Dodaj do ulubionych

Alfa Romeo - "przepiekny szajs"

IP: *.rsk.pl 09.09.01, 15:32
Od niespełna 3 miesięcy jestem użytkownikiem mojego wymarzonego samochodu-
pięknej, czarnej 147 2.0 selespeed, na 17''''alumach.Swiadomie nie
napisałem "szczęśliwym uzytkownikiem", postaram się wyjaśnić dlaczego:
-dwa razy odwiedziłem serwis w celu naprawy skrzyni biegów.BYły to naprawy
poważne i gdyby nie okres gwarancyjny, mój portfel byłby uboższy o sporą kwotę.
Poza tym pragnę napomknąć, że nie jest to moje pirwsze zetknięcie z Alfą, gdyż
kilku moich znajomych jest uzytkownikami aut tej marki.O dziwo mamy bardzo
podobne zdanie i problemy.Załuje, że przed zakupem nie zważałem na opinie na
temat awaryjności i niedopracowania Alf, cóż kierowałem sie sercem a nie
rozumem.
Poza tym śmiem twierdzić, iż polskie serwisy Alfy są kompletnie nie
przygotowane do obsługi silników Twin Spark, nie wspomne już o skrzyniach
Selespeed czy Sport-tronic.PZDR wszystkich, życząc bardziej udanych zakupów
Obserwuj wątek
    • civic_vtec Re: Alfa Romeo - 09.09.01, 15:39
      Wspaniale poparles teze watku "90 % ludzi przy zakupie samochodu kieruje się
      głównie emocjami !"

      Autko masz piekne, ten design - tylko zazdroscic. Szkoda, ze takie klopoty.

      vtec
    • Gość: Andrzej Re: Alfa Romeo - IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.01, 16:05
      NO cóż takie są Alfa Romeo, poczekaj jak samochód będzie mia wiecej lat, to
      dopiero problem, ale jak często dbasz o nią to nie będzie tak żle!
      • Gość: Michal Re: Alfa Romeo - IP: *.telia.com 09.09.01, 16:24
        Zgadza sie po tych naprawach i rozsadnej eskploatacji byc moze troche
        pojezdzisz.To jest taki Fiat tyle ze pretenduje z nazwy do sport............
        W Malmö jest jedna Lamborghini taka z lat konca 70-ych to nie moga nia wyjechac
        na ulice i dobrze pojechac juz nawala. To jest taka uroda ,ale nie zawsze.Pzdr
        Michal
    • Gość: PTee Re: Alfa Romeo - IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 09.09.01, 16:49
      Masz rację. Dla panów "mechaników" z ASO szczytem skomplikowania mechanicznego
      jest konstrukcja wahacza... Selespeedy czy inne Tiptroniki chyba trzeba
      serwisować za Odrą lub w la bella Italia... Nasze ASO nie wyrosły jeszcze z
      epoki gierkowskich Polmozbytów.


    • Gość: M28 Re: Alfa Romeo - IP: 217.67.195.* 10.09.01, 16:56
      Współczuję. Sam mam 147 1.6 Disitncive od 3 miesięcy i nic się nie dzieje, a
      jak każdy mój samochód przedtem tak i ten teraz zażynam. Poza tym od 2 lat mam
      156 2.5V6, 65000km i jedynie drobne naprawy w ramach przeglądów na koncie. Chcę
      podkreślić, że znam się na samochodach miałem ich dużo i Alfa do tej pory to
      pod wieloma względami najlepszy samochód jakim jeździłem. Co do ASO to
      faktycznie od innych "Alfisti" wiem, że nie dają sobie rady z wyrafinowaną
      techniką, ale kto kupuje automat do sportowej bryki? Pozdrowienia,
      • Gość: Fun Re: Alfa Romeo - IP: *.rsk.pl 10.09.01, 17:36
        Gość portalu: M28 napisał(a):

        >
        > ale kto kupuje automat do sportowej bryki? Pozdrowienia,

        Selespeed to nie jest automat !!!
        • Gość: bocian DO FUN''tastic? IP: 157.25.119.* 17.09.01, 17:38
          Gość portalu: Fun napisał(a):

          > Gość portalu: M28 napisał(a):
          >
          > >
          > > ale kto kupuje automat do sportowej bryki? Pozdrowienia,
          >
          > Selespeed to nie jest automat !!!

          Jest! Wciśnij przycisk city a się przekonasz. Po za tym pościgaj się z kims w 2.0
          z automatem i tez sie przekonasz. Jesli jezdzisz na wycisnietym "city" to masz
          autko ze skrzynia półautomatyczną - z automatycznym sprzegłem powodującym
          szarpnięcia przy kazdej zmianie biegów i przedłużenie znaczne tej czestej
          operacji.
          Po za tym ta skrzynia bije rekordy pod względem awaryjności więc prawdopodobnie
          na tym nie koniec!
          Mam 147 też czarną tylko 1,9 jtd. Ma w tej chwili 4 miesiące i 16 tys przebiegu.
          Jak na razie nic się nie stalo po za jednorazowym zapaleniem się info.: "engin
          control failure". Od tego czasu przejechalem 6 tys. i nic.
          Przyjemnośc z jazdy - super a 100 km kosztuje mnie średnio 13 PLN (samam
          benzyna)!!! W 2.0 z półautomatem kosztuje to pewnie ze 40 PLN. Zazdroszczę Ci tej
          ilości kasy na benzynę. Ale mialem 145 1.6 TS palącą 13 litrów w mieście więc
          znam ten ból.
          Pozdrawiam
          • Gość: Jarek Do Bociana IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 18.09.01, 15:18
            Tu sie, drogi Bocianku, zgodzimy! Co diesel''ek, to diesel''ek. ;-)
          • Gość: malko Re: do Bociana IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 21.09.01, 18:03
            Bocianie,
            stoi za moim oknem 145 1,4TS junior 99r. przebieg 44tys. km jasiek,
            wspomaganie, el. szyby, alufelgi i tyle. Cena 27tys. pln. Optycznie wygląda na
            zadbany. Warte to tych pieniędzy? Na 147 jtd mnie jeszcze niestety nie stać,
            więc moze na początek ar w wersji bezalkoholowej. Wypowiedz się proszę na temat
            swojego poprzedniego pojazdu. Mnie osobiście zniechęcają dwie rzeczy: spalanie
            i opinia o awaryjności.
    • Gość: Jarek Alfa Romeo jest faktycznie przepiekna! IP: 192.168.10.* / *.unregistered.formus.pl 11.09.01, 14:32
      Czesc Fun!
      Przykro mi, ze spotkalo Cie rozczarowanie, ale Twoje doswiadczenia utwierdzaja
      mnie w o slusznosci wyboru, jakiego dokonalem prawie rok temu. Zastanawialem
      sie wtedy miedzy innymi nad Alfa 156 1,9 JTD. Ten desing... nie mam slow.
      Zakochalem sie w pierwszej chwili. Niemcy, Japonczycy i Francuzi dlugo sie beda
      musieli uczyc, zeby stworzyc TAKIE ksztalty. Niby wyrob masowy, ale odrazu czuc
      indywidualnosc. Po prostu cudo... No, ale po jezdzie probnej lekkie
      rozczarowanie - faktycznie idealnie trzyma sie drogi, hamulce jak brztwa,
      ale "troche" glosny i dynamika jakas taka... "To przez turbine" uslyszalem. A
      potem dowiedzialem sie jak serwis CARSERVIS-u (dealer Fiata i Alfy na 1-go
      sierpnia w W-wie) obsluzyl mojego znajomego, ktory musial przez nich finalnie
      zrobic remont generalny silnika w Lancii - chlopakom zajelo to "tylko" 1,5 m-
      ca. Bardzo zaluje, ze niedane jest mi jezdzic Alfa, ale realia finansowe,
      usterkowosc (o ktorej piszesz) i jakosc obslugi serwisu zawazyly na tym, ze
      zdecydowalem sie na cos innego.
      Mimo wszystko zycze, aby wszystko co najgorsze (w zwiazku z Twoim autkie) bylo
      juz za Toba.
      Pozdr
      • Gość: emi Re: Alfa Romeo jest faktycznie przepiekna! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.09.01, 08:50
        156 jest Ok.
        Ale co do 147 to kiedyś na początku sprzedaży zastawialiśmy się czy wszytkie te
        auta które sprzedaliśmy stoją w serwisie czy jakieś może przypadkiem jeździ
        jeszcze po drodze...

        Pracownik dealera...
        • Gość: Franek Re: Alfa Romeo jest faktycznie przepiekna! IP: *.mannesmann.de 12.09.01, 16:43

          > Ale co do 147 to kiedyś na początku sprzedaży zastawialiśmy się czy wszytkie te
          >
          > auta które sprzedaliśmy stoją w serwisie czy jakieś może przypadkiem jeździ
          > jeszcze po drodze...
          >
          > Pracownik dealera...

          Z mojego doswiadczenia wiem ze co najmniej polowy awari mozna by uniknac gdyby po prostu pracownicy
          servisow przykladali sie do pracy a nie obijali (pisali posty...) i zbywali klientow stwierdzeniamti typ: ten typ tak ma...

          klient serwisu
        • Gość: oko Re: Alfa Romeo jest faktycznie przepiekna! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.09.01, 18:34
          napisz emi co się chrzani najbardziej. powiedz jak to naprawdę jest z tymi
          alfami. jezdzi się tym pieknie, ale slyszac narzekania strach kupic. tylko bez
          ubarwiania proszę...
          • Gość: Tadek Re: Alfa Romeo jest faktycznie przepiekna! IP: *.rsk.pl 13.09.01, 00:50
            Moja teściowa <tak, tak> była posiadaczką 156 1.8.ts i na szczęście miała jakąś
            dziwną <opcjonalną> 3 latnią gwarancje, do tej pory za to dziękuje Bogu .W
            ciągu 1,5 roku auto stało na serwisie 33 dni robocze!!!a po ok 50 000km układ
            wydechowy zacżął rdzewieć.Słyszałem też historie opowiedzianą przez pracownika
            servisu, jakoby podczas jazdy próbnej 156 odbywającej sie na dniach
            otwartych , wyciekł cały olej ze skrzyni biegów po przejechaniu paru kilometrów.
            • Gość: Franek Re: Alfa Romeo jest faktycznie przepiekna! IP: *.mannesmann.de 13.09.01, 11:27

              > Moja teściowa <tak, tak> była posiadaczką 156 1.8.ts i na szczęście miała
              > jakąś
              > dziwną <opcjonalną> 3 latnią gwarancje, do tej pory za to dziękuje Bogu .
              > W
              > ciągu 1,5 roku auto stało na serwisie 33 dni robocze!!!a po ok 50 000km układ
              > wydechowy zacżął rdzewieć.Słyszałem też historie opowiedzianą przez pracownika
              > servisu, jakoby podczas jazdy próbnej 156 odbywającej sie na dniach
              > otwartych , wyciekł cały olej ze skrzyni biegów po przejechaniu paru kilometrów

              Jakos dziwnie nikt nie sklada takich problemow na karby gownianego servisu, a dla mnie jest to oczwiste ze tzw
              przeglad 0 wykonywany przez dilera jest czysta fikcja! Wiem ze olej ze skrzyni nie wyleci w ciagu pieciu minut, po
              prostu wszyscy pracownicy maja olewajaco lekcewazacy stosunek do samochodow...
              Pzyklad:
              pare lat temu odbieralem samochod (nowo kupiony) od dilera. Po wplaceniu gotowki do kasy, formalnosciach itd
              odebralem samochod ktory juz stal na parkingu przed salonem. Ruszylem, przy cofaniu zobaczylem ze pod silnikiem
              byla duza plama dosyc swiezego oleju, pomyslalem ze pewnie ktos stal wczesniej z cieknacym silnikiem, w naszym
              kraju to nic nadzwyczajnego. Po samchod przyjechalem z ojcem, ktory w drodze powrotnej jechal za mna, zaraz po
              rozgrzaniu silnika wydobawal sie lekki dym spod samochodu. Poniewaz nie pierwszy raz odbieralem nowy samochod
              wiedzialem ze czasami jest gdzies rozlany olej, jakies smary technologiczne zostaj np w wydechu itd wiec jedziemy
              dalej ale ten dym zamiast ustapic, caly czas dymil niestrudzenie. W koncu po 2 postojach i zastanawianiu sie co to
              moze do cholery byc ojciec mowi sprawdz olej, wyciagam bagnet a tam na koncu bagnetu troszke oleju!!! Z silnika po
              prostu wyciekal olej!!! powoli wylatywalo pare kropel ktore lecialy na wydech i tam na rozgrzanym sie spalaly
              powodujac ten cholerny dym. Wchodzimy pod silnik patrzec gdzie jest wyciek? uszczelka? dziura w misce? nic z
              tych rzeczy... po prostu korek w misce do spuszczania oleju byl niedokrecony... tylko dzieki naszej uwadze nie
              zatarlem silnika, jadac sam nie zauwazylbym tego dymu spod silnika. W silniku bylo moze z 200g oleju. I czyja to
              wina? fabryki tez ale uwazam ze takie rzeczy nie powinny przejsc przez przeglad 0 u dilera. Po to wszyscy
              producenci maja takie procedury do cholery! na tym wlasnie polega kontrola jakosciowa! do qwy nedzy!!! po to
              wymyslono kontrole serwisowe by wylapac niedorobki krote pojawiaja sie w czasie eksplatacji auta a ktoretraktuje
              sie jako zrodlo dodatkowych dochodow przez dilerow, wymienic filtr oleje, swiece i wystawic potezny rachunek.

              sorki za te slowa ale mnie troche ponosi jak czytam beztroske i aroganckie podejscie ludzi z tzw warsztatow
              dilerskich i innych serwisow.
              na koniec kto zgadnie jaki samochod kupywalem?

              odp vw golf 3 rok 1995
          • Gość: jurgas Re: Alfa Romeo jest faktycznie przepiekna! IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 18.09.01, 18:36
            Nie wiem, jak AR 147 2.0 selespeed, ja mam od 3 miesięcy 147 Ds 120KM i dla
            mnie jest zajebista. Niech sobie gadają inni, co chcą, ja ze swoim samochodem
            nie mam jak na razie żadnych problemów. Auto chodzi jak burza, jest piękne i
            nie zauważyłem w nim żadnych felerów. Z ASO Konrysu w Białymstoku jestem też
            zadowolony.
    • Gość: Tomasz Re: Alfa Romeo - włoski produkt, wiadomo ! IP: 193.59.192.* 13.09.01, 09:23
      Kup sobie porządnego japońca i na 3 lata nic Ciebie nie interesuje.
      Potem i tak sprzedasz z niezłym "zyskiem".
      A z włoskim produktem to tak jak z pralką ARDO - też przez to przeszedłem !
      Auto służy do jeżdżenia, a nie pokazywania. Laski wyrwiesz nie tylko na brykę.
      • Gość: jasiek Re: Alfa Romeo - włoski produkt, wiadomo ! IP: 172.27.45.* 29.11.01, 14:00
        Sorki stary,

        Alfy nie mam i nie kupie, ale pralke ARDO mam od 3 lat i jest bezawaryjna, znacznie mniej awaryjna niz
        citroen ktorym jezdze.
        Ciesze sie ze nie tylko citroeny to zlom, ale nie wszystko co z wloch jest do dupy.
        Fiaty wbrew pozorom tez psuja sie zadziej niz citroeny, ktore znam.

        jasiek
    • Gość: Rob Re: Alfa Romeo - IP: 150.254.212.* 13.09.01, 10:52
      Mam jedna propozycje, moze na temat usterkowosci danych aut wypowiadaja sie
      osoby ktore je uzytkowaly lub uzytkuja. Wypowiedzi typu slyszalem, Pan
      powiedzial i tym podobne nie powinny byc brane pod uwage.
      Do kolegi z 147 bardzo mi przykro ze tak pechowo trafiles, na pocieszenie w
      wielu markach jest podobnie, wystarczy przeczytac niektore watki na liscie.
      Moje doswiadczenia z AR: obecnie 156 SportWagon rok 2000. Usterki - pierdoly
      na gwarancji (spryskiwacz szyby, problemy z wzmacniaczem antenowym radia i
      oczywiscie "trans" poranny ;-). Dla niezorientowanych przez okolo 10 sek.
      nastepuje po rozruchu zimnego silnika falowanie obrotow na biegu jalowym w
      zakresie 1200 - 500 - 1200 obrotow, sytuacja wystepuje nie zawsze. Dodam ze
      posiadalem tez Seata Toledo - podobno bardzo usterkowe auto. Samochod
      posiadalem 2 lata i naprawde nie bylo z nim zadnych problemow.
      Rob
      • Gość: Wojciech Przeglad przedsprzedazny IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 13.09.01, 12:58
        Mam podobne doswiadczenia dotyczace przegladow przedspszedaznych. Kupowalem
        Fiata Brava w Szczecinie, w firmie Auto-Gryf. Zajmuja sie rowniez sprzedaza
        Alfy. Wprawdzie w drodze do domu zaden olej nie wyciegl, ale poziom plynu
        chlodniczego byl znacznie ponizej minimum, dla odmiany poziom plynu w ukladzie
        wspomagania kierownicy byl znacznie powyzej maksimum, i w czasie jazdy
        wydostawal sie przez odpowietrzenie w zakretce. Wszystkie wneki w nadwoziu (np.
        po otwarciu drzwi) byly brudne. W paru mijscach byl obity lakier.

        Najciekawsze bylo jednak pod samochodem. Podloga byla wgnieciona w paru
        miejscach, zdarty byl rowniez lakier z warstwa zabezpieczajaca. W srodku
        spowodowalo to m.in. pekniecie obudowy dolnej czesci fotela kierowcy.

        I niech mi ktos wmowi ze w tym samochodzie byl przeprowadzony przeglad zerowy.
        • Gość: Franek Re: Przeglad przedsprzedazny IP: *.mannesmann.de 13.09.01, 15:59

          > I niech mi ktos wmowi ze w tym samochodzie byl przeprowadzony przeglad zerowy.

          I nikt Ci nie bedzie nawet probowal:))))
          Uwazam ze to nie jest w interesie sprzedawcow robic solidny przeglad zerowy, oni za to inkasuja pieniadze a potem
          za kazda naprawe gwarancyjna tez dostaja kase od producenta, po prostu nie maja zadnego interesu by robic to
          porzadnie. Krotko mowiac im bardziej rozkraczone samochody diler wypuszcza od siebie do klienta tym ma potem
          lepsze zyski! Dla mnie jest to oczywiste!
      • Gość: Wojciech Przeglad przedsprzedazny IP: *.we1.tuniv.szczecin.pl 13.09.01, 12:58
        Mam podobne doswiadczenia dotyczace przegladow przedspszedaznych. Kupowalem
        Fiata Brava w Szczecinie, w firmie Auto-Gryf. Zajmuja sie rowniez sprzedaza
        Alfy. Wprawdzie w drodze do domu zaden olej nie wyciegl, ale poziom plynu
        chlodniczego byl znacznie ponizej minimum, dla odmiany poziom plynu w ukladzie
        wspomagania kierownicy byl znacznie powyzej maksimum, i w czasie jazdy
        wydostawal sie przez odpowietrzenie w zakretce. Wszystkie wneki w nadwoziu (np.
        po otwarciu drzwi) byly brudne. W paru mijscach byl obity lakier.

        Najciekawsze bylo jednak pod samochodem. Podloga byla wgnieciona w paru
        miejscach, zdarty byl rowniez lakier z warstwa zabezpieczajaca. W srodku
        spowodowalo to m.in. pekniecie obudowy dolnej czesci fotela kierowcy.

        I niech mi ktos wmowi ze w tym samochodzie byl przeprowadzony przeglad zerowy.
    • Gość: t Re: Alfa Romeo - IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 17:46
      Gość portalu: Fun napisał(a):

      > Od niespełna 3 miesięcy jestem użytkownikiem mojego wymarzonego samochodu-
      > pięknej, czarnej 147 2.0 selespeed, na 17''''alumach.Swiadomie nie
      > napisałem "szczęśliwym uzytkownikiem", postaram się wyjaśnić dlaczego:
      > -dwa razy odwiedziłem serwis w celu naprawy skrzyni biegów.BYły to naprawy
      > poważne i gdyby nie okres gwarancyjny, mój portfel byłby uboższy o sporą kwotę.
      > Poza tym pragnę napomknąć, że nie jest to moje pirwsze zetknięcie z Alfą, gdyż
      > kilku moich znajomych jest uzytkownikami aut tej marki.O dziwo mamy bardzo
      > podobne zdanie i problemy.Załuje, że przed zakupem nie zważałem na opinie na
      > temat awaryjności i niedopracowania Alf, cóż kierowałem sie sercem a nie
      > rozumem.
      > Poza tym śmiem twierdzić, iż polskie serwisy Alfy są kompletnie nie
      > przygotowane do obsługi silników Twin Spark, nie wspomne już o skrzyniach
      > Selespeed czy Sport-tronic.PZDR wszystkich, życząc bardziej udanych zakupów

      a
    • Gość: as Re: Alfa Romeo - IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 17:49
      Gość portalu: Fun napisał(a):

      > Od niespełna 3 miesięcy jestem użytkownikiem mojego wymarzonego samochodu-
      > pięknej, czarnej 147 2.0 selespeed, na 17''''alumach.Swiadomie nie
      > napisałem "szczęśliwym uzytkownikiem", postaram się wyjaśnić dlaczego:
      > -dwa razy odwiedziłem serwis w celu naprawy skrzyni biegów.BYły to naprawy
      > poważne i gdyby nie okres gwarancyjny, mój portfel byłby uboższy o sporą kwotę.
      > Poza tym pragnę napomknąć, że nie jest to moje pirwsze zetknięcie z Alfą, gdyż
      > kilku moich znajomych jest uzytkownikami aut tej marki.O dziwo mamy bardzo
      > podobne zdanie i problemy.Załuje, że przed zakupem nie zważałem na opinie na
      > temat awaryjności i niedopracowania Alf, cóż kierowałem sie sercem a nie
      > rozumem.
      > Poza tym śmiem twierdzić, iż polskie serwisy Alfy są kompletnie nie
      > przygotowane do obsługi silników Twin Spark, nie wspomne już o skrzyniach
      > Selespeed czy Sport-tronic.PZDR wszystkich, życząc bardziej udanych zakupów
      sd

    • Gość: piotrek Re: Alfa Romeo nie dla ludu!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.01, 15:21
      Mam alfe 156 już od 3 (62000km) i jakoś nie mam powodu do nażekania. Jedyne
      usterki są związane z kontrolkami które zapaliły się tylko 2 razy.
      Alfa Romeo to samochody dla tych ludzi którzy mają spojżenie na motoryzację,
      nie traktują samochodów jako tylko środków transportu. Być moż że alfy to
      bardziej awaryjne samochody niż inne, ale na pewno dają większą przyjemność z
      jazdy- bo do tego są stwożone, jeżeli ktoś kupuje alfe bo tylko potrzebuje
      środka transportu może się ostro zdziwić i.... i bardzo dobrze, bo każdy
      powinien wiedzieć że alfy to auta z charakterem a nie ,,samochody dla ludu''
      taka filozofia była od początku istnienia firmy i taka pozostanie. Prawdziwy
      miłośnik motoryzacji nigdy nie powie na żadne auto ,,szajs'' ponieważ zna się
      na motoryzacji i wie że samochód ma prawo się zepsuć, i właśnie tym różni się
      automobilista od przysłowiowego ,,Kowalskiego''. Alfa Romeo zawsze będzie
      lepsza od innych marek, ponieważ jej historia zaczyna się na torze wyścigowym a
      nie w hali produkcyjnej.
      Zobaczymy za jakieś 30, 40 lat kiedy to na zlotach czy rajdach starych
      samochodów będą królowały piękne właśnie alfy odrestaurowane przez miłośników
      motoryzacji a tą całą reszte będziemy znali tylko z katalogów.
      I jeszcze jedna sprawa, czasami słysząc nażekania niektórych ludzi na samochody
      bardzo ubolewam nad tym że postęp motoryzacyjny posunął się tak daleko,
      chciałbym żeby wróciły lata dziesiąte, kiedy w samochodach (a raczrj bryczkach)
      trzeba było sprawdzać olej, w zimie wykręcać świece i kłaść je na piecyk żeby
      auto chciało zapalić czy cały czas przy czymś dłubać. W dzisiejszych czasach
      ludzie mają za dużo w dupie, nie wiedzą jak było kiedyś i stąd biorą się całe
      te motoryzacyjne afery.
      • Gość: Fan Re: Alfa Romeo nie dla ludu!!! IP: *.rsk.pl 05.10.01, 21:20
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        > > Alfa Romeo to samochody dla tych ludzi którzy mają spojżenie na motoryzację,
        > nie traktują samochodów jako tylko środków transportu.
        -Masz racje,można się w nich < AR> zakochać
        Być moż że alfy to
        > bardziej awaryjne samochody niż inne,
        -Znowu masz racje, i dlatego można się jeszcze szybciej odkochać
        ale na pewno dają większą przyjemność z
        > jazdy- bo do tego są stwożone, jeżeli ktoś kupuje alfe bo tylko potrzebuje
        > środka transportu może się ostro zdziwić i.... i bardzo dobrze, bo każdy
        > powinien wiedzieć że alfy to auta z charakterem a nie ,,samochody dla ludu''
        Wszystko się zgadza, ale zapomniałeś o jednej rzeczy.
        Pomimo tego,iż jest to auto, które się kupuje od serca a nie rozumu, musi
        spełniać pewne minimum.Tym minimum jest np w miare przyzwoita
        ekspatacja.Przyzwoita, to równierz przyjemna, bezdyskusyjnie, ale i takze w miare
        bezawaryjna, a mi w ciągu niespełna 80 dni użytkowania< 1900km> skrzynia nawaliła
        2 razy, były też inne drobne niedociągnięcia, ale przypuszczam że to wina servisu
    • Gość: piotrek Re: Alfa Romeo nie dla ludu IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.09.01, 15:30
      Mam alfe 156 już od 3 (62000km) i jakoś nie mam powodu do nażekania. Jedyne
      usterki są związane z kontrolkami które zapaliły się tylko 2 razy.
      Alfa Romeo to samochody dla tych ludzi którzy mają spojżenie na motoryzację,
      nie traktują samochodów jako tylko środków transportu. Być moż że alfy to
      bardziej awaryjne samochody niż inne, ale na pewno dają większą przyjemność z
      jazdy- bo do tego są stwożone, jeżeli ktoś kupuje alfe bo tylko potrzebuje
      środka transportu może się ostro zdziwić i.... i bardzo dobrze, bo każdy
      powinien wiedzieć że alfy to auta z charakterem a nie ,,samochody dla ludu''
      taka filozofia była od początku istnienia firmy i taka pozostanie. Prawdziwy
      miłośnik motoryzacji nigdy nie powie na żadne auto ,,szajs'' ponieważ zna się
      na motoryzacji i wie że samochód ma prawo się zepsuć, i właśnie tym różni się
      automobilista od przysłowiowego ,,Kowalskiego''. Alfa Romeo zawsze będzie
      lepsza od innych marek, ponieważ jej historia zaczyna się na torze wyścigowym a
      nie w hali produkcyjnej.
      Zobaczymy za jakieś 30, 40 lat kiedy to na zlotach czy rajdach starych
      samochodów będą królowały piękne właśnie alfy odrestaurowane przez miłośników
      motoryzacji a tą całą reszte będziemy znali tylko z katalogów.
      I jeszcze jedna sprawa, czasami słysząc nażekania niektórych ludzi na samochody
      bardzo ubolewam nad tym że postęp motoryzacyjny posunął się tak daleko,
      chciałbym żeby wróciły lata dziesiąte, kiedy w samochodach (a raczrj bryczkach)
      trzeba było sprawdzać olej, w zimie wykręcać świece i kłaść je na piecyk żeby
      auto chciało zapalić czy cały czas przy czymś dłubać. W dzisiejszych czasach
      ludzie mają za dużo w dupie, nie wiedzą jak było kiedyś i stąd biorą się całe
      te motoryzacyjne afery.
      • Gość: Darek Re: Alfa Romeo nie dla ludu IP: 212.106.189.* 29.11.01, 12:08
        Gość portalu: piotrek napisał(a):

        > Mam alfe 156 już od 3 (62000km) i jakoś nie mam powodu do nażekania. Jedyne
        > usterki są związane z kontrolkami które zapaliły się tylko 2 razy.
        > Alfa Romeo to samochody dla tych ludzi którzy mają spojżenie na motoryzację,
        > nie traktują samochodów jako tylko środków transportu. Być moż że alfy to
        > bardziej awaryjne samochody niż inne, ale na pewno dają większą przyjemność z
        > jazdy- bo do tego są stwożone, jeżeli ktoś kupuje alfe bo tylko potrzebuje
        > środka transportu może się ostro zdziwić i.... i bardzo dobrze, bo każdy
        > powinien wiedzieć że alfy to auta z charakterem a nie ,,samochody dla ludu''
        > taka filozofia była od początku istnienia firmy i taka pozostanie. Prawdziwy
        > miłośnik motoryzacji nigdy nie powie na żadne auto ,,szajs'' ponieważ zna się
        > na motoryzacji i wie że samochód ma prawo się zepsuć, i właśnie tym różni się
        > automobilista od przysłowiowego ,,Kowalskiego''. Alfa Romeo zawsze będzie
        > lepsza od innych marek, ponieważ jej historia zaczyna się na torze wyścigowym a
        >
        > nie w hali produkcyjnej.
        > Zobaczymy za jakieś 30, 40 lat kiedy to na zlotach czy rajdach starych
        > samochodów będą królowały piękne właśnie alfy odrestaurowane przez miłośników
        > motoryzacji a tą całą reszte będziemy znali tylko z katalogów.
        > I jeszcze jedna sprawa, czasami słysząc nażekania niektórych ludzi na samochody
        > bardzo ubolewam nad tym że postęp motoryzacyjny posunął się tak daleko,
        > chciałbym żeby wróciły lata dziesiąte, kiedy w samochodach (a raczrj bryczkach)
        > trzeba było sprawdzać olej, w zimie wykręcać świece i kłaść je na piecyk żeby
        > auto chciało zapalić czy cały czas przy czymś dłubać. W dzisiejszych czasach
        > ludzie mają za dużo w dupie, nie wiedzą jak było kiedyś i stąd biorą się całe
        > te motoryzacyjne afery.

        Radzę kupić konia i bryczkę, markowy bat,ekologiczny obrok,siano z Alp\od tej
        krowy z "Milki"\i zanim wyjedziesz zapadnie zmrok.A co do tej "dupy"to wolę mieć
        to tam niż na głowie!
    • Gość: frugo Re: Alfa Romeo - IP: 192.168.0.* 26.11.01, 01:31
      ciekawe rzeczy piszesz.
      • Gość: jacek Re: Alfa Romeo - IP: *.chello.pl 28.11.01, 23:45
        Ale za ortografie 1=
    • Gość: alfik Re: Alfa Romeo - IP: 172.30.19.* 29.11.01, 15:00
      chrzanienie!
      skoro znajomi mieli tyle kłopotów to po ch.. sie pchałeś w te markę...
      na wątku łatwo poznać posiadaczy i tych którzy oglądają alfę na podjeździe tyle
      że sąsiada i mimo że ich stać to i tak kupią topornego deutcha...
      ... a z ASO TO TEŻ MITY, moze olewają tych z fiatami seic, ja obsługiwany
      jestem fachowo i z kulturą, oni też kochają alfy...
      • Gość: AHA Re: Alfa Romeo - IP: 194.92.239.* 29.11.01, 15:18
        A ja chrzanie takie ASO, ktore olewa posiadacza seicento. Bo co, niby ten
        ktorego stac na Seicento jest gorszy od tego, co kupil Alfe? I to jest powod,
        zeby tego pierwszego miec w d....? Zastanow sie czlowieku co piszesz!

        pzdr
        • Gość: Rafał Re: Alfa Romeo - IP: *.chello.pl 29.11.01, 15:42
          Dla ASO jest gorszy - mniej płaci....
          Fakt - jako Alfista zawsze obsługiwany jestem w pierwszej kolejności.
    • Gość: alfik Re: DO AHA IP: 172.30.19.* 30.11.01, 14:34
      przykro mi że mnie zrozumiałeś, w post'cie uzyłem słowa "może" nigdy nie byłem
      w sytuacji posiadacza fiata siec. i skora ja jestem zadowolony z ASO, a jest
      tyle złych opinii na wątku to albo one są nieprawdziwe albo są wynikiem
      flustracji...(powód w domyśle) z drugiej strony miałem przyjemność serwisować
      Punto i nie potwierdzam krążących "złych" opinii...
      ... aha i nie jestem obsługiwany poza kolejnością, umawiam się zwykle na
      okresloną godzinę, a jak nie jestem umówiony to czekam
      ...z drugiej strony kiedyś w ASO forda 3 razy umawiałem się na konkretną godz.
      a na miejscu okazywało się że muszę poczekać :( bliżej nieokreślony czas :((
      (obsługa miła choć chyba słabo zorganizowana )
      • Gość: AHA Re: AHA DO ALFIKA IP: 194.92.239.* 03.12.01, 16:36
        Chyba istotnie zle Cie zrozumialem. Sorry. Gwoli wyjasnienia nie jezdze
        Seicento (mam Peugeota 406). Chodzilo mi tylko o zasade, gdyby istotnie ASO
        traktowalo lepiej klientow, ktorzy kupili auto z gornej polki, od tych ktorzy
        maja "zaledwie" Fiata SC.
        pzdr
    • Gość: malko Re: Z przykrością... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 03.12.01, 12:16
      ..informuję o fatalnym wyniku testu zderzenia czołowego alfy 147.

      Boczny test wypadł rewelacyjnie, ale co z tego
      www.oeamtc.at/netautor/html_seiten/crashtest/ncapges1.htm
      Zwróćcie uwagę (filmik), że głowa kierowcy spada z jaśka i wali o blachy.
      Struktura kabiny do najsztywniejszych nie należy.

      Alfa 147 3 sterren.

      Test Scores: Front 3 (18%) Side 18 (100%) Overall 21 (62%).

      SC z tego co pamiętam ma 13% w czołówce.

      Już widze jak sobie wszyscy będą używać :-)
      I słusznie, niech się makarony postarają nastepnym razem.

      Pozdrawiam alfisti i antyalfisti.
      Zawiedziony malko




      • Gość: Sven Re: Z przykrością... IP: *.devs.futuro.pl 05.12.01, 11:59

        Jest jeszcze fajniejsza strona:
        www.euroncap.com/results.htm

        Pozdr.
    • Gość: RC2000 Re: Alfa Romeo - IP: *.icpnet.pl 03.12.01, 15:54
      Ludzie ! Kiedy wreszcie przestaniecie uogulniać ? Alfy, tak jak i inne auta
      trafiają się dobre i nieudane, tak samo jest z serwisami (na pewno też się
      znajdzie dobry, ale ja jeszcze takiego nie znalazłem). Jeździłem włoskim autem -
      Fiatem Temprą '93 i uważam, że mimo niepochlebnych opinii nie ma lepszego auta
      za te pieniądze (sprzedałem za 7500 zł). Auto się psuło, ale charowało jak wół
      robiąc np za auto dostawcze (a trochę towaru tam wchodziło), jeździło nim na
      zmianę 5 kierowców i każdy preferował własny styl jazdy. Jak się dobrze
      poszukało, to części można było dostać stosunkowo tanio i "od ręki". Teraz mam
      nowego Peugeota Partnera (chciałem kupić FIATA DOBLO, ale miał słabe silniki i
      brak homologacji auta ciężarowego w wersji 5-o osobowej), a jezdziłem trochę
      Fordem Escortem, Oplem Omegą i jeszcze kilkoma innymi samochodami i żadne nie
      ma takiego komfortu, takiej ergonomii (krytykowanej przez niemieckie czasopisma
      na za zbyt dużą liczbę funkcji w drążkach przy kierownicy - ja nigdy nie miałem
      z tym problemów, widocznie niemcy są niedorozwinięci i jest to dla nich zbyt
      skomplikowane) i nie daje takiej przyjemności z jazdy jak Tempra, a
      przypuszczam, że Alfą jeździ się jeszcze przyjemniej i mam nadzieję, że kiedyś
      kupię auto tej marki, chociaż bardziej podobają mi się poprzednie modele niż
      dzisiejsze (i w dodatku te ceny !). Bardzo dobrze, że jest taki kraj jak
      Włochy, gdzie produkuje się m. in. takie auta jak Alfa Romeo, które są po
      prostu dziełami sztuki. Mam jeszcze włoską pralkę ARDO, która jak do tej pory
      się nie zepsuła i planuję zakup włoskiego motocykla (chyba DUCATI). A
      niemieckich samochodów unikam, bo są toporne i bez wyrazu, a poza tym nie lubię
      Niemców (nie wszystkich), zresztą tak samo jak większość z nich nie lubi
      Polaków i nie mam zamiaru wspierać ich gospodarki, która rozwinęła się naszym
      kosztem.
      Co do serwisu - był osobny cennik na Fiaty polskie i włoskie, za tą samą
      robotę płaciłem dużo więcej, niż właściciel np. malucha. Mam też jedną radę -
      patrzeć mechanikom na ręce i nie zgadzać się na żadne kompromisy, niech
      naprawiają każdy drobiazg. Drobne usterki później najbardziej doskwierają, a
      czasem jest trudno je usunąć.
      Przypuszczam, że jeżeli podczas przegłądu zerowego wykryją jakieś niedoróbki,
      to i tak to auto sprzedają, bo po co sobie robić kłopot ze zwrotem do
      producenta. Moim zdaniem, jest to polityka krótkowzroczna, bo psuje opinię o
      firmie, ale tak niestety zapewne bywa.
      Skrzynie Selespeed przechodzą zapewne choroby wieku dziecięcego i mam
      nadzieję, że z biegiem czasu będą ulepszone dzięki ludzią, które kupują
      samochody z takimi nowinkami i je testują, za co im dziękuję.
      • Gość: Duk Re: Alfa Romeo - IP: *.rsk.pl 05.12.01, 00:35
        Gość portalu: RC2000 napisał(a):

        > Skrzynie Selespeed przechodzą zapewne choroby wieku dziecięcego i mam
        > nadzieję, że z biegiem czasu będą ulepszone dzięki ludzią, które kupują
        > samochody z takimi nowinkami i je testują, za co im dziękuję.
        Czy to choroba wieku dziecięcego czy moze szukanie królików doswiadczalnych?
        Pozwole sobie zacytować (z małą zmianą z mojej strony)pewne zdanie, które ktoś
        juz napisał na tym forum, mianowicie:"Jeśli Toyota wypyściłaby ze swoich fabryk
        coś takiego jak Alfa Romeo, pewnie ze 100 inzynierów popełniłoby sepuku."PZDR

        • Gość: Rob Re: Alfa Romeo - IP: 150.254.212.* 05.12.01, 12:22
          Ludzie przestancie piep....
          Jedna osoba niezadowolona to jeszcze nie regula. Wypowiadalem sie juz w tym
          watku wczesniej i to chyba z dwa miesiace temu. Powinnismy wszyscy brac pod
          uwage fakty a nie ploty. Tak wiec wypowiadaja sie te osoby ktore jezdza lub
          jezdzily danym autem. Ta dyskusja to same uogolnienia. W sumie 3 lub 4 osoby
          wypowiedzialy sie w temacie jezdzac AR. Gdyby tak traktowac sprawe to wszytkie
          marki sa do du...y. Przeczytajcie inne watki tej listy.

          ROB
          • Gość: Ja Re: Alfa Romeo - IP: *.maxsoft.com.pl 05.12.01, 15:38
            Mądre słowa, ilu z Was siedziało za kółkiem w Alfie? Uważacie się za
            specjalistów, bo znajomy siostry kuzynki coś powiedział, takich specjalistów
            jest u nas pełno :))) choćby w sejmie.
            Ja mam Alfę 146 1.7 i nie mam z nią problemów. Autko ma ponad 5 lat, 120 tys km
            na liczniku. Jak się prawidłowo jeździ to nic poważnego nie powinno się spiep...
        • Gość: Jarek Re: Alfa Romeo - IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 12:26
          Nie zakumalem... :-(

          Gość portalu: Duk napisał(a):

          > 100 inzynierów popełniłoby sepuku.>

          Chyba nie mowi sie "popelniloby se puku", tylko "stukneloby sie w glowe",
          tzn. "poszlo po rozum do glowy", aby lepiej dopracowac model przed seryjna
          produkcja.

          ;-) ;-) ;-)
        • Gość: KR$ Toyota??? IP: 162.70.83.* 05.12.01, 13:37
          To chodzilo o Honde...
          • Gość: Rob AR IP: 150.254.212.* 05.12.01, 16:58
            Kilka watków temu...
            Wypowiedz grupowicza
            Re: VW - Wiesz co masz? adres: *.chello.pl
            Gość portalu: Marcin 03-12-2001 23:30
            Wiem, co mam! Golf'a IV za 50 tys. zl i DZIEWIEC wizyt w serwisie
            (nie liczac przegladu) w ciagu osmiu miesiecy. Cholery mozna dostac!
            ROB
            • Gość: Jarek Golf - ubranie, czy majonez IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 17:17
              > Re: VW - Wiesz co masz? adres: *.chello.pl
              > Gość portalu: Marcin 03-12-2001 23:30
              > Wiem, co mam! Golf'a IV za 50 tys. zl i DZIEWIEC wizyt w serwisie
              > (nie liczac przegladu) w ciagu osmiu miesiecy. Cholery mozna dostac!

              A lyzka na to: "Niemozliwe!"
          • Gość: Jarek Re: Toyota??? IP: *.unregistered.formus.pl 05.12.01, 17:18
            Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > To chodzilo o Honde...

            Dalej nie kumam :-(
            Po co maja se pukac w leb?
            • Gość: Duk Re: Toyota??? IP: *.rsk.pl 05.12.01, 18:27
              Gość portalu: Jarek napisał(a):

              > Gość portalu: KR$ napisał(a):
              >
              > > To chodzilo o Honde...
              >
              > Dalej nie kumam :-(
              > Po co maja se pukac w leb?

              Honda, toyota, wsjo ryba, chodzi o jakiś synonim trwałości, bezawaryjności.
              Jarku, ty poważnie....?Nie wierze.Pozdrawiam
    • Gość: Artur Re: Alfa Romeo - IP: *.toya.net.pl 06.12.01, 12:06
      Nie bede komentował wyników testów EuroNCAP,po prostu zacytuję opinię o
      bezpieczeństwie włoskiego samochodu:
      Pojazd okrzyknięty autem roku 2001 wypadł przerażająco żle w teście zderzenia
      czołowego.Czegoś podobnego dawno już nie widziano w pracowniach EuroNCAP-w
      czasie testu zderzeniowego alfy 147 karoseria auta powyginała się wzdłuż
      spawów,niektóre z nich popekały.Głowa kierowcy zsuneła sie z poduszki
      powietrznej i uderzyła w deske rozdzielcza,ruchy kolumny kierownicy mogły
      spowodować ciężkie obrażemia kolan i górnych części móg kierowcy.

      Po tym wszystkim dziękuję za @cuore sportivo@,mam jeszcze resztki instynktu
      samozachowawczego.Pozdrawiam serdecznie.
      • Gość: Ja Re: Alfa Romeo - IP: *.maxsoft.com.pl 06.12.01, 15:12
        Oj, trzeba uczyć się jeździć a nie zwracać uwagę tylko na testy zderzeniowe,
        które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego.
        Na teoretycznie bezpiecznym kiblu też można zginąć :)

        • Gość: Artur Re: Alfa Romeo - IP: 192.168.133.* 09.12.01, 17:36
          Gość portalu: Ja napisał(a):

          > Oj, trzeba uczyć się jeździć a nie zwracać uwagę tylko na testy zderzeniowe,
          > które z rzeczywistością mają niewiele wspólnego.
          > Na teoretycznie bezpiecznym kiblu też można zginąć :)
          >
          Oczywiście teoretycznie masz rację,ale ja teoretycznie wolę wiedziec czy jestem
          bezpieczny,bo nawet jesli ja staram sie jezdzic bezpiecznie to zawsze moze sie
          zdarzyc osoba,ktora nie przywiazuje wagi do testow i nie potrafi wyobrazic sobie
          rozmiaru zniszczen powstajacych przy zderzeniach nawet z malymi
          predkosciami.Pozdrawiam serdecznie.

          • Gość: Artur Re: Alfa Romeo - IP: 192.168.133.* 09.12.01, 17:40
            I dodam jeszcze,ze juz 2 razy mialem watpliwa przyjemnosc trafic na takich
            modeli,ktorzy dlubali w nosie zamiast patrzec na droge i wjechali mi w
            bagaznik,mimo,ze mam swiatla stopu i zawsze z daleka sygnalizuje swoje
            zamiary.Dlatego wlasnie zwracam uwage rowniez na testy...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka