Dodaj do ulubionych

> Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie licznika...

28.06.05, 00:06
...w moim samochodzie jak sie okazało są niemal 100% prawidłowe!!! Otóz
wracając w niedzielę do domu trasą z Gdańska do Warszawy znudzony żółwiowa
wirtuozerią niedzielnych kierowców, gdy tylko jednojezdniowa droga przed
Warszawą zrobiła się dwujezdniowa i powstał w moim kierunku drugi pas
postanowiłem nieco pofolgować swoim "rajdowo-formułowym" zapędom, (które
niekiedy się ujawniają) no i sie rozpędziłem z leczka. Za zakrętem, za górką
niebiescy stali, no i na radar mnie złapali. Bardzo sympatyczny pan policjant
zagadnął mnie tak: " Jak Pan powie ile Pan jechał dam Panu mozliwość
negocjacji kary...". Tuż przed zatrzymaniem patrzyłem akurat na licznik, na
którym strzałka była w połowie między 180 a 190 km/h. Tak tez powiedziałem, bo
nie mam w zwyczaju kłamać tudziez ściemniać. Na to policjant pokazuje mi
"suszarkę" a tam idealnie 185 km/h! W ten sposób zobaczyłem, ze licznik mojego
auta przynajmniej w tym zakresie prędkości nie oszukuje. Dzieki temu a także
dzięki temu, ze "bez bicia" przyznałem sie do wykroczenia i nie próbowałem
ściemniać, ze zona rodzi, policjanci pogrozili mi palcem, i wręczyli mandat o
wiele niższy niz powinienem dostać oraz nie ukarali mnie żadnymi punktami
karnymi (nadal mam ich na koncie ZERO...
Obserwuj wątek
    • iberia29 Re: > Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie lic 28.06.05, 00:25
      to tylko pogratulowac , bravo licznik pana_bryndzelka...
    • w_r_e_d_n_y Re: > Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie lic 28.06.05, 01:00
      pan_bryndzelek napisała:


      > wręczyli mandat o
      > wiele niższy niz powinienem dostać oraz nie ukarali mnie żadnymi punktami
      > karnymi (nadal mam ich na koncie ZERO...

      licznik nie klamie ale Ty ....
      ciekawe co wpisali,ze bez punktow - zasmiecanie drogi ????
      • pan_bryndzelek Re: > Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie lic 28.06.05, 01:33
        w_r_e_d_n_y napisał:

        > licznik nie klamie ale Ty ....
        > ciekawe co wpisali,ze bez punktow - zasmiecanie drogi ????
        >
        Nie zaspokoje Twojej wrednej ciekawości tak od razu :)))
        Poprubuj, poproponuj, powymyslaj za co mogliby Panowie policjanci nie dać mi
        punktów...
        • sakhal [...] 28.06.05, 02:40
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • w_r_e_d_n_y Re: > Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie lic 28.06.05, 03:37
          pan_bryndzelek napisała:

          > Nie zaspokoje Twojej wrednej ciekawości tak od razu :)))
          > Poprubuj, poproponuj, powymyslaj za co mogliby Panowie policjanci nie dać mi
          > punktów...

          za ladne oczy ?
          "Prubuje" ale nie uwierze ,ze za przekroczenie o 75km/h !!!( jezeli nie wiecej )
          darowali Ci 10 punktow karnych tylko dlatego ze sie przyznales
          to q..a kto te punkty ma dostawac i za co
          • pan_bryndzelek Re: > Ale co Cię "bodzie" kolego? 28.06.05, 10:30
            w_r_e_d_n_y napisał:


            > za ladne oczy ?
            > "Prubuje" ale nie uwierze ,ze za przekroczenie o 75km/h !!!( jezeli nie wiecej
            > )
            > darowali Ci 10 punktow karnych tylko dlatego ze sie przyznales
            > to q..a kto te punkty ma dostawac i za co


            Po prostu nie wygladam na cwaniaka, kolesia typu "fifa rafa". Umiem rozmawiać z
            ludźmi i jestem dla nich miły o ile rzecz jasna na to zasługują.
            Ale nie wiem, co Cię kolego tak "bodzie"? To, że mój licznik nie przekłamuje,
            czy to, że panowie policjanci potraktowali mnie łagodnie (może łagodniej niż
            zazwyczaj Ciebie)?

            P.S. W środku nocy, po ciężkim dniu pracy nawet mnie zdarzają się takie
            "prubuje" i pewnie nie jestem w tym osamotniony.
            • typson Re: > Ale co Cię "bodzie" kolego? 28.06.05, 12:21
              nie wiem, co ubodlo wrednego, mnie ubodlo to, ze place podatki po to, by policja
              zdejmowala debili z drogi. Jak widac nie zawsze tak sie dzieje.

              Co do braku punktow to mogli napisac, ze gadales przez tel.kom. (chyba
              niepunktowane)
              • pan_bryndzelek Re: > Ale co Cię "bodzie" kolego? 28.06.05, 12:55
                typson napisał:

                > nie wiem, co ubodlo wrednego, mnie ubodlo to, ze place podatki po to, by policj
                > a
                > zdejmowala debili z drogi. Jak widac nie zawsze tak sie dzieje.

                Bo mimo wszystko nie wszyscy sa debilami. I widać niektórzy policjanci mają taką
                zdolność rozpoznawania kto jest a kto nie jest.
                >
                > Co do braku punktow to mogli napisac, ze gadales przez tel.kom. (chyba
                > niepunktowane)


                Niestety nie... :(( Przyko mi...
                • typson Re: > Ale co Cię "bodzie" kolego? 28.06.05, 13:00
                  > Bo mimo wszystko nie wszyscy sa debilami. I widać niektórzy policjanci mają tak
                  > ą
                  > zdolność rozpoznawania kto jest a kto nie jest.

                  to w takim razie byli fantzjanci nie policjanci
                  • pan_bryndzelek Re: > Ale co Cię "bodzie" kolego? 28.06.05, 13:09
                    typson napisał:


                    > to w takim razie byli fantzjanci nie policjanci

                    Fantzjanci? A kto to?
                    • typson Re: > Ale co Cię "bodzie" kolego? 28.06.05, 13:15
                      fantazjanci to taki nieistniejacy rodzaj policjantow, ktory decyzje o wysokosci
                      mandatu podejmuja nie w oparciu o zlamane przepisy i spowodowane zagrozenie na
                      drodze ale w oparciu o wlasne zdolnosci rozpoznawania wrodzonego badz nabytego
                      debilizmu kierowcow
                • w_r_e_d_n_y Re: > Ale co Cię "bodzie" kolego? 28.06.05, 19:49
                  pan_bryndzelek napisała:

                  > Bo mimo wszystko nie wszyscy sa debilami. I widać niektórzy policjanci mają
                  > taką zdolność rozpoznawania kto jest a kto nie jest.

                  dla plicjanta "debilem" powinien byc ten co tak znacznie przekracza szybkosc
                  niezaleznie czy sie przyznaje czy nie
        • radomir996 Re: > Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie lic 28.06.05, 09:01
          Za zajmowanie naraz dwoch pasow (jazda z przerywana miedzy kolami)
        • konrad.boryczko Za niemanie jakiegos swiatelka n/t 28.06.05, 09:27
        • jarek-44 Re: > Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie lic 28.06.05, 11:52
          pan_bryndzelek napisała:

          > Poprubuj, poproponuj, powymyslaj za co mogliby Panowie policjanci nie dać mi
          > punktów...

          Standard, czyli brak zapiętych pasów bezpieczeństwa + upomnienie + 100 PLN mandatu.
    • intimo Re: > Mój licznik nie kłamie!!! Wskazanie lic 28.06.05, 09:20
      No, jeśli ograniczenie było do 80 a pan_bryndzelek nie jechał 185-190 tylko
      85-90 to rzeczywiście mogli go tylko pouczyć i wlepić mandat z jakiegoś
      bezpunktowego paragrafu. Swoją drogą mocno zastanawiam się nad przesłaniem postu
      pana_bryndzelka do wydziału ruchu drogowego policji-jeśli bowiem prawdą jest, w
      co szczerze wątpie, że policjanci odstąpili od wymierzenia kary adekwatnej do
      przewiny, a przekroczenie prędkości o prawie 100km/h jest jawną kpiną z
      przepisów, innych użytkowników drogi, zdrowego rozsądku itp, itd, to odstąpili
      od wykonania czynności służbowych i powinni zostać za to ukarani.
      Od tego są aby takich idiotów za kółkiem jak pan_bryndzelek usuwać z jezdni i
      kierować sprawy do rozpatrzenia przez sąd...
      • pan_bryndzelek Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 10:41
        intimo napisał:

        > No, jeśli ograniczenie było do 80 a pan_bryndzelek nie jechał 185-190 tylko
        > 85-90 to rzeczywiście mogli go tylko pouczyć i wlepić mandat z jakiegoś
        > bezpunktowego paragrafu.

        Odcinek na którym osiągnałem prędkość jak mniemam dla Pana niewyobrażalną bo i
        nie osiągalną był odcinkiem pod szyldem drogi ekspresowej (takie stały znaki na
        początku dwupasmówki). Jakie jest ograniczenie predkosci wtedy - zapewne Pan
        wie...Ograniczenia typu 80 nie było w tym miejscu...Było takie ograniczenie
        jednak kilometr wcześniej. Jednakże mając mocniejsze auto bez problemu na
        odcinku 1km od końca ograniczenia można osiągnać predkość którą uzyskałem ja, a
        nawet prędkość większą.

        > Swoją drogą mocno zastanawiam się nad przesłaniem post
        > u
        > pana_bryndzelka do wydziału ruchu drogowego policji-jeśli bowiem prawdą jest, w
        > co szczerze wątpie, że policjanci odstąpili od wymierzenia kary adekwatnej do
        > przewiny, a przekroczenie prędkości o prawie 100km/h jest jawną kpiną z
        > przepisów, innych użytkowników drogi, zdrowego rozsądku itp, itd, to odstąpili
        > od wykonania czynności służbowych i powinni zostać za to ukarani.
        > Od tego są aby takich idiotów za kółkiem jak pan_bryndzelek usuwać z jezdni i
        > kierować sprawy do rozpatrzenia przez sąd...

        A jak niby byłby Pan w stanie cokolwiek udowodnić?


        Bla, bla, bla. Nie był Pan, nie widział, ale wie Pan najlepiej. Zapewniam Pana,
        że zawsze staram się jeździć poprawnie i bezpiecznie. Jednak, gdy jest
        możliwość, gdy warunki na to pozwalają (a wierz mi Panie, pozwalały, bo ruch nie
        był aż taki straszny - w niedzielne wczesne popołudnie mimo wszystko niewiele
        jeszcze osób decyduje się wracać z weekendowych wojaży) pozwlam sobie czasem na
        chwileczkę zapomnienia. Raz na jakiś czas warto chyba "przetrenować" te 180 kM
        pod maską.


        • intimo Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 11:47
          Od trenowania 180 KM pod maską jest albo tor wyścigowy albo atostrada w
          niemczech a nie droga ekspresowa pod Warszawą. Nawet jeśli Pan,
          panie_bryndzelek,jesteś najlepszym kierowcą w Polsce, tym bardziej powinieneś
          Pan jeździć wolniej z uwagi na innych użytkowników drogi. Co do mnie 180km/h nie
          jest ani prędkością nieosiągalną, ani niewyobrażalną. Często podróżuję po
          niemieckich autostradach jadąc nawet szybciej, choć nie ukrywam, że z duszą na
          ramieniu.
          Nawet, jeśli odcinek drogi na którym rozwinął Pan tę niewyobrażalną prędkość był
          drogą eksrpresową, czy nawet autostradą, nie zmienia to faktu, że przekroczył
          Pan dozwoloną szybkość o >50km/h, czyli Policja powinna skierować wniosek do sądu.
          Jeśli zaś chodzi o mnie, możesz Pan podróżować sobie i 250 na godzinę bylebyś
          Pan w wypadku sam poniósł obrażenia nie zaś ranił lub zabijał innych
          użytkowników drogi. Jeślibyśmy się kiedyś mieli spotkać na szosie to Pana
          spokojnie przepuszczę, co najwyżej coś sobie o Pana jeździe pomyślę. A tego
          zabronić mi Pan nie może. Szerokiej drogi...
          • pan_bryndzelek Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 12:06
            intimo napisał:

            > Od trenowania 180 KM pod maską jest albo tor wyścigowy albo atostrada w
            > niemczech a nie droga ekspresowa pod Warszawą. Nawet jeśli Pan,
            > panie_bryndzelek,jesteś najlepszym kierowcą w Polsce, tym bardziej powinieneś
            > Pan jeździć wolniej z uwagi na innych użytkowników drogi. Co do mnie 180km/h ni
            > e
            > jest ani prędkością nieosiągalną, ani niewyobrażalną. Często podróżuję po
            > niemieckich autostradach jadąc nawet szybciej, choć nie ukrywam, że z duszą na
            > ramieniu.
            > Nawet, jeśli odcinek drogi na którym rozwinął Pan tę niewyobrażalną prędkość by
            > ł
            > drogą eksrpresową, czy nawet autostradą, nie zmienia to faktu, że przekroczył
            > Pan dozwoloną szybkość o >50km/h, czyli Policja powinna skierować wniosek d
            > o sądu.
            > Jeśli zaś chodzi o mnie, możesz Pan podróżować sobie i 250 na godzinę bylebyś
            > Pan w wypadku sam poniósł obrażenia nie zaś ranił lub zabijał innych
            > użytkowników drogi. Jeślibyśmy się kiedyś mieli spotkać na szosie to Pana
            > spokojnie przepuszczę, co najwyżej coś sobie o Pana jeździe pomyślę. A tego
            > zabronić mi Pan nie może. Szerokiej drogi...
            >

            Zgadzam się z Panem, Drogi Kolego, że najlepszym miejscem do trenowania 180 KM
            pod maską jest albo tor wyścigowy albo autostrada w Niemczech...I jedno i drugie
            (a szczególnie nad tym drugim boleję) są miejscami wybitnie deficytowymi w Polsce.

            Wracając zaś do mojej sprawy wniosek nasuwa mi się taki, że policjanci uznali,
            że mimo takiej prędkości nie stanowiłem aż tak dużego zagrożenia dla innych
            użytkowników. Ponad to być może doszli także do wniosku, że nie jestem aż tak
            nieodpowiedzialnym na jakiego wyglądać mogłem w tamtej chwili. Zapewne mieli do
            czynienia z kierowcami dla których takie wykroczenia to norma - stwierdzili być
            może, że ja do nich jednak nie należę. Duże znaczenie myślę miało też pozytywne
            wrażenie jakie wywołałem. Jak pisałem wcześniej nie należę do typu ludzi "fifa
            rafa", więc policjanci, ktorzy dość często jak mniemam mają do czynienia z
            kierowcami o nadmiernej pobudliwości ruchowo-słownej napewno odebrali mnie
            inaczej. Napewno osoba podchodząca do sprawy spokojnie (tak jak ja do niej
            podszedłem), osoba kontaktowa wywiea lepsze wrażenie...

            Panu również życzę szerokiej drogi...i mam nadzieję na spotkanie na drodze...w
            miłej atmosferze...
            • intimo Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 12:16
              Jeśli dwóch ludzi na poziomie spotyka się ze sobą, nie widzę powodu dla którego
              nawet znacząca różnica zdań miałaby takie spotkanie uczynić nieprzyjemnym...
              Co do niemieckich autostrad w Polsce... Żal, że ich nie ma, to fakt.
              Powodzenia...
            • intimo Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 12:20
              Och, zapomniałem dopisać...
              Jeśli się kiedyś na drodze spotkamy, obiecaj mi Pan, panie_bryndzelek, że się
              nie będziemy ścigać. Obawiam się, że nie ma na świecie policjanta który
              odpuściłby dwum "wariatom" jadącym prawie 200/h...
              Pozdrawiam
              • pan_bryndzelek Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 12:53
                intimo napisał:

                > Och, zapomniałem dopisać...
                > Jeśli się kiedyś na drodze spotkamy, obiecaj mi Pan, panie_bryndzelek, że się
                > nie będziemy ścigać. Obawiam się, że nie ma na świecie policjanta który
                > odpuściłby dwum "wariatom" jadącym prawie 200/h...
                > Pozdrawiam


                Obiecuję!
                Scigantem nie jestem...no może czasem daje sie ponieść tym męskim chuciom...
                • intimo Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 13:07
                  Piękna kobieta, smaczna irlandzka whisky, dobre cygaro, stado koni pod maską,
                  pusta droga...
                  Ech, która z nich to zrozumie...
                  • pan_bryndzelek Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 13:10
                    intimo napisał:

                    > Piękna kobieta, smaczna irlandzka whisky, dobre cygaro, stado koni pod maską,
                    > pusta droga...
                    > Ech, która z nich to zrozumie...

                    Otóż to...i jak człowiek ma okazje pobyć nieco sam, popuszcza wodze...fantazji?
                  • jan.kulczyk Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 21:17
                    Hmmm kobieta na pewno nie zrozumie twojej skłonności do innej pięknej kobiety. A jeśli zrozumie, to zazdroszczę kobiety (tej pierwszej nawet bardziej niż tej drugiej) ;)))
            • jan.kulczyk Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 21:18
              Czytam, czytam, męczę się, ale nie kumam: kim do cholery jest dla Ciebie Raf i co ma do tego jego fifa?
          • jacob123 Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 13:34
            Że tylko tak wtrące nic nie idzie do sądu za przekroczenie prędkości>50.Akurat
            dane z nowiutkiego taryfikatora kupiony wczoraj z gazetą motoryzacyjna.Pozdr.
        • twix2 Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 11:53

          Raz na jakiś czas warto chyba "przetrenować" te 180 kM
          > pod maską.
          >
          >


          Nie tyle warto co trzeba!!!! Bo dostaną zastoju mięśni Konie muszą się dużo
          ruszać:P:P:P Swoją drogąwierzę panu. Ja osobiście czekam na zdjęcie z
          fotoradaru jestem ciekaw o ile przekroczyłem:)
          • pan_bryndzelek Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 12:09
            twix2 napisał:

            >
            > Raz na jakiś czas warto chyba "przetrenować" te 180 kM
            > > pod maską.
            > >
            > >
            >
            >
            > Nie tyle warto co trzeba!!!! Bo dostaną zastoju mięśni Konie muszą się dużo
            > ruszać:P:P:P

            Oczywiście :))))

            Swoją drogąwierzę panu. Ja osobiście czekam na zdjęcie z
            > fotoradaru jestem ciekaw o ile przekroczyłem:)

            No bo niby dlaczego mi nie wierzyć? Nie jestem mitomanem jak paru forumowiczów z
            tego forum. Ale oczywiscie zawsze znajdzie się ktoś, kto jak Tomasz niewierny
            nie uwierzy dopóki palca do rany nie przyłoży...
        • w_r_e_d_n_y Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 20:16
          pan_bryndzelek napisała:

          > Odcinek na którym osiągnałem prędkość jak mniemam dla Pana niewyobrażalną bo i
          > nie osiągalną był odcinkiem pod szyldem drogi ekspresowej (takie stały znaki
          na
          > początku dwupasmówki). Jakie jest ograniczenie predkosci wtedy - zapewne Pan
          > wie...Ograniczenia typu 80 nie było w tym miejscu...Było takie ograniczenie
          > jednak kilometr wcześniej. Jednakże mając mocniejsze auto bez problemu na
          > odcinku 1km od końca ograniczenia można osiągnać predkość którą uzyskałem ja,
          > a nawet prędkość większą.

          he he he ciag dalszy fantazji
          jezdzisz bolidem z F1 pewnie !!!!!

          Aston Martin DB7 Volante 3230 ccm 1997r
          moc - 340 KM
          od 80km/h do 180km/h potrzebuje 38 sec i 1550m

          Dodge Dakota Sport 5200 ccc 1995r
          moc - 223 KM
          od 80km/h do 180km/h potrzebuje 45 sec i 1970m

          masz pewnie mocniejszy i szybszy samochod - tylko ciekawe ktory ???
          pochwal sie to uwierze
          • mobile5 Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 21:02
            W innm poście, BMW320d, 0-160 w 17s.
          • mobile5 Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 21:07
            Coś pomyliłeś z tym Astonom. 0-160 w 13,9s.
            www.fast-autos.net/astonmartin/astonmartindb7.html
            • w_r_e_d_n_y Re: > Drogi Panie... 28.06.05, 22:25
              mobile5 napisał:

              > Coś pomyliłeś z tym Astonom. 0-160 w 13,9s.
              > www.fast-autos.net/astonmartin/astonmartindb7.html

              To chyba nie te same auta.
              Ten ktory podalem to Volante - automat 4 biegowy (a nie 5 manual)
              moc osiaga przy 5750 obr.( a nie jak tu 6000obr.)
              ma mase 2009 kg ( a nie jak ten 1764kg )
              Dane podalem z bazy CarTest`u ,ale faktycznie mimo roznic cos jest chyba nie
              tak.
          • pan_bryndzelek Re: > Drogi Panie... 29.06.05, 00:28
            Najpierw Pan, wszechwiedzacy. Prosze się pochwalić. A moze się Pan wstydzi?

            Nie narzekam na szybkość mojego auta. Podpowiem Panu tak - produkt niemiecki,
            model o nazwie formatu papieru ale w wersji sportowej. Wystarczy?



    • emes-nju Kosztowna metoda sprawdzania kalibracji :-P n/t 28.06.05, 11:55


      • typson Re: Kosztowna metoda sprawdzania kalibracji :-P n 28.06.05, 12:23
        taniej z odbiornikiem gps
        • uny Re: oj oj oj 28.06.05, 12:38
          szanowny panie_bryndzelek, chyba mija się pan z prawdą pisząc że ekspresówka
          zaczyna się wraz z początkiem drogi dwupasmowej. z tego co pamiętam droga
          dwupasmowa zaczyna się od Płońska (pozdrawiam miasto) a ekspresówka jakoś tak
          ze 10-20km dalej (dokładnie nie pamiętam) i prawie na pewno nie ma tam żadnej
          górki (na ekspresowej) za którą mogli by się schować panowie "czajniczki". uuuu
          wstydź się Pan, 80km przekroczenia!!! a fe!.
          ale swoja drogą "kto z nas jest bez winy niech pierwszy..." zgłosi się do
          wydziału drogowego policji.

          pzdr
          • rraaddeekk Re: oj oj oj 28.06.05, 13:22
            Co do policjantów, to trafiłem na podobnych.
            Okazało się, że na ich pytanie "Czy wie pan dlaczego zatrzymaliśmy Pana?" jako
            jedyny tego dnia odpowiedziałem poprawnie.
            Wiedziałem jaki był znak ograniczający prędkość w tym miejscu (40), a miałem
            coś około 90 (też się przyznałem).
            Było bez kasy i bez punktów (pouczenie).

            Przyznaj się co wykombinowali aby obyło się bez punktów, a jednak z mandatem.
            • pan_bryndzelek Re: oj oj oj 28.06.05, 13:56
              rraaddeekk napisał:

              > Co do policjantów, to trafiłem na podobnych.
              > Okazało się, że na ich pytanie "Czy wie pan dlaczego zatrzymaliśmy Pana?" jako
              > jedyny tego dnia odpowiedziałem poprawnie.
              > Wiedziałem jaki był znak ograniczający prędkość w tym miejscu (40), a miałem
              > coś około 90 (też się przyznałem).
              > Było bez kasy i bez punktów (pouczenie).
              >
              > Przyznaj się co wykombinowali aby obyło się bez punktów, a jednak z mandatem.

              Najbliżej był konrad.boryczko. "Naruszenie warunków dopuszczalności używania
              przednich świateł przeciwmgłowych" - za to dostałem mandat...
              • w_r_e_d_n_y Re: oj oj oj 28.06.05, 21:39
                pan_bryndzelek napisała:

                > Najbliżej był konrad.boryczko. "Naruszenie warunków dopuszczalności używania
                > przednich świateł przeciwmgłowych" - za to dostałem mandat...

                a to pech - tyle sie naszukales w necie i cos takiego przeoczyles !!!!

                " Naruszenie warunków dopuszczalności używania świateł przeciwmgłowych:
                art. 97 k.w. art. 51 ust. 5 p.r.d.
                - przednich - 2 PUNKTY "
                www.inter-global.com.pl/punktykarne.php?PHPSESSID=fede852e7c70f8ec3974fcd0ee76a50b

                " 2 PUNKTY za nadużywanie świateł przeciwmgłowych (przednich lub tylnych)"
                www.moto-oferty.pl/index.php?action=punitivepoints
                "Naruszenie warunków dopuszczalności używania świateł przeciwmgłowych:
                - przednich 2 PUNKTY "
                www.srem.policja.gov.pl/?c=227
                Jest tu tez cala lista wykroczen za " 0 " punktow ,ale jakos nie widac na niej
                Twojego "wykroczenia".
                A pisales ,ze nie jestes mitomanem !!
                • pan_bryndzelek Panie W_R_E_D_N_Y 29.06.05, 00:25
                  To czy Pan mi wierzy, czy tez nie jest Pana sprawą. Mi mówiac jezykiem "ulicy"
                  (być może z której Pan sie wywodzi) zupełnie to zwisa i powiewa.

                  Napisałem prawdę i tyle. Nie otrzymałem punktów karnych żadnych - to fakt.

                  Nie rozumiem Pana uporu i checi obrażenia mnie - takie wrażenie odnoszę.
                  Ale jak chce Pan kogos pomolestować w ten sposób, to moge przelewem puscic Panu
                  troche grosza - może pomoże to Panu w znalezieniu obiektu molestowania na ulicy
                  czerwonych latarni.

                  • w_r_e_d_n_y Re: Panie W_R_E_D_N_Y 29.06.05, 00:56
                    pan_bryndzelek napisała:

                    > To czy Pan mi wierzy, czy tez nie jest Pana sprawą. Mi mówiac jezykiem "ulicy"
                    > (być może z której Pan sie wywodzi) zupełnie to zwisa i powiewa.
                    >
                    > Nie rozumiem Pana uporu i checi obrażenia mnie - takie wrażenie odnoszę.

                    chyba mylne , mozna sprawdzic
                    no chyba ze uwaza Pan za obraze to iz mu nie wierze

                    > Ale jak chce Pan kogos pomolestować w ten sposób, to moge przelewem puscic
                    > Panu troche grosza - może pomoże to Panu w znalezieniu obiektu molestowania
                    > na ulicy czerwonych latarni.

                    przyganial kocil garnkowi !!
                    ale sie nie obrazam
                • pocieszne :-)))))))) 29.06.05, 01:06
                  Złapał wredny bryndzelka na mataczeniu a bryndzelek idzie w zaparte.
                  Teraz policmajstry muszą główkować jak się wytłumaczą z niedania :-)
                  obligatoryjnych punkcików.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka