Dodaj do ulubionych

kiedy kierunkowskaz?

IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 25.07.02, 09:09
czy nigdy nie wkurzyła was sytuacja, w której podjezdżacie pod światła,
stajecie za gościem na lewym pasie (bo też jedzie prosto), po czym zapala się
zielone, a burak włącza lewy migacz i blokując pas czeka na skręt.
Według mnie uczenie na kursach, że kierunkowskaz (szczególnie ten lewy)
włącza się dojeżdżając do świateł, żeby dać innym czas na zmianę pasa,
powinno być ważniejsze niż uczenie parkowania ileśtam cm od jakichś słupków...
POZDR.
Obserwuj wątek
    • Gość: Placek Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.07.02, 09:16
      Gość portalu: mikis napisał(a):

      > czy nigdy nie wkurzyła was sytuacja, w której podjezdżacie pod światła,
      > stajecie za gościem na lewym pasie (bo też jedzie prosto), po czym zapala się
      > zielone, a burak włącza lewy migacz i blokując pas czeka na skręt.
      > Według mnie uczenie na kursach, że kierunkowskaz (szczególnie ten lewy)
      > włącza się dojeżdżając do świateł, żeby dać innym czas na zmianę pasa,
      > powinno być ważniejsze niż uczenie parkowania ileśtam cm od jakichś słupków...
      > POZDR.

      To i tak jeszcze nic. Tu jest paru takich, którzy uważają, że nie należy w
      ogóle włączać kierunkowskazów, kiedy się stoi na pasie dla skręcających w lewo.
      Bo jak włączasz to podobno oznacza, że zawracasz na tym skrzyżowaniu! Takie tu
      są drivery:-)
      • Gość: mikis Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.mos.gov.pl / 194.181.155.* 25.07.02, 09:21
        no to nieźli eksperci:)
        mnie chodzi przede wszystkim o sytuacje, gdzie z pasa można i prosto i w lewo,
        wtedy włączenie kierunku już po zapaleniu się zielonego, kompletnie zapycha
        cały pas. Ja zawsze gdy widzę choć jednego na lewym, który miga, jeśli mogę
        zawsze zjeżdżam na środkowy - ale przy buractwie panującym na ulicach często
        nie mam takiej szansy i klnę jak inni...
        • Gość: Placek Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.07.02, 09:42
          Oczywiście, że masz rację. Należy sygnalizować zamiar, a nie dopiero sam skręt.
          Zauważyłem na drogach mnóstwo takich klientów, którzy migacz włączają dopiero,
          kiedy już skręcają kierownicę. Pewnie im łatwiej, bo zawadzają wtedy od razu o
          włącznik kierunkowskazów i nie wykonują żadnych zbędnych ruchów:-)
      • Gość: crespo Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 25.07.02, 10:10
        Jeżeli pas jest tylko dla skręcających w lewo, to kierunkowskazu nie trzeba
        włączać, choć ja osobiście i wielu kierowców to robi, dla jasności sytuacji na
        jezdni. Jeżeli z pasa można skręcać w lewo i jechać prosto to nie
        zasygnalizowanie zamiaru skrętu przed włączeniem zielonego światła jest
        przykładem braku myślenia za kierownicą i uwzględniania faktu, że nie jesteśmy
        sami na drodze i powinnismy sobie nawzajem ulatwiac jazde a nie utrudniać. W
        Warszawie takie sytuacje na szczęście zdarzają sie dosyć rzadko, przynajmniej
        tam gdzie ja jeżdże.
        • Gość: fragi Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.zebyd.com.pl 25.07.02, 16:00
          Gość portalu: crespo napisał(a):

          > Jeżeli pas jest tylko dla skręcających w lewo, to kierunkowskazu nie trzeba
          > włączać,

          Skąd to przypuszczenie ? Może jakiś przepis ?
        • Gość: Placek Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.07.02, 18:58
          Gość portalu: crespo napisał(a):

          > Jeżeli pas jest tylko dla skręcających w lewo, to kierunkowskazu nie trzeba
          > włączać

          No chyba sobie jaja czlowieku robisz!!! Puknij sie w glowe, co ty wypisujesz.
          To to kosmiczna bzdura!
          Wyjasnij mi tylko dwie sprawy:
          - Dlaczego twoim zdaniem nie trzeba włączać?
          - Podaj przepis, który tak mówi
        • Gość: kdarek Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.acn.waw.pl 25.07.02, 22:09
          Gość portalu: crespo napisał(a):

          W
          > Warszawie takie sytuacje na szczęście zdarzają sie dosyć rzadko, przynajmniej
          > tam gdzie ja jeżdże.


          chyba mieszkamy w dwóch różnych warszawach, ja co i róż nacinam sie na buraków
          oszczędzających żarówki kierunkowskazów.
    • Gość: qocur Re: kiedy kierunkowskaz? IP: 195.94.218.* 25.07.02, 11:06
      Mnie zawsze taka sytuacja wkurza. Bo to jest połączenie braku wyobraźni z
      brakiem dobrego wychowania. Inaczej mówiąc - to tak jakby gość mówił "szanowni
      użytkownicy drogi stojący za mną! mam was głęboko w d..." Najchętniej takich
      delikwentów rozstrzeliwałbym na miejscu ;-)
    • Gość: Kursant Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.gjpoland.com.pl / 172.16.21.* 25.07.02, 14:11
      Kiedy? Naprawdę wcześnie, nawet kilkaset metrów przed skrzyżowaniem. To nic nie
      kosztuje, a dopiero wtedy da się innym szansę na płynną zmianę pasa.
      Bo jeśli tylko "przed dojechaniem do skrzyżowania", to z tyłu jest popłoch:
      wpuszczanie, hamowanie, albo niewpuszczanie, itp.
      Warto się przyjrzeć, jak jeździ się z 800 km od Warszawy (a być może juz 500).
      Kierunkowskazy, odstępy, przejścia, to kiedyś do nas przyjdzie tak, jak wchodzi
      powoli zasada zamka błyskawicznego przy wpuszczaniu z drogi podporządkowanej.
      Powoli, bo czasem widzę, jak kierowca samochodu jadącego za wpuszczanym,
      zaskoczony miło, że oto ktoś wpuszcza, bez żadnych złych intencji również się
      wciska w tę samą szparkę myśląc, że prędko się taka okazja nie powtórzy.
      Ale na razie po naukę musimy wyjeżdżać.
      Pozdr
      Kursant
      • kostas Re: kiedy kierunkowskaz? 25.07.02, 14:26
        Gość portalu: Kursant napisał(a):

        > nawet kilkaset metrów przed skrzyżowaniem.

        kilkaset to przesada, zwłaszcza przy skręcaniu w prawo: możesz wyglądać jakbyś
        chciał parkować. ten co jedzie za tobą tak myśli, chce cię wyprzedzić przed
        skrzyżowaniem, a ty jedziesz i jedziesz i przy samym skrzyżowaniu obaj się
        irytujecie: on bo go blokujesz, ty, bo on się wciska...

        pozdr.
    • Gość: Marek Na taksowkarza IP: *.atl.ec.equifax.com / 172.18.118.* 25.07.02, 16:09
      Kierunkowkaz wlacza sie przez wystawienie palca w czasie skretu kierownicy.

      A powaznie to uwazam ze nalezy za wczasu informowac innych uczestnikow drogi o
      swoich zamiarach. Nie robienie tego jest po prostu chamstwem...
    • Gość: spiwor Re: kiedy kierunkowskaz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.07.02, 18:20
      Mnie szczególnie wkurza jak ktoś jadący przedemną nagle hamuje, jak już ma
      kierownicą skręcać to włącza kierunek. Przecież kierunek sygnalizuje że będzie
      się hamować i skręcać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka