Dodaj do ulubionych

Rowery na dachu - siano w mozgu

IP: *.rrcnet.com 26.08.02, 08:46
Czesto w Polsce obserwuje pozerow wiozacych na dachu
rowery. Jedzie taki po Polsce i mysli, ze kazdy bedzie
sie za nim ogladal, ze jaki to on sportowiec i bogacz,
bo go stac na dwa albo trzy rowery.
A to, ze ani razu z nich nie skorzysta, albo nawet nie
zdejmie z dachu przeciez jest niewazne, bo on i tak
jest the best przez samo to, ze ma te rowery.
Bylem kiedys w Bieszczadach i dom dalej mieszkal taki
pozer z rodzina. Przyjechal Lanosem z trzema rowerami
na dachu. W ciagu 2 tygodni nie zdjal nawet tych z
rowerow z dachu, ale jak sie ktos go zapytal po
powrocie gdzie byl, to pewnie odpowiadal, ze jezdzil na
rowerze po Bieszczadach.
Smiesza mnie tacy pozerzy, a was?
Co ciekawe widzialem ostatnio taki przypadek w Stanach.
W ogole dzieki temu, ze pracuje w nocy, widuje wiele
dziwnych rzeczy, ale o tym juz innym razem.


Zbynio z Baltimore
Obserwuj wątek
    • Gość: Remo Re: Rowery na dachu - siano w mozgu IP: *.zetokat.com.pl / 192.168.0.* 26.08.02, 08:50
      Gość portalu: zbynio napisał(a):

      > Czesto w Polsce obserwuje pozerow wiozacych na dachu
      > rowery. Jedzie taki po Polsce i mysli, ze kazdy bedzie
      > sie za nim ogladal, ze jaki to on sportowiec i bogacz,
      > bo go stac na dwa albo trzy rowery.

      Jeeezu, w życiu nie wpadłem na pomysł, żeby tak na to patrzeć... Kurczę,
      ostatnio wziąłem piłkę do kosza i ani razu jej nie użyłem... Boże - jestem
      pozerem?!
      • Gość: TRUSKAVA Re: Rowery na dachu - siano w mozgu IP: 195.94.197.* 26.08.02, 14:48
        Gość portalu: Remo napisał(a):

        > Gość portalu: zbynio napisał(a):
        >
        > > Czesto w Polsce obserwuje pozerow wiozacych na dachu
        > > rowery. Jedzie taki po Polsce i mysli, ze kazdy bedzie
        > > sie za nim ogladal, ze jaki to on sportowiec i bogacz,
        > > bo go stac na dwa albo trzy rowery.
        >
        > Jeeezu, w życiu nie wpadłem na pomysł, żeby tak na to patrzeć... Kurczę,
        > ostatnio wziąłem piłkę do kosza i ani razu jej nie użyłem... Boże - jestem
        > pozerem?!


        Ja to dopiero jestem pozerem.
        Na ostatni wyjazd urlopowy zabrałem ze sobą m.in. 10 koszulek, a użyłem tylko
        8...

        Pozdr@wiam

        TRUSKAVA
    • Gość: arcious Re: Rowery na dachu - siano w mozgu IP: 195.94.218.* 26.08.02, 12:50
      Taka pozerka jest nawet bardzo zabawna. Zwlaszcza, gdy pomyslę sobie, że ten
      gość od zarowerowanego lanosa dolozyc musial na dodatkowe 2-3 litry paliwa na
      przejechanie z tymi bicyklami kazdych 100 km. A jesli przy tym jezdzil jeszcze
      z otwartymi oknami, to smialo za forse stracona na paliwo moglby lanosa
      wymienic na nubire :))
      Ale pozerka, to domena nie tylko kierowcow.
      Kiedys znajoma opowiadala mi, jak to widziala na ulicy w Warszawie goscia,
      ktory ostro gestykulujac wydawal przez "komorke" komendy swojemu "doradcy
      inwestycyjnemu". To bylo w czasach, kiedy nie istnial jeszcze Plus, Idea, ani
      Era, system GSM był w Europie w fazie testow, a jedyne tego typu uslugi
      swiadczyl za slone pieniadze Centertel poprzez swoja siec w technologii MNT 450.
      Zapytala tego goscia, czy niemógłby jej na chwile pozyzyc telefonu, bo musi
      zadzwonic do szefa, ze sie spozni do pracy. Ten wybaluszyl galy i przyznal, ze
      niestety to nie telefon, a zabawka ze Smyka...
    • Gość: pakuz Re: Rowery na dachu - siano w mozgu IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.08.02, 13:15
      Gość portalu: zbynio napisał(a):

      > Czesto w Polsce obserwuje pozerow wiozacych na dachu
      > rowery. Jedzie taki po Polsce i mysli, ze kazdy bedzie
      > sie za nim ogladal, ze jaki to on sportowiec i bogacz,
      > bo go stac na dwa albo trzy rowery.
      > A to, ze ani razu z nich nie skorzysta, albo nawet nie
      > zdejmie z dachu przeciez jest niewazne, bo on i tak
      > jest the best przez samo to, ze ma te rowery.
      > Zbynio z Baltimore
      drogi sfrustrowany "zbyniu z baltimore"
      spiesze cie poinformowac, ze jezdze z rowerami na dachu co tydzien
      na trasie ze szczecina nad morze , gdzie posiadam dom letniskowy
      czasami jezdze na rowerze ,czasami nie - ale wole je miec ze soba
      co wiecej , jezdze samochodem z kratka (homologowanym na ciezarowy)
      wiec w dupie mam dodatkowe zuzycie paliwa , bo ono idzie w koszty firmy
      a vat sobie odpisuje (w koncu to ciezarowka)
      nie uwazam ,zeby przy wartosci mojego samochodu (ok.100tys zl) te dwa dodatkowe
      rowery jeszcze podwyzszaly moj prestiz, ale skoro tak twiedzisz to czuje sie
      podbudowany - w koncu to dodatkowy 1tys zl na dachu
      z twojego postu mozna wyczytac, ze wygonila cie z Polski bieda i teraz bedac w
      usa ,w tym niewatpliwym raju, odegrasz sie na krajanach ktorzy w Polsce radza
      sobie bardzo dobrze
      no bo ktoz w tej Polsce pozostal?? idioci i malwersanci
      ci pierwsi woza rowery na dachu
      ci drudzy jezdza samochodami z kratka
      zal mi cie szczerze
      wracaj zmywac naczynia , bo jescze cie wyp.. z pracy jak zobacza ,zes sie
      dorwal do komputera
    • Gość: T. Re: Rowery na dachu - siano w mozgu IP: 192.11.224.* 26.08.02, 13:53
      Oj Zbynio, Zbynio,

      Nic dodac nic ujac, sam dobrze to ujales - masz siano w mozgu.

      Ja Ci mowie, ze prawdziwy pozer zaladowalby (dodatkowo) na dach
      dwie panienki, tira (tir.driver-a ) z tirem, bar piwny,
      swoja 100-osobowa rodzine i ... dlugo by jeszce wymieniac.

      A tak poza tym z glowa wszystko w porzadeczku ?

      Tomek
    • Gość: alek Re: Rowery na dachu - siano w mozgu IP: 195.136.36.* 26.08.02, 14:05
      Czy ktoś również (bo ja tak) pozuje na strażaka ?
      Wożę ze sobą gaśnicę, ale nigdy jej nie używam
      • barkas Re: Rowery na dachu - siano w mozgu 26.08.02, 19:59
        Pakuz napisał:

        "dachu
        z twojego postu mozna wyczytac, ze wygonila cie z Polski bieda i teraz
        bedac w
        usa ,w tym niewatpliwym raju, odegrasz sie na krajanach ktorzy w
        Polsce radza
        sobie bardzo dobrze
        no bo ktoz w tej Polsce pozostal?? idioci i malwersanci
        ci pierwsi woza rowery na dachu
        ci drudzy jezdza samochodami z kratka
        zal mi cie szczerze
        wracaj zmywac naczynia , bo jescze cie wyp.. z pracy jak zobacza ,zes
        sie
        dorwal do komputera ":


        Nic dodać, nic ująć.

        A więc "zbyniu z Białegostoku" zapier....j myć te naczynia!


        • Gość: Michal Re: Rowery na dachu - siano w mozgu IP: *.telia.com 26.08.02, 20:51
          Ludzie to TATKO Was w bambuka robi.
          Pzdr.Michal
          P.S musial wypoczac i splodzil taki watek.
    • Gość: młody Druid do USA wyjechał? IP: *.pl 27.08.02, 00:47
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka