w dwoch zdaniach - za duzo ?
                • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 08:40
                  zgryzliwy1 napisał:

                  > Czytac nie potrafisz ?
                  >
                  > No to uproszcze specjalnie dla Ciebie :
                  > " To nie wtedy ( chociaz troche tez )kiedy masz przed soba slonce ..........
                  > ale calkiem na odwrot.Wlasnie wtedy ,gdy masz je za plecami. "
                  > Teraz juz OK ?

                  Ku.. , co nie wtedy gdy mam przed soba słońce ale całkiem na odwrót? Co wtdy ?
                  Co bedzie wtedy gdy bede miał słońce za sobą a nie przed sobą?
                  • zgryzliwy1 Re: Do przeciwników i zwolenników 05.03.05, 14:08
                    habudzik napisał:

                    > Ku.. , co nie wtedy gdy mam przed soba słońce ale całkiem na odwrót?

                    Potraciles sie a ..jednak sie stawiasz nadal

                    Ku... bylo tak - i to wtedy !

                    " To nie wtedy ......kiedy masz PRZED soba slonce ,BARDZIEJ
                    WIDOCZNE sa auta z zapalonymi swiatlami jadace z przeciwka "
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=21197030&a=21226117
                    > Co bedzie wtedy gdy bede miał słońce za sobą a nie przed sobą?

                    to proste
                    1. slonce nisko z (Twojego)tylu - latwiej przegapic auta z ( Twojego ) przodu
                    2. slonce nisko z (Twojego)przodu juz nie sprawi takiego klopotu z zauwazeniem
                    aut z (Twojego)przodu
                    Dlatego swiecenie swiatel ( zwiekszenie kontrastu auta ) przede wszystkim
                    pomaga w 1-szym przypadku.

                    PS
                    moze czytaj wszystko zanim odpowiesz ,bo ja juz nie mam ochoty robic tego za
                    Ciebie
                    • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 06.03.05, 00:57
                      zgryzliwy1 napisał:


                      > to proste
                      > 1. slonce nisko z (Twojego)tylu - latwiej przegapic auta z ( Twojego ) przodu

                      Dlaczego łatwiej przegapić auta z przodu? Bo co?????

                      > 2. slonce nisko z (Twojego)przodu juz nie sprawi takiego klopotu z
                      zauwazeniem
                      > aut z (Twojego)przodu
                      > Dlatego swiecenie swiatel ( zwiekszenie kontrastu auta ) przede wszystkim
                      > pomaga w 1-szym przypadku.

                      Dlaczego zwiekszanie kontrast ma pomagać ? Przecież i w 1 i w 2 przypadku
                      kontrast jest właśnie czynnikiem negatywnym. Chłopie popatrz na te zdjęcia na
                      interii . Przecież one pokazują że kontrast właśnie przeszkadza a nie pomaga.
                      Po co zwiększać kontrast. Rozumiem , poszedłes do kibla , ale czego sie tam
                      najarałeś ?????

                      >
                      > PS
                      > moze czytaj wszystko zanim odpowiesz ,bo ja juz nie mam ochoty robic tego za
                      > Ciebie
                      • zgryzliwy1 Re: Do przeciwników i zwolenników 06.03.05, 02:42
                        habudzik napisał:
                        > > 1. slonce nisko z (Twojego)tylu - latwiej przegapic auta z ( Twojego ) pr
                        > zodu
                        >
                        > Dlaczego łatwiej przegapić auta z przodu? Bo co?????

                        Ty chyba jezdzisz autem tylko na ekranie monitora.

                        > Dlaczego zwiekszanie kontrast ma pomagać ? Przecież i w 1 i w 2 przypadku
                        > kontrast jest właśnie czynnikiem negatywnym.

                        Jestes po prostu glupi.
                        • bolo737 Re: Do przeciwników i zwolenników 06.03.05, 09:08
                          zgryzliwy1 napisał:
                          >Jestes po prostu glupi.

                          słuchaj facet - skończ z epitetami, zbierz sobie jakieś sensowne argumenty w
                          miejsce tych wypocin, weź się do nauki, słowem zrób coś ze sobą. snujesz się po
                          całym forum jak smród po gaciach, zawsze musisz spuentować jak wyżej, pyszczysz
                          i pyszczysz a przeważnie nie wiadomo o co ci chodzi bo argumenciki masz
                          cieniutkie.
    • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 13:27
      np. takie coś:

      "Przypomnijmy, że w wielu krajach nakaz włączenia świateł przez całą dobę"

      zapomnieli tylko przypomnieć że takich krajów jest w Europie 9 (nakaz świateł
      przez cały rok, głównie skandynawskie oraz np. - od niedawna - Słowacja) a
      państw w Europie 45...
      • habudzik Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 13:46
        bolo737 napisał:

        > np. takie coś:
        >
        > "Przypomnijmy, że w wielu krajach nakaz włączenia świateł przez całą dobę"
        >
        > zapomnieli tylko przypomnieć że takich krajów jest w Europie 9 (nakaz świateł
        > przez cały rok, głównie skandynawskie oraz np. - od niedawna - Słowacja) a
        > państw w Europie 45...


        Nadmienic trzeba że w Skandynawii jezdzi sie również na dalekiej północy gdzie
        przez spory kawałek czasu jest szarówa.
        • zgryzliwy1 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 05.03.05, 14:13
          habudzik napisał:

          > Nadmienic trzeba że w Skandynawii jezdzi sie również na dalekiej północy
          > gdzie przez spory kawałek czasu jest szarówa.

          Nie o to chodzi.U nas jak jest szarowa to tez swiatla trzeba zalaczyc.
          Chodzi o to ,ze slonce swieci nisko nad horyzontem.
          • habudzik Re: zbyt tendencyjna manipulacja 06.03.05, 01:20
            zgryzliwy1 napisał:

            > habudzik napisał:
            >
            > > Nadmienic trzeba że w Skandynawii jezdzi sie również na dalekiej północy
            > > gdzie przez spory kawałek czasu jest szarówa.
            >
            > Nie o to chodzi.U nas jak jest szarowa to tez swiatla trzeba zalaczyc.
            > Chodzi o to ,ze slonce swieci nisko nad horyzontem.

            O to chodzi , oto chodzi jak słońce jest nad horyzontem o godz. np: 20-tej to
            jest szarówa . A w Skandynawii na pln taka szarówka jest przez kilka mieicy w
            roku
            • zgryzliwy1 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 06.03.05, 02:44
              habudzik napisał:

              > > Nie o to chodzi.U nas jak jest szarowa to tez swiatla trzeba zalaczyc.
              > > Chodzi o to ,ze slonce swieci nisko nad horyzontem.
              >
              > O to chodzi , oto chodzi jak słońce jest nad horyzontem o godz. np: 20-tej to
              > jest szarówa . A w Skandynawii na pln taka szarówka jest przez kilka mieicy w
              > roku

              Faktycznie jestes tepy.
              • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 06.03.05, 08:48
                > Faktycznie jestes tepy.
                faktycznie jesteś chamski
      • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 14:52
        bolo737 napisał:

        > państw w Europie 45...

        Wiemy, wiemy... Albania, Turcja, Białoruś, Ukraina, Rumunia, Mołdowa itd itp.
        Tam światli ludzie nikogo nie zmuszają do jeżdżenia na światłach, bo tam nikogo
        nie zmuszają do jeżdzenia. Ach, jakiś ty zapalczywy. Coraz bardziej mi się
        podobasz. Szczególnie kolor twojego nicka - zielony.
        • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:01
          wiemy, wiemy
          to są konkretne liczby - one nie kłamią i nie bełkoczą.
          a ty jakieś konkrety masz ? czy tylko jak zwykle pierdu-pierdu ?
          będziesz się licytował teraz które są bardziej europejskie a które nie ?
          ty będziesz o tym decydował ?
          • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:05
            bolo737 napisał:

            > wiemy, wiemy
            > to są konkretne liczby - one nie kłamią i nie bełkoczą.
            > a ty jakieś konkrety masz ? czy tylko jak zwykle pierdu-pierdu ?
            > będziesz się licytował teraz które są bardziej europejskie a które nie ?
            > ty będziesz o tym decydował ?

            Dlaczego jesteś na mnie zły? Przecież ci przytakuję. Mój ty zieloniutki!
            • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:07
              pierdu-pierdu
              • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:27
                bolo737 napisał:

                > pierdu-pierdu

                ???

                Widzę, że nie podzielasz mojej euforii z przynależności do tak elitarnych
                krajów, w których nie ma obowiązku jazdy na światłach przez cały rok. Jestem
                zdziwiony.
                • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:38
                  twoją euforię i zdziwienie mam gdzieś
                  nie wiem o które elitarne kraje - poklasyfikuj proszę Europę na bardziej i
                  mniej elitarne.
                  • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:44
                    bolo737 napisał:

                    > twoją euforię i zdziwienie mam gdzieś
                    > nie wiem o które elitarne kraje - poklasyfikuj proszę Europę na bardziej i
                    > mniej elitarne.

                    To co? Nie cieszysz się? Po co mam klasyfikować Europę? Elita jest elitą bez
                    klasyfikacji. Wydawało mi się, że o niej wspomniałem?
                    Tak w drugą stronę - poklasyfikuj proszę światła samochodowe na bardziej i
                    mniej włączone.
                    _______________________________________________________________________
                    Narodowy sport pewnego kraju w Europie Środkowej - 4 x 100 i mnóstwo falstartów
                    • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:47
                      weź się chłopie lepiej do roboty.
                      kradniesz czas i łącza pracodawcy.
                      jak cię majster nakryje to będziesz miał przes**ne.
                      • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:53
                        bolo737 napisał:

                        > weź się chłopie lepiej do roboty.
                        > kradniesz czas i łącza pracodawcy.
                        > jak cię majster nakryje to będziesz miał przes**ne.

                        Mam się za karę uderzyć prawą, czy lewą ręką?
                        • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 15:58
                          karę to ci już majster wymierzy.
                          wyp****olą cię z roboty i będziesz musiał bulić za wejście do kafejki
                          internetowej.
                          • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 16:00
                            bolo737 napisał:

                            > karę to ci już majster wymierzy.
                            > wyp****olą cię z roboty i będziesz musiał bulić za wejście do kafejki
                            > internetowej.

                            No, ale pomożesz mi wtedy? Prawda? Dasz popisać ze swojego kompa?
                            • bolo737 Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 16:07
                              majster da ci popisać ze swojego
                              • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 02.03.05, 16:09
                                bolo737 napisał:

                                > majster da ci popisać ze swojego

                                majster ow papets?
                                • zgred-j Puk, puk. Bolo jesteś tam? n/t 02.03.05, 16:15
                          • zgred-j Re: zbyt tendencyjna manipulacja 09.03.05, 08:51
                            > wyp****olą cię z roboty

                            Obiecanki cacanki - sam siebie mam w....?
    • ozlem Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 16:18
      wkurzaja mnie takie gostki, ktore juz 1 marca musza koniecznie zamanifestowac jak dobrze znaja przepisy...
      zapominjac, ze tak w ogole to wlasnie pada gesty snieg...
      • microprofesor Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 16:43
        > wkurzaja mnie takie gostki, ktore juz 1 marca musza koniecznie zamanifestowac
        j
        > ak dobrze znaja przepisy...
        > zapominjac, ze tak w ogole to wlasnie pada gesty snieg...

        A mnie wkurzają tekie gostki, co to świecą żarówami bez sensu, chociaż nie ma
        takiego obowiązku, a jest zupełnie normalan widoczność.
        To pewnie ten sam gatunek, który zawsze podczas jazdy noca przeciwmgielne
        przednie włącza.
        • robertek Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 07:39
          > A mnie wkurzają tekie gostki, co to świecą żarówami bez sensu, chociaż nie ma
          > takiego obowiązku, a jest zupełnie normalan widoczność.

          Obowiązku nie ma, zakazu też.
    • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 16:54
      Brak przepisu nakazującego jazde na światłach nie zwalnia nikogo od myślenia i
      kazdy kto w pewnej chwili uzna że jest słaba widoczność spowodowana jazdą w
      ciemnym lesie a samochód jest zielony może światła zapalić.
    • madame.chauchat Re: Do przeciwników i zwolenników 02.03.05, 18:29
      A mnie naprawdę zastanawia ta zajadłość przeciwników świateł... Skąd to się
      bierze? Przecież inni sobie świecą za własne pieniądze we własnych samochodach
      i nawet jeśli nieświecącym to nie pomaga w jeździe (w co nie wierzę, ale to ich
      sprawa), to z pewnością nie przeszkadza. O co chodzi?
      • bolo737 Re: ??? 02.03.05, 23:07
        zajadłośc ???
        widzimy tu klasyczny psychologiczny mechanizm projekcji czyli w skrócie
        przypisywanie innym własnych motywów działania i behawioru (to dla tych co są
        cool i trendy i kończą posty na "wake up" albo "have fun" - zna sie te języki
        co nie ?). po naszemu nazywa się to odwracanie kota ogonem.

        spytaj się o "zajadłość" Francuzów którzy z uporem coś pokazywali naszemu
        turyście zmotoryzowanemu palcami w stronę samochodu (świateł zapomniał za dnia
        wyłączyć, był tu niedawno post o tym).

        spytaj się szwajcarskiego policmajstra który kazał naszemu turyście światła
        wyłączyć (bo oślepiają, też był kiedyś taki post).
        • zgryzliwy1 Re: ??? 03.03.05, 00:59
          bolo737 napisał:

          > spytaj się o "zajadłość" Francuzów którzy z uporem coś pokazywali naszemu
          > turyście zmotoryzowanemu palcami w stronę samochodu (świateł zapomniał za
          > dnia wyłączyć, był tu niedawno post o tym).
          >
          > spytaj się szwajcarskiego policmajstra który kazał naszemu turyście światła
          > wyłączyć (bo oślepiają, też był kiedyś taki post).

          No to "spytaj" sie mnie ,jak dzisiaj o 17.30 podzczas zjazdu slimakiem na A-4 w
          Katowicach (tzw.rondo mikolowskie)majac slonce nisko z przodu musialem sie
          wpatrywac (do tylu) w rzad jadacych po A-4 samochodow i szukac luki do
          wskoczenia na pas.
          Luki w potoku pojazdow - na pierwszy rzut oka - owszem byly ,ale dopiero po
          dokladnym przjrzeniu sie ,okazalo sie ,ze te luki to palanty bez swiatl.
          Tobie pewnie w KD musza wypunktowac absolutnie wszystkie sytuacje ,kiedy trzeba
          zaswiecic swiatla,inaczej sam na to nie wpadniesz.
          • jaro_ss Re: ??? 03.03.05, 08:13
            To proszę na badania psychotechnicze i do okulisty....

            A wracając do tematu - mnie swiatła po prostu dają po oczach, zwłaszcza przy
            pełnym słońcu, gdzie i tak jest za dużo światła....

            A obserwuję też, że światła czynią auto bardziej niewidoczne w przypadku dużej
            ilości odbłysków od asfaltu, szyb i takich tam......

            Właśnie uważam, że w jasnym słoneczku światła są niepotrzebne, bo dużo
            kiblometrów na trasach wyrabiam....

            • zgryzliwy1 Re: ??? 05.03.05, 14:21
              jaro_ss napisał:

              > To proszę na badania psychotechnicze i do okulisty....
              >
              > A obserwuję też, że światła czynią auto bardziej niewidoczne w przypadku
              > dużej ilości odbłysków od asfaltu, szyb i takich tam......

              To jestes wyjatkiem ( moze sam idz do okulisty ?),swiatla zwiekszaja kontrast
              (powierzchni auta) i dlatego jest go wtedy latwiej zauwazyc.
              No chyba ,ze prawa fizyki tworzysz od nowa pod "swoje widzenie" !
          • 1tomaszs Re: ??? 04.03.05, 12:34
            no tak, bo jakby nikt nie świecił to też bys luk nie widział tylko jednolity
            sznur aut. :):)
            • zgryzliwy1 Re: ??? 05.03.05, 14:27
              1tomaszs napisał:

              > no tak, bo jakby nikt nie świecił to też bys luk nie widział tylko jednolity
              > sznur aut. :):)

              Ales wyskoczyl !
              Wez pod uwage ,ze mowimy o szczegolnie skrajnych przypadkach - silne, nisko
              swiecace slonce.Widac wtedy wszystko OK jak w innych warunkach.
              Przeciez nie o "niewidzenie" w ogole chodzi ,ale o mniejszy czy wiekszy stopien
              trudnosci w postrzeganiu.
              • zgryzliwy1 poprawka 05.03.05, 14:29
                "Widac wtedy wszystko OK jak w innych warunkach."
                mial byc " ? "
                Widac wtedy wszystko OK jak w innych warunkach. ??
              • habudzik Re: ??? 06.03.05, 01:24
                zgryzliwy1 napisał:


                > Wez pod uwage ,ze mowimy o szczegolnie skrajnych przypadkach - silne, nisko
                > swiecace slonce.

                Tyle tylko że taka sytuacja ma miejsce przez kilka minut a potem słońce albo
                jest wysoko albo zachodzi.
                • zgryzliwy1 Re: ??? 06.03.05, 02:48
                  habudzik napisał:

                  > > Wez pod uwage ,ze mowimy o szczegolnie skrajnych przypadkach - silne,
                  > > nisko swiecace slonce.
                  >
                  > Tyle tylko że taka sytuacja ma miejsce przez kilka minut a potem słońce albo
                  > jest wysoko albo zachodzi.

                  Kilka minut? - g...o prawda ,niuku.
                  • bolo737 Re: ??? 06.03.05, 08:59
                    > Kilka minut? - g...o prawda ,niuku.
                    ulżyło - miszczu intelektu ?
        • jarek-44 Re: ??? 03.03.05, 08:58
          bolo737 napisał:

          > spytaj się o "zajadłość" Francuzów którzy z uporem coś pokazywali naszemu
          > turyście zmotoryzowanemu palcami w stronę samochodu (świateł zapomniał za
          dnia
          > wyłączyć, był tu niedawno post o tym).
          >
          > spytaj się szwajcarskiego policmajstra który kazał naszemu turyście światła
          > wyłączyć (bo oślepiają, też był kiedyś taki post).

          Oku! Mam problem, bo moje autko ma aktywowaną funkcję tzw. "szwedzkich
          świateł", której nie można dezaktywować z poziomu menu użytkownika. OK, nie
          będę jeździł do Francji i Szwajcarii, tylko... latał samolotem. ;-)))

          ___________________________________________________________________________
          ZASADY DŻENTELMENSKIEJ JAZDY
          Jeżeli kogoś przepuścisz, to albo:
          a) ten samochód przed tobą będzie ostatni, który przejedzie przez tory, a ty
          będziesz czekał, aż przejedzie długi i wolno jadący pociąg, albo
          b) okaże się, że jedziecie w to samo miejsce i tamten zajmie ostatnie wolne
          miejsce na parkingu.
          • bolo737 Re: ??? 03.03.05, 09:08
            świetnie - lataj samolotem, Francuzi się ucieszą.

            zapomniałeś dodać, że "aktywowana funkcja tzw. szwedzkich świateł, której nie
            można dezaktywować" NIE dotyczy światel MIJANIA a specjalnych świateł do jazdy
            dziennej (DRL) o DUŻO MNIEJSZEJ intensywności. konstrukcyjnie mogą być to te
            same żarówki, w tym samym kloszu ale zasilane mniejszym napięciem.

            Jak będziesz jechał do Francji wyłącz światła MIJANIA.
            • jarek-44 Re: ??? 03.03.05, 09:21
              bolo737 napisał:

              > zapomniałeś dodać, że "aktywowana funkcja tzw. szwedzkich świateł, której nie
              > można dezaktywować" NIE dotyczy światel MIJANIA a specjalnych świateł do
              jazdy
              > dziennej (DRL) o DUŻO MNIEJSZEJ intensywności. konstrukcyjnie mogą być to te
              > same żarówki, w tym samym kloszu ale zasilane mniejszym napięciem.
              >
              > Jak będziesz jechał do Francji wyłącz światła MIJANIA.

              Jedyne co zapomniałem dodać, to to, że funkcja ta dostępna jest we francuskim
              produkcie motoryzacyjnym i - tu sie zdziwisz - włącza jednocześnie z silnikiem
              światła... MIJANIA bez jednoczesnego podświetlania deski rozdzielczej i panelu
              sterowania. Nic mi nie wiadomo, aby rzeczony model auta dysponował DRL'em, bo
              przy przełączaniu świateł w ciemnym dużym gażaru firmowym nie dostrzegam
              różnicy w INTENSYWNOŚCI.
              Oku!!! Ale te Francuzy ZŁOŚLIWE są, dlatego tam nie pojadę. Zawsze zdecydowanie
              wolałem RFN.
              • bolo737 Re: ??? 03.03.05, 09:27
                > Nic mi nie wiadomo, aby rzeczony model auta dysponował DRL'em, bo
                > przy przełączaniu świateł w ciemnym dużym gażaru firmowym nie dostrzegam
                > różnicy w INTENSYWNOŚCI

                a w jasnym garażu firmowym? myślę że nie przeczytałeś dokładnie instrukcji
                obsługi twojego bolidu.
                • jarek-44 Re: ??? 03.03.05, 09:31
                  bolo737 napisał:

                  > > w ciemnym dużym gażaru firmowym
                  >
                  > a w jasnym garażu firmowym?

                  Odpowiedż powyżej - podziemny i wygaszonym oświetleniem

                  > myślę że nie przeczytałeś dokładnie instrukcji
                  > obsługi twojego bolidu.

                  To fakt, ale ciekawsze są dla mnie orzeczenia NSA.
                  • bolo737 Re: ??? 03.03.05, 09:42
                    > > myślę że nie przeczytałeś dokładnie instrukcji
                    > > obsługi twojego bolidu.
                    >
                    > To fakt, ale ciekawsze są dla mnie orzeczenia NSA.

                    to może poczytaj najpierw instrukcję...
                    orzeczenia NSA nic nie mają tu do rzeczy...
                    • jarek-44 Re: ??? 03.03.05, 09:48
                      bolo737 napisał:

                      > to może poczytaj najpierw instrukcję...

                      Kiedyś może w końcu, bo przez ostatnie pięć miesięcy nie miałem na to czasu.

                      > orzeczenia NSA nic nie mają tu do rzeczy...

                      Dla mnie mają większe znaczenie, niż informacja o jakimś DRL'u w aucie, które
                      będę użytkował jeszcze tylko przez 13 m-cy.
                      • jarek-44 Do Bola 04.03.05, 11:15
                        jarek-44 napisał:

                        > bolo737 napisał:
                        >
                        > > to może poczytaj najpierw instrukcję...

                        Wczoraj się wziąłem i... zmarnowane pół godziny. Na temat świateł, a raczej ich
                        włączania, aż dwie strony (15 i 16). Jest o światłach pozycyjnych, mijania i
                        drogowych, ale nic o DRL'u. Jest o zapalaniu automatycznym (w zależności od
                        natężenia światła) i oświetleniu towarzyszącym ("asystent odprowadzania"), ale
                        nie ma wspomnianej i działającej u mnie funkcji "szwedzkich świateł". Szukałem
                        jeszcze w indeksie alfabetycznym i... nic. Tak jak myślałem, nie warto było
                        tracić czasu - chłopaki z warsztatu wiedzą zdecydowanie więcej niż zawiera
                        kolorowa, obrazkowa instrukcja dla pokoleń wychowanych na komiksach. Z
                        ciekawostek dowiedziałem się, że wycieraczka tylnej szyby nie działa przy
                        prędkośki powyżej 175 km/h i wtedy gdy tylna szyba (nie klapa) jest otwarta.

                        > > orzeczenia NSA nic nie mają tu do rzeczy...

                        Dla mnie lepiej było poświęcić te pół godziny na zgłębienie orzeczeń III SA
                        71/95 i III SA 7803/98 w aspekcie pisma MF nr PB 4/KGK-8214-2292-335/02, no ale
                        każdemu wg potrzeb.
                        • bolo737 Re: Do Bola 04.03.05, 18:58
                          a co jest o "zapalaniu automatycznym (w zależności od natężenia światła)" ?
                          co to jest "oświetlenie towarzyszące" ?
                          zaraz - nie rozumiem - nie ma w intstrukcji "wspomnianej i działającej u mnie
                          funkcji 'szwedzkich świateł' ???
                          znaczy niewłaściwą masz instrukcję - poszukaj odpowiedniej, poczytaj zanim
                          napiszesz "autorytatywnie" na tematy z gruntu ci obce.

                          nt. orzeczeń NSA właściwsze chyba byłoby inne forum ?
                          • jarek-44 "de ent" 07.03.05, 08:54
                            bolo737 napisał:

                            > a co jest o "zapalaniu automatycznym (w zależności od natężenia światła)" ?

                            Auto ma czujnik światła. Jak jest ciemno (np. w nocy lub w garażu) światła
                            mijania zapalają się automatycznie bez konieczności ręcznego ich włączania.
                            Myślałem, że takich rzeczy nie trzeba tłumaczyć takiemu jak ty znawcy.

                            > co to jest "oświetlenie towarzyszące" ?

                            Przy zgaszonym silniku i zamkniętym aucie można włączyć światła mijania z
                            pilota na max. 60 s., aby oświetliły ci drogę. Myślałem, że takich rzeczy nie
                            trzeba tłumaczyć takiemu jak ty znawcy.

                            > zaraz - nie rozumiem - nie ma w intstrukcji "wspomnianej i działającej u mnie
                            > funkcji 'szwedzkich świateł' ???

                            W instrukcji nie ma też na temat dezaktywacji automatycznego składania lusterek
                            i... Pewne rzeczy wykonuje tylko i wyłącznie ASO w obawie przed "Jasiem - złotą
                            rączką". Z tego np. powodu używają torx'ów.

                            > znaczy niewłaściwą masz instrukcję - poszukaj odpowiedniej, poczytaj zanim
                            > napiszesz "autorytatywnie" na tematy z gruntu ci obce.

                            Swoje zastrzeżenia możesz skierować do CP (Al. Krakowska/W-wa) - Instrukcja
                            obsługi, X3-PL-4004, Edition 06/2004, str. 15-16. Taką otrzymałem wraz z autem.
                            Jak dla mnie nie jest to żaden problem, ale widzę że tobie to strasznie
                            przeszkadza, mimo że jest ci z gruntu obce.

                            > nt. orzeczeń NSA właściwsze chyba byłoby inne forum ?

                            Jakbym myślał inaczej to wkleiłbym ci pełne teksty dokumentów, na które się
                            powołałem. Konwersacja z tobą uświadamia mi tylko, że nie potrzebnie straciłem
                            czas na informacje dla ciebie. Więc przerywam tę jałową dyskusję, bo widzę, że
                            z twojej strony mogę oczekiwać jedynie impertynecji.
                            • bolo737 Re: impertynencje - kto to mówi ? 07.03.05, 09:39
                              gdybyś był trochę bardziej dociekliwy a mniej zadufany w sobie i gdybyś
                              poświęcił nieco więcej swojego cennego czasu na zaznajomienie się z tematem
                              zamiast farmazonić o stracie czasu na lekturę instrukcji obsługi oraz
                              udzielanie mi informacji to byś może dotarło by do ciebie że:

                              1) to co włącza się automatycznie po przekręceniu kluczyka i czego nie mozna
                              wyłączyć to NIE są światła mijania a tzw. DRL
                              2) DRL (Daytime Running Lights) powszechnie stosowany termin - po
                              polsku "światła do jazdy dziennej".
                              3) to że nie ma w instrukcji nic o "DRL" to nie znaczy że ich w twoim
                              samochodzie nie ma. stosując twoją logikę jeżeli nie ma nic o "szwedzkich
                              światłach" (a nie ma prawda ? - i słusznie, to chyba jakiś slang
                              twoich "chłopaków z warszatu") to twój samochód również nie ma "szwedzkich
                              świateł).
                              3) intensywność DRL jest DUZO NIŻSZA niż świateł mijania, co oznacza np. niższe
                              zużycie paliwa oraz NIE oślepianie innych użytkowników.
                              4) powyższego włanie "zapomniałeś" dodać w pierwszym poście.
                              5) światła mijania mogą włączać się w samochodzie wyposażonym w DRL
                              automatycznie (twoje "zapalanie automatyczne") gdy jest ciemno - i to jest
                              powodem dla którego nie widzisz różnicy po włączeniu świateł mijania w ciemnym
                              garażu (pytałem się jak jest w jasnym garażu ale nie zajarzyłeś).
                              • zgred-j Re: impertynencje - kto to mówi ? 09.03.05, 08:50
                                Widzę, dla wszystkich jesteś równie miły jak i uczynny.

                                Jeśli w samochodzie byłby DRL, to wszyscy marketingowcy firmowi producenta, by
                                o tym trąbili, a już na pewno chwaliliby się tym w materiałach dla użytkowników.

                                Rozumiem, że pewne funkcje w samochodzie dostępne są tylko z poziomu komputera
                                serwisowego, więc nie ma o tym mowy w instrukcji obsługi? Jaki to samochód?
    • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 09:25
      A mnie wk...ją ci którzy siedzą przed komputerem , wypisuja na forum że jeżdżą
      w normalnych warunkach pogdowych i doskonałej widoczności na światłach dla
      beśpieczeństwa a nastepnie wsiadają do AUTA i dawaj hola pod górke , na
      podwójnej ciągłej i przy zakazie wyprzedzania albo z pasa dla skręcających w
      prawo skrecaja w lewo. Robią to oczywiście bezpiecznie bo na światłach mijania
      no chyba że czasami niechcący przestawią na drogowe.
      Nie łudzmy się , jaza w piękny dzionek na światłach ma na celu tylko i
      wyłącznie wyraz estetyczny . Samochód na światłach wygląda na bardziej
      agresywny niz jest w rzeczywistości ( to taki najtańszy tuning łoptyczny ) i to
      jedyny powód jazdy na światłach w tak piekny dzionek jak dziś na Mazowszu .
      • jarek-44 Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 09:33
        Nie unoś się tak. Złość piękności szkodzi.
        • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 03.03.05, 09:38
          Nie unosze się . I jeszcze coś o Francuzikach. Ja zdecydowany przeciwnik jazdy
          w dzień na swiatłach byłem zdziwiony bedąc we Francji że oni jeszcze bez
          swiateł a ja juz zapaliłem bo było juz poprostu szaro na dworze.
          • swoboda_t Re: Do przeciwników i zwolenników 05.03.05, 13:00
            We Francji o ile wiem nie ma obowiązku włączania świateł w określonych dniach,
            a jedynie zależnie od warunków i chyba nieprzyzwyczajone do używania świateł
            żabojady oszczędzają żarówki do ostatniej chwili. Co do głównego wątku, to
            jeśli kogoś oślepiają w dzień światła mijania, to co dopiero w nocy?? Może
            powinniście oddać prawa jazdy, albo zgłosić się na badania lekarskie. Ja jeżdżę
            na światłach cały rok, bo praktyka nauczyła mnie, że tak jest lepiej. Któregoś
            dnia być może jeden z Was mądrale dzięki tym światłom zauważy mój samochód i
            udzieli mu należnego pierszeństwa, lub zrezygnuje z wyprzedzania. W mojej
            opinii jazda na światłach powinna być obowiązkowa przez cały rok, przy czym
            jednocześnie obowiązkowy powinien być montaż urządzenia redukującego zasilanie,
            a więc w praktyce tzw. świateł do jazdy dziennej. Mniejsze zużycie paliwa i
            może nie wymyślanoby już teorii o oślepieniu przez światła mijania (i pewnie
            migacze teżWas oślepiają??)
            • mobile5 Re: Do przeciwników i zwolenników 05.03.05, 13:40
              swoboda_t napisał:
              może nie wymyślanoby już teorii o oślepieniu przez światła mijania (i pewnie
              > migacze teżWas oślepiają??)
              Nie oślepiają, jeśli są prawidłowo ustawione, z czym bywa różnie. O
              stuningownym oświetleniu nie wspomnę.
            • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 05.03.05, 13:47
              swoboda_t napisał:

              > We Francji o ile wiem nie ma obowiązku włączania świateł w określonych
              dniach,
              > a jedynie zależnie od warunków i chyba nieprzyzwyczajone do używania świateł
              > żabojady oszczędzają żarówki do ostatniej chwili.

              Co Wy ku.. z tą oszczędnością . To nie oto chodzi. A przyklład żabojadów
              pokazuje że bezpieczeństwo nie bierze sie od stosowania świateł.
              • swoboda_t Jeśli coś nie szkodzi, a może pomóc.... 05.03.05, 14:32
                ... to dlaczego ma to być złe?? Tylko nie piszcie o oślepianiu proszę, bo to
                dziecinada. Równie dobrze możemy pisać, że w nocy powinno się jeździć bez
                świateł, albo tylko na pozycyjnych, bo wielu ma źle ustawione i oślepiają, a
                poza tym, jak będzie ciemno, to będziemy jechać wolniej, czyli ostrożniej,
                czyli bezpieczniej!
                • bolo737 Re: Jeśli coś szkodzi a nie udowodniono że pomoże. 05.03.05, 14:59
                  to po kiego to stosować ??? a tak jest ze światłami za dnia - wiadomo że
                  szkodzą a nikt nigdy przekonująco nie udowodnił że pomogą albo ich wprowadzenie
                  pomogło.

                  a fakty są takie że szkodzą (na kasę, środowisko, bezpieczeństwo pieszych,
                  rowerzystów, dostrzegalność pojazdów uprzywilejowanych itd. - tyle tu już było
                  na ten temat KONKRETÓW - w przeciwieństwie do JEDYNEGO pseudoargumentu
                  zwolenników świateł który sprowadza się do "bo kazdy wie że oświetlone widać
                  lepiej".

                  faktem jest też że oślepiają. to NIE jest dziecinada. jeżeli tak mówisz to
                  znaczy że negujesz moje i nie tylko moje wrażenia, wyniki badań - w takim
                  przypadku generalnie szkoda z tobą gadać, pozostaje jebn*ć.
                  • swoboda_t Napiszę któtko 06.03.05, 00:06
                    Mam nadzieję nigdy nie spotkać Cię miszczu kjerownicy na drodze. Zresztą pewnie
                    jeszcze nawet prawka nie masz,a cała Twoja praktyka to nidforspid, skoro takie
                    mądrości wypisujesz. Nie będę tracił czasu na wdawanie się z Tobą w jałową
                    dyskusję, więc bez odbioru.
                    • bolo737 Re: Napiszę któtko 06.03.05, 08:42
                      to cześć oszołomku. dyskusja z takimi jak ty jest rzeczywiście jałowa. paaa.
      • zgryzliwy1 Re: Do przeciwników i zwolenników 05.03.05, 14:37
        habudzik napisał:

        > Samochód na światłach wygląda na bardziej
        > agresywny niz jest w rzeczywistości...

        MBCz
        "zamontuj" psu (moze go masz ?)swiatla ,nawet jak to ratlerek to bedzie
        bardziej agresywnie wygladal

        PS
        jestescie dokladnie walnieci
        • habudzik Re: Do przeciwników i zwolenników 05.03.05, 15:46
          zgryzliwy1 napisał:

          > habudzik napisał:
          >
          > > Samochód na światłach wygląda na bardziej
          > > agresywny niz jest w rzeczywistości...
          >
          > MBCz
          > "zamontuj" psu (moze go masz ?)swiatla ,nawet jak to ratlerek to bedzie
          > bardziej agresywnie wygladal
          >
          > PS
          > jestescie dokladnie walnieci

          Czyżby to było nieprawdą że wszelkiego rodzaju montowanie dadatkowego
          oświetlenia tudzież czegoś co przypominać ma Xenony ( a przypomina spawacza )
          jest robione dla wygladu a nie dla lepszej widoczności?????
          Zle zamontowane lub ustawione niekompletne oświetlenie które niejednokrotnie
          drzy odwraca uwage innych kierowców nadwyraz skutecznie. Czasami sie
          zastanawiam co się dzieje : czy Policja stoii czy moze coś mi sie dzieje złego
          z samochodem bo mi kilku już "swiatłami po oczach " dało
          • zgryzliwy1 Re: Do przeciwników i zwolenników 06.03.05, 02:51
            Nie pi....l ,tylko zdaj wreszcie to prawko i zacznij jezdzic w realu.
    • jarek-44 Re: Do przeciwników i zwolenników 07.03.05, 14:37
      Właśnie wróciłem z Oasis'a na Belwederskiej (W-wa) i przyznam z "radością", iż
      jeżdżą po mieście wyznawcy "nieświecenia od 1 marca". W końcu słoneczko
      przebija się przez te zwały chmur, z których sypie troszkę śnieżek. Brak
      zastrzeżeń co do warunków drogowych. Pamiętajcie, że prawdziwy kierowca nie
      potrzebuje niczego wyszukanego i jak "polski lotnik może latać na drzwiach od
      stodoły" (były minister obrony?).

      Trzeba, nie trzeba - oto jest pytanie.

      Nikt już nie pamięta, że u podstaw obowiązkowego wprowadzenia świateł w okresie
      jesienno-zimowym legło powszechne ich nieużywanie w związku z uznaniowością
      stosowania się do zapisów kd.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka