Gość: zbynio
IP: *.rrcnet.com
26.08.02, 08:46
Czesto w Polsce obserwuje pozerow wiozacych na dachu
rowery. Jedzie taki po Polsce i mysli, ze kazdy bedzie
sie za nim ogladal, ze jaki to on sportowiec i bogacz,
bo go stac na dwa albo trzy rowery.
A to, ze ani razu z nich nie skorzysta, albo nawet nie
zdejmie z dachu przeciez jest niewazne, bo on i tak
jest the best przez samo to, ze ma te rowery.
Bylem kiedys w Bieszczadach i dom dalej mieszkal taki
pozer z rodzina. Przyjechal Lanosem z trzema rowerami
na dachu. W ciagu 2 tygodni nie zdjal nawet tych z
rowerow z dachu, ale jak sie ktos go zapytal po
powrocie gdzie byl, to pewnie odpowiadal, ze jezdzil na
rowerze po Bieszczadach.
Smiesza mnie tacy pozerzy, a was?
Co ciekawe widzialem ostatnio taki przypadek w Stanach.
W ogole dzieki temu, ze pracuje w nocy, widuje wiele
dziwnych rzeczy, ale o tym juz innym razem.
Zbynio z Baltimore