sebaw471879
06.07.05, 08:51
Witam,
moj post na forum bedzie troszke inny, nie bede pisal o uzytkowaniu
samochodu, ale o ubezpieczeniu.......
w wyniku stluczki jaka mialem w marcu 2005 r. samochod zostal uszkodzony.
Naprawa pojazdu wykonana w Autoryzowanej Stacji Obslugi FIATA kosztowala
5500 zl i byla pokrywana czesciowo z mojej kieszeni. WARTA jako
ubezpieczyciel sprawcy wypadku zaproponowal mi 3300 zl i taka tez kwote
przelal dla warsztatu. W wyniku postepowania ugodowego jakie wytoczyl moj
adwokat ubezpieczyciel zaproponowal odszkodowanie do 4500 zl. Niestety nadal
jestem do tylu o 1000 zl. Samochod na dzien szkody jest wart 6800 zl a WARTA
uzasadnia szkode jako ,,nieuzasadniona ekonomicznie"
Czy proces cywilny prowadzony przez adwokata ma sens? Jesli tak to jak dlugo
moze on potrwac - I instancja i jakiego wyniku moge sie spodziewac.
Pozdrawiam i dziekuje za rzeczowe rady