Dodaj do ulubionych

różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywanych

24.03.05, 20:02
Witam
Chcę kupić swoj pierwszy samochó i zastanawiam się z czego wynikają różnice
cenowe w ofertach tych samych modeli samochodów. Na pzrykładzie lanosa -
większosc ofert to około 13 tys(pi razy drzwi) ale zdarzają sie też oferty
ponizej 10 tys a nawet 9 tys. I to niezlaeznie od rocznika, pzrebiegu, czy
dodatkowego wyposażenia. I nie wiem skąd się biora takie różnice:
1. Częśc osób nie zdaje sobie sprawy ze chcą zbyt wiele i można nabyć tańszy
wóz i chyba nie gorszy po niżej cenie??
2. Oni po prostu uważają, ze ich samochód jest tyle wart?
3. Oni po prostu tak naprawdę nie chcą się pozbywac swojego wozu?
4. A moze te tańsze mają ukryte wady i włąsciciele chcą je komuś wepchnąć?
5. A moze własciciele tych tańszych naprawde chcą spzredac swój wóz, wziąśc
pieniądze i szybko pzreprowadzić transakcje?
I tak jest nie tylko z Lanosami daewoo oczywiście, ale praktycznie z kazdą marką.
Co o tym sądzicie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 24.03.05, 20:38
      Hm... wszystkie odpowiedzi sa prawdziwe.

      Ja swoj poprzedni samochod sprzedalem dwa dni po umieszczeniu oferty w internecie wlasnie dlatego, ze dalem cene nizsza od sredniej i dlatego, ze napisalem o znanych mi usterkach auta (balcharskie pokazalem na fotografiach). Zalezalo mi na szybkim pozbyciu sie auta bez zadnych kretactw. Udalo sie :-)
      • turez Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 24.03.05, 20:52
        dobrze by było trafić na takie sprzdającego, który po prostu powie jakie
        ustaerki samochodzikowi dolegają a nie własnie kręcił, sciamniał i starał się
        ukrywać. Stracił bym zaufanie i patrzył podejrzliwie kiedy pojechałbym z takim
        na stacje diagnostyczną i tam dopiero wyszły by usterki. A w Twoim przypadku tak
        czy owak usterki blacharskie i tak by kupujący zauważył przy oględzinach;-)
        A czy np oferty z cenami nad wyzraz niskimi nie budza w Tobie podejrzeń, że coś
        musi być nie tak (vide lanos 98, niski pzrebieg, klima, lpg i wszystko co trzeba
        za 6900??!! bo mi niewiernemu aż trudno się w takich sytuacjach zmobilizowac
        żeby wykręcić numer tel i sie pzrekonac:-)
        Pozdrawiam
        • emes-nju Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 24.03.05, 22:41
          Oferta w internecie tym rozni sie od np. sprzedazy komisowej, ze potencjalny nabywca jedzie ogladac samochod czesto z daleka (w moim wypadku klient przyjechal z okolic Szczecina do Warszawy). Opisalem usterki mechaniczne (znane mi wiec tez latwo wykrywalne), a drobne uszkodzenia blachy pokazalem - to nic nie kosztuje, a jak widac procentuje szybka sprzedaza :-)

          Gostek nie kryl zdumienia jak okazalo sie, ze samochod jest w dokladnie takim stanie jak opis, ze nic nie ukrylem i nie podkoloryzowalem (pokutuje opinia o warszawiaku-cwaniaku). Zdaje sobie sprawe, ze moje postepowanie ZDECYDOWANIE odbiega od przecietnej, ale tacy jak widac tez sie zdarzaja :-) Ja po prostu chcialem szybko pozbyc sie auta i wcale nie zalezalo mi na zarobku - ten samochod juz dosc mnie nawozil :-)

          Mysle, ze oferty z cena "od czapy" sa zbyt ryzykowne. Sadze natomiast, ze duza czesc ofert z cena 10-20% ponizej sredniej to oferty ludzi, ktorzy nie musza na sprzedazy auta zarobic - takie cos warto obejrzec. Wez tez pod uwage, ze sporo ludzi decyduje sie na oddanie auta w rozliczeniu za nowy samochod. Salony biora sobie "prowizje" nawet rzedu 20-25%! Ktos, kto chce szybko sprzedac samochod, zeby kupic nowy, a nie chce dac sie oskubac dealerowi, wystawi swoje auto za dobra cene.

          pzdr
    • grzek Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 24.03.05, 21:38
      Rażąco niska cena jest zawsze podejrzana, a jeszcze 30% niższa od średnich cen
      wywoławczych. Ja coś takiego omijałbym szerokim łukiem. Kupienie czegoś takiego
      to kłopoty. Jeżeli na takiego nie ma kupca, to znaczy że on jest jeszcze za
      drogi. Poza tym ktoś kto sprzedaje bity samochód, naprawiony tanim kosztem musi
      to szybko zrobić żeby korozja nie wyszła i wtedy obniża cenę. Na droższe z
      czasem też znajdzie się kupiec.
    • alewi Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 25.03.05, 08:03

      Ja jak sprzedawalem swojego poldka to od razu wystawilem cene o 40 % nizsza niz
      inni i ja go sprzedalem od razu fakt ze handlarzowi, ale na gieldzie jestem
      prawie co tydzien i widze te same osoby z tymi samymi samochodami stojace po
      kilka miesiecy (cena juz zblizona do tej za ktora ja sprzedalem samochod od
      reki).

      Uwazam ze samochod jest tyle wart ile ktos jest mi w stanie za niego zaplacic a
      ceny komisowe czy wystawienia znaczaco sie roznia od transakcyjnych wiec nie
      powinies sie sie do konca sugerowac roznicami,
      bardziej przemawia za mna fakt wyszukiwania ofert z rejonu w ktorym mieszkasz
      bo szkoda jechac kilkaset km aby wrocic z niczym.
      • mir11 Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 25.03.05, 10:00
        Niedawno kupowałem samochód i muszę Ci niestety powiedzieć że nie ma
        prawdziwych okazji. Kilkukrotnie sprawdzałem samochody z atrakcyjną ceną niby
        idealne, które okazywały się struclami po wypadku. Po kilku takich przypadkach
        powiedziłem sobie, że nie będę sprawdzał takich okazji, bo to tylko szkoda
        czasu i pieniędzy . Znałazłem ofertę idealnego auta ale jego cena było dużo
        wyższa od rynkowej. Pojechałem obejrzeć i rzeczywiście auto było takie jak w
        opisie. Wyższą cenę udało mi się stargować do rynkowej. Jestem bardzo zadowolony
      • turez Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 25.03.05, 19:43
        > bardziej przemawia za mna fakt wyszukiwania ofert z rejonu w ktorym mieszkasz
        > bo szkoda jechac kilkaset km aby wrocic z niczym.

        oczywiście, zę w pierwszej klejnosci szukamy samochodu ze swojego rejonu,
        najlepiej z tego samego miasta, gdzie mogę sam w kazdej chwili pojechać bez
        pzresyłania fotek na maila. Ale jeśli znajde interesujący wóz w innym rejonie
        polski to oczywiscie dokłądnie wypytam, poprosze o fotki. Zna pewno nie pojadę
        jeśli nie bede praktycznie pewien, ze chcę ten wóz a nie inny- bedzie to
        walsciwie przyklepanie transakcji. Nie wyobrażam sobie wybrać się w długą podróż
        i wrócić z niczym.
        Pozdrawiam
        • mobile5 Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 01:23
          turez napisał:
          Nie wyobrażam sobie wybrać się w długą podró
          > ż
          > i wrócić z niczym.
          Jednak spróbuj.
          Kiedyś pojechałem prawie 300km, bo na fotkach był piękny. Na miejscu okazał się
          powypadkowy, świeżo malowany.
    • edek40 Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 25.03.05, 09:55
      Zawsze sprzedaje samochod taniej niz srednie ceny. Tylko jeden raz, fijata, wycenilem az o 40% taniej, bo po pierwsze to byl trzyletni szrot (o czym poinformowalem nabywce), a po drugie sprzedawalem go komisowi, w ktorym nabywalem moja obecna mazde i zalezalo mi na zalatwieniu sprawy. Z reszta w kazdej transakcji, gdy jestem zbywca czegos uzywanego, wychodze z zalozenia, ze posiadam cos, co moze przyniesc jakies pieniadze, a nie chce tego traktowac jako "nieruchomosci" czy lokaty kapitalu. Wobec mizerii finansowej rodakow ceny katalogowe wlozylbym miedzy bajki.
    • chris62 Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 25.03.05, 10:11
      Problem tkwi w granicy opłacalności zarówno kupna i sprzedaży.
      Używany samochód to nie nowy i każdy ma inny stopień zużycia i stan techniczny.
      Cena tzw rynkowa jest jakąś tam orientacyjną ale czy można za te same pieniądze
      sprzedać gruchota nadającego się do remontu i auto regularnie serwisowane w
      idealnym stanie technicznym?
      Kwestia czy wolisz kupić taniej i wszystko wymieniać czy kupić odrobinę drożej i
      mnie dołożyć Twój wybór.
      Z kolei z punktu widzenia sprzedającego czy musi sprzedać auto czy nie i ile
      musi dołożyć do lepszego. Biorąc pod uwagę że np mam auto 5 letnie w prawie
      idealnym stanie technicznym bo dbam o niego i zachce mi się kupić młodsze czy
      mam się go pozbyć za wszelką cenę? Przecież to mi sięnie opłaci więc muszę
      dostać tyle żeby zrekompensować sobie poniesione wkłady a kupujący też ma zysk
      bo kupuje dużo taniej niż nowe a też jeździ a nie remontuje.
      Moją filozofią przy kupnie auta używanego jest
      1. Znaleźć model który mnie interesuje
      2. Auto ma być bezwypadkowe, serwisowane z udokumentowaną historią
      3. Muszę wiedzieć jaki jest faktyczny stan techniczny i skalkulowaćile trzeba
      dorzucić na wstępie żeby jeździć.
      4. Teraz mogę brać pod uwagę cenę i opłacalność zakupu.
      5. Dobrze jak mam rękojmię przynajmniej ale polegam na własnej ocenie bo się na
      tym znam i chyba dobrze bo nigdy strupa nie kupiłem. W innym przypadku trzeba
      pomocy kogoś takiego.

      Wbrew pozorom auto droższe często wychodzi znacznie taniej.

      Powodzenia.
      • emes-nju Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 25.03.05, 10:18
        chris62 napisał:

        > Wbrew pozorom auto droższe często wychodzi znacznie taniej.


        Czesto, a le nie jest to regula. jezeli kupuje sie auto od wlasciciela to prawdopodobienstwo "dobrago strzalu" jest wieksze. Jezeli natomiast kupuje sie od posrednika to mozna liczyc sie z tym, ze cena ladnie wygladajacego, ale zajechanego auta, jest zawyzana po to wlasnie, zeby ktos zlapal sie na haczyk. Ladny, drogi = zadbany. A moze byc tylko ladny i drogi... Moze sie okazac, ze ladnie wyglada bo mial caly lakier robiony po odwiedzeniu krajobrazu - lakiernicy potrafia juz tak odpicowac auto, ze bez przyrzadu (nie wszyscy je stosuja!) beda powazne problemy z zobaczeniem, ze auto jest po dzwonie. Ale wyglada jak z salonu :-P
        • logis_on_line Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 25.03.05, 11:20
          Jest jeszcze sprawa legalności auta, która też ma wpływ na cenę.
          Pozdrawiam
        • chris62 Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 14:15
          emes-nju napisał:
          > Czesto, a le nie jest to regula. jezeli kupuje sie auto od wlasciciela to prawd
          > opodobienstwo "dobrago strzalu" jest wieksze. Jezeli natomiast kupuje sie od po
          > srednika to mozna liczyc sie z tym, ze cena ladnie wygladajacego, ale zajechane
          > go auta,

          Jeżeli kupuje się u pośrednika tzn płacimy pośrednikowi marżę co podnosi koszt
          zakupu - wniosek nie kupować u pośrednika.
          Niekiedy jednak taki zakup ma swoje zalety bo płacimy ok 3 tys. PLN więcej ale
          mamy rękojmię roczną i udokumentowaną eksploatację np u dilera który wziął auto
          w rozliczeniu za nowe. A tak ogólnie do używanych aut trzeba mieć nosa i szczęście.

          > ogi = zadbany. A moze byc tylko ladny i drogi... Moze sie okazac, ze ladnie wyg
          > lada bo mial caly lakier robiony po odwiedzeniu krajobrazu - lakiernicy potrafi
          > a juz tak odpicowac auto, ze bez przyrzadu (nie wszyscy je stosuja!) beda powaz
          > ne problemy z zobaczeniem, ze auto jest po dzwonie. Ale wyglada jak z salonu :-

          Na szczęście umiem rozpoznać takie auta. Jak ktoś nie umie to lepiej niech kupi
          sobie nowe tanie auto lepiej na tym wyjdzie.
    • turez Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 00:12
      a wszystko zakończylo się zakupem opla astry 1996r:)
    • marcinc3 rozne powody 05.04.05, 08:49
      najnizsza oferta nie znaczy najgorsza choc czesto tak jest moze byc najnisza bo
      1-facet potrzebuje kasy 2- facet ma kase i chce szybko sprzedac i dla niego 2-
      3 tys nie robi roznicy 3- po prostu chce szybko sprzedac ale popatrz z
      fachowcem na nizse oferty bo moze byc bite i zle naprawione
    • mbanaszk Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 09:02
      Ja też sprzedawałem swój samochód przez INTERNET. Trwało to trzy misiące,
      wystawiłem cenę o 40% wyższą od średnij giełdowej, ale znalazł się kupiec, aż z
      Radomia (490km)...

      A na pytanie odpowiedziałeś sobie sam - wszystki te powody mogą mieć wpływ.
      • trypel Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 09:32
        Najszybsza sprzedaż samochodu w życiu - 3 lata temu sprzedałem Astrę 1.4 16V za
        13500 pln w ciągu 45 minut od dania ogłoszenia :):):) w Gratce. Wtedy cena
        giełdowa tego rocznika wynosiła ok 18-20, ale mój miał 270 tys km i biały
        kolor.Wystawiłem taka cenę żeby nie mieć wyrzutów że sprzedaję samochód z lekka
        zajechany, sprzedałem i po 2 miesiącach odebrałem telefon od gościa który kupił
        moją astrę w komisie z przebiegiem ... 140 tys km za 17500. Trochę się gość
        wkurzył i nie wiem jak to się skonczyło...
        Ostatnio ojciec sprzedał swifta 1.3 z 94 roku za 3300 (!!!) giełdowa ok. 6-7
        ale brak chętnych i cóż robić, najlepiej kupując zachować cierpliwość i
        sprawdzać, sprawdzać i jeszcze raz sprawdzać do 3 pokolenia wstecz historie
        pojazdu :)
    • hondziarz Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 18:06
      przyczyn może być wiele
      1. Komuś zależy na czasie i szybko poptrzebuje gotówki
      2. Ktoś wyjeżdża na kontrakt albo na stałe za granice
      3. Samochód ma jakieś dodatkowe wyposażenie lub jakieś wady
      4. Auto może świeżo po jakiejś kosztownej naprawie i właściciel chce tę kasę
      odzyskać.
    • hondziarz Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 18:08
      i jeszcze jedno. Wartość samochodu to jedno, a wartość rynkowa to drugie.
      Samochód jest wart tyle, ile ludzie chcą za niego zapłacić.
    • greenblack Re: różnice w cenie tego samego modelu sam. uzywa 05.04.05, 18:09
      zastanawiam się z czego wynikają różnice
      > cenowe w ofertach tych samych modeli samochodów

      Z istnienia wolnego rynku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka