Dodaj do ulubionych

Palio Weekend - złom czy

IP: *.prospan.com.pl 29.07.02, 16:04
Mam zaszczyt być właścicielem Palio 1.4, 98 r. Oto historia napraw:

- 36 tys km - sypnął się rozrząd, naprawa na koszt Fiata
- 65 tys km - rozszczelnienie nagrzewnicy, 10 cm wody w kabinie
- 85 tys km - zagotowanie akumulatora przez regulator napięcia
- 90 tys km - uszkodzenie wskaźnika paliwa, pęknięcie przedniej szyby
- 90 tys km - rdzewienie tylnej klapy

Miałem wymienić go na Stilo, ale Fiata już nie kupię. Uparłem się tylko, że
drania nie sprzedam, ale zajeżdżę do gołej blachy za karę za te wszystkie
awarie. Czy wasze Palio też się tak sypie ? Z góry dziękuję za darowanie
sobie "porad" typu "ty buraku, BMW jest najlepsze na świecie..."
Obserwuj wątek
    • Gość: Michal Re: Palio Weekend - złom czy IP: *.telia.com 29.07.02, 16:16
      Gość portalu: Marynarz napisał(a):

      > Mam zaszczyt być właścicielem Palio 1.4, 98 r. Oto historia napraw:
      >
      > - 36 tys km - sypnął się rozrząd, naprawa na koszt Fiata
      > - 65 tys km - rozszczelnienie nagrzewnicy, 10 cm wody w kabinie
      > - 85 tys km - zagotowanie akumulatora przez regulator napięcia
      > - 90 tys km - uszkodzenie wskaźnika paliwa, pęknięcie przedniej szyby
      > - 90 tys km - rdzewienie tylnej klapy
      >
      > Miałem wymienić go na Stilo, ale Fiata już nie kupię. Uparłem się tylko, że
      > drania nie sprzedam, ale zajeżdżę do gołej blachy za karę za te wszystkie
      > awarie. Czy wasze Palio też się tak sypie ? Z góry dziękuję za darowanie
      > sobie "porad" typu "ty buraku, BMW jest najlepsze na świecie..."
      Zaczynamy od poczatku;
      czesc Marynarz!
      To normalka bywa ze po30 tyskm sypie sie rozrzad.Tutaj ludzie przeklinaja Fiata
      Znikaja ich stacje ,ale potem etableruja sie w nowym miejscu z nowym modelem.
      Z ta woda to chciales powiedziec 10mm ale wystarczy aby sie wykapac
      Wskaznik paliwa to normalka nie widzialem starszego fita aby ta urzadzenie
      funkcjonowalo.W szybe moze dostales kamieniem ,albo czesto jezdzisz kolo
      Raszyna albo Solca Kujawskiego . Silne pole magnetyczne zmienne na falach
      dlugich rozwala co 10 szybe samochodowa.Spruboj sie przejechac kolo stacji
      Hillversum w Hopllandi codziennie ktos traci szybe z powodu tego efektu.
      Z tym akumulatorem to pech ze padl regulator napiecia.
      Tylnia klapa to normalka w fiacie.
      Pzdr.Michal
      P.S Na drugi raz popatrz troche na kraj wisni.
      • Gość: Mar odpukać w niemalowane... IP: *.skorosze.2a.pl 30.07.02, 00:16
        Gość portalu: Michal napisał(a):

        > To normalka bywa ze po30 tyskm sypie sie rozrzad.Tutaj ludzie przeklinaja
        Fiata

        Mam 4-fiata (obecnie marea). Każdym poprzednim zrobiłem po 80-100 tys. km.
        Przeglądy były robione na zasadzie "co drugi" - co 30 lub 40 tys. km. Każdy
        silnik chodził po przebiegu ponad 100 km idealnie (spalanie, czystość spalin)

        > albo czesto jezdzisz kolo
        > Raszyna albo Solca Kujawskiego . Silne pole magnetyczne zmienne na falach
        > dlugich rozwala co 10 szybe samochodowa.Spruboj sie przejechac kolo stacji

        Przez Raszyn jeżdżę CODZIENNIE. Nic mi jeszcze nie pękło od tego. Przyznam, że
        takiej teorii (o wpływie fal elektromagnetycznych na szyby samochodu) nie
        słyszałem jeszcze nigdzie. Może się nie znam, ale dla mnie to jeszcze większa
        bzdura jak rzekoma skutecznośc płyty CD jako ochorna przed radarem policyjnym...
        • Gość: Mar chociaż z drugiej strony... IP: *.skorosze.2a.pl 30.07.02, 00:22
          odnoszę wrażenie, że z modelu na model Fiaty są coraz bardziej delikatne. Uno i
          tempra sprawialy wrazenie soldnych - duzo metalowych elemetow pod maska, jak
          plastik - to solidny. Poszczegolne czesci byly dokrecane pojedynczo (malo bylo
          nierozbieralnych modulów). Calkiem przyzwoicie bylu tez w cinquecento. Marea -
          tez wydale sie dosc solidna, ale w koncu konstrukcja tez ma pare ladnych lat.
          Natomiast nowe punto wydaje sie wrecz filigranowe. Pod maska te bebechy
          trzymaja sie na słowo honoru, a plastiki w srodku sa gorsze niz w seicento...
          • Gość: Marynarz Re: chociaż z drugiej strony... IP: *.prospan.com.pl 30.07.02, 08:15
            ... a ceny części jak do Audi. Kiedy wymieniałem amortyzatory przednie serwis
            zażyczył sobie 390 zł za szt (Bełchatów). Żeby było śmieszniej, to w
            warszawskim Autoreksie ten cud techniki kosztował 360 zł (podobno Warszawa to
            najdroższe miasto). Tylko że w W-wie jest konkurencja, a w takim Bełchatowie
            czy Wieluniu klient nie ma wyboru.
            • Gość: malko Re: chociaż z drugiej strony... IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 30.07.02, 12:26
              Gość portalu: Marynarz napisał(a):

              > ... a ceny części jak do Audi. Kiedy wymieniałem amortyzatory przednie serwis
              > zażyczył sobie 390 zł za szt (Bełchatów). Żeby było śmieszniej, to w
              > warszawskim Autoreksie ten cud techniki kosztował 360 zł (podobno Warszawa to
              > najdroższe miasto). Tylko że w W-wie jest konkurencja, a w takim Bełchatowie
              > czy Wieluniu klient nie ma wyboru.

              Dotyczy to wszystkich marek. Kumpel ma Peugota i ceny części w Warszawie są o
              połowę niższe w stosunku do tych u nas. Do Warszawy daleko więc jeździ
              serwisować do Krakowa za 2/3 ceny w Rzeszowie.

              Ja przeglądy Fiata robie jadąc do rodziny w Bielsku. Tam ASO Fiata jest prawie
              na każdym rogu. Ceny sporo niższe niż u nas. Nasze rzeszowski ASO chciało
              odemnie 240 pln za amortyzator, który kosztuje normalnie 110pln. Całe szczęscie
              nie musiałem nic więcej naprawiac.
    • Gość: Nadzieja Re: Palio Weekend - złom czy IP: 193.111.174.* 30.07.02, 08:14
      Palio to prawie to samo co Siena.
      Kupiona w 1998r i co do awarii - wszystkie uznane w ramach gwarancji:
      1. Wymiana sprzęgła - stuki
      2. Opiłki w silniku
      3. Szyba przednia też pękła, ale sama od siebie w garażu !!!!
      4. Lakier czerwony, dostał plam typu kropki białe - pomalowali !
      5. Zła geometria, informacja od serwisu - to taka seria, wymieniono dwie opony.
      6. Drobiazgi, których już nie wymieniam.
      Czy się czepiam, czy mam pecha ??
      Z informacji ogólnych sądze,że moje przypadłości nie są odosobnione.
      Samochód nadal posiadam i cieszę się Fiatem, ale dwa razy się już zastanowię co
      kupię. Napewno nie samochód światowy jak to wcześniej reklamował Fiat !.
      PS. Przypomniałem sobie takie to stwierdzenie serwisu jak już miałem dość i
      żądałem wymiany samochodu na wolny od wad :
      "... czy chce pan trafić na gorszy egzemplarz, teraz przynajmniej typowe
      usterki są naprawione..."
      Dziękuję firmie Fiata za taki produkt i tak profesjonalne podejście - niektóre
      usterki po gwarancji, których nie wymieniłem były usuwane w ramach gestu
      handlowego taki to wpis widnieje w mojej książce gwarancyjnej.
      Posiadałem już Fiata 126P, Cinquecento, teraz siene i w przyszłości ? -
      wszystki poprzednie modele były nowe kupione u dilera.
      • Gość: zdziwiony Re: Palio Weekend - złom czy IP: *.wil.pk.edu.pl 30.07.02, 12:40
        mój ojciec jeździ palio 1999. Od tego czasu padło tylko sprzęgło (naprawione
        zresztą w ramach gwarancji) Przejechaliśmy 60 tys km i wszystko gra. to chyba
        nie taki złom jakim go opisujecie. jak komuś sypnie się Peugeot czy VW to od
        razu pojawia się wątek o złomowatości tych marek. Żle się robi wtedy, gdy takie
        wątki pojawiają się zbyt często. pozdrawiam
        • Gość: Marynarz Re: Palio Weekend - złom czy IP: *.prospan.com.pl 30.07.02, 15:16
          Mam nadzieję, że w okolicach 100 tys Twój samochód będzie dalej bezproblemowy.
          W moim padł właśnie centralny zamek, a białe kropki na czerwonym lakierze mam
          od dawna. W serwisie powiedziano, że czerwony to najgorszy i najsłabszy lakier.
          Mimo to zajeżdżę ten samochód, bo oprócz takich wkurzających wad ma bardzo
          dobre zawieszenie, duży, wakacyjny bagażnik i nigdy nie rozkraczył się na
          szosie.
    • ewkagorska Re: Palio Weekend - złom czy 24.06.14, 12:43
      TEZ MAM FIACIKA 1.4 EL. BNZYNA Z GAZEM. NIE SYPIE MI SIE TYLKO MAM PROBLEM Z ODPALENIEM. PASEK ROZRZADU MI SIE ROZSYPAL I ZALOZYLAM NOWY I NIE CHCE ODPALIC A PASEK NA PEWNO JEST DOBRZE ZALOZONY. PO PROSTU ON MA ZA WCZESNY ZAPLON I NIE WIEM CO Z TYM DALEJ ROBIC. PROSZE O ODPOWIEDZ.
      • dex_pl Re: Palio Weekend - złom czy 24.06.14, 16:46
        Odznaka Naczelnego Archeologa Kraju przyznana. Wygrzebać temat sprzed 12 lat :) WOW
        • josner Re: Palio Weekend - złom czy 25.06.14, 07:35
          dex_pl napisał:

          > Odznaka Naczelnego Archeologa Kraju przyznana. Wygrzebać temat sprzed 12 lat :)
          > WOW

          Tez jestem pod wrazeniem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka