znajomy.krolika
03.06.05, 20:41
Mam poważny dylemat. Muszę kupić samochód i mogę przeznaczyć na to ok. 45 tys
pln. Padło na Punto. Model 5 drzwiowy Dynamic 1.2 16V 80KM. W sumie żadna
rewelacja, ale w miarę tani no i nowy. Niezły dynamiczny silnik.
Wiem, Logan jest tańszy, ale odpadł w przedbiegach:)
Problem jeszcze większy pojawił się wczoraj. Mąż koleżanki żony z pracy
sprzedaje swoją 2 letnią Fabię. Sprzedaje bo wyjeżdżają do RPA na 3 lata.
Kombi 1.9 TDI z przebiegiem... 30 tys km. Piekny zielony metalic w
najbogatrzej wersji Elegance z jasną tapicerką, klimatyzacją, podgrzewanymi
fotelami i.... ksenonowymi reflektorami!!! Miodzio!I od wczoraj spać nie mogę
gdy się przejechałem tą Fabią. Zrobiliłem sobie 100 km jazdę próbną bocznymi
drogami i jestem pod wrażeniem. Niesamowita elastyczność, niezły kop do
przodu i bdb prowadzenie. Spalanie na poziomie 5.5 l ON/100 km (tak wskazywał
komputer) a nie jechaliśmy wolno. Wygodnie i przestronnie. Nic nie stuka, nic
nie wali, wóz jest bezwypadkowy i jak zapewnia właściciel nawet bezkolizyjny.
Chłop chce za niego 44 tys pln. Nowy taki kosztuje ponad 63 tys pln. Auto
jeździ na alufelgach, klient dodaje ekstra komplet kół zimowych. Trochę się
obawiam kupna auta w którym właśnie kończy się gwarancja, ale wrażenia
estetyczne i jazda o wiele ciekawsze niż w dość siermiężnym Punciaku. No i
auto bezwypadkowe i z pewnych rąk. Żonie bardzo podoba się ta Fabia, w
zasadzie muszę do następnego czwartku podjąć decyzję. Co byście mi radzili?